Jak zakwalifikowac samotny baobab z wyspy Penang - jako dowód klamania czy tez tylko dowód ignorancji mnopolistycznej nauki?

1 view
Skip to first unread message

JP3

unread,
Sep 16, 2011, 7:10:55 PM9/16/11
to
Filozofia totalizmu nas naucza, ze "bez poznania prawdy NIE ma
postepu". Faktyczne jednak prawdy okazuja sie bardzo trudne do
poznania. Wszakze ludzkosc zdolala niemal calkowicie juz wytepic te
rodzaje ludzi które mialy odwage mówienia lub pisania prawdy. Jako
przyklad naszej nieznajomosci prawdy rozwazmy tzw. "monopole". Jedynie
nauka ekonomii ciagle niesmialo nam przypomina, ze monopole sa az tak
zle dla ludzkosci, iz jesli zdolaja zarobaczyc ekonomie jakiegos
panstwa, wówczas doprowadzaja to panstwo do ruiny. Wszakze powoduja
one zanizanie produkcji, podbijaja ceny, niszcza i marnuje zywnosc -
tak jak wyjasnia to np. punkt #D5 na totaliztycznej stronie o nazwie
"fruit_pl.htm", itd., itp. Niemniej ciagle pozostaje nieznane przez
wiekszosc ludzi czy skutki innych rodzajów monopoli sa równie
niszczycielskie jak skutki monopoli ekonomicznych? Czy przykladowo
upadek polityczny wielu panstw wynika z faktu ze ich przywódcy i rzady
znalazly sposoby aby zbyt dlugo utrzymywac swoje monople na wladze?
Albo czy obecny wszechogarniajacy upadek naszej cywilizacji i jej
staczanie sie w epoke "neo-sredniowiecza" jest spowodowane faktem ze
oficjalna nauka ziemska (przez niektórych zwana równiez "ateistyczna
nauka ortodoksyjna") zbyt dlugo utrzymuje swój "monopol na wiedze" i
ze az do czasu oficjalnego uformowania nowej "nauki totaliztycznej" ta
stara nauka faktycznie NIE ma nikogo kto by "patrzyl jej na rece" i
sprawdzal jej monopolistyczne postepowania?

Aby poznac prawde na temat wyniszczajacego wplywu "monopolu na wiedze"
owej dotychczasowej "ateistycznej nauki ortodoksyjnej", trzebaby
przylapac ja na celowym wprowadzaniu ludzi w blad czynionym w celu
utrzymywania i przedluzenia swego monopolu. Jednak bez oficjalnego
powolania "konkurencyjnej" wobec niej "nauki totaliztycznej", która
sprawdzalaby i prostowalby kazde twierdzenie owej monopolistycznej
(oficjalnej) nauki, takie przylapanie jest niemal niemozliwe. Jak
bowiem przykladowo przylapac owa oficjalna nauke na zniechecaniu do
alternatywnych pogladów poprzez wmawianie ludziom nieprawdy iz "Boga
NIE ma" - na przekór ze istnieje zatrzesienie naukowych dowodów
potwierdzajacych iz jednak "Bog istnieje" (czesc z których to dowodów
nowa totaliztyczna nauka opublikowala m.in. na stronie o nazwie
"god_proof_pl.htm")? Albo jak przylapac oficjalna nauke na podcinaniu
wiarygodnosci religii poprzez rozglaszanie nieprawdy iz caly
wszechswiat powstal z niczego w wyniku "wielkiego wybuchu (bangu)" -
podczas gdy równoczesnie zgodny z religiami proces powstawania
fizycznego wszechswiata, opisany w podrozdzialach A1 do A6 monografii
[1/5] (dostepnej bezplatnie za posrednictwem totaliztycznej strony
"tekst_1_5.htm") oraz potwierdzany w (5) z punktu #C12 strony
"biblia.htm", ujawnia ze widzialna "materia" wszechswiata byla
inteligentnie stworzona z niewidzialnej "przeciw-materii" (która to
przeciw-materia istaniala juz od nieskonczenie dawnego czasu)? Albo
jak przylapac nauke na uzywaniu "teorii wzglednosci" jako narzedzia
wzmacniania swego monopolu i wyciszania tych co poszukuja prawdy,
kiedy wszelkie próby np. udowodnienia ze istnieja szybkosci wyzsze od
predkosci swiatla sa blokowane wlasnie przez owa monopolistyczna nauke
- w tym blokowana jest tez budowa "magnokraftu" (opisana w punkcie #J1
strony "magnocraft_pl.htm"), chociaz ów magnokraft bylby wlasnie
statkiem miedzygwiezdnym zdolnym do wyzwalania zjawisk telekinezy i
podrózy przez czas które pozwalalyby na osiaganie szybkosci wyzszych
od predkosci swiatla? Albo jak przylapac oficjalna nauke na blokowaniu
uznania osiagniec nowej "nauki totaliztycznej" poprzez propagowanie
swego klamliwego zalozenia iz "pole grawitacyjne jest polem
monopolarnym" - na przekór ze tzw. "Koncept Dipolarnej
Grawitacji" (opisany skrótowo m.in. na stronie
"dipolar_gravity_pl.htm") juz w 1985 roku udowodnil formalnie ze to
zalozenie jest falszem?

Jak jednak sie okazuje, istnieja najrózniejsze prawdy które daje sie
definitywnie sprawdzic, jednak o których "ateistyczna nauka
ortodoksyjna" tez wmawia nieprawde naiwnym ludziskom. Jak przyklad
rozwazmy tu sprawe zapylania i rozmnazania sie baobabów.

Sprawa zapylania i rozmnazania sie kwiatow oraz drzew jest NIE tylko
elementarna, ale takze badana przez cale tlumy dzisiejszych
"ateistycznych naukowcow ortodoksyjnych". Moznaby wiec posadzac, ze w
owej sprawie NIE ma juz zagadek, zas doskonale oplacani naukowcy
wiedza juz praktycznie wszystko na ten temat. Nikogo wiec NIE
zastanawiaja ani NIE dziwia nonszalanckie wypowiedzi naukowcow, ze
powszechnie znane drzewa afrykanskie zwane "baobabami", sa zpylane
nocami NIE przez wiatr czy owady, a przez "nietoperze owocowe".
Wszakze na przekor iz "nietoperze" sa raczej niezwyklym rodzajem
"zapylaczy kwiatow", informacje ta z wysoka pewnoscia siebie dzisiejsi
naukowcy publikuja w doslownie setkach najrozniejszych opracowan i
zrodel - np. czytelnik moze sie jej doczytac na niemal kazdej stronie
internetowej poswieconej baobabom. Tymczasem prawda jest taka, ze owo
twierdzenie nauki to jedna "wielka bujda na kolkach". Baobaby wcale
ani NIE sa zapylane tak jak naukowcy to twierdza, ani wcale tak sie
NIE rozmnazaja. Faktycznie tez to oficjalna nauka ziemska (tj. ta
nauka ktora niektorzy nazywaja "ateistyczna nauka ortodoksyjna")
ciagle NIE ma najmniejszego pojecia jak baobaby naprawde sa zapylane i
jak sie naprawde rozmnazaja. (Wiecej informacji o owej "ateistycznej
nauce ortodoksyjnej", ktora ciagle desperacko utrzymuje swoj absolutny
"monopol na wiedze" - chociaz uzywa tylko jednego wysoce ograniczonego
i blednego podejscia do badan przez filozofow zwanego "a posteriori",
czytelnik moze poznac z punktu #A2.6 strony o nazwie
"totalizm_pl.htm", punktu #C1 strony o nazwie "telekinetyka.htm",
punktu #J2 strony o nazwie "pajak_jan.htm", czy punktow #F1.1 do #F3
strony o nazwie "god_istnieje.htm". Czytajac tamte informacje
czytelnik pozna gorzka prawde wyjasniona szerzej w punkcie #C1 strony
"cooking_pl.htm", mianowicie ze "wszystkie problemy naszej cywilizacji
sa wtornymi nastepstwami fatalnego 'monopolu na wiedze' tak drapieznie
dzierzonego przez dotychczasowa 'ateistyczna nauke ortodoksyjna' ".)
Istnieje zreszta ilustratywny dowod ktory kazdy moze sobie sprawdzic,
a ktory dokumentuje ze "nietoperze owocowe wcale NIE zapylaja
baobabow". Dla uzytku czytelnikow dowod ten postaram sie teraz opisac
ponizej.

Na malezyjskiej wyspie Penang rosnie samotnie duzy pojedynczy baobab
liczacy ponad 140-lat - patrz jego zdjecie pokazane jako "Fot. #C1ab"
ze strony "cooking_pl.htm". Mozna go tam znalezc na srodku ronda
specjalnie zbudowanego aby go chronic w miejscu rozbiegania sie trzech
glownych ulic Penangu, o nazwach "Jalan Macalister", "Jalan Residensi"
oraz "Jalan Pangkor". O owym baobabie z malezyjskiej wyspy Penang
krazy wiele legend i zabawnych historyjek, np. ze zostal on tam
przywieziony i zasadzony przez dziwnego podroznika o zdolnosciach
slynnego "magika" Davida Copperfield'a, czy ze kiedy raptownie
upuszcza on nadmiar wody zakumulowanej w swoich tkankach wowczas
miejscowi ludzie uwazaja to za cud i sie do niego modla (podobno ich
modlitwy wowczas nawet sie wypelniaja). Jednak najdziwniejsza cecha
tamtego samotnego baobabu z malezyjskiej wyspy Penang jest, ze na
przekor iz kwitnie on obficie, faktycznie nigdy NIE produkuje on
owocow z ktorych mogloby wyrosnac jego potomstwo. W rezultacie, do
dzisiaj ciagle NIE wyprodukowal on swego potomka w Malezji. Ta jego
niezdolnosc do rozmnazania sie dokumentuje takze albo celowe klamanie,
albo tez ignorancje dzisiejszych naukowcow. Mianowicie, dzisiejsi
"ateistyczni naukowcy ortodoksyjni" zasiedziali w swoich fotelach z
poreczami (tak jak opisuja to punkty #F1 do #F3 z odrebnej
totaliztycznej strony o nazwie "god_istnieje.htm", a takze przypomina
nam to punkt #D3 strony "cooking_pl.htm"), nonszalancko wyrazaja
niezweryfikowana naukowo opinie, ze aby zapylic baobaby wystarczy
nocne zerowanie nietoperzy owocowych na ich kwiatach. Tymczasem na
wyspie Penang zyja nietoperze owocowe i z cala pewnoscia wiele z nich
zeruje na kwiatach omawianego tu baobabu. Jednak ow baobab ciagle NIE
ulega zapyleniu i ciagle NIE produkuje owocow zdolnych do wydania mu
potomstwa. Innymi slowy, podobnie jak to ma sie z ludzmi, aby
wyprodukowac potomstwo, zapewne potrzebne sa co najmniej az dwa
niespokrewnione baobaby - ktore nawzajem wobec siebie pelnia funkcje
meza i zony (tj. pelnia meskie i zenskie funkcje). Pod tym wiec
wzgledem baobaby sa najwyrazniej podobne do drzew malezyjskiego owocu
"durian" (opisywanego w punkcie #G1 strony o nazwie "fruit_pl.htm") -
ktory takze moze sie rozmnazac i produkowac owoce tylko jesli w
poblizu siebie rosna dwa wzajemnie niespokrewnione jego drzewa. Kiedy
wiec czytamy ignoranckie lub celowe wprowadzanie nas w blad przez
dzisiejszych naukowcow na temat zapylania baobabow przez tropikalne
nietoperze owocowe, warto miec w pamieci omawiany tutaj baobab z
Penang, ktory wprawdzie generuje kwiaty i ktory jest odwiedzany nocami
przez nietoperze owocowe, jednak, niestety, ktory nawet po okolo 140
latach przekwitania ciagle nie zdolal wyprodukowac owocow - a stad do
dzisiaj NIE ma on swego potomstwa w Malezji.

* * *

Opisy i zdjecia samotnego baobabu z wyspy Penang, z których
zaadoptowany zostal powyzszy wpis, oryginalnie publikowane sa w
punkcie #C2 totaliztycznej strony o nazwie
"cooking_pl.htm" (aktualizacja z 1 wrzesnia 2011 roku, lub pozniej), a
takze skrótowo powtórzone w punkcie #F4.4 strony o nazwie
"stawczyk.htm". Stad czytanie powyzszych opisow byloby nawet bardziej
efektywne z tamtej strony internetowej "cooking_pl.htm" niz z
niniejszego wpisu - wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie
(zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst
zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest
powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony
"cooking_pl.htm" juz zostala zaladowana i udostepniona wszyskim
chetnym m.in. pod nastepujacymi adresami (przegladajac te adresy warto
tez zwrocic uwage na wymowne trudnosci i przeszkody w otwieraniu stron
internetowych zwiazanych tematycznie z filozofia totalizmu):
http://pajak.byethost14.com/cooking_pl.htm lub alias: http://naj.zs.pl
(ktory zawsze linkuje najwazniejsza z najnowszych aktualizacji)
http://energia.sl.pl/cooking_pl.htm
http://pajak.6te.net/cooking_pl.htm
http://pajak.fateback.com/cooking_pl.htm
http://members.fortunecity.com/timevehicle/cooking_pl.htm
http://bandits.netfast.org/cooking_pl.htm
http://dhost.info/nirvana/cooking_pl.htm
http://energy.atspace.org/cooking_pl.htm
http://evolution.prohosts.org/cooking_pl.htm
http://gravity.my-place.us/cooking_pl.htm
http://karma.phpnet.us/cooking_pl.htm
http://mozajski.atwebpages.com/cooking_pl.htm
http://nirvana.phpnet.us/cooking_pl.htm
http://nirvana.scienceontheweb.net/cooking_pl.htm
http://tapanui.ifastnet.com/cooking_pl.htm
Kazdy z powyzszych adresów powinien zawierac równiez wszystkie inne
strony totalizmu, w tym strone "tekst_1_5.htm" z darmowymi
egzemplarzami najnowszej monografii [1/5] - która jest oficjalnym
podrecznikiem "totaliztycznej nauki". Ja jednak rekomendowalbym jej
sciaganie z adresu http://energia.sl.pl/tekst_1_5.htm bowiem tam owa
monografia jest najczesciej aktualizowana.

Warto tez wiedziec, ze niemal kazdy nowy temat jaki jest juz
przebadany z podejscia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki", w tym
i niniejszy temat, jest powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach
totalizmu ktore ciagle istnieja (powyzsza tresc jest tam omawiana we
wpisie numer #205). Kiedys istnialo az 5 takich blogow. Dwa ostatnie
blogi totalizmu, jakie ciagle nie zostaly polikwidowane przez
przeciwnikow "totaliztycznej nauki" i przeciwników wysoce moralnej
filozofii totalizmu, mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
http://totalizm.wordpress.com lub alias: http://blog.zs.pl
http://totalizm.blox.pl/html
Warto tam tez przegladnac wpisy pokrewne do niniejszego, np. wpisy
#205 do #200, #195, #171 i #151 - ktore tez omawiaja niekompetentnosc
i bledy starej oficjalnej nauki w rozwiazywaniu palacych problemow
dzisiejszej ludzkosci.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

P.S. Powinienem tutaj dodac, ze razem z opublikowaniem
angielskojezycznej wersji powyzszego wpisu m.in. pod adresami
http://groups.google.com/group/alt.biology/browse_thread/thread/1b975606a52e9680#
i http://groups.google.com/group/sci.skeptic/browse_thread/thread/1b975606a52e9680#
, w dniu 15 wrzesnia 2011 roku polskojezyczna wersje tego wpisu
usilowalem tez opublikowac na moderowanej grupie "pl.sci.historia".
Wszakze studiowanie historii tylko wówczas ma sens jesli lekcje jakie
wynikaja z historycznych wydarzen i ustalen sa potem wykorzystywane
dla unikania przeszlych bledów i dla lepszego postepowania w dniu
dzisiejszym. Niestety, moderatorzy grupy "pl.sci.historia"
najwyrazniej NIE wyznaja pogladu iz "bez poznania prawdy NIE ma
postepu". Stad nie dopuscili oni do ukazania sie tego wpisu na ich
grupie - przy okazji blokujac równiez jego ukazanie sie na innych
grupach na których mial on wspólwystepowac. Z tego powodu zmuszony
bylem aby w dniu 17 wrzesnia 2011 roku opublikowac ten wpis ponownie -
tym razem pomijajac juz owa hermetycznie zamknieta dla historycznej
prawdy grupe "pl.sci.historia".

Andy Niwinski

unread,
Sep 17, 2011, 7:33:32 AM9/17/11
to
Pajak, chlopie, a to nie boli?
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages