Coraz wiecej ludzi jest swiadomym ze przedstawiciele nauk fizycznych (fizyki, mechaniki, astronomii, astrofizyki) zatajaja przed spoleczenstwem caly ocean dowodow na istnienie Boga, duszy, innego swiata, itp. Niewielu jednak ludzi juz sie zorientowalo, ze w podobny sposób na szkode ludzkosci intensywnie zatajaja tego typu dowody rowniez przedstawiciele innych dyscyplin naukowych, z naukami biologicznymi na czele (biologii, medycyny, botaniki, zoologii, itp.). Oni takze zatajaja przed spoleczenstwem caly ocean materialu dowodowego na istnienie Boga, niesmiertelnej duszy, innego swiata, itp. Jednoczesnie karmia spoleczenstwo najrózniejszymi bajkami w rodzaju "teorii ewolucji", czy "holograficznego modelu pamieci ludzkiej" - na poprawnosc których brak chocby najmniejszego wytrzymujacego krytyke dowodu. W ten sposób przedstawiciele nauk biologicznych takze aktywnie przyczyniaja sie do odbierania ludziom szansy na podejmowanie "poinformowanej decyzji" w sprawach Boga, duszy, innego swiata, itp. Wszakze aby podjac taka decyzje ludzie musza wiedziec o owych dowodach. Poprzez jednak zatajanie tychze dowodów, przedstawiciele nauk biologicznych sprawiaja na ludziach wrazenie ze dowodów takich wogóle nie ma. W ten sposób biolodzy niemal sila "wrabiaja" zwyklych ludzi w ateizm. Zgodnie zas z Biblia (autoryzowana przez samego Boga) ateizm ma powazne nastepstwa dla jego wyznawców. Innymi slowy, biolodzy maja na sumieniu "wieczne cierpienia" calej masy ludzi którzy dali sie nabrac na ich klamliwe zapewnienia ze nie ma dowodów na istnienie Boga, duszy, innego swiata, itp.
Przegladnijmy teraz material dowodowy na istnienie Boga, duszy, innego swiata, itp., o którym doskonale wiedza przedstawiciele nauk biologicznych, tez jednak ani nie informuja o nim spoleczenstwa, ani nie nauczaja o nim swoich studentów. Najwazniejsze przyklady tego materialu sa jak nastepuje:
1. Kod genetyczny. Jak doskonale nam juz wiadomo kod genetyczny jest rodzajem jezyka. Z kolei kazdy jezyk moze powstac tylko jesli sformuluje go i uzywa jakas inteligencja. Kodu zas genetycznego nikt nie byl w stanie stworzyc ani niezmiennie uzywac poza samym Bogiem. Stad istnienie kodu genetycznego jest bezposrednim dowodem na istnienie Boga. Kod ten uzyty zreszta zostal przez filozofe totalizmu jako podstawa do sformulowania formalnego dowodu naukowego na istnienie Boga, opracowanego metodami logiki matematycznej. Zarówno opisy owego dowodu, jak i wiecej informacji na temat kodu genetycznego, zawarte zostaly w punkcie #B3 strony internetowej o Bogu - patrz strona "god_pl.htm", a takze w podrozdziale I3.3.4 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
2. Dzialanie mózgu oraz pamieci. Medycyna "na sile" wmawia ludziom ze pamiec zawarta jest w ich ciele (mózgu) fizycznym. Tymczasem wszystkie fakty empiryczne dowodza, ze pamiec zawarta jest poza cialem fizycznym w ludzkiej duszy. Oczywiscie, powód tego wmawiania jest jasny - medycyna nie chce przyznac ze dusza ludzka istnieje. Material dowodowy który jednoznacznie wskazuje ze pamiec jednak wcale nie jest przechowywana w ciele fizycznym (tj. mózgu), a w naszej duszy, obejmuje tzw. OBE ("out of body experiences"), NDE ("near-death experience"), wielokrotne osobowosci, pamiec poprzednich inkarnacji, itp. Biolodzy jednak sabotazuja badania tych zjawisk oraz oklamuja spoleczenstwo w zakresie ich interpretacji. Wiecej na ten temat wyjasniono w punkcie #C1.1 strony internetowej o nirwanie - patrz strona "nirvana_pl.htm", a takze podrozdziale I5.4 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
3. Niezbednosc pary stworzen (tj. samczyka i samiczki) aby sie rozmnazac. Naturalna (tj. czysto przypadkowa) ewolucja jaka propaguja biolodzy, jest co najwyzej w stanie wyjasnic powstanie tylko jednego nowego stworzenia. Prawdopodobienstwo bowiem, ze zupelnie przypadkowo w dokladnie tym samym czasie wymutuja sie az dwa nowe stworzenia i ze beda one parka samczyka i samiczki, jest niemozliwe do zaistnienia w sposób przypadkowy. Parki wszelkich istnien mógl wiec tylko stworzyc celowo sam Bóg. Ten fakt biolodzy zatajaja jednak przed spoleczenstwem. Wiecej na temat stworzenia przez Boga parki wszelkich istnien wyjasnione zostalo w punkcie #B6.2 strony o evolucji - patrz strona "evolution_pl.htm", a takze podrozdziale I1.4.2 z tomu 5 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
4. Komunikacja pomiedzy ludzmi a zwierzetami i roslinami. Empirycznie doskonale nam wiadomo, ze ludzie moga sie komunikowac ze zwierzetami i roslinami i to bez uzycia mowy. Z kolei istnienie owej komunikacji jest dowodem, ze istnieje uniwersalny jezyk (ULT), a takze rodzaj mowy (telepatia) która umozliwia pozafizyczne komunikowanie sie w tym jezyku. Aby taki jezyk mógl byc opracowany musi istniec Bóg. Aby zas jezyk taki mógl byc slyszany za posrednictwem telepatii musi istniec przeciw-swiat (tj. ten inny swiat w którym mieszka Bóg i nasze dusze). Nic wec dziwnego ze biolodzy nie chca informowac spoleczenstwa o mozliwosciach bezposredniej komunikacji pomiedzy ludzmi a zwierzetami i roslinami, ani nie chca badac owej komunikacji. Po wiecej informacji na temat jezyka ULT - patrz punkt #B4 strony internetowej o telepatii - patrz strona "telepathy_pl.htm", a takze podrozdzial I5.4.2 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
5. Nadprzyrodzone mozliwosci cial (leczenie, synteza brakujacych pierwiastków, kroczenie po ogniu lub po ostrzach, lewitacja, itp.). Dusza zawarta w cialach istot zyjacych potrafi nadac owym cialom niezwyklych cech. Przykladowo koty kiedy widza chorobe u swoich panów, klada sie na chorym miejscu i swoim "purrr" przywracaja zdrowie - tak jak ludzcy uzdrowiciele. Niektóre zwierzeta i rosliny sa w stanie dokonywac syntezy brakujacych im pierwiastków - np. kury potrafia syntezowac brakujace im wapno z miki. Wszyscy zapewne slyszeli ze niektorzy ludzie moga chodzic po ogniu lub po ostrzach brzytew bez zadnych uszkodzen ciala. Niektórzy ludzie moga lewitowac. Zadne z tych nadprzyrodzonych mozliwosci ciala nie bylyby mozliwe w wylacznie fizykalnym swiecie pozbawionym Boga, duszy, innego swiata, itp. Po wiecej informacji na ten temat patrz podrozdzialy I7 oraz KB3 z tomów 5 i 10 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
6. Hipnoza. Hipnoza az na kilka sposobów potwierdza istnienie innego swiata, duszy, Boga, itp. Pierwszym z tych sposobów jest mechanizm hipnozy. Mianowicie hipnoza polega na przelaczeniu sie naszej swiadomosci ze swiata fizycznego do przeciw-swiata. (Nasza swiadomosc jest podobna do "kursora" na ekranie komputera, tez mogacego sie przelaczac z jednego "okienka" na inne.) Przeciw-swiat jest niemal dokladna kopia swiata fizycznego. Dlatego zahipnotyzowani po przelaczeniu swej swiadomosci do przeciw-swiata ciagle widza tam wszystkie te sam obiekty które istnieja w swiecie fizycznym. Jednak w przeciw-swiecie mozliwe jest natychmiastowe przemieszczanie sie w czasie i w przestrzeni. Stad zahipnotyzowani moga tam wedrowac w dowolne miejsce i dowolny czas. Innym sposobem na jaki hipnoza potwierdza istnienie Boga, duszy, przeciw-swiata, itp., jest przeznaczenie hipnozy. Bóg nadal swoim stworzeniom tylko te mozliwosci które sa do czegos potrzebne. Hipnoza nie jest potrzebna ludziom, chociaz ludzie nauczyli sie z niek korzystac i ja naduzywac. Jest ona jednak potrzebna Bogu aby w krytycznych chwilach sterowac postepowaniem ludzi. Jako taka tez potwierdza ona istnienie i dzialania Boga. Nic dziwnego ze decydenci nauki zabraniaja swym podwladnym prowadzenie badan nad hipnoza. Wiecej na temat hipnozy wyjasnione zostalo w podrozdzialach I5, I5.1, I5.4, oraz I7 z tomu 5 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
7. Zjawiska przysmiertne (NDE, OBE, przybycie umarlych bliskich, przeglad calego zycia, "blysk smierci", utrata wagi przez cialo tuz po smierci, itp.). To co dzieje sie na krótko przed smiercia i w chwili smierci nie daje sie inaczej opisac jak zbiór dowodow na istnienie duszy, innego swiata, Boga, itp. Nic dziwnego ze decydenci nadzorujacy ludzkie badania naukowe nie pozwalaja tych zjawisk badac. Co jednak mnie osobiscie rozczarowuje, to ze przedstawiciele nauk biologicznych poslusznie wykonuja ten zakaz badan i odmawiaja badania owych zjawisk oraz informowania o nich spoleczenstwa. Jesli juz ktos bada te zjawiska, musi czynic to w ukryciu, niemal jako swoje osobiste hobby, oraz zawsze potem ma trudnosci w opublikowaniu wlasnych ustalen. Zamiast tych ogromnie kazdemu potrzebnych badan, przedstawiciele nauk biologicznych wydaja miliony na bezuzyteczne poszukiwania "brakujacych ogniw" czy dowodów na istnienie "naturalnej ewolucji". Tymczasem przykladowo sporo wierzacych w Boga ale bojacych sie smierci raportuje na krótko przed smiercia przybycie swoich umarlych bliskich którzy pomagaja danej osobie przejsc przez ta trudna transformacje do innego swiata. Wielu umierajacych doswiadcza tez OBE (out of body experience) oraz NDE (near death experience) - dla których jedyne racjonalne wytlumaczenia sa mozliwe jesli uwzgledni sie istnienie duszy, Boga, innego swiata, zycia pozagrobowego, itp. Niemal kazdy umierajacy przechodzi przez "przeglad calego zycia" który w calej swej rozleglosci moze nastapic w króciutkim przedziale czasu gdy ktos np. ciagle spada z dachu, jednak w którym spadajacy przezywa ponownie kazda chwile konczonego wlasnie zycia. W przegladzie tym czesto wspóluczestniczy Bóg który z humorem komentuje niektóre fragmenty zycia umierajacego. W samym momencie smierci cialo wyrzuca potezny blysk promieniowania elektromagnetycznego zwykle nazywany "blyskiem smierci". Blysk ten jest doskonale rejestrowalny z uzyciem dzisiejszych urzadzen pomiarowych. Cialo umarlego wazy tez mniej niz moment wczesniej kiedy dana istota ciagle byla zywa. Wiecej na ten temat wyjasnione zostalo w podrozdziale H7.3 z tomu 4 oraz w podrozdziale I7 z tomu 5 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
Coraz wiecej ludzi jest swiadomym ze przedstawiciele nauk fizycznych (fizyki, mechaniki, astronomii, astrofizyki) zatajaja przed spoleczenstwem caly ocean dowodow na istnienie Boga, duszy, innego swiata, itp. Niewielu jednak ludzi juz sie zorientowalo, ze w podobny sposób na szkode ludzkosci intensywnie zatajaja tego typu dowody rowniez przedstawiciele innych dyscyplin naukowych, z naukami biologicznymi na czele (biologii, medycyny, botaniki, zoologii, itp.). Oni takze zatajaja przed spoleczenstwem caly ocean materialu dowodowego na istnienie Boga, niesmiertelnej duszy, innego swiata, itp. Jednoczesnie karmia spoleczenstwo najrózniejszymi bajkami w rodzaju "teorii ewolucji", czy "holograficznego modelu pamieci ludzkiej" - na poprawnosc których brak chocby najmniejszego wytrzymujacego krytyke dowodu. W ten sposób przedstawiciele nauk biologicznych takze aktywnie przyczyniaja sie do odbierania ludziom szansy na podejmowanie "poinformowanej decyzji" w sprawach Boga, duszy, innego swiata, itp. Wszakze aby podjac taka decyzje ludzie musza wiedziec o owych dowodach. Poprzez jednak zatajanie tychze dowodów, przedstawiciele nauk biologicznych sprawiaja na ludziach wrazenie ze dowodów takich wogóle nie ma. W ten sposób biolodzy niemal sila "wrabiaja" zwyklych ludzi w ateizm. Zgodnie zas z Biblia (autoryzowana przez samego Boga) ateizm ma powazne nastepstwa dla jego wyznawców. Innymi slowy, biolodzy maja na sumieniu "wieczne cierpienia" calej masy ludzi którzy dali sie nabrac na ich klamliwe zapewnienia ze nie ma dowodów na istnienie Boga, duszy, innego swiata, itp.
Przegladnijmy teraz material dowodowy na istnienie Boga, duszy, innego swiata, itp., o którym doskonale wiedza przedstawiciele nauk biologicznych, tez jednak ani nie informuja o nim spoleczenstwa, ani nie nauczaja o nim swoich studentów. Najwazniejsze przyklady tego materialu sa jak nastepuje:
1. Kod genetyczny. Jak doskonale nam juz wiadomo kod genetyczny jest rodzajem jezyka. Z kolei kazdy jezyk moze powstac tylko jesli sformuluje go i uzywa jakas inteligencja. Kodu zas genetycznego nikt nie byl w stanie stworzyc ani niezmiennie uzywac poza samym Bogiem. Stad istnienie kodu genetycznego jest bezposrednim dowodem na istnienie Boga. Kod ten uzyty zreszta zostal przez filozofe totalizmu jako podstawa do sformulowania formalnego dowodu naukowego na istnienie Boga, opracowanego metodami logiki matematycznej. Zarówno opisy owego dowodu, jak i wiecej informacji na temat kodu genetycznego, zawarte zostaly w punkcie #B3 strony internetowej o Bogu - patrz strona "god_pl.htm", a takze w podrozdziale I3.3.4 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
2. Dzialanie mózgu oraz pamieci. Medycyna "na sile" wmawia ludziom ze pamiec zawarta jest w ich ciele (mózgu) fizycznym. Tymczasem wszystkie fakty empiryczne dowodza, ze pamiec zawarta jest poza cialem fizycznym w ludzkiej duszy. Oczywiscie, powód tego wmawiania jest jasny - medycyna nie chce przyznac ze dusza ludzka istnieje. Material dowodowy który jednoznacznie wskazuje ze pamiec jednak wcale nie jest przechowywana w ciele fizycznym (tj. mózgu), a w naszej duszy, obejmuje tzw. OBE ("out of body experiences"), NDE ("near-death experience"), wielokrotne osobowosci, pamiec poprzednich inkarnacji, itp. Biolodzy jednak sabotazuja badania tych zjawisk oraz oklamuja spoleczenstwo w zakresie ich interpretacji. Wiecej na ten temat wyjasniono w punkcie #C1.1 strony internetowej o nirwanie - patrz strona "nirvana_pl.htm", a takze podrozdziale I5.4 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
3. Niezbednosc pary stworzen (tj. samczyka i samiczki) aby sie rozmnazac. Naturalna (tj. czysto przypadkowa) ewolucja jaka propaguja biolodzy, jest co najwyzej w stanie wyjasnic powstanie tylko jednego nowego stworzenia. Prawdopodobienstwo bowiem, ze zupelnie przypadkowo w dokladnie tym samym czasie wymutuja sie az dwa nowe stworzenia i ze beda one parka samczyka i samiczki, jest niemozliwe do zaistnienia w sposób przypadkowy. Parki wszelkich istnien mógl wiec tylko stworzyc celowo sam Bóg. Ten fakt biolodzy zatajaja jednak przed spoleczenstwem. Wiecej na temat stworzenia przez Boga parki wszelkich istnien wyjasnione zostalo w punkcie #B6.2 strony o evolucji - patrz strona "evolution_pl.htm", a takze podrozdziale I1.4.2 z tomu 5 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
4. Komunikacja pomiedzy ludzmi a zwierzetami i roslinami. Empirycznie doskonale nam wiadomo, ze ludzie moga sie komunikowac ze zwierzetami i roslinami i to bez uzycia mowy. Z kolei istnienie owej komunikacji jest dowodem, ze istnieje uniwersalny jezyk (ULT), a takze rodzaj mowy (telepatia) która umozliwia pozafizyczne komunikowanie sie w tym jezyku. Aby taki jezyk mógl byc opracowany musi istniec Bóg. Aby zas jezyk taki mógl byc slyszany za posrednictwem telepatii musi istniec przeciw-swiat (tj. ten inny swiat w którym mieszka Bóg i nasze dusze). Nic wec dziwnego ze biolodzy nie chca informowac spoleczenstwa o mozliwosciach bezposredniej komunikacji pomiedzy ludzmi a zwierzetami i roslinami, ani nie chca badac owej komunikacji. Po wiecej informacji na temat jezyka ULT - patrz punkt #B4 strony internetowej o telepatii - patrz strona "telepathy_pl.htm", a takze podrozdzial I5.4.2 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
5. Nadprzyrodzone mozliwosci cial (leczenie, synteza brakujacych pierwiastków, kroczenie po ogniu lub po ostrzach, lewitacja, itp.). Dusza zawarta w cialach istot zyjacych potrafi nadac owym cialom niezwyklych cech. Przykladowo koty kiedy widza chorobe u swoich panów, klada sie na chorym miejscu i swoim "purrr" przywracaja zdrowie - tak jak ludzcy uzdrowiciele. Niektóre zwierzeta i rosliny sa w stanie dokonywac syntezy brakujacych im pierwiastków - np. kury potrafia syntezowac brakujace im wapno z miki. Wszyscy zapewne slyszeli ze niektorzy ludzie moga chodzic po ogniu lub po ostrzach brzytew bez zadnych uszkodzen ciala. Niektórzy ludzie moga lewitowac. Zadne z tych nadprzyrodzonych mozliwosci ciala nie bylyby mozliwe w wylacznie fizykalnym swiecie pozbawionym Boga, duszy, innego swiata, itp. Po wiecej informacji na ten temat patrz podrozdzialy I7 oraz KB3 z tomów 5 i 10 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
6. Hipnoza. Hipnoza az na kilka sposobów potwierdza istnienie innego swiata, duszy, Boga, itp. Pierwszym z tych sposobów jest mechanizm hipnozy. Mianowicie hipnoza polega na przelaczeniu sie naszej swiadomosci ze swiata fizycznego do przeciw-swiata. (Nasza swiadomosc jest podobna do "kursora" na ekranie komputera, tez mogacego sie przelaczac z jednego "okienka" na inne.) Przeciw-swiat jest niemal dokladna kopia swiata fizycznego. Dlatego zahipnotyzowani po przelaczeniu swej swiadomosci do przeciw-swiata ciagle widza tam wszystkie te sam obiekty które istnieja w swiecie fizycznym. Jednak w przeciw-swiecie mozliwe jest natychmiastowe przemieszczanie sie w czasie i w przestrzeni. Stad zahipnotyzowani moga tam wedrowac w dowolne miejsce i dowolny czas. Innym sposobem na jaki hipnoza potwierdza istnienie Boga, duszy, przeciw-swiata, itp., jest przeznaczenie hipnozy. Bóg nadal swoim stworzeniom tylko te mozliwosci które sa do czegos potrzebne. Hipnoza nie jest potrzebna ludziom, chociaz ludzie nauczyli sie z niek korzystac i ja naduzywac. Jest ona jednak potrzebna Bogu aby w krytycznych chwilach sterowac postepowaniem ludzi. Jako taka tez potwierdza ona istnienie i dzialania Boga. Nic dziwnego ze decydenci nauki zabraniaja swym podwladnym prowadzenie badan nad hipnoza. Wiecej na temat hipnozy wyjasnione zostalo w podrozdzialach I5, I5.1, I5.4, oraz I7 z tomu 5 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
7. Zjawiska przysmiertne (NDE, OBE, przybycie umarlych bliskich, przeglad calego zycia, "blysk smierci", utrata wagi przez cialo tuz po smierci, itp.). To co dzieje sie na krótko przed smiercia i w chwili smierci nie daje sie inaczej opisac jak zbiór dowodow na istnienie duszy, innego swiata, Boga, itp. Nic dziwnego ze decydenci nadzorujacy ludzkie badania naukowe nie pozwalaja tych zjawisk badac. Co jednak mnie osobiscie rozczarowuje, to ze przedstawiciele nauk biologicznych poslusznie wykonuja ten zakaz badan i odmawiaja badania owych zjawisk oraz informowania o nich spoleczenstwa. Jesli juz ktos bada te zjawiska, musi czynic to w ukryciu, niemal jako swoje osobiste hobby, oraz zawsze potem ma trudnosci w opublikowaniu wlasnych ustalen. Zamiast tych ogromnie kazdemu potrzebnych badan, przedstawiciele nauk biologicznych wydaja miliony na bezuzyteczne poszukiwania "brakujacych ogniw" czy dowodów na istnienie "naturalnej ewolucji". Tymczasem przykladowo sporo wierzacych w Boga ale bojacych sie smierci raportuje na krótko przed smiercia przybycie swoich umarlych bliskich którzy pomagaja danej osobie przejsc przez ta trudna transformacje do innego swiata. Wielu umierajacych doswiadcza tez OBE (out of body experience) oraz NDE (near death experience) - dla których jedyne racjonalne wytlumaczenia sa mozliwe jesli uwzgledni sie istnienie duszy, Boga, innego swiata, zycia pozagrobowego, itp. Niemal kazdy umierajacy przechodzi przez "przeglad calego zycia" który w calej swej rozleglosci moze nastapic w króciutkim przedziale czasu gdy ktos np. ciagle spada z dachu, jednak w którym spadajacy przezywa ponownie kazda chwile konczonego wlasnie zycia. W przegladzie tym czesto wspóluczestniczy Bóg który z humorem komentuje niektóre fragmenty zycia umierajacego. W samym momencie smierci cialo wyrzuca potezny blysk promieniowania elektromagnetycznego zwykle nazywany "blyskiem smierci". Blysk ten jest doskonale rejestrowalny z uzyciem dzisiejszych urzadzen pomiarowych. Cialo umarlego wazy tez mniej niz moment wczesniej kiedy dana istota ciagle byla zywa. Wiecej na ten temat wyjasnione zostalo w podrozdziale H7.3 z tomu 4 oraz w podrozdziale I7 z tomu 5 monografii [1/5] - patrz strona "tekst_1_5.htm".
> Zgodnie zas z Biblia > (autoryzowana przez samego Boga) ateizm ma powazne nastepstwa dla jego > wyznawców.
Dam każde pieniądze, z Biblię z autentycznym autografem Boga (bo jaki inny dowód na autoryzację?). 2- niesłuchanie się przykazań boskich może mieć poważne następstwa dla Jego wyznawców, ale jak to jest, że ateista jest Jego wyznawcą? Skąd założenie, że biblijny Bóg jest jedyny i że jest prawdziwy? Uważam, że krzywdzisz wyznawców innych religii i bogów.
A reszta to stek bzdur i fałszywych faktów.
Pozdrawiam, Paweł W.
-- "A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska. pawelek_79 poczta.onet.pl
On Dec 3, 5:49 am, "Paweł W." <pawelek...@poczta.onet.pl> wrote: ...
> Dam każde pieniądze, z Biblię z autentycznym autografem Boga (bo jaki > inny dowód na autoryzację?).
Autoryzowanie moze byc dokonywane na wiele odmiennych sposobow. Przykladowo, niniejszy wpis ja autoryzuje, jednak nie znajdziesz tutaj mojego autentycznego autografu. Z kolei banknoty wielu krajow sa autoryzowane przez rzady owych krajow, jednak tez nie znajdziesz na nich autografow owych rzadow. Sposob na jaki manifestuje sie autoryzowanie Biblii przez samego Boga jest wyjasniony w formalnych dowodach naukowych na autoryzacje Biblii przez samego Boga, ktore to formalne dowody mozna znalezc albo na stronie internetowej "biblia.htm" ktorej adresy wskazywane sa powyzej w oryginalnym wpisie, albo tez na jednym z blogow totalizmu, adresy ktorych to blogow sa jak nastepuje: http://www.getablog.net/totalizm http://totalizm.wordpress.com http://totalizm.myblog.net http://www.newfreehost.com/weblog/?u=god
...
> Skąd założenie, że biblijny Bóg jest jedyny i że jest prawdziwy? Uważam, > że krzywdzisz wyznawców innych religii i bogów.
To nie jest zalozenie. To jest konkluzja przeanalizowania swietych ksiag co bardziej znanych religii. Za wyjatkiem Biblii, nie mozna bowiem znalezc na naszej planecie zadnej innej swietej ksiegi, na autoryzacje ktorej przez samego Boga swiadczyloby az tyle cech co w Biblii. Wprawdzie istoty ktore w Biblii opisywane sa pod nazwa "serpenty", "smoki", "diably", "zle", itp. (zas ktore my dzisiaj nazywamy "UFOnautami") jakie od zarania dziekow okupuja Ziemie i kontroluja wszelkie sprawy na Ziemi, juz wielokrotnie probowaly przekazywac na Ziemie najrozniejsze swoje "swiete ksiegi" w ktorych usilowaly podrobic owe niezwykle cechy Biblii, jednak podrobienie owo nigdy im sie nie udawalo. Na "prawdziwosc" jedynego Boga ktory autoryzowal Biblie bezblednie wskazuja wiec owe niezwykle cechy Biblii - jakie ja opisuje w formalnych dowodach naukowych na autoryzacje Biblii przez samego Boga. Natomiast jesli chodzi o roznorodnosc religii na Ziemi, to faktycznie w owej Biblii autoryzowanej przez samego Boga NIE MA ani jednego stwierdzenia ktore wskazywaloby jakakolwiek religie jako lepsza lub poprawniejsza od innych religii. To zas nalezy interpretowac, ze powstanie Biblii bylo zwiazane z faktem osoby Jezusa (znaczy osobistego wyslanca owego jedynego i prawdziwego Boga), a nie zwiazane z jakakolwiek religia. Jako taka, Biblia jest ksiega z wytycznymi Boga adresowana do wszystkich wierzacych, bez wzgledu na to jaka religie praktycznie wyznaja. Prawdopodobnie Bog wiedzial, ze owi "serpenci-UFOnauci" podszywajacy sie pod wiodace figury kazdej religii, faktycznie z czasem wypacza wszystkie religie na Ziemi. Dlatego Bog nie wskazal w autoryzowanej przez siebie Biblii ani jednej religii jaka jest calkowicie poprawna, a jedynie ograniczyl sie do wskazania jakie wymogi trzeba wypelnic aby przestac zaliczac sie do kategorii zwierzat i zaczac zapracowywac sobie na nagrody od Boga. Biblia nie krzywdzi wiec wyznawcow zadnych religii. Dodaje im jedynie jeszcze jedna swieta ksiege do ich wlasnych ksiag, gwarantujac ze ta jedyne swieta ksiega jest autoryzowana przez samego Boga. Tak tez ostatnio dzieje sie na swiecie. Coraz wiecej wyznawcow roznych religii siega po Biblia i to w Biblii znajduje wytyczne od sameg Boga.
...
> A reszta to stek bzdur i fałszywych faktów.
Bzdury i falszywe fakty latwo zdemaskowac jako wlasnie owe bzdury. To wlasnie w taki sposob ja demaskuje dzialania i stwierdzenia serpentow- UFOnautow okupujacych nasza planete - ktore sa jedynie stekami absolutnych bzdur, wyzwisk, wykrecania kota ogonem, podrywania autrorytetu, zastraszania, terroryzowania, itp. (znaczy wszystkim innym poza prawda) - po przyklady owego demaskowania patrz wpisy http://groups.google.com/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/9... oraz http://groups.google.com/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/7... Jesli wiec "kumie" twierdzisz ze reszta tego co ja pisze to to "stek bzdur i falszywych faktow" to - jak to mawiaja Anglicy "put money where your mouth are" (znaczy "pokaz ze NIE czynisz d... ze swojej geby") i wykaz ze naukowe fakty jakie ja przytaczam jako dowody na istnienie Boga, duszy, innego swiata, itp., faktycznie sa - jak to okreslasz "bzdurami". Wszakze po to jest niniejsza grupa dyskusyjna aby dokopywac sie do prawdy i demaskowac bzdury.
Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)
P.S. Jeszcze tylko przytocze motto z punktu #E2 w/w strony internetowej "biblia.htm". Motto to stwierdza, cytuje: "Kiedy ludzie dyskutuja, ich celem jest ODKRYCIE prawdy; kiedy serpenci-UFOnauci wlaczaja sie do dyskusji, ich celem zawsze jest UKRYCIE prawdy."
In the darkest hour on Mon, 3 Dec 2007 18:23:51 -0800 (PST), janpa...@gmail.com <janpa...@gmail.com> screamed:
>> Dam każde pieniądze, z Biblię z autentycznym autografem Boga (bo jaki >> inny dowód na autoryzację?).
> Autoryzowanie moze byc dokonywane na wiele odmiennych sposobow. > Przykladowo, niniejszy wpis ja autoryzuje, jednak nie znajdziesz tutaj > mojego autentycznego autografu. Z kolei banknoty wielu krajow sa > autoryzowane przez rzady owych krajow, jednak tez nie znajdziesz na > nich autografow owych rzadow.
Zły przykład. Mogę podjechać pod siedzibę danego rządu i umówić się na spotkanie z mniejszym lub większym szczęściem - stąd będzie dowód. Gdzie mam podjechać, żeby bóg się ze mną spotkał? Znasz konkretny adres?
Całą resztę bzdur na zasadzie "X jest autoryzowane przez Y ponieważ zawiera szereg Z (gdzie Z nie daje dowodu na Y) wyciąłem.
-- [ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:240B ] [ 08:47:19 user up 11545 days, 20:42, 1 user, load average: 0.36, 0.95, 0.09 ]
Traditionally most of Australia's imports come from overseas. -- K. Enderbery
Już św. Augustyn powiedział w V w. n.e., że dowody na istnienie Boga nie są po to, by niewierzący uwierzyli, ale po to, by wierzących w wierze utwierdzić. Niestety, wciąż pojawiają się zapaleńcy, którzy wywalają od dawna wyważone drzwi.
> Już św. Augustyn powiedział w V w. n.e., że dowody na istnienie Boga nie są > po to, by niewierzący uwierzyli, ale po to, by wierzących w wierze > utwierdzić. > Niestety, wciąż pojawiają się zapaleńcy, którzy wywalają od dawna wyważone > drzwi.
Niestety, wiekszosc dzisiejszych ludzi nie ma dostepu do dowodow na istnienie Boga ktore byly znane w V w.n.e. Za to jest zalewana oceanem zapewnien zezwierzeconych istot w Biblii nazywanych "serpentami" (zas dzisiaj znanych jako "UFOnauci") ze Bog wcale nie istnieje zas zadnych dowodow na istnienie Boga nie ma. Zapewnienia te sa dzis powtarzane wszedzie: w edukacji, prasie, telewizji, filmach, posunieciach rzadow, itp. Stad dla przeciwwazenia klamstwom owych "serpentow-UFOnautow" konieczni sa na Ziemi "zapalency" ktorzy przypominaja ludziom, w tym takze owym wierzacym, ze Bog jednak istnieje oraz ze faktycznie to dostepny jest caly ocean wysoce naukowych dowodow na istnienie Boga, niesmiertelnej duszy, innego swiata, itp. (tyle tylko ze nauczyciele i wykladowcy ktorzy powinni owe dowody obiektywnie zaprezentowac swoim studentom, sa zbyt sterroryzowani i zastraszeni przez owych UFOnautow- serpentow, aby miec odwage cokolwiek na ten temat powiedziec oficjalnie).
A ze istnieja na Ziemi istoty gotowe wyskoczyc z wlasnych spodni aby tylko ludzi odwiesc od Boga, wyraznie to widac nawet po wpisach z niniejszego watka. Istoty te uciekaja sie tez do wszelkich mozliwych trickow aby wmawiac ludziom ze dowody takie wogole nie istnieja, zas ludzie ktorzy dowody te prezentuja nie maja autorytetu aby to czynic. Na szczescie, faktycznymi "bzdurami" i "belkotem od rzeczy" jest wlasnie wszystko co owi serpenci plota, na przekor ze krzykliwie obwieszczaja oni "bzdurami" prawde na temat Boga. Latwo to odnotowac, po sposobie na jaki rzucaja wyzwiskami, podwazaja autorytet, strasza, oklamuja i uzywaja wszelkich innych "chwytow ponizej pasa", jednak nie sa w stanie zaprezentowac ani jednego fachowego argumentu na poparcie swoich wykrzykiwan, przeklenstw i opluwania.
Warto tutaj tez odnotowac, ze dowody z zakresu nauk biologicznych zaprezentowane na niniejszym watku sa tylko mala kropla naukowych dowodow na istnienie Boga ktore sa obecnie juz znane. Przykladowo, takie dowody z obszaru nauk fizycznych zaprezentowalem juz wczesniej na innym watku dostepnym pod adresem http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/1f8... . Podobne dowody z zakresu nauk fizycznych sa tez zaprezentowane na blogach totalizmu dostepnych pod adresami wskazanymi juz powyzej.
Boblia stwierdza na temat serpentow-UFOnautow skrycie okupujacych Ziemie od zarania dziejow, cytuje: (Ksiega Rodzaju, 3:1-4) "A serpent był chytrzejszy niz wszystkie dzikie zwierzeta które Pan Bóg stworzyl." To samo mowi za siebie. Oznacza bowiem, ze owi UFOnauci uzywaja falszerstwa, klamstwa, trickow, straszenia, sabotazy, oraz innych "chwytow ponizej pasa" aby utrzymywac swoja kolonie na Zemi w nieustanym zniewoleniu. Aby zas to czynic, nie moga pozwolic aby ludzie zyli moralnie. Wszakze moralnym ludziom nie daje sie nakazac popelniania wszystkich owych swinstw na swoich bliznich, jakie to popelnianie owi diaboliczni UFOnauci nakazuje niemoralnym ludziom. To wlasnie dlatego UFOnauci uniemozliwiaja ludziom poznanie prawdy na temat Boga. Ten bowiem co zna prawde na temat Boga przestanie popelniac swinstwa innym ludziom i zaczyna zyc moralnie.
Problem z owycmi UFOnautami jest tez taki, ze sa oni bliskimi krewniakami ludzi. Poza wiec kilkoma malenkimi szczegolikami anatomicznymi (takimi jak wlosy rosnace pod gore ich glowy i majace tendencje do krecenia sie, czy posladko-podobne bulwy na podbrodku) owi serpenci-UFOnauci niczym nie roznia sie od ludzi. Swobednie wiec mieszaja sie z ludzkim tlumem, zajmujac wiodace pozycje w ludzkich rzadach, co wazniejszych instytucjach, edukacji, nauce, itp. Stad naprawde trudno nam sie bedzie pozbyc tego szatanskiego pasozyta zerujacego na zywej tkance ludzkosci.
Wiecej na temat serpentow-UFOnautow, wlaczajac w to zdjecia ilustrujace ich nieco odmienne cechy anatomiczne, zawarte jest na stronie "evil_pl.htm". Adresy tej strony sa jak nastepuje:
Prosze odnotowac, ze kazdy z powyzszych adresow faktycznie powinien zawierac tez wszystkie inne strony totalizmu wskazywane w niniejszym wpisie. Jesli wiec ktos zechce przegladnac opisy z owych innych stron totalizmu, np. ze stron referowanych w niniejszym wpisie, wowczas w powyzszych adresach nazwe "evil_pl.htm" powinien zamienic na nazwe strony ktora chce przegladnac, np. strony "memorial_pl.htm", "god_pl.htm", "biblia.htm", "totalizm_pl.htm", "parasitism_pl.htm", "timevehicle_pl.htm", czy "hurricane_pl.htm".
Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)
> Już św. Augustyn powiedział w V w. n.e., że dowody na istnienie Boga nie > są > po to, by niewierzący uwierzyli, ale po to, by wierzących w wierze > utwierdzić. > Niestety, wciąż pojawiają się zapaleńcy, którzy wywalają od dawna wyważone > drzwi.
Niestety, wiekszosc dzisiejszych ludzi nie ma dostepu do dowodow na istnienie Boga ktore byly znane w V w.n.e.
Baba swoje, a dziad swoje. Czy mógłbym prosić najpierw o zrozumienie mojego postu, a dopiero potem o tworzenie swojej wypowiedzi. I jeśli można to niech ta wypowiedź będzie choć odrobine inna niż wszystkie poprzednie.
On Dec 4, 11:34 pm, "wm" <wmach...@wp.pl> wrote: ..
> Baba swoje, a dziad swoje. ...
Dkladnie zgadza sie - "baba swoje a dziad swoje". Wszakze powtarzajac motto z PS kilka moich wpisow wczesniej, "Kiedy my ludzie dyskutujemy, naszym celem jest ODKRYCIE prawdy. Kedy jednak serpenci- UFOnauci wlaczacie sie do dyskusji, celem owych serpentow zawsze jest UKRYCIE prawdy." Dlatego proponuje ze jesli ktos ma pecha nalezec do okupacyjnych sil istot zwanych "serpentami" (lub "UFOnautami"), ktore Bog w autoryzowanej przez siebie Biblii konsystentnie zakwalifikowuje do kategorii zwierzat a nie ludzi (na przekor ze sa oni bliskimi krewniakami ludzi z Ziemi), aby raczej zajal sie znajdowanie wlasnej drogi do Boga, zamiast na niniejszym forum obrzydzac ludziom ich poszukiwania prawdy o Bogu. Wszakze serpenci tez NIE sa absolutnie "niesmiertelni", na przekor ze znalezli metode wydluzania swojego zycia w nieskonczonosc poprzez cofanie sie w czasie do tylu do lat swojej mlodosci (takie nieskonczone dlugie zycie uzyskane poprzez cofanie sie w czasie do tylu opisane jest na totaliztycznych stronach "god_pl.htm" oraz "timevehicle_pl.htm" pod nazwa "uwiezionej niesmiertelnosci".) Bog bowiem wstawil zabezpieczenie na czas kiedy serpentow tych zechce sie pozbyc. Zabezpieczenie to opisane jest pod nazwa "nieistniejace istnienie" - tez opisane na w/w stronach god_pl.htm" oraz "timevehicle_pl.htm". Pewnego wiec dnia, kiedy Bog nie bedzie juz wiecej mogl tolerowac nonsensow i zla owych serpentow, nagle wszyscy serpenci odkryja ze juz wcale nie zyja - i to na przekor ze im sie wydawalo ze beda zyli wiecznie. Wlasnie dla czasow jakie przyjda dla nich po owej chwili, proponuje jednak owym serpentom aby rozwazyli czy warto byc tak zajadlym wrogiem Boga i czy naprawde warto przeszkadzac ludion w znajdowaniu ich wlasnej drogi do Boga. Bog bowiem ma wiele czasy - faktycznie to cala wiecznosc, moze wiec cierpliwie czekac co owi serpenci nawyprawiaja, a potem wystawic im rachunek za wszystko.
Na wypadek gdyby ktos zechcial sobie poczytac jaka wiadomosc Bog nam stara sie przekazac poprzez konsystentne zakwalifikowania w Biblii ludzkich krewniakow zwanych "serpentami" do kategorii zwierzat a nie ludzi (a takze dlaczego Bog zakwalifikowuje do zwierzat owych bliskich krewniakow ludzi), to wiadomosc ta jest omowiona w punktach #F2 i #F3 strony internetowej "totalizm_pl.htm", ktora mozna sobie poogladac pod nastepujacymi adresami:
Symbolicznie bowiem w Biblii na przykladzie serpentowe Bog ostrzega tez ludzi co sie z nimi stanie jesli pozwola sie zwiesc przez owych serpentow i zostana ateistami - tak jak serpenci.
Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)
proszę zauważyć, że ten wątek nijak nie pasuje na grupe biologia, ani w ogóle na grupę sci. może założy Pan Panie profesorze jakąś stronę internetową np. "UFOnauci są wśród nas" i tam będzie szerzył swoje poglądy? :) może nawet dostanie Pan autoryzacje od Najwyższego przy okazji... zwykle pozdrawiam na końcu, ale to zrobię wyjątek jeśli ten tytuł jest prawdziwy to mam tylko nadzieję, że nikt nie musi się z Panem męczyć na jakichkolwiek zajęciach
Na wstępnie chciałbym zaznaczyć, że moim celem nie jest dyskusja na temat życia pozagrobowego, istnienia Boga,tak samo jak przekonywanie kogoś do wyższości jakiegoś sytemu wiary nad innym. Każdy wierzy w co wierzy, a mnie mało obchodzi w co, dopóki nie robi mi bezpośrednio krzywdy.
Niemniej jednak niektóre argumenty przedstawione w tym poście, mogłyby z powodzeniem trafić na BASHA. Czy Bóg istnieje czy też nie, są one śmieszne i nie można przedstawiać ich jako dowody.
Spójrzmy np. na pkt 3, który szczegónie mi się podoba: "(...)Naturalna (tj. czysto przypadkowa) ewolucja jaka propaguja biolodzy, jest co najwyzej w stanie wyjasnic powstanie tylko jednego nowego stworzenia. Prawdopodobienstwo bowiem, ze zupelnie przypadkowo w dokladnie tym samym czasie wymutuja sie az dwa nowe stworzenia i ze beda one parka samczyka i samiczki, jest niemozliwe do zaistnienia w sposób przypadkowy. Parki wszelkich istnien mógl wiec tylko stworzyc celowo sam Bóg(...)"
No po prostu śmiech na sali. Po pierwsze, mutacja, którą można zauważyć fenotypowo (np. powodująca wytwarzanie nowego białka w organiźmie), nie oznacza, że taki osobnik nie może rozmnażać się z innym osobnikiem danego gatunku! Co z tego wynika-może się rozmnażać i przekazywać tą cechę dalej (jeśli nie jest ona letalna i jest korzystna). Dalej warto poczytać sobie o oogenezie, spermatogenezie, crossing-over itp. Kłamstwem lub ignorancją jest więc stwierdzenie, że mutacja musi zajść u dwóch stworzeń jednocześnie! Cóż, te wiadomości dostępne są już w liceum.
Spójrzmy też szybko na retorykę autora,na przykładzie pkt 1,w którym ponumerowałem po kolei zdania: "1) Kod genetyczny. 2) Jak doskonale nam juz wiadomo kod genetyczny jest rodzajem jezyka. 3) Z kolei kazdy jezyk moze powstac tylko jesli sformuluje go i uzywa jakas inteligencja. 4)Kodu zas genetycznego nikt nie byl w stanie stworzyc ani niezmiennie uzywac poza samym Bogiem(...)" 5)Stad istnienie kodu genetycznego jest bezposrednim dowodem na istnienie Boga
Gdzie logika w tych zdaniach? Przecież zdanie 4 nijak ma się do zdań 2-3(nie dowodzą one zdania czwartego). Chyba, że założymy, iż inteligencja to tylko Bóg, jednak wtedy ludzie nie mogą używać języka(słowo "używać"). Gdyby zaś zdanie 4 miało być niezależne (choć moim zdaniem autor doskonale zdaje sobie z tego sprawę,podobne sztuczki retoryczne stosuje przez całą swą wypowiedź) to-kto ustalił, że kodu genetycznego nikt nie był w stanie stworzyć?Czy może to zdanie z Ewangelii Św.Marka? Czy może Pan? Jest to fałszywa logika,świadoma manipulacja językowa-stosowana bez przerwy w całym tekście.
Pozostałe "argumenty" też w większości nie są żadnymi dowodami. Można je bowiem wyjaśnić w inny sposób. Choć oczywiście zawsze znajdzie się kilku pociesznych
Prof. dr inż. (tak tak-zauważyliśmy, to na pewno nie osłabi Pańskich argumentów), którzy uważają, że Bóg, WSZECHMOGĄCY Bóg, który stworzył Niebo i Ziemię, nie miał innych sposobów na sterowanie ludźmi niż stworzenie hipnozy. Chyba, że miał gorszy dzień:)
Na zakończenie chciałbym zaznaczyć, iż jestem biotechnologiem(więc wiem sporo na temat biologii, fizyki czy chemii) interesującym się filozofią, psychologią i kulturą Wschodu. Ćwiczę medytację, jogę snu i śnienia. Miałem kontakt z bioenergoterapeutami, ludźmi zajmującymi się ezoteryką czy hipnotyzerami, jak (oczywiście) również ludźmi wierzącymi-co oczywiście nie znaczy, że jestem ich "wyznawcą"(choć czemu nie-jak szaleć to szaleć(żartuję):))
Post ten napisałem właściwie z nudów, bo nie mam dostępu do pianina i chciałem jakoś rozruszać palce. A na zakończenie kawałek notki o panu Pająku z Wikipedii.Tak na poprawę humoru:
"Znaczna część publikacji Jana Pająka jest poświęcona teorii spiskowej, wg której Ziemia okupowana jest od 40000 lat przez istoty pozaziemskie zwane przez niego UFOnautami, dawniej uważanych za diabły lub pogańskie bóstwa."
I pomyśleć, że gdy zacząłem czytać ten pocieszny post, myślałem, że mam do czynienia z nawiedzonym Moherem ;).
On Dec 10, 12:27 pm, "UFO" <szak...@op.pl> wrote: ...
> No po prostu śmiech na sali. > Po pierwsze, mutacja, którą można zauważyć fenotypowo > (np. powodująca wytwarzanie nowego białka w organiźmie), > nie oznacza, że taki osobnik nie może rozmnażać się z innym osobnikiem danego > gatunku! Co z tego wynika-może się rozmnażać i przekazywać tą cechę dalej > (jeśli nie jest ona letalna i jest korzystna). Dalej warto poczytać sobie o > oogenezie, spermatogenezie, crossing-over itp. > Kłamstwem lub ignorancją jest więc stwierdzenie, że mutacja musi zajść u dwóch > stworzeń jednocześnie! > Cóż, te wiadomości dostępne są już w liceum.
... Ale te "serrpenty-UFOnauty" potrafia wykrecac kota ogonem oraz wmawiac naiwnym ludziskom ze biale to czerne. Chyle czola przed ta umiejetnoscia. Przykladowo patrz powyzszy komentarz. Jakiez to madre (naukowe) slowa on zawiera. A ze slowa te przeslaniaja bzdurowata logike - to juz nie ma wiekszego znaczenia. Wszakze dobroduszni ludzie nawykli juz do naukowego belkotu - jesli wiec cos zabrzmi naukowo bo zawiera naukowa terminologie, to musi byc prawda - bez wzgledu na to jakie zbdury ktos ukrywa poza owymi blyskotliwymi terminami naukowymi.
Jesli ktos nie odwola sie do zdrowego rozsadku i do rzeczywistosci, wowczas czytajac powyzsze informacje bedzie mial wrazenie ze gdyby "naturalna ewolucja" czlowieka faktycznie zaistaniala (pisze "gdyby" - bowiem nigdy jej nie bylo), wowczas nawet jesli wymutowal sie tylko jeden czlowiek, ciagle gatunek ludzki mogl zaistniec. Wszakze autor powyzszej informacji stwierdza autorytatywnie i "naukowo", ze ten jedyny czlowiek rozmazal sie potem ze swoimi przodkami. Powyzsza informacja wmawia nam tez, ze takie wlasnie wyjasnienie uczy sie obecnie juz w liceum (nie uczono tego jednak w moich czasach - najwyrazniej nauczyciele mieli wowczas wiecej logiki niz przecietny dzisiejszy "serpent" wymachujacy ogonem na niniejszej grupie).
Nie wiem czego w liceum ucza teraz, jednak w moich czasach uczono ze "czlowiek wymutowal sie z malpy". I do dzisiaj tez nauka ziemska wcale nie znalazla tzw. "brakujacego ogniwa", czyli stworzeni ktore lezalyby pomiedzy czlowiekiem i malpa. Czyli - zgodnie z ewolucjonistami - naszym bezposrednim przodkiem jest wlasnie malpa. Gdyby wiec wziasc powaznie to co autor powyzszej uwagi stwierdza, wowczas trzebaby akceptowac, ze pierwszy czlowiek ktory wymutowal sie do z owej malpy ludzkiej formy "sparzyl sie" z malpa (wszakze to malpa byla jego przodkiem), zas w efekcie tego sparzenia powstal rod ludzki. Co za logika! Faktycznie godna umyslow tak wspanialych istot jakimi sa owe opisywane w Biblii zwierzeta zwane tam "serpentami" (dzisiaj my je nazywamy "UFOnautami). Tylko bowiem owe serpety mogly wymyslic sztuczke, jak to czlowiek krzyzujac se z malpa stworzy nowy gatunek ludzki. Moje gratulacje tej serpentowskiej logiki, oraz tego serpentowaskiego "wykrecania kota ogorm" i ukrywania prawdy poza belkotem naukowej terminologii. Jedynie co mnie w tym wszystkim zastanawia, to fakt z jakiego sufitu autor powyzszej informacji wyczytal ze ludzie i malpy moga sie rozmnazac i ze wynikiem tego rozmnazania beda ludzie. Wszakze empirycznie nam wiadomo, ze czlowiek NIE moze rozmnazac sie z zadnym gatunkiem malpy. Nawet tak pokrewne do siebie stworzenia jak kon i osiol nie sa w stanie stworzyc potomstwa ktore by dalej sie rozmnazalo. Autor powyzszej notatki wymysla wiec wlasne prawa natury i pisze wlasny rodzaj biologii - w ktorej jak widac wszystko jest mozliwe. A cala ta gimnastyka tylko po to aby dobrodusznym ludziskom wmawiac ze nie ma dowodow na istnienie Boga. Wow, zaiste prawda jest co Biblia stwierdza na temat serpentow w Księdze Rodzaju, 3:1, cytuje: "A serpent był bardziej przebiegły niż wszystkie bestie lądowe, które Pan Bóg stworzył."
Na reszte komentarzy autoryzowanych przez powyzszego serpenta nie bede tu juz nawet odpowiedal, bo sa one rownie umiejetnym "wykreceniem kota ogonem" i wmawianiem naiwnym ludziskom ze biale to czarne, jak fragment ktory omowilem powyzej. Ich dyskutowanie byloby wiec jedynie traceniem mojego cennego czasu dla mizernych wypocin jakiegos tam serpenta i to zapewne z podrzednej kasty. Przypomne tutaj jedynie jeszcze raz owo motto jakie przytoczylem juz w PS jednej z poprzednich odpowiedzi, a jakie oryginalnie wywodzi sie z punktu #E2 strony internetowej "biblia.htm". Motto to stwierdza, cytuje: "Kiedy ludzie dyskutuja, ich celem jest ODKRYCIE prawdy; kiedy serpenci-UFOnauci wlaczaja sie do dyskusji, ich celem zawsze jest UKRYCIE prawdy." Przypomne tez tutaj jeszcze raz, ze na niniejszej grupie, podobnie jak w calym internecie, panosza sie doskonale poukrywane za swoimi maskami sztanskie istoty, o ktorych istnieniu Biblia nas ostrzega pod nazwa "serpenty", "smoki", "diably", itp. (w dzisiejszych czasach ludzie nazywaja owe istoty "UFOnautami"). Istoty te skrycie okupuja ludzkosc od zarania dziejow. Moga to czynic bezkarnie bo sa bliskimi krewniakami ludzi a stad wygladaja niemal identycznie do ludzi. W dzisiejszych czasach istoty te wpadly w przerazenie ze ludzkosc dowie sie o ich istnieniu i o ich dzialaniach na Ziemi. Poniewaz zas narazie glownie to totalizm i moja osoba propaguja prawde na ich temat, wyszydzaja one, sabotazuja i niszcza wszystko co dotyczy totalizmu i mojej osoby. Niniejszy watek jest jednym z doskonalych przykladow ich metod dzialania.
Dla tych czytelnikow ktorzy zechcieliby poznac cechy osobowosciowe owych "serpentow", to cechy te opisalem dokladniej w punkcie #D2.2. strony internetowej o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm". W owym punkcie staralem sie bowiem wprowadzic "naukowa" wersje owych serpentow poprzez wprowadznie do uzycia unaukowionej idei tego odwiecznego wroga ludzkosci ktora bylaby naukowym odpowiednikiem dla "Demona Maxwella" albo dla "Kota Schrodingera". Owe strony internetowe "dipolar_gravity_pl.htm" powinny byc dostepne pod nastepujacymi adresemi (oczywiscie jesli "serpenty" jeszcze ich tam nie zasabotazowaly):
Witam! Cóż, ogłaszam, że teraz już oficjalnie niusy.onet.pl/biologia zostały nowym następcą Basha.
Zbyt naukowe słownictwo-ale co konkretnie-mutacja, spermatogeneza,crossing-over? Powiem krótko-liceum,nawet okrojona biologia.Liceum,może nawet gimnazjum.
Przypomnę tylko, że Homo sapiens sapiens (człowiek rozumny[czyli dzisiejsi ludzie]-abym nie był oskarżony o zbyt naukowe słownictwo, to nie pierwszy człowiek w historii: dość wspomnieć australopiteka czy Homo erectusa. No, ale pan JP już nie będzie dyskutował z serpentami.Bez komentarza.
A, zresztą,co mi tam, niech się chłopak cieszy,wyjawię wam prawdę: jestem serpentem-UFOnautą!!! Moi przodkowie wylądowali wiele tysięcy lat temu na Waszej planecie, aby siać zło,zniszczenie i propagandę. Zdradzę wam coś jeszcze-Żydzi i masoneria są naszymi sługami pomagajcymi w tym zadaniu.
Ja sam, choć podobny do człowieka, żyję już wiele tysięcy lat i jako szakal5 próbuję przejąć władzę nad światem razem z moimi kamratami pisząc posty na www.niusy.onet.pl
> On Dec 10, 12:27 pm, "UFO" <szak...@op.pl> wrote: > ... >> No po prostu śmiech na sali. >> Po pierwsze, mutacja, którą można zauważyć fenotypowo >> (np. powodująca wytwarzanie nowego białka w organiźmie), >> nie oznacza, że taki osobnik nie może rozmnażać się z innym osobnikiem danego >> gatunku! Co z tego wynika-może się rozmnażać i przekazywać tą cechę dalej >> (jeśli nie jest ona letalna i jest korzystna). Dalej warto poczytać sobie o >> oogenezie, spermatogenezie, crossing-over itp. >> Kłamstwem lub ignorancją jest więc stwierdzenie, że mutacja musi zajść u dwóch >> stworzeń jednocześnie! >> Cóż, te wiadomości dostępne są już w liceum. > ... > Ale te "serrpenty-UFOnauty" potrafia wykrecac kota ogonem oraz wmawiac > naiwnym ludziskom ze biale to czerne. Chyle czola przed ta > umiejetnoscia.
Jarek K. też tak mówi. Tylko on nie mówi o jakichś serpentach, tylko o Onych, Układzie, itp :)
Pozdrawiam, Paweł W.
-- "A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska. pawelek_79 poczta.onet.pl
Jak ja lubię tu czasem wpaść i poczytać takie teksty. Od razu czuję się lepiej. Chociaż zacięte dyskusje z KK były dużo bardziej wartościowe i poznawcze.
Pozdrawiam, Paweł W.
-- "A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska. pawelek_79 poczta.onet.pl
Jan Pająk działa statystycznie. Jakość argumentów zastępuje ilością licząc, że może jakis trafi. A mit serpentów? W sumie wiara w nich jest lepsza od wiary w spisek Żydów czy masonów. Serpentem może być każdy, ale żadnego nie można ujawnić (nie są obrzezani ani nie noszą kielki). Trudno więc wepchnąc ich do komory gazowej. Serpenci działają więc jak metadon dla heroinistów. Łagodnie utrzymują przy życiu i nie pozwalają na popełnianie szaleństw. Chwała serpentom! Pozdrawiam i kończę temat by nie nadużywać cierpliwości grupy Warcisław Machura wmach...@wp.pl http://www.wojna.machura.slupsk.pl
> Przegladnijmy teraz material dowodowy na istnienie Boga, duszy, > innego swiata > ................... > 2. Dzialanie mózgu oraz pamieci. Medycyna "na sile" wmawia > ludziom ze pamiec zawarta jest w ich ciele (mózgu) fizycznym. > Tymczasem wszystkie fakty empiryczne dowodza, ze pamiec zawarta jest > poza cialem fizycznym w ludzkiej duszy.
Widzę kolego że Twoja wiara jest bardzo płytka skoro potrzebujesz dowodów. "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli".
Przyczepię się do pierwszego lepszego Twojego "dowodu" jako zacytowałem.
Weź ciężki młotek i stuknij się bardzo mocno w łeb. Pewno stracisz przytomność a być może i zaczną się - choćby krótkotrwałe - kłopoty z pamięcią. Czyli masz dwa w jednym : działanie mózgu od młotka i pamięć tego zdarzenia.
I oto wg kolegi przy momocy młotka spowodowaliśmy działanie na duszę skoro to ona jest odbiornikiem naszych przeżyć.
Drugi dowód, że się mylisz. Teoretycznie jest to możliwe, że można człowieka schłodzić do np. - 200 stopni C i w takim stannie trwać rok bez oddychania i działania innych funkcji życiowych. Jak ciało jest hibernowane - gdzie jest dusza ??. Po roku budzimy do życia człowieka i wszystko wraca do normy, w tym działanie mózgu i pamięć. Można zmienić t na 0 C i czas hibernacji kilka h. Nie zmienia to sensu experymentu. A ciała hibernowane są - innym problem czy uda się je przywrócić do życia bo być może na dzień dzisiejszy źle są schłodzone.
Reszta to bełkot dobry dla moherów ( czyli ludzi zwykle po 50 i niskiej wiedzy ).