Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wyjazd wschod limit kasa 10kPLN sugestie, rady, inspiracje

24 views
Skip to first unread message

Maro

unread,
Mar 22, 2010, 1:31:11 PM3/22/10
to
Witam,

Z kolega konczymy (okaze sie na jak dlugo) prace i z budzetem 10k pln
na osobe planujemy wyjazd, jedynym ograniczeniem bedzie kasa, na ile
starczy to sie zobaczy. Priorytet- tanio, wiecej, dluzej. Wstepnie
rosja, mongolia, chiny, tajlandia i kto wie gdzie jeszcze.
Srodki transportu dowolne, samoloty w ostatecznosci, w planie zakup
jakiegos lokalnego srodka transportu, motocykl, auto, lodka, kajak,
kon :). Luksusow nie potrzebujemy, chetnie spanie na dziko lub kumanie
sie z tubylcami, obskakiwac miejsc z przewodnika tez nie planujemy,
tak raczej spontanicznie gdzie nas los poniesie.

Narazie nie ogarnalem jeszcze wszelkich kombinacji, przejsc
granicznych, wiz, ewentualnych szczepien i warunkow pogodowych dlatego
prosze o rady zeby co trzeba przygotowac juz i nie zapedzic sie na
miejscu w kozi rog.

No i jak myslicie na ile starczy kasy ?

Pozdrawiam
Maro

MarcinS

unread,
Mar 22, 2010, 4:05:21 PM3/22/10
to
10 000 to okolo pol roku do roku w Azji z dojazdem i powrotem wizami etc.
W Indiach, Nepalu koszt miesiecznego utrzymania (niski poziom, ale bez spania w krzonie, np 2500km przejazdu pociagiem kosztuje
50zl, nocleg od 3zl) to okolo 600zl w Chinach okolo 1000zl. Vietnam, Kambodza, Laos ~800zl. Tajlandia ~1000zl.
O ile nie macie doswiadczenia w jezdzie konnej - to nie polecam kupowania konia w Mongolii na kilku tygodniowa
wycieczke. Nie wiem jak jest z motorem (jego kupnem) - krolowal tam Iz.
Po Chinach o ile wiem, legalnie pojazdem silnikowym nie pojezdzicie. W Indiach mozna kupic i pozniej odsprzedac Enfield'a.
Mozna zgrubnie zalozyc, ze koszt przejazdu do Indii/Chin droga ladowa kosztuje tyle samo co samolot. Czyli jakies 2500zl w 2 strony.
Duza czesc kosztow podrozy stanowia wizy panstw przez ktore sie jedzie tranzytem.
Z Malezji/Singapuru mozna sie dostac tanimi liniami na Filipiny.

--
Pozdrawiam,
M


mihau

unread,
Mar 22, 2010, 5:25:06 PM3/22/10
to
On Mar 22, 9:31 pm, Maro <zientar...@gmail.com> wrote:

> No i jak myslicie na ile starczy kasy ?

Jak zainwestujecie w rowery i namiot, to na długo.

Ta wyprawa trwała blisko 3 lata i kosztowała ~6k GBP:
http://www.crazyguyonabike.com/doc/?o=RrzKj&doc_id=985&v=4gZ

--
mihau

robe...@poczta.onet.pl

unread,
Mar 23, 2010, 1:47:52 AM3/23/10
to
> On Mar 22, 9:31�pm, Maro <zientar...@gmail.com> wrote:
>
> > No i jak myslicie na ile starczy kasy ?
>
> Jak zainwestujecie w rowery i namiot, to na d�ugo.
>
> Ta wyprawa trwa�a blisko 3 lata i kosztowa�a ~6k GBP:

za ile os�b te 6k GBP?
Czy mo�e od osoby?

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Maro

unread,
Mar 23, 2010, 4:49:10 AM3/23/10
to
On Mar 22, 9:05 pm, "MarcinS" <a...@wp.pl> wrote:
> 10 000 to okolo pol roku do roku w Azji z dojazdem i powrotem wizami etc.
> W Indiach, Nepalu koszt miesiecznego utrzymania (niski poziom, ale bez spania w krzonie, np 2500km przejazdu pociagiem kosztuje
> 50zl, nocleg od 3zl) to okolo 600zl w Chinach okolo 1000zl. Vietnam, Kambodza, Laos ~800zl. Tajlandia ~1000zl.

> Duza czesc kosztow podrozy stanowia wizy panstw przez ktore sie jedzie tranzytem.


> Z Malezji/Singapuru mozna sie dostac tanimi liniami na Filipiny.
>

Dzieki, bardzo cenne informacje na poczatek.

Jak z tymi wizami, pomiedzy jakimi krajami nie ma mozliwosci\jest drogo
\z jakiegos powodu nie warto przekraczac granicy.

Jak z warunkami pogodowymi? wyjazd planujemy w lipcu, ktorej okolicy
unikac i w jakim okresie. Wiadomo zima w Rosji, Mongoli... jakies pory
deszczowe ?

W jakich krajach mozna sie probowac wbijac do ludzi do stodoly lub do
domu na nocleg? W Rumuni, Czarnogorze, Rosji, Ukrainie sie da a jak w
Azji?

Pozdrawiam
Maro

mihau

unread,
Mar 23, 2010, 7:16:47 AM3/23/10
to
On Mar 23, 12:49 pm, Maro <zientar...@gmail.com> wrote:

> Jak z tymi wizami, pomiedzy jakimi krajami nie ma mozliwosci\jest drogo
> \z jakiegos powodu nie warto przekraczac granicy.

Jest cholernie ciężko przedostać się lądem między Chinami a
subkontynentem indyjskim. Granice między Indiami a Chinami są
zamknięte, Myanmar nieprzejezdny, podobnie Bhutan. Jedyna prosta droga
to Tybet-Nepal. O ile w południową stronę da się ją jeszcze tanio
pokonać, wjeżdżając nielegalnie do Tybetu i omijając policję, to w
drugą stronę granicę przekroczyć można tylko zorganizowaną grupą, pod
opieką przewodnika i z wykupionym biletem powrotnym do Nepalu.

Droga naokoło wiedzie przez Pakistan (Karakorum Highway i piękne
góry), jednak teraz Polakom bardzo ciężko uzyskać wizę do tego kraju,
dzięki naszemu opiekuńczemu MSZ.

Uzbekistan i Turkmenistan to już horror wizowy, ale ludzie jeżdżą.

--
mihau

MarcinS

unread,
Mar 24, 2010, 12:15:54 PM3/24/10
to
>> Jak z tymi wizami, pomiedzy jakimi krajami nie ma mozliwosci\jest drogo
>> \z jakiegos powodu nie warto przekraczac granicy.
>Jest cholernie ciężko przedostać się lądem między Chinami a
>subkontynentem indyjskim. Granice między Indiami a Chinami są
>zamknięte, Myanmar nieprzejezdny, podobnie Bhutan.

Potwierdzam, oprocz Bhutanu - da sie wjechac. jednak sa limity 10 000 turystow na rok no i cena odstraszajaca ponad 100$ za dzien
pobytu - wiza.
Myanmar jest nieprzejezdny, ale dolatywalny/doplywalny;)

>Jedyna prosta droga
>to Tybet-Nepal. O ile w południową stronę da się ją jeszcze tanio
>pokonać, wjeżdżając nielegalnie do Tybetu i omijając policję, to w
>drugą stronę granicę przekroczyć można tylko zorganizowaną grupą, pod
>opieką przewodnika i z wykupionym biletem powrotnym do Nepalu.

To prawda, jednak kiedys byla tez opcja kupienia przelotu z Kathmandu do Lhasy - one way bez przewodnika etc. Nie wiem jak jest
teraz.


>Droga naokoło wiedzie przez Pakistan (Karakorum Highway i piękne
>góry), jednak teraz Polakom bardzo ciężko uzyskać wizę do tego kraju,
>dzięki naszemu opiekuńczemu MSZ.

Nawet jest to praktycznie niemozliwe. Kumpel rok temu jechal z oficjalna polska wyprawa na osmio tysiecznik. Wyprawie przewodzil
Ryszard Pawlowski - dosc znana postac. Prawie im sie wyjazd sypnal. Wylecieli z tygodniowym opoznieniem - wlasnie przez wizy. Polski
MSZ naciska na ambasade Pakistanu, aby nie wydawali wiz. Tymczasem PL wysyla, bez informowania opinii publicznej, geofizykow - tak,
tak - pomimo zamordowania poprzedniego pracownika...
Byc moze dalo by sie zalatwic wize do Pakistanu w Teheranie lub Delhi.


Przejscie graniczne Rosja-Mongolia oprocz najpopularniejszego - Suche Baatar (5 dni jazdy, 5900km - 360zl), jest tez w Taszancie (to
wlasnie ono jest uzyte na trasie ponizej) - w 2009 Polacy mogli nim przejezdzac. Z Moskwy koleja do Bijsk (3 dni jazdy, 3600km -
260zl) i dalej 600km stopem bardzo widokowa droga M52 przez Altaj do granicy Mongolskiej http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C52

Tu masz relacje z zeszlego roku z "okolic" http://www.kozok.eu/pl/azjacentral.php info wizowe, koszty etc.

Tutaj http://img87.imageshack.us/img87/5048/azja.gif wrzucilem Ci trase w zarysie, nad jaka bym kombinowal na Twoim miejscu.
Na granatowo glowna trasa.
Zółte to przeloty (oprocz przelotu na Filipiny).
Czarwone to warianty:
W Nepalu trek dookola Anapurny - zdecydowanie warto! (permit/wstep do ACAP ~80zl, czas treku 7-14dni).
W Indiach opcja Ladakhu z Delhi i Sikkimu (potrzebny permit, ale bez problemu daja) z Kalkuty.
Z Indii lataja tanie linie do Kuala Lumpur (~200zl one way)
Z Malezji (Kuala) mozliwy jest lot na Filipiny (bezposrednio ~250zl one way, lub z przesiadka w Kota Kinabalu ~150zl one way)
http://www.airasia.com/gb/en/home.html
Z subkontynentu indyjskiego da sie dostac na Andamany (Indie) statkiem z Madrasu lub Kalkuty (3-4dni ~100zl). Nie wiem, czy da sie
przeplynac z Andamanow do Tajlandii/Malezji (chyba legalnie sie nie da, ale plywaja statki handlowe z drewnem, gdyz na wyspach jest
zakaz wycinki drzew).
Tylko, czy przy cenie 200zl za przelot to sie w ogole oplaca - niemniej Andamany sa dzikie i piekne.
Z Chengdu w Chinach mozna dojechac ladem przez prowincje Quinghai (Manigango, Yushu) do Xining lub Golmud i dalej do Urumqi lub
Kashgaru (przez Hotan) i nastepnie do Biszkeku - fajna trasa przez tereny Tybetu (ale _nie_ Tybetanskiego Rejonu Autonomicznego),
bez ukrywania sie przed policja - teren otwarty dla turystow.
Z Chengdu ladem praktycznie nie da sie przejechac do Lhasy - posterunki policji - tereny wojskowe. Mozna samolotem (~700zl Air
China) i dalej ladem do Kashgaru (rewelacja, po drodze mozna zrobic trek dookola Kailasha) i dalej do Bishkeku.
Pociag z Pekinu do Lhasy - 2dni jazdy, 4000km, 280zl sypialne, 160zl siedzace.
Z Hongkongu (Guangzhou) do Chengdu 60zl siedzacy, sypialny 120zl.
Rozklad i ceny pociagow w Chinach: http://www.travelchinaguide.com/china-trains/

Z Urumqi do Biszkeku mozna sie dostac pociagiem przez Alma-Ate (przejscie Khorgos), wtedy konieczna jest dodatkowa wiza Kazachska -
kiepska opcja.
Z Kashgaru/Chin do Biszkeku mozna dostac sie dwoma przejsciami - Irkeshtam i Torugart. W przypadku przelotu z Biszkeku do Iranu lub
powrotu z Biszkeku do PL - lepszym jest przejscie w Irkeshtam (wiecej sie zobaczy Kirgizji po drodze). W przypadku jazdy ladem dalej
do Tadzykistanu lepsze w Torugart (wiekszosc drogi z Irkeshtam pokrywa sie z pozniejsza trasa do Tadzykistanu).

Przy takim wariancie ruszalbym z Polski pod koniec lipca. Wtedy w pazdzierniku sa najlepsze warunki pogodowe w Himalajach. "Zima" w
Indiach i na Polwyspie Indochinskim. Z poczatkiem maja powinno sie udac dotrzec do Biszkeku. Do Polski w czerwcu. W sumie ~10
miesiecy. W trybie oszczednym - kombinowaniu z wizami (np. rosyjska tranzytowa, chinska darmowa w UlanBator?), jak najtanszych
pociagach - hard seater w Chinach, sleeper bez klimy w Indiach, byc moze uda sie zmiescic w 10 000 (choc z trudem).

Zazwyczaj w Azji autostop jest platny i nalezy twardo negocjowac stawke - zwlaszcza w Chinach i Mongolii. W Indiach, Nepalu, Iranie,
Turcji stop nie ma sensu - tanie autobusy i kolej.
W sumie to jednak odradzalbym ten motocykl w Indiach - na drogach jest bardzo niebezpiecznie - bylem swiadkiem wielu wypadkow w tym
w jednym bralem udzial, autobusy czasem jada po 100km/godz przez wsie. Najfajniej lokalnie wypozyczac skutery - np na Goa po ~14zl
na 24godz.
W Nepalu-Pokharze sa tez wypozyczalnie i maja nawet motory typu enduro.

W Mongolii, Tybecie jak i wielu miejscach (po za miastami) da sie spac gdzie popadnie = gdzie da sie rozbic namiot.
Tylko czasami mi sie osobiscie nie chcialo gdy np nocleg na treku dookola Annapurny bywal za 1,5zl...
Wbijać też sie mozna - oby sie tylko dogadać :)

Trase trzeba skrocic lecac samolotem z Kirgizji do Iranu - odpada spory koszt i komplikacje wizowe dotyczace Tadzykistanu,
Uzbekistanu i Turkmenistanu. Bezposrednio lata na tej trasie Iran Aseman Airlines, ale nie znam ceny - brak info na stronie. Za lot
via Dushanbe - Tajik Air ~1100zl.
Biszkek-Wawa 1220zl (Rossiya Air)
Mozna tez pominac Azerbejdzan lub Gruzje. Mozna zamiast Azerbejdzanu przejechac do Gruzji przez Armenie (przejscie w Agarak).
Z Gruzji mozna wrocic do Rygi - Airbaltic ~350zl lub Kijowa (jest kilka linii, ale nie znam cen, mysle ze 300-400zl).

Koszt sumaryczny wiz (bez Tadz, Uzb i Turkm) ~1700zl.
Koszt sumaryczny transportu (bez Tadz, Uzb i Turkm) ~3500zl.
Pozostaje 4800 na spanie, jedzenie, zwiedzanie etc - ciut malo.

Ew przy powrocie do Waw z Biszkeku koszty wiz ~1400, transportu ~3300. Czas 9mies.
Mozna tez kombinowac w odwrotnym kierunku.

Wizy:
Bialorus(tranzyt) 50
Rosja(tranzyt) 190
Mongolia 230
Chiny(multiple) 220+80 przedluzenie na miejscu (0zl w Ulan Bator?)
Nepal 110 - na granicy
Indie 184
Tajlandia darmowa - na granicy
Laos 70 - na granicy
Kambodza 60 - na granicy
Wietnam 100 - kupowana w Kambodzy
Kirgistan 200 - (sa plotki, ze moze sie bedzie dalo kupic na przejsciu ladowym)
Iran 150 - na lotnisku
Armenia 25 - na granicy
Turcja 60 - na granicy

Transport:
Brzesc-Moskwa 50
Moskwa- Bijsk 260
Mongolia 300
Chiny I 250
Nepal 100
Indie 200
Lot do Malezji 200
Płw Indochinski 400
Chiny II 250
Kirgizja 100
Lot do Iranu 700
Iran,Armenia,Gruzja,Turcja->Polska 700

Heh, sie wkrecilem, opisalem i namieszałem :)
Sam planuje podobna trase, wiec jestem w miare na bieżąco.

Szczepienia: jesli nie macie zadnych szczepien na żółtaczke to polecam Twinrix czyli zoltaczka A+B w jednym ~120zl, 3 dawki. (do
27go marca trwa promocja "żółty tydzień") - schemat szczepien i info: http://www.zoltytydzien.pl/Faq.aspx#19
Ponadto tężec+dur brzuszny (skojarzona typu TyT) ew polio (tego nie robilem).

Warto zalatwic legitymacje ISIC - znizki w wielu muzeach/miejscach.

--
Marcin


Jacuo

unread,
Mar 24, 2010, 3:59:01 PM3/24/10
to

Użytkownik "MarcinS" <a...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:hoddk0$rk2$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...

> Myanmar jest nieprzejezdny, ale dolatywalny/doplywalny;)

Akurat od strony Chin da sie wjechać do Birmy, tylko koszt posobno w
granicach 300$. Akurat dopłynięcie to chyba średnio możliwe jest.

Dodam jeszcze, że w sierpniu przejazd w Indiach sleeperem jest dość męczący
....

Jacek


wirefree

unread,
Mar 24, 2010, 4:15:16 PM3/24/10
to
Polska nie wysyla Geofizykow a Szpiegow a to duza roznica, co niby
mialby robic geofizyk z polski w tym kraju ?

MarcinS

unread,
Mar 24, 2010, 5:13:13 PM3/24/10
to
Użytkownik "wirefree" <mts...@magicbox.pl> napisał w wiadomości news:hodrsj$ng$2...@news.onet.pl...

> Polska nie wysyla Geofizykow a Szpiegow a to duza roznica, co niby mialby robic geofizyk z polski w tym kraju ?

Nie wiem, czy sie smiac czy plakac...
Rozumiem, ze znales faceta http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Sta%C5%84czak ?
Teraz (kilka mies temu) podpisali kolejny, tym razem utajniony kontrakt z BP na poszukiwania złóż ropy i gazu w Paku. Troche sie
przeliczyli, bo nikt z pracownikow nie chce nadstawiac karku za ~15 000zl/mies. Nawet muzulmanie z Egiptu odmowili tam pracy. AGH -
to slynna fabryka szpiegow. Natomiast na Uniwersytecie Zielonogorskim działa GRU i pewnie dlatego ludzie stamtad nie znaja zasad
polskiej ortografii.

EOOT


Maro

unread,
Mar 25, 2010, 5:14:21 AM3/25/10
to
Wielki dzieki i respect za taka wiedzie !!!

Maro

huck

unread,
Mar 25, 2010, 8:13:07 AM3/25/10
to

Użytkownik "MarcinS" <a...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:hoddk0$rk2$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
/ciachu-ciachu/
maj rispekt
dawno nie widziałem tak nasyconego konkretnymi informacjami posta
pozdroo
hk


MarcinS

unread,
Mar 26, 2010, 12:57:11 PM3/26/10
to
Nie ma za co, trzeba sie dzielic - bedzie kompendium :)
Mnie to info tez potrzebne, wiec i tak to zapisuje jako notatki.
Grupy dyskusyjne widac z kafejek netowych na calym swiecie w razie czego :)

Kilka sprostowan i uzupelnien.

Aby dostac Rosyjska tranzytowke trzeba wczesniej kupic we Lwowie, Brzesciu lub Kijowie bilety (max 45dni przed planowana jazda
pociagiem). Trzeba miec tez wczesniej wize Mongolska w paszporcie.
Trzeba tez wykupic ubezpieczenie na 14dni (musi byc tez wazne na tranzyt przez Bialorus) za 33zl (wliczylem to juz w cene wizy).
Uznaja tylko kilka firm ubezp. i minimalna sume ubezp 30 000E.
http://wadi.pl/Zalaczniki/WADI.fhu%20AA43%20CENNIK%20EUROPA.pdf
TU Europa wariant standard opcja max.
Z Katowic do Kijowa tanio lata Wizzair - czasem w 2 strony za 100-150zl.
Mozna sie nim wybrac na 2-3 dni do Kijowa pozwiedzac i kupic bilety:)
Byc moze da sie jakos kupic bilety przez siec i dostac potwierdzenie lub moze wysla bilety poczta - tego nie wiem.
Strony z biletami:
http://www.poezda.net (papierowe/"bumazne" sa ciut tansze, ale moze elektroniczny wystarczy ambasadzie?)
http://transport.marshruty.ru
Oprocz spraw wizowych i tak warto wczesniej kupic bilety - okres wakacyjny - glowna linia kolejowa.
Jesli przebywasz na terenie Niemiec sprawy wizowe moglbys tam zalatwiac - Berlin.
Zwlaszcza wize do Kirgistanu - w PL sie nie da, a nie ufalbym plotkom, ze na przejsciach ladowych _moze_ sie ja uda zalatwic.

O darmowej chinskiej wizie w Ulan Bator wspominane jest tu: http://www.kozok.eu/pl/azjasrodkowamongolia.php na samym dole strony.
Informacja swieza 11.2009. Ja bym sie skontaktowal z M.Kozokiem i po konsultacji zalatwial wize chinska dopiero w Ulan Bator.

Nie wiem czy darmowa wize tajlandzka daja na granicy (a jesli daja to chyba tylko na 15 dni bez opcji przedluzenia) - wiec lepiej
zalatwic ją juz tu.

Wiza do Wietnamu. Niby tu cos jest i mozna zalatwic promese online:
http://www.polviet.com/index.php?page=visapol
Niemniej nie wiem jak jest z promesa przy przekraczaniu granicy ladem - nic nie wspominaja - mozna ich zapytac.
http://wikitravel.org/en/Vietnam#Get_in :
"A 30-day visa can also be obtained from the Vietnamese consulate in Battambang, Cambodia, at a cost of US$35, with visas taking 2-3
days to process."
Oprocz tego da sie tez w Sihanoukville (od reki za 35$) i w Phnom Penh.

Na stronie Michal Kozok jechal trasa poludniowa przez Mongolie, ja bardziej polecam polnocna przez jezioro Khovsgol/Chubsgul.

Co do pociagu Pekin-Lhasa. Nie wiem czy wystarczy sam bilet, tzn czy nie trzeba doplacac za jakis permit.
Sprawdzic samemu i ew poprosic jakiegos kumatego Chinczyka o zakup biletu w kasie.
Ponadto chyba bym jednak doplacil 120zl za sypialne - 48godz siedzace to dla mnie masakra. Do 24godz daje rade.

Co do pociagow sypialnych: wszedzie - Rosja, Chiny, Indie - zdecydowanie polecam najwyzsza lezanke w przedziale (ale nie ta boczna
wzdluz korytarza). Na dolnej wszyscy siadaja. srodkowa jest skladana na dzien. Gorna gwarantuje wzgledny spokoj.

W Indiach, Nepalu na krotkich trasach i w upal polecam czasem podroz na dachu autobusu - tylko uwazac nalezy na kable:)

_Szpej_

Jadac z namiotem trzeba zabrac gaz - kartusze z PL. Na stepach Mongolii i w Tybecie ciezko o drewno.
Nie nalezy kupowac Campingaz'u - ma wylacznie swoj patent pasujacy tylko do ich kartuszy.
Nie nalezy tez kupowac butli przebijanych - nie da sie tego pozniej rozlozyc do podrozowania.
Najlepsze sa nakrecane typu Coleman, Primus, Markill, Msr, Gosystem, Var, Cadac, Edelrid i wiele innych z zaworem EN 417 - to jeden
wspolny system.
Palniki sa od 80zl (firmy gosystem - dawniej karrimor):
http://www.turysta-pl.netidea.pl/index.php?a=opis&k=32&id=48
Gaz od 30zl za pol kg kartusz o objetosci niecalego litra.
Im zawiera wiecej propanu/izobutanu tym lepiej, gdyz butan slabo sie pali na wiekszych wysokosciach i w nizszych temperaturach.
Coleman (brutto 600g) ma 70% butanu i 30% propanu.
Primus (brutto 650g) 25% propanu i dodatkowo 25% izobutanu - ten sklad jest lepszy.
W Niemczech jest jeszcze lepszy Edelrida (450g netto) 30% propan, 30% izobutan, 40% butan.
http://www.outdoortrends.de/outdoorkueche/zubehoer/edelrid-outdoor-gas-schraubkartusche.html
W Ulan Bator, Pekinie, Lhasie, Kathmandu, Pokharze, Biszkeku mozna kupic kartusze.
W Gruzji brak, w Iranie tylko ichni przebijany patent. W Indiach nie spotkalem.
Sa jeszcze kuchenki multifuel np firmy MSR - mozna uzywac benzyny, nafty, kerozyny i plynnego gazu.
Tylko, ze niestety duzo wyzsze ceny od 460zl z butelka:
http://www.polarsport.pl/category/53/Palniki%20i%20lampy/page=2
Najlepszym modelem jest Primus multifuel (pali nawet na oleju napedowym - dieslu), dostepny za 679zl tu:
http://www.bartsport.pl/palniki-gazowe/primus-zestaw-omnifuel-ofs
lub za niecale 600zl (wysylaja do Polski!):
http://sport.popina.cz/primus-omnifuel-530-ml-lahev-p-1009.html
Stronka z wieloma uzytecznymi wiadomosciami nt kuchenek.
http://zenstoves.net/Canister.htm

Na plecak (zwlaszcza w Indiach i Nepalu) warto miec jakis solidny pokrowiec.
Ja kupilem za 30zl w Nepalu po prostu mocna, w miare nieprzemakalna, prosta torbe (material cos w stylu brezent/cordura), ciut
wieksza od plecaka.
Cos w ten deseń: http://cdn.overstock.com/images/products/L10267801a.jpg
W pociagu czy na dachu autobusu plecak byl chroniony, no i nie rzucal sie w oczy, co tez jst wazne.
Torbe mozna tez latwo zamknac mala klodeczka na zamku - wtedy trudniej cos ukrasc i nic nie wypadnie przypadkiem.
W pociagach w Indiach torbe przypina sie lancuchem pod lezankami (lancuch i klodke trzeba sobie kupic - sprzedaja na kazdym dworcu
za grosze).
W transporcie samolotowym tez idealnie sie sprawdza.

Czolowka - nie na plaskie baterie typu R12, 3R12, 3LR12 - bo te sa dostepne chyba tylko w Nepalu.

Na ewentualny trek bardzo przydaja sie kijki teleskopowe - do kupienia w Ktm lub Pokharze za 50zl.

Na Chiny i Tybet warto miec mape z nazwami miejscowosci w znakach chinskich i tybetanskich.
Chyba najlepsze robi Gizi Map, a to ich polski dystrybutor:
http://www.inter-map.cc.pl/produkt_prezentacja.php?id_produktu=8093
Na allegro ma ja duzo taniej http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=14553698&order=p&change_view=1

Patent na kase praktycznie nie do wyczajenia, nawet w przypadku napadu:
http://www.lafuma.com.pl/site/view/Product/id/1038/
http://www.sfpl.pl/shop/view/Product/id/995/
Drobna kasa oczywiscie w zwyklym portfelu - najlepiej w najprostszym i max plaskim - nie widac z zewnatrz i zlodziej nie wyczuje, ze
jest cos w kieszeni.

Jedzenie.
Warto zabrac z PL po kilka liofilizatow na osobe - w razie "W" na pustkowiu.
Travellunch są calkiem smaczne i maja sporo kalorii (porcji dla jednej osoby nie oplaca sie kupowac).
http://tinyurl.com/y8rrtt2
Dobra rozpiska jedzeniowa jest tu:
http://www.wrower.pl/transgobi2002/wyposazenie.html#jedzenie

Kontakt do Iran Asseman Airlines w Kirgistanie:
Kyrgyzstan (Parsia Travel Agency)
Mr. Arab (lol ;)
P.O Box: 720000; No. 166, Abdrahmanova St., Bishkek - Kyrgyzstan.
Tel: +996312663701
Telefax: +996312663118
E-mail: par...@land.ru aseman_...@yahoo.com

I to by bylo na tyle ;)

--
Pozdrawiam,
Marcin

Maro

unread,
Apr 8, 2010, 8:35:00 AM4/8/10
to
On Mar 26, 6:57 pm, "MarcinS" <a...@wp.pl> wrote:
> Nie ma za co, trzeba sie dzielic - bedzie kompendium :)
> Mnie to info tez potrzebne, wiec i tak to zapisuje jako notatki.
> Grupy dyskusyjne widac z kafejek netowych na calym swiecie w razie czego :)
>

To moze rozwiniemy temat sprzetu i odziezy.

-Jaka pojemosc plecak ewentualnie konkretny model. Wyposazenie
minimalistychne co trzeba to sie kupi na miejscu. Myslalem o 40
litrach. jakies specyficzne cechy plecaka ...?

-Spiwor, chyba nie we wszystkich krajach bedzie potrzebny ale jaki
wybrac(temperatury). Ja sklaniem sie ku puchowemu ze wzgledu na wage i
gamaryty.

-Kurtka jaka opcja lepsza? kurtka zewnetrzna z membrana i polar czy
tylko softshell z membrana, ewentualnei softshell bez membrany plus
kurtka lub softshell i kurtka z membranami. (nie lubie polarow i
wszelkich miekkich polarowych ubran)

Nie moge dzwigac duzych ciezarow wiec w rozsadnych granicach jestem w
stanie zaplacic wiecej zeby zaoszczedzic na wadze.

Wszelkie inne rady i problemy, ktorych pewnie nie jestem swiadom tez
mile widziane.

M

MarcinS

unread,
Apr 8, 2010, 1:59:11 PM4/8/10
to
>Jaka pojemosc plecak ewentualnie konkretny model. Wyposazenie
>minimalistychne co trzeba to sie kupi na miejscu. Myslalem o 40
>litrach. jakies specyficzne cechy plecaka ...?
Od 15lat uzywam Alpinusa - Woodpeckera 85 (ale bez kieszeni boczynch czyli 75l).
Taki plecak (jesli trzeba) bez wypakowanego komina wchodzi na poklad samolotu (miesci sie w wymiarach na styk - nawet w tanich
liniach).
Tak czy owak na pewno plecak bez kieszeni bocznych - plecak ma byc Twojej szerokosci. Inaczej bedziesz sie klinowal w drzwiach i w
tlumie.
Dodatkowo zabieram maly plecak miejski 25l. Ciezko mi powiedziec co Tobie wystarczy - ale 40l to raczej za malo.
http://strony.aster.pl/oli/01/photos/photo81.html
Na 3-dniowy trek bylem w stanie sie spakowac do tego malego plecaczka:
http://strony.aster.pl/oli/01/photos/photo187.html

>-Spiwor, chyba nie we wszystkich krajach bedzie potrzebny ale jaki
>wybrac(temperatury). Ja sklaniem sie ku puchowemu ze wzgledu na wage i

>gabaryty.
Jesli nie jedziesz w warunkach zimowych - mnie wystarczal lepszy syntetyk 1kg
http://www.eksplo.com.pl/pl/spiwory-sytnetyczne/details/129/21/%C5%9Apiwory-syntetyczne/%C5%9Apiw%C3%B3r-karkonosze
Spalem w nim w namiocie przy -5C na zewnatrz. W srodku pewnie bylo okolo zera. Dalo rade, ale to jest granica - czasem w nocy
budzilo mnie zimno, gdy sie dotknalem scianki namiotu.
Puch ma duuuzo wieksze gabaryty!

>-Kurtka jaka opcja lepsza? kurtka zewnetrzna z membrana i polar czy
>tylko softshell z membrana, ewentualnei softshell bez membrany plus
>kurtka lub softshell i kurtka z membranami. (nie lubie polarow i
>wszelkich miekkich polarowych ubran)

Uzywam bardzo lekkiej zewnetrznej z membrana (Patagonia) i sredni softshell bez membrany (no name - z "giftów").
Co komu pasuje.

>Nie moge dzwigac duzych ciezarow wiec w rozsadnych granicach jestem w
>stanie zaplacic wiecej zeby zaoszczedzic na wadze.

Mozesz oszczedzic wage na namiocie - kup taki 1-2kg. Moze byc nawet jednopowlokowy z lekkimi palakami.
http://strony.aster.pl/oli/03/photos/photo59.html
Mozesz tez na przewodnikach - skany na pendrivie i wydruk potrzebnych czesci po drodze.
Mapy (zwlaszcza Mongolii i Tybetu/Chin) polecam kupic w PL (oprocz map Nepalu).

>Wszelkie inne rady i problemy, ktorych pewnie nie jestem swiadom tez
>mile widziane.

Spodnie typu bojowki - mam swoje od 20-tu!! lat podobno oryginalne amerykanskie - nie do zajechania do dzis, a cioram je ostro.
Generalnie typ bojowki - boczne kieszenie - wchodzi mapa i duzo pierdol. Sa tez bojowki z odpinanymi nogawkami - wiec masz przy
okazji krotkie.

Pendrive z zabezpieczona silnym haslem kopia danych - skany paszportu, wiz, biletow lot, ubezpieczenia, numeru katerty do transakcji
netowych etc.
Kopia tych danych gdzies na sieci np na skrzynce mailowej.

Buty - ja uzywam niskich z membrana nawet do chodzenia po gorach w lecie. Asolo, Merell, dawniej Salomon (teraz chyba juz nie, bo
wykupil go adidas i robia szajs).
Sandaly (mozna kupic w Nepalu - jesli jedziesz od strony Rosji - wczesniej raczej zbedne - na Indochiny bardzo wskazane).
Najlzejsze klapki typu japonki - moga byc nawet damskie;) sama podeszwa z cienkiej pianki.

Tabletki do oczyszczania wody - uzywalem Certisil.

Reszta info jest w poprzednim poscie.

Szczepionki szczegolowo opisalem kilka postow wyzej (oczywiscie nie zeby je wszystkie brac):
http://groups.google.com/group/pl.rec.turystyka.tramping/msg/5d71ce8e6eaf62ce

Pozostaje Ci jeszcze "apteczka". Ale teraz nie mam czasu sie wglebiac.

--
Pozdrawiam,
Marcin


Maro

unread,
Apr 9, 2010, 4:04:36 AM4/9/10
to
On Apr 8, 7:59 pm, "MarcinS" <a...@wp.pl> wrote:
> >Jaka pojemosc plecak ewentualnie konkretny model. Wyposazenie
> >minimalistychne co trzeba to sie kupi na miejscu. Myslalem o 40
> >litrach. jakies specyficzne cechy plecaka ...?
>
> Od 15lat uzywam Alpinusa - Woodpeckera 85 (ale bez kieszeni boczynch czyli 75l).
> Taki plecak (jesli trzeba) bez wypakowanego komina wchodzi na poklad samolotu (miesci sie w wymiarach na styk - nawet w tanich
> liniach).
> Tak czy owak na pewno plecak bez kieszeni bocznych - plecak ma byc Twojej szerokosci. Inaczej bedziesz sie klinowal w drzwiach i w
> tlumie.
> Dodatkowo zabieram maly plecak miejski 25l. Ciezko mi powiedziec co Tobie wystarczy - ale 40l to raczej za malo.http://strony.aster.pl/oli/01/photos/photo81.html

> Na 3-dniowy trek bylem w stanie sie spakowac do tego malego plecaczka:http://strony.aster.pl/oli/01/photos/photo187.html
>

Bedzie problem z tym plecakiem (polamalem kregoslup w zeszlym roku i
dzwiganie odpada), mam Alpinusa 50 lub 55 litrow i jest zdecydowanie
za duzy no i czerwony :) Przymierze sie do jakiegos w sklepie. Musze
miec jakis dobry plecak ktory ma dobry system nosny zeby znaczna czesc
ciezaru spoczywala na biodrach.
Wstepnie wyszukalem Berghaus Sentinel 45, tylko nie wiem czy warto
tyle za niego placic (ok600zl), glownie zainteresowal mnie tu worek
przeciwdeszczowy zintegrowany, tylko ze taki worek mozna dokupic.

> >-Spiwor, chyba nie we wszystkich krajach bedzie potrzebny ale jaki
> >wybrac(temperatury). Ja sklaniem sie ku puchowemu ze wzgledu na wage i
> >gabaryty.
>

> Jesli nie jedziesz w warunkach zimowych - mnie wystarczal lepszy syntetyk 1kghttp://www.eksplo.com.pl/pl/spiwory-sytnetyczne/details/129/21/%C5%9A...


> Spalem w nim w namiocie przy  -5C na zewnatrz. W srodku pewnie bylo okolo zera. Dalo rade, ale to jest granica - czasem w nocy
> budzilo mnie zimno, gdy sie dotknalem scianki namiotu.
> Puch ma duuuzo wieksze gabaryty!

Z tego co wyczytalem http://ngt.pl/8-spiwor-garsc-informacji.html to
puch ma lepsze parametry termiczne, lepiej sie kompresuje i jest
lzejszy.

> Mozesz oszczedzic wage na namiocie - kup taki 1-2kg. Moze byc nawet jednopowlokowy z lekkimi palakami.http://strony.aster.pl/oli/03/photos/photo59.html

Namiot mamy Alpinus Huron 2 osobowy troche maly musimy sprawdzic czy
sie pomiescimy.

> Spodnie typu bojowki - mam swoje od 20-tu!! lat podobno oryginalne amerykanskie - nie do zajechania do dzis, a cioram je ostro.
> Generalnie typ bojowki - boczne kieszenie - wchodzi mapa i duzo pierdol. Sa tez bojowki z odpinanymi nogawkami - wiec masz przy
> okazji krotkie.
>

Co do spodni to planuje jeszcze takie cienkie syntetyczne z odpinanymi
nogawkami, jedne zajechalem ale byly super; nie rozrywaly sie o
krzaki, szybko schly i nie bylo w nich goraco nawet w upaly. Do tego
grubsze bojowki tak jak piszesz, mysle ze jakies wojskowe to wlasnie
dobry wybor.


> Pendrive z zabezpieczona silnym haslem kopia danych - skany paszportu, wiz, biletow lot, ubezpieczenia, numeru katerty do transakcji
> netowych etc.
> Kopia tych danych gdzies na sieci np na skrzynce mailowej.
>
> Buty - ja uzywam niskich z membrana nawet do chodzenia po gorach w lecie. Asolo, Merell, dawniej Salomon (teraz chyba juz nie, bo
> wykupil go adidas i robia szajs).
> Sandaly (mozna kupic w Nepalu - jesli jedziesz od strony Rosji - wczesniej raczej zbedne - na Indochiny bardzo wskazane).
> Najlzejsze klapki typu japonki - moga byc nawet damskie;) sama podeszwa z cienkiej pianki.
>
> Tabletki do oczyszczania wody - uzywalem Certisil.
>
> Reszta info jest w poprzednim poscie.
>

> Szczepionki szczegolowo opisalem kilka postow wyzej (oczywiscie nie zeby je wszystkie brac):http://groups.google.com/group/pl.rec.turystyka.tramping/msg/5d71ce8e...

Libero

unread,
Apr 14, 2010, 6:23:20 PM4/14/10
to
Marcin,

super interesujace i wyczerpujace info. Podziwiam .. rowniez chec do
pisania.
Ja bylem 2 razy w Chinach. To byly krotkie kilkudniowe biznesowe wyjazdy,
niestety malo widzialem: troche Pekin, troche Hong Kong, troche Hangzhou.
Ale po takiej lekturze chetnie bym sie wybral w taka podroz, gdzie mozna
smakowac roznorodnosci lokalnych klimatow.

Zazdroszcze Maro i koledze.......


Pozdrawiam Libero


Uzytkownik "Maro" <zient...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:df20c925-3050-4247...@30g2000yqi.googlegroups.com...

MarcinS

unread,
Apr 16, 2010, 5:34:56 PM4/16/10
to
Hej,

>Bedzie problem z tym plecakiem (polamalem kregoslup w zeszlym roku i
>dzwiganie odpada), mam Alpinusa 50 lub 55 litrow i jest zdecydowanie
>za duzy no i czerwony :) Przymierze sie do jakiegos w sklepie. Musze
>miec jakis dobry plecak ktory ma dobry system nosny zeby znaczna czesc
>ciezaru spoczywala na biodrach.

Dokladnie, jak najlepszy pas biodrowy i system nosny z regulacja polozenia plecaka wzgledem pasa.
http://www.sfpl.pl/shop/view/Image/id/5062?context=1

>Wstepnie wyszukalem Berghaus Sentinel 45, tylko nie wiem czy warto
>tyle za niego placic (ok600zl), glownie zainteresowal mnie tu worek
>przeciwdeszczowy zintegrowany, tylko ze taki worek mozna dokupic.

Workiem sie nie kieruj - to tylko gadzet, mozna go dokupic.
Popytaj ludzi na NGT.

>Z tego co wyczytalem http://ngt.pl/8-spiwor-garsc-informacji.html to
>puch ma lepsze parametry termiczne, lepiej sie kompresuje i jest
>lzejszy.

Prawda, technologia widze poszla do przodu:
http://malachowski.pl/index.php?str=asortyment&gr=9

>Namiot mamy Alpinus Huron 2 osobowy troche maly musimy sprawdzic czy
>sie pomiescimy.

Pomiescic sie pomiescicie. Ostatecznie plecaki mozna dawac pod nogi lub pod glowe.
Jak juz taki macie to go nie zmienicie, ale sa o polowe - 2kg lzejsze. Polecam tez jak najmniej kolorystycznie rzucajace sie w oczy.
Taki zolty z daleka widac nawet w kraju zóltoskorych;)

Do szpeju dodam jeszcze:
-Warto miec wlasne przescieradlo - zwykle, najlzejsze.
W tanich hotelach czesto daja straszny syf lub w ogole ich brak, a w pd Azji jest za goraco na spiwor, a czyms sie przykryc
przyjemnie.
-Dodatkowo zamiast/oprocz recznika przydaje sie tetra - takie cos jak dawniej na pieluchy. Schnie szybko, idealnie wchlania, da sie
wyciskac, malutko wazy.
Sa jakies recznikowe patenty nowoczesne, ale mi nie podpasowaly (slabo wchlanialy wode) np
http://www.fjordnansen.com.pl/site/?mod=offers&kat=36&prod=370
-Okulary przeciwsloneczne z filtrami UVA i UVB np Arctica, Ozzie.
-Scyzoryk z korkociagiem;)

> Pozostaje Ci jeszcze "apteczka".

Krem z mocnym blokerem (nawet faktor 60).
Antybiotyk - np dosc uniwersalna Doxycyklina. (recepta - jak pogadasz w aptece to Ci dadza bez)
Maly zestaw roznych plastrow.
Gaziki nasaczane alkoholem (te sa ok - http://www.lek.com.pl/preparaty_otc/leko.php )
Bandaz elastyczny.
Nifuroksazyd - "pólantybiotyk" na powazniejsze zatrucia. (recepta - jak pogadasz to Ci dadza bez)
Smecta, wegiel na lzejsze rozwolnienia (nie stosowac lacznie z nifuroksazydem - wegiel go zaabsorbuje).
Gastrolit - uzupelnianie elektrolitow i soli mineralnych przy odwodnieniu - zatrucie. Ponadto nawet po ciezkim dniu w sloncu na
pustyni czy w gorach (slabo mineralizowana woda gorska).
Voltaren w tabletkach - albo jakis inny dobry (nie zadne ibuprofeny) lek na stany zapalne (od zebow/dziasel po wszelkie inne).
Ketonal forte - silny lek przeciwbolowy. (recepta - tego Ci raczej bez nie dadza)
Aspiryna 500mg - oprocz klasycznego zastosowania, obniza tez gestosc krwi, czyli moze zmniejszac objawy lekkiej choroby
wysokosciowej. Warto na 2 dni przed dostaniem sie w teren powyzej 3000m i przez kolejne 2 dni na tej wysokosci, lykac po 1/4
tabletki dziennie. Nie zaszkodzi, a pomoc moze:)

---
Pozdrawiam,
Marcin


sooobi

unread,
Apr 19, 2010, 1:53:39 PM4/19/10
to
On 22 Mar, 22:05, "MarcinS" <a...@wp.pl> wrote:
> 10 000 to okolo pol roku do roku w Azji z dojazdem i powrotem wizami etc.
> W Indiach, Nepalu koszt miesiecznego utrzymania (niski poziom, ale bez spania w krzonie, np 2500km przejazdu pociagiem kosztuje
> 50zl, nocleg od 3zl)

Gdie w Indiach mozna spac a 3zł?

> Mozna zgrubnie zalozyc, ze koszt przejazdu do Indii/Chin droga ladowa kosztuje tyle samo co samolot. Czyli jakies 2500zl w 2 strony.

Ale mozesz znalezc tez spokojnie bilety ponizej 2tysiecy.

MarcinS

unread,
Apr 19, 2010, 9:35:52 PM4/19/10
to
>Gdzie w Indiach mozna spac za 3zł?
Kursy na dzis wynosza: 3.23zl - 50INR, 1$ - 44.7INR, 1$ - 2.9zl
Ceny za osobe/dobe w pokoju 2 osobowym - dolna granica cenowa, przy jednej osobie w jedynce ta wyzsza cena.
Np.
W Delhi na Paharganj (50-75INR) - nazwy hotelu nie pomne, ale dokladna lokalizacja tu (czubek zielonej strzalki z dokladnoscia do
20m):
http://tinyurl.com/y28b4x5 (rog placu przy ktorym jest dosc znany Rak Hotel).
Goa poza sezonem (wrzesien) - wiele malych chatek bambusowych lub pokoje przydomowe (50-75INR).
Palolem (dokladnosc 50m) - http://tinyurl.com/y28b4x5
Arambol (dokladnosc 50m) - http://tinyurl.com/y4erkch
Varanasi - tu bylo drozej (100-150INR), lokalizacja jesli nie popierniczylem (ale raczej nie):
http://tinyurl.com/y6ejhy5
Bombaj (Maria Lodge) najdrozej (150-200INR).
Czubek zielonej strzalki z dokladnoscia do 10m:
http://tinyurl.com/y4r3msa

>> Mozna zgrubnie zalozyc, ze koszt przejazdu do Indii/Chin droga ladowa kosztuje tyle samo co samolot. Czyli jakies 2500zl w 2
>> strony.
>Ale mozesz znalezc tez spokojnie bilety ponizej 2tysiecy.

1. Przeciez napisalem ze zgrubnie:)
2. Kup/znajdz bilety z powrotem po 6-ciu lub chocby 3-ch miesiacach pobytu (bo o takim wyjezdzie tu piszemy) i najlepiej zeby byly
"open jaw" ponizej 2000zl.
-Moze za 2000 uda sie z AirAsia z Londynu do/z Kuala (bez opcji "open jaw" z przyczyn oczywistych) przy korzystnej cenie dolotu np
Ryanem z/do PL. 2x200?(1760zl), zostaje 240zl na 2 loty Ryan = 2000zl.
-Ewentualnie AirArabia z Kijowa przez Sharjah do Indii/Nepalu przy rozsadnej cenie dolotu WizzAir z/do Katowic.
2x1100AED(1730zl), zostaje 270zl na 2 loty WizzAir = 2000zl.

Tyle ze powrotny w obu przypadkach musisz kombinowac bedac w trasie (low costy maja bilety zazwyczaj na max 6-7 mies do przodu).

Pozdrawiam,
Marcin


MarcinS

unread,
Apr 19, 2010, 9:48:47 PM4/19/10
to
Edit: powyzej jest zly link do lokalizacji w Palolem, poprawny tu:
http://tinyurl.com/yymb5my


sooobi

unread,
Apr 20, 2010, 3:42:44 AM4/20/10
to
On 20 Kwi, 03:35, "MarcinS" <a...@wp.pl> wrote:
> >Gdzie w Indiach mozna spac za 3zł?
>
> Kursy na dzis wynosza: 3.23zl - 50INR, 1$ - 44.7INR, 1$ - 2.9zl
> Ceny za osobe/dobe w pokoju 2 osobowym - dolna granica cenowa, przy jednej osobie w jedynce ta wyzsza cena.
> Np.
> W Delhi na Paharganj (50-75INR) - nazwy hotelu nie pomne, ale dokladna lokalizacja tu (czubek zielonej strzalki z dokladnoscia do
> 20m):http://tinyurl.com/y28b4x5(rog placu przy ktorym jest dosc znany Rak Hotel).

Ciezko mi w to uwierzyc ze tak tanio mozna nocowac na Paharganju. My
spalismy w Rak International i obeszlismy tez kilka pobliskich
miejscowek. Nie znalezlismy nic ponizej 300rupii(za dwójke). Tak wiec
moze i jest hotel za 50rupii ale ciezko mi w to uwierzyc, no chyba ze
spisz w jakims pomieszczeniu na kupie bez lazienki.

MarcinS

unread,
Apr 20, 2010, 5:01:30 AM4/20/10
to
>Ciezko mi w to uwierzyc ze tak tanio mozna nocowac na Paharganju. My
>spalismy w Rak International i obeszlismy tez kilka pobliskich
>miejscowek. Nie znalezlismy nic ponizej 300rupii(za dwójke). Tak wiec
>moze i jest hotel za 50rupii ale ciezko mi w to uwierzyc, no chyba ze
>spisz w jakims pomieszczeniu na kupie bez lazienki.
Owszem, lazienki sa tam wspolne na korytarzu. WC - dziura - prywatne. Pokoj pojedynczy to pomieszczenie 3m x 3m z oknem na
"dziedziniec"/korytarz. Mebli oprocz lozka i jednej szafeczki brak. Bez klimy, ale z wiatrakiem. Nie jest to jakas osobliwosc, znam
tam tez inne w tej cenie. Podalem taki o w miare prostej i centralnej lokalizacji. W Rak tez spalem. Jak bys wyszedl przed Rak to
patrzac na wprost i w prawy kat tego placu przed soba masz opisywany przeze mnie "hotel". Obok/w (ciezko mi okreslic status
przybudowek) jest knajpa koreanska na tarasie. Obok tez jest uczciwa firma wysylajaca przesylki/paczki pocztowe i zarazem
przechowujaca bagaz.

Ten "hotel" z Varanasi zwie sie Puja Guest House - musialem zajrzec do przewodnika.
http://www.pujaguesthouse.com/room-tariff.htm
Jak widzisz cena najtanszego pokoju wynosi 150INR za 2-ke.
Jesli hotel z wlasna strona ma taka cene, to sam pomyśl za ile mozna znalezc mniej wypromowane i ile stargowac.

-----------
pozdr,
Marcin

sooobi

unread,
Apr 20, 2010, 5:35:18 AM4/20/10
to
On 20 Kwi, 11:01, "MarcinS" <a...@wp.pl> wrote:
> >Ciezko mi w to uwierzyc ze tak tanio mozna nocowac na Paharganju. My
> >spalismy w Rak International i obeszlismy tez kilka pobliskich
> >miejscowek. Nie znalezlismy nic ponizej 300rupii(za dwójke). Tak wiec
> >moze i jest hotel za 50rupii ale ciezko mi w to uwierzyc, no chyba ze
> >spisz w jakims pomieszczeniu na kupie bez lazienki.
>
> Owszem, lazienki sa tam wspolne na korytarzu. WC - dziura - prywatne. Pokoj pojedynczy to pomieszczenie 3m x 3m z oknem na
> "dziedziniec"/korytarz. Mebli oprocz lozka i jednej szafeczki brak. Bez klimy, ale z wiatrakiem.


To wlasnie w takim ja spalem, z tym ze z lazienka w pokoju.

> Nie jest to jakas osobliwosc, znam
> tam tez inne w tej cenie. Podalem taki o w miare prostej i centralnej lokalizacji.

A kiedy byles ostatnio, moze ceny skoczyly?

> Ten "hotel" z Varanasi zwie sie Puja Guest House - musialem zajrzec do przewodnika.http://www.pujaguesthouse.com/room-tariff.htm


> Jak widzisz cena najtanszego pokoju wynosi 150INR za 2-ke.
> Jesli hotel z wlasna strona ma taka cene, to sam pomyśl za ile mozna znalezc mniej wypromowane i ile stargowac.

To teraz sprawdz w ile procent przypadkow cena na stronie pokrywa sie
z cena realna. Bo ja jak szukalem hotelu w Delhi przez net(ladowalem w
nocy i chcialem miec juz cos zarezerwowanego) to ani razu cena przy
wymianie mejlowej nie pokrywala sie z ta dostepna na stronie. Wiec
owszem na stronie moze maja cene 150za dwojke ale na miejscu okaze sie
ze jest to zapewne 250 bo strona nie byla aktualizowana od n-lat.

MarcinS

unread,
Apr 20, 2010, 10:42:06 AM4/20/10
to
OK, wyszukuje wiec najbardziej aktualne info:)

>To teraz sprawdz w ile procent przypadkow cena na stronie pokrywa sie
>z cena realna. Bo ja jak szukalem hotelu w Delhi przez net(ladowalem w
>nocy i chcialem miec juz cos zarezerwowanego) to ani razu cena przy
>wymianie mejlowej nie pokrywala sie z ta dostepna na stronie.

W Rak:
http://www.hotelrakinternational.com/rooms-rates.php
Nie dalo Ci sie u nich zarezerwowac po cenie ze strony?
Ludzie w marcu 2010 nie mieli problemu, cena jest zgodna z cena ze strony (piszą ze 5GBP - czyli dokladnie 340INR):
http://blog.unitown.co.uk/?p=199
Pokoje w Rak to nie sa klity 3x3m. To 5-cio gwiazdkowy hotel w porownaniu do tych za 50INR. Byla tv, posciel, reczniki, szklanki
etc.
Nigdy nie robilem rezerwacji wczesniej, tych hoteli tam jest od groma.
Ponadto negocjacje face 2 face sa ciut inne niz te na maila. Czesto slyszalem, zeby nie rozglaszac ceny jaka uzyskalem;)

>Wiec
>owszem na stronie moze maja cene 150za dwojke ale na miejscu okaze sie
>ze jest to zapewne 250 bo strona nie byla aktualizowana od n-lat.

Strona Puja Guest House ma 1,5 roku o ile nie mniej, bo wtedy zostala zarejestrowana domena.
Potwierdzenie cen z pobytu luty 2010: http://tinyurl.com/y48rraz
cyt ze strony:
"We reserved a room on the second floor from the top (R1200 on their internet site but got it for R1100)"
Cena wiec sie zgadza, no chyba, ze uwazasz, ze podniesli ceny tanich pokoi, a drogich nie, ale daruj nie chce mi sie wiecej szukac.
Zadzwon zapytaj sam:)

------
http://www.scindhiaguesthouse.com/id3.html - na stronie 900INR
http://tinyurl.com/y6z799d - pobyt marzec 2010 900INR
------

Nie pamietam nazw innych drozszych hoteli w ktorych bywalem, a najtansze hotele nie maja swoich stron www i ceny sa negocjowalne.

Inna super tania opcja na Paharganju jest gdzies w tych uliczkach:
http://tinyurl.com/y5c6twa
Na parterze o ile sie nie myle jest kafejka netowa, a w samym "hotelu" nie bylo zadnych "bialych" turystow.


pozdr
Marcin


sooobi

unread,
Apr 20, 2010, 5:57:34 PM4/20/10
to
MarcinS pisze:

> OK, wyszukuje wiec najbardziej aktualne info:)
>
>> To teraz sprawdz w ile procent przypadkow cena na stronie pokrywa sie
>> z cena realna. Bo ja jak szukalem hotelu w Delhi przez net(ladowalem w
>> nocy i chcialem miec juz cos zarezerwowanego) to ani razu cena przy
>> wymianie mejlowej nie pokrywala sie z ta dostepna na stronie.
> W Rak:
> http://www.hotelrakinternational.com/rooms-rates.php
> Nie dalo Ci sie u nich zarezerwowac po cenie ze strony?

Wklejam tresc 1 e-maila od nich. Data 21-01-2010.


> Ludzie w marcu 2010 nie mieli problemu, cena jest zgodna z cena ze strony (piszą ze 5GBP - czyli dokladnie 340INR):
> http://blog.unitown.co.uk/?p=199

nie wiem, gdzie oni cos takiego pisza. Pod linkiem ktory podales czegos
takiego nie znalazlem.


> Pokoje w Rak to nie sa klity 3x3m. To 5-cio gwiazdkowy hotel w porownaniu do tych za 50INR. Byla tv, posciel, reczniki, szklanki
> etc.

Faktycznie posciel i tv byla.

> Nigdy nie robilem rezerwacji wczesniej, tych hoteli tam jest od groma.

No tez unikam rezerwacji. Niestety w tym przypadku musialem, po raz
pierwszy w Indiach (w Azji), dluga podroz, ladowanie w nocy. Tego dnia
pewnie ostatnia rzecza na jaka mialby ochote to chodzic po Paharganju
szukajac hotelu i targujac sie o niego:)

Druga rezerwacje zrobilem w Haridwarze z okazji Kumbh Mela. Tam wlasnie
jak juz jestesmy przy pokojach mielismy najgorsza dwojke na calym
wyjedzie(Rahi Motel). Niesamowita wilgosc w pokoju i plesn na sniadach
za 550rupii.

> Ponadto negocjacje face 2 face sa ciut inne niz te na maila. Czesto slyszalem, zeby nie rozglaszac ceny jaka uzyskalem;)

Zgoda, face to face to inna para kaloszy:) Ale ja taniej niz 300 nie
dostalem. Od razu zastrzegam ze nie spalem w jakis najgorszych
spelunach. Lazienka w pokoju musiala byc.

>> Wiec
>> owszem na stronie moze maja cene 150za dwojke ale na miejscu okaze sie
>> ze jest to zapewne 250 bo strona nie byla aktualizowana od n-lat.
> Strona Puja Guest House ma 1,5 roku o ile nie mniej, bo wtedy zostala zarejestrowana domena.
> Potwierdzenie cen z pobytu luty 2010: http://tinyurl.com/y48rraz
> cyt ze strony:
> "We reserved a room on the second floor from the top (R1200 on their internet site but got it for R1100)"
> Cena wiec sie zgadza, no chyba, ze uwazasz, ze podniesli ceny tanich pokoi, a drogich nie, ale daruj nie chce mi sie wiecej szukac.
> Zadzwon zapytaj sam:)

Czyli wniosek z tego taki ze nie wszystke hotele tak robia. Ja mam
doswiadczenia inne. Tym bardziej co innego jak hotel ma fulla a co
innego ja ma akurat kilka pokoi wolnych.

sooobi

unread,
Apr 21, 2010, 4:21:46 AM4/21/10
to
On 20 Kwi, 23:57, sooobi <t...@slo.pl> wrote:
> MarcinS pisze:
>
> > OK, wyszukuje wiec najbardziej aktualne info:)
>
> >> To teraz sprawdz w ile procent przypadkow cena na stronie pokrywa sie
> >> z cena realna. Bo ja jak szukalem hotelu w Delhi przez net(ladowalem w
> >> nocy i chcialem miec juz cos zarezerwowanego) to ani razu cena przy
> >> wymianie mejlowej nie pokrywala sie z ta dostepna na stronie.
> > W Rak:
> >http://www.hotelrakinternational.com/rooms-rates.php
> > Nie dalo Ci sie u nich zarezerwowac po cenie ze strony?
>
> Wklejam tresc 1 e-maila od nich. Data 21-01-2010.

Ta i teraz zauwyazylem ze nie wkleilem:(
Wkleje jak bede mial dostep do Thunderbirda w domu czyli pewnie
dopiero w piatek. Ale ceny na stronie nijak sie maja do tego co pisali
w mejlach.

MarcinS

unread,
Apr 21, 2010, 10:34:13 AM4/21/10
to
>> Ludzie w marcu 2010 nie mieli problemu, cena jest zgodna z cena ze strony (piszą ze 5GBP - czyli dokladnie 340INR):
>> http://blog.unitown.co.uk/?p=199
>
> nie wiem, gdzie oni cos takiego pisza. Pod linkiem ktory podales czegos takiego nie znalazlem.
Heh, na samym poczatku:
"Finally arrived in India after 10 hour flight! We had pre-booked a Taxi through the hotel (Hotel Rak International) we had booked
in Delhi, before we left, online.(...)
We arrived at our hotel on the Main Bazaar. It was in a bit of a haven off the main bazaar (however this does not mean quiet)! When
we got into our room -which was nice for five pounds a night"

> Zgoda, face to face to inna para kaloszy:) Ale ja taniej niz 300 nie dostalem. Od razu zastrzegam ze nie spalem w jakis
> najgorszych spelunach. Lazienka w pokoju musiala byc.

To tez przeciez napisalem, ze _od_ 3zl i chyba nie nalezy oczekiwac za taka kase luksusow:) Wyspac i wykapac sie da rade. Co kto
lubi.

> Czyli wniosek z tego taki ze nie wszystke hotele tak robia. Ja mam doswiadczenia inne. Tym bardziej co innego jak hotel ma fulla a
> co innego ja ma akurat kilka pokoi wolnych.

Tez prawda, ponadto zastanow sie czy by Ci sie chcialo odpisywac na maile bookujace pokoje po 3zl;) Dodaj do tego inna kulture
gdzie od setek lat targuje sie i zalatwia sprawy bezposrednio. Gdzie drobne oszustwo nie jest "grzechem".


pozdr,
Marcin


sooobi

unread,
Apr 22, 2010, 3:58:18 AM4/22/10
to
On 21 Kwi, 16:34, "MarcinS" <a...@wp.pl> wrote:
> >> Ludzie w marcu 2010 nie mieli problemu, cena jest zgodna z cena ze strony (piszą ze 5GBP - czyli dokladnie 340INR):
> >>http://blog.unitown.co.uk/?p=199
>
> > nie wiem, gdzie oni cos takiego pisza. Pod linkiem ktory podales czegos takiego nie znalazlem.
>
> Heh, na samym poczatku:
> "Finally arrived in India after 10 hour flight! We had pre-booked a Taxi through the hotel (Hotel Rak International) we had booked
> in Delhi, before we left, online.(...)
> We arrived at our hotel on the Main Bazaar. It was in a bit of a haven off the main bazaar (however this does not mean quiet)! When
> we got into our room -which was nice for five pounds a night"

tiaa a ja szukalem za pomocą ctrl+f "5" i " GBP" :)
Dzis pewnie bede w domu to wkleje mejla od nich.

> > Zgoda, face to face to inna para kaloszy:) Ale ja taniej niz 300 nie dostalem. Od razu zastrzegam ze nie spalem w jakis
> > najgorszych spelunach. Lazienka w pokoju musiala byc.
>
> To tez przeciez napisalem, ze _od_ 3zl i chyba nie nalezy oczekiwac za taka kase luksusow:) Wyspac i wykapac sie da rade. Co kto
> lubi.

Tak wiem ze nie nalezy wymagac luksusow, ale i tak ciezko mi uwierzyc
ze za 3zł możesz dostac nocleg na Paharganju.

> > Czyli wniosek z tego taki ze nie wszystke hotele tak robia. Ja mam doswiadczenia inne. Tym bardziej co innego jak hotel ma fulla a
> > co innego ja ma akurat kilka pokoi wolnych.
>
> Tez prawda, ponadto zastanow sie czy by Ci sie chcialo odpisywac na maile bookujace pokoje po 3zl;) Dodaj do tego inna kulture
> gdzie od setek lat targuje sie i zalatwia sprawy bezposrednio. Gdzie drobne oszustwo nie jest "grzechem".

Dokladnie, tak wiec akurat cenami ze stron sie nie sugerujmy, się
zbytnio. Bo z jednej strony, mejlowo mogą jeszcze zawyżyć cene jak to
zrobili w moim przypadku a z drugiej face-to-face stargujesz sie
ponizej tego co na stronie.

sooobi

unread,
Apr 29, 2010, 4:28:17 PM4/29/10
to
sooobi pisze:

> MarcinS pisze:
>> OK, wyszukuje wiec najbardziej aktualne info:)
>>
>>> To teraz sprawdz w ile procent przypadkow cena na stronie pokrywa sie
>>> z cena realna. Bo ja jak szukalem hotelu w Delhi przez net(ladowalem w
>>> nocy i chcialem miec juz cos zarezerwowanego) to ani razu cena przy
>>> wymianie mejlowej nie pokrywala sie z ta dostepna na stronie.
>> W Rak:
>> http://www.hotelrakinternational.com/rooms-rates.php
>> Nie dalo Ci sie u nich zarezerwowac po cenie ze strony?
>
> Wklejam tresc 1 e-maila od nich. Data 21-01-2010.

Hello

Thanks for contacting us but as u mentioned that u need a room for 2, so
in that case u'll either have to hire a double room or a twin bed room
(depends upon ur requirement). The itinerary for both is below:


Twin Bed Room(Regular) Rs 550\-Per Day
Twin Bed Room(Delux) Rs 950\-Per Day

Double Room(Regular) Rs 450\-Per Day
Double Room(Delux) Rs 850\-Per Day

The delux rooms are more comfortable, quiter, spacious then regular
rooms, they have good ventillation system, and have good view.

I'd also like to let u know first that the double room regular may costs
u upto Rs 550\- and twin bed room(regular) may costs u rs 650\-as double
room costing Rs 450\- and twin bed roomcosting Rs 550\-(the starting
price) are of limited category and the regular rooms also have
variation(diffrence of view, space)so pls consider this request and
co-operate.

And airport pickup costs u Rs600\-(in this airport entry fees, parking
fees and transportation are included).

So if this suits u then pls confirm alongwith ur nationality details,
flight, and choice asap.

Note: Checkin 24hrs
Checkout 12 noon


Regards
Hotel RAK International

Maro

unread,
May 31, 2010, 7:13:20 AM5/31/10
to
On Apr 8, 7:59 pm, "MarcinS" <a...@wp.pl> wrote:
>Przy takim wariancie ruszalbym z Polski pod koniec lipca. Wtedy w pazdzierniku sa >najlepsze warunki pogodowe w Himalajach. "Zima" w
>Indiach i na Polwyspie Indochinskim. Z poczatkiem maja powinno sie udac dotrzec do >Biszkeku. Do Polski w czerwcu. W sumie ~10
>miesiecy. W trybie oszczednym - kombinowaniu z wizami (np. rosyjska tranzytowa, >chinska darmowa w UlanBator?), jak najtanszych
>pociagach - hard seater w Chinach, sleeper bez klimy w Indiach, byc moze uda sie >zmiescic w 10 000 (choc z trudem).
>

Pytanie co do terminu wyjazdu. Polowa\koniec lipca to byl pierwotny
plan co byloby gdybysmy przesuneli wszystko o miesiac ?

Tak zeby nie zamarznac gdzies, nie trafic na pore deszczowa lub inne
niedogodnosci. Wszystko w opcji oszczednej i mniej oszczednej (10 lub
6 miesiecy). Ewentualnei podroz w odwrotynm kierunku ..??

Przytrafil mi sie maly uraz kolana a w zwiazku z tym lekko zmienil sie
planowany przyplyw gotowki

Dzieki
Maro

0 new messages