Jesli fizycy, biolodzy, astronomowie, dietysci, filozofowie, religioznawcy, itp., bardzo beda sie starali, wowczas byc moze za kilkadziesiat tysiecy lat ich oficjalna wiedza zacznie sie zblizac do tego co juz od kilku tysiecy lat powyjasniane zostalo w Bibli. Nie pisze jednak tego tutaj aby wprawic naukowcow z owych ziemskich dyscyplin w zaklopotanie, albo aby nabawic ich kompleksow. Pisze to po prostu po to aby podkreslic autorytet Biblii jako jedynej ksiegi na Ziemi ktora jest autoryzowana osobiscie przez Boga. O autoryzacji Biblii przez samego Boga oraz o wysoce zaawansowanej wiedzy ktora w Biblii jest zawarta pisze wyczerpujaco na totaliztycznej stronie o Biblii noszacej nazwe "biblia.htm" (strone ta mozna sobie ogladnac jesli w adresach wymienionych ponizej pod czlon nazwy "totalizm_pl.htm" podmieni sie nazwe "biblia.htm"). Na tamtej stronie przytoczylem tez formalny dowod naukowy, opracowany metodami logiki matematycznej, a stwierdzajacy ze "Biblia autoryzowana jest przez samego Boga". Autorytet Biblii przypominam tutaj dla innego powodu. Mianowicie aby przypomniec czytajacym o "tesciowej wszystkich zlych wiesci", mianowicie o informacji powtarzanej wielokrotnie w Biblii a stwierdzajacej ze ludzkosc i ludzie wspolzamieszkuja planete Ziemie ze zezwierzeconymi istotami w Biblii nazywanymi "serpentami", "diablami", "smokami", zas w dzisiejszym potocznym jezyku nazywanymi "UFOnautami". Owi UFOnauci sa tak bardzo podobni do nas ludzi, ze kiedy zostaja naszymi przywodcami politycznymi albo naszymi przelozonymi w pracy, nikt nie ma pojecia ze nie urodzili sie oni na Ziemi. Tylko czasami jakies "nadprzyrodzone zdarzenie" odnotowane przez nas (np. ze wchodza do toalety lub do windy aby w niej zniknac) czy przez dziennikarzy, albo nasza znajomosc ich nieco odmiennych cech anatomicznych (np. ich posladkopodobny podbrodek, czy wlosy rosnace pod gore ich glowy), zdradzaja nam ze to wlasnie oni naleza do tych skrytych sil okupacyjnych ktore dysponuja urzadzeniami technicznymi i organizacja znacznie przewyzszajacymi poziom naszych ziemskich urzadzen i organizacji. Biblia wyjasnia na ich temat ze "A serpent byl bardziej przebiegly niz wszystkie bestie ladowe, które Pan Bóg stworzyl." (Ksiega Rodzaju, 3:1).
Wiadomosc ze "planeta Ziemia jest skrycie okupowana przez szatanskich UFOnautow" jest bardzo zla wiescia. Wlasciwie to nie wiem czy moze istniec jakas wiesc dotykajaca wszystkich ludzi ktora bylaby jeszcze gorsza wlasnie od tej. Dlatego ja bym ja nazwal "tesciowa wszystkich zlych wiesci". Wszakze od niej wywodzi sie wszelkie zlo ktore obecnie coraz bezczelniej upowszechnia sie po Ziemi. Co jednak najgorsze, owa paskudna dla nas wiadomosc jest nam przekazana nie tylko przez Biblie autoryzowana przez samego Boga, ale takze i przez filozofie totalizmu. Totalizm wszakze od wielu lat stara sie juz wszystkim uswiadomic swoje empiryczne odkrycie bazujace na nowoczesnych metodach badawczych a stwierdzajce, ze "planeta Ziemia jest skrycie okupowana, rabowana i eksploatowana przez szatanskich krewniakow ludzi, czyli przez istoty ktore w dzisiejszych czasach nazywamy UFOnautami". Jak zas nam wiadomo, im wiecej niezaleznych od siebie zrodel potwierdza jakas prawde, tym bardziej prawda ta jest pewna i istotna.
Problem z owymi dosknale zamaskowanymi "serpentami-UFOnautami" jest taki, ze m.in. panosza sie oni na niniejszej grupie internetowej. To wlasnie oni z duzym sukcesem zamieniaja kazda konstruktywna dyskusje na tej grupie w rodzaj rynsztokowej burdy czy sprzeczki kumoszek. To oni tez opluwaja kazdy postepowy temat jaki na internetowych grupach jest poruszany. Latwo tez ich tutaj rozpoznac. Wszakze ich internetowe cechy charakterystyczne obejmuja: 1. Zawsze wystepuja pod pseudonimem i doskonale zamaskowani. Nikt nigdy nie widzial ich zdjecia ani nie poznal ich osobiscie (pewno aby nie mogl ogladnac sobie ich podbrodka czy wlosow rosnacych pod gore ich glowy). 2. Lubuja sie w uzywaniu zwrotu "brat" lub "kuma" (jak w poemacie Pani Twardowska "po cos tu kumie zawital"). 3. Zawsze wyrazaja sie negatywnie i wszystko opluwaja, spychaja w dol, podwazaja, ponizaja, wyszydzaja, itp. 4. Ich profile ujawniaja setki tysiecy wpisow - sa wiec "zawodowymi opluwaczami". 5. Sa oni ignorantami w sprawach o jakich pisza. Ich wpisy glownie sprowadzaja sie do obrazania i do generalnych stwierdzen. 6. Sa czlonkami duzej opresyjnej organizacji okupacyjnej. "Poluja" na autorow konstruktywnych dyskusji i sabotazuja te dyskusje w "paczkach", jak wsciekle wilki. 7. Ich zachowanie przypomina owe "zaby wychodzace z paszczy smoka i z paszczy potwora" o jakich Biblia pisze Apokalipsie sw. Jana, 16:13-14. 8. Kazdy z nich zawsze uzywa ten sam styl pisania i opluwania - tak jakby wszyscy byli klonami, albo pozbawionymi tworczego zmyslu robotami, sterowanymi tym samym programem (Biblia stwierdza ze sa oni "inteligentnymi zwierzetami" o wygladzie ludzi). 9. Sa doskonale przeszkoleni, poniewaz wykonuja swoje opluwanie, sabotaze i osobiste ataki w sposob wysoce zawodowy. Sa tez dobrymi psychologami ktorzy doskonale uzywaja negatywnych emocji. Zawsze dominuja oni dana dyskusje a potem dyktuja jej ton. 10. Maja wszelkie informacje zawsze pod reka. Moga stwierdzac kto, gdzie, kiedy na kazde zawolanie. To znaczy ze musza posiadac dostep do wyjatkowo doskonalej bazy danych. 11. Nie znaja dobrze ludzkiej kultury. Ich pisaniny sa pelne bledow i odstepstw od normalnych standartow uzytych w danym obszarze jaki pretenduja ze znaja. 12. Atakuja glownie postepowe idee. Jednoczesnie pozostawiaja bez atakowania wszystko co rzuca blotem na kogos lub na cos. 13. Owe postepowe grupy internetowe ktore oni sabotazuja, przez jakis "przypadek" sa tez atakowane przez najrozniejsze inne forme niemoralnosci, spamu, zla, klopotow, itp. 14. Dzialaja na praktycznie kazdej postepowej grupie i postepowym forum - stad musza reprezentowac bardzo potezna organizacje i sile ktora jest zainteresowana aby obrocic internet w rodzaj informacyjnego rynsztoku. 15. Zdaja sie byc ponad prawem, jako ze stwierdzenia ktore pisza czesto balansuja na granicy nielegalnosci - jednak nigdy nie zdaja sie obawiac nikogo ani niczego. 16. Ich wysilki sabotazowania internetu i zamieniania go w rynsztok sa coraz bardziej widoczne w internecie - trzeba byc slepym aby ich nie odnotowac.
Oczywiscie, owi UFOnauci sabotazujacy internet maja ku temu wazny powod. Mianowicie staraja sie upowszechnic na Ziemi tradycje ze "internet to informacyjny rynsztok". Tylko bwiem taka rola internetu sprzyja ich okupacyjnym interesom. Wiecej na temat ich sabotazy internetu oraz ich motywacji ktore za tym sie kryja napisze jednak przy innej okazji. W tym wpisie najwazniejsze jest aby zaczac sobie uswiadamiac, ze zezwierzecone "sepenty-UFOnauty" coraz jawniej dzialaja wsrod nas, zas internet jest miejscem gdzie najlatwiej odnotowac ich antyludzkie zabiegi.
Wiecej informacji na temat bibilijnych dowodow na sekretna okupacje i rabunek Ziemi przez bibilijnych "serpentow" zas dzisiejszych "UFOnautow" zawarte jest w punktach #F2 i #F3 strony internetowej "totalizm_pl.htm" (aktualizacja z dnia 3 listopada 2007 roku, lub pozniej), ktora powinna byc dostepna pod nastepujacymi adresami - jesli owi serpenci jeszcze jej tam nie zasabotazowali:
> samego Boga". Autorytet Biblii przypominam tutaj dla innego powodu. > Mianowicie aby przypomniec czytajacym o "tesciowej wszystkich zlych > wiesci", mianowicie o informacji powtarzanej wielokrotnie w Biblii a > stwierdzajacej ze ludzkosc i ludzie wspolzamieszkuja planete Ziemie ze > zezwierzeconymi istotami w Biblii nazywanymi "serpentami", "diablami", > "smokami", zas w dzisiejszym potocznym jezyku nazywanymi "UFOnautami".
To przesłanie jest bardzo ważne. Szkoda, że Biblia nie pokazuje jak żyć, nie pokazuje czym jest moralność, czym są prawa moralne. Szkoda, że nauka Jezusa przedstawiona w Biblii została ograniczona do grzechu, poświęcenia i kultu śmierci.
Na szczęście osoby wsłuchane w swoje sumienia "nie rezonują" dobrze z wibracjami biblii.
Totalizm ma odwrotne cechy do biblii -- to co jest złem, złem się nazywa. To co jest dobrem, dobrem się nazywa.
Ktoś chciałby dyskutować? A proszę bardzo -- czy należy nastawiać drugi policzek, czy może powziąć aktywną obronę? Czy lepiej składać ofiary całopalne, czy może prowadzić moralne życie w codziennych małych rzeczach? Czy bóg jest zazdrosny? Czy bóg mówi na siebie "my", czy może "ja"? Czy bóg grzmi na szczycie góry? Czy bóg wodzi ludzi po pustyni 40 lat w celu testowania urządzenia? Czy Jezus jest bogiem?
> nikt nie ma pojecia ze nie urodzili sie oni na Ziemi. Tylko czasami > jakies "nadprzyrodzone zdarzenie" odnotowane przez nas (np. ze wchodza > do toalety lub do windy aby w niej zniknac) czy przez dziennikarzy,
Niestety poza przekazami ustnymi nie mam dokumentacji na ten temat...
> 1. Zawsze wystepuja pod pseudonimem i doskonale zamaskowani. Nikt .... > 16. Ich wysilki sabotazowania internetu i zamieniania go w rynsztok sa > coraz bardziej widoczne w internecie - trzeba byc slepym aby ich nie > odnotowac.
Należy jeszcze dodać, że czasem działąją oni bardzo inteligentnie. Subtelnie, niezauważalnie rozmywają sens dyskusji.
Czy nie podjęli wysiłku, aby Biblię zmienić w taki rynsztok?
> Wiecej informacji na temat bibilijnych dowodow na sekretna okupacje i > rabunek Ziemi przez bibilijnych "serpentow" zas dzisiejszych
> 4. Ich profile ujawniaja setki tysiecy wpisow - sa wiec "zawodowymi > opluwaczami".
To akurat nie musi być prawdą. Na grupach Usenetowych użytkownika przeważnie identyfikuje adres hosta, z którego wysłano wiadomość, choć i ten nie jest trudny do ukrycia lub sfałszowania. Bez większego trudu też ja mógłbym wysłać na grupę wiadomość podpisaną "Jan Pająk" z adresem janpajak@... (nie będę podawał pełnego adresu e-mail żeby nie karmić harvestrów). "Profil" - tzw. nickname (jak sie domyślam) jest bardzo łatwo zmienić. Ja sam używam 3 (mając do tego 3 różne konta e-mailowe). Nie chodzi tu o chęć ukrycia tożsamości, ale tak jest po prostu łatwiej poruszać się w informacji, a do forów webowych (np. na Onet.pl) jeszcze innego, bo to akurat wtedy wydawało mi się zabawne i tak zostało.
> 10. Maja wszelkie informacje zawsze pod reka. Moga stwierdzac kto, > gdzie, kiedy na kazde zawolanie. To znaczy ze musza posiadac dostep do > wyjatkowo doskonalej bazy danych.
Zdradzę tajemnicę: www.google.com Google, choć obecnie lansuje posługiwanie się znakami typu "+" albo "-" jako operatorami logicznymi, to nadal świetnie w nim działają operatory logiczne np. szukany_wyraz AND drugi_szukany_wyraz NOT wyraz_którego_nie_chcemy AND (jeden_wyraz OR drugi_wyraz). Można to samo zrobić posługując się znakami "+", "-" i podobnymi - opisane jest to w części wyszukiwanie zaawansowane. Widziałem zapytania składające się z kilkuset znaków, nastawione np. na wyszukiwanie mp3-ójek na na stronach typu "Inex of". Poza tym polecam lekturę: strony "http://johnny.ihackstuff.com/" - Twórcy tzw. "Google hacking", prezentującego metody "tawiejszego docierania" do informacji w wynikach wyszukiwania. A tu praktyczne wykorzystanie "Google hacking": http://hack.pl/funkcje/pliki/artykuly/77/niebezpieczne_google.pdf
> Jesli fizycy, biolodzy, astronomowie, dietysci, filozofowie, > religioznawcy, itp., bardzo beda sie starali, wowczas byc moze za > kilkadziesiat tysiecy lat ich oficjalna wiedza zacznie sie zblizac do > tego co juz od kilku tysiecy lat powyjasniane zostalo w Bibli. Nie > pisze jednak tego tutaj aby wprawic naukowcow z owych ziemskich > dyscyplin w zaklopotanie, albo aby nabawic ich kompleksow. Pisze to po > prostu po to aby podkreslic autorytet Biblii jako jedynej ksiegi na > Ziemi ktora jest autoryzowana osobiscie przez Boga. O autoryzacji > Biblii przez samego Boga oraz o wysoce zaawansowanej wiedzy ktora w > Biblii jest zawarta pisze wyczerpujaco na totaliztycznej stronie o > Biblii noszacej nazwe "biblia.htm" (strone ta mozna sobie ogladnac > jesli w adresach wymienionych ponizej pod czlon nazwy > "totalizm_pl.htm" podmieni sie nazwe "biblia.htm"). Na tamtej stronie > przytoczylem tez formalny dowod naukowy, opracowany metodami logiki > matematycznej, a stwierdzajacy ze "Biblia autoryzowana jest przez > samego Boga".
Jakim sposobem Bóg autoryzował Biblie? Kto to wymyślił? A jeśli tak to, który Bóg? Czyj?
Autorytet Biblii przypominam tutaj dla innego powodu.
> Mianowicie aby przypomniec czytajacym o "tesciowej wszystkich zlych > wiesci", mianowicie o informacji powtarzanej wielokrotnie w Biblii a > stwierdzajacej ze ludzkosc i ludzie wspolzamieszkuja planete Ziemie ze > zezwierzeconymi istotami w Biblii nazywanymi "serpentami", "diablami", > "smokami", zas w dzisiejszym potocznym jezyku nazywanymi "UFOnautami". > Owi UFOnauci sa tak bardzo podobni do nas ludzi, ze kiedy zostaja > naszymi przywodcami politycznymi albo naszymi przelozonymi w pracy, > nikt nie ma pojecia ze nie urodzili sie oni na Ziemi. Tylko czasami > jakies "nadprzyrodzone zdarzenie" odnotowane przez nas (np. ze wchodza > do toalety lub do windy aby w niej zniknac) czy przez dziennikarzy, > albo nasza znajomosc ich nieco odmiennych cech anatomicznych (np. ich > posladkopodobny podbrodek, czy wlosy rosnace pod gore ich glowy),
Dlaczego akurat te cech anatomiczne świadczą o ich "serpentowatym" pochodzeniu? A co z zezowatymi? Oni też wyglądają podejrzliwie.
> zdradzaja nam ze to wlasnie oni naleza do tych skrytych sil > okupacyjnych ktore dysponuja urzadzeniami technicznymi i organizacja > znacznie przewyzszajacymi poziom naszych ziemskich urzadzen i > organizacji. Biblia wyjasnia na ich temat ze "A serpent byl bardziej > przebiegly niz wszystkie bestie ladowe, które Pan Bóg > stworzyl." (Ksiega Rodzaju, 3:1).
> Wiadomosc ze "planeta Ziemia jest skrycie okupowana przez szatanskich > UFOnautow" jest bardzo zla wiescia. Wlasciwie to nie wiem czy moze > istniec jakas wiesc dotykajaca wszystkich ludzi ktora bylaby jeszcze > gorsza wlasnie od tej. Dlatego ja bym ja nazwal "tesciowa wszystkich > zlych wiesci". Wszakze od niej wywodzi sie wszelkie zlo ktore obecnie > coraz bezczelniej upowszechnia sie po Ziemi. Co jednak najgorsze, owa > paskudna dla nas wiadomosc jest nam przekazana nie tylko przez Biblie > autoryzowana przez samego Boga, ale takze i przez filozofie totalizmu. > Totalizm wszakze od wielu lat stara sie juz wszystkim uswiadomic swoje > empiryczne odkrycie bazujace na nowoczesnych metodach badawczych a > stwierdzajce, ze "planeta Ziemia jest skrycie okupowana, rabowana i > eksploatowana przez szatanskich krewniakow ludzi, czyli przez istoty > ktore w dzisiejszych czasach nazywamy UFOnautami". Jak zas nam > wiadomo, im wiecej niezaleznych od siebie zrodel potwierdza jakas > prawde, tym bardziej prawda ta jest pewna i istotna.
> Problem z owymi dosknale zamaskowanymi "serpentami-UFOnautami" jest > taki, ze m.in. panosza sie oni na niniejszej grupie internetowej. To > wlasnie oni z duzym sukcesem zamieniaja kazda konstruktywna dyskusje > na tej grupie w rodzaj rynsztokowej burdy czy sprzeczki kumoszek. To > oni tez opluwaja kazdy postepowy temat jaki na internetowych grupach > jest poruszany. Latwo tez ich tutaj rozpoznac. Wszakze ich internetowe > cechy charakterystyczne obejmuja: > 1. Zawsze wystepuja pod pseudonimem i doskonale zamaskowani. Nikt > nigdy nie widzial ich zdjecia ani nie poznal ich osobiscie (pewno aby > nie mogl ogladnac sobie ich podbrodka czy wlosow rosnacych pod gore > ich glowy). > 2. Lubuja sie w uzywaniu zwrotu "brat" lub "kuma" (jak w poemacie Pani > Twardowska "po cos tu kumie zawital"). > 3. Zawsze wyrazaja sie negatywnie i wszystko opluwaja, spychaja w dol, > podwazaja, ponizaja, wyszydzaja, itp. > 4. Ich profile ujawniaja setki tysiecy wpisow - sa wiec "zawodowymi > opluwaczami". > 5. Sa oni ignorantami w sprawach o jakich pisza. Ich wpisy glownie > sprowadzaja sie do obrazania i do generalnych stwierdzen. > 6. Sa czlonkami duzej opresyjnej organizacji okupacyjnej. "Poluja" na > autorow konstruktywnych dyskusji i sabotazuja te dyskusje w > "paczkach", jak wsciekle wilki. > 7. Ich zachowanie przypomina owe "zaby wychodzace z paszczy smoka i z > paszczy potwora" o jakich Biblia pisze Apokalipsie sw. Jana, 16:13-14. > 8. Kazdy z nich zawsze uzywa ten sam styl pisania i opluwania - tak > jakby wszyscy byli klonami, albo pozbawionymi tworczego zmyslu > robotami, sterowanymi tym samym programem (Biblia stwierdza ze sa oni > "inteligentnymi zwierzetami" o wygladzie ludzi). > 9. Sa doskonale przeszkoleni, poniewaz wykonuja swoje opluwanie, > sabotaze i osobiste ataki w sposob wysoce zawodowy. Sa tez dobrymi > psychologami ktorzy doskonale uzywaja negatywnych emocji. Zawsze > dominuja oni dana dyskusje a potem dyktuja jej ton. > 10. Maja wszelkie informacje zawsze pod reka. Moga stwierdzac kto, > gdzie, kiedy na kazde zawolanie. To znaczy ze musza posiadac dostep do > wyjatkowo doskonalej bazy danych. > 11. Nie znaja dobrze ludzkiej kultury. Ich pisaniny sa pelne bledow i > odstepstw od normalnych standartow uzytych w danym obszarze jaki > pretenduja ze znaja. > 12. Atakuja glownie postepowe idee. Jednoczesnie pozostawiaja bez > atakowania wszystko co rzuca blotem na kogos lub na cos. > 13. Owe postepowe grupy internetowe ktore oni sabotazuja, przez jakis > "przypadek" sa tez atakowane przez najrozniejsze inne forme > niemoralnosci, spamu, zla, klopotow, itp. > 14. Dzialaja na praktycznie kazdej postepowej grupie i postepowym > forum - stad musza reprezentowac bardzo potezna organizacje i sile > ktora jest zainteresowana aby obrocic internet w rodzaj informacyjnego > rynsztoku. > 15. Zdaja sie byc ponad prawem, jako ze stwierdzenia ktore pisza > czesto balansuja na granicy nielegalnosci - jednak nigdy nie zdaja sie > obawiac nikogo ani niczego. > 16. Ich wysilki sabotazowania internetu i zamieniania go w rynsztok sa > coraz bardziej widoczne w internecie - trzeba byc slepym aby ich nie > odnotowac.
> Oczywiscie, owi UFOnauci sabotazujacy internet maja ku temu wazny > powod. Mianowicie staraja sie upowszechnic na Ziemi tradycje ze > "internet to informacyjny rynsztok". Tylko bwiem taka rola internetu > sprzyja ich okupacyjnym interesom. Wiecej na temat ich sabotazy > internetu oraz ich motywacji ktore za tym sie kryja napisze jednak > przy innej okazji. W tym wpisie najwazniejsze jest aby zaczac sobie > uswiadamiac, ze zezwierzecone "sepenty-UFOnauty" coraz jawniej > dzialaja wsrod nas, zas internet jest miejscem gdzie najlatwiej > odnotowac ich antyludzkie zabiegi.
> Wiecej informacji na temat bibilijnych dowodow na sekretna okupacje i > rabunek Ziemi przez bibilijnych "serpentow" zas dzisiejszych > "UFOnautow" zawarte jest w punktach #F2 i #F3 strony internetowej > "totalizm_pl.htm" (aktualizacja z dnia 3 listopada 2007 roku, lub > pozniej), ktora powinna byc dostepna pod nastepujacymi adresami - > jesli owi serpenci jeszcze jej tam nie zasabotazowali:
> Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)
Coś mocno naciągane są przedstawione tu argumenty. Nie wytrzymują juz powierzchownej analizy, nie mówiąc już o wnikliwych badaniach. Może dla J. Pajaka jestem serpentem ale uważam, że to on sieje zamęt i wzbudza niepotrzebnie niepokuj, które to mogą być pozywką dla obcych? P.S Nie rosną mi włosy pod góre i nie mam brody pośladkowej. Pozdrawiam
W Biblii jest napisane ze Bog ja autoryzowal. Malo tego - Pajak napisal jeszcze inna rzecz, ze wszystkie ksiazki sa autoryzowane przez Boga, wlacznie z Main Kampf :-)
Za zadawanie podobnych pytan sam juz zostalem okrzykniety serpentem przez Pajaka dawno temu - Tobie tez to grozi :-)
On Tue, 06 Nov 2007 19:29:14 -0800, janpa...@gmail.com wrote: >Jesli fizycy, biolodzy, astronomowie, dietysci, filozofowie, >religioznawcy, itp., bardzo beda sie starali, wowczas byc moze za >kilkadziesiat tysiecy lat ich oficjalna wiedza zacznie sie zblizac do >tego co juz od kilku tysiecy lat powyjasniane zostalo w Bibli. Nie >pisze jednak tego tutaj aby wprawic naukowcow z owych ziemskich >dyscyplin w zaklopotanie, albo aby nabawic ich kompleksow. Pisze to po >prostu po to aby podkreslic autorytet Biblii jako jedynej ksiegi na >Ziemi ktora jest autoryzowana osobiscie przez Boga.
wez ty sobie kiedys wakacje i naprawde uwaznie przeczytaj te knige (stary testament), moze zobaczysz wreszcie jakim durniem jest przedstawiany w niej bog i w jakim wielkim powazaniu ma go nawet narod ktorego sobie wybral. <rs>
> On Tue, 06 Nov 2007 19:29:14 -0800, janpa...@gmail.com wrote:
> >Jesli fizycy, biolodzy, astronomowie, dietysci, filozofowie, > >religioznawcy, itp., bardzo beda sie starali, wowczas byc moze za > >kilkadziesiat tysiecy lat ich oficjalna wiedza zacznie sie zblizac do > >tego co juz od kilku tysiecy lat powyjasniane zostalo w Bibli. Nie > >pisze jednak tego tutaj aby wprawic naukowcow z owych ziemskich > >dyscyplin w zaklopotanie, albo aby nabawic ich kompleksow. Pisze to po > >prostu po to aby podkreslic autorytet Biblii jako jedynej ksiegi na > >Ziemi ktora jest autoryzowana osobiscie przez Boga.
> wez ty sobie kiedys wakacje i naprawde uwaznie przeczytaj te knige > (stary testament), moze zobaczysz wreszcie jakim durniem jest > przedstawiany w niej bog i w jakim wielkim powazaniu ma go nawet narod > ktorego sobie wybral. <rs>
Durniem to może nie do końca, ale schizofrenikiem paranoidalnym to na pewno. Komu będzie się chciało czytać? A jeżeli nawet ktoś przeczyta to i tak nie znajdzie wspólnej płaszczyzny z takim Pajakiem. Pająk podobnie jak świadkowie Jechowy zawsze znajdą mniej lub bardziej naciągane cytaty, które bedą w zgodzie z powzietymi wcześniej założeniami. Pozdrawiam
On 7 Nov 2007 17:14:09 +0100, "Ryniak" <pend...@op.pl> wrote:
>Durniem to może nie do końca, ale schizofrenikiem paranoidalnym to na pewno.
tez tak myslalem ale jakis czas temu odnowilem sobie znajomosc tej lektury i wlasnie okreslenie "duren" mi pasuje, bo ile razy mozna dawac sie dawac robic w trabe, ludziom ktorych sie wybralo. kiedytylko im sie pomoze, jak juz jest po wszystkim to dawaja odwracaja sie plecami i lecaw te pedy do baal'a. no jesli ni eduren, to frajer na pewno.
>Komu będzie się chciało czytać?
zeby z czyms sie nie zgadzac, to trzeba wiedziec dokladnie z czym.
>A jeżeli nawet ktoś przeczyta to i tak nie >znajdzie wspólnej płaszczyzny z takim Pajakiem. Pająk podobnie jak świadkowie >Jechowy zawsze znajdą mniej lub bardziej naciągane cytaty, które bedą w >zgodzie z powzietymi wcześniej założeniami. >Pozdrawiam
cytatami z bilii mozna udowodni absolutnie wszystko, a zaraz potem innymi to skutecznie obalic. ja nadal nie moge sie nadziwic w jaki sposob, w XXIw, tyle ludzi nadal daje sie nabierac na takie bajki. a w janosika nikt nie wierzy, kosiolwo mu nie stawia. co za niesprawiedliwosc. <rs>
> Durniem to może nie do końca, ale schizofrenikiem paranoidalnym to na pewno. > Komu będzie się chciało czytać?
Ryniaku -- jednak komuś się chciało przeczytać Stary Testament, aby móc o tym dyskutować. Idź na piwo -- szkoda twojego Ryniaku czasu...
A jeżeli nawet ktoś przeczyta to i tak nie
> znajdzie wspólnej płaszczyzny z takim Pajakiem.
To twierdzenie jest manipulacją. Sądząc po prezentowanym poziomie wiedzy i moralności śmiem twierdzić, że ta manipulacja jest niezamierzona i wynika z porętnej natury...
> tez tak myslalem ale jakis czas temu odnowilem sobie znajomosc tej > lektury i wlasnie okreslenie "duren" mi pasuje, bo ile razy mozna > dawac sie dawac robic w trabe, ludziom ktorych sie wybralo. kiedytylko > im sie pomoze, jak juz jest po wszystkim to dawaja odwracaja sie > plecami i lecaw te pedy do baal'a. no jesli ni eduren, to frajer na > pewno.
Przecież trzeba jakoś motywować lud do posłuszeństwa. Ślepe posłuszeństwo wymaga nadzoru i aparatu opresji.
On Wed, 07 Nov 2007 18:29:22 +0100, sam <s...@mas.pl> wrote: >rs napisał(a):
>> tez tak myslalem ale jakis czas temu odnowilem sobie znajomosc tej >> lektury i wlasnie okreslenie "duren" mi pasuje, bo ile razy mozna >> dawac sie dawac robic w trabe, ludziom ktorych sie wybralo. kiedytylko >> im sie pomoze, jak juz jest po wszystkim to dawaja odwracaja sie >> plecami i lecaw te pedy do baal'a. no jesli ni eduren, to frajer na >> pewno.
>Przecież trzeba jakoś motywować lud do posłuszeństwa. Ślepe posłuszeństwo wymaga >nadzoru i aparatu opresji.
wszystko jasne, ale to nie dziala jedynie w te jedna strone. wiekszosc z wierzacych, jest nimi na wlasna prosbe, bez zadnego przymusu. sadze, ze mamy doczynienia z wtornym niewolnictwem, tym razem mentalnym i na wlasne zyczenie. to majac na uwadze lepszego systemu kontroli wyobrazic sobie juz nie mozna. <rs>
Discussion subject changed to "Tesciowa wszystkich zlych wiesci: "jednak wspolzamieszkujemynasza Ziemie ze zezwierzeconymi serpentami" (Pdi JP)" by Ryniak
> > Durniem to może nie do końca, ale schizofrenikiem paranoidalnym to na pewno. > > Komu będzie się chciało czytać?
> Ryniaku -- jednak komuś się chciało przeczytać Stary Testament, aby móc o tym > dyskutować. Idź na piwo -- szkoda twojego Ryniaku czasu..
Uważasz, że wypicie piwa byłoby dla mnie bardziej wskazane niż czytanie Bibli? Nie mylisz się. Nigdy nie przeczytałem jej od deski do deski bo nie miałem takiej potrzeby. Znam takich co czytali Biblie wiele razy. I co z tego wynika? Każdy ma swoją egzegeze. KK swoją, mormoni widzą to inaczej, aświadkowie Jechowy są przekonani o swojej racji. O czym chcesz dyskutować? Szukać będziesz w Bibli dowodów na poparcie swoich tez? Znajdziesz je na pewno. Znajdziesz je i w Gicie i w Mahabharacie i w Koranie zapewne. Tylko quo vadis domine? Pozdrawiam
> A jeżeli nawet ktoś przeczyta to i tak nie > > znajdzie wspólnej płaszczyzny z takim Pajakiem.
> To twierdzenie jest manipulacją. Sądząc po prezentowanym poziomie wiedzy i > moralności śmiem twierdzić, że ta manipulacja jest niezamierzona i wynika z > porętnej natury...
Discussion subject changed to "Tesciowa wszystkich zlych wiesci: "jednak wspolzamieszkujemy nasza Ziemie ze zezwierzeconymi serpentami" (Pdi JP)" by janpa...@gmail.com
On Nov 7, 8:31 am, rs <no.addr...@no.spam.com> wrote: ...
> cytatami z bilii mozna udowodni absolutnie wszystko, a zaraz potem > innymi to skutecznie obalic.
... <rs>
Well, well kumie. Zobaczmy co naprawde jest warta ta wasza kosmiczna baza danych i jej mozliwosci wyszukiwawcze. Skoro wiec kumie twierdzisz ze cytatami z Biblii mozna udowodnic absolutnie wszystko, udowodnij nam tutaj (oczywiscie na Bazie cytatow z Biblii), ze Bog uwaza "serpentow" za ludzi. W ten sposob kumie "ubijesz kilka golebi jednym kamieniem". Z jednej bowiem strony wykazesz ze jestes w stanie, jak to mawiaja Anglicy, "put money where your mouth is" (tj. pokazac ze faktycznie potrafisz to co twierdzisz ze potrafisz), czyli ze faktycznie jestes w stanie udowodnic chociaz ta jedna sprawe na podstawie cytatow z Biblii. Z drugiej strony wykazesz wyzszosc waszych nadrzednych komputerowych baz danych nad naszymi, bedac w stanie znalezc w Biblii to czego ja nie potrafilem tam znalezc. Z jeszcze innej zas strony strony wykazesz ze ja sie myle w swoich stwierdzeniach na temat istot ktore w punkcie #D1 strony internetowej "biblia.htm", a takze w punkcie #D2.2. strony internetowej "dipolar_gravity_pl.htm" nazywam po bibilijnemu "serpentami" zas nowoczesnie "UFOnautami", a co do ktorych z badan UFO jest nam juz dokladnie wiadomo ze sa naszymi najblizszymi kosmicznymi krewniakami od ktorych my ludzie naprawde sie wywodzimy, tyle tylko ze urodzonymi na innej planecie niz Ziemia. (Czyli ze "serpenty" wygladacie dokladnie jak my ludzie, macie ciala takie same jak my ludzie, jestescie inteligentni tak jak my ludzie - a niektorzy nawet jeszcze bardziej inteligentni niz my, zas jedyne co nas rozni w oczach Boga, to ze NIE uznajecie istnienia Boga i ze jestescie wrogami Boga. ) W swoich stwierdzeniach na temat "serpentow" ja zdecydowanie bowiem twierdze, ze Bog celowo odmawia zakwalifikowania ich "serpentow" do kategorii ludzi, a kwalifikuje ich jako "zwierzeta o ludzkiej inteligencji i ludzkim wygladzie". Twierdze tez, ze poprzez takie zakwalifikowanie owych najblizszych kosmicznych krewniakow ludzi do kategorii "zwierzat", Bog przekazuje nam dobrze zaszyfrowana informacje stwierdzajaca co On (tj. Bog) czyni z tymi z nas, ktorzy odmowia uznania Jego istnienia i pozostaja zatwardzialymi ateistami az do smierci (tj. ze w nastepnym zyciu Bog juz ich nie reinkarnuje jako ludzi, a cofa ich z powrotem do inkarnacji jako zwierzeta, tak aby ponownie musieli wspinac sie po drabinie zwierzecej az osiagna status czlowieka i az otrzymaja swa nastepna szanse zasluzenia na "krolestwo niebieskie" - ktore przyznawane jest tylko "ludziom" jacy w swoim zyciu spelniaja okreslone wymogi).
Gdybys kumie chcial sobie poczytac to co ja napisalem na temat Biblii, albo gdybys zechcial przegladnac moj formalny dowod na autoryzowanie Biblii przez samego Boga, to wszystko to znajdziesz zawarte na stronie internetowej "biblia.htm" (aktualizacja z dnia 3 listopada 2007 roku, lub pozniej), ktora powinna byc dostepna pod nastepujacymi adresami - jesli owi serpenci jeszcze jej tam nie zasabotazowali:
Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)
P.S. Kumie, takich "tez" (teza = teoremat) co do ktorych wiem ze nie bedziesz w stanie ich udowodnic, chociaz dokumentowane sa one dokladnie w Biblii, jest znacznie wiecej. Przykladowo, nie potrafilbys takze udowodnic, ze owe najrozniejsze poganskie bozki z czesci Biblii zwanej "Stary Testament" sa tym samym prawdziwym Bogiem ktory jest opisywany w czesci Biblii zwanej "Nowy Testament". Wszakze Stary Testament pisze o okresie w dziejach ludzkosci, kiedy to mieszkancy Ziemi byli kwalifikowani przez Boga tak samo jak "serpenty" - znaczy do kategorii zwierzat a nie ludzi. Ich bozki wcale wiec nie byly wowczas prawdziwym Bogiem, a jedynie kolejnym z owych silnych i morderczych zwierzat ktore tamci zezwierzeceni ludzie sie bali bo gryzlo ono bolesniej od innych. Fakt zas, ze tej tezy tez nie potrafilbys kumie udowodnic na bazie cytatow z Biblii wynika z prostego faktu, ze zaszyfrowane jest w niej nastepne bardzo wazne przeslanie Boga do ludzkosci, ktore wasza kumie sekretna cenzura przeoczyla i nie zdolala go wyciac, tak jak wyciela z Biblii np. wszelkie informacje o reinkarnacji, a stad o ktorym ja kiedys bede mogl dokladniej napisac na stronach totalizmu.
>>> tez tak myslalem ale jakis czas temu odnowilem sobie znajomosc tej >>> lektury i wlasnie okreslenie "duren" mi pasuje, bo ile razy mozna >>> dawac sie dawac robic w trabe, ludziom ktorych sie wybralo. kiedytylko >>> im sie pomoze, jak juz jest po wszystkim to dawaja odwracaja sie >>> plecami i lecaw te pedy do baal'a. no jesli ni eduren, to frajer na >>> pewno. >> Przecież trzeba jakoś motywować lud do posłuszeństwa. Ślepe posłuszeństwo wymaga >> nadzoru i aparatu opresji.
> wszystko jasne, ale to nie dziala jedynie w te jedna strone. wiekszosc > z wierzacych, jest nimi na wlasna prosbe, bez zadnego przymusu. > sadze, ze mamy doczynienia z wtornym niewolnictwem, tym razem > mentalnym i na wlasne zyczenie. to majac na uwadze lepszego systemu > kontroli wyobrazic sobie juz nie mozna. <rs>
Naprawdę skuteczne zniewolenie jest wtedy, gdy niewolnicy nie wiedzą, że są niewolnikami.
Proszę, weź jeszcze pod uwagę jeden element -- presja społeczna. W Polsce nie chodzenie do kościoła nie jest w dobrym tonie, a człowiek jest traktowany jak potencjalny przestępca. W tym sensie nie mogę mówić o zniewoleniu mentalnym, ale kulturowym.
Wiele osób spośród tych, którzy uczestniczą w niedziele i święta we Mszy Świętej, bez zahamowań dopuszcza się niemoralnych zachowań. Wynika z tego, że nie ma korelacji pomiędzy jednym i drugim.
Na koniec dodam, że o niewolnictwie możemy mówić, jeśli ktoś coś traci. W przypadku kościoła tracimy jedynie kilka godzin z niedzieli. W skutecznym systemie niewolniczym ludzie nie wiedzą co tracą ("czego oczy nie zobaczą...").
Discussion subject changed to "Tesciowa wszystkich zlych wiesci: "jednak wspolzamieszkujemynasza Ziemie ze zezwierzeconymi serpentami" (Pdi JP)" by sam
>>> Durniem to może nie do końca, ale schizofrenikiem paranoidalnym to na > pewno. >>> Komu będzie się chciało czytać? >> Ryniaku -- jednak komuś się chciało przeczytać Stary Testament, aby móc o > tym >> dyskutować. Idź na piwo -- szkoda twojego Ryniaku czasu..
> Uważasz, że wypicie piwa byłoby dla mnie bardziej wskazane niż czytanie Bibli? > Nie mylisz się. Nigdy nie przeczytałem jej od deski do deski bo nie miałem
Discussion subject changed to "Tesciowa wszystkich zlych wiesci: "jednak wspolzamieszkujemy nasza Ziemie ze zezwierzeconymi serpentami" (Pdi JP)" by rs
On Thu, 08 Nov 2007 09:23:05 +0100, sam <s...@mas.pl> wrote: >rs napisał(a):
>>>> tez tak myslalem ale jakis czas temu odnowilem sobie znajomosc tej >>>> lektury i wlasnie okreslenie "duren" mi pasuje, bo ile razy mozna >>>> dawac sie dawac robic w trabe, ludziom ktorych sie wybralo. kiedytylko >>>> im sie pomoze, jak juz jest po wszystkim to dawaja odwracaja sie >>>> plecami i lecaw te pedy do baal'a. no jesli ni eduren, to frajer na >>>> pewno. >>> Przecież trzeba jakoś motywować lud do posłuszeństwa. Ślepe posłuszeństwo wymaga >>> nadzoru i aparatu opresji.
>> wszystko jasne, ale to nie dziala jedynie w te jedna strone. wiekszosc >> z wierzacych, jest nimi na wlasna prosbe, bez zadnego przymusu. >> sadze, ze mamy doczynienia z wtornym niewolnictwem, tym razem >> mentalnym i na wlasne zyczenie. to majac na uwadze lepszego systemu >> kontroli wyobrazic sobie juz nie mozna. <rs>
>Naprawdę skuteczne zniewolenie jest wtedy, gdy niewolnicy nie wiedzą, że są >niewolnikami.
prawda. obecnie jednak problem w tym, ze oni juz wiedza (moze nie wszyscy), ale jakos nikt z tym nie chce nic zrobic.
>Proszę, weź jeszcze pod uwagę jeden element -- presja społeczna. W Polsce nie >chodzenie do kościoła nie jest w dobrym tonie, a człowiek jest traktowany jak >potencjalny przestępca. W tym sensie nie mogę mówić o zniewoleniu mentalnym, ale >kulturowym.
to tez prawda. malo jak nie chodzisz do kosciola to jestes komuch. proste jak 8 metrow drutu w kieszeni. nie o zniewoleniu tutaj jednak mowa? nie tylko. nie w te strone to juz teraz dziala. chodzi tez o lenistwo myslowe, ktore zaklada nie podwazanie wzorcow rodzinnych. ojciec, matka do kosciola to i ja. po co? nie wiem. wszyscy ida to ja tez. bog? kto to? co to? cholera wie, ale wierzyc trzeba bo do nieba nie pojde. ile razy ja sie tutaj roznych wierzacych pytalem jak wyobrazaja sobie w ogole istote/istnienie/byt-niebyt boga. zero jakiejkolwiek checi zastanoweinia sie na tym. na tym miedzy innymi polega rozprzestrzenianie sie takiego modelu. to juz nawet chodzi wierzenia religijne, ale o wiare w dowolny system, w ktorym sie funkcjonuje.
>Wiele osób spośród tych, którzy uczestniczą w niedziele i święta we Mszy >Świętej, bez zahamowań dopuszcza się niemoralnych zachowań. Wynika z tego, że >nie ma korelacji pomiędzy jednym i drugim.
prawda, ale to nie ma zadnego znaczenia. ci ludzie prawdopodobnie nadal twierdza, ze wierza w boga, jezusa, zmartwychwstanie, matke dziewice, i ciala zmartwychwstanie i jak beda umierac oblozoa sie tyloma ksiezami ilu tylko uda sie oplacic. onie prawdopodobnie nawet i wierza i jak umieral papiez to nawet uronili lze, ja "passji" m.gibsona byli niezwykle poruszeni, tylko, ze jakos trudno im powiazac, zycie codzienne z naukami jezusa (niezaleznie, czy to postac historyczna czy stworzona). jaki ten swiat bylby piekny jakby kazdy stosowal sie do wieksozsci jego prostych, wrecz prymitywnych zasad.
>Na koniec dodam, że o niewolnictwie możemy mówić, jeśli ktoś coś traci. W >przypadku kościoła tracimy jedynie kilka godzin z niedzieli. W skutecznym >systemie niewolniczym ludzie nie wiedzą co tracą ("czego oczy nie zobaczą...").
nie do konca. niewolnictwo moze tez duzo dawac. zyjesz w pewnej zdefiniowanej spolecznosci, wyznajacej te sama ideologie. czyjesz sie bezpieczniejszy. czesto faktycznie jestes bezpieczniejszy. zaleznie jak ta spolecznosc dziala - blizej do idealu wyznania, tym bezpieczniej. rozwiazuje probelmy zwiazane z podejmowanie decuzji czesto zyciowej wagi. wyjasnia watpliwosci natury filozoficzne z seri. zabiera ci te godzine, czasami jednak znacznie wiecej, jesli twoje wyznawanie wiary wymaga czestej i dlugotrwalej modlitwy. czego jednak zabiera najwiecej to otwartych horyzontow myslowych i krytycznego myslenia. jesli wierzysz w cos czego nie jestes w zaden sposob sprawdzic, nawet posrednio, to uwierzysz rowniez w to, ze nie holocoust to wymysl zydowskiej propagandy, ze komunizm to byla jeszcze jedna niegrozna partia polityczna, ze globalne ocieplenie to wymysl malorozwinietych krajow itp. itd. slepa wiara MZ to tak niebezpieczne narzedzie w procesach socjologicznych jak glupota. <rs>
On Wed, 07 Nov 2007 22:23:56 -0800, janpa...@gmail.com wrote: >On Nov 7, 8:31 am, rs <no.addr...@no.spam.com> wrote: >... >> cytatami z bilii mozna udowodni absolutnie wszystko, a zaraz potem >> innymi to skutecznie obalic. >... ><rs>
>Well, well kumie. Zobaczmy co naprawde jest warta ta wasza kosmiczna >baza danych i jej mozliwosci wyszukiwawcze. Skoro wiec kumie >twierdzisz ze cytatami z Biblii mozna udowodnic absolutnie wszystko, >udowodnij nam tutaj (oczywiscie na Bazie cytatow z Biblii), ze Bog >uwaza "serpentow" za ludzi.
prosze bardzo.
genesis 3:1 "... And he said unto the woman, Yea, hath God said, Ye shall not eat of every tree of the garden?" waz _powiedzial_ jest wiec czlowiekiem, bo nikt z istot stworzonych na ziemi przez boga nie potrafil mowic. "popelzal sobie dalej" nie jest wiec czlowiekeim, bo czlowiek ma nogi i by odszedl.
genesis 3:14 "Because thou hast done this, thou art cursed above all cattle, and above every beast of the field; upon thy belly shalt thou go, and dust shalt thou eat all the days of thy life:" a tu mowa o tym, ze nie jest czlowiekiem tylko pelzaczem.
> W ten sposob kumie "ubijesz kilka golebi >jednym kamieniem".
no to ubilem.
> Z jednej bowiem strony wykazesz ze jestes w stanie, >jak to mawiaja Anglicy, "put money where your mouth is" (tj. pokazac >ze faktycznie potrafisz to co twierdzisz ze potrafisz),
posluchaj. na razie to ty tym nie grzeszysz, bo oprocz wywalania tysiecy znakow zlozonych w bezsensowny text nie zablysnales jeszcze tutaj zadna rzeczowa dyskusja przedstawiajac swoje argumenty i sensownie ich broniac. zwroc uwage, ze to jest grupa dyskusyjna, tu sie dyskutuje, rozmawia, wymienia opinie. to nie jest miejsce do wyglaszania jedynych i niepodwazalnych prawd w formie kazan. mas tyle stron. produkuje sie tam. co do twoich wpadek, na ktore nie byles laskaw zabrac glosu, to przypomne. dwa z brzegu, ktorym dales popic: lewitujacy kran i dziura po magnokrafcie w WTC. i teraz you put the money where your mouth is. OK? <rs>
> chodzi tez o lenistwo myslowe, ktore zaklada nie > podwazanie wzorcow rodzinnych. ojciec, matka do kosciola to i ja. po > co? nie wiem. wszyscy ida to ja tez.
Nie zawsze jest to kwestia takiego lenistwa -- czasem po prostu nie opłaca się iść na wojnę. Nie zawsze dobrze jest zmieniać czyjeś myślenie, bo to boli.
> jakos trudno im > powiazac, zycie codzienne z naukami jezusa (niezaleznie, czy to postac > historyczna czy stworzona)
Bo to, co jest przedstawiane jako nauki Jezusa nie odnosi się do naszego życia. Kult grzechu, cierpienia i poświęcenia jest filozofią okupacyjną (echh...nie chciałem tego tak dosłownie mówić, ale tak jest...).
>> Na koniec dodam, że o niewolnictwie możemy mówić, jeśli ktoś coś traci. W >> przypadku kościoła tracimy jedynie kilka godzin z niedzieli. W skutecznym >> systemie niewolniczym ludzie nie wiedzą co tracą ("czego oczy nie zobaczą...").
> nie do konca. niewolnictwo moze tez duzo dawac. zyjesz w pewnej > zdefiniowanej spolecznosci, wyznajacej te sama ideologie.
Każda reguła może być interpretowana jako ograniczenie wolności. Wszystko ma swój koszt -- życie w społeczności ma swój koszt i życie poza społecznością ma swój koszt.
> jesli wierzysz w cos czego nie jestes w zaden sposob > sprawdzic, nawet posrednio, to uwierzysz rowniez w to, ze ....
Czy znasz kogoś, kto nie ma intuicji? Czy znasz kogoś, kto nie ma sumienia? A kogoś kto nie ma duszy? A kogoś, kto został zamknięty w kilku zmysłach, których "sensory" umieszczono w najniższej warstwie fizycznej? Wielu wierzy, że świat fizyczny to nie wszystko.
On Thu, 08 Nov 2007 18:36:42 +0100, sam <s...@mas.pl> wrote: >rs napisał(a):
>> chodzi tez o lenistwo myslowe, ktore zaklada nie >> podwazanie wzorcow rodzinnych. ojciec, matka do kosciola to i ja. po >> co? nie wiem. wszyscy ida to ja tez.
>Nie zawsze jest to kwestia takiego lenistwa -- czasem po prostu nie opłaca się >iść na wojnę. Nie zawsze dobrze jest zmieniać czyjeś myślenie, bo to boli. >> jakos trudno im >> powiazac, zycie codzienne z naukami jezusa (niezaleznie, czy to postac >> historyczna czy stworzona)
>Bo to, co jest przedstawiane jako nauki Jezusa nie odnosi się do naszego życia.
jak nie?! nie zabijaj, nie klam, nie cudzoloz, badz mily dla swoich sasiadow, nanarm potrzebujacych, nie przywiazuj wielkiej wago do rzeczy materialnych i wiele innych.
>Kult grzechu, cierpienia i poświęcenia jest filozofią okupacyjną (echh...nie >chciałem tego tak dosłownie mówić, ale tak jest...).
kult cierpienia, ale nie kult grzechu. kult grzechu tak samo jak kult tabu kwestia kulturowa.
>>> Na koniec dodam, że o niewolnictwie możemy mówić, jeśli ktoś coś traci. W >>> przypadku kościoła tracimy jedynie kilka godzin z niedzieli. W skutecznym >>> systemie niewolniczym ludzie nie wiedzą co tracą ("czego oczy nie zobaczą...").
>> nie do konca. niewolnictwo moze tez duzo dawac. zyjesz w pewnej >> zdefiniowanej spolecznosci, wyznajacej te sama ideologie.
>Każda reguła może być interpretowana jako ograniczenie wolności.
wszystko moze byc interpretowane w kazdy dowolny sposob, jednak przyjmuje sie jakies ograniczenia zeby interpretacja byla uzasadniona. jednak sa okolicznosci, ktore
>Wszystko ma >swój koszt -- życie w społeczności ma swój koszt i życie poza społecznością ma >swój koszt.
niekiedy jednak daja wiecej niz sie placi. roznie bywa i to zasadniczo sprawy juz osobiste.
>> jesli wierzysz w cos czego nie jestes w zaden sposob >> sprawdzic, nawet posrednio, to uwierzysz rowniez w to, ze ....
>Czy znasz kogoś, kto nie ma intuicji?
znam mase ludzi, ktorzy nie potrafia sie nia poslugiwac. dla mnei jak i dla nich tak jakby nie mieli
> Czy znasz kogoś, kto nie ma sumienia?
zalezy jak zdefiniujesz sumienie. patrzac na obecnych politykow i szefow korporacji np. farmaceutycznych i zywnosciowych to rzucilbym, ze 99% nie ma.
> A >kogoś kto nie ma duszy?
o ile dusza w ogole jest i jesli jest to co to takiego. to by bylla dluga dyskusja.
> A kogoś, kto został zamknięty w kilku zmysłach, których >"sensory" umieszczono w najniższej warstwie fizycznej? Wielu wierzy, że świat >fizyczny to nie wszystko.
jak ta wiara przeklada sie na ich zycie codzinne i myslenie w interakcji z innymi ludzmi?
tu mamy chyba doczyneinia z dwoma mechanizamami, dla ktorych uzywamy tego samego slowa "wiara". <rs>
On Nov 8, 8:28 am, rs <no.addr...@no.spam.com> wrote: ...
> genesis 3:1 > "... And he said unto the woman, Yea, hath God said, Ye shall not eat > of every tree of the garden?" > waz _powiedzial_ jest wiec czlowiekiem, bo nikt z istot stworzonych > na ziemi przez boga nie potrafil mowic. > "popelzal sobie dalej" nie jest wiec czlowiekeim, bo czlowiek ma nogi > i by odszedl.
> genesis 3:14 > "Because thou hast done this, thou art cursed above all cattle, and > above every beast of the field; upon thy belly shalt thou go, and dust > shalt thou eat all the days of thy life:" > a tu mowa o tym, ze nie jest czlowiekiem tylko pelzaczem.
...
No prosze! Tak jak bylo do przewidzenia, typowo "serpentowska" odpowiedz! Znaczy: (1) cytat po angielsku tak aby wiekszosc czytajacych nie miala pojecia co on stwierdza a ciagle uwazala ze jest on bardzo "madry", (2) cytat potwierdzajacy dokladna odwrotnosc tego co mialo byc wykazane, czyli wykazujacy ze na przekor iz UFOnauci- serpenty sa tego samego rodu co ludzie na Ziemi - bo umieja mowic jak ludzie, maja wyglad ludzi, maja inteligencje ludzi, oraz wywodza sie od tych samych przodkow co ludzie, ciagle Bog uwaza owuch serpentow- UFOnautow za zwierzeta, (3) takie "obrocenie kota ogonem" jakby ow cytat faktycznie dowodzil ze UFOnauci sa ludzmi. Zachodze w glowe jak to sie dzieje ze serpenty od poczatka czasow tak efektywnie zwodza ludzi, zas wszyscy owi madrzy i doskonale oplacani luminarze nauki i dostojnicy urzedowi nie widza ich klamstw i oszustw. Czasami trudno sie powstrzymac od refleksji ze my ludzie naprawde zaslugujemy swoja glupota i slepota na paskudny los jaki owi serpenci nam gotuja. Anyway, oszukiwanie i oklamywanie ludzi przychodzi serpentom latwo, bo typowe ludziska zbyt sa zapatrzone we wlasny pepek i lodowke aby ciagle odnotowywac co serpenci wyczyniaja. Jednak Boga nie uda sie serpentom oszukac. Bog calkiem jednoznacznie i "czarno na bialym" napisal w autoryzowanej przez siebie Biblii, ze na przekor iz serpenty sa krewniakami ludzi, oraz ze wygladaja i mowia tak jak ludzie, Bog wcale nie uwaza serpentow za ludzi, a za inteligentne zwierzeta o ludzkim wygladzie. Na dodatek, owa wiadomosc Bog zawarl wlasnie w cytacie ktory zostal przytoczony na dowod czegos calkiem odwrotnego. Wszakze w Ksiedze Rodzaju, 3:1-3 (ktora to ksiega jest powyzej zacytowana po angielsku) serpent stwierdza, cytuje "Serpent rzekl do niewiasty: Czy rzeczywiscie Bóg powiedzial: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu? Niewiasta odpowiedziala serpentowi: Owoce z drzew tego ogrodu jesc mozemy ...", zas w Ksiedze Rodzaju 3:14 (ktora to ksiega tez jest powyzej zacytowana po angielsku) Bog powiedzial do serpenta: Poniewaz to uczyniles, badz przeklety wsród wszystkich zwierzat domowych i polnych; na brzuchu bedziesz sie czolgal i proch bedziesz jadl po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjazn miedzy ciebie i niewiaste, pomiedzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiazdzy ci glowe, a ty zmiazdzysz mu piete . Powyzsze cytaty w sposob bardzo konsystentny przekazuja ludzkosci az kilka wiadomosci od Boga, przykladowo: wiadomosc (1) ze Bog doskonale wie kogo nazywa "serpentami", oraz ze nazwa ta Bog oznacza bliskich krewniakow kosmicznych ludzkosci ktorzy wygladaja identycznie do ludzi, mowia jak ludzie i maja inteligencje jak ludzie - zas jedyne co ich od ludzi rozni to ze nie uznaja Boga i sa wrogami Boga, wiadomosc (2) ze jako kryterium ktore odroznia ludzi od wierzat (a stad ktore wyzwala czyjes traktowanie przez Boga jako czlowieka albo jako zwierzecia) dla Boga stanowi wlasnie czyjes objecie i uznanie Boga, lub odrzucenie i wrogosc wobec Boga. Poniewaz krewniacy ludzkosci zwani w Biblii "serpentami", "diablami", smokami", itp., odrzucili Boga i sa wrogami Boga, Bog kwalifikuje ich do kategorii zwierzat. Otrzymuja wiec oni od Boga to samo potraktowanie co zwierzeta. Kiedy wiec w koncu i na nich przyjdzie kolej aby umrzec (wszakze nawet "wieczne" zycie nie bedzie trwalo cala wiecznosc), w nastepnej reinkarnacji serpenci wyladuja ponownie jako zwierzeta i ponownie beda sie przez tysiaclecia musieli czolgac po zwierzecej drabinie aby ponownie otrzymac szanse zostania ludzmi. Zreszta serpenci dobrze wiedza co wowczas sie stanie, wszakze to oni wydeletowali z Biblii precyzyjna informacje na ten temat ktora kiedys tam sie znajdowala.
Reasumujac, nawet slepy zapewne odnotuje ze iscie po "serpentowsku" i "UFOlsku" owe zapewnienia do jakich referowalem w swoim poprzednim wpisie okazaly sie jedynie glosne i mocne w gebie - tak jak owe instrumenty muzyczne zwane "serpentami", jednoczesnie jednak - tez jak owe instrumenty zwane "serpentami", na przekor swojej halasliwosci owe zapewnienia okazaly sie byc puste w srodku i jedyne co zawierajace to duzo smrodliwego wiatru. Mimo tamtej krzykliwosci i ogromnej zacieklosci w opluwaniu wszystkiego co ja napisze, nie zostalo jednak udowodnione to co uprzednio tak bylo krzyczane ze da sie dowiesc, tj. ze "cytatami z bilii mozna udowodnic absolutnie wszystko, a zaraz potem innymi to skutecznie obalic". Jak widac, taka juz jest ta rasa serpentow - glosna, nadeta i pusta w srodku. Ze tez takie zwierzeta trzymaja w mocy cala ludzka cywilizacje i to od zarania dziejow - gdzie my ludzie postradalismy nasze oczy i rozum? Gdzie sa dzialania owych dobrze oplacanych obroncow ludzkosci do ktorych obowiazkow nalezy m.in. oslanianie ludzkosci przed kosmicznym najezdzca? Gdzie sa wyjasnienia i sprostowania owych wysoce respektowanych krzewicieli prawdy, do ktorych obowiazkow nalezy m.in. wypatrywanie oszustw i klamstw oraz ich prostowanie?
Gdyby ktos zechcial poczytac sobie wiecej co Bog mysli o "serpentach- UFOnautach", to wiecej cytatow i interpertacji z Biblii autoryzowanej przez samego Boga wlasnie na temat "serpentow" zawarte jest w punkcie #E2 strony internetowej "evil_pl.htm" (aktualizacja z dnia 3 listopada 2007 roku, lub pozniej), ktora to strona powinna byc dostepna pod nastepujacymi adresami - jesli owi serpenci jeszcze jej tam nie zasabotazowali:
>> Bo to, co jest przedstawiane jako nauki Jezusa nie odnosi się do naszego życia.
> jak nie?! nie zabijaj, nie klam, nie cudzoloz, badz mily dla swoich > sasiadow, nanarm potrzebujacych, nie przywiazuj wielkiej wago do > rzeczy materialnych i wiele innych.
>>> jesli wierzysz w cos czego nie jestes w zaden sposob >>> sprawdzic, nawet posrednio, to uwierzysz rowniez w to, ze .... >> Czy znasz kogoś, kto nie ma intuicji?
> znam mase ludzi, ktorzy nie potrafia sie nia poslugiwac. dla mnei jak > i dla nich tak jakby nie mieli
>> Czy znasz kogoś, kto nie ma sumienia?
> zalezy jak zdefiniujesz sumienie. patrzac na obecnych politykow i > szefow korporacji np. farmaceutycznych i zywnosciowych to rzucilbym, > ze 99% nie ma.
Ale przecież nie możesz sprawdzić czym jest intuicja i sumienie, więc nie powinieneś był zarzucać mi łatwowierności. Powstaje sprzeczność.
> o ile dusza w ogole jest i jesli jest to co to takiego. to by bylla > dluga dyskusja.
Intuicja (sumienie) podpowiada, że jednak dusza jest... Wiele rzeczy wyznacza wiara i nie wszystko co uznajesz za prawdę masz matematycznie udowodnione.