Trzeba przyznac ze Murzyn zachowal sie bardzo kulturalnie
z poblazaniem traktujac glupawe zarty Rydzyka.
Glupota bylo wystawianie Murzyna na takie dziwne w sumie komentarze,
ale trzeba tez rozumiec ze w Polsce ludzie sa bardzo bezposredni, i
beda gadac czy dowcipkowac na temat rasy/koloru skory itp.,
na Zachodzie (w USA) o takich rzeczach sie milczy.
Tutaj video ze zdarzenia:
http://www.youtube.com/watch?v=P2vFfcyaJRM
Basia
Pogratulowac. Nie wiedzialem, ze mozna rasizm obrocic
w powod do dumy.
> Basia
Piotr
Zle mnie pan zrozumial.
Rydzykowi naleza sie najsurowsze slowa potepienie za takie
wybryki, ale nalezy sie tez zachowac pewna perspektywe- to bylo
zgromadzenie wiernych kosciola katolickiego, a nie klansemanow.
Nikt tam chyba (zakladam?) nie dyskryminowal murzynskiego
mnicha, a wrecz przeciwnie.
No chyba ze sie myle- w Polsce dawno juz bylam. Moze rzeczywiscie
Kosciol zostal zinfiltrowany przez hitlerowcow?
Niemiecka historia samego Rydzyka zas pozostaje czesciowo
niewyjasniona.
Wiem, po obejrzeniu filmiku wszystko wskazuje ze 2+2=4, ale nie moge
uwierzyc
ze to po prostu rasista, czy calkiem hitlerowiec.
Basia
>
> > Basia
>
> Piotr
> Rydzykowi naleza sie najsurowsze slowa potepienie za takie
> wybryki, ale nalezy sie tez zachowac pewna perspektywe- to bylo
> zgromadzenie wiernych kosciola katolickiego, a nie klansemanow.
>
> Nikt tam chyba (zakladam?) nie dyskryminowal murzynskiego
> mnicha, a wrecz przeciwnie.
Znaczy sie misjonarza, a nie mnicha, misja ktorego
jest domniemam ucywilizowanie sporego segmentu
polskiej populacji.
Nie pozostaje nic innego jak zyczyc mu powodzenia
w tym nielatwym zadaniu.
Porzucic rodzine, cieply kraj, ...i pojechac na misje
pomiedzy rasistow, ...trzeba nie lada odwagi.
Basia
> Niemiecka historia samego Rydzyka zas pozostaje czesciowo
> niewyjasniona.
> Wiem, po obejrzeniu filmiku wszystko wskazuje ze 2+2=4, ale nie moge
> uwierzyc ze to po prostu rasista, czy calkiem hitlerowiec.
Tu wiecej, jakze podobnego rasistowskiego tatalajstwa,
...w niemieckim, a jakze (!) nastolatkowym wykonaniu.
Niby niewinne, ...a jednak niedwuznaczne.
http://www.youtube.com/user/cat020
Basia
czyli jednak dobrze zrozumialem - bo moj komentarz nie byl tyle o
Rydzyku, ile o malowanej przez Pania "perspektywie" Polski -
Pani opisu tolerancji dla rasistowskich dowcipasow tak jakby to
bylo cos powszechnego i pozytywnego:
"ale trzeba tez rozumiec ze w Polsce ludzie sa bardzo bezposredni"
a brak tolerancji dla rasistowskich dowcipow w innych krajach
tak jakby to bylo tchorzostwo lub zaklamanie:
"na Zachodzie (w USA) o takich rzeczach sie milczy"
Tak wiec w dalszym ciagu Pani poprzedni post jest
"obroceniem rasizmu w powod do dumy". Pytanie teraz tylko
czy swiadomie promuje Pani rasizm czy tez byla to zastanawiajaca
nieporadnosc jezyka - zastanawiajaca bo w jednym zdaniu pomylila
sie Pani nie raz a dwa razy i co wiecej obie pomylki byly w tym
samym kierunku (pierwsza na korzysc rasistow, druga na niekorzysc
krytykow rasizmu).
Piotr
Nie zgadzam sie z panskim sposobem rozumowania,
z panska czysta mechaniczna logika, i wysnutymi w
wyniku jej aplikacji wnioskami, czy tezami, panie Piotrze.
Raz jeszcze, napisalam:
"Glupota bylo wystawianie Murzyna na takie dziwne w sumie komentarze,
ale trzeba tez rozumiec ze w Polsce ludzie sa bardzo bezposredni, i
beda gadac czy dowcipkowac na temat rasy/koloru skory itp.,
na Zachodzie (w USA) o takich rzeczach sie milczy."
Prosze sobie zadac pytanie dlaczego na Zachodzie milczy
sie w takich czy podobnych sprawach? Dlaczego unika dyskusji
czy jakiegokowliek zartu na temat rasy?
Nie istnieje po prostu atmosfera relaksacji w tych sprawach,
tak jak w Polsce, ...bo zbyt wiele jest wsrod anglo-germanskich
populacji prawdziwych, czesto gleboko zakorzenionych postaw
i przekonan rasistowskich.
Co jest w Polsce to sporadycznego glupka dowcipkowanie
motywowane checia ubawienia gawiedzi, ...a nie zachodni hard-corowy
rasizm. Ze glupek ma radio, telewizje i nadaje na caly swiat to co
innego.
Basia
To nie byl rasizm tylko glupi dowcip, lub niezrozumienie ze wsrod
wiernych sa osoby dla ktorych Murzyn to brudna osoba.
U nas w rodzinie gdy ktos zrobi cos niezrecznego jak rozbije szklanke,
rozleje mleko - zaraz krzyczymy na ofiare "Polack", a gdy gdy ktos
robi sie oszczedny zaraz krzyczymy "cheap Jew" - ale mamy na tyle
"commone sence" ze tylko w rodzinie tak sobie dowcipkujemy.
Co jest ciekawe - ze dla lewicy to dowod na rasizm Rydzyka a dla
prawicy poczucie humoru, gdyby zas bylo ktos z lewicy powiedzial
podobnie to byloby na odwrot.
Zalek
>> czyli jednak dobrze zrozumialem - bo moj komentarz nie byl tyle o
>> Rydzyku, ile o malowanej przez Pania "perspektywie" Polski -
>> Pani opisu tolerancji dla rasistowskich dowcipasow tak jakby to
>>bylo cos powszechnego i pozytywnego:
>> "ale trzeba tez rozumiec ze w Polsce ludzie sa bardzo bezposredni"
>> a brak tolerancji dla rasistowskich dowcipow w innych krajach
>> tak jakby to bylo tchorzostwo lub zaklamanie:
>> "na Zachodzie (w USA) o takich rzeczach sie milczy"
>>Tak wiec w dalszym ciagu Pani poprzedni post jest
>>"obroceniem rasizmu w powod do dumy". Pytanie teraz tylko
>>czy swiadomie promuje Pani rasizm czy tez byla to zastanawiajaca
>>nieporadnosc jezyka - zastanawiajaca bo w jednym zdaniu pomylila
>>sie Pani nie raz a dwa razy i co wiecej obie pomylki byly w tym
>>samym kierunku (pierwsza na korzysc rasistow, druga na niekorzysc
>>krytykow rasizmu).
>>Piotr
> Nie zgadzam sie z panskim sposobem rozumowania,
> z panska czysta mechaniczna logika, i wysnutymi w
> wyniku jej aplikacji wnioskami, czy tezami, panie Piotrze.
ogloszenie, ze sie Pani nie zgadza nie wystarcza - musi
Pani wykazac blad w rozumowaniu
> Raz jeszcze, napisalam:
>
> "Glupota bylo wystawianie Murzyna na takie dziwne w sumie komentarze,
> ale trzeba tez rozumiec ze w Polsce ludzie sa bardzo bezposredni, i
> beda gadac czy dowcipkowac na temat rasy/koloru skory itp.,
> na Zachodzie (w USA) o takich rzeczach sie milczy."
>
> Prosze sobie zadac pytanie dlaczego na Zachodzie milczy
> sie w takich czy podobnych sprawach? Dlaczego unika dyskusji
> czy jakiegokowliek zartu na temat rasy?
bo nie uwaza sie rasistowskich dowcipy za cos z czego
mozna byc dumnym? (patrz Pani przedstawianie niekryjacego i pewnego
publicznej akceptacji rasizmu jako ... "bezposredniosci")
> Nie istnieje po prostu atmosfera relaksacji w tych sprawach,
> tak jak w Polsce, ...bo zbyt wiele jest wsrod anglo-germanskich
> populacji prawdziwych, czesto gleboko zakorzenionych postaw
> i przekonan rasistowskich.
aaa, czyli tolerowanie rasistowskich zachowan to dowod na ... brak
rasizmu.
Dowodem na gleboko zakorzeniony rasizm jest dopiero ... braku
tolerancji dla rasizmu.
Klasyka. Z niecierpliwoscia oczekuje na kontynuacje Pani linii
argumentu poprzez
wykazanie, ze bialy kolor tak naprawde oznacza czarny,
a czarny jest "gleboko zakorzenionym bialym".
> Co jest w Polsce to sporadycznego glupka dowcipkowanie
> motywowane checia ubawienia gawiedzi, ...a nie zachodni hard-corowy
> rasizm.
Rydzyk nie opowiadalby rasistowskiego kawalu gdyby nie liczyl na to
ze takie kawaly beda w Polsce tolerowane lub wrecz akceptowane.
Pani usuwajac z dyskusji rasistowski kontekst i przedstwiajac to jakby
to
bylo tylko dyskusja o jakosci humoru - trywializuje Pani rasizm i jego
spoleczna
akceptacje w Polsce. Co jest o tyle zastanawiajace, ze wybielajac
Polske jednoczesnie doczernia Pani Zachod - przedstawiajac
nietolerowanie
rasistowskich dowcip na Zachodzie jako dowod na ..."gleboko
zakorzenienione
postawy i przekonania rasistowskie". Orwell by lepiej tego nie
ujal ....
No ale przynajmniej mamy odpowiedz na moje wczesniejsze pytanie:
" Pytanie teraz tylko czy swiadomie promuje Pani rasizm
czy tez byla to zastanawiajaca nieporadnosc jezyka"
Z tego postu jest juz oczywiste, ze to nie byla nieporadnosc ...
Piotr
> To nie byl rasizm tylko glupi dowcip, lub niezrozumienie ze wsrod
> wiernych sa osoby dla ktorych Murzyn to brudna osoba.
> U nas w rodzinie gdy ktos zrobi cos niezrecznego jak rozbije szklanke,
> rozleje mleko - zaraz krzyczymy na ofiare "Polack", a gdy gdy ktos
> robi sie oszczedny zaraz krzyczymy "cheap Jew" - ale mamy na tyle
> "commone sence" ze tylko w rodzinie tak sobie dowcipkujemy.
> Co jest ciekawe - ze dla lewicy to dowod na rasizm Rydzyka a dla
> prawicy poczucie humoru, gdyby zas bylo ktos z lewicy powiedzial
> podobnie to byloby na odwrot.
Wszystko cacy, panie Zalku, tylko dlaczego oni tego Murzyna
prowadza za reke, niewiem czy pan zauwazyl? Im dluzej przegladam
ten klip dochodze do wniosku ze mozliwe jest ze oni wszyscy maja
Murzyna za jakiegos glupiego.
Czy to mozliwe?
http://www.youtube.com/watch?v=P2vFfcyaJRM
Basia
From: scibor <cide...@yahoo.com>
Newsgroups: soc.culture.polish
Subject: Re: Przywlekli nam
=?UTF-8?B?xZt3acWEc2vEhSBncnlwxJkgeiBLYW5hZHk=?=
Date: Fri, 12 Jun 2009 19:37:28 -0400
NNTP-Posting-Host: ool-4572fff2.dyn.optonline.net
NNTP-Posting-Date: Fri, 12 Jun 2009 23:37:27 +0000 (UTC)
[...]
Lajdaki.
Dyskusja prowadzona tylko na soc.culture.polish -
nastepuje zmiana nazwy watku, koniecznie nazwisko
jest umieszczane w watku, w tekscie komentarze do
wypowiedzi ktorych nie bylo [...].
wk
<Zalek...@hotmail.com> wrote in message
news:rl93659go6c9ks78g...@4ax.com...
> >> To nie byl rasizm tylko glupi dowcip, lub niezrozumienie ze wsrod
> >> wiernych sa osoby dla ktorych Murzyn to brudna osoba.
> >> U nas w rodzinie gdy ktos zrobi cos niezrecznego jak rozbije szklanke,
> >> rozleje mleko - zaraz krzyczymy na ofiare "Polack", a gdy gdy ktos
> >> robi sie oszczedny zaraz krzyczymy "cheap Jew" - ale mamy na tyle
> >> "commone sence" ze tylko w rodzinie tak sobie dowcipkujemy.
> >> Co jest ciekawe - ze dla lewicy to dowod na rasizm Rydzyka a dla
> >> prawicy poczucie humoru, gdyby zas bylo ktos z lewicy powiedzial
> >> podobnie to byloby na odwrot.
>
> >> Zalek
>
> From: scibor <cide...@yahoo.com>
> Newsgroups: soc.culture.polish
> Subject: Re: Przywlekli nam
> Date: Fri, 12 Jun 2009 19:37:28 -0400
> [...]
> Lajdaki.
> Dyskusja prowadzona tylko na soc.culture.polish -
> nastepuje zmiana nazwy watku, koniecznie nazwisko
> jest umieszczane w watku, w tekscie komentarze do
> wypowiedzi ktorych nie bylo [...].
> wk
Warunkiem koniecznym aby analogia miedzy powyzszym cytatem
a faktem ze p. Ross umiescil "Zalek Bloom" w tytule watku, jest
to ze umieszczone w tytule nazwisko musi byc prawdziwe, bo tylko
wtedy
mozna zaszkodzic (lub zamknac usta grozba zaszkodzenia) oponentowi
ktorego nazwisko podaje sie w tytule.
"Zalek Bloom" nazwiskiem nie jest, a tylko calkowicie fikcyjna
ksywa,
a wiec podpinanie sie p. Ksywy jako ofiary powyzej opisanych praktyk
- raczej obludne.
Co wiecej, we fragmencie na ktory sie Ksywa powoluje, mowa jest
o podawaniu odpowiednio dobranych i przetlumaczonych fragmentow
na grupie INNEJ niz scp. To "INNEJ" jest wazne z dwoch powodow -
1) ze na oryginalnej grupie sa ludzie ktorzy znaja i wiarygodnosc
cytujacego
i kontekst oryginalnych wypowiedzi
2) ze celem takich donosow na innych forach jest albo obsmarowanie
pogardzanej grupy etnicznej poprzez prezentowanie odpowiednio
dobranych
i przetlumacznoych tesktow jako typowych dla danej grupy (patrz watek
J. Malca na s.c.jewish. s.c.israel and s.c.usa przedstawiajacy zwykly
belkot
p. Tomaszewskiego jako "A Polish opinion about Jewish matters"
http://groups.google.com/group/soc.culture.polish/msg/e90700db58f9c235
albo do zaszkodzenia oponentowi w kraju jego zamieszkania - patrz
watek otwarty przez p. Malca na s.c.usa z bezposrednimi apelami do
INS:
http://groups.google.com/group/soc.culture.jewish/msg/238910f4e299771e
i z usluznym "przetlumaczeniem" na angielski, na wypadek gdyby
INS, Homeland Security (patrz posty z sugestia ze oponent sprzyja
terroryzmowi lub jest nielojalnym rezydentem USA)
lub potencjalny pracodawca w kraju zamieszkania oponenta
nie znali biegle polskiego.
Dopoki wiec ktos nie bedzie otwieral watkow na s.c.usa uzywajac
Panskiego
prawdziwego nazwsika i oskarzajac Pana o sprzyjanie terroryzmowi i/lub
rasizm
Panskie ustawianie sie w tym samym rzedzie co ludzie wobec ktorych cos
takiego juz
stosowano - jest jakby na wyrost. Konie kuja ...
Piotr
Ma Pan racje Panie Trela, analogia niepelna, a wiec przepraszam Pana
McGregora ze zasugerowalem ze jest lajdakiem.
A czy takie zmiany watku sugeruja ze piszacy jest lajdakiem:
Jopzef Wasner / Zalek Bloom Porodukuje materialy antypolskie wg
recepty I.B. Singera
CREDO Jozefa Wasnera Blooma: "madry Zyd to Zyd zakonspirowany. "
"Wypierdalac chamy" i KLAMLIWE KANALIE takie jak Wasner Bloom i
Alexander Sharon...
" Jozek, Jozek " Wasner-Bloom - KLAMLIWA KANALIO - udowodnij, ze nie
LZESZ ?
No bo jesli tak, to Panowie McIntyre, Labtec, Omni i paru innych to
lajdacy.
Zalek
Zalek! - siadaj w kajak i plyn na wschod (w Trojkat bermudzki).
Znudziles (mi, i nie tylko) sie. Tfu!
Zalku, Ty ciagle nie rozumiesz, co pan Ross z doktoratem chcial Tobie
zatrelic.
Chodzi mianowicie o to, ze w pojedynku slownym z panem Rossem bez
doktoratu zawsze bedziesz na przegranej pozycji. Gl�wnie dlatego, ze pan
Ross bez doktoratu jest od wszystkiego WYJATKIEM.
Wszystko co robi, robi w obronie wlasnego ego. Wiec mu wolno i p. Ross z
doktoratem to doskonale rozumie.
Poza tym jestes i tak na straconej pozycji, co p. Ross z doktoratem
kiedys wytlumaczyl, a mianowicie juz sama Twoja obecnosc tutaj robi z
czlowieka bydlaka. Pamietasz przeciez, ze p. Ross bez doktoratu kiedy
pojawil sie na sciepie nie byl jeszcze antysemita. Dopiero wasze
pojawienie sie (pisze "wasze", gdyz ja jestem podobno TYLKO mieszancem
hitlerowsko-zydowskim) spowodowalo, ze p. Ross bez doktoratu zaczal
nienawidziec Zyd�w.
Ja bylem jednak duzo lepszym uczniem i szybciej pojalem te sprawy. Pan
Ross z doktoratem tylko raz wytlumaczyl mi, iz por�wnanie kogos do
Hitlera w moim wykonaniu jest oznaka braku argumen�w, w wykonaiu pana
Rossa bez doktoratu to samo jest konieczna obrona wlasnego ego, a w
wykonniu pana Rossa z doktoratem to rzeczowy argument.
Niby proste, a nie kazdy potrafi zrozumiec.
J.
--
"Fr�her sind die Leute mit f�nfunddrei�ig fr�hlich gestorben,
heute jammern sie sich bis achtzig durch."
Peter Bram
gerd <gerd.2....@spamgourmet.com> wrote: > Czemu nie? Czerwone na tak. > gerd2 Czyli badz pierwszy i daj co potrzeba. Moj adres emailowy widnije powyzej. Ja nazywam sie: Jacek Konrad Lipkowski ur. w Gdansku 25. sierpnia zam. w Luebeck 23556 Nieskonczna: WSSP w Gdansku Skonczone z dyplomem: Institute fuer Grafik Design in Hamburg i Akademie Werbung und Grafik rowniez w Hamburgu. Zonaty (zona, przepiekna pani biolog), osiemnastoletmia corka i suka kundel, ktora wszyscy biora za owczarka miniaturowego alzackiego. Poza tym trzy skoczki pustynne, ktore robia halas w mojej pracowni. Czy mozemy sie podzielic szczeroscia? Jacek PS: Chyba na tej podstawie moge zrobic Website. ==============
Jacku,
Ja widze duza roznice miedzy Rossem bez doktoratu i "Rossem" z
doktoratem - Ross bez doktoratu nie dyskutuje, Ross bez doktoratu sie
pieni. "Ross" z doktoratem dyskutuje i nawet kilkakrotnie mu
przyznalem racje, tylko brakuje mu common sense.
Zalek
Zalku ja r�wniez widze r�znice. "Ross" z doktoratem potrafi sprzedac
swoja hipokryzje w dyplomatyczny spos�b, Ross bez doktoratu to zwykly
klamca, oszczerca i cham.
Dlatego wlasnie jeden dokt�r, a drugi nie.
Co do jego racji, to "Ross" z doktoratem ma ja ZAWSZE. Na dlugo zanim
podejmie temat.
Ale juz pare razy mozna bylo zaobserwowac kiedy sie zawieszal i niczym
ten bez doktoratu powtarzal do znudzenia te same teksty.
przeprosiny licza sie tylko wtedy jesli sa uyczciwe. Przeprosiny
takie w ktorych przepraszajacy poswieca wiekszosc swojego postu na
atakowanie ... przepraszanego (patrz ponizej) uczicwymi przeprosinami
nie sa.
> A czy takie zmiany watku sugeruja ze piszacy jest lajdakiem:
> Jopzef Wasner / Zalek Bloom Porodukuje materialy antypolskie wg
> recepty I.B. Singera
> CREDO Jozefa Wasnera Blooma: "madry Zyd to Zyd zakonspirowany. "
> "Wypierdalac chamy" i KLAMLIWE KANALIE takie jak Wasner Bloom i
> Alexander Sharon...
> " Jozek, Jozek " Wasner-Bloom - KLAMLIWA KANALIO - udowodnij, ze nie
> LZESZ ?
>
> No bo jesli tak, to Panowie McIntyre, Labtec, Omni i paru innych to
> lajdacy.
Pisalem juz wczesniej jaka jest roznica miedzy "Zalek Bloom"
a Jozefem D. Rossem - p. Ross podpisal swoim prawdziwym nazwiskim
TYSIACE swoich postow, jednostka internetowa "Zalek Bloom"
podpisala swoim prawdziwym nazwiskiem ZERO postow. Jakby
nie to samo.
> Zalek
Piotr Trela
>On Jul 18, 10:59�pm, ZalekBl...@hotmail.com wrote:
Jesli sie nie licza, wiec nie przepraszam p. McGregora ze
zasugerowalem ze jest lajdakiem.
>
>> A czy takie zmiany watku sugeruja ze piszacy jest lajdakiem:
>> Jopzef Wasner / Zalek Bloom �Porodukuje materialy antypolskie wg
>> recepty I.B. Singera
>> CREDO Jozefa Wasnera Blooma: "madry Zyd to Zyd zakonspirowany. "
>> "Wypierdalac chamy" i KLAMLIWE KANALIE takie jak Wasner Bloom i
>> Alexander Sharon...
>> " Jozek, Jozek " Wasner-Bloom - KLAMLIWA KANALIO - udowodnij, ze nie
>> LZESZ ?
>>
>> No bo jesli tak, to Panowie McIntyre, Labtec, Omni i paru innych to
>> lajdacy.
>
>Pisalem juz wczesniej jaka jest roznica miedzy "Zalek Bloom"
> a Jozefem D. Rossem - p. Ross podpisal swoim prawdziwym nazwiskim
>TYSIACE swoich postow, jednostka internetowa "Zalek Bloom"
>podpisala swoim prawdziwym nazwiskiem ZERO postow. Jakby
>nie to samo.
Bardzo ladnie wymigal sie Pan od odpowiedzi, dajac odpowiedz na
pytanie na ktore sie nie pytalem, sprytnie olewajac o co ja sie
pytalem.
A wiec p. wk nie mial racji nazywajac lajdakami osoby ktore zmieniaja
watek wsadzajac w watek prawdziwe nazwisko oponenta - nalezalo dodac
ze o tym czy czlowiek jest lajdakiem nie wystarczy fakt ze ktos
zmienia watek podajac prawdziwe nazwisko oponenta, nalezy rowniez
sprawdzic co takiemu czlowiekowi dynda sie miedzy nogami. Jesli mu sie
dynda cos okaleczonego - to czlowiek jest lajdakiem, jesli nie, to
jest to uczciwy czlowiek ktorego obowiazkiem jest doniesc nazwisko
oponenta - prawda?
>
>Piotr Trela
To zwykly "common sense" moj drogi anonimowy kolego,
- nie mam zamiaru marnowac czasu na dyskutowanie
hipotetycznych tematow typu "co by bylo gdyby
"Zalek Bloom" nie byl anonimem i nie nadawal
spod calkowicie zmyslonej ksywki.
Zwlaszcza w watku w ktorym byla mowa o wysylaniu
internetowych "donosow" na s.c.usa na rzeczywistych ludzi
wystepujacych na scp pod wlasnym nazwiskiem, by takim
ludziom zaszkodzic (przez zniechecenie potencjalnego
pracodawcy, lub "zainteresowanie" INS lub Homeland Security)
lub by zastraszyc oponenta taka mozliwoscia zaszkodzenia.
Pana, droga jednostko internetowa "Zalek Bloom",
to oczyiwscie nie dotyczy, bo jesli Pan nie pamieta
to przypomne - Pan nie podpisal ani jednego
postu swoim prawdziwym nazwiskiem. Jak to ujal Panski
kolega:
" Obrazic mozna czlowieka. Anonima z definicji obrazic
nie mozna, jako ze anonim nie posiada z definicji dobr
osobistych i nie moze na nich poniesc uszczerbku""
I tymi zlotymi slowami pozwole sobie zakonczyc moje
"wymigiwanie sie".
Piotr Trela.
>On Jul 19, 8:39�pm, ZalekBl...@hotmail.com wrote:
Geniusz - prawdziwy geniusz od wymigiwania sie od odpowiedzi z Pana -
podziwiam.
Najpierw Pan pisze "nie mam zamiaru marnowac czasu na dyskutowanie
hipotetycznych tematow typu" - tylko po to aby dyskutowac nad
hipotetycznym tematem - mysle ze tylko p. Jozef potrafi lepiej -
wyzywac ludzi od kanalii, hitlerowcow, aby zakonczyc list haslem ze
nie nalezy ludzi obrazac.
Posumowujac - ktos kto nigdy nie podpisal sie wlasnym nazwiskiem, zas
jego nazwisko zdradzil pewien Polak ktoremu ten ktos zaufal, ten ktos
nie moze nazwac lajdakiem czlowieka ktory zmienia watek sciepowy
wpychajac prawdziwe nazwisko ktosia w zmieniony watek.
Natomiast Panska zasada:
>" Obrazic mozna czlowieka. Anonima z definicji obrazic
>nie mozna, jako ze anonim nie posiada z definicji dobr
>osobistych i nie moze na nich poniesc uszczerbku"
nie za bardzo pasuje do naszego przypadku z dwuch powodow:
1. tu nie chodzi o obraze, nie czuje sie obrazony, mi chodzi o zasady
jakie PAN, a nie ktos inny wyznaje
2. p. Jozef wepchnal moje PRAWDZIWE nazwisko (przynajmniej takie
wrazenie ma wiekszosc sciepy) do watku.
I co jeszcze wynika z Panskich zasad - ze nalezy podpisywac sie
prawdziwym nazwiskiem - mysle ze mkarwan zgadza sie z Panem w 100%.
Zalek