W dniu wtorek, 17 marca 2015 21:38:42 UTC+1 użytkownik Wojciech Pierzynski napisał:
> W dniu wtorek, 17 marca 2015 16:12:50 UTC+1 użytkownik Adam Grzegorczyk napisał:
> > Hej,
> > niektórzy na grupie pewnie kojarzą, że kupiłem u Wojtka Pierzyńskiego nowy napęd na silniku CMAX.
> > W skrócie: w sierpniu 2014 kupiłem nowy napęd na silniku CMAX u w/w pana za cenę z allego-23% (ta promocja już dawno mi wyszła bokiem).
> > Potem miałem trochę "przygód" - nie tyle z samym silnikiem co raczej słabą jakością wykonania napędu, kwestiami gwarancyjnymi, kłamaniem i oszukiwaniem przez sprzedawcę.
> > Opisałem je tutaj:
> > -
https://groups.google.com/d/msg/pl.rec.paralotnie/7b6E4gT6tqg/1IUKFn0C6pUJ
> > -
https://groups.google.com/d/msg/pl.rec.paralotnie/f3URt7n1cQU/f9DGmbG2PWwJ
> >
> > Od tamtej pory zmieniłem kosz, uprząż i miałem nadzieję, że ta wkurwiająca i kosztowna epopeja się wreszcie skończy i będę mógł zacząć regularnie latać. Niestety życie dopisuje kolejne rozdziały....
> >
> > Jakiś czas po zakupie zauważyłem, że napęd kupiony w 2014 roku ma starszy typ małego koła pasowego (anodowane pod kolor, inna, starsza konstrukcja), mimo, że wydech był już nowszy (bez dodatkowego "jabłka"). Potem do wątpliwości dołożyło się dziwna faktura dużego koła pasowego - tutaj się dowiedziałem, że mogło to być efektem nieudanego anodowanie tego elementu (i faktycznie są ślady drobnych uszkodzeń "pod kolorem"). Potem po zdjęciu głowicy okazało się, że jej datownik wskazuje na produkcję z 2011 roku. Tłok w.g. opinii znającego się kolegi też nosi ślady dłuższej eksploatacji (wskazujące na więcej niż moje 10h nalotu) i w.g. jego opinii ciężko to wytłumaczyć samym spuchnięciem tłoka, które mi się przytrafiło po tym gdy okazało się, że nowo kupiony napęd był zdecydowanie zbyt ubogo zestrojony. Głowica swoją drogą była na początku bardzo słabo dokręcona (grubo 8Nm - od tego zacząłem dokręcanie).
> > To wszystko dawało mi do myślenia i podejrzewam, że otrzymałem silnik, który służył za dawcę części, a który został potem na chybcika i możliwie po kosztach skompletowany. Niestety nijak nie miałem możliwości tego udowodnić - do dzisiaj.
> > Po wspomnianych 10h nalotu zaczął narastać luz na przekładni, więc nie zwlekając rozebrałem ją i pod łożyskami znalazłem takie coś:
> >
https://picasaweb.google.com/116702174425058437039/LatajaceInne#6127214815649657746
> >
https://picasaweb.google.com/116702174425058437039/LatajaceInne#6127214817679042738
> > (ośka przekładni w miejscu gdzie były osadzone łożyska).
> > Gniazda łożysk w kole pasowym noszą ślady uszkodzeń, a wszędzie był klej do łożysk.
> >
> > Teraz już nie mam już najmniejszych złudzeń co do wiarygodności Pierzyńskiego.
> > Może inni oszczędzą sobie nerwów, wydatków, bycia oszukiwanym, ciągłego przeciągania terminów i nieodbierania telefonów lub ich rozłączania w trakcie niewygodnej rozmowy.
> >
> > pozdrawiam,
> > Adam Grzegorczyk
> >
> > P.S. tym samym moje poprzednie uwagi n.t. napędu można uznać za bezwartościowe, bo diabli wiedzą jaka była historia tego silnika i co jeszcze było kombinowane.
>
> Witam
>
> Aby oszczedzic marnowania czasu wlasnego oraz Szanownego Gremium, pragnę ze swojej strony poinformować ze fabrycznie nowy silnik dla Pana Adama Grzegorczyka zostal wlasnie zamowiony bezpośrednio u producenta silników - w firmie Ciscomotors.
>
> Silnik zostanie wymieniony zgodnie z umową z Panem Grzegorczykiem na zupelnie nowy bez żadnych dopłat.Na okoliczność wymiany silnika Pan Grzegorczyk zostanie zaproszony do komisyjnego otwarcia oryginalnie zapakowanej przez producenta przesyłki, oraz zostaną sporządzone odpowiednie dokumenty.
>
> Po zapoznaniu się z informacjami otrzymanymi od Pana Grzegorczyka pragnę zaznaczyc iż wszczete zostało postępowanie wyjasniające pochodzenie posiadanego przez Pana Grzegorczyka silnika zakupionego jakiś czas temu przez naszą firmę u jednego z "autoryzowanych przedstawicieli" na który to fakt zakupu posiadamy odpowiednie dokumenty.
>
> Mamy nadzieję że sprawa znajdzie dobre zakończenie.
>
> Jednoczesnie ze smutkiem musze zglosic wpisy Pana Grzegorczyka jako naduzycie, gdyż w wielu miejscach wyrazane przez niego opinie niestety mijają się z prawdą, powstały bez jakiejkolwiek wcześniejszej konsultacji i naruszają dobre imię moje i mojej firmy.
>
> To czy doszło do naruszenia dóbr osobistych zostanie zbadane przez odpowiedni zespół prawny.
>
> z wyrazami szacunku
>
> Wojciech Pierzyński
> Dynamic Sport
Faktycznie skoro Klient pozwala sobie na pisanie na grupie bez wcześniejszej konsultacji z producentem... ;) -dawno tak się nie ubawiłem :D
Ciekawe Kto jest "autoryzowanym przedstawicielem" Ciscomotors -dobrze by było wiedzieć...?