W dniu 2012-05-31 19:25, Glub pisze:
> Do szacunku, przeca o to cho...
Kurwa, czy tu wszyscy, razem ze mną, mają kompleksy na tle
stereotypowego fachowca od armatury, pracującego w jUKej na zmywaku?
Myślicie, że precle, to co, jak nie zwykłe kółko wzajemnej adoracji?
Gdyby nie posty z sikacza, to by ten forum był bardziej hermetyczny niż
męskie klasztory albo kombinat lekarsko-farmaceutyczny.
Mają chłopaki pomysł na jazdę, może podspaczony od Jankesów (bo nazwa z
dupy wzięta, a co najmniej gejoska), jeżdżą (być może od baru z bilardem
do baru z tańcem na rurze), podtrzymują motocyklistom opinię gwałcących
ciężarne, niewidome zakonnice na przejściach dla pieszych (kto by chciał
uchodzić za fujarę w odblaskowej kamizelce, co nie dodaje gazu na
perspektywę widoku zmiany zielonego na żółte na najbliższym
skrzyżowaniu?!), a w dodatku kończą mi się pomysły, więc napiszę: i tak
dalej.
Tak że, jeśli miałbym się do czegoś przypierdolić, to do tej gratisowej
kurtki, która w ogólnym rozrachunku pewnie kosztuje nabywcę pińćset
zuoootych plus VAT-u 100‰, a kupując podobną na własną rękę (czyli bez
logo klubu, a więc minus 1000‰ do szacunku ludzi szosy) można jeszcze
sobie zapewnić dożywotni zapas chromu organicznego w tabletkach 200 mcg.