Telekinetyczna grzalka która nie tylko zagotowuje wode, ale równiez zamienia ja w "wode zycia" (JP)

1145 views
Skip to first unread message

janp...@gmail.com

unread,
Feb 13, 2008, 10:31:05 PM2/13/08
to
Wyobrazmy sobie rewolucyjna grzalke elektryczna do zagotowywania wody,
która bije wszelkie mozliwe rekordy. Przykladowo, zagotowuje ona wode
natychmiast i to w calej objetosci. Prawdopodobnie zuzywa znacznie
mniej elektrycznosci niz wytwarza ciepla (tj. jest tzw. urzadzeniem
darmowej energii). Jest absolutnie bezpieczna w uzyciu - znaczy
zarówno ja, jak i gotowana przez nia wode, mozna dotykac bez
niebezpieczenstwa porazenia pradem, zas jesli cala woda sie wygotuje,
grzalka sama staje sie zimna i nie inicjuje pozaru. Ponadto istnieja
przeslanki które sugeruja ze podczas zagotowywania grzalka ta
najprawdopodobniej telekinetyzuje gotowana wode i zmienia jej cechy w
niemal cudowna "wode zycia". Jak zas wiemy (m.in. z mitologii),
cudowna "woda zycia" ma zdolnosci lecznicze, zwieksza dlugosc zycia,
poprawia smak, oraz konserwuje potrawy. Stad pijacym przynosi ona nie
tylko zdrowie i pobudza dlugie zycie, ale takze podnosi walory smakowe
i uzytkowe wszystkiego co na niej bazuje. Jednak opisywana tu grzalka
pobija równiez i zupelnie odmienny rekord. Mianowicie, jej swiatowym
rekordem jest, ze jakies mroczne moce (po ich szczegoly patrz
totaliztyczna strona o nazwie "evil_pl.htm") operujace skrycie w lonie
naszej cywilizacji juz przez ponad 60 lat skutecznie blokuja wdrozenie
tego rewolucyjnego wynalazku do fabrycznej produkcji. I to na przekór
ze wynalazek ten nosi w sobie potencjal pozytywnego
zrewolucjonizowania zasad podgrzewania plynów, ze telekinetyzuje on
podgrzewane plyny nadajac im unikalnych wlasnosci (m.in. lecznicze), a
takze ze jego techniczne mozliwosci oraz nowatorska zasada dzialania
pozwalaja mu na wydatne podniesienie poziomu cywilizacyjnego calej
ludzkosci. Nowa strona internetowa o nazwie "boiler_pl.htm" jest
wlasnie o owym rewolucyjnym wynalazku "grzalki sonicznej", o twórcy
tego
wynalazku, oraz o ich szokujacych kolejach losu.

Powyzsze opisy rewolucyjnej "grzalki sonicznej" opisane sa na nowo-
opracowanej stronie internetowej o fizycznej nazwie "boiler_pl.htm".
Idea opracowania tej strony narodzila sie 30 stycznia 2008 roku.
Strone ta mozna sobie przegladnac m.in. pod nastepujacymi adresami -
jesli nie zostala ona tam w miedzyczasie zasabotazowana:

http://bible.webng.com/boiler_pl.htm
http://energy.atspace.org/boiler_pl.htm
http://evidence.ueuo.com/boiler_pl.htm
http://evil.thefreehost.biz/boiler_pl.htm
http://fruit.sitesled.com/boiler_pl.htm
http://fruit.xphost.org/boiler_pl.htm
http://god.ez-sites.ws/boiler_pl.htm
http://karma.freewebpages.org/boiler_pl.htm
http://memorial.awardspace.info/bible.htm
http://newzealand.myfreewebs.net/boiler_pl.htm
http://nirvana.scienceontheweb.net/boiler_pl.htm
http://pigs.freehyperspace.com/boiler_pl.htm
http://parasitism.about.tc/boiler_pl.htm
http://parasitism.xphost.org/boiler_pl.htm
http://rubik.hits.io/boiler_pl.htm
http://tornado.99k.org/boiler_pl.htm
http://users3.nofeehost.com/devils/boiler_pl.htm
http://wszewilki.greatnow.com/boiler_pl.htm

Prosze odnotowac, ze kazdy z powyzszych adresow faktycznie powinien
zawierac tez wszystkie inne strony totalizmu, wlaczajac w to
totaliztyczne strony ktore w obecnym 2008 roku zostaly juz
uaktualizowane i drastycznie przeredagowane, takie jak np.
"free_energy_pl.htm", "tapanui_pl.htm", "newzealand_pl.htm",
"malbork.htm", "korea_pl.htm", "propulsion_pl.htm",
"parasitism_pl.htm", czy "biblia.htm". Jesli wiec ktos zechce
przegladnac opisy z owych innych stron totalizmu, np. z owych stron
ostatnio podanych aktualizacji, wowczas w powyzszych adresach nazwe
"boiler_pl.htm" powinien zamienic na nazwe strony ktora chce
przegladnac, np. na nazwe strony "newzealand_pl.htm",
"free_energy_pl.htm", "fe_cell_pl.htm", "malbork.htm", "god_pl.htm",
"biblia.htm", "dipolar_gravity_pl.htm", "evolution_pl.htm",
"telepathy_pl.htm", "nirvana_pl.htm", "evil_pl.htm", "tekst_1_5.htm",
itp.

Niektore sprawy poruszone w niniejszym wpisie omawiane sa tez na
blogach totalizmu ktore dostepne sa pod adresami:
http://www.getablog.net/totalizm
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.myblog.net
http://www.newfreehost.com/weblog/?u=god

Angielskojezyczny artykul o opisywanej tutaj rewolucyjnej grzalce,
opublikowany w dniu 30 stycznia 2008 przez gazete "The Press" z
Christchurch, Nowa Zelandia, moze byc przegladany pod adresem
http://www.stuff.co.nz/thepress/4379593a6530.html . Na stronie
wystawiajacej ten artykul w lutym 2008 roku znajdowal sie tez link do
krotkiego wideo ktore pokazywalo omawiana tutaj grzalke w dzialaniu.
Tytul tego linku (po angielsku) "Watch audio slideshow of Peter Davey"

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

sirRegisXilocen

unread,
Feb 14, 2008, 3:26:03 AM2/14/08
to
Jest na tej grupie jakas opcja "ignoruj"? A jeśli tak to gdzie?

"! JÓSEF ! PIŁSÓCKI !"

unread,
Feb 14, 2008, 3:55:20 AM2/14/08
to
sirRegisXilocen pisze:

> Jest na tej grupie jakas opcja "ignoruj"? A jeśli tak to gdzie?

tfoja stara jom zajebała


--
! MGR ! JÓSEFF ! PIŁSÓCKI !
! ÓJ ! KATÓDRA ! TRÓLINGÓ !
! WSPANIAŁY ! PÓLAK ! ÓÓÓ !

http://www.maxior.pl/film/91101/Piosenka_o_kwiatach_Marek_Roman

karol pli

unread,
Feb 14, 2008, 6:10:56 AM2/14/08
to


No i mamy darmowa energie, czyli ekonomia juz nie jest potrzebna, bo
energia jest jak narazie jedyna rzecza co sie nie da zastapic
czyli jedzenie za darmo, technologia za darmo, wojen juz nie potrzeba bo i
po co jak wszystko za darmo...

tylko gdzie jest jablko?
ewa zaje....?

pozdro

karol pli

unread,
Feb 14, 2008, 6:16:12 AM2/14/08
to
Dnia Wed, 13 Feb 2008 19:31:05 -0800 (PST), janp...@gmail.com napisał(a):

MaRa

unread,
Feb 14, 2008, 5:30:58 PM2/14/08
to
On 14 Lut, 12:16, karol pli <abba1...@gmail.com> wrote:
>
> No i mamy darmowa energie, czyli ekonomia juz nie jest potrzebna, bo
> energia jest jak narazie jedyna rzecza co sie nie da zastapic
> czyli jedzenie za darmo, technologia za darmo, wojen juz nie potrzeba bo i
> po co jak wszystko za darmo...
>
> tylko gdzie jest jablko?
> ewa zaje....?
>
> pozdro

A co za problem mieć energię za darmo? Nie ma baterii słonecznych czy
kolektorów?
Słońce grzeje średnio 1kW/1mkw w południe, przy wydajności ogniwa 10%
daje to moc 100W. Niech bateria zajmie powierzchnię 2,5x5m to daje
1,2kW, przez dzień uzbiera się ponad 5kWh.
Do oświetlenia pomieszczenia wystarczy ok.10-15W (tyle zużywają u mnie
świetlówki energooszczędne w salonie- 3x5W, zazwyczaj wystarczy
jedna), komputer laptop pobiera średnio 15W, maks.60W. Starczyłoby
jeszcze na telewizor, gdyby reklamy nie były tak wkurzające, i na
pranie oraz prasowanie raz w tygodniu.

Do tego można dodać wiatrak w postaci pionowego walca.
I możnaby trochę dorobić odsprzedając prąd (prawo zmusza dostawcę do
odkupowania nadmiaru elektryczności).

Chyba w Szwajcarii jest obowiązek prawny instalowania baterii
słonecznych w nowych domkach, w ten sposób chcą odciążyć sieć
energetyczną i zmniejszyć zanieczyszczenie.
W wielu krajach elektryczność wytwarzają elektrownie atomowe albo
wodne. W Polsce planuje się budowę elektrowni na Bałtyku.

Więc nie ma mowy o istnieniu jakiegoś monopolu energetycznego który
blokuje wdrażanie free energy bo chce zarobić na ropie.
A prototypy urządzeń freenergy były budowane, choćby thesta distatica
czy silnik magnetyczny Hovarda Johnsona. Ten ostatni jest dosyć dobrze
udokumentowany, kto chciałby mógłby go odtworzyć. Ale nikomu się nie
chce, każdy widzi tylko czubek własnego nosa.

Przez tysiąclecia dało się wyżyć "za darmo". Za darmo drwa sie paliły
w piecu, za darmo konie skubały trawkę, za darmo zboże rosło w polu,
nadmiar dało się sprzedać na targowisku i kupić wyroby rzemieślnicze.
Jedynie za darmo nie były podatki zbierane przez urzędnika króla.
To tylko ostatnio świat zwariował.

janp...@gmail.com

unread,
Feb 14, 2008, 8:23:26 PM2/14/08
to
On Feb 15, 12:16 am, karol pli <abba1...@gmail.com> wrote:
...

> No i mamy darmowa energie, czyli ekonomia juz nie jest potrzebna, bo
> energia jest jak narazie jedyna rzecza co sie nie da zastapic
> czyli jedzenie za darmo, technologia za darmo, wojen juz nie potrzeba bo i
> po co jak wszystko za darmo...
...
Jest jednak powazny problem z obecna wersja grzalki Pana Davey.
Mianowicie (jak to wyjasniam na stronie "boiler_pl.htm") obecnie
dzialajacy model tej grzalki "odddany" zostal Panu Davey w dosyc
tajemniczych okolicznosciach, ktore wskazuja ze model ten jest
rodzajem "konia trojanskiego" o dzialaniu podobnym do tego ktory
opisalem na totaliztycznych stronach "memorial_pl.htm". Znajac
doskonale "tricki" UFOnautow osobiscie posadzam ze skonstruowanie tej
grzalki jest NIE do powtorzenia przez ludzi. Mam wrazenie ze nawet Pan
Davey nie wie co dokladnie kryje sie w jej srodku. Chociaz wiec mamy
pracujacy model, nadal model ten nie jest w produkcji fabrycznej i
nadal UFOnauci posiadaja nad nim kontrole - tak jak to opisalem na
stronie "boiler_pl.htm". Nadal tez trzeba bedzie wysilku i wkladu
jakiegos wynalazcy aby model ten zbudowac od zera i wdrozyc do
fabrycznej produkcji.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

P.S. Zapraszam tez do przegladniecie silnie blokowanej przez UFOnautow
"dyskusji" z watka pod adresem
http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/d1ac37e80593bff1/26a992496fc1ac4b?lnk=raot#26a992496fc1ac4b
. Ponadto warto sobie przypomniec dyskusje z watkow
http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/3c9afa0dcd2eff60
oraz http://groups.google.com/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/8b2635d499a0325b#da9b4283be77f971
.

Panslavista

unread,
Feb 15, 2008, 5:14:27 PM2/15/08
to
sirRegisXilocen napisał(a):

> Jest na tej grupie jakas opcja "ignoruj"? A jeśli tak to gdzie?

wal na priv, to ci wyjaśnię


MaRa

unread,
Feb 15, 2008, 8:23:56 PM2/15/08
to

Widzę że to trafia na kilka grup, które niekoniecznie muszą być
zorientowane w tematyce:)

Otóż nie mam absolutnie zamiaru nikomu udowadniać istnienia kosmitów,
ale zetknąłem się z licznymi poszlakami, zarówno historycznymi jak i
współczesnymi, mogącymi sugerować że na ludzką cywilizację mają wpływ
jakieś obce istoty.

Niektóre z nich podobne są do ludzi (co świadczy o pokrewieństwie).
Mają trudne do wytłumaczenia zdolności- potrafią stawać się
niewidzialne, przenikać przez mury, a ich pojazdy potrzebują sekund na
pokonywanie odległości międzygwieznych. Po mistrzowsku manipulują
umysłami ludzi.

Ostatnio dotarły do mnie plotki o osobniku zwanym Maitreja. Spotykał
się on z paroma głowami państw (w tym Rosji), bankierami, nawet z
papieżem. Prasa na Zachodzie się o nim rozpisuje.
Twierdzi on że jest Bogiem, czy też Jego wcieleniem, że to on posłał
ludziom Krisznę, Buddę, Jezusa, Mahometa. To nie zwyczajny świr, bo na
spotkanie zjawia się znikąd i później rozpływa się w powietrzu (te
sztuczki mają potwierdzać jego rzekomą boskość).
Namawia do stworzenia jednej globalnej religii, łączącej elementy
istniejących. W USA jest nawet budowana świątynia na cześć owej
religii, z nawami dla każdego obrządku i bibliotekami pomiędzy.

Niby cel nie jest zły, ale jak każda religia mąci ludziom w głowach i
nie daje żadnych umiejętności. Nie opisuje świata, jak nauka, ale
tworzy nieweryfikowalny wizerunek.

janp...@gmail.com

unread,
Feb 15, 2008, 9:46:19 PM2/15/08
to
On Feb 16, 2:23 pm, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:
...

> Niby cel nie jest zły, ale jak każda religia mąci ludziom w głowach i
> nie daje żadnych umiejętności. Nie opisuje świata, jak nauka, ale
> tworzy nieweryfikowalny wizerunek.

Powyzsze jest wlasnie "znakiem firmowym" owych istot ktore na tysiace
najrozniejszych sposobow spychaja nasza cywilizacje w dol aby moc ja
bezkarnie eksploatowac w nieskonczonosc. Z analizy tajemniczego
pojawienia sie obecnego prototypu opisywanej na tym watku "grzalki
sonicznej" wynika, ze to wlasnie owe istoty podrzucily dzialajacy
prototyp tej grzalki 92-letniemu wynalazcy owego urzadzenia. Okazuje
sie bowiem ze do wynalazcy tego zglosil sie ktos to twierdzil ze
otrzymal owa grzalke kiedy byla ona budowana (tj. ponad 20 lat temu).
Ktos ten "na ochotnika" oddal pracujacy prototyp owej grzalki jej
wynalazcy. Oczywiscie, poniewaz wynalazca faktycznie wynalazl kiedys
podobna grzalke, przyjal ow pracujacy prototyp bez zastrzezen jako
swoj wlasny. Problem jednak polega na tym ze ow "zwrocony" wynalazcy
prototy owej grzalki posiada odmienna konstrukcje i odmienny material
(aluminium) od prototypow ktore wynalazca sam kiedys budowal. Ponadto,
kiedy zaskoczylem owe istoty, bowiem zjawilem sie w domu wynalazcy
wiele dni wczesniej niz owe istoty sie spodziewaly ze tam sie zjawie,
okazalo sie ze ow "podrzucony" prototyp wcale NIE jest juz urzadzeniem
tzw. darmowej energii, a konsumuje on energie tak jak kazda inna
grzalka - tyle ze ma wiele zalet bijacych inne grzalki na glowe.
Tymczasem badania przeprowadzone kiedys na grzalkach tego wynalazcy z
cala pewnoscia stwierdzily, ze grzalki te sa urzadzeniami darmowej
energii. Cos wiec tutaj nie gra z ta grzalka. To z tego powodu
pospisywalem wszystko dokladnie na jej temat, tak jak udalo mi sie to
poobserwowac. Wszystkie zas owe informacje sa juz dostepne na
totaliztycznej stronie "boiler_pl.htm" o adresach wskazywanych
powyzej.

Kiedys doswiadczylem przypadku ogromnie sprytnego zbijania przez
UFOnautow wartosci dowodowej autentycznych zdjec UFO. Przypadek ten
opisalem na stronie "memorial_pl.htm". Jego zasada opiera sie na
sprytnym uzyciu swoistego "konia trojanskiego". Posadzam wiec ze i tym
razem w sprawie prototypu opisywanej tutaj grzalki UFOnauci stosuja ta
sama zasade "konia trojanskiego" dla dalszego powstrzymywania tej
potrzebnej ludzkosci grzalki przed jej wdrozeniem do fabrycznej
produkcji. Koncentruja sie oni teraz na owej grzalce, bowiem podobne
urzadzenie (tj. "thesta distatica" szwajcarskiej komuny religijnej
Methernitha) UFOnauci zdolali juz z sukcesem powstrzymac przed
wejsciem do masowej produkcji.

Proponuje czytajacym aby zwracali uwage co w sprawie tej grzalki sie
dzieje, bo jej koleje losu sa ogromnie wymowne. Niby bowiem mamy owa
grzalke i niby jej prototyp juz dziala, jednak tak naprawde to wcale
jej nie mamy bo jest ona pod scisla kontrola UFOnautow. Nadal wiec
jakis wynalazca musi wynalezc ja i zbudowac zupelnie od samego
poczatku.

J.F.

unread,
Feb 16, 2008, 4:02:35 AM2/16/08
to
On Fri, 15 Feb 2008 17:23:56 -0800 (PST), MaRa wrote:
>Widzę że to trafia na kilka grup, które niekoniecznie muszą być
>zorientowane w tematyce:)
>Otóż nie mam absolutnie zamiaru nikomu udowadniać istnienia kosmitów,
>ale zetknąłem się z licznymi poszlakami, zarówno historycznymi

A to jednak nie ta grupa [pl.sci.fizyka].

Chyba ze zechcesz te poszlaki zweryfikowac [publikacja Daenikena sie
nie liczy], usystematyzowac i podac :-)

>Ostatnio dotarły do mnie plotki o osobniku zwanym Maitreja. Spotykał
>się on z paroma głowami państw (w tym Rosji), bankierami, nawet z
>papieżem. Prasa na Zachodzie się o nim rozpisuje.
>Twierdzi on że jest Bogiem, czy też Jego wcieleniem, że to on posłał
>ludziom Krisznę, Buddę, Jezusa, Mahometa. To nie zwyczajny świr, bo na
>spotkanie zjawia się znikąd i później rozpływa się w powietrzu (te
>sztuczki mają potwierdzać jego rzekomą boskość).
>Namawia do stworzenia jednej globalnej religii, łączącej elementy
>istniejących.

No to po co ich tyle zsylal ? :-)

>Niby cel nie jest zły, ale jak każda religia mąci ludziom w głowach i
>nie daje żadnych umiejętności. Nie opisuje świata, jak nauka, ale
>tworzy nieweryfikowalny wizerunek.

Ale czlowiek potrzebuje religii, i kazde spoleczenstwo jakas sobie
wymysla.
No chyba ze .. to tylko manipulacja ciemnym ludem byla, bo ostatnio
jakby ateistow coraz wiecej.

J.

MaRa

unread,
Feb 16, 2008, 5:14:52 PM2/16/08
to
On 16 Lut, 10:02, J.F. <jfox_xnosp...@poczta.onet.pl> wrote:
> On Fri, 15 Feb 2008 17:23:56 -0800 (PST),  MaRa wrote:
> >Widzę że to trafia na kilka grup, które niekoniecznie muszą być
> >zorientowane w tematyce:)
> >Otóż nie mam absolutnie zamiaru nikomu udowadniać istnienia kosmitów,
> >ale zetknąłem się z licznymi poszlakami, zarówno historycznymi
>
> A to jednak nie ta grupa [pl.sci.fizyka].
>
> Chyba ze zechcesz te poszlaki zweryfikowac [publikacja Daenikena sie
> nie liczy], usystematyzowac i podac :-)

Jest tego całe mnóstwo- w pismach, legendach. Ale zazwyczaj są uważane
za wytwór fantazji.

Nawet Karol Wielki zawdzięczał panowanie pojawieniu się świetlistych
dysków nad ostatnią fortecą która mu została- wrogowie uciekli w
popłochu tratując się nawzajem.

> >Ostatnio dotarły do mnie plotki o osobniku zwanym Maitreja.

> >Twierdzi on że jest Bogiem, czy też Jego wcieleniem, że to on posłał


> >ludziom Krisznę, Buddę, Jezusa, Mahometa.

> No to po co ich tyle zsylal ? :-)

Chyba tylko po to by mieszać ludziom w głowach i skłócać ze sobą:)

Ale na poważnie- załużmy że istnieje jakaś cywilizacja istot
inteligentniejszych niż ludzie. Pojawia się u nich problemik- skąd
wziąść obsadę na podrzędne stanowiska. Do zamiatania nie trzeba
rozumu.
Są dwie możliwości:

1)Utrzymywać część społeczności w skrajnej nędzy, by zmusić do
piastowania niechcianych stanowisk.
Tak robią ludzie. Ale gdyby rzadzący byli inteligentni, to wkrótce
zabraknie biedaków.
Przy odpowiednio zaawansowanej technice to niezbyt duże wyzwanie by
wszyscy mieli dach nad głową i jedzenie.

2)W kosmosie nie ma emigrantów, bo nikt nie zbuduje statku kosmicznego
i nie przeleci pół galaktyki by zmywać naczynia. Pozostaje inne
wyjście- znaleść planetę zamieszkałą przez jakiś niezbyt rozgarniętych
dzikusów (albo zasiedlić takowymi) biorących hologramy za Objawienia
Maryjne. Dzikus w stanie wolnożyjącym niezbyt nadaje się na sługę, bo
nie potrafiłby obsługiwać zaawansowanej techniki. I tęskiłby za domem,
buntowałby się.
Rozwiązaniem pozostaje pobranie materiału genetyczny i wyhodowanie
służacych modyfikowanych genetycznie- o dokładnie dobranych cechach:
wyglądzie, płci, umiejętnościach, lojalnego do śmierci.

Sądząc po opisach uprowadzonych przez kosmitów, opowiadających że
tamci ich ganiali po pokładzie ze ssawką w ręku, ten drugi scenariusz
może okazać się rzeczywistością.

> Ale czlowiek potrzebuje religii, i kazde spoleczenstwo jakas sobie
> wymysla.
> No chyba ze .. to tylko manipulacja ciemnym ludem byla, bo ostatnio
> jakby ateistow coraz wiecej.
>

Ateizm to też forma religii.

Ja osobiście uważam że świat ma dualistyczną materialno-duchową
naturę. Czyli istnieją jakby dwa równoległe światy, każdy przedmiot
miałby swoje składowe w obydwu (czyli więcej niż 3 wymiary
przestrzenne).
Tamten świat jest wypełniony pewną formą substancji-energii, w której
tworzą się wiry przejawiające się w naszym świecie jako atomy.
Tamten świat posiada coś jakby świadomość, rozszczepioną na
niezliczoną ilość świadomości podrzędnych, które wcielają się w żywe
istoty. Czyli każdy człowiek jest integralną cząstką Boga.

Ale nie chodzi o Boga w sensie obiektu do podlizywania się w celu
uzyskania korzyści, ale jako pewien element świata. Coś podobnego do
kodu programu realizującego komputerową rzeczywistość wirtualną.
Istota generowana przez ten program myślałaby że jej świat jest
materialny i rzeczywisty.

Zresztą nic nowego nie wymyślam, coś podobnego twierdził w
starożytności Anaksagoras, koncepcja była znana jeszcze w początkach
20 wieku, zniknęła wraz ze śmiercią Tesli. Obecnie żaden podręcznik o
niej nie wspomina.

Oryginalne równania Maxwella odnosiły się do wirów w eterze.
Transformacja Lorentza początkowo opisywała fizyczne skrócenie się
przyrządu do pomiaru szybkości światła z powodu poruszania się przez
eter, dzięki czemu wynik pozostawał bez zmian niezależnie od kierunku
pomiaru.

Jakie to szczęście, że już nie palą stosów:)

Jakub A. Krzewicki

unread,
Feb 16, 2008, 6:05:58 PM2/16/08
to
sobota, 16 lutego 2008 10:02. carbon entity 'J.F.'
<jfox_x...@poczta.onet.pl> contaminated pl.misc.paranauki with the
following letter:


>>Ostatnio dotarły do mnie plotki o osobniku zwanym Maitreja. Spotykał
>>się on z paroma głowami państw (w tym Rosji), bankierami, nawet z
>>papieżem. Prasa na Zachodzie się o nim rozpisuje.
>>Twierdzi on że jest Bogiem, czy też Jego wcieleniem, że to on posłał
>>ludziom Krisznę, Buddę, Jezusa, Mahometa. To nie zwyczajny świr, bo na
>>spotkanie zjawia się znikąd i później rozpływa się w powietrzu (te
>>sztuczki mają potwierdzać jego rzekomą boskość).
>>Namawia do stworzenia jednej globalnej religii, łączącej elementy
>>istniejących.

Benjamin Creme, wróg publiczny nr 1. Znany okultysta i czarny mag, opanował
tradycyjną sztukę zaginania przestrzeni umysłem znaną nie tylko oświeconym
religiom, ale np. sufim w turbanach.

Wg prawdziwych lamów buddyjskich z Tybetu taki z niego Maitreya jak
http://www.miejski.pl/def-11267

--
tois egregorosin hena kai koinon kosmon einai
ton de koimomenon hekaston eis idion apostrephesthai

janp...@gmail.com

unread,
Feb 16, 2008, 9:04:33 PM2/16/08
to
On Feb 17, 12:05 pm, "Jakub A. Krzewicki" <ebre...@poczta.onet.pl>
wrote:
...

> Benjamin Creme, wróg publiczny nr 1. Znany okultysta i czarny mag, opanował
> tradycyjną sztukę zaginania przestrzeni umysłem znaną nie tylko oświeconym
> religiom, ale np. sufim w turbanach.
...
Troche odbiegamy od tematu omawianej tutaj grzalki, a szkoda, bo
grzalka ta warta jest najwyzszej uwagi. Wszakze bije ona na glowe
wszelkie inne rekordy. Wezmy taka sprawe jak telekinetyzowanie wody
ktora grzalka ta nagrzewa. Dzisiejsza fizyka nie ma najmniejszego
pojecia ze istnieje takie cos jak "telekinetyzowanie materii" -
tymczasem owa grzalka powoduje to zjawisko. Ja widzialem to na wlasne
oczy. Woda podrzana przez owa grzalke staje sie jakby lepka. Babelki
pary ktore w zwyklej (czystej) wodzie pekaja natychmiast po
wydostanbiu sie na powierzchnie, w wodzie zagotowywanej na owej
grzlace wcale nie pekaja. Stad ich narastajaca ilosc tworzy na
zagotowywanej wodzie coraz grubsza warstwe, ktora mi nieco przypomina
warstwe piany na piwie. Tyle ze piana na piwie jest zabarwiona,
podczas gdy owa gruba warstwa babelkow na wodzie zagotowywanej owa
grzalka jest calkowicie przezroczysta. Potem, kiedy woda zaczyna sie
juz gotowac na "pelna pare", owe malenkie banki staja sie ogromne.
jednak nadal one nie pekaja, a wypelniaja naczynie az do wierzchu.
Zarowno owe malenkie banki tworzace gruba warstwe piany na wodzie, jak
i owe ogromne banki, mozna sobie ogladnac na zdjeciach tej grzalki
pokazanych na stronie "boiler_pl.htm" - patrz tam zdjecia z RYs.
#B2bc".

Z swoich innych badan, jakie prowadzilem nad telekinetyzowaniem
substancji, wynika ze natelekinetyzowana woda staje sie owa legendarna
"woda zycia". Znaczy ci co ja pija poprawiaja nia swoje zdrowie oraz
dlugowiecznosc. To zapewne z powodu picia owej "wody zycia" wynalazca
tej grzalki obchodzil swoje 92 urodziny w dniu 30/2/08. Ja osobiscie
uwazam, ze ci hobbysci ktorzy sa w stanie zbudowac sobie taka grzalke,
powinni ja budowac chocby tylko aby uzyskac dostep do owej
uzdrawiajacej i wydluzajacej zycie "wody zycia". Jak zas sobie
zbudowac ta grzalke, opisane to zostalo na w/w stronie
"boiler_pl.htm". Grzalka z cala pewnoscia dziala - jak to kazdy moze
sprawdzic na wideo i slidach wskazywanych poprzednio. Skoro wiec
istnieje juz dzialajacy model tej grzalki, kazdy uzdolniony
majsterkowicz ktory ma narzedzia, zdolnosci, czas i materialy,
powinien sprobowac na niej swoich sil. Dla wlasnego dobra, oraz dla
dobra wszystkich mieszkancow Ziemi. Jedyny problem polega na tym, ze
"woda zycia" moze okazac sie "za dobra" dla kobiet w ciazy, dla
mezczyzn dokonujacych zaplodnienia, oraz dla dorastajacej mlodziezy.
Jej cudowne cechy moga bowiem powodowac, ze plod ktory ona ozywi
wyrosnie potem na "mocarza" - znaczy na kogos kto fizycznie jest az
tak doskonaly, ze uznany zostaje za fizycznie zbyt doskonalego przez
normalnych (tj. slabych i malych) czlonkow spoleczenstwa.

Ludzie od dawna szukali owej legendarnej "wody zycia". Oto wiec
istnieje klucz wskazujacy jak ja otrzymywac. Dlaczegoz wiec nie
sprobowac?

Z totaliztycznym slautem,
Jan Pajak


tornad

unread,
Feb 17, 2008, 4:50:50 PM2/17/08
to

Z tego co ja sie znam "na medycynie" sprawa jest stosunkowo prosta ale gdyby
ja tak zaczac rozwazac podrobno, to baaardzo skomplikowana.
W najprostszym ujeciu jest to proces normalnego nagrzewania sie wody, czy
innej slabo przewodzacej prad elektryczny cieczy, cieplem, ktore nagrzewa
kazdy rezystor, przez ktory plynie prad. Mozna to z grubsza obliczyc z prawa
Ohma, tzn okreslic powierzchnie tych dwu pol- czy calych czasz i ich wzajemna
odleglosc tak, aby przy danym napieciu, srednim naturalnym zasoleniu wody,
natezenie pradu "wychodzilo" rowne okolo 5 do 10 A, no bo by bezpieczniki
wybijalo. A moc liczyc jako i kwadrat R.
Drugim zjawiskiem z tym zwiazanym jest elektroliza wody. I z tym jest juz
troche gorzej, gdyz "elektroliza" ta, wykonywana pradem zmiennym wydzielac
bedzie na obu elektrodach zarowno tlen jak i wodor, pochodzacy z rozkladu
wody. A poniewaz woda jest na ogol twarda, czyli zawiera w swoim skladzie
powiedzmy z pol tablicy Mendelejewa, zatem pod wplywem tej elektrolizy moga
sie tworzyc baardzo roznorodne i dziwne zwiazki chemiczne. I jeszcze gdyby
elektrody wykonac np z platyny czy jakiejs dobrej stali kwasoodpornej, to pol
bidy ale jak wykona sie je z normalnych materialow jak miedz, zelazo, nikiel
czy podobne, to te materialy w tym procesie elektrolitycznym zostaja normalnie
zzarte przez ten wodor i tlen jednoatomowy i powstana w wodzie zwiazki tych
metali. A jak nie daj Boze znajdzie sie w tej wodzie nieco tluszczu, to
obawialbym sie najgorszego, mianowicie powstawania jednej z najbardziej
gwaltownych trucizn - dioksyny.
Trzecim zjawiskiem, ktore w tej tele czy mele grzalce wystepuje to zapewne
buczenie. Nie slyszalem jej pracy ale przewiduje, ze ona bedzie normalnie
buczec z czestotliwoscia pradu. Woda ma dosc wysoka stala dielektryczna okolo
80 razy wieksza od powietrza. Zatem te dwie elektrody robia rowniez za
kondensator. Na powierzchni elektrod tworzy sie zawsze tzw. warstwa podwojna,
cos w rodzaju pol-izolatora a wiadomo, ze okladki kazdego kondensatora
przyciagaja sie, jak sa naladowane. Tu nastepuje naladowywanie i
rozladowywanie tego kondensatora 50 razy na sekunde i z ta czestotliwoscia te
polczasze beda drgac. Jesli sie to zestroi z drganiem wlasnym tych czasz, to
wszystkie te procesy chemiczne jeszcze bardziej sie komplikuja gdyz dochodza w
tej wodzie duze, gwaltowne zmiany cisnienia. Do czasu; po milionie czy
dziesieciu takich drgniec, material elektrod normalnie sie zmeczy i normalnie
jak membrana w starym glosniku, zacznie pekac. Grzalka bedzie do wyrzucenia.
No ale to sprawa drugorzedna. Jak rowniez i to, ze trzebaby to zasilac przez
ciezki transformator, bo bez, bedzie kopac i to zdrowo.
Najistotniejsza moim zdaniem wada tej grzalki jest fakt, ze ta woda, chyba nie
bedzie ani woda zycia, ani smierci tylko normalna, powoli ale skutecznie
dzialajaca trucizna. Zatrucie metalami ciezkimi, miedz, nikiel, olow, cyna,
zelazo i co tam jeszcze, raczej pewne. Poza tym moga sie tam tworzyc
najdziwniejsze zwiazki chemiczne, poczawszy od jednoczasteczkowych a na
dlugich lancuchach zwiazkow organicznych skonczywszy. Cos w tym rodzaju na
pewno sie tworzy gdyz zdradza to ta piana; musi tworzyc sie jakis rodzaj mydla
zatem polarna w sensie elektrycznym dluga, wieloczasteczkowa struktura.
Swego czasu zachecony reklamami aparatow do wytwarzania i samych wlasciwosci
wody zycia, zmajstrowalem sobie takie cudo. Dzialalo; juz nie pamietam po
ktorej stronie tej polprzepuszczalnej membrany byla ta woda zycia, a po ktorej
martwa, ale swoim zwyczajem, jak przed konsumpcja kazdej nowosci
technologicznej, dalem ja sprobowac moim kotom, ktorych mam dwa. Zaden sie tej
wody, ani zywej ani martwej nie czepil. Kotka mi to wyraznie skomentowala; po
powachaniu, strzepnela z obrzydzeniem najpierw przednia potem poprawila tylna
noga jakby jakie g... strzepnac a niej chciala.
Jako zjawisko zawsze z elektroliza zwiazane, warto zauwazyc, ze na wodzie
tworzy sie taki cienki kozuszek, jakby opalizujacy; sadze, ze to sa te
nieodlaczne produkty przeplywu pradu elektrycznego o duzej mocy, przez wode. I
musi, co one kotom smierdza i dlatego jej nie chcialy.
To tak z fizyko-chemicznego punktu widzenia.
Na samych tele i kinetyce sie znam ale na telekinetyce i "naukach" pokrewnych
nic a nic. Dlatego na ten temat sie nie moge wypowiedziec. Zostawiam
to "fachowcom".
Pzdr.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

MaRa

unread,
Feb 17, 2008, 7:48:04 PM2/17/08
to
On 17 Lut, 22:50, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
>  To tak z fizyko-chemicznego punktu widzenia.
>  Na samych tele i kinetyce sie znam ale na telekinetyce i "naukach" pokrewnych
> nic a nic. Dlatego na ten temat sie nie moge wypowiedziec. Zostawiam
> to "fachowcom".

"Telekineza" w opisie dr Pająka to nie zjawisko nadprzyrodzone, ale
odwrotność tarcia. Tarcie zamienia energię na ciepło, telekineza jako
zjawisko symetryczne (przeciwne) zamienia ciepło otoczenia na ruch.

To nie jest sprzeczne z zasadami termodynamiki (nie można zbudować.. i
ble ble, dużo w historii nie dało się zbudować, aż ktoś zbudował), bo
nie dotyczy samoistnego przenoszenia ciepła z zimniejszego elementu do
cieplejszego na drodze mechanicznych zderzeń cząsteczek.

Da się ją wywołać środkami technicznymi i wykorzystać w urządzeniach
generujących elektryczność czy w napędzie statków kosmicznych 2
generacji (1 generacja to napęd magnetyczny).

janp...@gmail.com

unread,
Feb 17, 2008, 8:15:24 PM2/17/08
to
On Feb 18, 10:50 am, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...

> Najistotniejsza moim zdaniem wada tej grzalki jest fakt, ze ta woda, chyba nie
> bedzie ani woda zycia, ani smierci tylko normalna, powoli ale skutecznie
> dzialajaca trucizna.  Zatrucie metalami ciezkimi, miedz, nikiel, olow, cyna,
> zelazo i co tam jeszcze, raczej pewne. Poza tym moga sie tam tworzyc
> najdziwniejsze zwiazki chemiczne, poczawszy od jednoczasteczkowych a na
> dlugich lancuchach zwiazkow organicznych skonczywszy. Cos w tym rodzaju na
> pewno sie tworzy gdyz zdradza to ta piana; musi tworzyc sie jakis rodzaj mydla
> zatem polarna w sensie elektrycznym dluga, wieloczasteczkowa struktura.
...
Powinienem zaczac od zapytania skad ten pseudonim? Czy wasc kumie jest
pilotem wehikulow UFO ktore specjalizuja sie w generowaniu tornad?
Wiele ich ostatnio w swiecie. Kilka dni temu jedno z nich nawet
"zabladzilo" w moje okolice.

Wypowiedz wasci kumie przypomina mi nieco wypowiedz owego "anty"
opioniodawcy ktory wypowiadal sie w samym reportzu na temat tej
grzalki. Tamten opiniodawca tez nie wykonal zadnych badan, chociaz
tytulowano go professor, a wszystko na temat owej grzalki w jego
ustach bylo negatywne. Sluchajac go mialem nawet wrazenie ze chce
powiedziec ze grzalka wcale NIE dziala. Na szczescie dla grzalki nie
mogl tego uczynic bowiem reportaz pokazywal grzalke w dzialaniu i to
doskonalym. Ciekawe zamaskowany kumie jak wasza cywilizacja to czyni,
ze na Ziemi macie az tylu waszych agentow i pomocnikow w skrytym
wyniszczaniu ludzkosci?

Wcale mnie nie dziwi az tak nagatywna reakcja na wiadomosc o dzialaniu
owej grzalki. Wszakze istoty ktore spychaja w dol nasza planete od
zarania dziejow (tj. te same istoty ktore Biblia nazywa "serpentami"
lub "diablami", zas naoczni obserwatorzy - "UFOnautami") za wszelka
cene chca powstrzymac pojawienie sie na Ziemi tej nowej, zyciodajej
technologii. Co mnie jednak dziwi, to naiwnosc i absurdalnosc zarzutow
ktore w tym opluwajacym grzalke wpisie zostaly uzyte. Jakze bowiem
mozna stwierdzac ze grzalka produkuje trucizne, jesli osoba (tj. jej
wynalazca) ktora przez spora czesc owych 60 lat jakie uplynely od
wynalezienia owej grzalki bez przerwy pije wode ktora grzalka ta
produkuje, jednoczesnie wlasnie niedawno obchodzila ona (tj. wynalazca
owej grzalki) swoje 92 urodziny. Gdyby grzalka faktycznie produkowala
trucizne, tak jak wasc stwierdza z przekonaniem bez nawet jej
ogladniecia, wowczas wynalazca tej grzalki umarlby juz dawno temu,
zamiast obchodzic 92 urodziny. My tutaj na Ziemi takie przewrotne
twierdzenia nazywamy "wykrecaniem kota ogonem", zas za mistrzow w
takim wykrecaniu kota ogonem uwazamy wlasnie "diablow". Okrzykiwanie
ze grzalka ktora produkuje "wode zycia" jest urzadzeniem ktore
produkuje "trucizne" i to tylko dlatego aby zniechecac innych do
sprobowania budowy tej grzalki, jest wlasnie "wykrecaniem kota
ogonem". Tym zas bardziej ono dziwi, jesli istota ktora wykrecania
tego dokonuje nigdy na wlasne oczy nie ogladala pracy grzalki, a
ciagle twierdzi ze wie wszystko na temat tego cudownego urzadzenia.

W tym miejscu chcialbym zaapelowac do czytelnikow. Mianowicie na Ziemi
dzialaja szatanskie istoty w ktorych interesie lezy spychanie
ludzkosci w dol. Istoty te nie chca dopuscic aby opisywana tutraj
grzalka kiedykolwiek zostala zbudowana. Udalo im sie juz zaprzepascic
jedno z telekinetycznych urzadzen darmowej energii, tj. slynna "thesta
distatica" trzymana w zamkinieciu pod kluczem przez szwajacrska grupe
religina Methernitha. Nie pozwolmy wiec tym istotom aby ten sam trick
zmarnowania istotnego wynalazku istoty te powtorzyly rowniez z
opisywana tutaj grzlka. Jesli lezy to w mozliwosciach czytelnikow,
zachecam do podjecia budowy tej grzalki - opisy jak ja budowac zawarte
sa wlasnie na owej stronie "boiler_pl.htm". Jest ona bowiem
niewypowiedzianie potrzebna naszej cywilizacji. Wszakze nie tylko
zagotowywuje ona wode natychmiast i to w calej objetosci, ale takze po
wlasciwym wystrojeniu dziala jako urzadzenie darmowej energii (tj.
produkuje znacznie wiecej ciepla niz zuzywa energii elektrycznej), a
pnadto produkuje ona owa zyciodajna "wode zycia". Nie dajmy sie
oglupic tym "UFOlom", "serpentom", czy jak ich tam bedziemy nazywali.

tornad

unread,
Feb 17, 2008, 10:26:24 PM2/17/08
to
> Powinienem zaczac od zapytania skad ten pseudonim? Czy wasc kumie jest
> pilotem wehikulow UFO ktore specjalizuja sie w generowaniu tornad?
> Wiele ich ostatnio w swiecie. Kilka dni temu jedno z nich nawet
> "zabladzilo" w moje okolice.
Tak, moj nick jest z tym zwiazany. Tyle, ze ja nie generuje, lecz opracowuje
metode mitygacji czy wrecz rozpraszania tornad. Przy czym od razu pisze, ze
moje sugestie nie maja nic wspolnego z meta czy para fizyka lecz sa oparte o
klasyke, ktore maja te przewage nad prawami nazwijmy to spolecznymi czy
socjologicznymi, ze sa stale i niezmienne. Owszem wszystkich ich dotad nie
znamy, malo, niektore sa z gruntu falszywe (jak np Teoria Wzglednosci) ale te
klasyczne sa stale i niezmienne i co najwazniejsze dzialaja zawsze i wszedzie
niezaleznie od tego czy nam sie to podoba czy nie. I ja te rzeczy, tak mi sie
wydaje, opanowalem w stopniu ponadprzecietnym. I zachecam do tego wszystkich i
kazdego z osobna bo ta wiedze czesto sie przydaje.

> Wypowiedz wasci kumie przypomina mi nieco wypowiedz owego "anty"
> opioniodawcy ktory wypowiadal sie w samym reportzu na temat tej
> grzalki. Tamten opiniodawca tez nie wykonal zadnych badan, chociaz
> tytulowano go professor, a wszystko na temat owej grzalki w jego
> ustach bylo negatywne. Sluchajac go mialem nawet wrazenie ze chce
> powiedziec ze grzalka wcale NIE dziala. Na szczescie dla grzalki nie
> mogl tego uczynic bowiem reportaz pokazywal grzalke w dzialaniu i to
> doskonalym. Ciekawe zamaskowany kumie jak wasza cywilizacja to czyni,
> ze na Ziemi macie az tylu waszych agentow i pomocnikow w skrytym
> wyniszczaniu ludzkosci?
Przypomina mi to troche stare dzieje; jako wyrostek slyszalem, ze w mojej
rodzinnej wsi zyla jakas stara panna, ktora na widok samolotu wrzeszczala
diabel, diabel i chowala sie w wychodku.

> Wcale mnie nie dziwi az tak nagatywna reakcja na wiadomosc o dzialaniu
> owej grzalki. Wszakze istoty ktore spychaja w dol nasza planete od
> zarania dziejow (tj. te same istoty ktore Biblia nazywa "serpentami"
> lub "diablami", zas naoczni obserwatorzy - "UFOnautami") za wszelka
> cene chca powstrzymac pojawienie sie na Ziemi tej nowej, zyciodajej
> technologii.

Jesli Wasc piszesz, stosujac domyslna przenosnie to w zupelnosci sie zgadzam,
czasem dzialanie pewnych grup spolecznych i jednostek bardzo przypominaja te
uosobienia.


Co mnie jednak dziwi, to naiwnosc i absurdalnosc zarzutow
> ktore w tym opluwajacym grzalke wpisie zostaly uzyte. Jakze bowiem
> mozna stwierdzac ze grzalka produkuje trucizne, jesli osoba (tj. jej
> wynalazca) ktora przez spora czesc owych 60 lat jakie uplynely od
> wynalezienia owej grzalki bez przerwy pije wode ktora grzalka ta
> produkuje, jednoczesnie wlasnie niedawno obchodzila ona (tj. wynalazca
> owej grzalki) swoje 92 urodziny. Gdyby grzalka faktycznie produkowala
> trucizne, tak jak wasc stwierdza z przekonaniem bez nawet jej
> ogladniecia, wowczas wynalazca tej grzalki umarlby juz dawno temu,
> zamiast obchodzic 92 urodziny. My tutaj na Ziemi takie przewrotne
> twierdzenia nazywamy "wykrecaniem kota ogonem", zas za mistrzow w
> takim wykrecaniu kota ogonem uwazamy wlasnie "diablow". Okrzykiwanie
> ze grzalka ktora produkuje "wode zycia" jest urzadzeniem ktore
> produkuje "trucizne" i to tylko dlatego aby zniechecac innych do
> sprobowania budowy tej grzalki, jest wlasnie "wykrecaniem kota
> ogonem". Tym zas bardziej ono dziwi, jesli istota ktora wykrecania
> tego dokonuje nigdy na wlasne oczy nie ogladala pracy grzalki, a
> ciagle twierdzi ze wie wszystko na temat tego cudownego urzadzenia.

Tak sie sklada, ze juz jako ten wyrostek bawilem sie i pradem i roznymi
nowymi dla mnie "szpejami". Elektroliza i zjawiska z nia zwiazane nie sa mi
obce. I jedno co zauwazylem, to to, ze jak sie do takiegoo utrzymujacego sie
dlugo babla tworzacego sie na powierzchni elektrolizowanego roztworu przylozy
plonaca zapalke, to te banka robi tak pyk, pyk a czasem prrr. Tam w tych
bablach jest zamkniety wodor i on sie pali a poniewaz dosc szybko, to powstaja
takie mini eksplzje. Jak Wasc nie wierzysz to powtorz to doswiadczenie.

> W tym miejscu chcialbym zaapelowac do czytelnikow. Mianowicie na Ziemi
> dzialaja szatanskie istoty w ktorych interesie lezy spychanie
> ludzkosci w dol. Istoty te nie chca dopuscic aby opisywana tutraj
> grzalka kiedykolwiek zostala zbudowana. Udalo im sie juz zaprzepascic
> jedno z telekinetycznych urzadzen darmowej energii, tj. slynna "thesta
> distatica" trzymana w zamkinieciu pod kluczem przez szwajacrska grupe
> religina Methernitha. Nie pozwolmy wiec tym istotom aby ten sam trick
> zmarnowania istotnego wynalazku istoty te powtorzyly rowniez z
> opisywana tutaj grzlka. Jesli lezy to w mozliwosciach czytelnikow,
> zachecam do podjecia budowy tej grzalki - opisy jak ja budowac zawarte
> sa wlasnie na owej stronie "boiler_pl.htm". Jest ona bowiem
> niewypowiedzianie potrzebna naszej cywilizacji. Wszakze nie tylko
> zagotowywuje ona wode natychmiast i to w calej objetosci, ale takze po
> wlasciwym wystrojeniu dziala jako urzadzenie darmowej energii (tj.
> produkuje znacznie wiecej ciepla niz zuzywa energii elektrycznej), a
> pnadto produkuje ona owa zyciodajna "wode zycia". Nie dajmy sie
> oglupic tym "UFOlom", "serpentom", czy jak ich tam bedziemy nazywali.

Ja tez tak uwazam, nie dajmy sie oglupic ttym serpentom i innym ufolom, tyle
ze jak napisalem, nie wdoslownym tego slowa znaczeniu.

> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak

Aby rownowaga nie byla zwichnieta przychylam sie do wniosku Wascianego i
proponuje komus, kto ma mozliwosc i jakas podstwawowa aparature, wykonanie tej
grzalki. Dobrze byloby miec tzw. falownik czyli generator pradu elektrycznego
o zmiennej czestotliwosci, wtedy dla kazdej konstrukcji mozna latwo dobrac
czestotliwosc, ze to wpadnie w rezonans. Przycinanie, strojenie tego do 50 Hz
byloby benedyktynska praca. Mozna to chyba rowniez "nastroic" na ktoras bliska
harmoniczna np 100 Hz, zapewne bez wiekszych szkod czy korzysci dla urzadzenia.
Ale najwazniejsza rzecza bedzie rzeczywiste a nie oparte o jeden przyklad
twierdzenie o tym, ze pijacy ten wywar zyja dluzej, Przypomina mi to zaraz
jedna teorii, ktora powiada, ze ten blizniak, Ufol czy inny, podrozujacy w
rakiecie bedzie zyl dluzej niz jego brat na Ziemi.
Nawet nie chodzi mi o badania laboratoryjne, ktorych wyniki, jak sie
przekonalem, zaleza czesto od osoby je wykonujacej. Moze jeszcze gdzies jaki
kon sie uchowal, on bylby najlepszym testem tej wody. Z dziecinstwa pamietam,
ze konie, a szczegolnie kobyly, sa baaardzo wybredne na czystosc wody, ktora
pija... One sie znaja na wodzie niejako instynktownie, chyba Wasc wie o czym
mysle.
A jestem nastawiony do tego, no troche nie ufnie (nie mylic a UFO) gdyz z
doswiadczenia, ktore moge poprzec dowodami, wiem ze czystosc i przydatnosc
wody do spozycia jest dosc istotna dla zdrowia. Wyobraz Wasc sobie, ze w
miejscowosci Nisko, gdzie urodzila sie moja matka, jest bardzo dziwna woda
gruntowa. Jesli nabierac ja wiadrem z klasycznej cembrowanej studni, jest
powiedzmy dobra. Ale z nowoczesnoscia i nowymi technologiami nie zawsze jest
tak jakbysmy tego chcieli. Moj daleki kuzyn wlasnie z Niska, wzbogacil sie byl
na tyle, ze zainstalowal w swoim domu wodociag, pompe, hydrofory i inne
bajery. I niech Wasc wierzy, zszedl po trzech latach tej wody picia. A jego
brat rok po nim. A jeszce mlode byly po 55 lat, tak okolo mieli. Nie
zwrocilbym na to uwagi, gdyby nie to, ze moja rodzona matka, ktora mieszkala
po sasiedzku czesto, z kurka zainstalowanego na zewnatrz tego domu, tej wody
za przyzwolenie kuzyna oczywiscie, sobie nalewala. Zeszla trzy lata pozniej w
wieku lat 60 na raka krwi (granulomatozis czy cos w tym rodzaju). Wtedy nieco
sie wqrwilem i te wode do badan dalem. I co sie okazalo? Woda miala
kilkakrotnie w stosunku do dopuszczalnych, przekroczone zawartosci zelaza i
manganu, wykryto tez slady olowiu i czegos tam jeszcze, rownie szkodliwego.
I teraz co ciekawe, dlaczego, jak ludziska te sama wode, z tych samych studni
pili jako czerpana wiadrem, to zyli po lat 80 - 90 a jak z wodociagu to
znacznie krocej? Jak mi Wasc na to pytanie poprawnie odpowiesz to mozemy
dyskusje kontynuowac nadal. Ufole Serpenty? A moze jednak brak podstawowej
wiedzy fizyki i chemii?

tornad

unread,
Feb 17, 2008, 10:56:02 PM2/17/08
to

> "Telekineza" w opisie dr Pająka to nie zjawisko nadprzyrodzone, ale
> odwrotność tarcia. Tarcie zamienia energię na ciepło, telekineza jako
> zjawisko symetryczne (przeciwne) zamienia ciepło otoczenia na ruch.
>
> To nie jest sprzeczne z zasadami termodynamiki (nie można zbudować.. i
> ble ble, dużo w historii nie dało się zbudować, aż ktoś zbudował), bo
> nie dotyczy samoistnego przenoszenia ciepła z zimniejszego elementu do
> cieplejszego na drodze mechanicznych zderzeń cząsteczek.
>
> Da się ją wywołać środkami technicznymi i wykorzystać w urządzeniach
> generujących elektryczność czy w napędzie statków kosmicznych 2
> generacji (1 generacja to napęd magnetyczny).

Rzeczywiscie w czasie tarcia nastepuje czesto separacja ladunkow
elektrycznych. Np glaskajac kota ale nie pod wlos, sypia sie iskry az milo.
Tyle, ze tej "wygenerowanej" elektrycznosci jest tyle, co ten kot naplakal.
Ja czesto lubie podgladac przyrode, nature i jakos nie spotkalem ani istot
zywych ani materii, ktoreby produkowaly energie z niczego. Kazde stworzenie
boze musi zrec i ten smalec, cukier czy co tam, na energie przerabiac, czasem
nawet na elektryczna jak np weze, ryby i inne rekiny mlotowate.

SasQ

unread,
Feb 18, 2008, 12:42:23 AM2/18/08
to
On Mon, 18 Feb 2008 04:26:24 +0100, tornad wrote:

> I co sie okazalo? Woda miala kilkakrotnie w stosunku do
> dopuszczalnych, przekroczone zawartosci zelaza i manganu,
> wykryto tez slady olowiu i czegos tam jeszcze, rownie
> szkodliwego. I teraz co ciekawe, dlaczego, jak ludziska
> te sama wode, z tych samych studni pili jako czerpana
> wiadrem, to zyli po lat 80 - 90 a jak z wodociagu to
> znacznie krocej? Jak mi Wasc na to pytanie poprawnie
> odpowiesz to mozemy dyskusje kontynuowac nadal.

A z czego były te rury, pompy itp.?
Może przy dużych ciśnieniach robiła się w wodzie
kawitacja i wyżerała metale z tej instalacji?

--
SasQ

sam

unread,
Feb 18, 2008, 5:31:23 AM2/18/08
to
MaRa napisał(a):

> Ostatnio dotarły do mnie plotki o osobniku zwanym Maitreja. Spotykał
> się on z paroma głowami państw (w tym Rosji), bankierami, nawet z
> papieżem. Prasa na Zachodzie się o nim rozpisuje.

Był już taki jegomość:

http://ufolgermain.w.interia.pl/

który między innymi organizował rozbiory Polski. Więcej w książce William
Bramley "Bogowie Edenu".


> Namawia do stworzenia jednej globalnej religii, łączącej elementy
> istniejących. W USA jest nawet budowana świątynia na cześć owej
> religii, z nawami dla każdego obrządku i bibliotekami pomiędzy.

Jedna religia, jedna waluta, jedno wojsko. Taką strukturę będzie można włączyć w
piramidę pasożytniczą.

janp...@gmail.com

unread,
Feb 18, 2008, 9:36:25 PM2/18/08
to
On Feb 18, 4:26 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...

>  Tak sie sklada, ze juz jako ten wyrostek bawilem sie i pradem i roznymi
> nowymi dla mnie "szpejami". Elektroliza i zjawiska z nia zwiazane nie sa mi
> obce. I jedno co zauwazylem, to to, ze jak sie do takiegoo utrzymujacego sie
> dlugo babla tworzacego sie na powierzchni elektrolizowanego roztworu przylozy
> plonaca zapalke, to te banka robi tak pyk, pyk a czasem prrr. Tam w tych
> bablach jest zamkniety wodor i on sie pali a poniewaz dosc szybko, to powstaja
> takie mini eksplzje. Jak Wasc nie wierzysz to powtorz to doswiadczenie.
...
Ta bardzo konstruktywna sugestia. Musze przyznac ze NIE spodziewalem
sie od Wasci Kumie. Pozwoli wiec Wasc Kumie, ze wpisze ta sugestie na
liste badan ktore albo ja sam zamierzam, albo ktos inny powieniem,
wykonac po zbudowaniu kolejnego prototypu tej grzalki. Ja osobiscie
wierze, ze trwale banki formujace sie na powierzchni wody
zagotowywanej przez omawiana tutaj grzalke to po prostu para wodna.
Empirycznym poparciem dla tego mojego wierzenia jest, ze w chwili
kiedy obserwowalem prace tej grzalki, owe banki formowaly sie
rownoczesnie w calej objetosci wody. Tymczasem tlen i wodor powinny
wydzielac sie jedynie przy elektrodach lub pomiedzy elektrodami.
Jednak samo doswiadczenie jest na tyle proste do wykonania, ze warto
je wykonac chocby z naukowej ciekawosci i aby udokumentowac ze Wasc
sie myli. Dlatego pozwole sobie je rekomendowac (na stronie
"boiler_pl.htm") kazdemu kto bedzie badal owa grzalke. Jesli zas mi
takze dana bedzie kiedys szansa na takie badania, to tez doswiadczenie
to wykonam.

W tym miejscu jeszcze raz apeluje do wszystkich majsterkowiczow w
Polsce. Mianowicie - jesli ktos ma mozliwosci wykonawcze wowczas
powinien wykonac sobie opisywana tutaj grzalke i przeprowadzic owo
doswiadczenie. Doswiadczenie bedzie naukowo ciekawe (a ponadto
zapewne dowiedzie tez blednosci powyzszych zarzutow). Z kolei grzalka
po wykonaniu berdzie produkowala "wode zycia" jej wykonawcy, jako zas
taka bedzie warta kazdego wysilku wlozonego w jej zrealizowanie. Nie
wpomne tutaj juz, ze z uwagi na swoje rozliczne zalety, grzalka ta ze
posiada niemal nieograniczone mozliwosci komersyjne, oraz ze jest juz
dowiedzione ze naprawde ona dziala.

janp...@gmail.com

unread,
Feb 18, 2008, 9:50:39 PM2/18/08
to
On Feb 18, 4:26 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...

Sugestie budowy grzalki bardzo ciekawe. A co do wody z Niska i jej
zanieczyszczen, to powodow moze byc tysiace. Jeden ktory wlasnie mi
przychodzi do glowy, to konfiguracja terenu ktora powoduje podziemne
pole elektryczne - to samo co gnebi rury cieplownicze i wodne. Moze
ono indukowac zjawiska powodujace zanieczyszczenia wody. Oczywiscie,
ja nie mam pojecia dlaczego owa woda z Niska jest zanieczyszczona.
Wszakze NIE dokonywalem jej badan. Jestem jednak pewien, ze jak
wszystko we wszechswiecie, rowniez i owe zanieczyszczenia daja sie
racjonalnie wytlumaczyc - potrzebny jest jedynie naukowiec z otwarta
glowa i dosteped do wymaganego sprzetu badawczego.

Powinienem tutaj tez dodac, ze chociaz uwazam ta smutna historie owej
wody za prawdopodobna, wcale nie traktuje jej jako absolutnie pewna i
faktycznie zaszla. Wszakze z doswiadczenia wiem, ze owe "serpenty",
"UFOle", "diably", czy jak je tam nazywac, lubia wymyslac takie
poruszajace nasze uczucia historyjki aby tym latwiej realizowac swoja
robote na Ziemi. Wszakze to niemal tego typu historyjka stanowi tlo
dla "wrobienia" i "oszustwa" ktore owe istoty usilowaly kiedys na mnie
zrealizowac - tyle ze je przylapalem a potem opisalem cala sprawe na
stronie "memorial_pl.htm".

tornad

unread,
Feb 18, 2008, 11:49:21 PM2/18/08
to
> > I teraz co ciekawe, dlaczego, jak ludziska te sama wode, z tych samych
studni
> > pili jako czerpana wiadrem, to zyli po lat 80 - 90 a jak z wodociagu to
> > znacznie krocej? Jak mi Wasc na to pytanie poprawnie odpowiesz to mozemy
> > dyskusje kontynuowac nadal. Ufole Serpenty? A moze jednak brak podstawowej
> > wiedzy fizyki i chemii?
> > Pzdr.
>
> Sugestie budowy grzalki bardzo ciekawe. A co do wody z Niska i jej
> zanieczyszczen, to powodow moze byc tysiace. Jeden ktory wlasnie mi
> przychodzi do glowy, to konfiguracja terenu ktora powoduje podziemne
> pole elektryczne - to samo co gnebi rury cieplownicze i wodne. Moze
> ono indukowac zjawiska powodujace zanieczyszczenia wody. Oczywiscie,
> ja nie mam pojecia dlaczego owa woda z Niska jest zanieczyszczona.
> Wszakze NIE dokonywalem jej badan. Jestem jednak pewien, ze jak
> wszystko we wszechswiecie, rowniez i owe zanieczyszczenia daja sie
> racjonalnie wytlumaczyc - potrzebny jest jedynie naukowiec z otwarta
> glowa i dosteped do wymaganego sprzetu badawczego.

Jakze typowe uzasadnianie swojej jedynie slusznej tezy... jak sie nie ma
argumentow to sie po prostu oponenta czy prezentujacego inna niz po linii i na
bazie teorie - gnoi. Odczuwam to po sugestiach, ze trzeba naukowca z otwarta
glowa i jakis tam tornad czy inny gawiedz, podskoczyc nima prawa. I co Wasc
nowego napisal? Ze wszystkie zjawiska we wszechswiecie daja sie racjonalnie
wytlumaczyc. A czyz ja nie prezentuje wlasnie tego zdania? A wasc tym sugeruje
jakobym to ja w owe serpentyny wierzyl a nie wasc i trzeba mi Wascina teze do
paly wbic chocby wyprobowanym sposobem, ze kazde klamstwo powtorzone sto razy
staje sie prawda? Na takie te, to ja juz jestem za stary lis aby sie dawac
nabierac.
To co dla Wasci jest czyms enigmatycznym, jak to "podziemne pole elektryczne",
dla mnie jest rowniez zjawiskiem nie kryjacym wiekszych tajemnic. Zajmowalem
sie tym lat kilka, tak blizej dziesieciu, mierzylem, wiercilem, badalem i
nawet oryginalna teorie powstawania osuwisk w oparciu o nie przedlozylam. I
jeszcze dosc gruba ksiazke na ten temat napisalem, ktorej jeden egzemplarz
jest w bibliotece jednej z krajowych politechnik.

> Powinienem tutaj tez dodac, ze chociaz uwazam ta smutna historie owej
> wody za prawdopodobna, wcale nie traktuje jej jako absolutnie pewna i
> faktycznie zaszla. Wszakze z doswiadczenia wiem, ze owe "serpenty",
> "UFOle", "diably", czy jak je tam nazywac, lubia wymyslac takie
> poruszajace nasze uczucia historyjki aby tym latwiej realizowac swoja
> robote na Ziemi. Wszakze to niemal tego typu historyjka stanowi tlo
> dla "wrobienia" i "oszustwa" ktore owe istoty usilowaly kiedys na mnie
> zrealizowac - tyle ze je przylapalem a potem opisalem cala sprawe na
> stronie "memorial_pl.htm".

Kazdy wg siebie sadzi; tak gdzies, kiedys zaslyszalem a potem wielokrotnie
sprawdzilem. Nie mialem na celu pisac poruszajacych historyjek, napisalem
zreszta, ze wszystko moge udokumentowac. Sa dokumenty zgonow a co
najwazniejsze, zyja tam ludzie, ktorzy moga wszystkie moje slowa potwierdzic,
stoi zapewne jeszcze ten dom i studnie, z ktorych mozna wode do badan pobrac.
Niech sie Wasc zatem troche liczy ze slowami oskarzajac mnie o pisanie
nieprawdy i zerowanie na niskich uczuciach. I niech Wasc przyjmie do
wiadomosci, ze niewielu z tych nawet utytlanych naukowcow, do ktorych opinii
sie Wasc odwoluje, potrafi poprawnie odpowiedziec na zadane Wasci pytanie.
Odpowiedzi na problem z woda o ktorej ktorej (smiem sadzic) nie masz Wasc tzw.
zielonego pojecia. Jak zreszta o wielu innych sprawach i prawach przyrody,
ktore nie wiem po co czy dla kogo, stara sie Wasc jakos wzorem praw
socjologicznych zmieniac i falszowac i wprowadzac nowe, niczym nie uzasadnione
pojecia i tezy a klasyczne blednie interpretowac. Chetnie pomoglbym w kilku
tematach na ktorych sie znam a Wasc co?
Ktorys grupowiczow wyjasnil mi, co to jest ta telekineza, wyjasnil jako
zjawisko zwiazane z tarciem ujemnym czy jakos tak. Tak sie sklada, ze na
tarciu tez sie troche znam. I np. walcze jak Zagloba o to, aby do programow
szkolnych nauki o tarciu wprowadzic pojecie kohezji. Jak dotychczas
bezskutecznie. I wiem, ze podwaliny pod nie (to tarcie) polozyli niejaki pan
Coulomb i Mohr, wysuwajac nigdy nie udowodniona, ale za to wielokrotnie
sprawdzona i potwierdzona w skali najpowazniejszych konstrukci budowlanych,
hipoteze nazywana ich nazwiskami. A wasc zapewne nawet nie wie co to sa
podwaliny...
Reasumujac przychodzac na grupe fizykow, gdzie "urzeduja" nie tylko uczniowie,
studenci ale rowniez ludzie przygotowani, trzeba tez byc, chociaz na poziomie
elementarnym - przygotowanym. Swoje tezy rzuca Wasc niejako na zer tej
fizycznej gawiedzi, w tym fachowcom i nie mozna sie obrazac, ze ich opinie nie
zgadzaja sie a Wascinymi. A jesli klasycy, czy nawet relatywisci sie myla, to
nalezy im to spokojnie, bez machania rekami czy innymi czlonkami wyjasnic;
pewne poglady, dowody, wyniki doswiadczen i co tam jeszcze, przedlozyc i na
tej podstwie wyciagnac jakies wnioski, ktore maja szanse byc cenne dla
dalszego rozwoju tej dziedziny nauki czy zastosowan komercyjnych (nie
komersyjnych).


> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak

Z pineztycznym salutem, moze byc nawet armatni...

janp...@gmail.com

unread,
Feb 19, 2008, 9:05:05 PM2/19/08
to
On Feb 19, 5:49 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...
> Nie mialem na celu pisac poruszajacych historyjek, napisalem
zreszta, ze wszystko moge udokumentowac. Sa dokumenty zgonow a co
najwazniejsze, zyja tam ludzie, ktorzy moga wszystkie moje slowa
potwierdzic,
stoi zapewne jeszcze ten dom i studnie, z ktorych mozna wode do badan
pobrac.
Niech sie Wasc zatem troche liczy ze slowami oskarzajac mnie o
pisanie
nieprawdy i zerowanie na niskich uczuciach.
...

Gdybym dyskutowal ze zwyklym czlowiekiem, wowczas NIE musialbym mu
przez caly czas patrzec na rece. Poniewaz jednak dyskutuje z istotami,
ktore od tysiacleci sa znane zarowno ze swoich "sztuczek", jak i ze
swojej "przewrotnosci", mam obowiazek sprawdzac pod kazdym katem to co
istoty te pisza. W tym przypadku zas istnieje sporo materialu
dowodowego ze Wasc nalezy do ekipy owych istot. Przykladowo wezmy
Wasci ostatni wpis na jaki tutaj odpisuje. Jego atrybuty zostaly tak
zmienione aby nie dalo sie zadnej jego czesci wydeletowac. A zaloze
sie ze zwykly uzytkownik niniejszej grupy NIE wie jak zmienic owe
atrybuty. Wezmy tez pod uwage takie sprawy, jak realizowanie "policy"
owych istot i np. pisanie wylacznie na grupe "pl.scie.fizyka", czy
dzialanie w zamaskowanej formie. Itd., itp.

Znajac metody dzialania kumotrow Wasci, zgadzam sie ze moga istniec
dowody na potwierdzenie faktologicznej czesci Wasci wypowiedzi.
Jednoczesnie jednak wiedzac ze Wasc moze stawac sie niewidzialny oraz
przemieszczac sie do dowolnego punktu naszej planety w mgnieniu oka,
staje sie wiec oczywiste ze owe fakty Wasc Kumie mogl sobie po prostu
podgladnac z jakiejs rzeczywistej sytuacji ktora zaszla w Nisku.
Miedzy nami mowiac, to na stronie "memorial_pl.htm" na ktorej opisuje
podobne "wrabianie" dokonywane przez Wasci kolegow, zdjecia tez sa
faktyczne i rzeczywiste. Tyle tylko ze ich interpretacja i uzycie jest
typowa dla istot z ktorymi ja walcze, a o istnieniu i dzialanosci
ktorych na Ziemi ostrzega nas Biblia oraz wielu badaczy UFO.

Tak nawiasem mowiac to zaskoczylo mnie uprzednio twierdzenie Wasci ze
stara sie wypracowac sposob na eliminowanie tornad. Chetnie bym wiec
uslyszal, jak osoba tak faktologiczna jak Wasc, proponuje owe tornada
wyeliminowac. Wszakze z moich badan wynika, ze wszystkie tornada to
zawirowania powietrza formowane przez niewidzialne dla ludzkich oczu
wehikuly UFO. Czyzby wiec Wasc znal sposob jak wygonic owe wehikuly
UFO z miejsca w ktorym formuja one dane tornado?

Wracajac do sprawy grzalki, to naprawde zafascynowala mnie Wasci
sugestia ze grzalka ta produkuje trujaca wode. Zastanawialem sie wiec
jak byloby to mozliwe do spowodowania. Czyzby wiec owa grzalka zostala
prze kumpli Wasci kumotrze tak skontruowana ze dzialajac jako rodzaj
"konia trojaskiego" telekinetyzuje ona wode za pomoca szkodliwych
wibracji ktore radiesteci nazywaja "zielenia ujemna"? Zapewne warto
wiec sprawdzac wode produkowana przez owa grzalke takze na obecnosc w
niej wibracji "zieleni ujemnej"?

tornad

unread,
Feb 20, 2008, 11:12:14 AM2/20/08
to

> Tak nawiasem mowiac to zaskoczylo mnie uprzednio twierdzenie Wasci ze
> stara sie wypracowac sposob na eliminowanie tornad. Chetnie bym wiec
> uslyszal, jak osoba tak faktologiczna jak Wasc, proponuje owe tornada
> wyeliminowac. Wszakze z moich badan wynika, ze wszystkie tornada to
> zawirowania powietrza formowane przez niewidzialne dla ludzkich oczu
> wehikuly UFO. Czyzby wiec Wasc znal sposob jak wygonic owe wehikuly
> UFO z miejsca w ktorym formuja one dane tornado?

Oczywiscie, ze wiem, zrobie to konstruowanym obecnie ze szwagrem elektro-tele-
hydro magneto-dynamito generatorem o mocy kilku MW w impulsie. Jak one to
poczuja to same uciekna gdzies w kosmos, zapewne na te odkryta niedawno
zupelnie do Ziemi podobna planete. Jest maly problem bo to dosc daleko okolo
25 tys.lat ale co to dla nich. Ta pewnie, ze beda sie mscic przed odlotem, i
nawet wydedukowalem, ze nam zaautoryzuja kilka tajfunow, cyklonow i zwyklych
huraganow. Ale i na to mam rade, zobaczysz Wasc i sie zdziwisz niepomiernie. A
wszystko przez tego wrednego boga Inkow Hurricane, ktory dla hecy patykiem
krecil kolka w Atlantyku i te wiry tworzyl. A potem dla jeszcze wiekszej
zgrywy zdmuchiwal je na lad i patrzal jak ludziskom dachy fruwaja. Wtedy mu
sie dopiero cieplo miedzy nogami robilo i obficie polewal ich swa uryna. No a
potem przyszli ci Ufole i teraz oni nimi rzadza. Ekipa sie zmienila ale jak
bylo tak jest. Wiec trzeba to zmienic, najlepiej Ufoli wygonic skad przyszli i
kropka.


> Wracajac do sprawy grzalki, to naprawde zafascynowala mnie Wasci
> sugestia ze grzalka ta produkuje trujaca wode. Zastanawialem sie wiec
> jak byloby to mozliwe do spowodowania. Czyzby wiec owa grzalka zostala
> prze kumpli Wasci kumotrze tak skontruowana ze dzialajac jako rodzaj
> "konia trojaskiego" telekinetyzuje ona wode za pomoca szkodliwych
> wibracji ktore radiesteci nazywaja "zielenia ujemna"? Zapewne warto
> wiec sprawdzac wode produkowana przez owa grzalke takze na obecnosc w
> niej wibracji "zieleni ujemnej"?
> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak

Z ta grzalka, to gdyby te elektrody wykonac ze stali nierdzewnej pokrytej np.
czernia platynowa, to tego rozpuszczania elektrolitycznego metali elektrod w
wodzie by nie bylo. No ale to wyszloby drogawo. Zapewne drozej od zwyklej
kuchenki mikrofalowej, ktora tez dziala na zasadzie rezonasu tyle, ze nie
blach lecz samych czasteczek wody w silnym polu elektromagnetycznym. I to
gotowanie tez wystepuje w calej objetosci i to jeszcze szybciej zagotuje od
tej grzalki.
A pomimo tego ludzie odchodza od tych kuchenek bo zauwazyli, ze: a to
salmonella a to jakas inna bakteria sie ich czepia, powazne niekiedy
dolegliwosci zoladkowe, czasem nawet po wypiciu kawy czy herbaty na wodzie w
tej kuchenca zagotowanej. Dolegliwosci, ktorych dawniej, jak sie to gotowalo
tradycyjnie w garnku, nie bylo.
Tak samo bedzie z ta grzalka.
Po prostu organizm ludzki nie jest przygotowany na te nowosci w sensie braku
odpornosci na nie, odpornosci, ktora nabyl przez wiele pokolen. I ja tez tej
wody nie bede na sobie testowal, gdyz postepuje racjonalnie i prosto. Moi
starsi ze strony ojca zyli po 80-90 lat odzywiajac sie tym co natura im
dawala, zadnych fast czy slowfudow nie uzywali a wode pili tylko z
cembrowanych studni, wiec co ja tu bede kombinowal? I po co, Zdrowia zycze.

janp...@gmail.com

unread,
Feb 20, 2008, 9:00:03 PM2/20/08
to
On Feb 19, 5:49 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...
> Swoje tezy rzuca Wasc niejako na zer tej fizycznej gawiedzi, w tym fachowcom i nie mozna sie obrazac, ze ich opinie nie zgadzaja sie a Wascinymi....
...
Tezy warte odnotowania ktore poruszane sa na stronie
"boiler_pl.htm" (a takze na stronie "newzealand_pl.htm"), obejmuja
jeszcze jedna wysoce ciekawa historie "grzalki z Pakistanu". O owej
pakistanskiej grzalce dowiedzialem sie od mojego studenta z Pakistanu,
w ktorego rodzinnej miejscowosci owa historia miala miejsce. Otoz od
niepamietnych czasow w palacu mieszczacym sie w owej miejscowosci w
strumieniu lezala niezwykla amfora z jakiegos metalu. Amfora ta miala
ta nadzwyczaja ceche, ze zagotowywala ona wode ktora ja omywala. Nikt
nie wiedzial jak amfora ta dziala, wszyscy jednak uwazali ja za "cud
techniki". Kiedy palac ten wizytowal jakis angielski naukowiec,
przekonal wlasciciela ze dla dobra nauki trzeba amfore ta rozciac i
zobaczyc co jest w jej srodku. Po rozcieciu sie okazalo ze amfora jest
pusta w srodku. Nie udalo sie tez jej poskladac tak aby ponownie
zadzialala.

Obecnie jednak na bazie owej "grzalki sonicznej" opisywanej na
niniejszej stronie mozna zgadnac jak ta amfora z Pakistanu byla
zbudowana. Mianowicie, byla ona w konstrukcji bardzo podobna do owej
"grzalki sonicznej". Tyle ze jej zewnetrzna powierzchnia stanowila
dwie elektrody ktore na zasadzie tzw. "Efektu Seebeck'a" generowaly
elektrycznosc na styku zimnych i goracych powierzchni omywanych zimna
i goraca woda. Elektrycznosc ta byla potem podawana na czasze
wewnetrzne owej amfory poprzez wbudowany w jej scianki oscylator ktory
z pradu stalego formowal prad zmienny o wymaganej czestosci. W ten
sposob owa amfora z Pakistanu byla rodzajem "termicznego urzadzenia
darmowej energii" lub "termicznego perpetum mobile" ktore samo siebie
napedzalo pradem jaki byl generowany przez cieplo produkowane w yniku
jej zadzialania.

Tak wiec omawiana tutaj grzalka wskazuje tez sposob jak w perzyszlosci
budowac telekinetyczne urzadzenia ktore beda dzialaly jak rodzaje
"termicznych perpetum mobile", znaczy ktore beda generowaly cieplo bez
konsumowania zadnej energii. Jest to kolejny pwood dla jakiego nasza
cywilizacja powinna tymi urzadzeniami sie energicznie interesowac.

tornad

unread,
Feb 20, 2008, 9:49:34 PM2/20/08
to
> "boiler_pl.htm" (a takze na stronie "newzealand_pl.htm"), obejmuja
> jeszcze jedna wysoce ciekawa historie "grzalki z Pakistanu". O owej
> pakistanskiej grzalce dowiedzialem sie od mojego studenta z Pakistanu,
> w ktorego rodzinnej miejscowosci owa historia miala miejsce. Otoz od
> niepamietnych czasow w palacu mieszczacym sie w owej miejscowosci w
> strumieniu lezala niezwykla amfora z jakiegos metalu. Amfora ta miala
> ta nadzwyczaja ceche, ze zagotowywala ona wode ktora ja omywala. Nikt
> nie wiedzial jak amfora ta dziala, wszyscy jednak uwazali ja za "cud
> techniki". Kiedy palac ten wizytowal jakis angielski naukowiec,
> przekonal wlasciciela ze dla dobra nauki trzeba amfore ta rozciac i
> zobaczyc co jest w jej srodku. Po rozcieciu sie okazalo ze amfora jest
> pusta w srodku. Nie udalo sie tez jej poskladac tak aby ponownie
> zadzialala.
To jest latwe do wytlumaczenia. W Pakistanie slonce raczej niezle przygrzewa
i jak ta amfora na sloncu stala to oczywiscie mala ilosc wody, ktora ona byla
obmywana mogla oczywiscie gwaltownie odparowac, co przez ciemny raczej lud,
moglo byc odebrane jako cudowne objawienie, tzn wrzenie, gotowanie sie wody.
Ciekawe, ze jak ta amfora w tym zamkowym strumieniu od niepamietnych czasow
lezala, to tego strumienia nie zagotowywala. Chociaz nic nie wiadomo, byc moze
pod kazdym gejzerem jest taka amfora zakopana i dlatego goraca woda z nich
sika.
Ja sam osobiscie zreszta, normalnie usmazylem sobie jajko na papianym dachu
nagrzanym do temperatury okolo 70 st. C. I tez nie widze w tym nic
nadzwyczajnego, ot czyste klasyczne prawa fizyki.

> Obecnie jednak na bazie owej "grzalki sonicznej"  opisywanej na
> niniejszej stronie mozna zgadnac jak ta amfora z Pakistanu byla
> zbudowana. Mianowicie, byla ona w konstrukcji bardzo podobna do owej
> "grzalki sonicznej". Tyle ze jej zewnetrzna powierzchnia stanowila
> dwie elektrody ktore na zasadzie tzw. "Efektu Seebeck'a" generowaly
> elektrycznosc na styku zimnych i goracych powierzchni omywanych zimna
> i goraca woda. Elektrycznosc ta byla potem podawana na czasze
> wewnetrzne owej amfory poprzez wbudowany w jej scianki oscylator ktory
> z pradu stalego formowal prad zmienny o wymaganej czestosci. W ten
> sposob owa amfora z Pakistanu byla rodzajem "termicznego urzadzenia
> darmowej energii" lub "termicznego perpetum mobile" ktore samo siebie
> napedzalo pradem jaki byl generowany przez cieplo produkowane w yniku
> jej zadzialania.
>
> Tak wiec omawiana tutaj grzalka wskazuje tez sposob jak w perzyszlosci
> budowac telekinetyczne urzadzenia ktore beda dzialaly jak rodzaje
> "termicznych perpetum mobile", znaczy ktore beda generowaly cieplo bez
> konsumowania zadnej energii. Jest to kolejny pwood dla jakiego nasza
> cywilizacja powinna tymi urzadzeniami sie energicznie interesowac.
>
> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak

Oczywiscie, ze fajnie by bylo cos takiego zbudowac... Ale przyroda nie tyle
chroni swe tajemnice o ile nie pozwala tak oddzielic poszczegolnych zjawisk,
od siebie aby wykorzystac tylko to, ktore bysmy chcieli. Ogniwo Peltirea np
zbudowane na zasadzie efektu blizniaczego do efektu Seebeck'a ma
sprawnosc "az" kilkuprocentowa...
Juz ktorys raz z rzedu czytam u Wasci o PM. Wiec jako takie PM nie istnieje i
istniec nie moze a to rowniez z uwagi na trudnosci wysublimowania tylko tego,
tej zasady, ktoraby na to pozwolila przy zaniedbaniu tuzina innych zjawisk
towarzyszacych, ktorych wplywu, na ogol ujemnego, jakos oddzielic
czy "wylaczyc" sie nie da.
Jesli juz koniecznie chce Wasc brylowac i pokazac, ze PM dziala to prosze
bardzo, moge dac Wasci przepis na dzialajace PM. Zareczam ze bedzie sie krecic
i krecic i krecic np. 10 lat a jak jakiej wojny nie bedzie to i dluzej. Mozna
nim bedzie nawet jakas mala zarowke zaswiecic... I tez nie widze w tym udzialu
sil nadprzyrodzonych czy kosmicznych; ot normalne wykorzystanie praw fizyki i
wykorzystanie, niestety, niedouczenia gawiedzi, ktora bedzie to podziwiac i
oczywiscie na wszystkie swietosci sie zaklinajac, krecenie to potwierdzi. Od
razu pisze ze moje PM (material + robocizna) bedzie kosztowalo, no dosc sporo,
gdzies w cenie ladnego domku chyba. Cena projektu z pelna i dozgonna gwarancja
dzialania, no, kilka patykow powiedzmy.
Pzdr.

janp...@gmail.com

unread,
Feb 20, 2008, 11:39:15 PM2/20/08
to
On Feb 21, 5:12 am, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...
>  Oczywiscie, ze wiem, zrobie to konstruowanym obecnie ze szwagrem elektro-tele-
> hydro magneto-dynamito generatorem o mocy kilku MW w impulsie.  Jak one to
> poczuja to same uciekna gdzies w kosmos, zapewne na te odkryta niedawno
> zupelnie do Ziemi podobna planete. Jest maly problem bo to dosc daleko okolo
> 25 tys.lat ale co to dla nich. Ta pewnie, ze beda sie mscic przed odlotem, i
> nawet wydedukowalem, ze nam zaautoryzuja kilka tajfunow, cyklonow i zwyklych
> huraganow. Ale i na to mam rade, zobaczysz Wasc i sie zdziwisz niepomiernie.

Nareszcie wiemy wiec z powyzszego opisu skad wie wziela owa zatruta
woda z Niska. To te Wascine eksperymenty z "hydro magneto-dynamito
generatorem o mocy kilku MW w impulsie" zaprawily wode z Niska zamiast
zaprawic Pana kolegow z UFO. Mysle ze powodem zatrucia wody w Nisku
jest owa skladowa "hydro" z Pana eksperymentow nad tornadem. Prosze
dokladniej tutaj opisac jak eksperymenty te Pan przeprowadzal, a
pomoge wskazac sposob jak odtruc wode w Nisku ktora Wascine
eksperymenty pozatruwaly.

Tak przy okazji to przypominam ze istnieje strona "tornado_pl.htm"
ktora wyjasnia jak wehikuly UFO formuja tornada nad Ziemia.

Przy okazji jeszcze jeden kwiatek z tzw. "dowodow". Otoz dzisiaj
dokonalem tutaj dwoch wpisow w odstepach okolo poltora-godzinnych. W
czasach kiedy wpisy te dokonywalem w Nowej Zelandii byla godzina okolo
15 i 17:40. Znaczy w Polsce byla wowczas godzina okolo 12 godzin
wczesniejsza. Jakos mi wiec nie pasuje czas Wascinego wpisu dokonanego
pomiedzy oboma moimi wpisami. Nie wspomne juz ze odpisuje Pan ponownie
w zgodzie z zasadami "serpentow" - czyli tylko na grupe
"pl.sci.fizyka". Czytejacy z innych grup moga wiec jedynie sobie
zgadywac co Pan napisal.

Przypominam tutaj jeszcze ze "grzalka soniczna" jest opisana nie tylko
na stronie "boiler_pl.htm", ale takze na stronie "free_energy_pl.htm"
oraz stronie "newzealand_pl.htm". Kazda z tych stron teoretycznie
rzecz biorac powinna byc dostepna na wszystkich serwerach totalizmu -
tyle ze "serpenty-UFOnauty" zasabotazowaly kilka z tych serwerow. Stad
warto sprawdzac na ktorym z nich ciagle istnieja najnowasze ich
aktualizacje dokonywane ostatnio w dniu 17 lutego 2008 roku. Oto
adresy pod jakimi owe nowo-aktualizowane strony totalizmu powinny byc
dostepne:

http://bible.webng.com/newzealand_pl.htm
http://energy.atspace.org/newzealand_pl.htm
http://evidence.ueuo.com/newzealand_pl.htm
http://evil.thefreehost.biz/newzealand_pl.htm
http://fruit.sitesled.com/newzealand_pl.htm
http://fruit.xphost.org/newzealand_pl.htm
http://god.ez-sites.ws/newzealand_pl.htm
http://karma.freewebpages.org/newzealand_pl.htm
http://memorial.awardspace.info/bible.htm
http://newzealand.myfreewebs.net/newzealand_pl.htm
http://nirvana.scienceontheweb.net/newzealand_pl.htm
http://pigs.freehyperspace.com/newzealand_pl.htm
http://parasitism.about.tc/newzealand_pl.htm
http://parasitism.xphost.org/newzealand_pl.htm
http://rubik.hits.io/newzealand_pl.htm
http://tornado.99k.org/newzealand_pl.htm
http://users3.nofeehost.com/devils/newzealand_pl.htm
http://wszewilki.greatnow.com/newzealand_pl.htm

janp...@gmail.com

unread,
Feb 21, 2008, 9:44:55 PM2/21/08
to
On Feb 21, 3:49 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...
>  To jest latwe do wytlumaczenia. W Pakistanie slonce raczej niezle przygrzewa
> i jak ta amfora na sloncu stala to oczywiscie mala ilosc wody, ktora ona byla
> obmywana mogla oczywiscie gwaltownie odparowac, co przez ciemny raczej lud,
> moglo byc odebrane jako cudowne objawienie, tzn wrzenie, gotowanie sie wody.
> Ciekawe, ze jak ta amfora w tym zamkowym strumieniu od niepamietnych czasow
> lezala, to tego strumienia nie zagotowywala. Chociaz nic nie wiadomo, byc moze
> pod kazdym gejzerem jest taka amfora zakopana i dlatego goraca woda z nich
> sika.
...
Jednym slowem przylaczasz sie Wasc do

janp...@gmail.com

unread,
Feb 21, 2008, 9:53:50 PM2/21/08
to
On Feb 21, 3:49 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...
>  To jest latwe do wytlumaczenia. W Pakistanie slonce raczej niezle przygrzewa
> i jak ta amfora na sloncu stala to oczywiscie mala ilosc wody, ktora ona byla
> obmywana mogla oczywiscie gwaltownie odparowac, co przez ciemny raczej lud,
> moglo byc odebrane jako cudowne objawienie, tzn wrzenie, gotowanie sie wody.
> Ciekawe, ze jak ta amfora w tym zamkowym strumieniu od niepamietnych czasow
> lezala, to tego strumienia nie zagotowywala. Chociaz nic nie wiadomo, byc moze
> pod kazdym gejzerem jest taka amfora zakopana i dlatego goraca woda z nich
> sika.
...
Widze ze Wasc nie chce dluzej tolerowac moich wpisow i zaczyna uciekac
sie do "rekoczynow" aby mi uniemozliwic dokonywanie owych wpisow. To
bardzo nieladnie. Ja tam NIE naciskam cichcem niedozwolonych klawiszy
na Wascinej klawiaturze kiedy Wasc pisze te wszystki oszczerstwa pod
adresem moich wywodow.

Wracajac jednak do powyzszego komentarza, to wyglada na to ze Wasc w
milczeniu zaklada ze ktos kto wywodzi sie ze wspomianej czesci swiata
musi byc idiota ktory nie potrafi odroznic wody zagotowanej jakas
cudownie dzialajaca grzalka, od wody podgrzanej sloncem. Zapewne tez
to tacy jak Wasc eksperci wymyslili to co dzisiaj nazywamy "rasizmem"
i rozpropagowali to po swiecie. Mi jedynie wiec pozostaje wspolczuc
takiej postawy zyciowej.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

P.S. Prosze odnotowac ze na temat opisywanej tutaj grzalki pokazal sie
nowy wpis na blogach totalizmu. Wpis ten mozna m.in. ogladnac sobie
pod adresami:
http://www.getablog.net/totalizm
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.myblog.net
http://www.newfreehost.com/weblog/?u=god

tornad

unread,
Feb 22, 2008, 12:18:01 AM2/22/08
to
> Widze ze Wasc nie chce dluzej tolerowac moich wpisow i zaczyna uciekac
> sie do "rekoczynow" aby mi uniemozliwic dokonywanie owych wpisow. To
> bardzo nieladnie. Ja tam NIE naciskam cichcem niedozwolonych klawiszy
> na Wascinej klawiaturze kiedy Wasc pisze te wszystki oszczerstwa pod
> adresem moich wywodow.
>
> Wracajac jednak do powyzszego komentarza, to wyglada na to ze Wasc w
> milczeniu zaklada ze ktos kto wywodzi sie ze wspomianej czesci swiata
> musi byc idiota ktory nie potrafi odroznic wody zagotowanej jakas
> cudownie dzialajaca grzalka, od wody podgrzanej sloncem. Zapewne tez
> to tacy jak Wasc eksperci wymyslili to co dzisiaj nazywamy "rasizmem"
> i rozpropagowali to po swiecie. Mi jedynie wiec pozostaje wspolczuc
> takiej postawy zyciowej.
>
> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak
>
> P.S. Prosze odnotowac ze na temat opisywanej tutaj grzalki pokazal sie
> nowy wpis na blogach totalizmu. Wpis ten mozna m.in. ogladnac sobie
> pod adresami:
> http://www.getablog.net/totalizm
> http://totalizm.wordpress.com
> http://totalizm.myblog.net
> http://www.newfreehost.com/weblog/?u=god

No to doszlismy do porozumienia; rzeczywiscie nie ma co dalej ciagnac tej
polemiki. Staralem sie jak moglem jakos Wasci wytlumaczyc blednosc rozumowania
opartego na wiadomosciach, ba mitach, ktore Wasc powtarzasz niczym Gebbels
jaki, po sto razy i odsylasz do setek cartoonow, ktore powtarzane maja na celu
wbicie gawiedzi do glowy, ze to jakies prawdy objawione i niepodlegajace
dyskusji. Cos podobnie jak ze znanym wszystkim i kazdemu z osobna Albertem,
ktory poczynil urojone zalozenia i na podstawie tych urojen wyciagnal
dalekoidace wnioski, ktore powtarzane od stu lat z okladem, zyskaly pozory
prawdy objawionej.
Reasumujac moge powiedziec, ze strony osiagnely dalekoidace porozumienie, przy
czym kazda z nich pozostaje przy swoich tezach. Tyle, ze te Wascine wywody
zapewne mlodziez czyta wiec moze tak nie wypada: przy dzieciach? Niech Wasc
przynajmniej natenczas swiatlo gasi.
Bez totalizmow i salutow.
Tornad

janp...@gmail.com

unread,
Feb 22, 2008, 8:10:00 PM2/22/08
to
On Feb 22, 6:18 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...
> Staralem sie jak moglem jakos Wasci wytlumaczyc blednosc rozumowania
> opartego na wiadomosciach, ba mitach, ktore Wasc powtarzasz niczym Gebbels
> jaki, po sto razy i odsylasz do setek cartoonow, ktore powtarzane maja na celu
> wbicie gawiedzi do glowy, ze to jakies prawdy objawione i niepodlegajace
> dyskusji.
...

Ciekawe ze owo "wytlumaczenie" obejmowalo m.in. sabotazowanie mojego
komputera przez jakies niewidzialne istoty w chwili odpisywania na
Wascine zarzuty, zmiany atrybutow Wascinych zarzutow - tak abym nie
byl w stanie wydeletowac ich nieistotnych czasci (nie istnieje wielu
uzytkownikow tej grupy ktorzy wiedzieliby jak dokonywac takich zmian
atrybutow wpisu), pisanie swych argumentow o czasie kiedy wiekszosc
normalnych ludzi spi, stosowanie sie do "policy" UFOnautow o zawezaniu
zakresu upowszechniania prawdy (tj. pisanie wylacznie na
"pl.sci.fizyka"), przytaczanie ckliwych i niemal niemozliwych do
sprawdzenia historyjek ktore typowo uzywane sa przez UFOnautow aby
przekonywac ludzi ze wcale owi UFOnauci nie sa UFOnautami, zarzucanie
ludziom ktorych znam ze sa idiotami bowiem np. nie potrafia odroznic
wody zagotowanej przez grzalke od wody podgrzanej przez slonce,
definitywne stwierdzanie ze woda z omawianej grzalki bedzie trujaca -
jednak bez wyjasnienia dlaczego, itd., itp.

Jednym z kwiatkow Wasci argumentowania bylo Wascine stwierdzenie,
cytuje "Ja sam osobiscie zreszta, normalnie usmazylem sobie jajko na


papianym dachu nagrzanym do temperatury okolo 70 st. C. I tez nie
widze w tym nic

nadzwyczajnego, ot czyste klasyczne prawa fizyki." Faktycznie
stwierdzenie to apeluje do rozumu. Co jednak z zoladkiem. Mianowicie
trudno mi sobie wyopbrazic Wascia opychajacego sie jajkiem usmazonym
na papiastym dachu - chyba ze "serpenty-UFOnauty" maja zoladki z
zelaza. (Tak nawiasem mowiac to co wlasciwie Wasc zjada na swoje
posilki - my tu na Ziemi niewiele wiemy na ten temat?) Ciekawe ze
wszelkie inne argumenty ktore Wasc uzywa sa rownie "puste co do
tresci", chociaz pozornie logiczne. Dokumentuja one jak bartdzo
oderwana od zycia na Ziemi jest Wasza cywilizacja.

Innymi slowy, niniejsza dyskusja jest doskonalym przykladem
zwodniczych metod spychania w dol intelektu ludzkosci uzywanych przez
UFOnautow praktycznie od tysiacleci. (Jako taka powinna byc studiowana
przez ludzi w celu lepszego poznania metod dzialania tychze
UFOnautow.) Na przekor wiec ze NIE prowadzi ona do przekonania
kogokolwiek do czegokolwiek, byla ona warta czasu jaki na niego oboje
stracilismy. Dlatego dziekuje Wasci Kumie za "podjecie tej rekawicy" i
pokazanie swoich kart. Mysle ze istnieja jednak ludzie ktorzy odniosa
z tego jakies korzysci.

janp...@gmail.com

unread,
Feb 23, 2008, 7:28:52 PM2/23/08
to
On Feb 21, 3:49 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...
> Jesli juz koniecznie chce Wasc brylowac i pokazac, ze PM dziala to prosze
> bardzo, moge dac Wasci przepis na dzialajace PM. Zareczam ze bedzie sie krecic
> i krecic i krecic np. 10 lat a jak jakiej wojny nie bedzie to i dluzej. Mozna
> nim bedzie nawet jakas mala zarowke zaswiecic... I tez nie widze w tym udzialu
> sil nadprzyrodzonych czy kosmicznych; ot normalne wykorzystanie praw fizyki i
> wykorzystanie, niestety, niedouczenia gawiedzi, ktora bedzie to podziwiac i
> oczywiscie na wszystkie swietosci sie zaklinajac, krecenie to potwierdzi. Od
> razu pisze ze moje PM (material + robocizna) bedzie kosztowalo, no dosc sporo,
> gdzies w cenie ladnego domku chyba. Cena projektu z pelna i dozgonna gwarancja
> dzialania, no, kilka patykow powiedzmy.
...
Ciekawi mnie czy to UFOnauci wymyslili zasade "obiecanki, cacanki",
czy tez jedynie w nich sie lubuja. Ja tam zbytnio nie wierze w
"kupowanie kota w worku", szczegolnie zas od kogos kto wykazuje
zwyczaje jakie sa typowe dla UFOnautow. Niemniej gdybym mogl zobaczyc
na wlasne oczy taki dzialajacy "PM", to byc moze bym zdecydowal sie w
niego zainwestowac resztki moich oszczednosci. Dlaczego wiec Wasc nie
zbuduje tego "PM" i pokaze nam go abysmy mogli zadziwic sie jego
praca, zamiast zadziwiac sie trescia owych "niestworzonych rzeczy"
ktore Wasc kumotrze wypisuje na niniejszym watku?

tornad

unread,
Feb 23, 2008, 9:27:49 PM2/23/08
to

Pisalem juz Wasci chyba, ze w mojej rodzinnej wsi, pewna stara panna na widok
przelatujacego z Krosna do Rzeszowa samolotu, "kukuruznika" chyba, z wielkim
wrzaskiem, diabel, diabel, schowala sie w wychodku. Wasc mi to przypominasz.
Roznie mnie tu wyzywaja; od lejkow poczawszy a na nie godnych dalszej polemiki
czyli olewaniu, skonczywszy. Wiec radzilbym sie tez zmienic i nie przywiazywac
tak duzej wagi do tych diablow UFOnalami zwanych.
No ale ad rem, niech strace, a co tam, niech sie mlodziez uczy. Opisze Wasci
to PM. Mysle, ze nie bedzie to perpetuum mobile co staje co chwile, jak to imc
Sztaudynger, zaslyszawszy to ode mnie w Klubie pod Przewiazka w Krakowie,
powtarzal a nawet w swoim zbiorku fraszek zamiescil.
Wiec trzeba sie postarac o... no dosc duze, wyrosniete, kolo zamachowe.
Przyblizona srednica nie mniejsza od 6 m. Kolo musi miec mase tez spora, rzedu
kilku ton, przy czym wiekszosc tej masy musi byc zlokalizowana na obwodzie
tego kola. Chodzi o maksymalny moment jego bezwladnosci w stosunku do masy.
Material w zasadzie dowolny; moze byc zeliwo, stal, braz lub inny ciezki
metal. Kolo musi byc ?wywazone" no i os musi miec odpowiednio wytrzymala na
zginanie, ale to nie bedzie trudne, gdyz ona moze byc bardzo krotka, rzedu
kilkudziesieciu cm. Teraz lozyska; tu jest problem najwiekszy, wymagajacy
wczesniejszych, no jakichs badan. Mysle, ze lozyska teflonowe, slizgowe, beda
odpowiednie, jako ze teflon ma bardzo male, chyba najmniejsze parametry oporow
tarcia. I mamy juz perpetuum mobile. Teraz tylko nalezy to ulozyskowane kolo
odpowiednio ustawic. I tu obowiazuja bardzo rygorystyczne wymagania. Zatem po
pierwsze, kolo to, tzn. jego os obrotu, musi byc ustawiona pod katem do
poziomu, katem rownym szerokosci geograficznej miejsca, w ktorym bedzie sie
krecic. Tzn. jesli by Wasc chcial to ustawic na biegunie, to tam szerokosc
geograficzna wynosi 90 stopni, zatem os tego ukladu musi byc pionowa. Jesli na
rowniku - pozioma a jesli w Polsce to pod katem okolo 43-45 stopni do poziomu.
I druga, rownie wazna o ile nie najwazniesza rzecz, to ustawienie osi na
kierunku dokladnie poludnie-polnoc. Przy czym kierunek ma byc geodezyjny a nie
magnetyczny, gdyz bieguny geograficzny z magnetyczny sie nie pokrywaja. Dla
Polski ta ochylka wynosi kilka stopni w kierunku wschodnim. Mysle, ze w miare
przystepnie i przyjaznie to opisalem. Zatem kolo to bedzie usytuowane ukosnie
i na polnoc w kierunku gwiazdy ppolarnej.
Teraz zaznaczy Wasc kreda na tym kole znak, idzie na piwko czy kawe,
przychodzi Wasc po godzinie i bardzo sie zdziwi, gdy ta kreska zaznaczona na
obwodzie kola przekreci sie wraz z tym kolem dokladnie o 1/24 dlugosci jego
obwodu. Zatem kolo bedzie sie krecic raz na dobe. I nie trzeba go nawet
dotykac, ono samo ruszy i bedzie sie krecic powoli ale stale. jak dlugo? ano
zalezec to bedzie jedynie od trwalosci lozysk i predzej zardzewieje niz sie
krecic przestanie. Jesli Wasc popatrzysz na to PM od poludnia to ono bedzie
sie krecic w kierunku przeciwnym do ruchu wskazowek zegara... A w ogole bedzie
to dosc dokladny zegar. Mozna probowac zainstalowac jakas niewielka
przekladnie i napedzac nim mala pradniczke, ktora zaswieci kilka diod
oswietlajacych wskazowke tego zegara w bezksiezycowa, ciemna noc...
Czary mary? Robota UFO? Nie, od razu pisze, ze kolo to bedzie czerpac energie
do tego obracania sie, z energii ruchu obrotowego Ziemi wokol wlasnej osi,
czyli bedzie nieco spowalniac ten ruch. Ale nie za bardzo, aby Wasci spedzac
sen z oczu, ze nam Ziemia zacznie zwalniac.
I tobybylonatyle.

janp...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2008, 7:00:27 PM2/24/08
to
On Feb 24, 3:27 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...

Moje gratulacje. Wasc kumie tym razem mi zaimponowales. Wszakze wcale
NIE jest latwo wskazac cos ludziom na Ziemi co jest w stanie ich
zadziwic jako ze zapewne naprawde bedzie to dzialalo, a jednoczesnie
czego ludzie ci nie beda w stanie uzyc, bowiem w opisanej wersji
praktycznie jest do niczego nie przydatne. A Wascine "kolo inercyjne"
posiada wlasnie takie cechy. Jest wiec przykladem kunsztu w
realizowaniu zasady UFOnautow stwierdzajacej "pokaz swoja wyzszosc,
jednak nie naucz niczego".

Ja posadzam ze owo "kolo inercyjne" ktore Wasc kumie opisal faktycznie
bedzie dzialalo tak jak Wasc je opisal. Widzialem bowiem w wiezy
Mikolaja Kopernika z Fromborka ogrome pendulum (wahadlo) ktorego ruchy
wlasnie ilustrowaly dzialanie sil ktore wystapia w Wascinym kole.
Jednak nie zainwestuje w budowe Wascinego kola bowiem inwestycja
bylaby spora, a posadzem ze po zbudowaniu kolo to do niczgo NIE byloby
przydatne. Za to zachecam aby jakies regionalne muzem, np. narazie
nieistniejece "muzem" z miasta Milicza, zainwestowalo w zbudowanie
takiego kola. Byloby ono bowiem gwozdziem programu dla ludzi je
ogladajacych. Jesli Wasc wiec pozwoli, powtorze sugestie Wasci na
stronie z sugestiami dla Milicza i okolic. Nie wiem jedynie jak
zadeklarowac autora Wascine sugestii i opisu - czy wystarczy
wyjasnienie "anonimowy UFOnauta podpisujacy sie pseudonimem 'tornad'
"?

Skoro wiec kumie wyraznie Wasc testujesz nowa zasade wspolistnienia
UFOnautow i ludzi, ktora tym, razem opiera sie na rodzaju pozornej
wspolpracy zastepujacej dotychczasowa konfrontacje i szkodzenie,
apelowalbym o podanie nam opisow czegos co byloby umeczonym ludziskom
jakos przydatne. Przykladowo, jak faktycznie zbudowac jakies
urzadzenie darmowej energii ktore nie tylko bedzie dzialalo, ale okaze
sie tez praktycznie uzyteczne. Albo podanie bardziej szczegolowych
opisow owej motody eliminowania tornad, ktore Wasc "niby zartobliwie -
chociaz faktycznie na serio" jedynie nazwal, jednak "zapomnial"
wyjasnic na czym ona polega. Albo jeszcze cos innego, co jest nadal
nieznane ludziom, co ktorys z czytelnikow tej grupy bedzie w stanie
zbudowac, oraz co okaze sie wysoce uzytecznym.

tornad

unread,
Feb 24, 2008, 9:17:50 PM2/24/08
to
> Moje gratulacje. Wasc kumie tym razem mi zaimponowales. Wszakze wcale
> NIE jest latwo wskazac cos ludziom na Ziemi co jest w stanie ich
> zadziwic jako ze zapewne naprawde bedzie to dzialalo, a jednoczesnie
> czego ludzie ci nie beda w stanie uzyc, bowiem w opisanej wersji
> praktycznie jest do niczego nie przydatne. A Wascine "kolo inercyjne"
> posiada wlasnie takie cechy. Jest wiec przykladem kunsztu w
> realizowaniu zasady UFOnautow stwierdzajacej "pokaz swoja wyzszosc,
> jednak nie naucz niczego".

Juz pisalem, od..ufonauc sie Wasc od tych UFO, bo to jak z ta kuska u komara
wiadomo, ze ma tyle, ze jeszcze nikt jej nie widzial. A ja i zadnej wyzszosci
nie mam zamiaru ani pokazywac ani nia "nie nauczac". Jakis czas pracowalem
jako dydaktyk i nawet wg. vox populi, nie zle mi to wychodzilo. I tu tez
uwazam, ze wyjasnilem zasade dzialania i nawet okreslilem z grubsza parametry
techniczne w sposob komunikatywny i dla przecietnego czytelnika zjadliwy, a
Wasc nadal swoje; obrazasz mnie normalnie, sugerujac, ze zrobilem to w sposob
aby nikogo niczego nie nauczyc. To juz Wasc wybaczy ale nie wiem co jeszcze
mam zrobic aby Wascia zadowolic; moze jakiego fikolka fiknac?

> Ja posadzam ze owo "kolo inercyjne" ktore Wasc kumie opisal faktycznie
> bedzie dzialalo tak jak Wasc je opisal. Widzialem bowiem w wiezy
> Mikolaja Kopernika z Fromborka ogrome pendulum (wahadlo) ktorego ruchy
> wlasnie ilustrowaly dzialanie sil ktore wystapia w Wascinym kole.
> Jednak nie zainwestuje w budowe Wascinego kola bowiem inwestycja
> bylaby spora, a posadzem ze po zbudowaniu kolo to do niczgo NIE byloby
> przydatne. Za to zachecam aby jakies regionalne muzem, np. narazie
> nieistniejece "muzem" z miasta Milicza, zainwestowalo w zbudowanie
> takiego kola. Byloby ono bowiem gwozdziem programu dla ludzi je
> ogladajacych. Jesli Wasc wiec pozwoli, powtorze sugestie Wasci na
> stronie z sugestiami dla Milicza i okolic. Nie wiem jedynie jak
> zadeklarowac autora Wascine sugestii i opisu - czy wystarczy
> wyjasnienie "anonimowy UFOnauta podpisujacy sie pseudonimem 'tornad'
> "?

Oczywiscie wyrazam zgode, bede wrecz zaszczycony, ale moze obejdzie sie bez
tego "anonimowy UFonauta", gdyz kazdy, aby na tym, czy innym kolku cos pisac,
musi podac swoje fizyczne dane osobowe i adres internetowy (ja uzywam nawet
dwu, gdyz swoim zwyczajem, lubie miec wszystkiego po dwa), pod ktorym nawet
urzad podatkowy kazdego znajdzie.



> Skoro wiec kumie wyraznie Wasc testujesz nowa zasade wspolistnienia
> UFOnautow i ludzi, ktora tym, razem opiera sie na rodzaju pozornej
> wspolpracy zastepujacej dotychczasowa konfrontacje i szkodzenie,
> apelowalbym o podanie nam opisow czegos co byloby umeczonym ludziskom
> jakos przydatne. Przykladowo, jak faktycznie zbudowac jakies
> urzadzenie darmowej energii ktore nie tylko bedzie dzialalo, ale okaze
> sie tez praktycznie uzyteczne. Albo podanie bardziej szczegolowych
> opisow owej motody eliminowania tornad, ktore Wasc "niby zartobliwie -
> chociaz faktycznie na serio" jedynie nazwal, jednak "zapomnial"
> wyjasnic na czym ona polega. Albo jeszcze cos innego, co jest nadal
> nieznane ludziom, co ktorys z czytelnikow tej grupy bedzie w stanie
> zbudowac, oraz co okaze sie wysoce uzytecznym.
>
> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak

Na temat tornad i huraganow/tajfunow/cyklonow napisze co-nieco, ale nieco
pozniej, powiedzmy do pol roku, z uwagi na inne nie cierpiace zwloki
obowiazki, i aby na ten "kieliszek chleba" zarobic.
Pzdr.

janp...@gmail.com

unread,
Feb 25, 2008, 9:16:57 PM2/25/08
to
On Feb 25, 3:17 pm, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
...
> Wasc nadal swoje; obrazasz mnie normalnie, sugerujac, ze zrobilem to w sposob
> aby nikogo niczego nie nauczyc. To juz Wasc wybaczy ale nie wiem co jeszcze
> mam zrobic aby Wascia zadowolic; moze jakiego fikolka fiknac?
...
Nie jest moja intencja Wasci kumie obrazac. Wszakze NIE jest
obrazaniem wyjasnienie ze ktos nam czyms zaimponowal. Ja jedynie
chcialem potwierdzic, to ze "TAK", ja osobiscie wieze za Wascine "kolo
inercyjne" bedzie naprawde dzialalo i da sie zbudowac dzisiejsza nasza
technologia. Tyle tylko, ze jego moc bedzie zbyt mala aby gwarantowac
jakies uzyteczne wykorzystanie (jeden pelen obrot na dobe), a takze
forma energii mechanicznej jaka Wascine kolo generuje jest wysoce
nieporeczna dla praktycznego uzytku. Warto jednak owo kolo tu (a takze
na innych stronach) przedyskutowac, bowiem byc moze ktos znajdzie
jednak dla niego praktyczne uzycie.

Wygladam dalszych kumie rewelacji w stylu opisanego powyzej kola -
moze byc za pol roku!

Pszemol

unread,
Mar 4, 2008, 2:54:13 PM3/4/08
to
"karol pli" <abba...@gmail.com> wrote in message news:1gingut8ndb1h.17ubxb0rmcffq$.dlg@40tude.net...
> No i mamy darmowa energie, czyli ekonomia juz nie jest potrzebna, bo
> energia jest jak narazie jedyna rzecza co sie nie da zastapic
> czyli jedzenie za darmo, technologia za darmo, wojen juz nie potrzeba
> bo i po co jak wszystko za darmo...

Karolu, to co opisuje ten pan z Nowej Zelandii to przeciez nic innego
jak ladnie wykonana grzalka znana i popularna w wersji na dwie zyletki
i zapalke: http://labpl.elektroda.eu/readarticle.php?article_id=10
Albo tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Buza%C5%82a

Pajak niestety latwo daje sie oczarowac takimi cudami bo wiedzy ma malo.

Pszemol

unread,
Mar 4, 2008, 2:53:59 PM3/4/08
to

janp...@gmail.com

unread,
Mar 4, 2008, 7:39:01 PM3/4/08
to
On Mar 5, 8:53 am, "Pszemol" <Psze...@PolBox.com> wrote:
...
> Karolu, to co opisuje ten pan z Nowej Zelandii to przeciez nic innego
> jak ladnie wykonana grzalka znana i popularna w wersji na dwie zyletki
> i zapalke:http://labpl.elektroda.eu/readarticle.php?article_id=10
> Albo tu:http://pl.wikipedia.org/wiki/Buza%C5%82a
...

> Pajak niestety latwo daje sie oczarowac takimi cudami bo wiedzy ma malo.

Jednak owe dwie zyletki i zapalka NIE zostalyby okrzykniete przez
najwieksza instytucje naukowa Nowej Zelandii (tzw,. DSIR) jako
niebezpieczne bo "zjadajace" tzw. cosinus fi, podczas gdy
telekinetyczna grzalka opisana na stronie "boiler_pl.htm" zostala taka
wlasnie okrzyknieta. Jest wiec w niej znacznie wiecej niz Wy Wascie
UFOnauci chcecie nam naiwnym ludziom pozwolic abysmy sie dowiedzieli.

Teraz kiedy jest juz filmowy i fotograficzny dowod ze ta
telekinetyczna grzalka mimo wszystko jednak dziala tak jak opisane na
totaliztycznych stronach "boiler_pl.htm", zachcam do jej zbudowania
kazdego kto ma taka mozliwosc.

Z totaliztycznym slautem,
Jan Pajak

P.S. Na grupie o adresie
http://groups.google.com/group/sci.physics/browse_thread/thread/1ec304a0b8533c5a/da9636f1039ccaeb
odbywa sie wlasnie goraca dyskusja z inna grupa angielskojezycznych
UFOnautow nad owym wiecznie obracajacym sie kolem zamachowym opisanym
nam przez UFOnaute o pseudonimie "tornad".

janp...@gmail.com

unread,
Mar 7, 2008, 9:44:04 PM3/7/08
to
Chcialbym rowniez poinformowac, ze wieczyscie obracajace sie kolo
zamachowe ostatnio zostalo takze opisane na blogach totalizmu ktore
dostepne sa pod adresami: http://www.getablog.net/totalizm ,
http://totalizm.wordpress.com ,
http://totalizm.myblog.net , oraz http://www.newfreehost.com/weblog/?u=god
. Ich opis zaprezentowany jest tam w az dwoch jezykach, tj. angielskim
i polskim. Zawarto tam tez opisy usprawnien ktore powinny byc w stanie
zamienic to kolo w energetycznie oplacalny generator darmowej energii
zdolny do wytwarzania wystarczajacej ilosci owej darmowej energii aby
zasilac w energie pojedynczy dom mieszkalny.

Przypominam tez, ze dyskusja nad owym wiecznie obracajacym sie kolem
zamachowym (tj. nad tym mechanicznym "perpetum mobile") toczy sie
nadal pod adresami
http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/a500a3b16bd0c3f3/2943e9fc003e6a49#2943e9fc003e6a49
(po polsku), oraz http://groups.google.com/group/sci.physics/browse_thread/thread/1ec304a0b8533c5a/1bcfda7cc9e40aa6
(po angielsku).

Prolewariat

unread,
Mar 29, 2008, 7:31:53 AM3/29/08
to
ja mam maszyne ktora zamienia wode w mocz....czy to nie pasjonujace?


janp...@gmail.com

unread,
Apr 2, 2008, 11:11:10 PM4/2/08
to
On Mar 29, 11:31 pm, "Prolewariat" <wielkiinkwizy...@wp.eu> wrote:
> ....czy to nie pasjonujace?

Pasjonujace jest wszystko co moze doprowadzic do zbudowania na Ziemi
nieznanych ludziom wczesniej urzadzen - np. dyskutowanego na tym watku
"telekinetycznego generatora darmowej energii". Szkoda ze niektorzy
usuluja "robic nam wode w mozgu" zamiast dyskutowac ten temat
rzeczowo.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

P.S. Na goglowskich grupach "pl.sci.fizyka" oraz "pl.misc.paranauki"
dyskutowany jest wlasnie eksperyment polegajacy na pomierze wagi
umierajacych ludzi - ludzie ci w momencie smierci raptownie tracili od
7 do 28 gram wagi. Jest to wiec jeden z najlepszych dowodow na fakt ze
dusza ulatuje jednak z ciala w chwili smierci.

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages