Dlaczego "waga" dusz odmiennych ludzi zmienia sie of 7 do 28 gram? (JP)

532 views
Skip to first unread message

janp...@gmail.com

unread,
Mar 27, 2008, 11:50:15 PM3/27/08
to
Eksperymenty z umieraniem ludzi umieszczonych na wadze, dokonywane w
USA w 1906 roku, dowiodly ze waga czlowieka w momencie smierci spada
raptownie o wartosc od 7 do 28 gram. Ow nagly spadek wagi w chwili
smierci uwaza sie za jeden z istotniejszych dowodow naukwych na
istnienie duszy u ludzi. Jak narazie nikt jednak nie wyjasnil dlaczego
odmienni ludzie maja odmienne wagi swojej duszy. Jak bowiem sie
okazuje, ow spadek wagi w momencie smierci wcale nie jest
poroporcjonalny do wagi danego czlowieka. Zaistnialy wiec przypadki ze
wagowo niewielki czlowiek tracil duzo na wadze w momencie smierci,
oraz przypadki ze ciezka osoba tracila jedynie niewiele gram. Wyglada
wiec na to ze "waga" duszy poszczegolnych ludzi jest niezalezna od
wagi ciala tych ludzi, za to zalezy od jakichs innych czynnikow, np.
od ilosci reinkarnacji ktore ktos juz zdolal przezyc?

Owa idea ze spadek wagi ludzi w momencie smierci jest rezultatem
ulatywania duszy starano sie obalic na angielskojezycznej grupie
dyskusyjnej spod adresu ... (niestety, jakies mroczne moce
uniemozliwiaja mi skopiowanie tego adresu w chwili obecnej - podam
wiec go tutaj nieco pozniej). Jako metody obalenia postulowano tam ze
umierajacy czlowiek wydziela jakies gazy ktore waza kilka gram (tj.
doslownie ze "pierdzi" w momencie smierci). Jednak przeciwargumentem
na ow argument jaki tam sie pojawil, bylo ze gazy wydzielane przez
czlowieka zwykle sa lzejsze od powietrza, stad gdyby to one powodowaly
owa zmiane wagi, wowczas umierajacy powinien zyskac, a nie stracic, na
swojej wadze.

Ciekawe ze wlasnie polski naukowiec odkryl iz w momencie smierci cialo
wydziela tzw. elektromagnetyczny "blysk smierci". "Blysk" ten pojawia
sie w tej samej chwili kiedy cialo traci na wadze. Czyzby wiec owa
ulatujaca dusza dala sie rejestrowac jako rodzaj promieniowania
elektromagnetycznego? Swego czasu ow blysk smierci byl bardzo slawny,
jego natura opisywana byla nawet w magazynie amerykanskim OMNI.

Wyjasnienie mechanizmu kryjacego sie za "utrata wagi" przez cialo
umierajacego zawarte zostalo w podrozdziale H7.3 z tomu 4 monografii
[1/5], dostepnej bezplatnie na totaliztycznej stronie "tekst_1_5.htm".
Z kolei opisy "blysku smierci", wlaczajac w to dane bibliograficzne
literatury ktora go opisuje, zawarte sa w podrozdziale I5.2 z tomu 5
monografii [1/5] - tez patrz totaliztyczna strona "tekst_1_5.htm". W
koncu dane zrodel literaturowych na oba te tematy zawarte sa w punkcie
F2 totaliztycznej strony "biblia.htm". Zapraszam do rzucenia okiem na
wszystkie te informacje zrodlowe, a potem na probe naukowego
wyjasnienia dlaczego "waga" duszy poszczegolnych ludzi sie zmienia w
tak szerokim zakresie.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

krystian

unread,
Mar 28, 2008, 12:47:42 PM3/28/08
to

...

> Ciekawe ze wlasnie polski naukowiec odkryl iz w momencie smierci cialo
> wydziela tzw. elektromagnetyczny "blysk smierci". "Blysk" ten pojawia
> sie w tej samej chwili kiedy cialo traci na wadze. Czyzby wiec owa
> ulatujaca dusza dala sie rejestrowac jako rodzaj promieniowania
> elektromagnetycznego? Swego czasu ow blysk smierci byl bardzo slawny,
> jego natura opisywana byla nawet w magazynie amerykanskim OMNI.
> ...

> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak

Jezeli 7g do 28g duszy 'ulatuje' jako promieniowanie
elektromagnetyczne, to musi to byc calkiem niezly blysk (pomiedzy 7.2E
+14 J do 2.5E+15J), to wiecej niz wybuch bomby atomowej. Jezeli
zalozyme, ze blysk jedynie towarzyszy 'ulatywaniu' duszy to znaczyloby
to, ze dusza jest materialna i powinno dac sie uchwycic ulatujaca
materie i okreslic jej sklad.
Pozdrawiam, Krystian


janp...@gmail.com

unread,
Mar 28, 2008, 8:36:01 PM3/28/08
to
On Mar 29, 5:47 am, krystian <krysti...@op.pl> wrote:
...

> Jezeli 7g do 28g duszy 'ulatuje' jako promieniowanie
> elektromagnetyczne, to musi to byc calkiem niezly blysk (pomiedzy 7.2E
> +14 J do 2.5E+15J), to wiecej niz wybuch bomby atomowej. Jezeli
> zalozyme, ze blysk jedynie towarzyszy 'ulatywaniu' duszy to znaczyloby
> to, ze dusza jest materialna i powinno dac sie uchwycic ulatujaca
> materie i okreslic  jej sklad.
> Pozdrawiam, Krystian

Powyzsze zastrzezenie brzmi logicznie jedynie przy uzyciu "logiki
mlotka" stosowanej w dzisiejszym monopolarnym zrozumieniu budowy
wszechswiata. Jesli jednak budowe wszechswiata rozumiec dipolarnie,
tak jak to czyni "teoria wszystkiego" zwana Konceptem Dipolarnej
Grawitacji (po jej opisy patrz totaliztyczna strona
"dipolar_gravity_pl.htm", wowczas oba zjawiska wystepuja rownoczesnie
bez objawow eksplozji. Dzieje sie tak dalatego, ze oddzialanie sie
"ducha" od ciala fizycznego faktycznie polega na przemieszczeniu sie
rodzaju bezwazkiego plynu wypelniajacego przeciw-swiat (tj.
wypelniajacego ow "inny swiat" w ktorym mieszka Bog i nasze dusze),
ktory to plyn nazywany jest "przeciw-materia". Z kolei kazdy ruch owej
przeciw-materii w naszym swiecie objawia sie jako zjawisko magnetyczne
lub zjawisko elektromagnetyczne. Oddzielanie sie wiec ducha od ciala
fizycznego powinno (i jest) byc rejestrowalne jako rodzaj zjawiska
elektromagnetycznego. Z kolei utrate wagi w chwili smierci ow Koncept
Dipolarnej Grawitacji wyjasnia zupelnie innym zjawiskiem zaklocenia
rownowagi grawitacyjnej pomiedzy materia i przeciw-materia. Owo
zaklocenie daje sie mierzyc wlasnie jako utrata wagi. Innymi slowy,
oba zjawiska, tj. utrata wagi i "blysk smierci" sa zupelnie odmiennymi
pochodznymi tego samego ruchu przeciw-materii i nie podlegaja tzw.
"rownowaznosci energii i masy". Wszystko wiec co Wasc napisal jest
jedynie "mlotkowa logika" starajaca sie stosowac niewlasciwe prawa do
niepodlegajacych im zjawisk. Niemniej warto bylo ta sprawe poruszyc,
chocby po to aby sobie wyjasnic ze wiedzie ona do blednej uliczki
rozumowania. (Takie "bledne uliczki rozumowania" sa wszakze typowe dla
"oficjalnych" pogladow dzisiejszej nauki.)

Tak przy okazji, to tym razem "mroczne moce" nie zablokowaly mi juz
skopiowania adresu angielskojezycznego watku na ktorym probowano
wyszydzic lub wyjasnic fizykalnie pochodzenie opisywanego tutaj tematu
spadku wagi w momencie smierci. Watek ten znajduje sie pod adresem:
http://groups.google.com/group/sci.skeptic/browse_thread/thread/ee8934071389c6da/5aaafebca8f09159#5aaafebca8f09159
. Do calej listy zawartych tam prob obalenia wyjasnienia tego zjawiska
jako ulatywania duszy z ciala, najbardziej racjonalne bylo "gazowe"
wyjasnienie. (Mianowicie ze z umierajacych ludzi ulatuje jakis gaz.)
Jednak przeciwko temu gazowemu wyjasnieniu dzialaja m.in. takie
argumenty, jak: (1) ze gaz wydzielany przez ludzi typowo jest lzejszy
od powietrza, powinien wiec zwiekszac, a nie zmniejszac, wage
umierajacego, (2) ze ilosc gazu dajaca pomierzona zmiane wagi jest
zbyt duza aby dawala sie ulotnic w niepostrzezony sposob (wszakze u
umierajacych nie jest obserwowany duzy ulot gazow).

Dane bibliograficzne literatury zrodlowej na temat obu zjawisk, tj. na
temat owego spadku wagi w chwili smierci, oraz "blysku smierci",
podane sa w punkcie F2 aktualizacji strony internetowej "biblia.htm"
datowanej 27 marca 2008, lub pozniej. Atualizacji tej mozna poszukiwac
pod nastepujacymi adresami:

http://bible.webng.com/biblia.htm
http://energy.atspace.org/biblia.htm
http://evidence.ueuo.com/biblia.htm
http://evil.thefreehost.biz/biblia.htm
http://fruit.sitesled.com/biblia.htm
http://fruit.xphost.org/biblia.htm
http://god.ez-sites.ws/biblia.htm
http://karma.freewebpages.org/biblia.htm
http://memorial.awardspace.info/biblia.htm
http://newzealand.myfreewebs.net/biblia.htm
http://nirvana.scienceontheweb.net/biblia.htm
http://pigs.freehyperspace.com/biblia.htm
http://parasitism.about.tc/biblia.htm
http://parasitism.xphost.org/biblia.htm
http://rubik.hits.io/biblia.htm
http://tornado.99k.org/biblia.htm
http://users3.nofeehost.com/devils/biblia.htm
http://wszewilki.greatnow.com/biblia.htm

krystian

unread,
Mar 29, 2008, 2:28:45 AM3/29/08
to
Czy robiono podobne badania na zwierzetach?
Pozdrawiam, Krystian

[)uszaty

unread,
Mar 29, 2008, 8:05:38 AM3/29/08
to
> Eksperymenty z umieraniem ludzi umieszczonych na wadze, dokonywane w
> USA w 1906 roku, dowiodly ze waga czlowieka w momencie smierci spada
> raptownie o wartosc od 7 do 28 gram. Ow nagly spadek wagi w chwili
> smierci uwaza sie za jeden z istotniejszych dowodow naukwych na
> istnienie duszy u ludzi. (...)

>
> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak


Pytania:

1)Czy podobne eksperymenty przeprowadzano ze zwierzętami (np.ssakami) o
zbliżonej masie ?

2)Jakie są przewidywania dotyczące Serpentów ?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

janp...@gmail.com

unread,
Mar 29, 2008, 8:21:53 PM3/29/08
to
On Mar 30, 1:05 am, "[)uszaty" <ciekaws...@vp.pl> wrote:
...
> 1) Czy podobne eksperymenty przeprowadzano ze zwierzętami (np.ssakami) o
> zbliżonej masie ?
> 2) Jakie są przewidywania dotyczące Serpentów ?
...
Niestety, nie spotkalem sie z zadnymi danymi ze podobne eksperymenty
(umierania na wadze) dokonane zostaly na zwierzetach. (Nie spotkalem
sie nawet z danymi, ze po 1906 roku zostaly one przez kogos powtorzone
na ludziach.) A szkoda, bowiem zgodnie z Konceptem Dipolarnej
Grawitacji (patrz opis tego konceptu na totaliztycznej stronie
"dipolar_gravity_pl.htm") zwierzeta tez maja zarowno dusze jak i
ducha. W monografii [1/4] ja nawet proponowalem weterynarzom aby
dokonali takich eksperymentow na zwierzetach. Wszakze dzisiejsi
weterynarze "usypiaja" niezliczone psy i koty. Wystarczalyby wiec aby
po wstrzyknieciu "usypiajacej" substancji postawili oni dane
zwierzatko na wadze i odnotowywali co sie z waga dzieje. W ten sposob
smierc owych zwierzatek nie poszlaby zupelnie na marne a sluzylaby
chociaz dobru ludzi. Wszakze w dzisiejszych czasach mamy precyzyjne
wagi elektroniczne ktore pokazuja wage z dokladnoscia do miligramow.
Jesli wiec czytelnicy znaja jakiegos weterynarza, proponuje im
naklonic go aby "usypial" oddane mu do "uspienia" zwierzeta wlasnie na
dokladnej wadze i obserwowal (zapisywal) co z waga ta sie dzieje. Dla
wyeliminowania twierdzen o "ucieczce gazow" mozna nawet dane
zwierzatko wstawic do plastykowego worka.

Natomiast "blysk smierci" byl badany na zwierzetach. Jak sie okazalo,
blysk ten wystepuje w chwili smierci kazdej istoty, w tym nawet owadow
- co pokrywa sie ze stwierdzeniami Teorii Dipolarnej Grawitacji ze
kazdy obiekt materialy istniejacy we wszechswiecie, w tym kazdy
zyjatko, maja to co nazywamy "duchem" oraz "dusza". Ja osobiscie
korespondowalem kiedys z polskim profesorem ktory dokonywal badan tego
blysku (profesor ten mieszkal na stale w Krakowie, chociaz badan
dokonywal w Niemczech).

Jesli chodzi o moje spekulacje na temat czy utrata wagi oraz ow blysk
wystapia w chwili smierci jakiegos UFOnauty-serpenta, to posadzam, ze
NIE. (Nazywam to spekulacje, bowiem my wiemy bardzo malo o UFOnautach,
niemal zas nic na temat ich umierania.) Powodem jest ze UFOnauci zyja
w stanie tzw. "nieistniejacego istnienia" - patrz opisy tego stanu na
totaliztycznej stronie "timevehicle_pl.htm". Tlumaczac ten stan na
dzisiejszy jezyk, oni niby fizycznie istnieja, jednak kiedys w
przyszlosci okaze sie ze ich w dzisiejszych czasach juz nigdy NIE
bylo. Znaczy, UFOnauci-serpenci nie sa zbudowani tak samo jak ludzie,
ani nie maja cech ludzkich, na przekor ze wygladaja, dzialaja i daja
sie zobaczyc jak ludzie. Innymi slowy, sa oni jakby komputerowymi
modelami ktore niby istnieja fizyczne, jednak ich wcale nie ma.
Dlatego ja osobiscie posadzam, chociaz jest to jedynie moja
spekulacja, ze UFOnauci-serpenci nie beda wykazywali w chwili smierci
tych samych zjawisk jakie wykazuja ludzie. Roznica pomiedzy nimi a
ludzmi jest bowiem taka, jak roznica pomiedzy obrazem kamienia na
ekranie komputera, a faktycznym kamieniem, tzn. jesli rozbijemy
rzeczywisty kamien wowczas pojawia sie najrozniejsze zjawiska zwiazane
z tym rozbiciem, jesli jednak rozbijemy obraz kamienia na ekranie
komputera, wowczas zadne z owych zjawisk rozbicia juz nie wystapi.

Mam nadzieje ze odpowiedzialem na zadanie pytania. Dziekuje za
poruszenie tych interesujacych spraw.

krystian

unread,
Mar 30, 2008, 11:25:05 AM3/30/08
to
Witam!
To niezwykle dziwne, ze takich badan nie dokonano na zwierzetach.
Zwierzeta sa raczej latwiej pozyskiwalnym obiektem do badan tego typu.
Czy istnieja dokladniejsze dane na temat 'blysku smierci' (energia,
spektrum i czas trawania)?

Odnosnie Konceptu Dipolarnej Grawitacji.
Jezeli ma ona byc 'teoria wszystkiego' to, czy:
- daje ona wyniki ilosciowe (opis matematyczny)?
- czy mozemy za jej pomoca opisac eksperymenty fizyki wspolczesnej?
- jak wyjasnia powstawanie dusz, czy istnieje zasob dusz dla kazdego
nowo powstalego organizmu?
- czy, ''przeciw-swiat (inny swiat" w ktorym mieszka Bog i nasze
dusze)'' jest tylko jeden, jak powstal, jest nieskonczony, jakim
prawom podlega?
- czy wyjasnia powstanie zycia?
- jezeli ruch przeciw-materii i nie podlegaja rownowaznosci masy i
energii, to czy podlega innym prawom/zalozeniom?
- czy Koncept DG daje sie potwierdzic eksperymentalnie, czy moze miec
zastosowania praktyczne?
- kto jest autorem Konceptu DG?
Pozdrawima, Krystian

krystian

unread,
Mar 30, 2008, 11:26:33 AM3/30/08
to

janp...@gmail.com

unread,
Mar 30, 2008, 9:50:53 PM3/30/08
to
On Mar 31, 4:25 am, krystian <krysti...@op.pl> wrote:
...
> To niezwykle dziwne, ze takich badan nie dokonano na zwierzetach.
> Zwierzeta sa raczej latwiej pozyskiwalnym obiektem do badan tego typu.
> Czy istnieja dokladniejsze dane na temat 'blysku smierci' (energia,
> spektrum i czas trawania)?
...
> Odnosnie Konceptu Dipolarnej Grawitacji. ...

Wziawszy pod uwage dzisiejszy klimat naukowy, powinnismy byc wdzieczni
ze ktos dokonal chociaz tych badan ktore juz zostaly dokonane. Aby zas
przekonac sie jak trudno w dzisiejszym swiecie badac cokolwiek na
temat Boga, duszy, innego swiata, itp., proponuje sprobowac samemu
doprowadzic praktycznie do przebadania zjawiska smierci zwierzat na
wadze. Wszakze teoretycznie rzecz biorac takie badania powinny byc
latwe. Mamy przeciez tysiace weterynarzy, ktorzy codziennie "usypiaja"
tysiace zwierzat i ktorzy maja wagi na jakich owe "usypiane" zwierzeta
moga postawic aby odnotowac sie sie z nimi stanie w chwili smierci.
Jednak, jak sie okazuje, praktycznie zrealizowanie takich badan jest
niemal niemozliwe (ja faktycznie probowalem nimi zainteresowac kilku
znajomych weterynarzy, zawsze jednak ci znajdowali tysiace wymowek aby
ich nie zrealizowac).

W sprawie "blysku smierci" proponuje skontaktowac sie z Polakiem
(profesorem) ktory dokonywal tych badan (ciagle mieszka zapewne w
Krakowie). W tomie 4 i 5 moich monografii [1/5] i [1/4] - np. patrz
totaliztyczne strony "tekst_1_5.htm" lub "xekst_1_4.htm" podalem
wszakze kontakty do autora tych badan i dane bibliograficzne zrodel w
ktorych badania te sa opisane. Nie publikuje jednak tutaj tych
kontaktow ani danych, bowiem Internet coraz szerzej w srodowisku
akademickim uwaza sie za rodzaj "rynsztoka" w ktorym powaznym
naukowcom nie wypada sie udzielac ani pojawiac.

W koncu jesli chodzi o Koncept Dipolarnej Grawitacji, to odpowiedz na
praktycznie wszystkie Pana zapytania jest TAK - aby poznac szczegoly
ponownie proponuje poczytac ow koncept z tomow 4 i 5 monografii [1/5]
- jest on dostepny za darmo na totaliztycznych stronach
"tekst_1_5.htm" (w skrocie ow koncept zostal tez opisany na stronie
"dipolar_gravity_pl.htm"). Oto niektore adresy pod ktorymi strony te
powinny byc do ogladniecia:

http://bible.webng.com/dipolar_gravity_pl.htm
http://energy.atspace.org/dipolar_gravity_pl.htm
http://evidence.ueuo.com/dipolar_gravity_pl.htm
http://evil.thefreehost.biz/dipolar_gravity_pl.htm
http://fruit.sitesled.com/dipolar_gravity_pl.htm
http://fruit.xphost.org/dipolar_gravity_pl.htm
http://god.ez-sites.ws/tekst_1_5.htm
http://karma.freewebpages.org/tekst_1_5.htm
http://memorial.awardspace.info/tekst_1_5.htm
http://newzealand.myfreewebs.net/tekst_1_5.htm
http://nirvana.scienceontheweb.net/tekst_1_5.htm
http://pigs.freehyperspace.com/tekst_1_5.htm
http://parasitism.about.tc/tekst_1_5.htm
http://parasitism.xphost.org/tekst_1_5.htm
http://rubik.hits.io/tekst_1_5.htm
http://tornado.99k.org/tekst_1_5.htm
http://users3.nofeehost.com/devils/tekst_1_5.htm
http://wszewilki.greatnow.com/tekst_1_5.htm

janp...@gmail.com

unread,
Apr 1, 2008, 10:21:42 PM4/1/08
to
Skoro dyskusja nad tym watkiem zanikla, skorzystam z okazji aby
przypomniec o dowodowej wartosci owej utraty wagi w chwili smierci a
takze owego "blysku smierci". Jak bowiem czytelnik zapewne jest tego
swiadom, owe dwa fakty dodaja sie tylko do ogromnej listy juz
zidentyfikowanych i opisanych dowodow na fakt ze Bog istnieje. Owa
lista zostala omowiona w puniktach #F1 i #F2 totaliztycznej strony
internetowej "biblia.htm" - ktorej adresy podane zostaly we
wczesniejszej czesci tej strony. Ponadto owe dowody na istnhienie Boga
omawiane byly na dwoch watkach googlewskich grup dyskusyjnych,
mianowicie na watkach
http://groups.google.com/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/8b2635d499a0325b#da9b4283be77f971
oraz http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/1f8fab45d59defe1#b86e3942132a81a1
. Niezaleznie od dowodow wymienionych tam, istnieje tez cale morze
dowodow religijnych, bibilijnych, historycznych, itp.

Z drugiej strony NIE istnieje nawet jeden naukowo niepodwazalny fakt
ktory by dowodzil NIEistnienia Boga. Ten brak jakichkolwiek faktow
ktore moglyby potwierdzac nieistnienie Boga, przy jednoczesnej
obecnosci zatrzesienia faktow ktore potwierdzaja istnienie Boga, ma
swoja wymowe.

To dlatego mi osobiscie jest zal owych biednych ateistow, ktorzy bedac
otoczeni dowodami na istnienie Boga, nadal twierdza ze Boga nie ma. Co
innego bowiem zyc w czasach mojej mlodosci, kiedy wszyscy (i wszystko)
klamali ze NIE ma dowodow na istnienie Boga. Co innego zas zyc w
dzisiejszych czasach, kiedy filozofia totalizmu a takze "teoria
wszystkiego" zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji zaczely otwarcie
wskazywac ludziom owe dowody. Dzis dowody takie sa powszechnie
dostepne i trzeba wykazywac wyjatkowo zla wole aby odmawic ich
przyjecia do wiadomosci. Oczywiscie, nieprzyjmowanie ich do wiadomosci
bedzie mialo swoje nastepstwa.

zdumiony

unread,
Apr 7, 2008, 2:37:26 PM4/7/08
to
Użytkownik "[)uszaty" <cieka...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:1d1c.000000...@newsgate.onet.pl...

>> USA w 1906 roku, dowiodly ze waga czlowieka w momencie smierci spada
>> raptownie o wartosc od 7 do 28 gram. Ow nagly spadek wagi w chwili

Może mieć to związek z uduchowieniem, osoba bardziej uduchowiona ma duszę
cięższą.
Ze wzoru E=mc^2, wynika że dusza ma całkiem sporą energię


janp...@gmail.com

unread,
Apr 7, 2008, 10:11:40 PM4/7/08
to
On Apr 8, 6:37 am, "zdumiony" <zdumi...@jestem.pl> wrote:
...

> Ze wzoru E=mc^2, wynika że dusza ma całkiem sporą energię

Podany powyzej wzor m.in. reprezentuje rowniez zdeformowana postac
wzoru na energie kinetyczna. Czy Wasc moglby nam wyjasnic jaki jest
zwiazek pomiedzy dusza a energia - szczegolnie w tak zdeformowanej
postaci wzorowej?

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

P.S. Dosyc wymowne sa zdjecia autora powyzszego wzoru, pokazane na
totaliztycznych stronach "evil_pl.htm" (strone ta mozna znalezc pod
dowolnym z podanych na poczatku tego wpisu adresow totaliztycznych
witryn). Ujawniaja one bowiem jakie naprawde intencje mial ich autor
podczas "wyprowadzania" tej deformacji wzoru na energie kinetyczna.

[)uszaty

unread,
Apr 9, 2008, 2:32:11 PM4/9/08
to

Mam obsesję na tle zdjęcia Enesteina puszczającego kółka dymu z szelmowską
przy tym miną.

Odnoszę nieodparte wrażenie, że to było jedno z bardziej popularnych zdjęć a
teraz za cholerę nie mogę go odszukać w sieci wśród wielu innych mało mi
wcześniej znanych.

Sam już nie wiem, może to tylko jakieś moje urojenie ?
Jak ktoś ma pewność że zdjęcie było, albo nie - proszę o odpowiedź.

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages