Dlaczego fizycy zatajaja dowody na istnienie Boga, innego swiata, niesmiertelnej duszy, itp. (Pdi JP)

480 views
Skip to first unread message

janp...@gmail.com

unread,
Nov 27, 2007, 10:00:56 PM11/27/07
to
Fizyka doslownie przelewa sie od dowodów na istnienie Boga, innego
swiata, niesmiertelnej duszy ludzkiej, itp. Aby dac tu jakies pojecie
o masywnosci i wymownosci tychze dowodów, ponizej przypomne chociaz
najwazniejsze z nich. Jest ich bowiem naprawde duzo. Zamiast jednak
informowac spoleczenstwo o owych dowodach i ich znaczeniu, fizycy
zatajaja dowody które sa juz im doskonale znane, jednoczesnie zas
odmawiaja podjecia badan w tych kierunkach co do których wiadomo ze
kryja sie tam dalsze z takich dowodów. Jesli wiec któremus z nas
przyjdzie w przyszlosci ponosic opisywane w Biblii (bardzo powazne)
konsekwencje odrzucenia Boga, zapewne w duzej mierze za owe
"przyjemnosci" które tego kogos czekaja bedzie mógl podziekowac
wlasnie fizykom.

Istnieje az kilka problemów z owa anty-boska postawa fizyków
oraz innych naukowców z dziedzin pokrewnych do fizyki. Jeden z tych
problemów jest natury etycznej. Wiadomo przeciez, ze nie informowanie
o prawdzie faktycznie oznacza klamanie. Aby bylo jeszcze bardziej
nieetycznie, owo "nie-informowanie" odbywa sie za pieniadze podatników
- czyli nas (tych) którzy sa oklamywani. Wszakze to podatnicy placa
pensje fyzykom. Inny powazny problem etyczny wynika z faktu ze
istnieja juz formalne dowody naukowe na istnienie Boga, innego swiata,
niesmiertelnej duszy ludzkiej, itp. Te formalne dowody naukowe
czytelnik moze osobiscie poznac np. we wpisach numery #134, #135,
#136, #137 i #139 z blogów totalizmu dostepnych pod nastepujacymi
adresami:
http://www.getablog.net/totalizm
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.myblog.net
http://www.newfreehost.com/weblog/?u=god
Dowody te zaprezentowane sa tez na odpowiednich stronach internetowych
totalizmu, np. stronach: "god_pl.htm" (patrz tam punkt #B3),
"dipolar_gravity_pl.htm" (patrz tam punkt #D3),
"nirvana_pl.htm" (patrz tam punkt #C1.1), "evolution_pl.htm" (patrz
tam punkt #B6.2), oraz "biblia.htm" (patrz tam punkt #B1). Skoro zas
istnieja formalne dowody naukowe na istnienie Boga, a takze na
autoryzowanie Biblii przez samego Boga, faktycznie to oznacza, ze
wszystkie owe "przyjemnosci" które Biblia obiecuje tym co odrzuca Boga
i wytrwaja przy ateizmie, wcale nie sa jedynie "straszeniem dzikusów",
a faktycznie czekaja na tych co dadza sie zwiesc przez zapewnienia
fizyków ze Boga, duszy, ani innego swiata wcale nie ma. Wyrazajac to
innymi slowami, owo uparte odmawianie przez fizyków aby informowac
spoleczenstwo ze faktycznie znane jest juz cale zatrzesienie dowodów
na istnienie Boga, duszy, innego swiata, itp., powoduje ze owi fizycy
maja na sumieniu cala mase ludzi którym odebrali szanse np. dostania
sie do nieba.

Przegladnijmy teraz dowody na istnienie Boga, duszy, innego
swiata, itp., o których fizycy doskonale wiedza, jednak ani nie
informuja o nich spoleczenstwa, ani nie nauczaja o nich swoich
studentów. Najwazniejsze z nich sa jak nastepuje:

1. Poprzeczny charakter fal elektromagnetycznych. Jak zas
wiadomo fale poprzeczne propaguja sie wylacznie na granicy dwóch
osrodków. To zas oznacza, ze fale elektromagnetyczne maja taki
poprzeczny charakter, a takze istnieja tylko dlatego, ze oprócz
naszego swiata fizycznego istnieje takze ten "inny swiat" w którym
mieszka Bóg i nasze dusze. Po wiecej informacji - patrz formalny dowód
naukowy na istnienie przeciw-swiata opublikowany w punkcie #D3 strony
internetowej "dipolar_gravity_pl.htm".

2. Korpuskularna i falowa natura swiatla i materii. Jest ona
doskonale znana fizykom. Z kolei jej istnienie oznacza, ze swiatlo i
materia istnieja jednoczesnie w az dwóch odrebnych swiatach, tj.
naszym widzialnym swiecie materii oraz niedostepnym dla nas przeciw-
swiecie w którym mieszka Bóg. Po wiecej informacji na ten temat -
patrz punkt #D1 strony internetowej "dipolar_gravity_pl.htm".

2. Eter (tj. "przeciw-materia" z Konceptu Dipolarnej
Grawitacji. Fizycy wykazuja wobec niego dwulicowosc. Z jednej strony
zaprzeczaja jego istnieniu. Z drugiej zas strony wprowadzaja jego
istnienie pod innymi nazwami, np. prózni, energii, itp. Tymczasem ów
inteligentny eter jest rodzajem "plynnego komputera" który formuje to
co religia chrzescijanska nazywa "Bóg Ojciec", oraz to z czego Bóg
uformowal caly swiat fizyczny. Po wiecej informacji na temat "przeciw-
materii" (eteru), patrz punkt #B1 na stronie "evolution_pl.htm", a
takze podrozdzial I1.1 z monografii [1/5] - "tekst_1_5.htm".

3. Fotografia Kirlianowska. Ta bezposrednio pokazuje nam
"duchy" kazdego obiektu fizycznego. Przykladowo, jesli sfotografowac
na kamerze Kirlianowskiej miejsce gdzie komus brakuje obcietego palca,
palec ten ciagle jest tam widoczny. Owo zjawisko nazywane jest "efekt
ducha lisciowego", zas jego opis zawiera rozdzial C w monografii [7/2]
- patrz strona "tekst_7_2.htm".

4. Odwrotnosc tarcia. DeBrioglowska symetria wszechswiata
stwierdza m.in. ze "kazde zjawisko posiada swoje przeciw-zjawisko".
Fizycy jednak uparcie odmawiaja badania przeciw-zjawiska dla tarcia,
czyli tzw. "telekinezy". Odwrotnie bowiem do tego jak tarcie powoduje
spontaniczne pochlanianie ruchu i generowanie ciepla, telekineza
powoduje spontaniczne pochlanianie ciepla i generowanie ruchu.
Dlaczego fizycy odmawiaja badania zjawiska odwrotnego do tarcia? Ano
poniewaz bezposrednio potwierdza ono istnienie duchów. Telekineza
polega bowiem na powodowaniu przecieszczen obiektów fizycznych poprzez
lapanie za ducha tychze obiektów i powodowanie jego przemieszczenia -
zas ów duch poprzez sly grawitacyjne pociaga za soba dany obiekt.
Wiecej na temat mechnizmu telekinezy zawarte jest w punkcie #7 strony
"telekinesis_pl.htm".

5. Telepatia. Telepatia jest to rodzaj "mowy" która propaguje
sie po tamtym swiecie (tj. po "przeciw-swiecie"). Jej badanie
bezposrednio potwierdziloby wiec ze istnieje jeszcze jeden swiat w
którym mieszka Bóg i nasze dusze. Dlatego fizycy odmawiaja jej
badania.

Dlaczego wiec fizycy zatajaja przed nami istnienia owego
zatrzesienia dowodów na temat Boga, duszy, itp. Okazuje sie ze z
bardzo prostego powodu. Boja sie pisac i mówic na ten temat. Jak
bowiem sie okazuje, nasza planeta jest skrycie okupowana przez
szatanskie istoty, które Biblia nazywa "serpentami", "smokam",
"diablami", itp., zas dzisiejsi ludzie mówia o nich "UFOnauci".
Dokladne opisy owych istot, a takze zdjecia pokazujace ich cechy
anatomiczne (które sa nieco odmienne od cech ludzkich), przytoczone
zostaly na steronie totalizmu o nazwie"evil_pl.htm". Otóz owe
szatanskie istoty maja brzydki zwyczaj ze niewybrednie napastuja i
oczerniaja one kazdego naukowca który stara sie zwracac uwage
spoleczenstwa na dowody na temat Boga, duszy, itp. Jak takie
oczernianie wyglada czytelnicy moga sobie sprawdzic w internecie.
Przykladowo w odniesieniu do mojej osoby jego przyklady zawarte sa pod
adresami http://groups.google.com/group/pl.misc.paranauki/browse_thread/thread/66afd70e21c1cc4b/38197e8a17f099a7
lub http://groups.google.com/group/pl.misc.paranauki/browse_thread/thread/9064ff411a6d0e09/6f277bc3ae132091#6f277bc3ae132091
Kiedy wiec jakikolwiek naukowiec usiluje cos z prawdy zaprezentowac
spoleczenstwu, natychmiast jest naskoczony przez owych "serpentów-
UFOnautów" i niewybrednie niszczony. Bardzo rzadko ktokolwiek ma wiec
odwage ponownie wystapic publicznie z takim samym tematem. Jesli zas
wystapi, wówczas ponownie jest naskoczony, oczerniany, oskarzany o
klamstwo i niszczony.

Czy istnieje obrona przed owymi napastliwymi "serpentami-
UFOnautami" zmuszajacymi naukowców do zatajania prawdy. Tak istnieje.
Owych serpentów trzeba bezwzglednie demaskowac i upowszechniac wsró
ludzi wiedze o ich faktycznym istnieniu, wygladzie, zwyczajach, itp.

Jeszcze bardziej poszerzona informacja na temat omawiany powyzej
zawarte jest w punkcie #F1 strony internertowej "biblia.htm",
aktualizacja datowana 27/11/07, lub pozniej. Owa strona "biblia.htm"
powinna byc dostepna pod nastepujacymi adresami:

http://dhost.info/nirvana/biblia.htm
http://energy.atspace.org/biblia.htm
http://evidence.ueuo.com/biblia.htm
http://evil.thefreehost.biz/biblia.htm
http://evolution.docspages.com/biblia.htm
http://fruit.sitesled.com/biblia.htm
http://fruit.xphost.org/biblia.htm
http://god.pandela.com/biblia.htm
http://karma.freewebpages.org/biblia.htm
http://memorial.awardspace.info/biblia.htm
http://one.fsphost.com/parasitism/biblia.htm
http://parasitism.about.tc/biblia.htm
http://parasitism.xphost.org/biblia.htm
http://pigs.freehyperspace.com/biblia.htm
http://rubik.hits.io/biblia.htm
http://tornado.99k.org/biblia.htm
http://wszewilki.greatnow.com/biblia.htm

Prosze odnotowac, ze kazdy z powyzszych adresow faktycznie powinien
zawierac tez wszystkie inne strony totalizmu wskazywane w niniejszym
wpisie. Jesli wiec ktos zechce przegladnac opisy z owych innych stron
totalizmu, np. ze stron referowanych w niniejszym wpisie, wowczas w
powyzszych adresach nazwe "biblia.htm" powinien zamienic na nazwe
strony ktora chce przegladnac, np. strony "dipolar_gravity_pl.htm",
"evil_pl.htm", itp..


Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)

heniek

unread,
Nov 27, 2007, 11:11:12 PM11/27/07
to
niebywałe. na każdym forum przeprowadzany jest zmasowany atak lobbystów
Radia Maryja

janp...@gmail.com

unread,
Nov 28, 2007, 1:02:18 AM11/28/07
to
On Nov 27, 8:11 pm, heniek <henrykbe...@WYTNIJgazeta.pl> wrote:
> niebywałe. na każdym forum przeprowadzany jest zmasowany atak lobbystów
> Radia Maryja

Powyzej pokazany zostal wlasnie jeden z tysiecy trickow ktore
"serpenci-UFOnauci" uzywaja aby obrzydzic naiwnym ludziskom
wsluchiwanie sie w prawde. Inne tricki obejmuja np. wmawianie ze cos
jest nieprawda na przekor ze jest prawda, sadzenie lasu wokol drzew
ktore UFOnauci chca ukryc - tak jak ostatnio czynili to na tej grupie
z moja ostatnia wiadomoscia poprzez ukrycie jej w calym lesie spamow o
MI5, oskarzanie piszacych prawde o caly szereg niecnosci,
sabotazowanie, zastraszanie, pogrozki, przezwiska, opluwanie, itp.,
itd. - znaczy topowo "diabelska" robota z jakiej "serpenci-diably-
UFOnauci" znani sa od tysiacleci, tyle ze ostatnio "naukowo" wmowili
mieszkancom Ziemi ze ich wcale NIE ma, nie moga wiec nam wyczyniac
takich diableskich sztuczek.

Swoja droga co wlasciwie jest owo "Radio Maryja" - pytam bo mieszkajac
na odwrotnej polkuli Ziemi niz Polska nie mam pojecia co to takiego.
Odnotowalem ze w internecie jest ogromnie duzo atakow na owo radio.
Znajac UFOnautow wiem ze takie ataki moga miec dwa odmienne
pochodzenia, mianowicie albo owo Radio Maryja jest PROWOKACJA
spreparowana wlasnie przez serpentow-UFOnautow aby za jego pomoca
osiagnac jakies ichnie niecne (diaboliczne) cele - np. rozprawienie
sie na dobre z jedyna instytucja ktora ciagle upowszechnia wiare w
Boga. Albo tez owo Radio Maryja glosi prawde ktora jest UFOnautom nie
na reke - stad atakuja je rownie zawziecie jak atakuja oni tez wyniki
moich badan naukowych na temat prawdy o Bogu, innym swiecie, duszy,
itp. Co wiec naprawde jest grane w sprawie tego radia? Czy ktos moglby
mi to wyjasnic, ale na moj prywatny adres emailowy, a nie na niniejsza
"gadzinowke" kontrolowana przez "serpentow-UFOnautow". Moj prywatny
adres emailowy jest podany na stronie "pajak_jan.htm", na ktorej
rowniez mozna poczytac sobie moj zyciorys aby sie przekonac ze jestem
zbyt daleko od Polski aby byc tym o co powyzszy doskonale zamaskowany
serpent-UFOnauta mnie oskarza. Oto adresy owej strony:

http://dhost.info/nirvana/pajak_jan.htm
http://energy.atspace.org/pajak_jan.htm
http://evidence.ueuo.com/pajak_jan.htm
http://evil.thefreehost.biz/pajak_jan.htm
http://evolution.docspages.com/pajak_jan.htm
http://fruit.sitesled.com/pajak_jan.htm
http://fruit.xphost.org/pajak_jan.htm
http://god.pandela.com/pajak_jan.htm
http://karma.freewebpages.org/pajak_jan.htm
http://memorial.awardspace.info/pajak_jan.htm
http://one.fsphost.com/parasitism/pajak_jan.htm
http://parasitism.about.tc/pajak_jan.htm
http://parasitism.xphost.org/pajak_jan.htm
http://pigs.freehyperspace.com/pajak_jan.htm
http://rubik.hits.io/pajak_jan.htm
http://tornado.99k.org/pajak_jan.htm
http://wszewilki.greatnow.com/pajak_jan.htm

dK

unread,
Nov 28, 2007, 4:36:28 AM11/28/07
to

Użytkownik "heniek" <henry...@WYTNIJgazeta.pl> napisał w wiadomości
news:fiipog$hmm$1...@inews.gazeta.pl...

> niebywałe. na każdym forum przeprowadzany jest zmasowany atak lobbystów
> Radia Maryja

To nawet nie RM ... Autorowi trzeba byłoby polecić jakikolwiek podręcznik
do fizyki ze szkoły średniej jako punkt wyjścia do zweryfikowania tych
"dowodów"
Nie wiem jednak, czy te podręczniki nie byłyby dla autora za trudne :>


dK


Jacek Maciejewski

unread,
Nov 28, 2007, 5:35:49 AM11/28/07
to
Dnia Tue, 27 Nov 2007 22:02:18 -0800 (PST), janp...@gmail.com napisał(a):

> Swoja droga co wlasciwie jest owo "Radio Maryja" - pytam bo mieszkajac
> na odwrotnej polkuli Ziemi niz Polska nie mam pojecia co to takiego.

Korzyści z chodzenia do góry nogami są jak widać czasem zupełnie
nieoczekiwane. Oto można nie wiedzieć nic o R.M :)

--
Jacek

J.F.

unread,
Nov 28, 2007, 6:25:52 AM11/28/07
to

Niestety internet laczy ludzi:
mms://195.94.205.211/rm
http://www.radiomaryja.pl/

J.

olob kowalski

unread,
Nov 28, 2007, 11:23:45 AM11/28/07
to
albert einstein w swoich powiedzeniach jedno przytoczył

Jeśli a oznacza szczęście, to a = x + y + z; x - to praca, y - rozrywki, z -
umiejętność trzymania języka za zębami.

jak sam zaczniesz rozumieć tzw fizykę to sam zobaczysz że taka logika nie
może powstać ot tak od pierdnięcia jedno wynika z drugiego a taką logikę
musiał stworzyć ktoś niesamowicie logiczny i tym kimś jest bóg czy jakkolwiek
go nazwiemy


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

janp...@gmail.com

unread,
Nov 29, 2007, 5:39:43 AM11/29/07
to
On Nov 28, 1:36 am, "dK" <ca...@wp.pl> wrote:
...
Autorowi trzeba byłoby polecić jakikolwiek podręcznik
> do fizyki ze szkoły średniej jako punkt wyjścia do zweryfikowania tych
> "dowodów"
> Nie wiem jednak, czy te podręczniki nie byłyby dla autora za trudne :>
> dK

Ok, wykazales ze na waszej planecie efektywnie ucza jak ublizac
ludziom z Ziemi. Pokaz jednak teraz ze na waszej planecie ucza tez
fizyki i ze faktycznie potrafisz znalezc jakies slabe punkty w
opisanych na poczatku dowodach. Jak bowiem narazie slysze duzo waszego
diabelskiego ryku i wyzwisk, jednak nie widze zadnej fachowej uwagi. A
przeciez jesli ktos ma zastrzezenia do czegos z fizyki, powinien
przedyskutowac te zastrzezenia na bazie fizyki, a nie na bazie
ublizania i opluwania.

Ludzkim czytelnikom tego wpisu chcialbym zwrocic tutaj uwage, ze
jedyne co narazie slyszymy od serpentow-UFOnautow na temat
zaprezentowanego na poczatku bardzo konkretnego materialu dowodowego z
obszaru fizyki, to jedynie obelgi, plucie i psioczenia. Tak tez
wlasnie serpenci-UFOnauci terroryzuja ludzkosc od zarania dziejow.
Wszystko biora na wrzask i na ublizanie. Wielu zas nas ludzi daje sie
tym wrzeskiem i ublizaniem przestraszyc i pozwala tym diabolicznym
serpentom sekretnie rzadzic nasza planeta od tysiacleci. Jesli tez nie
zdobedziemy sie aby zastopowac ten UFOlski nonsens, pozostaniemy
niewolnikami do konca czasow. Najwyzszy wiec juz czas aby wziasc
bardzo powaznie to co wyjasniam na stronie "evil_pl.htm" (szczegolnie
prosze tam zwrocic uwage na "Fot. 6abc") - ktora mozna znalezc pod
adresami:
http://evidence.ueuo.com/evil_pl.htm
http://evil.thefreehost.biz/evil_pl.htm
http://fruit.sitesled.com/evil_pl.htm
http://fruit.xphost.org/evil_pl.htm
http://god.pandela.com/evil_pl.htm
http://karma.freewebpages.org/evil_pl.htm
http://memorial.awardspace.info/evil_pl.htm
http://one.fsphost.com/parasitism/evil_pl.htm
http://parasitism.about.tc/evil_pl.htm
http://parasitism.xphost.org/evil_pl.htm
http://pigs.freehyperspace.com/evil_pl.htm
http://tornado.99k.org/evil_pl.htm
http://wszewilki.greatnow.com/evil_pl.htm

Prosze odnotowac, ze kazdy z powyzszych adresow faktycznie powinien
zawierac tez wszystkie inne strony totalizmu wskazywane w niniejszym
wpisie. Jesli wiec ktos zechce przegladnac opisy z owych innych stron
totalizmu, np. ze stron referowanych w niniejszym wpisie, wowczas w

powyzszych adresach nazwe "evil_pl.htm" powinien zamienic na nazwe
strony ktora chce przegladnac, np. strony "memorial_pl.htm",
"god_pl.htm", "totalizm_pl.htm", "parasitism_pl.htm",
"timevehicle_pl.htm", "hurricane_pl.htm", itp..

Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)

P.S. Jesli ktos samemu nie wierzy w Boga, to jest jego osbista sprawa.
Jesli jedak poprzez odcinanie dostepu od wiedzy na temat Boga zmusza
on innych do wybrania ateizmu, wowczas jest to dzialanie wysoce
niemoralne oraz zwykle swinstwo. Wszyscy nauczyciele maja etyczny
obowiazek udostepniania studentom ZBALANSOWANEJ wiedzy, tj. wiedzy
ktora reprezentuje kazdy punkt widzenia. Prezentowanie zas wiedzy
wylacznie ateistycznej jest stronnicze. Faktycznie bowiem zmusza ono
studentow do popelniania "duchowego samobojstwa". Wykladowcy ktorzy
prezentuja taka stronnicza wiedze (np. ateistyczna) faktycznie maja na
swoim sumieniu liczne takie "duchowe samobojstwa".

Maciej Woźniak

unread,
Nov 29, 2007, 11:44:30 AM11/29/07
to

Użytkownik "olob kowalski" <bolo...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w
wiadomości news:fik4mh$g79$1...@inews.gazeta.pl...

> albert einstein w swoich powiedzeniach jedno przytoczył
>
> Jeśli a oznacza szczęście, to a = x + y + z; x - to praca, y - rozrywki,
> z -
> umiejętność trzymania języka za zębami.
>
> jak sam zaczniesz rozumieć tzw fizykę to sam zobaczysz że taka logika nie
> może powstać ot tak od pierdnięcia jedno wynika z drugiego a taką logikę
> musiał stworzyć ktoś niesamowicie logiczny i tym kimś jest bóg czy
> jakkolwiek
> go nazwiemy
>

Nie całkiem.
Logiki nie musiał tworzyć ktoś logiczny, a wręcz przeciwnie, gdyby był
logiczny,
to by logika była wcześniejsza od niego. A tak w ogóle, nie musiał być to
"ktoś".
Logikę zrobiło społeczeństwo. Trochę to trwało, ale poszło.


janp...@gmail.com

unread,
Dec 1, 2007, 5:23:20 AM12/1/07
to
On Nov 29, 8:44 am, "Maciej Woźniak" <mlwozniak_no_sp...@onet.pl>
wrote:
...

> Logiki nie musiał tworzyć ktoś logiczny, a wręcz przeciwnie, gdyby był
> logiczny,
> to by logika była wcześniejsza od niego. A tak w ogóle, nie musiał być to
> "ktoś".
> Logikę zrobiło społeczeństwo. Trochę to trwało, ale poszło.

Jak z kims o takim zrozumieniu sedna rzeczy dyskutowac tak istotne
sprawy jak dowody na pochodzenie Boga, duszy, innego swiata, itp. Jak
ktos moze wierzyc ze logike stworzylo spoleczenstwo. A co sie stalo z
prawami wszechswiata ktore badaja naukowcy i matematycy studiujacy
logike? Jesli spoleczenstwo moze stwarzac wlasna logike, to dlaczego
nie stworzy logiki ze wcale nie sa ludziom potrzebne miejsca pracy,
zarobki, ani produkcja, a kazdy ciagle bedzie mial to co zechce?
Dlaczego np. spoleczenstwo nie zmieni logiki Pitagorasa i nie uprosci
jego wzoru np. na c=a+b - ilez mniej dzieci musialyby sie wowczas
uczyc, a ile papieru by sie zaoszczedzilo!

Alez te serpenty to ignoranty. Jak tez od rzeczy belkocza. Jak my
ludzie mozemy pozwalac aby takie toto zniewalalo nasza planete przez
cale tysiaclecia! Jak tez nisko oni juz upadli od czasow kiedy wspolni
przodkowie (nasi i ich) projektowali owe wehikuly ktore moga odbywac
miedzygwiezdne podroze i ktore niecale 40 000 lat temu przywiozly
ludzkosc na planete Ziemie! Cale szczescie ze chociaz tutaj i teraz
jestesmy zmuszeni do wymuszonego tolerowania ich towarzystwa, z cala
pewnoscia ich juz nie bedzie na naszej dalszej drodze rozwoju.

Z totaliztycznymi pozdrowieniami, Jan Pajak (Prof. dr inz.)

P.S. Moze jeszcze przypomne motto z puntu #F1 totaliztycznej strony
internetowej "biblia.htm":
"Jesli sam nie wierzysz w Boga, albo nie chcesz poznac prawdy o Bogu,
to jest to wylacznie twoja prywatna sprawa. Jesli jednak aktywnie
uniemozliwiasz innym poznanie prawdy o Bogu, wowczas dzialasz
niemoralnie i popelniasz ogromne swinstwo."


bartollinizie...@googlemail.com

unread,
Dec 1, 2007, 12:04:59 PM12/1/07
to
On Nov 29, 11:39 am, janpa...@gmail.com wrote:

> Ok, wykazales ze na waszej planecie efektywnie ucza jak ublizac
> ludziom z Ziemi.

Wprawdzie to nie do mnie slowa, ale poczuwam potrzebe odpowiedzi.
Nasza planeta jest TU, drogi doktorze. Hahaha! :D


> Pokaz jednak teraz ze na waszej planecie ucza tez
> fizyki i ze faktycznie potrafisz znalezc jakies slabe punkty w
> opisanych na poczatku dowodach.

Kiedys probowalem to zrobic, jednak spotkalo sie to z calkowita
ignorancja ze strony autora owych "dowodow".

olob kowalski

unread,
Dec 1, 2007, 12:06:20 PM12/1/07
to
> Nie całkiem.
> Logiki nie musiał tworzyć ktoś logiczny, a wręcz przeciwnie, gdyby był
> logiczny,
> to by logika była wcześniejsza od niego. A tak w ogóle, nie musiał być to
> "ktoś".
> Logikę zrobiło społeczeństwo. Trochę to trwało, ale poszło.

no tak logika była ponieważ jest naturalna zgodnie z tą logiką stwórca
zbudował świat
a co do logiki którą zrobiło społeczeństwo hahahahaha
społeczeństwo potrafi jedynie dopisywać gwiazdki do reklamy zgodnie z logiką
społeczeństwa- społeczeństwa nigdy nie działały zgodnie z logiką :) dlatego
każde z tzw wielkich cywilizacji upadało a kula ziemska i to co na niej żyje
oprócz człowieka jeszcze nie upadło :), upadały wielkie kultury, budowle, a
kamienie, rośliny, bakterie, grzyby itp istnieją nadal i będą istniały
taka jest różnica pomiędzy logiką stwórcy a logiką społeczeństwa czyli nas
ludzi :)

Maciej Woźniak

unread,
Dec 1, 2007, 1:53:50 PM12/1/07
to

Użytkownik <janp...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:675a8c07-dc00-4fbf-bf16-

>> Logiki nie musiał tworzyć ktoś logiczny, a wręcz przeciwnie, gdyby był
>> logiczny,
>> to by logika była wcześniejsza od niego. A tak w ogóle, nie musiał być to
>> "ktoś".
>> Logikę zrobiło społeczeństwo. Trochę to trwało, ale poszło.

>Jak z kims o takim zrozumieniu sedna rzeczy dyskutowac tak istotne
>sprawy jak dowody na pochodzenie Boga, duszy, innego swiata, itp. Jak
>ktos moze wierzyc ze logike stworzylo spoleczenstwo. A co sie stalo z
>prawami wszechswiata ktore badaja naukowcy i matematycy studiujacy
>logike?

Je też stworzyło społeczeństwo.

>Jesli spoleczenstwo moze stwarzac wlasna logike, to dlaczego
>nie stworzy logiki ze wcale nie sa ludziom potrzebne miejsca pracy,
>zarobki, ani produkcja, a kazdy ciagle bedzie mial to co zechce?

A co by z tego miało, poza tym, że ludzie przestaliby dla niego
pracować?

>Dlaczego np. spoleczenstwo nie zmieni logiki Pitagorasa i nie uprosci
>jego wzoru np. na c=a+b - ilez mniej dzieci musialyby sie wowczas
>uczyc, a ile papieru by sie zaoszczedzilo!

Bo taki jest mu potrzebny. A dzieci mają dużo czasu, i papieru też
nie brak.

>Alez te serpenty to ignoranty. Jak tez od rzeczy belkocza. Jak my
>ludzie mozemy pozwalac aby takie toto zniewalalo nasza planete przez
>cale tysiaclecia!

Ano tak, że nikt się Was o pozwolenie nie pyta i nie spyta.


Maciej Woźniak

unread,
Dec 1, 2007, 2:04:38 PM12/1/07
to

Użytkownik "olob kowalski" <bolo...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w
wiadomości

> no tak logika była ponieważ jest naturalna zgodnie z tą logiką stwórca


> zbudował świat
> a co do logiki którą zrobiło społeczeństwo hahahahaha
> społeczeństwo potrafi jedynie dopisywać gwiazdki do reklamy zgodnie z
> logiką
> społeczeństwa- społeczeństwa nigdy nie działały zgodnie z logiką :)

Zgodnie z logiką logiki nie da się zrobić. To dlatego żadnemu
logikowi to się nigdy nie udało. Logika jest narzędziem stosunkowo
prymitywnym, i, jak wykazał Sokrates, niekontrolowana potrafi
tylko odgryżć sobie tył.


eug...@poczta.onet.pl

unread,
Dec 1, 2007, 5:00:11 PM12/1/07
to
Przepraszam bardzo - z całym szacunkiem ale to chyba nie ta grupa.
Eugeniusz Włodarczyk


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Tomasz bla Fortuna

unread,
Dec 1, 2007, 6:28:43 PM12/1/07
to

(cut)

> Przepraszam bardzo - z całym szacunkiem ale to chyba nie ta grupa.
> Eugeniusz Włodarczyk
Pewnie, że zła. Powinien od razu wysyłać na p.r.humor.najlepsze.

Irytuje mnie tylko, że zawsze jak podaje link - podaje ich 10, dzikie
pozycjonowanie. ;s Mogłeś też w sumie trochę przyciąć komentarz
odpowiadając. On zawsze pisze to samo, więc nikogo to już nie dziwi.

Chciałem wysnuć tezę, że ich tak naprawdę jest dużo więcej...
jednemu człowiekowi nie chciało by się napisać aż takiej ilości durnego
tekstu. Chyba. A jeśli jednak to współczuję.

z totaliztycznymi. ;-)
--
Tomasz bla Fortuna
jid: bla(at)af.gliwice.pl
pgp: 0x90746E79 @ pgp.mit.edu
www: http://bla.thera.be

signature.asc

Slawek [am-pm]

unread,
Dec 1, 2007, 6:35:18 PM12/1/07
to
Użytkownik <eug...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:40d8.000001...@newsgate.onet.pl...

[...]


>> Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)
> Przepraszam bardzo - z całym szacunkiem ale to chyba nie ta grupa.
> Eugeniusz Włodarczyk


Drogi Kolego Eugeniuszu! Z całym szacunkiem, ale po jakiego
ch... przysrałeś dziesięcioma kilobajtami totaliztycznych bzdur
w cytacie? Czy było ponad Twoje siły (albo umiejętności)
wykasowanie owego bełkotu przed napisaniem jednej linijki
komentarza?

--
Sławek


Stanislaw Sidor

unread,
Dec 1, 2007, 7:02:31 PM12/1/07
to
Newsuser "Slawek [am-pm]" <sl_d(na)gaze...@tutaj.nic> wrote ...

> Z całym szacunkiem, ale po jakiego

> ch... przysrałeś [...]

Newsuser "Cyki" <bleble@.pl> wrote ...
> Wielkie dzieki bartolini i odpier... sie co was to obchodzi [...]

Czy to juz norma slownictwa na pl.sci.fizyka?


--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]

Slawek [am-pm]

unread,
Dec 2, 2007, 9:11:08 AM12/2/07
to
"Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisał w wiadomości
news:fisscs$aku$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...

>> Z całym szacunkiem, ale po jakiego
>> ch... przysrałeś [...]
>
> Newsuser "Cyki" <bleble@.pl> wrote ...
>> Wielkie dzieki bartolini i odpier... sie co was to obchodzi [...]
>
> Czy to juz norma slownictwa na pl.sci.fizyka?


Chyba jeszcze nie. Osobiście uważam, że niedobrą
praktyką jest (nad)używanie słownictwa powszechnie
uznawanego za niecenzuralne. Bywają jednak sytuacje,
w których zastosowanie - że tak eufemistycznie napiszę -
mocniejszych środków wyrazu jest uzasadnione.

Nie wygląda mi na to, aby Szanowny Kolega Eugeniusz
Włodarczyk był początkującym użytkownikiem grup
dyskusyjnych, który jeszcze nie ma pojęcia o netykiecie.
Poza tym liczę na to, że jest odpowiedzialnym, inteligentnym
człowiekiem, który jest w stanie zmodyfikować swoje
zachowanie (czy nawet utrwalone nawyki) w reakcji na
reakcję. :-) Dlatego uznałem za stosowne wyrazić swoją
dezaprobatę w ostrzejszej, niż to zwykle czynię, formie.

Nie przypuszczam natomiast, aby - przykładowo - obrzucanie
bluzgami (czy choćby tylko cenzuralne upominanie) kogoś,
kto rzuca bluzgami (jak to czyni ten czy ów pętak, mocny
w klawiaturze, bo anonimowy w sieci), odniosło jakikolwiek
skutek, zatem ogromną masę różnego rodzaju nadużyć pomijam
milczeniem, jako i innym, oczywiście Wielce Szanownym
Kolegom, uprzejmie sugeruję czynić.

Nie ukrywam specjalnie swojej tożsamości, w razie potrzeby
mogę powiedzieć komukolwiek prosto w oczy, co myślę
o wypychaniu ton śmieci na jakiekolwiek grupy dyskusyjne.

--
Sławomir Drażba


janp...@gmail.com

unread,
Dec 3, 2007, 2:08:52 AM12/3/07
to
On Dec 2, 6:11 am, "Slawek [am-pm]" <sl_d(na)gazeta...@tutaj.nic>
wrote:
...

obrzucanie
> bluzgami (czy choćby tylko cenzuralne upominanie) kogoś,

W taki oto sposób niniejszy watek jest doskonala ilustracja metod za
pomoca ktorych istoty w Biblii nazywane "serpenty", "smoki", "diably",
itp., ktore od niemal 40 000 lat sekretnie okupuja naszas planete,
terroryzuja kazdego kto ma odwage publicznie wypowidac sie ZA w
sprawach moralnosci, Boga, duszy, wiary, prawdy, poprawnej budowy
wszechswiata, itp. I tak, tylko aby terroryzowac konstruktywna
dyskusje z niniejszego watka, owe serpenty uciekaly sie m.in. do:
1. Ublizania, wyzwisk i przeklinania,
2. Podrywania autorytetu poprzez odsylanie do podrecznikow fizyki
ktorych w widoczny sposob odsylajacy sami nigdy nie czytali,
3. Pogrozek,
4. Odsylania na inna grupe,
5. Odwracania uwagi czytelnikow i dyskutowania spraw zupelnie
niezwiazanych (np. wlasnie owych wyzwisk),
6. Oskarzania o cos, czego mieszkajac za granica nawet nie rozumiem na
czym to polega (np. cos zwiazane z Radiem Maryja),
7. Na zewnatrz owego watka - spamowania calej grupy wiadomosciami MI5
- zgodnie z serpentowska zasada "sadzenia lasu wokol drzewa ktore chce
sie ukryc,
8. Systematycznego ukrywania prawdy zamiast jej odkrywania,
9. Nawolywania do ignorowania tematu powiazan fizyki z Bogiem, zamiast
jego otwartego dyskutowania.
(Znaczy praktycznie za pomoca kazdeg tricku, poza faktycznym
przedyskutowaniem tego co powinno tutaj byc dyskutowane, tj. dowodow z
obszaru nauk fizycznych na istnienie Boga, duszy, innego swiata, itp.)

Jednoczesnie watek ten wcale nie dyskutuje dowodow na istnienie Boga,
duszy, innego swiata, itp. - co w moim zalozeniu faktycznie stanowilo
jego cel. Powod jest dosyc jasny - widac go w tresci wpisow.
Mianowicie owi piszacy na niniejszy watek sa ignorantami w sprawach
fizyki. Wszakze zamiast fizyki, na ich kursach aktywistow aparatu
okupacyjnego Ziemi ich jedynie uczono jak sabotazowac dyskusje,
napadac na dyskutujacych, ublizac dyskutanto, oraz jak ukrywac prawde,
itpi.

Poniewaz niniejszy watek jednak nie dyskutuje owych dowodow, zapraszam
czytelnikow na blogi totalizmu, gdzie omawiane sa nastepne z owych
dowodow, nie wyszczegolnine tutaj. Przypominam adresy owych blogow:

O owych zezwierzeconych istotach przez Biblie zwanych "serpentami",
ktore uzywaja wszystkich powyzszych sztuczek aby spychac ludzkosc w
dol oraz udarmeniac nasz postep moralny i naukowy pisalem juz
kilkakrotnie na niniejszej grupie, np. patrz watek
http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/7b7ccdb93fa3120d/31cc41e8dffe5a79#31cc41e8dffe5a79
w ktorym opisalem ich charakterystyke ujawniajaca sie w ich
internetowych postach, czy watek
http://groups.google.com/group/sci.physics/browse_thread/thread/64edfacef40e6aef#4a6193386df7c3e7
w ktorym wyjasnilem dlaczego Bog w autoryzowanej przez siebie Biblii
konsystentnie zakwalifikowuje te istoty do kategorii zwierzat, na
przekor ze sa oni krewniakami ludzi.
Wato wszakze ich poznawac, bowiem to sa zajadli wrogowie ludzkosci z
ktorymi predzej czy pozniej przyjdzie nam sie zmierzyc - inaczej nie
da ich sie nam wyrzucic z Ziemi.

Jesli ktos zechce poczytac wiecej na temat jeszcze innych typowych
swinstw do jakich uciekaja sie te serpenty-UFOnauci aby blokowac
postep wiedzy na Ziemi, to wiecej na ten temat zawarte jest na stronie
"memorial_pl.htm", jakiej adresy sa jak nastepuje:

http://dhost.info/nirvana/memorial_pl.htm
http://energy.atspace.org/memorial_pl.htm
http://evidence.ueuo.com/memorial_pl.htm
http://evil.thefreehost.biz/memorial_pl.htm
http://evolution.docspages.com/memorial_pl.htm
http://fruit.sitesled.com/memorial_pl.htm
http://fruit.xphost.org/memorial_pl.htm
http://god.pandela.com/memorial_pl.htm
http://karma.freewebpages.org/memorial_pl.htm
http://memorial.awardspace.info/memorial_pl.htm
http://one.fsphost.com/parasitism/memorial_pl.htm
http://parasitism.about.tc/memorial_pl.htm
http://parasitism.xphost.org/memorial_pl.htm
http://pigs.freehyperspace.com/memorial_pl.htm
http://rubik.hits.io/memorial_pl.htm
http://tornado.99k.org/memorial_pl.htm
http://wszewilki.greatnow.com/memorial_pl.htm

Prosze odnotowac, ze kazdy z powyzszych adresow faktycznie powinien
zawierac tez wszystkie inne strony totalizmu wskazywane w niniejszym
wpisie. Jesli wiec ktos zechce przegladnac opisy z owych innych stron
totalizmu, np. ze stron referowanych w niniejszym wpisie, wowczas w

powyzszych adresach nazwe "memorial_pl.htm" powinien zamienic na nazwe
strony ktora chce przegladnac, np. strony "god_pl.htm", "biblia.htm",
"totalizm_pl.htm", "parasitism_pl.htm", "timevehicle_pl.htm", czy
"hurricane_pl.htm".

Cezary Grądys

unread,
Dec 3, 2007, 6:53:49 AM12/3/07
to
janp...@gmail.com napisał(a):

> ... prawdy, poprawnej budowy
> wszechswiata, itp.


Podoba mi się ta poprawna budowa wszechświata :)

--

Cezary Grądys <czarek...@cartalia.com>

Marek Borowski

unread,
Dec 3, 2007, 12:56:19 PM12/3/07
to
janp...@gmail.com wrote:
>
Mala uwaga.
Tego nie da sie czytac. Osoby wierzace maja zupelnie inny modul
wnioskowania i dyskusja z nimi jest niecelowa.

Na dzien dobry nie sa w stanie definiowac pojecia boga w formie
logicznej spojnej i niesprzecznej.

Marek

janp...@gmail.com

unread,
Dec 3, 2007, 8:33:38 PM12/3/07
to
On Dec 3, 9:56 am, Marek Borowski <ma...@lidersdpl.pl> wrote:
... Osoby wierzace ...

Na dzien dobry nie sa w stanie definiowac pojecia boga w formie
> logicznej spojnej i niesprzecznej.
> Marek

OK. Zalozmy ze przecietne osoby wierzace nie sa w stanie zdefiniowac
Boga - wszakze takiej definicji nie ucza w szkolach nadzorowanych
przez zezwierzeconych serpentow poglebiajacych ateizm, niemoralnosc,
oraz klamstwo na Ziemi. Sprawdzmy jednak czy ateistyczni "Serpenci"
byliby w stanie zdefiniowac Boga, czy tez cokolwiek innego czego nie
ucza ich w szkole. Proponuje wiec szanowny "mocny w gebie" abys nam
tutaj pokazal jak wy "ateisci" definiujecie pojecia ktorych nie
nauczono was w szkole. Przykladowo zediniuj nam tutaj pojecie (NIE
Boga - bo wy nie macie zielonego pojecia czym naprawde jest Bog), ale
jedno z pojec ktorymi wy ateisci bez przerwy szafujecie, np. pojecie
"ateista", "pulsujacy wszechswiat", czy "zakrzywienie
czasoprzestrzeni" - a my tutaj razem przeanalizujemy jak naprawde
logiczna, koherentna, wszechobejmujaca, wyczerpujaca, niesprzeczna,
oraz jednoznaczna jest ta wasza definicja.

eug...@poczta.onet.pl

unread,
Mar 23, 2008, 4:54:31 AM3/23/08
to
> adresami http://groups.google.com/group/pl.misc.paranauki/browse_thread/
thread/66afd70e21c1cc4b/38197e8a17f099a7
> lub http://groups.google.com/group/pl.misc.paranauki/browse_thread/thread/
9064ff411a6d0e09/6f277bc3ae132091#6f277bc3ae132091
A dlaczego Pan zataja dowody na nieistnienie Boga?
Pozdrawiam

eug...@poczta.onet.pl

unread,
Mar 31, 2008, 4:44:23 PM3/31/08
to
Niestety muszę Ci przyznać rację. Osczędzam energię, wodę ale o miejscu na
dysku niestety nie pomyślałem. Obiecuję poprawę.

janp...@gmail.com

unread,
Mar 31, 2008, 10:31:04 PM3/31/08
to
On Mar 23, 9:54 pm, eugw...@poczta.onet.pl wrote:
...
> A dlaczego Pan zataja dowody ...
...
Wcale nie zatajam. Wrecz przeciwnie, dyskutuje je otwarcie na przekor
ze moi wrogowie wykorzystuja te dyskusje aby spychac w dol moj
autorytet i naukowy dorobek. Jak przykald patrz watek
http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/20ea216a2f04d7fc/8134e8e28a9c81a0#8134e8e28a9c81a0
w ktorym otwarcie i naukowo dyskutuje wszelkie za i przeciw dwom z
takich istotnych dowodow - tzn. dyskutuje utrate wagi w chwili smierci
(spowodowana "odlotem duszy"), oraz tzw. "blysk smierci".

janp...@gmail.com

unread,
Apr 1, 2008, 10:08:26 PM4/1/08
to
On Mar 23, 9:54 pm, eugw...@poczta.onet.pl wrote:
...
> A dlaczego Pan zataja dowody na nieistnienie Boga?
...
Wcale nie trzeba zatajac dowodow na NIEistnienie Boga. Dowodow takich
po prostu NIE ma. Istnieja niezliczone dowody ktore potwierdzaja FAKT
istnienia Boga, jednak NIE ma ani jednego niepodwazalnego dowodu na
prawde halasliwie rozglaszanego przez ateistow twierdzenia iz jakoby
Boga nie ma. (Sam wiec fakt ze dowodow na nieistnienie Boga wcale NIE
ma posiada istotna wymowe.)

Jesli zas wasc ze mna sie nie zgadza ze faktycznie NIE ma zadnych
dowodow potwierdzajacych iz jakoby Bog nie istnieje, wowczas
proponowalbym przytoczyc tutaj chocby jeden fakt ktory wasc uwaza za
taki dowod, zas my razem na tym forum przeanalizujemy publicznie jego
zasadnosc.

Wojciech Szczepankiewicz

unread,
Apr 2, 2008, 1:59:36 AM4/2/08
to

Uzytkownik <janp...@gmail.com> napisal w wiadomosci news:ea4fc743-8a20-43a3...@d21g2000prf.googlegroups.com...

On Mar 23, 9:54 pm, eugw...@poczta.onet.pl wrote:
...
> A dlaczego Pan zataja dowody na nieistnienie Boga?
...
Wcale nie trzeba zatajac dowodow na NIEistnienie Boga. Dowodow takich
po prostu NIE ma. Istnieja niezliczone dowody ktore potwierdzaja FAKT
istnienia Boga, jednak NIE ma ani jednego niepodwazalnego dowodu na
prawde halasliwie rozglaszanego przez ateistow twierdzenia iz jakoby
Boga nie ma. (Sam wiec fakt ze dowodow na nieistnienie Boga wcale NIE
ma posiada istotna wymowe.)

______________________________________

To fakt, nie ma dowodów na nieistnienie czegokolwiek.

Wojtek

Kerry

unread,
Apr 2, 2008, 2:13:34 AM4/2/08
to
janp...@gmail.com napisał(a):

[ciaaaaaaaaaaaaaaaaaaaach]

Nawet mi ciebie nie szkoda.

--
Pozdrawiam,
Kerry

Kerry

unread,
Apr 2, 2008, 2:16:18 AM4/2/08
to
Wojciech Szczepankiewicz napisal(a):

> To fakt, nie ma dowodów na nieistnienie czegokolwiek.

Ciekawe czy ci z pl.sci.matematyka podzielaja to zdanie ;)

--
Pozdrawiam,
Kerry

sam

unread,
Apr 2, 2008, 6:45:25 AM4/2/08
to
janp...@gmail.com napisał(a):

> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak

Oooo! Coś doszło z google groups...

Jakub A. Krzewicki

unread,
Apr 2, 2008, 6:57:54 AM4/2/08
to
środa, 2 kwietnia 2008 04:08. carbon entity 'janp...@gmail.com'
<janp...@gmail.com> contaminated pl.misc.paranauki with the following
letter:

Tyko, że używanie do określenia Jednoolitego Pola, PierwotnejPustki
nierozdzielnej ze światłem słowa Bóg czy Brahman, jest jej umniejszeniem.
"Bóg" jest jedną z wysokich emanacji Pierwotnego Światła, Pierwotnego
Umysłu. A znani nam "bogowie" niektórzy z nich to kosmici, a niektórzy to
skutki katastrofy "pęknięcia naczyń", czy "oberwania się pasma Szerni", jak
w swoich książkach fantasy opisuje to Feliks W. Kres.

--
tois egregorosin hena kai koinon kosmon einai
ton de koimomenon hekaston eis idion apostrephesthai

Chris

unread,
Apr 2, 2008, 9:30:49 AM4/2/08
to
On 2 Kwi, 04:08, janpa...@gmail.com wrote:

> Jesli zas wasc ze mna sie nie zgadza ze faktycznie NIE ma zadnych
> dowodow potwierdzajacych iz jakoby Bog nie istnieje, wowczas
> proponowalbym przytoczyc tutaj chocby jeden fakt ktory wasc uwaza za
> taki dowod, zas my razem na tym forum przeanalizujemy publicznie jego
> zasadnosc.
>

A wiec podaj mi choc jeden dowod na nie istnienie krasnoludkow
lub na nie istnienie granatowych duszkow z zielonymi noskami.

Pozdrawiam, Chris.

janp...@gmail.com

unread,
Apr 2, 2008, 8:12:26 PM4/2/08
to
On Apr 3, 1:30 am, Chris <krzysjs...@gmail.com> wrote:
...

> A wiec podaj mi choc jeden dowod na nie istnienie krasnoludkow
> lub na nie istnienie granatowych duszkow z zielonymi noskami.
>
> Pozdrawiam, Chris.

NIE moge podac dowodu na NIEistnienie tychze stworkow z prostej
przyczyny ze zgodnie z totalizmem one nie tylko moga istniec, ale
wrecz mamy dowody na to ze one faktycznie istnieja.

Jedna z przeslanek wskazujacych na faktyczne istnienie tych stworkow
jest kanon totalizmu ktory stwierdza ze "wszystko co daje sie wymyslic
moze rowniez zaistniec - pod warunkiem ze nie narzuca to
wszechswiatowi swoich wlasnych zasad na jakich ow wszechswiat ma
dzialac". Stad jesli w przeciw-swiecie istnieja slowa na opisanie
takich idei jak "krasnoludki" oraz jak "duszki", to oznacza ze
realizacje tych idei faktycznie sitnieja.

Na istnienie "krasnoludkow" i "duszkow" faktycznie mamy rowniez dowody
bardziej konkretne. Przykladowo, jesli pod nazwa 'krasnoludki"
zdefiniuje sie malenkie istotkiy o wielkosci nie wiekszej od pustej
butelki litrowej po Coca Coli, wowczas zdjecia takich istot znajdziesz
wasc na totaliztycznej stronie "aliens_pl.htm", zas ich opisy m.in.
rowniez na totaliztycznej stronie "wszewilki.htm".

W wyrazeniu jednak "granatowych duszkow z zielonymi noskami" niestety
wasc narzucasz wszechswiatowi zasade na jakiej wszechswiat ma dzialac
- przykladowo narzucasz wasc wymog aby w odmiennym swiecie w ktorym
istnieja "duszki" istnialy rowniez "kolory" (z badan nad snami nam
wiadomo ze w przeciw-swiecie w ktorym rezyduja duszki panuje tylko
jeden kolor zwany "sepia"). Dlatego na przekor ze filozofia totalizmu
opracowala formalny dowod na istnienie duchow (omowienie tego dowodu
znajdziesz wasc na totaliztycznych stronach "god_pl.htm",
"evolution_pl.htm", "nirvana_pl.htm", oraz "dipolar_gravity_pl.htm"),
poza obrazmi namalowanymi przez artystow z nadmiarami kolorow, owe
duszki beda widywane wylacznie w kolorze sepia.

Mam nadzieje ze odpowiedzialem na wascine postulaty.

Robakks

unread,
Apr 2, 2008, 10:53:43 PM4/2/08
to
pl.sci.fizyka,pl.misc.paranauki,pl.sci.filozofia
<janp...@gmail.com>
news:d59074eb-f1f9-491a...@u36g2000prf.googlegroups.com...

Problem istnienia granatowych duszkow z zielonymi noskami został
już dawno rozwiązany na grupie pl.sci.filozofia, poprzez określenie
lokalizacji istnienia. Otóż jeden z miłośników mądrości jednoznacznie
rozdzielił istnienie od bycia i stwierdził:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Istnieje wszystko o czym człowiek myśli, bowiem istnienie zachodzi
w myślach. Przywołać coś do istnienia oznacza: pomyśleć o czymś.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Gdy myślę o granatowych duszkach z zielonymi noskami, to te memy
automatycznie istnieją w mojej wyobraźni jako fantomy, lub same nazwy.
Dokładnie to samo dotyczy wszelkich teorii opartych na założeniach.
Np. gdy myślę o Bing-Bangu lub straszliwej MOCY boga Alefa Zerowego,
to te zjawy istnieją w mojej główce-makówce. Gdy przestaję myśleć
o tych potwornościach - to znikają. :)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
O tym też będzie w Księdze.
Cierpliwości maluchy. ;D


MaRa

unread,
Apr 3, 2008, 2:56:15 AM4/3/08
to
On 3 Kwi, 04:53, "Robakks" <Roba...@interia.eu> wrote:

> Problem istnienia granatowych duszkow z zielonymi noskami został
> już dawno rozwiązany na grupie pl.sci.filozofia, poprzez określenie
> lokalizacji istnienia. Otóż jeden z miłośników mądrości jednoznacznie
> rozdzielił istnienie od bycia i stwierdził:
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> Istnieje wszystko o czym człowiek myśli, bowiem istnienie zachodzi
> w myślach. Przywołać coś do istnienia oznacza: pomyśleć o czymś.
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> Gdy myślę o granatowych duszkach z zielonymi noskami, to te memy
> automatycznie istnieją w mojej wyobraźni jako fantomy, lub same nazwy.
> Dokładnie to samo dotyczy wszelkich teorii opartych na założeniach.
> Np. gdy myślę o Bing-Bangu lub straszliwej MOCY boga Alefa Zerowego,
> to te zjawy istnieją w mojej główce-makówce. Gdy przestaję myśleć
> o tych potwornościach - to znikają. :)

Jest też trochę inaczej- myśleć znaczy stwarzać, dzisiejsze myśli to
jutrzejsze zdarzenia (tak mawiali kahuni).

Świat ma dualistyczną, materialno- duchową strukturę. Tamten "drugi
świat" jest wypełniony Czymś, ni to energią, ni to materią. To Coś
ulega zawirowaniom tworzac atomy naszego świata. Owo Coś posiada
świadomość, myśli. Nasz świat materialny jest jakby snem tego Czegoś.
Interakcja zachodzi również w drugą stronę- myśli ludzkie wpływają na
to Coś, a co za tym idzie na zbiegi okoliczności, bieg zdarzeń. Im
większa zmiana już istniejącego świata, tym większa energia myśli
potrzebna do urzeczywistnienia.
W tamtym świecie myśli są równie realne, jak prawa fizyki w naszym,
obydwa światy są nierozerwalnie ze sobą złączone.

Zgadzam się, że ludzkie widzenie świata jest bardzo subiektywne,
ludzie zazwyczaj nie dostrzegają świata jakim on jest, lecz jego
wyobrażenia.
Ale czasem zaprzestanie myślenia o czymś wcale nie spowoduje że to coś
przestanie istnieć w świecie fizycznym, jeśli istniało.

Robakks

unread,
Apr 3, 2008, 4:46:18 AM4/3/08
to
"MaRa" <rafal...@gmail.com>
news:48fa6057-cc46-41e0...@13g2000hsb.googlegroups.com...

Poruszył Pan kwestię o nazwie PRAWDA o rzeczy.
PRAWDA - to relacja pomiędzy treścią (fizycznością) a formą
(własnościami). Ogniwem spajającym prawdę o rzeczy jest psychika.
Ludzie nadają nazwy zarówno treściom fizycznym (substancja, tworzywo)
jak i własnościom: kształt, liczność, cechy, następstwo zdarzeń.
Potwierdzeniem prawdziwości jest doświadczenie, czyli empiria.
Oczywiście nie musi się znać żadnego języka, ani żadnych NAZW,
by doświadczać świata jaki jest - bowiem procesy psychiczne to nie tylko
abstrakcyjne słowa języka mówionego, ale przede wszystkim wszelkie
doznania zmysłowe. To neurobiologia świata organicznego.
Istota żywa jeśli nie ma w sobie mechanizmu ucieczki przed gorącem,
to zginie w płomieniach jak oślepiona światłem ĆMA; stąd nazwa
na ludzi nierozgarniętych - ćmoki.
Oczywiście materia nieożywiona także ma swój język komunikacji:
ciała masywniejsze utrzymują swoich satelitów na odległość, a kasownik
biletów tramwajowych stempluje bilet gdy tylko rozpozna go swoim
mechanicznym zmysłem.
Wszechświat jest bardzo rozgadany i każdy gada z każdym, nawet
o tym nie wiedząc. Do tego by wiedzieć i rozumieć konieczny jest
7-my zmysł o nazwie UMYSŁ. :-)

janp...@gmail.com

unread,
Apr 3, 2008, 9:49:18 PM4/3/08
to
On Apr 2, 6:59 pm, "Wojciech Szczepankiewicz"
<wojciech.szczepankiew...@polsl.pl> wrote:
...

> To fakt, nie ma dowodów na nieistnienie czegokolwiek.
...
Oto co napisalem na innym watku pod adresem
http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/23b46a156e7ef6a8
ktory w calosci jest poswiecony dowodom na NIEistnienie Boga - cytuje:

Tak jak sie spodziewalem, minal caly dzien od mojego zainicjowania
tego watka, zas ci normalnie halasliwi promotorzy o zakapturzonych
twarzach nie odwazyli sie na dokonanie chocby najmniejszego wpisu. Po
moim poruszeniu tego tematu owi promotorzy "naukowego ateizmu"
porozbiegali sie po prostu po katach i pourywali najrozniejszych w
dziurach jak stadko kuropatew na widok jastrzebia. Oto tyle wiec
"dowodow" za owym halasliwym promowaniem przez nasza oficjalna nauke
ateistycznego swiatopoagladu. Zamiast dowodow i logicznego
rozumowania, jedyne co dzisiejsza nauka jest w stanie zaoferowac na
poparcie klamliwie szerzonego przez siebie zwodzenia ludzkosci
ateizmem jest wstydliwe milczenie.

Zainicjowanie niniejszego watka spowodowane zostalo natepujaca uwaga
ktora zapisana zostala na innym watku w jakim omawialem naukowe dowody
z obszaru fizyki ktore dokumentuja istnienie Boga. Watek ten zawarty
jest pod adresem:
http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/1f8fab45d59defe1/42fcfaad662eba7c?lnk=raot#42fcfaad662eba7c
. Otoz ktos napisal tam uwage ktora moim zdaniem doskonale
reprezentuje pustke i glupote wszystkich zwolennikow i promotorow
ateizmu. Oto cytowanie owej uwagi:

On Apr 2, 6:59 pm, "Wojciech Szczepankiewicz"
<wojciech.szczepankiew...@polsl.pl> wrote:
...


> To fakt, nie ma dowodów na nieistnienie czegokolwiek.

...

Jak pomylona (i po prostu idotyczna) jest ta uwaga NIE musze chyba
tutaj wyjasniac tym wszystkim ktorzy zamiast chodzenia na wagary
sumiennie wysluchiwali w szkole lekcji fizyki i innych nauk. Wszakze
jesli uwaznie sie przeanalizuje stan dzisiejszej oficjalnej nauki
ziemskiej wowczas bez trudu sie odkrywa ze FUNDAMENTY CALEJ NAUKI
ZIEMSKIEJ BAZUJA NA DOWODACH ZE COS TAM NIEISTNIEJE. Podajmy tutaj
kilka przykladow. Fizycy cytuja teorie Alberta Einsteina jako dowody
na nieistnienie szybkosci wiekszych od szybkosci swiatla.
Termodynamika cytuje stwierdzenia Lorda Kelwina ze NIEistnieje
temperatura nizsza od zera bezwzglednego. Prawa termodynamiki
powolywane sa tez przez wszystkich jako dowody ze tzw. "perpetum
mobile" nie daje sie zbudowac. Prastary eksperyment Michelsona-Morley
cytuje sie jako dowod na nieistnienie tzw. "eteru". Itd., itp.
Faktycznie dzisiajsza oficjalna fizyke i inne nauki mozna by nazwac
"naukami bazujacymi na dowodach na nieistnienie".

Jednak na przekor tego wszystkiego, owi promotorzy ateizmu ktorzy w
imieniu calej oficjalnej nauki ziemskiej tak halasliwie wykrzykuja w
internecie ze jakoby "Boga nie ma", nie sa w stanie zaprezentiowac
tutaj chocby najbardziej mizernego dowodu na fakt ze maja racje i ze
faktycznie istnieja jakies przeslanki naukowe iz Bog nie istnieje.
Hanba tym klamcom. Zwodzili oni ludzkosc przez tysiaclecia, zas teraz
kiedy zapytuje sie ich o naukowe podstawy swoich twierdzen oni po
prostu chowaja sie po katach.

Oczywiscie, czytelnik zapewne zdaje sobie sprawe z kosekwencji faktu
ze nikt nie jest w stanie zaprezentowac nawet najbardziej mizernego
dowodu na NIEistnienie Boga, zas historia, religia, oraz moje naukowe
badania wskazuja cale zatrzesienie naukowych dowodow na fakt ze Bog
jednak istnieje. Wszakze kosekwencja ta jest wyciagniecie koncowego
wniosku, ze taki stan rzeczy wynika z faktu, iz faktycznie Bog jednak
istnieje.

Oczywiscie konklusywne ustalenie ze Bog jednak istnieje ma swoje
nastepstwa. Porozmawiamy jednak o nich w nastepnych wpisach.

Tomasz bla Fortuna

unread,
Apr 4, 2008, 3:38:52 AM4/4/08
to
Dnia Thu, 3 Apr 2008 18:49:18 -0700 (PDT)
janp...@gmail.com napisał(a):

> Jednak na przekor tego wszystkiego, owi promotorzy ateizmu ktorzy w
> imieniu calej oficjalnej nauki ziemskiej tak halasliwie wykrzykuja w
> internecie ze jakoby "Boga nie ma", nie sa w stanie zaprezentiowac
> tutaj chocby najbardziej mizernego dowodu na fakt ze maja racje i ze
> faktycznie istnieja jakies przeslanki naukowe iz Bog nie istnieje.
> Hanba tym klamcom. Zwodzili oni ludzkosc przez tysiaclecia, zas teraz
> kiedy zapytuje sie ich o naukowe podstawy swoich twierdzen oni po
> prostu chowaja sie po katach.

Ale może przejrzałeś już podręczniki i wiesz, że:
1) Fale poprzeczne rozchodzą się w ciałach stałych
2) Fale na wodzie są ledwie podstawówkową analogią fal poprzecznych.
i zrewidowałeś swoje 'dowody na istnienie Boga'?

Pozdrawiam.

signature.asc

MaRa

unread,
Apr 4, 2008, 3:07:32 PM4/4/08
to
On 4 Kwi, 03:49, janpa...@gmail.com wrote:
> Tak jak sie spodziewalem, minal caly dzien od mojego zainicjowania
> tego watka, zas ci normalnie halasliwi promotorzy o zakapturzonych
> twarzach nie odwazyli sie na dokonanie chocby najmniejszego wpisu.

Może po prostu poziom dyskusji się podniósł.
Jak niektórzy ludzie potrafią się opluwać i uprzykrzać sobie życie to
słyszę na co dzień przez CB-Radio, a nie odbieram sygnałów od
cywilizacji pozaziemskich.

> . Otoz ktos napisal tam uwage ktora moim zdaniem doskonale
> reprezentuje pustke i glupote wszystkich zwolennikow i promotorow
> ateizmu.

Ludzie tak już (a może jeszcze) mają, że nie potrafią dostrzegać
śladów Boga. A jest ich wszędzie mnóstwo- "same" powstały gwiazdy,
planety, życie- materia od chaosu zmierza do uporządkowania by później
znów osiągnąć chaos. Wszystko jest w ciągłym ruchu, zmienia się dając
początek czemuś nowemu, ale na każdym etapie jest doskonałe (poza
wytworami ludzi).

Ludzie mają mętlik w głowach, paradoksalnie pogłębiany jeszcze przez
religie.
W powszechnym rozumowaniu Bóg jest czymś abstrakcyjnym,
nadprzyrodzonym, mającym jakieś dziwne widzimisia w sprawie czczenia
siebie i pożądanych zachowań seksualnych oraz pośrednictwa kapłanów w
kontaktach z ludźmi.

A Bóg to w rzeczywistości rodzaj umysłu sterującego wszechświatem za
pośrednictwem praw przyrody i zbiegów okoliczności oraz żywych istot.
(uwaga- Wszystkie "cuda" w rodzaju wirujących Słońc, pojawiającej się
tłumom Matki Boskiej czy uzdrawiających świetlistych krzyży w oknach
to prawdopodobnie psikusy innych istot mających takie możliwości
techniczne, natomiast cudowne uzdrowienia mogą być dziełem psychiki)

> Jednak na przekor tego wszystkiego, owi promotorzy ateizmu ktorzy w
> imieniu calej oficjalnej nauki ziemskiej tak halasliwie wykrzykuja w

> internecie ze jakoby "Boga nie ma", nie sa w stanie zaprezentowac


> tutaj chocby najbardziej mizernego dowodu na fakt ze maja racje i ze
> faktycznie istnieja jakies przeslanki naukowe iz Bog nie istnieje.

Może trudno im znaleść sens w obrazie Boga lansowanym przez religie.

Zresztą wyjaśnienie, że coś się dzieje bo "Bóg tak chce" zazwyczaj
prowadzi donikąd. Założenie, że Bóg nie istnieje pozwalało odkrywać
prawa natury- to nie aniołowie kręcili korbkami by swiat się obracał,
to nie Atlas trzymał na swoich barkach nieboskłon by nie spadł na
Ziemię, piorun to nie broń Zeusa.

MaRa

unread,
Apr 4, 2008, 3:34:38 PM4/4/08
to
On 4 Kwi, 03:49, janpa...@gmail.com wrote:
> Po moim poruszeniu tego tematu owi promotorzy "naukowego ateizmu"
> porozbiegali sie po prostu po katach i pourywali najrozniejszych w
> dziurach jak stadko kuropatew na widok jastrzebia.

Ależ istnieje racjonalne wyjaśnienie!

Po prostu to grupa dyskusyjna polskojęzyczna.

W Polsce chyba żaden naukowiec publicznie nie kwestionuje istnienia
Boga. Co najwyżej ktoś może twierdzić, że nie wierzy w Boga, ale nie
słyszałem by ktoś udowadniał nieistnienie Boga.
W Polsce krzyże wiszą w szkołach publicznych i na uczelniach a kler ma
spore wpływy, niech ktoś spróbuje je podkopać a nuż się okaże że i
długie ręce.
Nawet Prezydent przyjaźni się z Ojcem Rydzykiem i chyba należy do Opus
Dei.

Może w krajach anglojęzycznych jest inaczej, różni ludzie lansują
swoje różne religie, a inni twierdzą że wszystkie religie są bezsensu.

janp...@gmail.com

unread,
Apr 5, 2008, 10:34:44 PM4/5/08
to

Tak, ze wszystkim powyzszym ja calkowicie sie zgadzam. Wszakze
reprezentuje to wyrazone innymi slowami to samo stanowisko i te same
idee ktore ja upowszechniam.

janp...@gmail.com

unread,
Apr 6, 2008, 10:19:25 PM4/6/08
to
On Apr 5, 7:34 am, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:
...

> W Polsce chyba żaden naukowiec publicznie nie kwestionuje istnienia
> Boga. Co najwyżej ktoś może twierdzić, że nie wierzy w Boga, ale nie
> słyszałem by ktoś udowadniał nieistnienie Boga.
...
Najwyrazniej NIE czytales Wasc wczesniejszych o kilka lat wpisow na
tej grupie. Zamaskowani osobnicy wczesniej zwykli wcale tutaj NIE
ukrywac ze chca udowodnic NIEistnienie Boga, ze lubuja sie w opluwaniu
wiary, wierzacych i kosciola, itd., itp. Wszakze jesli ktos jest
dobrze zamaskowany i dziala anonimowo, nic NIE powstrzymuje go przed
"wyzywaniem sie" w sposob ktory odpowiada jego charakterowi. Dobry
przedsmak jak tutaj kiedys wygladala "dyskusja" daje relatywnie
niedawno juz zalozony watek
http://groups.google.com/group/pl.sci.filozofia/browse_thread/thread/7b7ccdb93fa3120d/31cc41e8dffe5a79#31cc41e8dffe5a79
. To dopiero moje uparte promowanie naukowej wiedzy o Bogu stopniowo
wyciszylo tamte dawne ataki, opluwanie i zaprzeczanie.

Po wiecej informacji na ten temat proponuje zagladnac na watek
http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/23b46a156e7ef6a8
o braku naukowych dowodow na NIEistnienie Boga.

Chris

unread,
Apr 7, 2008, 4:59:12 AM4/7/08
to
On 3 Kwi, 02:12, janpa...@gmail.com wrote:
> On Apr 3, 1:30 am, Chris <krzysjs...@gmail.com> wrote:
> ...
>
> > A wiec podaj mi choc jeden dowod na nie istnienie krasnoludkow
> > lub na nie istnienie granatowych duszkow z zielonymi noskami.
>
> > Pozdrawiam, Chris.
>
> NIE moge podac dowodu na NIEistnienie tychze stworkow z prostej
> przyczyny ze zgodnie z totalizmem one nie tylko moga istniec, ale
> wrecz mamy dowody na to ze one faktycznie istnieja.
>
> Jedna z przeslanek wskazujacych na faktyczne istnienie tych stworkow
> jest kanon totalizmu ktory stwierdza ze ...

Kiepsciutki ten dowod. Twierdzenie dowodowe nie moze byc oparte
na kanonach wiary ( czy jakichkolwiek innych dogmatach ).
Musisz sie troche postarac aby udowodnic ze krasnoludki faktycznie
istnieja.
Na podstawie kanonow, mozesz wysnuc hipoteze twierdzaca ze
krasnoludki
istnieja jednak nadal nie masz na to dowodu.
Co do duszkow, twierdzisz ze nie istnieja bo nie moga ( wg.
totalizmu ).
To nadal nie jest dowod. A wiec prosze podaj mi dowod na ich
nieistnienie
( lub na istnienie, jesli faktycznie istnieja).
Prosze jednak, nie podawaj mi wasc dogmatow a jedynie dowody.
Dogmaty kazdy ma swoje a rzeczywistosc jest jedna.
Jesli jednak nie potrafisz sprecyzowac dowodu na nieistnienie duszka
z kolorowym noskiem czy czegokolwiek innego, nie wymagaj
od nikogo dowodu na nieistnieni boga.

Rownie dobrze moge powiedziec

sam

unread,
Apr 7, 2008, 11:08:29 AM4/7/08
to
Chris napisał(a):


> Musisz sie troche postarac aby udowodnic ze krasnoludki faktycznie
> istnieja.

Czy jesteś pewien, że Ty jako osobnik gatunku ludzkiego jesteś najbardziej
inteligentnym stworzeniem tutaj na Ziemii? Czy wciąż myślisz, że tylko Ziemia
jest domem istot inteligentnych?

> Prosze jednak, nie podawaj mi wasc dogmatow a jedynie dowody.
> Dogmaty kazdy ma swoje a rzeczywistosc jest jedna.

Niebezpiecznie ignorujesz hodowcę, pana tego świata, który odpowiednio okaleczył
ludzi z postrzegania "pozazmysłowego", abyś był zamknięty tylko w świecie
fizycznym. Twoi naukowcy wciąż nie wiedzą, skąd szczury wiedzą, że statek
zatonie. Nie wiedźą też wielu innych spraw. Nie napisali tego w podręcznikach.

Proponuję nabrać trochę pokory.


Chris

unread,
Apr 8, 2008, 5:50:06 AM4/8/08
to
On 7 Kwi, 17:08, sam <s...@mas.pl> wrote:
> Chris napisał(a):
>
> > Musisz sie troche postarac aby udowodnic ze krasnoludki faktycznie
> > istnieja.
>
> Czy jesteś pewien, że Ty jako osobnik gatunku ludzkiego jesteś najbardziej
> inteligentnym stworzeniem tutaj na Ziemii? Czy wciąż myślisz, że tylko Ziemia
> jest domem istot inteligentnych?
>
Nie mysle tak, jednak to nie ma zwiazku z tematem.

> Twoi naukowcy wciąż nie wiedzą, skąd szczury wiedzą, że statek
> zatonie. Nie wiedźą też wielu innych spraw. Nie napisali tego w podręcznikach.
>
> Proponuję nabrać trochę pokory.

To nie sa moi naukowcy i nie twierdze ze wszystko da sie wytlumaczyc
w sposob naukowy. Pewnie sie da ale nasza nauka jest jeszcze na
zbyt niskim poziomie. Minie jeszcze wiele lat zanim zjawiska uwazane
dzisiaj za paranormalne, nadprzyrodzone, cuda itp. dadza sie
wytlumaczyc
w sposob naukowy.
A co do pokory. Poprosilem jedynie Pana Pajaka o logiczna dyskusje.
Doktor oczekuje przedstawienia dowodow na nieistnienie boga
wiedzac doskonale ze nie mozna przedstawic dowodu na
nieistnienie czegokolwiek. Oczekuje przedstawienia naukowych
dowodow jednoczesnie swoje twierdzenia opiera na "kanonach" ktore
traktujac jako pewnik przedstawia za dowod.
Nie oczekuje wiele ale badzmy powazni. Jesli ktos oczekuje
od rozmowcy dowodow naukowych niech nie opiera swoich
twierdzen na ... wlasnych teoriach. Kanonach ? Czy totalizm jest
religia ? Skad przekonanie ze sa prawdziwe ? Doktor nie ma
watpliwosci, jego prawo. Niech jednak nie traktuje swoich przekonan
jako dowod na istnienie lub nieistnienie czegokolwiek.
Jesli chce rozmawiac na stopie naukowej niech uzywa naukowych
argumentow. Jesli nie, niech tego nie wymaga od rozmowcy.
Przepraszam wszystkich ale twierdenie ze kanon totalizmu
jest dowodem na cos ( w tym przypadku dziwnych stworkuw)
nie jest powazne.
A w boga sie wierzy albo nie wierzy, nauka nie ma nic do tego.
Kazdy wierzy jak chce i w jakiego chce.
Wiara, jak sama nazwa wskazuje nie opiera sie na dowodach.

Pozdrawiam, Chris.

Robakks

unread,
Apr 8, 2008, 6:16:26 AM4/8/08
to
"Chris" <krzys...@gmail.com>
news:6f74052a-66c6-4c83...@8g2000hse.googlegroups.com...

krasnoludek
Powyższe to 11 liter alfabetu ułożone w pewien uporządkowany szereg.
Jeśli udało się Panu lub komukolwiek innemu odszyfrować ten napis,
to napis ten istnieje w świadomości osoby, która go zdeszyfrowała.
Napis bez desygnatu, a więc odwołania do obiektu nazywanego
- jest czystą formą bez treści. To falsyfikat istniejący wyłącznie w umyśle.
Falsyfikować napisy oznacza odnajdywać ich rzeczywiste, fizyczne
desygnaty. Krasnoludki nie są falsyfikowalne w taki sposób jak powietrze,
woda czy pieniądze - co nie przeszkadza by istniały w świecie fantazji
i wyobrażeń. Dopóki nie ma dowodów na potwierdzenie prawdziwości
krasnoludków - to istnieją w wyobraźni i w bajkach -- ale istnieją,
bowiem na nich człowiek myślący, może koncentrować uwagę. :)

sam

unread,
Apr 8, 2008, 12:39:49 PM4/8/08
to
Chris napisał(a):

>>> Musisz sie troche postarac aby udowodnic ze krasnoludki faktycznie
>>> istnieja.
>> Czy jesteś pewien, że Ty jako osobnik gatunku ludzkiego jesteś najbardziej
>> inteligentnym stworzeniem tutaj na Ziemii? Czy wciąż myślisz, że tylko Ziemia
>> jest domem istot inteligentnych?
>>
> Nie mysle tak, jednak to nie ma zwiazku z tematem.

Ale z twojej wypowiedzi wnioskuję, że wychowałeś się tam, gdzie krasnoludki
tylko w bajkach występują i nawet nie dopuszczasz myśli, że na innych planetach
UFOle mogą właśnie tak wyglądać. Ludzie dawniej gdy widzieli takich dziwnych
ludzi w szerokich strojach mówili na nich "krasnoludki".

>> Twoi naukowcy wciąż nie wiedzą, skąd szczury wiedzą, że statek
>> zatonie. Nie wiedźą też wielu innych spraw. Nie napisali tego w podręcznikach.
>>
>> Proponuję nabrać trochę pokory.
>
> To nie sa moi naukowcy i nie twierdze ze wszystko da sie wytlumaczyc
> w sposob naukowy. Pewnie sie da ale nasza nauka jest jeszcze na
> zbyt niskim poziomie. Minie jeszcze wiele lat zanim zjawiska uwazane
> dzisiaj za paranormalne, nadprzyrodzone, cuda itp. dadza sie
> wytlumaczyc
> w sposob naukowy.

Też tak myślę. Jednak nauka ma tendencję to ignorowania faktów, jeśli fakty nie
są zgodne z oficjalną wykładnią podręczników.

> A co do pokory. Poprosilem jedynie Pana Pajaka o logiczna dyskusje.
> Doktor oczekuje przedstawienia dowodow na nieistnienie boga
> wiedzac doskonale ze nie mozna przedstawic dowodu na
> nieistnienie czegokolwiek.

"Nie można przedstawic dowodu na nieistnienie czegokolwiek" == "Nie istnieje
dowód na nieistnienie tegoż właśnie czegokolwiek". Zatem musiałbyś udowodnić, że
nie istnieje dowód na nieistnienie.


> Nie oczekuje wiele ale badzmy powazni. Jesli ktos oczekuje
> od rozmowcy dowodow naukowych niech nie opiera swoich
> twierdzen na ... wlasnych teoriach. Kanonach ? Czy totalizm jest
> religia ? Skad przekonanie ze sa prawdziwe ?

Cały twój świat to wiara, że taki właśnie on jest. Takie są wszystkie teorie.
Nie widziałeś atomu, a dałbyś się zabić, że wygląda jak model Bohra.


> Przepraszam wszystkich ale twierdenie ze kanon totalizmu
> jest dowodem na cos ( w tym przypadku dziwnych stworkuw)
> nie jest powazne.

"dziwnych stworków" -- proponuję nabrać trochę pokory

> A w boga sie wierzy albo nie wierzy, nauka nie ma nic do tego.
> Kazdy wierzy jak chce i w jakiego chce.
> Wiara, jak sama nazwa wskazuje nie opiera sie na dowodach.

U podstaw dowodów jest wiara.


Chris

unread,
Apr 9, 2008, 6:58:48 AM4/9/08
to
On 8 Kwi, 18:39, sam <s...@mas.pl> wrote:
> Chris napisał(a):

> Ale z twojej wypowiedzi wnioskuję, że wychowałeś się tam, gdzie krasnoludki


> tylko w bajkach występują i nawet nie dopuszczasz myśli, że na innych planetach
> UFOle mogą właśnie tak wyglądać.

Z twojej wnioskuje ze wychowales sie miedzy krasnoludkami.

>
> Cały twój świat to wiara, że taki właśnie on jest. Takie są wszystkie teorie.
> Nie widziałeś atomu, a dałbyś się zabić, że wygląda jak model Bohra.

Skad wiesz jak wyglada moj swiat i za co dalbym sie zabic ?
A moze ja nie wirze w atomy ? Tak samo jak w krasnoludki.
Moze nawet nie wierze w istnienie materii, a wtedy wszelkie teorie
psu w bude.
Nie wydaje Ci sie ze zbyt duzo wnioskujesz na podstawie jednej
wypowiedzi ?

> U podstaw dowodów jest wiara.

Ale u podstaw wiary nie ma dowodow a wlasnie o tym
rozmawiamy.

Pozdrawiam, Chris.

sam

unread,
Apr 9, 2008, 7:54:00 AM4/9/08
to
Chris napisał(a):


>> Cały twój świat to wiara, że taki właśnie on jest. Takie są wszystkie teorie.
>> Nie widziałeś atomu, a dałbyś się zabić, że wygląda jak model Bohra.
>
> Skad wiesz jak wyglada moj swiat i za co dalbym sie zabic ?
> A moze ja nie wirze w atomy ? Tak samo jak w krasnoludki.
> Moze nawet nie wierze w istnienie materii, a wtedy wszelkie teorie
> psu w bude.
> Nie wydaje Ci sie ze zbyt duzo wnioskujesz na podstawie jednej
> wypowiedzi ?

Za dużo wnioskuję, masz rację. Skoro domagasz się dowodów naukowych, więc
powinieneś "wierzyć" w atomy, bo na to są "naukowe" dowody w podręcznikach.

Jeśli jednak dopuszczasz możliwość, że atomy nie istnieją, to w takim razie
dlaczego domagasz się od Pająka dowodów?


>> U podstaw dowodów jest wiara.
>
> Ale u podstaw wiary nie ma dowodow a wlasnie o tym
> rozmawiamy.

Inaczej. Ty uważasz, że to, co jest udowodnione "naukowo" stanowi prawdę
absolutną. Ja uważam, że nawet gdy wywody są prawdziwe, to u ich podstaw jest
wiara. Dlatego to co jest udowodnione naukowo wyraża wiarę.

Z totalizmem nie jest inaczej -- u podstaw są pewne rzeczy, które uznajemy za
prawdziwe mimo, że nie mamy na nie dowodu. Potem możemy obserwować świat i uznać
że nasze wierzenia i wnioski z tych wierzeń wynikające pasują do tego co widzimy.

W tym sensie nie ma różnicy pomiędzy nauką a totalizmem. Ani w jednym ani w
drugim nie ma dogmatów.

Jeśli totalizm kojarzy Ci się ze "stworkami", w które nie wierzysz, to proponuję
przeczytać dokładniej czym "ten totalizm" jest. Jeśli środowisko nie wydrenowało
twojego morale, to może spojrzysz na świat inaczej.

Chris

unread,
Apr 9, 2008, 9:33:33 AM4/9/08
to
On 9 Kwi, 13:54, sam <s...@mas.pl> wrote:
> Chris napisał(a):

> Za dużo wnioskuję, masz rację. Skoro domagasz się dowodów naukowych, więc


> powinieneś "wierzyć" w atomy, bo na to są "naukowe" dowody w podręcznikach.
>
> Jeśli jednak dopuszczasz możliwość, że atomy nie istnieją, to w takim razie
> dlaczego domagasz się od Pająka dowodów?

Nie obraz sie ale widze ze nie zrozumialestego co napisalem. Byc
moze przeczytales zbyt pobieznie a moze ja za bardzo nagmatwalem.
A wiec wyjasniam. Nie domagam sie dowodow. To Pajak zada dowodow.
Ja jedynie probuje uzmyslowic ze szukanie dowodu na NIEistnienie boga
nie ma sensu.
Nawiasem mowiac Doktor doskonale o tym wie. Pewnie tez wie ( moze na
chwile zapomnial )
ze brak dowodu na NIEistnienie boga nie jest dowodem jego istnienia.
Ubiegajac komentarze, nie twierdze ze bog nie istnieje.

> >> U podstaw dowodów jest wiara.
>
> > Ale u podstaw wiary nie ma dowodow a wlasnie o tym
> > rozmawiamy.
>
> Inaczej. Ty uważasz, że to, co jest udowodnione "naukowo" stanowi prawdę
> absolutną.

Nie uwazam tak. Wszelkie dowody naukowe ustanawiane sa przy pewnych
zalozeniach
i sa prawdziwe tylko gdy te zalozenia sa spelnione. Dla nauki nie ma
czegos takiego jak prawda absolutna.

> Jeśli totalizm kojarzy Ci się ze "stworkami", w które nie wierzysz, to proponuję
> przeczytać dokładniej czym "ten totalizm" jest. Jeśli środowisko nie wydrenowało
> twojego morale, to może spojrzysz na świat inaczej.

Totalizm nie kojazy mi sie ze stworkami. Widze ze poczules sie
osobiscie
dotkniety slowem "stworki" a wiec wyjasniam. "Stworkow" uzylem jako
przyklad
czegos nieistniejacego, czegokolwiek.

Pozdrawiam, Chris.

sam

unread,
Apr 9, 2008, 9:44:20 AM4/9/08
to
Chris napisał(a):


> Nie uwazam tak. Wszelkie dowody naukowe ustanawiane sa przy pewnych
> zalozeniach
> i sa prawdziwe tylko gdy te zalozenia sa spelnione. Dla nauki nie ma
> czegos takiego jak prawda absolutna.

Dlaczego więc twierdzi się, że jeśli coś nie zostało zbadane i opisane to nie
może istnieć? Dlaczego pali się na stosach tych co myślą inaczej?

>> Jeśli totalizm kojarzy Ci się ze "stworkami", w które nie wierzysz, to proponuję
>> przeczytać dokładniej czym "ten totalizm" jest. Jeśli środowisko nie wydrenowało
>> twojego morale, to może spojrzysz na świat inaczej.
>
> Totalizm nie kojazy mi sie ze stworkami. Widze ze poczules sie
> osobiscie
> dotkniety slowem "stworki" a wiec wyjasniam. "Stworkow" uzylem jako
> przyklad
> czegos nieistniejacego, czegokolwiek.

Skoro wcześniej mówiłeś o krasnoludkach, to uznałem, że "stworki" też do tego
się odnoszą. Wydawało mi się, że twierdzisz, iż krasnoludki, czyli mali znacznie
od nas inteligentniejsi UFOle nie mogą istnieć. A jednak przekazujecie wiele
legend o tych stworkach i o chatce na teleskopowej nóżce, i o zwierciadle
czarodziejskim, i o tym jak się wyrasta spod ziemii, i jak kule się złego
imiają, i jak zmora dusi małego chłopca. W dodatku w wielu kulturach jest prawie
taki sam przekaz, zatem trudno jest wierzyć, że "stworki" nie istnieją. Stąd
dyskusja.


Chris

unread,
Apr 9, 2008, 10:44:29 AM4/9/08
to
On 9 Kwi, 15:44, sam <s...@mas.pl> wrote:
> Chris napisał(a):
>
> > Nie uwazam tak. Wszelkie dowody naukowe ustanawiane sa przy pewnych
> > zalozeniach
> > i sa prawdziwe tylko gdy te zalozenia sa spelnione. Dla nauki nie ma
> > czegos takiego jak prawda absolutna.
>
> Dlaczego więc twierdzi się, że jeśli coś nie zostało zbadane i opisane to nie
> może istnieć?

Kto tak twierdzi ? Nie slyszalem jeszcze takiego twierdzenia.
Oznaczaloby
to ze juz wszystko zostalo zbadane i opisane.
Prawie caly kosmos nie zostal jeszcze zbadany. Czy ktokolowiek
twierdzi ze kosmos nie istnieje ? Ja nie znam nikogo takiego.
Twierdzi sie natomiast e jesli cos nie zostalo poznane, moze
istniec ale nie musi. Nie wiemy czy istnieje ( moze poza nielicznymi
wyjatkami, Doktor twierdzi ze wie).

> Skoro wcześniej mówiłeś o krasnoludkach, to uznałem, że "stworki" też do tego
> się odnoszą. Wydawało mi się, że twierdzisz, iż krasnoludki, czyli mali znacznie
> od nas inteligentniejsi UFOle nie mogą istnieć. A jednak przekazujecie wiele
> legend o tych stworkach i o chatce na teleskopowej nóżce, i o zwierciadle
> czarodziejskim, i o tym jak się wyrasta spod ziemii, i jak kule się złego
> imiają, i jak zmora dusi małego chłopca. W dodatku w wielu kulturach jest prawie
> taki sam przekaz, zatem trudno jest wierzyć, że "stworki" nie istnieją. Stąd
> dyskusja.

Nie mowilem o UFOlach. Mowilem o krasnoludkach ktore mieszkaja
w jamce w ziemi z krolewna ( imion nie pamietam ).
O tych ktore dzieci znaja z bajek, nie o kosmitach.


sam

unread,
Apr 9, 2008, 12:47:06 PM4/9/08
to
Chris napisał(a):

>>> Nie uwazam tak. Wszelkie dowody naukowe ustanawiane sa przy pewnych
>>> zalozeniach
>>> i sa prawdziwe tylko gdy te zalozenia sa spelnione. Dla nauki nie ma
>>> czegos takiego jak prawda absolutna.
>> Dlaczego więc twierdzi się, że jeśli coś nie zostało zbadane i opisane to nie
>> może istnieć?
>
> Kto tak twierdzi ? Nie slyszalem jeszcze takiego twierdzenia.
> Oznaczaloby
> to ze juz wszystko zostalo zbadane i opisane.

Tak było np. z prądem elektrycznym. Obecnie telekineza to szarlataństwo, gdyż
nie jest opisana w podręcznikach.


> Prawie caly kosmos nie zostal jeszcze zbadany. Czy ktokolowiek
> twierdzi ze kosmos nie istnieje ? Ja nie znam nikogo takiego.

A jednak mówi się, że ludzie nie polecą do gwiazd, gdyż miałoby to trwać miliony
lat świetlnych.


"Rokita, Diabeł Polny"

unread,
Apr 9, 2008, 7:17:11 PM4/9/08
to
sam napisał(a):

> Dlaczego więc twierdzi się, że jeśli coś nie zostało zbadane i opisane
> to nie może istnieć? Dlaczego pali się na stosach tych co myślą inaczej?
>

Kto twierdzi?
Kto pali?

Posypujesz Waszeć pieprzem. Albo zgoła pierdołem.

Po co?
Tak z ciekawości pytam.


R.

MaRa

unread,
Apr 13, 2008, 3:47:58 PM4/13/08
to
On 9 Kwi, 16:44, Chris <krzysjs...@gmail.com> wrote:

Nie chodzi o Boga w sensie religijnym, wiary, ale o pewien mechanizm
sterujący Wszechświatem.
Bóg to rodzaj umysłu sterującego Wszechświatem. Gdzieś się znajduje, z
czegoś jest zbudowany, funkcjonuje w określony sposób itd.
Wszechświat jest żywą istotą, świat materii to jej ciało, umysł
znajduje się w równoległym przeciwświecie.
Albo inaczej- materię można przyrównać do komputera, hardware,
natomiast Boga do programów sterujących, software.

Człowiek jest cząstką Boga, dzięki której Bóg może doświadczać życia,
rozwijać się.

Umysł człowieka składa się z 3 części- świadomości dziennej (rozumu),
podświadomości (instynkty, pragnienia) zintegrowanej z ciałem oraz
połączonej z bezcielesną nadświadomomością, bezpośrednio zintegrowaną
z Bogiem.
To nie są teoretyczne rozważania, lecz podstawy wiedzy używanej od
tysiącleci przez szamanów. Owo połączenie można wykorzystać do
zbierania informacji czy wpływania na 'zbiegi okoliczności' (sam
kiedyś wielokrotnie sprowadzałem deszcz czy niby przypadkiem natykałem
się na ulubioną koleżankę w różnych częściach miasta).

Ludzie kreatywni czasem zauważają pewien mechanizm- myślą o czymś,
starają się rozwiązać jakiś problem, i nic. Aż tu nagle, często w
środku nocy przychodzi olśnienie. Albo pisarze, muzycy czy malarze
często zajmują się tym czym zajmują, bo to w nich tkwi, są jakby
pośrednikami.
Właśnie myślenie to umiejętność zadawania pytań i otrzymywania
odpowiedzi- przez owo połączenie podświadomości z nadświadomością.

Oczywiście istnienie równoległego przeciwświata można wykorzystać za
pomocą urządzeń technicznych, choćby w medycynie, łączności na
odległości międzygwiezdne czy
http://galeriatechniki.blogspot.com/2008/04/urzdzenie-hieronymousa.html

> Nie mowilem o UFOlach. Mowilem o krasnoludkach ktore mieszkaja
> w jamce w ziemi z krolewna ( imion nie pamietam ).
> O tych ktore dzieci znaja z bajek, nie o kosmitach.

Ależ to te same stwory!
Legendy o podziemnych miastach zamieszkałych przez dziwnych osobników
występują na całej Ziemi. Baśń o krasnoludkach i sierotce Marysi czy
współczesne dobranocki z gumisiami to echa dawnych wierzeń.

Jacek Szaniawski

unread,
Apr 18, 2008, 7:38:41 PM4/18/08