Nie ma UFO - to skad w takim razie biora sie owe tysiace i tysiace autentycznych zdjec UFO?

40 views
Skip to first unread message

janp...@gmail.com

unread,
Jun 1, 2008, 12:01:30 AM6/1/08
to
Ci czytelnicy ktorzy fotografowali kiedykolwiek wehikul UFO doskonale
znaja owo uczucie rozczarowania. Osobiscie widza na niebie
charakterystyczny zarys srebrzystego spodka, znanego im z opowiada?
jako wehikul UFO. Namierzaja wiec swoj aparat fotograficzny i
pstrykaja zdjecie. Potem jednak sie okazuje ze utrwalone zostaly
jedynie jakies cienie oraz smugi i plamy swietlne. Nikt im nie wierzy
ze faktycznie widzieli i fotografowali pozaziemskie UFO. Tzw.
"sceptycy" wykorzystuja ta okazje aby z nich sie zdrowo ponatrzasac,
twierdzac ze musieli byc bardzo pijani skoro wzieli jakiegos balona
czy naturalne zjawisko swietlne za pozaziemski wehikul UFO. Ostateczny
wynik jest taki, ze fotografujacy UFO zamykaja sie potem w sobie i
skladaja sobie samym obietnice iz juz nigdy wiecej NIE beda
fotografowali tego co nietypowe, a takze ze nikomu wiecej nie beda
opowiadali o niezwyklosciach ktore przypadkowo ujrzeli.

Czy jednak owe cienie oraz smugi i plamy swiatla ktore sfotografowali
faktycznie nic nie maja wspolnego ze srebrzystym dyskiem
pozaziemskiego wehikulu UFO ktory widzieli na wlasne oczy? Obiektywna
odpowiedz jest ze TAK, maja one wiele wspolnego. Faktycznie owe
cienie, smugi i plamy reprezentuja bowiem ten sam wehikul UFO, tyle ze
odebrany i utrwalony "technicznym okiem" jakim jest aparat
fotograficzny lub kamera wideo. Owo zas "techniczne oko" dziala na
zupelnie innej zasadzie niz oko ludzkie. Niektore obiekty, w tym
wlasnie wehikuly UFO, to "techniczne oko" widzi wiec rowniez na
zupelnie odmienne sposoby niz widzi je oko ludzkie. (Jak odmienny moze
byc wyglad odbierany przez obiektyw aparatu, kazdy z nas moze
sprawdzic fotografujac swoj wizerunek w automacie do zdjec
paszportowych, oraz potem porownujac otrzymane zdjecie ze swoim
odbiciem w lustrze - to dlatego wiekszosc ludzi na zdjeciu
paszportowym wyglada jakby pouciekali z wiezienia.) Powodow dla tych
roznic pomiedzy widzianymi a fotografowanymi UFO jest az cale
zatrzesienie. Wymie駇y wiec tutaj i opiszmy chociaz najwazniejsze z
nich.

1. Zjawiska swietlne indukowane przez wehikuly UFO. Naped UFO dziala
na zasadzie elektromagnetycznej. Stad naped tych wehikulow indukuje
cala game subtelnych zjawisk swietlnych, wiele z ktorych pozostaje
niewidoczne dla ludzkich oczu, jednak jest rejestrowane na
fotografiach i na wideo. Poniewaz zdjecia i filmy wideo podkreslaja
moc owych zjawisk swietlnych w stosunku do tego jak odbieraja je oczy
ludzkie, owe zjawiska swietlne zwykle zagluszaja soba inne ksztalty
ktore w naszych oczach definiuja to czym dla nas sa wehikuly UFO.

2. Ogromna roznorodnosc zasad dzialania na jakich operuja wehikuly
UFO. Gdybysmy dzisiejsze samoloty i helikoptery pokazali jakims
mnichom z okresu sredniowiecza, oni takze nie mogliby znalezc sensu w
tym co widza. Jakze bowiem porownywac odrzutowce z samolotami
smiglowymi oraz z helikopterami. Podobnie ma sie sprawa z wehikulami
UFO. Faktycznie UFO budowane sa bowiem w az trzech odmiennych
"generacjach", kazda z ktorych to "generacji" jest w stanie latac w
odmiennych tzw. "konwencjach dzialania". Z kolei owe "konwencje
dzialania" wehikulow UFO roznia sie miedzy soba znacznie bardziej niz
roznia sie dzisiejsze samoloty odrzutowe od samolotow smiglowych. Na
dodatek do tego, w kazdej z owych trzech "konwencji dzialania" naped
wehikulow UFO moze pracowac w co najmniej trzech roznych tzw. "trybach
pracy". Z kolei owe "tryby pracy" wehikulow UFO indukuja znacznie
wieksze roznice wygladu tego samego wehikulu UFO niz w dzisiejszych
odrzutowcach powodowaloby ogladanie np. nocnych lotow z pracujacymi
silnikami odrzutowymi (tj. buchajacymi plomieniami) oraz nocnych lotow
odrzutowca z wygaszonymi silnikami (tj. lecacych na zasadzie
szybowca). Do tego trzeba jeszcze dodac, ze istnieje az osiem
odmiennych "typow" UFO, kazdy zas z tych typow wyglada inaczej. Kazdy
tez z owych typow moze sprzegac sie magnetycznie z podobnymi do
siebie, lub z innymi typami w ogromna liczbe najrozniejszych
latajacych "konfiguracji" UFO. Ponadto naped magnetyczny uzywany w UFO
moze byc realizowany w az kilku odmiennych formach, np. w formie
wehikulu dyskoidalnego, wehikulu czteropednikowego, napedu osobistego,
oraz tzw. "promienia podnoszacego". Wszystko zas to na zdjeciach i
wideach generuje zupelnie odmienne ksztalty, zjawiska swietlne,
wyglady, itp. Nic dziwnego ze ani dzisiejsi naukowcy, ani zwykli
ludzie nie sa w stanie polapac sie w tym wszystkim oraz zrozumiec to
wszystko. (Dzisiejsi naukowcy typowo zreszta nawet nie staraja sie w
tym wszystkim polapac, jako ze dzisiejsza nauka jest niekompetentna i
nieprzygotowana do badan inteligencji innych od ludzkiej, ktore to
inteligencje wcale nie wspolpracuja z badajacymi je naukowcami - co
wyjasnilem juz dokladniej w punkcie #B1 strony internetowej
"ufo_proof_pl.htm" a takze we wpisach nr #151 do blogow totalizmu.)
Dopiero tzw. "Teoria Magnokraftu", czyli teoria ziemskiego statku z
napedem magnetycznym opisanego na odrebnej stronie internetowej
"magnocraft_pl.htm" (poswieconej wlasnie omowieniu "Teorii
Magnokraftu") pozwolila na wprowadzenie sensu i zrozumienia w owej
niezliczonej roznorodnosci ksztaltow UFO.

3. Dzialanie calej gamy tzw. "czynnikow zaklocajacych wizje". Czynniki
te wyszczegolnione zostaly i opisane dokladniej w punkcie #J3
opisywanej tutaj strony "explain_pl.htm" (o naukowej interpretacji
autentycznych zdjec UFO). Ich dzialanie sprowadza sie do wypaczania
ksztaltow UFO odbieranych przez nasze oczy i utrwalanych na zdjeciach.
Najlepszym przykladem owych czynnikow jest tzw. "soczewka magnetyczna"
objawiajaca swe dzialanie praktycznie w kazdym UFO. Soczewka ta
wywoluje nastepstwa optyczne podobne do nastepstw jakie ogladalibysmy
gdybysmy patrzyli na wehikuly UFO albo przez zwykla soczewke, albo za
posrednictwem tzw. "krzywego zwierciadla". Znaczy soczewka ta wypacza
jedne ksztalty, ukrywa i rozmazuje inne, moze tez byc powodem niemal
calkowitego znikniecia UFO z widoku. A trzeba pamietac ze "soczewka
magnetyczna" jest tylko jednym z calego szeregu odmiennych "czynnikow
zaklocajacych wizje" opisanych w punkcie #J3 tej strony. Kazdy zas z
tych czynnikow potrafi wypaczyc wyglad UFO w stopniu rownym do
dzialania owej soczewki magnetycznej. Nic wiec dziwnego, ze
fotografujac UFO i porownujac potem to co zostalo utrwalone z innymi
fotografiami UFO, ludzie otrzymuja tak ogromna game ksztaltow i
zarysow, ze narazie nie byli w stanie znalezc w nich zadnego sensu.

Na szczescie dla nas "Teoria Magnokraftu", opisywana m.in. w tomie 3
monografii [1/4] - "Zaawansowane Urzadzenia Magnetyczne" (patrz
totaliztyczna strona "xekst_1_4.htm") a takze streszczona na odrebnej
stronie internetowej "magnocraft_pl.htm" - o "Teorii Magnokraftu",
dostarczyla nam wspanialego klucza do rozszyfrowywania zagadek owej
ogromnej odmiennosci ksztaltow i wygladow UFO utrwalanych na zdjeciach
i filmach. Dzieki owemu kluczowi obecnie jestesmy w stanie dokladnie
interpretowac co poszczegolne fotografie i filmy UFO naprawde soba
przedstawiaja. Z kolei owe interpretacje utwierdzaja nas stanowczo w
pewnosci, ze wszystkie autentyczne fotografie UFO sa ze soba
konsystentne, tj. ze utrwalaja one ten sam rodzaj miedzygwiezdnych
statkow latajacych z napedem magnetycznym, tyle ze fotografowanych w
odmiennych warunkach swietlnych i widokach, przy innych zasadach
konwencjach i trybach pracy, itd., itp.

Na omawianej tutaj stronie internetowej "explain_pl.htm"
udokumentowane zostalo dla uzytku czytelnika, ze faktycznie istnieje
wysoka konsystencja i sens w owej ogromnej roznorodnosci ksztaltow
utrwalanych na zdjeciach UFO. W ten sposob strona ta dodatkowo
udowadnia ze wehikuly UFO sa faktycznymi wehikulami posiadajacymi
scisle okreslona budowe i dzialanie, tyle ze sa one ciagle zbyt mocno
zaawansowane aby byc rozumiane przez przecietnego naukowca ziemskiego.
(Faktycznie wiedza o UFO u typowego dzisiejszego naukowca moze byc
porownywana do wzmiankowanej poprzednio wiedzy u typowego
sredniowiecznego mnicha na temat dzisiejszych samolotow odrzutowych.)
Aby wiec udokumentowac ten sens i konsytencje w ksztaltach utrwalanych
na zdjeciach UFO, opisywana tutaj strona "explain_pl.htm" przytacza
najbardziej reprezentacyjne z takich zdjec. Zdjecia tu pokazane tak
tez zostaly dobrane aby ilustrowaly one kazda z najwazniejszych
sytuacji w ktorych owe miedzygwiezdne statki kosmiczne moga zostac
utrwalone. Dla kazdego z owych zdjec strona ta dostarcza tez naukowej
interpretacji co faktycznie zdjecie to soba przedstawia zgodnie z
"Teoria Magnokraftu". Zasady dokonywania takiej naukowej interpretacji
zdjec UFO wyjasnione zostaly dokladniej w odrebnym traktacie [4c]
"Interpretacje zdjec UFO w swietle Teorii Magnokraftu" (patrz
totaliztyczna strona "tekst_4c.htm"), ktorego gratisowe egzemplarze
dostepne sa na calym szeregu totaliztycznych stron internetowych.
Traktat ten zawiera tez znacznie szersze i dokladniejsze omowienie
sporej czesci zdjec UFO pokazanych na stronie internetowej
"explain_pl.htm". (Zdjecia wywodzace sie z owego traktatu [4c] na
omawianej tutaj stronie "explain_pl.htm" nosza w swojej fizycznej
nazwie symbol "4c" na samym poczatku swej nazwy - np.
"4c_b11_1_z.jpg". Z kolei traktat [4c] dla wiekszosci z nich przytacza
ich dokladne pochodzenie.)

Sporo autentycznych zdjec UFO pokazanych na stronie "explain_pl.htm"
zostala mi przeslana przez zainteresowanych czytelnikow do naukowego
zinterpretowania w swietle "Teorii Magnokraftu". Tam gdzie posiadalem
wymagane informacje, podalem zrodlo z ktorego dane zdjecie sie wywodzi
(a wiec rowniez i nosiciela, lub kontakt z nosicielem, praw copyright
dla danego zdjecia). Tam zas gdzie zrodla takiego nie znam, po prostu
przytoczylem samo zdjecie z jego naukowa interpretacja. (W takich
nieudokumentowanych przypadkach bylbym jednak wdzieczny gdyby ci z
czytelnikow ktorym znane jest pochodzenie owych autentycznych zdjec
UFO, napisali do mnie podajac gdzie owo zdjecie tez widzieli lub kto
je wykonal. Chcialbym bowiem skontaktowac sie z ich wykonawcami. Z
gory dziekuje.)

Zaprezentowane powyzej wyjasnienia, ktore wyjasniaja pochodzenie owej
ogromnej roznorodnosci autentycznych zdjec UFO, adoptowane zostaly z
punktu #B4 totaliztycznej strony internetowej o nazwie
"explain_pl.htm", aktualizacja z dnia 25 maja 2008 roku, lub pozniej.
Owa strona "explain_pl.htm" zawiera tez 26 autentycznych zdjec UFO,
kazde z ktorych reprezentuje calkowicie odmienna klase fotograficznej
dokumentacji istnienia UFO, kazde z ktorych zaopatrzone zostalo w
naukowe wyjasnienie co dokladnie dane zdjecie soba przedstawia, w
jakich warunkach zostalo ono sfotografowane, w jakim stanie byl naped
wehikulu UFO w momencie wykonywania tego zdjecia, itp., a takze kazde
z ktorych jest potwierdzone przez "Teorie Magnokraftu" jako naprawde
autentyczne zdjecie pozaziemskliego statku miedzygwiezdnego popularnie
nazywanego wehikulem UFO. Najnowsza aktualizacja strony
"explain_pl.htm" powinna byc dostepna pod nastepujacymi adresami ?
jesli nie zostala ona tam jeszcze zasabotazowana przez mroczne moce
jakie ostatnio panosza sie w internecie i na Ziemi:

(Normalnie podalbym w tym miejscu wykaz adresow do strony
"explain_pl.htm" na witrynach totalizmu. Niestety, poczawszy od maja
2008 roku, UFOnauci zdolali tak zasabotazowac moj profil w Google, ze
obecnie NIE jestem juz w stanie podac w swoich wpisach jakiegokolwiek
linku do stron totalizmu. Dlatego ci z czytelnikow ktorzy zechca
ogladnac strone internetowa "explain_pl.htm" aby zobaczyc owe liczne
autentyczne fotografie wehikulow UFO ktore tam zinterpretowalem,
powinni wpisac slowa kluczowe "Jan Pajak explain_pl.htm" (jednak bez
znakow cudzyslowia) do ww.google.com wyszukiwarki, a potem wejsc na
ktorys z adresow ze strona "explain_pl.htm" jaki owa wyszukiwarka im
znajdzie.)

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

P.S. Powyzszy wpis w czerwcu 2008 roku ukazuje sie rowniez na blogach
totalizmu (patrz tam wpis #154). Blogi te mozna znalezc pod adresami:
http://www.getablog.net/totalizm
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html
http://totalizm.myblog.net
http://www.newfreehost.com/weblog/?u=god

Motto owego wpisu: "Kazdy potrafi wybrzydzac i zaprzeczac, ale tylko
bardzo niewielu potrafi tworzyc i wyjasniac. Na przekor tego w naszej
cywilizacji nagradza sie wybrzydzanie i zaprzeczanie zas karze
tworzenie i wyjasnianie."

myv...@gmail.com

unread,
Jun 1, 2008, 4:04:46 AM6/1/08
to
*siem generacji kilka rodzajów napędu.. a skąd ty to wszystko wiesz?
"Opcy" cię porwali?

Jax

unread,
Jun 1, 2008, 12:51:56 PM6/1/08
to
On 1 Cze, 10:04, myv...@gmail.com wrote:
> *siem generacji kilka rodzajów napędu.. a skąd ty to wszystko wiesz?
> "Opcy" cię porwali?

Trochę szacunku dla profesora ufolu jeden!

z totaliztycznym salutem
Jax

Grzegorz Kimbar

unread,
Jun 1, 2008, 4:44:37 PM6/1/08
to
On 1 Cze, 06:01, janpa...@gmail.com wrote:
> Powodow dla tych
> roznic pomiedzy widzianymi a fotografowanymi UFO jest az cale
> zatrzesienie. Wymieńmy wiec tutaj i opiszmy chociaz najwazniejsze z
> nich.

Do tego miejsca zgadzam się z każdym słowem! A powód jest tylko
jeden: mózg inaczej przetwarza obraz niż procesor aparatu
fotograficznego. Aparat zapisuje kolory pikseli i cześć, mózg zamiast
tego interpretuje kształty -- "nadaje sens". Wie o tym każdy, kto
obserwował obłoki i widział w nich psy, okręty, albo smoki. To co
aparat zapisuje jako szarawą plamę mózg widzi jako ducha albo
pozaziemski wehikuł.

Pozdrawiam

MaRa

unread,
Jun 2, 2008, 2:57:25 PM6/2/08
to
janpa...@gmail.com napisał(a):

> Ci czytelnicy ktorzy fotografowali kiedykolwiek wehikul UFO doskonale
> znaja owo uczucie rozczarowania. Osobiscie widza na niebie
> charakterystyczny zarys srebrzystego spodka, znanego im z opowiada?
> jako wehikul UFO. Namierzaja wiec swoj aparat fotograficzny i
> pstrykaja zdjecie. Potem jednak sie okazuje ze utrwalone zostaly
> jedynie jakies cienie oraz smugi i plamy swietlne.

Ja kilkukrotnie widziałem lecące Coś, ale na spodek to nie wylądało.
Jeśli widzę samolot czy śmigłowiec, to na pierwszy rzut oka
rozpoznaję. W dodatku, z racji zainteresowania techniką, często
potrafię podać konkretny model. Natomiast nie potrafię nawet
powiedzieć jak owe Coś wyglądało. Taki nieokreślony kształt, z niczym
się nie kojarzący. Zapewne to zniekształcający światło efekt dzialania
napędu owego Czegoś.

MaRa

unread,
Jun 2, 2008, 3:40:16 PM6/2/08
to
On 1 Cze, 06:01, janpa...@gmail.com wrote:
> (Jak odmienny moze
> byc wyglad odbierany przez obiektyw aparatu, kazdy z nas moze
> sprawdzic fotografujac swoj wizerunek w automacie do zdjec
> paszportowych, oraz potem porownujac otrzymane zdjecie ze swoim
> odbiciem w lustrze - to dlatego wiekszosc ludzi na zdjeciu
> paszportowym wyglada jakby pouciekali z wiezienia.)

To akurat wina oświetlenia. Profesjonalni fotografowie używają
specjalnych parasolek fotograficznych rozpraszających (zmiękczających)
światło lamp błyskowych. Natomiast automat (i kiepski fotograf) używa
lampy błyskowej której światło pada z punktowego źródła bezpośrednio
na na twarz i robią się cienie, zmarszki.

> 2. Ogromna roznorodnosc zasad dzialania na jakich operuja wehikuly
> UFO. Gdybysmy dzisiejsze samoloty i helikoptery pokazali jakims
> mnichom z okresu sredniowiecza, oni takze nie mogliby znalezc sensu w
> tym co widza. Jakze bowiem porownywac odrzutowce z samolotami
> smiglowymi oraz z helikopterami.

Tak było z przepowiedniami Nostradamusa. Opowiadały one o metalowej
szarańczy nad pustynią (chodzi o śmigłowce w Iraku) i wszyscy myśleli
że akurat ten fragment nigdy się nie ziści, to jakieś bujdy.


janp...@gmail.com

unread,
Jun 2, 2008, 11:23:51 PM6/2/08
to
On Jun 2, 8:44 am, Grzegorz Kimbar <grzegorz.kim...@gmail.com> wrote:
...

> Do tego miejsca zgadzam się z każdym słowem!  A powód jest tylko
> jeden: mózg inaczej przetwarza obraz niż procesor aparatu
> fotograficznego. Aparat zapisuje kolory pikseli i cześć, mózg zamiast
> tego interpretuje kształty -- "nadaje sens". Wie o tym każdy, kto
> obserwował obłoki i widział w nich psy, okręty, albo smoki. To co
> aparat zapisuje jako szarawą plamę mózg widzi jako ducha albo
> pozaziemski wehikuł.
>
> Pozdrawiam

Oczywiscie, kiedy z kolei zamiast na obloki patrzy sie na srebrzysty
dysk wehikulu UFO, wowczas od razu sie widzi ze to srebrzysty wehikul
UFO. Tymczasem jesli ten sam srebrzysty wehikul UFO sfotografuje sie
za pomoca aparatu fotograficznego, wowczas mozna otrzymac cala game
najrozniejszych cieni, plam swietlnych, smug, itp - w ktorych typowy
ziemski naukowiec nie potrafi sie polapac wiec od razu neguje ze
prezentuja one cos sensownego. Jak takie srebrzyste dyskoidalne UFO
moga wyjsc na zdjeciach, doskonale ilustruje to czesc #C
totaliztycznej strony internetowej "explain_pl.htm" do ktorej liczne
linki mozna znalezc na blogach totalizmu pod adresami

Jednak jesli zna sie troche teorii na temat zasady dzialania napedu
wehikulow UFO, a takze na temat "czynnikow zaklocajacych wizje" - jaka
to teoria opisana jest m.in. na totaliztycznej stronie
"magnokraft_pl.htm", wowczas owe plany, cienie i smugi utrwalana na
zdjeciach UFO nagle zaczynaja nabierac wymownego sensu. Sa one tez
wysoce konsystentne ze soba oraz z budowa i dzialaniem magnokraftu. To
zas jednoznacznie dowodzi, ze (1) "UFO faktycznie istnieja", a takze
ze (2) "duza liczba zdjec UFO jest autentyczna i faktycznie pkazuje
pozaziemskie statki kosmiczne".

Grzegorz Kimbar

unread,
Jun 4, 2008, 8:31:38 AM6/4/08
to
On 3 Cze, 05:23, janpa...@gmail.com wrote:

> Oczywiscie, kiedy z kolei zamiast na obloki patrzy sie na srebrzysty
> dysk wehikulu UFO, wowczas od razu sie widzi ze to srebrzysty wehikul
> UFO. Tymczasem jesli ten sam srebrzysty wehikul UFO sfotografuje sie
> za pomoca aparatu fotograficznego, wowczas mozna otrzymac cala game
> najrozniejszych cieni, plam swietlnych, smug, itp

Z drugiej strony kiedy patrzy się na "najróżniejsze cienie, plamy
świetlne i smugi" to czasem widzi się "srebrzysty dysk wehikułu UFO".
Zależy to głównie od tego co chce się zobaczyć.

> wowczas owe plany, cienie i smugi utrwalana na
> zdjeciach UFO nagle zaczynaja nabierac wymownego sensu.

Nic dziwnego: jeśli ktoś nadaje sens widzianym oczami plamom i smugom
to też nadaje im sens widząc je na zdjęciu. Wszystko układa się w
logiczną całość.

> Sa one tez
> wysoce konsystentne ze soba oraz z budowa i dzialaniem magnokraftu. To
> zas jednoznacznie dowodzi,

Niczego nie dowodzi. Dowód wymaga odtworzenia zniekształcenia
fotografii w eksperymencie laboratoryjnym. Skoro mechanizm jest Panu
znany, to chyba nie powinno być problemu?

> ze (1) "UFO faktycznie istnieja",

Oczywiście. Przecież z definicji UFO to _niezidentyfikowany_ obiekt
latający.

> ze (2) "duza liczba zdjec UFO jest autentyczna

W sensie, że nie jest fotomontażami? Zgadzam sie.

> i faktycznie pkazuje
> pozaziemskie statki kosmiczne

Non sequitur

Pozdrawiam

janp...@gmail.com

unread,
Jun 4, 2008, 11:50:31 PM6/4/08
to
On Jun 5, 12:31 am, Grzegorz Kimbar <grzegorz.kim...@gmail.com> wrote:
...
> Niczego nie dowodzi. Dowód wymaga odtworzenia zniekształcenia
> fotografii w eksperymencie laboratoryjnym. Skoro mechanizm jest Panu
> znany, to chyba nie powinno być problemu?
...
Jak widac UFOnauci maja ciekawe podejscie do nauki i do dowodow.
Przykladowo wszystko co sluzy ichnim okupacyjnym interesom na Ziemi,
wolno jest im przyjmowac jako absolutny pewnik bez zadnego dowodu. To
dlatego pochodzenie wszechswiata UFOnauci okrzykuja jako wywodzace sie
z "wielkiego bangu" - oczywiscie bez zadnego dowodu. To tez dlatego
szybkosc swiatla UFOnaucvi okrzykuja za nieprzekraczalna - tez bez
zadnego dowodu.

Kiedy jednak cos demaskuje ludziom sekretne dzialania UFOnautow na
Ziemi, wowczas zaden dowod dla UFOnautow NIE jest dobry. Kazda sprawa
musi zostac "udowodniona" eksperymentalnie i to w obecnosci agentow
UFOnautow - w przeciwnym wypadku jest okrzykiwana za "fabrykacje" czy
"przywidzenia".

Jednak dla nas ludzi fakty sa faktami. Jednym zas z tych faktow jest,
ze istnieja tysiace konsystentnych i powtarzalnych zdjec UFO. Innym
faktem jest ze od wielu lat istnieje juz formalny dowod naukowy na
istnienie UFO ktorego narazie zaden UFOnauta nie zdolal obalic,
chociaz wielu UFOnautow go stara sie opluwac. Dowod ten mozna sobie
przegladnac na totaliztycznej stronie "ufo_proof_pl.htm". Rozliczne
autentyczne zdjecia UFO pokazane na stronie "explain_pl.htm" dodatkowo
wzmacniaja ow dowod.

Z totalitycznym salutem,
Jan Pajak

MaRa

unread,
Jun 5, 2008, 4:32:02 PM6/5/08
to
On Jun 4, 2:31 pm, Grzegorz Kimbar <grzegorz.kim...@gmail.com> wrote:
> Niczego nie dowodzi. Dowód wymaga odtworzenia zniekształcenia
> fotografii w eksperymencie laboratoryjnym. Skoro mechanizm jest Panu
> znany, to chyba nie powinno być problemu?

Zarzut słuszny. Może być jakiś światopogląd wewnętrznie spójny, być
może nawet prawdziwy, ale nie potwierdzony eksperymentalnie to tylko
hipoteza, przypuszczenia i bez krytycznego podejścia łatwo można się
przejechać.
Jeden fakt da się interpretować na wiele sposobów.

Ale też faktem jest, że są ludzie przekonani o swoich kontaktach z
tymi istotami. I są tym przerażeni, bo im to potrzebne jak piąte koło
u wozu.

Faktem są również zapisy historyczne: świetliste postaci czy całe
armie aniołów ukazujące się na niebie wśród obłoków. Można wierzyć że
to cuda, ale mnie tam wyglądają na hologramy. A ludzie kilkadziesiąt
czy kilkaset lat temu nie dysponowali taką techniką.
Są inne "cuda"- płaczące figurki, świetliste krzyże w oknach leczące
choroby..

Faktem jest szczególne nasilenie obserwacji UFO PRZED ważnymi
wydarzeniami historycznymi. Nie ma to sensu, czemu przed nie w
trakcie?- chyba że oni próbują wpływać na losy ludzkości. Krążą plotki
o urządzeniach do kontroli umysłów opracowywanych przez wywiady
różnych państw, a kto wie czym mogą dysponować znacznie starsze
cywilizacje.

Ponoć Rael jest ich oficjalnym prorokiem. Mnie tam nie wygląda na
oczytanego człowieka, ale pewne rzeczy które twierdzi były mi znane
bo.. interesowałem się kiedyś średniowiecznymi herezjami. W dodatku
każdy kto się podszywa pod ich wysłannika źle kończy, a Rael jakoś
żyje.
Powiedzieli mu, że jeśli ludzkość będzie dla nich zagrożeniem, to
sprawią że ludzie sami siebie wymordują. A to przecież przyznanie się
do posiadania technik kontroli umysłów.
Ale jednocześnie nawciskali mu trochę kitu, że niby jak ludzie będą
dobrzy to oni ich zrekonstruują z DNA po śmierci. A już szczególnie
podejrzana była prośba by się do nich modlić:)

janp...@gmail.com

unread,
Jun 5, 2008, 10:58:04 PM6/5/08
to
On Jun 6, 8:32 am, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:
...

> Zarzut słuszny. Może być jakiś światopogląd wewnętrznie spójny, być
> może nawet prawdziwy, ale nie potwierdzony eksperymentalnie to tylko
> hipoteza, przypuszczenia i bez krytycznego podejścia łatwo można się
> przejechać. Jeden fakt da się interpretować na wiele sposobów.
...
W sprawie fotografii UFO domaganie sie "eksperymentu" jest jak
domaganie sie od kurczaka zeby dowiodl iz wywodzi sie z jajka. Wszakze
"fotografowanie" jest wlasnie "eksperymentem". Wiele tzw.
"eksperymentow naukowych" wlasnie sprowadza sie wylacznie do wykonania
fotografii. Nie dawajmy wiec sobie owym UFOlom wywracac w naszych
glowach. Wedlug nich aby udopwodnic istnienie UFO trzebaby wykonac
cos, co jest niemozliwe do wykonania - np. uprowadzic im wehikul UFO i
wyladowac tym wehikulem UFO w srodku jakiegos miasta. Kto zas moglby
to uczynic. Wszakze zaden czloiwiek NIE wie jak pilotowac wehikul UFO.
Z kolei UFOnauci odmawiaja kooperacji z ludzmi - sa przeciez skrytymi
okupantami Ziemi. Zreszta nawet wowczas, gdyby wehikul UFO wyladowal w
srodku jakiegos miasta, co zreszta stalo sie juz raz kiedys w Ameryce
Poludniowej, UFOnauci ktorzy podszywaja sie za naukowcow i tak by cala
sprawe obalili, np. twierdzac ze cale miasto bylo wowczas pijane albo
na narkotykach.

Jeszcze wiec raz powtarzam, "fotografie UFO" sa wlasnie obiektywnym
eksperymentem jaki jest konieczny do formalnego udowodnienia istnienia
UFO. Na tym tez eksperymencie oparty jest juz dawno opracowany
formalny dowod naukowy na istnienie UFO, opublikowany m.in. na
totaliztycznej stronie "ufo_proof_pl.htm". Nie dawajmy sie juz wiecej
zwodzic tym UFOnautom operujacym w internecie (miedzy innymi i na
niniejszej grupie). Wszakze kiedy oni nas tak zwodza, jednoczesnie
morduja coraz wiecej ludzi w sposob opisany na watku
http://groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_thread/thread/8e173f6b2f59d8a2#
(o trzesieniu ziemi w Chinach wywolanym technicznie przez UFO) lub na
watku http://groups.google.com/group/pl.misc.paranauki/browse_thread/thread/661f2e80bc4264b7#
(o cyklonie z Burmy tez wywolanym technicznie przez wehikuly UFO). Tak
nas beda wiec zabawiali jednoczesnie mordujac nas skrycie, tak ze juz
wkrotce nic NIE ostanie sie calego calego z naszej obecnej cywilizacji
technicznej. A wtedy na podejmowanie walki z nimi bedzie jzu za
pozno.
Ech, gdzie sie podzialy geny odwagi ktory mieli ludzie z czasow mojej
mlodosci. Dzisiejsza mlodziez na kazde slowo o UFO i o
niebezpieczenstwach jakie wynikaja z walki z UFO kryje sie za maminymi
fartuchami!

Niech totalizm zapanuje,
Jan Pajak

Jax

unread,
Jun 6, 2008, 12:15:44 PM6/6/08
to
On 5 Cze, 22:32, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:


> Faktem są również zapisy historyczne: świetliste postaci czy całe
> armie aniołów ukazujące się na niebie wśród obłoków. Można wierzyć że
> to cuda, ale mnie tam wyglądają na hologramy. A ludzie kilkadziesiąt
> czy kilkaset lat temu nie dysponowali taką techniką.

Generalnie zgadzam się z tym, że dawniej ludzie byli mocno ogłupieni
przez ufoli, do tego stopnia, że wymyślili kościół katolicki (gdzie
niby jest jeden Bóg ale można się modlić do dowolnego "świętego" tak
jakby on też był bogiem - takich sprzeczności i idiotyzmów jest cała
masa w tym kościele). Dlatego mi wystarcza samo uznanie Boga jako
istoty nadrzędnej rezydującej w przeciw świecie (według Konceptu
Dipolarnej Grawitacji autorstwa profesora Pająka). Mam przy tym jeden
problem, gdyż prof. Pająk dowiódł, że Biblia jest natchniona od Boga,
podczas gdy ja sam nic specjalnego w niej nie znalazłem. W porównaniu
do monografii prof. Pająka sama Biblia to wręcz jakieś opowieści
dziwnej treści - szczególnie Nowy Testament o gościu tak
zmanipulowanym przez ufoli, że aż przykro czytać (ale to przebija
kościół katolicki z 1000 razy mianowicie wymyślając z tego tzw.
sakramenty o których Jezus nigdzie nie wspomina).


> Są inne "cuda"- płaczące figurki, świetliste krzyże w oknach leczące
> choroby..
>

Cuda są faktem wg. Konceptu Dipolarnej Grawitacji i wynikają z
nagromadzonej energii w obiektach kultu którą dostarczają modlący się
do tych obiektów kultu, natomiast nagromadzona energia kontrolowana
jest przez inteligentną przeciw materię (przeciwmaterialne duplikaty
obiektów kultu) i umożliwia im między innymi uzdrawianie tych co o to
poproszą (zapewne z jakimś mechanizmem kontroli czy dana osoba sobie
na to zasłużyła).
Dla tych dla których to wszystko brzmi obco zachęcam do zapoznania się
z monografiami prof. Pająka - warto w to zainwestować swój czas
zwłaszcza, że monografie są napisane po polsku co jest swego rodzaju
okazją.

z totaliztycznym salutem
Jax

janp...@gmail.com

unread,
Jun 6, 2008, 11:24:01 PM6/6/08
to
On Jun 7, 4:15 am, Jax <77ja...@wp.pl> wrote:
...

> Mam przy tym jeden
> problem, gdyż prof. Pająk dowiódł, że Biblia jest natchniona od Boga,
> podczas gdy ja sam nic specjalnego w niej nie znalazłem. W porównaniu
> do monografii prof. Pająka sama Biblia to wręcz jakieś opowieści
> dziwnej treści
...
Pamietac jednak trzeba, ze autoryzujac Biblie Bog wiedzial iz bedzie
ona cenzurowana przez UFOnautow. Wszakze Bog zna przyszlosc i wie co
sie kiedys stanie. Dlatego Biblia wcale nie jest pisana "kawa na lawe"
- tak jak ja staram sie formulowac "teorie wszystkiego" zwana
Konceptem Dipolarnej Grawitacji (patrz totaliztyczna strona
"dipolar_gravity_pl.htm"). Biblia zostala celowo napisana w taki
sposob aby ukryc jej prawdziwa tresc i wymowe przed cenzura UFOnautow
- np. rozwaz dzialania cesarza Justyniana opisane na totaliztycznej
stronie "biblia.htm", kiedy to ow cesarz powycinal z Biblii wszelkie
referencje do reinkarnacji (kilka takich referencji jednak przeoczyl -
patrz strona "biblia.htm"). Dlatego kiedy sie czyta Biblie nalezy ja
traktowac jako rodzaj "kodu" ktory pod podszewka takiego sobie tam
"bajdurzenia pstuszkow" faktycznie ukrywa ogromnie wazne przekazy dla
ludzkosci autoryzowane przez samego Boga.

Krzysioo

unread,
Jun 7, 2008, 8:37:16 AM6/7/08
to
Dlatego kiedy sie czyta Biblie nalezy ja
> traktowac jako rodzaj "kodu" ktory pod podszewka takiego sobie tam
> "bajdurzenia pstuszkow" faktycznie ukrywa ogromnie wazne przekazy dla
> ludzkosci autoryzowane przez samego Boga.
>
> Z totaliztycznym salutem,
> Jan Pajak

Niby jakie?


MaRa

unread,
Jun 7, 2008, 2:10:29 PM6/7/08
to
On Jun 6, 4:58 am, janpa...@gmail.com wrote:

> Ech, gdzie sie podzialy geny odwagi ktory mieli ludzie z czasow mojej
> mlodosci. Dzisiejsza mlodziez na kazde slowo o UFO i o
> niebezpieczenstwach jakie wynikaja z walki z UFO kryje sie za maminymi
> fartuchami!

Czasy się zmieniły. Jacyś Żydzi wymyślili ekonomię, wedle której
naczelnym celem człowieka jest zarabianie pieniędzy by opłacać
rachunki i kupować "nowości", by je za pół roku wyrzucać.
Jak ktoś nie ugania się za pieniędzmi to wypada ze społeczeństwa. Nikt
nie ma czasu na rozwijanie zainteresowań, pasji.
Ba, nawet państwa muszą przestrzegać zasad ekonomii, bo zrzekły sią
prawa emisji pieniądza na rzecz banków komercyjnych.

Poprzedni ustrój był trochę nienormalny, ale obecny też jest niczego
sobie.

> Dlatego kiedy sie czyta Biblie nalezy ja
> traktowac jako rodzaj "kodu" ktory pod podszewka takiego sobie tam
> "bajdurzenia pstuszkow" faktycznie ukrywa ogromnie wazne przekazy dla
> ludzkosci autoryzowane przez samego Boga.

Problem w tym, że owe "natchnięte przez Boga" opowieści często
występują na sumeryjskich glinianych tabliczkach powstałych tysiące
lat przed Biblią. Tyle że dla Sumerów bogowie byli istotami z krwii i
kości.
Nawet w samej Biblii można dostrzec, że chodzi o dwóch rywalizujących
ze sobą bogów- JAHVE i Adonai (Pan), podobnie jak to było w Sumerze
(Enlil i Enki) czy Egipcie (Ozyrys czy Seth). Jeden z nich był
przyjaźnie nastawiony do ludzi, drugi niezbyt.

Co ciekawe, siedziba sumeryjskich bogów mieściła się mniej więcej we
wzgórzach dzisiejszego Izraela. Dla zwykłych śmiertelników był to
teren zakazany. Tą historyjkę wrzuciłem do bloga
http://galeriatechniki.blogspot.com/2008/05/staroytne-wojny-atomowe.html

Ja osobiście uważam, że prawdziwy Bóg nie potrzebuje wiernych,
świętych ksiąg, kapłanów, świątyń. Jest wszędzie i wszystko jest Jego
cząstką. Jedna istota, wiele twarzy.

janp...@gmail.com

unread,
Jun 8, 2008, 12:20:05 AM6/8/08
to
On Jun 8, 6:10 am, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:
...
> Ja osobiście uważam, że prawdziwy Bóg ... Jest wszędzie i wszystko jest Jego

> cząstką. Jedna istota, wiele twarzy.

W tym sie calkowicie zgadzamy! Teoria wszystkiego nazywana Koncept
Dipolarnej Grawitacji (ta z totaliztycznej strony
"dipolar_gravity_pl.htm") opisuje Boga jako rodzaj nadrzednego
programu ktory zarzadza "plynnym komputerem" jakim jest przeciw-
materia. Na swych dolnych poziomach ow ogromny program zwany Bogiem
posiada elementarne algorytmy ktore organizuja ten "plynny komputer" w
czasteczki elementarne, w atomy, w molekuly, w obiekty, w systemy
sloneczne, w galaktyki, itd., itp. W ten sposob ow Bog wedlug Konceptu
Dipolarnej Grawitacji faktycznie zarzadza wszystkim. Dokladniej to
staram sie powyjasniac "kawa na lawe" na totaliztycznej stronie
"evolution_pl.htm" - ktorej adresy mozna znalezc w blogach totalizmu,
lub podajac w google.com slowa kluczowe "Jan Pajak evolution_pl.htm"
ale bez cudzyslowiow.

Ten sam Bog faktycznie ma wiele twarzy. Wszakze oprocz wszystkiego co
stworzyl a co ma swoja "twarz" (a zatem czym On jest w stanie kierowac
tak jak tylko zechce) Bog ten rowniez ma zdolnosc do jakby
"komputerowej symulacji" najrozniejszych istot. W ten sposob Bog np.
moze symulowac (czyli jakby "udawac" albo chwilowo formowac z plynnej
przeciw-materii) ze jest Szatanem, diablem, duchem, UFOnauta, itp. -
czyli czym tylko zechce, aby latwiej moc sterowac losami
wszechswiata.

Oczywiscie, to ze Bog moze jakby "komputerowo symulowac" dowolna
istote ktora tylko zechce, w tym rowniez Szatana, nie ulega
najmniejszej watpliwosci i mysle ze po dobrym zastanowieniu sie kazdy
czytelnik sie z tym zgodzi. Co jednak nas ludzi najbardziej powinno
interesowac to "dlaczego" Bog czasami symuluje swoje wlasne
przeciwienstwo - czyli diablow i Satana. Ja posadzam ze znalazlem na
to odpowiedz. Tyle ze tutaj NIE jest miejsce aby ja opisywac.

MaRa

unread,
Jun 8, 2008, 3:08:20 PM6/8/08
to
On 8 Cze, 06:20, janpa...@gmail.com wrote:
> Co jednak nas ludzi najbardziej powinno
> interesowac to "dlaczego" Bog czasami symuluje swoje wlasne
> przeciwienstwo - czyli diablow i Satana. Ja posadzam ze znalazlem na
> to odpowiedz. Tyle ze tutaj NIE jest miejsce aby ja opisywac.

Mnie się wydaje że dwie przeciwności są niezbędne by panowała
harmonia, równowaga- dobro i zło, światło i ciemność, szczęście i
smutek, życie i śmierć, tworzenie i niszczenie..
Każda rzecz powstaje w określonym celu i daje początek nowym rzeczom.
Dzięki temu Wszechświat może się zmieniać, ewoluować.

Sensem istnienia jest przemiana, rozwój.
Mechanizmem rozwoju poświęcenie cząstki.

janp...@gmail.com

unread,
Jun 8, 2008, 6:50:08 PM6/8/08
to
On Jun 9, 7:08 am, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:
...
> Mnie się wydaje że dwie przeciwności są niezbędne by panowała
> harmonia, równowaga- dobro i zło, światło i ciemność, szczęście i
> smutek, życie i śmierć, tworzenie i niszczenie..
> Każda rzecz powstaje w określonym celu i daje początek nowym rzeczom.
> Dzięki temu Wszechświat może się zmieniać, ewoluować.

> Sensem istnienia jest przemiana, rozwój.
> Mechanizmem rozwoju poświęcenie cząstki.

TAK, wszystko to prawda. Ale istnieje takze wiele dalszych powodow.
Przykladowo, ludzie sprawdzaja jakosc przygotowania swoich uczni do
zycia przez organizowanie egzaminow. Bog zapewne sprawdza ludzi w taki
sam sposob. Jak jednak Bog moglby wytestowac ludzi i poddac ich
egzaminowi bez istnienia swojego przeciwienstwa, czyli UFOnautow
(znaczy istot w Biblii opisywanych jako "diably", "seprpenty",
"demony", "smoki", "Szatan", itp.) Chocby wiec dla odroznienia
pomiedzy "ludzkim ziarnem" a "ludzka plewa" warto bylo Bogu
"zasymulowac komputerowo" istnienie swojego dokladnego przeciwienstwa,
czyli "Szatana" i "diablow". Innym powodem owej symulacji moze tez byc
potrzeba posiadania kogos dla wykonywania tzw. "brudnej roboty".
Przykladowo, z jakichs powodow trzeba zamotywowac do dzialania
Chinczykow czy Burmejczykow z uzyciem "wstrzasowej metody" - wtedy
ogromnie przydatni okazuja sie wlasnie owe "diably" czy "UFOnauci",
czy jak tez je tam nazwiemy, wykonujacy dokladnie co Bog im nakaze.
Albo trzeba powstrzymac jakis barbazynski narod przed wejsciem w
posiadanie np. "technologii budowy magnokraftow" czy "technologii
urzadzen darmowej energii" - za posrednictwem ktorej rzuciliby oni na
kolana caly swiat, wowczas ponownie ogromnie przydatne sie okazuja owe
"diably", "serpenty", "UFOnauci", czy jak je tam nazwiemy.

janp...@gmail.com

unread,
Jun 15, 2008, 12:48:19 AM6/15/08
to
Jakos nam ta dyskusja o autentycznych zdjeciach UFO sie nie klei. Ja
rozumiem dlaczego - wszakze autentyczne zdjecia UFO sa zbyt
przekonywujace aby po ich ogladnieciu na totaliztycznych stronach
"explain_pl.htm" miec nadal chocby najmniejsze watpliwosci ze UFO
faktycznie istnieja i okupuja nasza planete. Z drugiej zas strony,
kiedy wie sie juz z cala pewnoscia ze UFO istnieja, trzeba miec
ogromna odwage cywilna aby zaryzykowac narazenie sie tym szatanskim
istotom. Wszakze narazenie sie im jest nawet gorsze niz narazenie sie
Hitlerowcom podczas drugiej wojny swiatowej. Z drugiej zas strony,
jesli kazdy bedzie chowal sie za mamina sukienka i nie bedzie mial
odwagi zaczac krzyczec na temat okupacji ludzkosci przez szatanskich
UFOnautow, owi UFOnauci beda eksploatowali i wyniszczali ludzkosc
przez cala nastepna wiecznosc. Abysmy wiec mogli od nich byc wolni,
ktos musi zaczac ryzykowac swoje zyciwe dla dobra ludzkosci. Nie
mozemy wszyscy czekac z podnoszeniem kwiku dopiero na czas kiedy
UFOnauci zabiora sie za wymordowywanie nas samych - wtedy bedzie
bowiem juz za pozno aby nasz kwik odniosl jakikolwiek skutek.

jagen

unread,
Jun 15, 2008, 8:19:04 AM6/15/08
to
On 6 Cze, 18:15, Jax <77ja...@wp.pl> wrote:
> On 5 Cze, 22:32, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:
>
> > Faktem są również zapisy historyczne: świetliste postaci czy całe
> > armie aniołów ukazujące się na niebie wśród obłoków. Można wierzyć że
> > to cuda, ale mnie tam wyglądają na hologramy. A ludzie kilkadziesiąt
> > czy kilkaset lat temu nie dysponowali taką techniką.
>
> Generalnie zgadzam się z tym, że dawniej ludzie byli mocno ogłupieni
> przez ufoli, do tego stopnia, że wymyślili kościół katolicki (gdzie
> niby jest jeden Bóg ale można się modlić do dowolnego "świętego" tak
> jakby on też był bogiem - takich sprzeczności i idiotyzmów jest cała
> masa w tym kościele). Dlatego mi wystarcza samo uznanie Boga jako
> istoty nadrzędnej rezydującej w przeciw świecie (według Konceptu
> Dipolarnej Grawitacji autorstwa profesora Pająka). Mam przy tym jeden
> problem, gdyż prof. Pająk dowiódł, że Biblia jest natchniona od Boga,
> podczas gdy ja sam nic specjalnego w niej nie znalazłem. W porównaniu
> do monografii prof. Pająka sama Biblia to wręcz jakieś opowieści
> dziwnej treści - szczególnie Nowy Testament o gościu tak
> zmanipulowanym przez ufoli, że aż przykro czytać (ale to przebija
> kościół katolicki z 1000 razy mianowicie wymyślając z tego tzw.
> sakramenty o których Jezus nigdzie nie wspomina).

Podobno jest taka zasada, aby nie podejmować decyzji kiedy emocje
biorą górę, bo może się potem okazać, że ktoś wywierał nacisk na nasze
emocje właśnie po to abyśmy podjęli emocjonalną-sterowaną decyzję.

A może tak samo jest z ludźmi i otaczajacymi nas istotami. Co najmniej
nierozsądnie byłoby zmieniać teraz swoje systemy wiary - własnie teraz
kiedy jesteśmy poddani takiemu naciskowi.

To zjawisko ulegania naciskowi przebiega na dwa sposoby:
1. ulegają naciskowi ci, którzy fakt/historię/religię/mit podtrzymują -
wierni. Robią to odczucając, zapominając. To jak naskórek
2. ulegają naciskowi ci, którzy fakt/historię/mit fundują. Pamietajmy,
że również emocjonalne decyzje wpływają na nasze jestestwo żyjące poza
czasem. Dzisiaj wpływa na nasze życia_przejawy_w_świecie,
"reinkarnacje", role w innych miejscach w czasie.

Kuka...@gmail.com

unread,
Jun 16, 2008, 1:59:16 PM6/16/08
to
On 15 Cze, 06:48, janpa...@gmail.com wrote:
> Jakos nam ta dyskusja o autentycznych zdjeciach UFO sie nie klei. Ja
> rozumiem dlaczego - wszakze autentyczne zdjecia UFO sa zbyt
> przekonywujace aby po ich ogladnieciu na totaliztycznych stronach
> "explain_pl.htm" miec nadal chocby najmniejsze watpliwosci ze UFO
> faktycznie istnieja i okupuja nasza planete.

Być może są przekonywujące ale to chyba nie wystarcza. Kilka nawet
wydających się być realistycznymi obrazkami ma zbyt małą siłę żeby
przekonać do całkowitej zmiany światopoglądu. Wydaje mi się to
oczywiste ale Panu chyba nie bo fakt odwiedzania przez szatańskich
osobników przybywających z dalekiej przestrzeni kosmicznej jest już
dla Pana codziennością.
Myślę że dobrze by było gdyby Pan też szyfrował własne przekazy niczym
biblia, wtedy byłyby być może łatwiej przyswajalne.

>Z drugiej zas strony,
> kiedy wie sie juz z cala pewnoscia ze UFO istnieja, trzeba miec
> ogromna odwage cywilna aby zaryzykowac narazenie sie tym szatanskim
> istotom.

Byłoby dobrze gdyby Pan wskazywał konkretnie owe szatańskie istoty
(ogólnie znane osobistości i tutaj na forum) bo po przeczytaniu
pańskich postów można mieć wrażenie że 80% użytkowników tej grupy to
ufonauci, a w ciągu półgodzinnego spaceru przynajmniej kilka razy
mijamy ufoli na chodniku. Posądzanie sąsiada (niezależnie od jego
wyglądu czy zachowania) czy kolegi o bycie szatańskim ufolem może
nastręczać trochę trudności i być traktowane niezbyt poważnie.
Ktoś tu zadał chyba swego czasu pytanie: czy Criss Angel to ufonauta.
Właściwie chciałbym wiedzieć co Pan o tym sądzi.
Po ostatnio pisanych postach mam wrażenie że ilość osób czytających
pańskie teorie wzrosła ale niezależnie od sposobu dyskusji nikt nie
pali się raczej żeby w nie wierzyć albo przynajmniej zakładać
ewentualność ich poprawności. Do osób o przeciętnej ziemskiej
inteligencji za bardzo nie można trafić bez silnego oddziaływania
emocjonalnego (to chyba zgadza się z pańskimi teoriami).

Nadawanie sensu strzępkom danych (chociażby samym zdjęciom) byłoby po
prostu bez sensu. Nie mówię o braku sensowności bardziej rozbudowanych
teorii pozbawionych błędów, jednak te są trochę ciężkie do przekazania
i zanalizowania dla amatorów totalizmu. Proszę spojrzeć na skuteczność
ziemskich religii mimo bezsensowności przesłań i założeń. Nie liczy
się sens, mimo w większości błędnych założeń mają potężne
oddziaływanie uczuciowe: dają spokój i nadzieję.

MaRa

unread,
Jun 19, 2008, 4:57:45 PM6/19/08
to
On 16 Cze, 19:59, Kukasz...@gmail.com wrote:

> Proszę spojrzeć na skuteczność
> ziemskich religii mimo bezsensowności przesłań i założeń. Nie liczy
> się sens, mimo w większości błędnych założeń mają potężne
> oddziaływanie uczuciowe: dają spokój i nadzieję.

Ale co mówią religie? To, że ludzie są wyjątkowi, że świat istnieje
tylko dla nich by mogli korzystać, że Bóg ich kocha, że jak bądą go
czcić to zdobędą wieczne szczęście czy życie.
Ewentualni kosmici, o ile istnieją, to albo chcieliby podbić nasz
wspaniały świat albo wylądować i powiedzieć "witajcie, przybywamy w
pokoju, nie możemy się doczekać by się zaprzyjaźnić i podzielić
wiedzą."

Natomiast totalizm- ludzie należą do rasy uważanej za podrzędną, są
bez skrupułów eksploatowani przez inne cywilizacje, zdani na
widzimisie tych istot. Nic dziwnego że nikt nie jest entuzjastycznie
nastawiony do takich poglądów. Ludzie uwielbiają się samookłamywać,
uważać za szczyt ewolucji.

Ja tam nie wyszukuję na siłę jakiś negatywnych cech. Ale kilka
przykładów z życia wziętych:

1)Miałem problem ze zdawaniem egzaminów na studiach i wpisami do
indeksu, bo co pojechałem to wisiała kartka z terminem z poprzedniego
dnia lub tygodnia, mimo że tydzień wcześniej jej nie było albo terminy
były za tydzień. Raz nawet kilkukrotnie sprawdzałem termin, egzamin
miał być w przyszłą sobotę. W piątek dzwoni ktoś, kogo miałem
podwieźć, z pytaniem czy wiem że egzamin jest w niedzielę. Sprawdzam w
internecie, rzeczywiście niedziela. Tylko że data powstania pliku i
wydruku w gablocie była sprzed ponad miesiąca, więc nie mogła się
zmienić w ostatniej chwili.
Nawet była taka sytuacja, że miałem na dysku dwa pliki z terminami
egzaminów, obydwa sprzed miesiąca, różniące się o jeden dzień i z
zupełnie innym rozkładem.
Zupełnie jakby przeszłość się zmieniała. Ale nie wyjaśniałem tego z
dziekanatem, bo gdyby tak było rzeczywiście to mogliby nie zrozumieć.

2)Matematyczka, u której biorę korepetycje. Ponad połowa spotkań była
odwołana, bo zawsze coś się wydarzało. A to się źle czuła, a to
wylosowali ją do jakiejś komisji, a to pająk rzucił się i ugryzł i
musiała brać szczepionki przeciwko boreliozie, a to remontowana winda
nagle ruszyła, a to pogrzeb w rodzinie, a to stłuczka, a to ktoś
utknął w korku i musiała pójść w zastępstwie na egzamin itd. A jak
przyszedłem to nagle telefon się rozdzwaniał albo ktoś wpadał z
niezapowiedzianą wizytą. Zawuażyła, że coś jest nie tak, ale nie
wtajemniczałem w moje podejrzenia.

3)Ostatnio koresponduję z pewną koleżanką, która zresztą miała do
czynienia z tymi istotami. Wyglądało to tak: słyszała jakieś buczenie,
stawała się sparaliżowana i przychodziły jakieś istoty (nie widziała
ich) ktore albo wbijały igłę w głowę (nie zostawał ślad), albo
oglądały lewą nogę i takie tam.
Okazuje się że ma problemy z odbiorem maili odemnie, bo za każdym
razem przypłątują się do komputera trojany. Na pewno nie z moich
maili, bo korzystam z webmaila, w dodatku z macintosha z procesorem
PowerPC.

Podobnych "zbiegów okoliczności" jest znacznie więcej. Najwyraźniej
coś manipuluje ludźmi. Nie wiem czy kosmici, czy jakieś bezcielestne
pasożyty żywiące się wyzwalaną przez ludzi (emocje, cierpienie)
energią. Nie zawsze te manipulacje są negatywne, wygląda wręcz na dwie
przeciwne ścierające się siły. Ale zdecydowanie ze światem coś jest
nie tak.
Nawet nie przeraża mnie to, raczej traktuję jako okazję do nauczenia
się czegoś nowego.

Kuka...@gmail.com

unread,
Jun 20, 2008, 9:44:10 AM6/20/08
to
On 19 Cze, 22:57, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:
> On 16 Cze, 19:59, Kukasz...@gmail.com wrote:
>
> > Proszę spojrzeć na skuteczność
> > ziemskich religii mimo bezsensowności przesłań i założeń. Nie liczy
> > się sens, mimo w większości błędnych założeń mają potężne
> > oddziaływanie uczuciowe: dają spokój i nadzieję.
>
> Ale co mówią religie? To, że ludzie są wyjątkowi, że świat istnieje
> tylko dla nich by mogli korzystać, że Bóg ich kocha, że jak bądą go
> czcić to zdobędą wieczne szczęście czy życie.
> Ewentualni kosmici, o ile istnieją, to albo chcieliby podbić nasz
> wspaniały świat albo wylądować i powiedzieć "witajcie, przybywamy w
> pokoju, nie możemy się doczekać by się zaprzyjaźnić i podzielić
> wiedzą."
>
> Natomiast totalizm- ludzie należą do rasy uważanej za podrzędną, są
> bez skrupułów eksploatowani przez inne cywilizacje, zdani na
> widzimisie tych istot. Nic dziwnego że nikt nie jest entuzjastycznie
> nastawiony do takich poglądów. Ludzie uwielbiają się samookłamywać,
> uważać za szczyt ewolucji.

Brak samookłamywania podnoszącego poziom "energii moralnej" (chyba
najlepiej załapiesz o co chodzi) jest jednym z początkowych objawów
depresji.
Jakby ludzie się nie okłamywali nadając wartości swoim celom to nie
byliby w stanie działać i popadliby w nihilizm.

> Ja tam nie wyszukuję na siłę jakiś negatywnych cech. Ale kilka
> przykładów z życia wziętych:
>
> 1)Miałem problem ze zdawaniem egzaminów na studiach i wpisami do
> indeksu, bo co pojechałem to wisiała kartka z terminem z poprzedniego
> dnia lub tygodnia, mimo że tydzień wcześniej jej nie było albo terminy
> były za tydzień. Raz nawet kilkukrotnie sprawdzałem termin, egzamin
> miał być w przyszłą sobotę. W piątek dzwoni ktoś, kogo miałem
> podwieźć, z pytaniem czy wiem że egzamin jest w niedzielę. Sprawdzam w
> internecie, rzeczywiście niedziela. Tylko że data powstania pliku i
> wydruku w gablocie była sprzed ponad miesiąca, więc nie mogła się
> zmienić w ostatniej chwili.
> Nawet była taka sytuacja, że miałem na dysku dwa pliki z terminami
> egzaminów, obydwa sprzed miesiąca, różniące się o jeden dzień i z
> zupełnie innym rozkładem.
> Zupełnie jakby przeszłość się zmieniała. Ale nie wyjaśniałem tego z
> dziekanatem, bo gdyby tak było rzeczywiście to mogliby nie zrozumieć.

Jestem ciekaw czy gdybyś nie naczytał się Jana Pająka to też byś
postrzegał te zbiegi sytuacji jako coś niezwykłego.

> 2)Matematyczka, u której biorę korepetycje. Ponad połowa spotkań była
> odwołana, bo zawsze coś się wydarzało. A to się źle czuła, a to
> wylosowali ją do jakiejś komisji, a to pająk rzucił się i ugryzł i
> musiała brać szczepionki przeciwko boreliozie, a to remontowana winda
> nagle ruszyła, a to pogrzeb w rodzinie, a to stłuczka, a to ktoś
> utknął w korku i musiała pójść w zastępstwie na egzamin itd. A jak
> przyszedłem to nagle telefon się rozdzwaniał albo ktoś wpadał z
> niezapowiedzianą wizytą. Zawuażyła, że coś jest nie tak, ale nie
> wtajemniczałem w moje podejrzenia.

> 3)Ostatnio koresponduję z pewną koleżanką, która zresztą miała do
> czynienia z tymi istotami. Wyglądało to tak: słyszała jakieś buczenie,
> stawała się sparaliżowana i przychodziły jakieś istoty (nie widziała
> ich) ktore albo wbijały igłę w głowę (nie zostawał ślad), albo
> oglądały lewą nogę i takie tam.

Skoro ich nie widziała to czuła po prostu ukłucie a potem macanie?

> Okazuje się że ma problemy z odbiorem maili odemnie, bo za każdym
> razem przypłątują się do komputera trojany. Na pewno nie z moich
> maili, bo korzystam z webmaila, w dodatku z macintosha z procesorem
> PowerPC.

Ma zainstalowanego antywirusa?

> Podobnych "zbiegów okoliczności" jest znacznie więcej. Najwyraźniej
> coś manipuluje ludźmi. Nie wiem czy kosmici, czy jakieś bezcielestne
> pasożyty żywiące się wyzwalaną przez ludzi (emocje, cierpienie)
> energią. Nie zawsze te manipulacje są negatywne, wygląda wręcz na dwie
> przeciwne ścierające się siły. Ale zdecydowanie ze światem coś jest
> nie tak.
> Nawet nie przeraża mnie to, raczej traktuję jako okazję do nauczenia
> się czegoś nowego.

Nie będę Ci udowadniał na zdrowy rozsądek że takie istoty nie istnieją
bo byłoby to pozbawione jakiegokolwiek sensu logicznego. Chcę
natomiast żebyś zastanowił się nad znaczeniem wyrażenia "zbieg
okoliczności". Kiedy zdarzenia (pozytywne lub negatywne) mają bardzo
małe prawdopodobieństwo zaistnienia na siłę doszukujemy się jego
przyczyn (np. zaczynamy dziękować Bogu albo stwierdzamy że Bóg nie
istnieje bo w razie istnienia nie mógłby do tego dopuścić) i je o nie
obwiniamy, nie wiem po co brać udział w takim ograniczaniu własnej
percepcji.

Przed czytaniem treści kontrowersyjnych i wyciąganiem pochopnych
wniosków dobrze by dla Ciebie było (zdrowia psychicznego, przekonań i
osobowości) żebyś poczytał sobie trochę o błędach poznawczych (
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_b%C5%82%C4%99d%C3%B3w_poznawczych )
bo widzisz mimo iż człowiek uważa się za "szczyt ewolucji" to sposób w
jaki postrzega otoczenie nie raz go zawodzi.

janp...@gmail.com

unread,
Jun 22, 2008, 12:44:47 AM6/22/08
to
On Jun 17, 5:59 am, Kukasz...@gmail.com wrote:
...

> Byłoby dobrze gdyby Pan wskazywał konkretnie owe szatańskie istoty
> (ogólnie znane osobistości i tutaj na forum)  bo po przeczytaniu
> pańskich postów można mieć wrażenie że 80% użytkowników tej grupy to
> ufonauci, a w ciągu półgodzinnego spaceru przynajmniej kilka razy
> mijamy ufoli na chodniku.
...
A czy Wasc zadal sobie trud aby wyliczyc ilu UFOli trzeba aby kazdego
Ziemianina raz na miesiac "wydoic" ze spermy lub z ovule? Ja
wyliczylem ta liczbe, zas wyliczenia podalem do sprawdzenia w tomie 14
monografii [1/4]. A czy Wasc zadal sobie trud aby ogladnac blizne po
implancie identyfikacyjnym jaka UFOnauci zostawili na nodze kazdego
czlowieka na ziemi - owa blizna jest pokazana i omowiona na
totaliztycznej stronie "ufo_pl.htm". A czy Wasc zadal sobie trud aby
zobaczyc ile autentycznych zdjec UFO zostalo juz wykonanych na swiecie
- czesc z owych autentycznych zdjec UFO ja pokazuje na stronach
"explain_pl.htm" oraz "ufo_proof_pl.htm". A czy Wasc przeanalizowal
logike zawarta w dedukcji faktycznego istnienia skrytej okupacji Ziemi
przez UFOnautow - dedukcja ta opublikowana jest na stronie
"evil_pl.htm". A czy Wasc sprawdzil metody za pomoca ktorych UFOnauci
usilnie oklamuja ludzi ze jakoby wszystkie autentyczne zdjecia UFO to
fabrykacje - niektore z owych metod oklamywania ludzkosci opisane
zostaly i zdemaskowane na stronie "memorial_pl.htm". (Warto odnotowac
ze gdyby NIE istaniala owa skryta okupacja Ziemi przez UFOnautow,
wowczas NIKT by nie mial interesu aby oglaszac fabrykacjami wszystkie
autentyczne zdjecia UFO.)

Ze UFOnauci sa obecni w naszym otoczeniu, zmieszani dokladnie z ludzmi
i udajacy ze sa ludzmi, wcale NIE trzeba zgadywac a wystarczy
dokladniej poogladac sobie zdjecia. Przykladowo, na totaliztycznej
stronie "aliens_pl.htm" pokazuje zdjecie UFOnauty udajacego czlowieka
i siedzacego sobie w stanie migotania telekinertycznego w jakims
laboratorium. W stanie tym jego glowa uczynila sie przeroczysta
wlasnie w momencie kiedy ktos wykonal mu zdjecie. (Aby znalezc strone
"aliens_pl.htm" trzeba w www.google.com wpisac slowa kluczowe "Jan
Pajak aliens_pl.htm", ale bez cudzyslowiow. W podobny sposob mozna
znalezc kazda inna strone totalizmu.) Z kolei na stronie "wroclaw.htm"
pokazuje zdjecie UFOnauty kroczacego sobie w owym "stanie migotania
telekinetycznego" w poprzek ulicy. Caly stal sie przezroczysty, tylko
jego buty sa widoczene. Na zdjeciu ze strony "malbork.htm" pokazuje
zdjecie miniaturowego UFOnauty nurkujacego glowa w dol przez mury
zamku w Malborku. Itd., itp.

MaRa

unread,
Jun 22, 2008, 5:01:32 PM6/22/08
to
On 20 Cze, 15:44, Kukasz...@gmail.com wrote:

> Brak samookłamywania podnoszącego poziom "energii moralnej" (chyba
> najlepiej załapiesz o co chodzi) jest jednym z początkowych objawów
> depresji.
> Jakby ludzie się nie okłamywali nadając wartości swoim celom to nie
> byliby w stanie działać i popadliby w nihilizm.

Ja nie mam objawów depresji mimo że się nie samookłamuję. Po prostu
jestem sobie jaki jestem.
A jak mam ciekawy pomysł to go staram się realizować. Właściwie to po
prostu wiem co robić i inaczej nie mogę. Pozornie nie miałoby
możliwości się udać, ale się udaje. A to co na pewno się uda raczej
nie wychodzi, mimo kierowania się w tym przypadku rozsądkiem.
Może każdy ma w sobie zapisany cel życia, ale szkoła i wychowanie,
społeczeństwo, to tłumią.

Zwierzątka także nie mają zdania na własny temat a jakoś żyją. Nie
słyszałem o żadnym które popadło w depresję bo np. ma łupueż czy
krzywy nos. Właściwie to niesamowite jakimi bzdurami ludzie się
przejmują, a ich problemy istnieją tylko w ich umysłach, dla kogoś z
zewnątrz są niedostrzegalne.


> Jestem ciekaw czy gdybyś nie naczytał się Jana Pająka to też byś
> postrzegał te zbiegi sytuacji jako coś niezwykłego.

Wcale się nie naczytałem Pająka, wręcz mam zaległości w lekturze i
kiedyś muszę się zabrać.

Zauważyłem, że coś takiego jak zbiegi okoliczności nie istnieje,
wszystko ma swój cel.

Ale skaczące wstecz egzaminy to na pewno nie przypadek, bo zgodnie ze
stanem współczesnej ludzkiej wiedzy coś takiego jest niemożliwe. I nie
mam zaburzeń postrzegania, bo w ręku trzymałem dwa wydruki które się
różniły. Najpierw były egzaminy z pierwszego, później okazało się że z
drugiego, mimo że byłem na tych z pierwszego tego dnia.

> Ostatnio koresponduję z pewną koleżanką, która zresztą miała do
> > czynienia z tymi istotami. Wyglądało to tak: słyszała jakieś buczenie,
> > stawała się sparaliżowana i przychodziły jakieś istoty (nie widziała
> > ich) ktore albo wbijały igłę w głowę (nie zostawał ślad), albo
> > oglądały lewą nogę i takie tam.
>
> Skoro ich nie widziała to czuła po prostu ukłucie a potem macanie?

Trudno czegoś takiego nie zauważyć, nawet z zamkniętymi oczami. Tym
bardziej że zdarzenie powtarzało się wielokrotnie.

> Ma zainstalowanego antywirusa?

To się rozumie, inaczej trudno wykryć konie trojańskie, nie
wyświetlają reklam.

> Nie będę Ci udowadniał na zdrowy rozsądek że takie istoty nie istnieją
> bo byłoby to pozbawione jakiegokolwiek sensu logicznego.

Szkoda, liczyłem że ktoś kiedyś udowodni mi że się mylę.

Oto krótkie streszczenie mojego aktualnego stanu wiedzy:

Te istoty przybyły na Ziemię ok. 600tyś. lat temu w poszukiwaniu
złota. Nie chodzilło im o bogactwa, ale o tzw. pierwiastki ORMUS
http://www.subtleenergies.com/ormus/whatisit.htm które są podstawą ich
technologii.
Do niewolniczej pracy w kopalniach złota stworzono nowy prymitywny
gatunek- człowieka. Został on celowo okrojony z pewnych zdolności by
pełnić fukcję mówiącego narzędzia. Ale przez owo upośledzenie ludzie
czują się osamotnieni, zagubieni, nie dostrzegają rzeczy takimi jakimi
są lecz własne wyobrażenia. Efektem ubocznym często jest brak
skrupułów, ludzie są zdolni do każdej okropności.

Pierwsze ludzkie miasta Indii i Sumeru były zaplanowane i nadzorowane
właśnie przez owych bogów z kosmosu. Siedziba bogów znajdowała się w
Baalbek (mniej więcej w górach obecnego Izraela). Ale w 2200r. pne
doszło do wojny w której została użyta broń atomowa. Po dziś dzień na
całym świecie istnieją kamienne zeszklone miasta, niektóre z nich
ciągle mają podwyższony stopień radioaktywności, a nawet wypalone
ludzkie cienie na ścianach (np. Mohendżo Daro).

Co ciekawe, do nadzorowania ludzi powołano królewski ród półbogów.
Potomkowie tych ludzi istnieją po dziś dzień (i wiedzą o tym!). ślady
tego rodu są nawet w Biblii- potomkowie Ewy i bóstwa- Kain (imię
oznacza "posiadacza trzeciego oka", nie zabił on Abla, lecz krew brata
była ziemska w porównaniu z Kainowską i tłumacze pokręcili), Noe,
Dawid, Salomon.. (nawet Jezus należał do rodu Dawida)
Ale nie tylko Bliski Wschód, po dziś dzień są legendy o chińskiej
arystokracji wywodzącej się od kobiety i smoka, cesarz Japonii
nazywany jest smoczym dzieckiem.

Powracając do kosmitów.
Ludzie są świetnym materiałem do produkcji niewolników, stąd wizyty
owych gości w celu pobrania prefabrykatów, że tak to ujmę. Bardziej
cywilizowani kosmici mają słoje (pełniące funkcje macicy), mniej
cywilizowani uciekają się do zapładniania kobiet a później odbierania
płodów (są takie przypadki w Afryce).

Starają się również powstrzymywać rozwój pewnych dziedzin techniki,
które stanowią dla nich potencjalne zagrożenie. Może uważają że ludzie
jeszcze nie dorośli by posiąść takie możliwości, może chcą utrzymać
kontrolę, tego nie wiem. Nie znam żadnego kosmity i nie orientuję się
w obecnej sytuacji geopolitycznej w naszej części wszechświata.

> Przed czytaniem treści kontrowersyjnych i wyciąganiem pochopnych
> wniosków dobrze by dla Ciebie było (zdrowia psychicznego, przekonań i
> osobowości)

Czuję sią zupełnie dobrze.
Dla mnie to nie są kontrowersyjne przekonania, bo opierają się na
całokształcie wiedzy. Wizyty przybyszów z innych światów to dla mnie
zupełnie zwyczajne zdarzenia, to tylko kwestia techniki którą oni
dysponują.
A że ludzie są zbyt prymitywni i biorą technikę za urojenia czy
zjawiska nadprzyrodzone to ich problem. Maszyna jest maszyną i jej
działanie opiera się na jakiś zasadach, które można poznać.

Wygląda na to, że współcześnie podróze międzygwiezdne trwają sekundy,
a nawet można podróżować w czasie. Tylko mieszkańcy Ziemi żyją z dala
od cywilizacji, niczym jacyć Aborygeni. I cieszą się odpowiednikami
muszelek- samochodami, komputerami, telefonami komórkowymi, które
podkreślają ich status plemienny.

janp...@gmail.com

unread,
Jun 23, 2008, 1:25:28 AM6/23/08
to
On Jun 23, 9:01 am, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:
...

Bardzo fajnie ujete. Ja zgadzam sie z powyzszym w calej rozciaglosci.
Do powyzszego dodatlbym tylko co nastepuje:

1. Jest wazny powod dla ktorego UFOnauci "spychaja ludzkosc w dol"
oraz uniemozliwiaja nam rozwoj okreslonych technologii, takich jak np.
dostep do darmowej energii, czy opanowanie urzadzen bazujacych na
technicznej telekinezie. Chodzi im bowiem o to, ze z chwila kiedy
ludzie rozwina sie do okreslonego poziomu technicznego, oni (UFOnauci)
nie beda juz wiecej mogli nas bezkarnie eksploatowac. Aby wiec
kontynuowac owa bezkarna eksploatacje praktycznie w nieskonczonosc,
UFOnauci bez przerwy spychaja nas w dol, morduja naszych tworczych
wynalazcow, "wpuszczaja nas w maliny" za posrednictwem bzdurnych
teorii i wyjasnien (w rodzaju "teorii wzglednosci" twierdzacej ze
pradkosc swiatla jest nieprzekraczalna, czy "teorii wielkiego
wybuchu"), uniemozliwiaja nam zyc moralnie poprzez propagowanie
ateizmu na Ziiemi i zaprzeczanie wszelkim dowodom na istnienie Boga,
itd., itp.

2. Owi UFOnauci ktorzy steruja nasza cywilizacja sa tak identyczni do
ludzie, ze wielu z nas spotyka ich na ulicy i wcale NIE wie ze ma do
czynienia z UFOnautami. Wielu tez "ludzi" ktorych ogladamyw telewizji
faktycznie wcale NIE sa ludzmi. Istnieja wprawdzie szczegoly
anatomiczne ktore u UFOnautow sa powszechniejsze niz u ludzi, a stad
ktore umozliwiaja wstepne odroznianie UFOnautow od ludzi, jednak
niewielu ludzi zna te szczegoly (sa one zaprezentowane i zilustrowane
zdjeciami m.in. na totaliztycznej stronie "evil_pl.htm").

3. Wiele zjawisk jakie obserwujemy obecnie w internecie, a jakie
staralem sie objasnic m.in. na watku
http://groups.google.com/group/pl.sci.filozofia/browse_thread/thread/7b7ccdb93fa3120d/31cc41e8dffe5a79#31cc41e8dffe5a79
faktycznie jest powodowane przez owych UFOnautow starajacych sie
spychac w dol kazda tworcza nowa idee jaka moglaby podniesc nasz
poziom cywilizacyjny (np. idee "samochodu na wode" ktora tez opisuje
zbijaja oni podobnym choc bzdurnym samochodem i najrozniejszymi
oszustwami). Na tej grupiue rowniez wiele wyzwisk i zaprzeczen jest
wypisywana przez owych zamaskowanych UFOnautow udajacych ludzi.

4. Istnieje formalny dowod naukowy ze "UFO i UFOnauci faktycznie
istnieja" (tyle ze sie nieustannie ukrywaja przed ludzmi). Dowod ten
jest zaprezentowany na totaliztycznej stronie "ufo_proof_pl.htm".

5. To wlasnie owi UFOnauci zasabotazowali moj profil w google w taki
sposob ze NIE moge tu przytoczyc linku do zadnej ze stron totalizmu,
bowiem jesli przytocze taki link wowczas grupy googlowskie nie
akceptuja mojego wspiu. Jedyne linki jakie w moich wpisach sa
tolerowane to do samych grup googlowskich oraz do google (te zas, jak
wiemy, sa kontrolowane przez UFOnautow).

MaRa

unread,
Jun 23, 2008, 6:53:12 AM6/23/08
to
On 23 Cze, 07:25, janpa...@gmail.com wrote:

> 1. Jest wazny powod dla ktorego UFOnauci "spychaja ludzkosc w dol"
> oraz uniemozliwiaja nam rozwoj okreslonych technologii, takich jak np.
> dostep do darmowej energii, czy opanowanie urzadzen bazujacych na
> technicznej telekinezie. Chodzi im bowiem o to, ze z chwila kiedy
> ludzie rozwina sie do okreslonego poziomu technicznego, oni (UFOnauci)
> nie beda juz wiecej mogli nas bezkarnie eksploatowac.

Albo po prostu uważają ludzi za zagrożenie. To typowe dla osobników
mających się za lepszych. Historia wiele razy pokazywała, jakie skutki
może mieć przekonanie o własnej wyższości.

Nie ważne jak zaawansowaną techniką dysponują, musi się opierać na
jakiś podstawowych prawach przyrody. I to na tyle oczywistych, że nikt
ich nie zauważa. Podobnie jak pzez tysiące lat nikt nie zauważył że
Ziemia nie jest płaska i nie leży w centrum wszechświata, że istnieje
prawo powszechnego ciążenia czy elektromagnetyzm.

Gdyby czlowiekowi sprzed dwustu lat opowiedzieć o współczesnej
technice, to wziął by to za fantazje lub urojenia, bo takie rzeczy
wydawałyby się niemożliwe. A dla współczesnego człowieka to szara
codzienność.

Skoro niecałe dwieście lat plus kolejne sto na podstawy mechaniki oraz
zaledwie kilku odkrywców wystarczyło do osiągnięcia współczesnego
poziomu, to czym mogą dysponować cywilizacje, które od setek tysięcy
lat czy nawet milionów swobodnie podróżują w kosmosie...

Rzekomym dowodem na nieistnienie kosmitów jest brak efektów programu
SETI. Jakoś naukowcy nie domyślili się że fale radiowe to przestarzała
technologia.

janp...@gmail.com

unread,
Jun 30, 2008, 10:28:06 PM6/30/08
to
On Jun 23, 10:53 pm, MaRa <rafal.ma...@gmail.com> wrote:
...
> Rzekomym dowodem na nieistnienie kosmitów jest brak efektów programu
> SETI. Jakoś naukowcy nie domyślili się że fale radiowe to przestarzała
> technologia.

Bardzo trafna uwaga. Wszyscy wszakze juz wiemy ze istnieje takie cos
jak telepatyka oraz komunikacja telepatyczna (patrz totaliztyczna
strona internetowa "telepathy_pl.htm"). Jednak wcale NIE fakt
ignorowania telepatii przez nauke powinien nas zastanawiac, a fakt kto
powoduje ze dzisiejszy naukowcy sa tak zawziecie slepi i glusi na fakt
ze telepatia faktycznie istnieje, ze szybkosc rozprzestrzeniania sie
telepatii po wszechswieicie jest nieskonczenie duza, ze fale
telepatyczne przenikaja przez wszelkie przeszkody - nawet przez slonca
i gwiazdy, ze mozna budowac urzadzenia do lacznosci telepatycznej,
oraz ze UFOnauci uzywaja wylacznie telepatii w swoich systemach
lacznosci i komunikowania na odleglosc.

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages