http://www.youtube.com/watch?v=acLW1vFO-2Q&feature=rec-LGOUT-exp_stronger_r2-2r-3-HM
Dyrektorze,
Ja dalej wierze w "American dream". Dlaczego? Bo Pan mieszka w USA!!!
Gdyby wszyscy Amerykanie byli tacy "mondrzy" jak Pan, gdyby znali
amerykanska historie, jezyk, literature tak samo jak Pan zna polska
historie, jezyk i literature - nie byloby tak zle.
Jestem przekonany ze w wyborach nigdy Pan nie glosowal na partje
"wlascicieli Ameryki".
Zalek
Przesada.
Jozek , gdzie widzisz przesade? czyzby nieprawda bylo ze wszystko
rozchodzi sie o "power and control"? jako sociolog dobrze o tym wiesz!
Jako socjolog wiem, ze po pierwsze - nie wszystko. Po drugie, to, co
Carlin presentuje, to teoria spiskowa. Skadinad nosna, ale bardzo
prymitywna.
nie wszystko?? wow?? podaj gdzie np: nie ma kontroli? w domu? w
szkole? w pracy? na ulicy? w urzedzie? zadna teoria spiskowa, facet
wali miedzy oczy, troche w obskorny sposob ale trudno mu nie przyznac
racji, ludzie przestali myslic, przestali zadawac" trudne" pytania,
czyzbys nie zauwazyl zmian na gorsze przez ostanie 15 lat w USA? ten
kraj stoi na skraju przepasci i rozdrozu wydaje sie bez wyjscia.
Jest roznica miedzy prawami i przepisami z jednej strony i a kontrola
sprawowana przez nieliczna grupe, ktora ma rzeczywista wladze. N.p.
przepisy ruchu drigiwego, to takze froma kontroli.
To co Carlin reprezentuje to doskonaly humor. Najsmieszniejsze jest to
ze tak naprawde nie potrzebna jest zadna spiskowa teorja - z wlasnej
woli wielu Amerykanow glosowalo na "wlascicieli Ameryki" - zaloze sie
p. Dyrektor tez glosowal na nich.
Zalek
To nie jest takie proste. Z tego, co Carlin mowi mozna wyciagnac
wniosek, ze Amerykanie nie zdaja sobie sprawy z tego, na kogo
glosuja, poniewaz, wlasciciele Ameryki, poprzez wszechobecne media,
ktorych zreszta sa wlascicielami, skutecznie wmawiaja im, ze zyja w
pelnej demokracji i ze to, na kogo glosuja ma jakiekolwiek znaczenie.
>On Dec 14, 7:19�pm, ZalekBl...@hotmail.com wrote:
To jest bardzo proste - Carlin jest komikiem - jego zadaniem jest
rozsmieszanie ludzi. Jezeli ktos chce wyciagac wnioski i analizowac
kazde slowo co Carlin powiedzial - to ten ktos ma problem.
Faktem jest ze wiekszosc Amerykanow glosuje na "wlascicieli" Ameryki,
nie ulega watpliwosci ze wlasnie dzieki mediom ktore wmawiaja wyborcom
ze jest jakas zasadnicza roznica miedzy Republikanami i Demokratami.
Wydawalo by sie ze miedzy Bushem i Obama jest duza roznica - na pewno
pamieta Pan jak srodowisko Prawdziwie Patriotyczne cieszylo sie ze
Obama wreszcie zrobi z Izraelem porzadek. No i co? I wyszlo jak
zawsze. Nic w stosunku z Izraelem sie nie zmienilo, Obama obdarowuje
Wall Street pieniedzmi podatnikow tak samo jak to robil Bush, tak samo
jak Bush nie chce zakonczyc wojny w Afganistanie i Iraku. Jedyna
roznica ze robiac to samo co Bush, inteligientnie umie sie tlumaczyc.
Zalek
Ale, jesli posluchac uwaznie, ludziska sie nie smieja, tylko klaszcza.
I mam pewne watpliwosci, czy w tym wypadku wystepowal w roli komika.
Co do Obamy: Rozroznilbym miedzy poboznymi zyczeniami, a
rzeczywistoscia. Obama jest przede wszystkim pragmatykiem, i jest
czlowiekiem cierpliwym. Wiec nie spieszmy sie z sadami na temat
konsekwencji jego polityki.
> Faktem jest ze wiekszosc Amerykanow glosuje na "wlascicieli" Ameryki,
> nie ulega watpliwosci ze wlasnie dzieki mediom ktore wmawiaja wyborcom
> ze jest jakas zasadnicza roznica miedzy Republikanami i Demokratami.
On Dec 15, 12:07 am, ZalekBl...@hotmail.com wrote:
> Faktem jest ze wiekszosc Amerykanow glosuje na "wlascicieli" Ameryki,
> nie ulega watpliwosci ze wlasnie dzieki mediom ktore wmawiaja wyborcom
> ze jest jakas zasadnicza roznica miedzy Republikanami i Demokratami.
Roznica jest, jedni sa partia malego biznes's drudzy duzego.
Ja bym mediow za ten stan rzeczy nie obwiniala, panie Zalku
(tzn. za to ze wiekszosc Amerykanow glosuje na "wlascicieli
Ameryki.")
Wiekszosc Amerykanow glosuje na "wlascicieli Ameryki"
dlatego ze wiekszosc wyborcow nalezy do klasy pracujacej
a takowa nie posiadaja w Kongresie wlasnej reprezentacji.
W wielkim skrocie, Partia Demokratyczna jest partia wielkiego
biznesu, partia Republikanska jest partia tzw. "small bisness'u"
a klasa pracujaca reprezentacji nie posiada.
Tak wiec chcac glosowac wiekszosc wyborcow (a wiekszosc
wyborcow jest w klasie pracujacej) musi decydowac czy chca
glosowac na jednych wlascicieli, czy na drugich. W zaleznosci
od tego czy wyborcy pracuja dla "small biznesu" czy dla
wielkiego biznesu, popieraja i glosuja na ich wlascicieli,
racjonalizujac i liczac na to ze wspierajac interesy swoich
pracodawcow wspieraja tym samym aczkoliwek posrednio
swoje.
Ale wielu decyduje sie nie glosowac wcale, stad
tak zawsze niska frekwencja wyborcza, ...inni glosuja na
partie trzecie ktore w dwupartyjnym systemie nie maja
latwego przebicia, tzn. bez poparcia "wlascicieli" czy przynajmniej
ktorychs z "wlascicieli" nie maja szansy by zaistniec.
Hmmm,
Basia
Tak przynajmniej wydaje sie wygladac moj swiat.
Basia
Wasner napiszcie jeszcze jak w Ameryce dziala ta wasza demokracja
jak np.Bloomberg zostaje burmistrzem, jak wojewoda za panstwowe
pieniadze jedzie sobie na ku..wy do Argentyny, itp, itd pierdoly dla
malutkich debilkow, posmiejemy sie razem!
jasnie oswiecony mosku wasner
wiem, wiem same noble, reszta to glupki
Pani Basiu,
Ja to widze inaczej - obie partje reprezentuja interesy lobbiestow, a
tylko big business moze sobie pozwolic na lobbiestow - wiec obie
partje reprezentuje BIG BUSINESS.
Dla maluczkich Republikanie tlumacza sie im chodzi wlasnie o small
business, i dlatego obdarowuje Wall Street miliardami dolarow,
Democraci zas twierdza ze obdarowuja Wall Street miliardami w trosce o
przecietnego Amerykanina. I takich przykladow jest wiecej, bo smutnym
faktem jest ze pieniadze bardziej efektywnie zapewniaja wybor
kandydata niz uczciwa praca w Kongresie czy Senacie, lobbysci
dostarczaja wielkie pieniadze - wiec wiadomo jaki bedzie wynik.
Ameryka podupada, za amerykanskie pieniadze Chiny i India sie
rozwijaja, amerykanskie elity robia sie coraz bogatsze, a amerykanska
middle class coraz bardziej sie kurczy.
Natomiast jesli chodzi o "szanse przebicia" - kazda partja ma szanse
przebicia jesli wyborcy beda na ta partie glosowali, ale "wlasciciele
Ameryki" przekonali wyborcow ze oni najlepiej reprezentuja Amerykanow.
Nawet wybitnie inteligientna Pani Bobrowska chwalila sie ze glosowala
na "wlascicieli Ameryki".
Zalek
Dyrektorze,
To bardzo proste. Kazdy moze startowac do wyborow i kazdy ma pawo
uzywac swoje wlasne prywatne pieniadze na kampanie wyborcza - a kazdy
idiota ma prawo wierzyc w wyborcze obietnice - dlatego Bloomber,
Demokraci i Republikanie zostaja wybierani.
Ale mnie ciekawi czy mialem racje podejrzewajac ze glosowal Pan na
partje "wlascicieli Ameryki". Mialem racje?
Zalek
profesorze jezyka polskiego , gramatyki i literatury, Jozefie
kochany!! to sa podstawy!!
parite patalachu, pisze sie, partie!
>> Ale mnie ciekawi czy mialem racje podejrzewajac ze glosowal Pan na
>> partje "wlascicieli Ameryki". Mialem racje?
> profesorze jezyka polskiego , gramatyki i literatury, Jozefie
> kochany!! to sa podstawy!!
> parite patalachu, pisze sie, partie!
A to już zależy czy używa się gramatyki przed- czy powojennej.
Wiele jest podobientsw w obydwu naszych perspektywach
panie Zalku, ale sa i istotne roznice.
Pan zamieszkujac uprzemyslowiona Polnoc bardziej
chyba wyczulony jest na wielki bizness, ja zas zamieszkujac
Poludnie, czy obecnie Zachod kraju, wyczylona jestem na
mniejszy biznes (tego wielkiego (SP500) u mnie jest mniej).
Czy to za sprawa uleglosci wobec lobbystow czy tez braku
opcji w jednym i drugim wypadku klasa pracujaca Ameryki
nie jest nalezycie reprezentowana w Kongresie.
Gdzie sie roznia nasze widzenia, modele rzeczywistosci,
to w tym ze u Pana wyborcy sa oglupieni prze obydwie partie,
u mnie zas sa swiadomi otaczajacych realiow i dzialaja/glosuja
w 100% racjonalnie, decydujac sie popierac interesy swoich
pracodawcow (pomijam pule wyborcow bojkotujaca wybory,
i nie glosujaca wcale).
Jak jest naprawde? Kto wie, pewnie jest wielu jednych
i drugich.
Zgodzi sie pan chyba ze mna ze pytanie dla Pani Bobrowskiej
i Pana Tomaszewskiego w swietle powyzszego moglo by
brzmiec: Czy glosowali oni na "wlascicieli Ameryki" dlatego ze
czuja sie oglupieni przez obydwie partie, czy tez dlatego
ze probowali racjonalnie aczkolwiek posrednio wspierac swoj
interes?
Basia
Widze, ze p.Tomaszewski jest zwolennikiem teorii Adlera, ucznia
Z.Freuda.
Wg Adlera motywem do dzialania kazdej jednostki jest osiagniecie
przewagi.
Wg tej teorii, i dosc skutecznego modelu praktycznego, nawet zebrzacy
pod kosciolem zebrak dziala z pozycji osiagniecia przewagi -- w ramach
naszego sysytemu etycznego.
s.
Bredzisz 60-letni 5-latku, nie glosowalem od 1999 r.
Partie Republikanska poprosilem aby mnie skreslili ze swojego rejestru
bo stalem sie Independent.
s.
> Bredzisz 60-letni 5-latku, nie glosowalem od 1999 r.
>
> Partie Republikanska poprosilem aby mnie skreslili ze swojego rejestru
> bo stalem sie Independent.
...i nie glosowala na Busha w 2000r?
Jakos calkiem inaczej pisalas Bobrowska w latach 1999-2000!
Skleroza?
Basia
Na Busha glosowalem w listopadzie 1999 r.
Nie posluchalem zony, ze facet jest idiota.
Kobiety maja czesto lepsze wyczucie, ty przebierancu ;-)))
Pomylka: powinno byc od 2000 r. Wybory tego idioty mialy miejsce w
listopadzie 2000 r.
s.
P.S. Skleroze to masz ty, Zwolan.
Zapomniales jakiej plci jestes.
Zwolan upil sie w barze i wychodzac, przez 'pomylke', sciagnal z
wieszaka damskie futro.
Od tego czasu stal sie 'kobieta'.
s.
s.
------------
Stary bobrowski trik.
Jak sie go przylapie na klamstwie, oglasza dyskutanta pijakiem, i zmywa sie
w krzaki oblisywac rany.
BTW hermanowy kwarku, Enbridge stoi nadal powyzej 48, diwidendy sa placone w
wysokosci $0.425 - kiedy wiec mam spodziewac porokowanego przez ciebie dolu
$17?
I wytlumacz raz jeszcze twoja teorie, ze diwidendy sa placone tylko wtedy,
kiedy akcje spadaja :-)))))))))
Panie Dyrektorze,
Panska pisownia, Panskie slownictwo, Panskie rozumowanie swiadcza o
niesluchanie wysokim poziomie. Wszyscy Polacy powinni byc z Pana
dumni.
Zalek
Wciaz pijesz A.Sharon, juz 3-ci dzien?
Napisz jak wytrzezwiejesz.
s.
>
><Zalek...@hotmail.com> wrote in message news:6oigi5tbrm8m3fqud...@4ax.com...
>>
>> Panie Dyrektorze,
>>
>> Panska pisownia, Panskie slownictwo, Panskie rozumowanie swiadcza o
>> niesluchanie wysokim poziomie. Wszyscy Polacy powinni byc z Pana
>> dumni.
>>
>> Zalek
>
>Bloom klamliwa kanalio, twoje slownictwo. rozumowanie swiadcza o twoim
>nieslychanie niskim poziomie IQ nizszym od jakubkowego iq55.
>Przynosisz tylko hanbe swojej talmudycznej grupie etnicznej.
>
>Bloom - klamliwa jednostko internetowa - podaj dowody -
>gdzie i kiedy powiedzialem / napisalem to co mnie przypisujesz ?
>Miales podac dowody potwierdzajace to o co mnie pomawiasz.
No, no - Panie "H Ebony", chce Pan p. Jozefa przescignac w
pieniactwie? Nie uda sie Panu. Jest Pan tylko bladym odbiciem Naszego
Najelpszego Sciepowego Pieniacza.
Moje dowody podalem tutaj: http://www.tinyurl.com/Pan-Jozef-sie-pieni
Pan Jozef zrozumial i milczy. Dlaczego milczy? Bo gdyby mial racje
ODPOWIEDZIALBY NA ZADANE MU PYTANIA. A wiec dlaczego PIENIACKA KANALIO
"H Ebony" wtracasz sie skoro Pan Jozef swoim milczeniem przyznaje mi
racje?
Panie Jozefie,
Niech Pan nie zwraca uwage na tego idiote, to zwykly pieniacz ktory
Panu slawy zazdrosci.
Zalek
<Zalek...@hotmail.com> wrote in message
news:g09ki55nsarj5808r...@4ax.com...