Dlaczego Bog utrzymuje ludzi w niepewnosci co do Jego istnienia (JP)

3 views
Skip to first unread message

janp...@gmail.com

unread,
Sep 13, 2008, 1:25:14 AM9/13/08
to
Jesli wierzyc stwierdzeniom poszczegolnych instytucji religijnych,
nasza planeta Ziemia jest zapchana bezboznikami, zas tylko nieliczni
ludzie wierza w istnienie Boga. Taka tez opinia panuje u wiekszosci
ludzi, ktorzy sadza ze w dzisiejszych czasach osoby wiarzace w Boga sa
rzadkoscia. Tymczasem rzeczywistosc jest dokladna odwrotnoscia tego co
ludziom wmawiaja instytucje religijne. Faktycznie bowiem jesli ktos
uwaznie poszuka wokolo siebie, wowczas tylko z wielka trudnoscia zdola
odkryc jakiegos faktycznego ateiste. Praktycznie tez niemal 100% ludzi
w glebi ducha wierzy w istnienie jakiejs tam nadrzednej istoty o
cechach Boga. Jedyne czym ludzie miedzy soba sie roznia to glebokosc
ich wiary, oraz nazwa i definicja Boga w ktorego wierza. Fakt tej
powszechnosci wiary w Boga potwierdzaja zreszta wszystkie badania
dokonane w tym zakresie. Jeden z przykladow takich badan byl
raportowany w artykule "More than nine out of 10 believe in God" (tj.
"Wiecej niz dziewieciu z kazdej dziesiatki wierzy w Boga"), ze strony
B2 nowozelandzkiej gazety z Christchurch o nazwie "The Press" (patrz
jej strona "www.press.co.nz") w wydaniu tej gazety ze srody
(Wednesday), June 25, 2008 roku. Artykul ten informowal o wynikach
takich badan dokonanych w USA. A przeciez wiadomo, ze w chwili obecnej
USA nalezy do jednego z najbardziej ateistycznych krajow naszej
planety, w wiekszosci szkol ktorego nauczanie religii jest zabronione.
Stad w innych krajach prawdopodobnie owa proporcja ludzi wierzacych w
Boga jest nawet wieksza niz w USA. Podobne wyniki daja tez naukowe
badania ludzkiej psychologii. Badania te zawsze podkreslaja, ze ludzie
maja od urodzenia naturalna inklinacje aby wierzyc w istnienie Boga.
Nawet wielu mordercow i sadystow przyznaje sie ze popelnili swoje
zbrodnie poniewaz "Bog im tak nakazal". W rzeczywistosci wiec
twierdzenia instytucji religijnych i wierzenia wiekszosci z nas, ze
Ziemia jest pelna bezboznikow, okazuja sie mitem i nieprawda.
Faktycznie Ziemia jest pelna ludzi wierzacych w istnienie Boga. Tyle
tylko ze owi wierzacy sa celowo utrzymywani w niepewnosci co do
faktycznego istnienia Boga. Ponadto spora proporcja dzisiejszych ludzi
jest wysoce sceptyczna w stosunku do naiwnych i pelnych bledow
wyjasnien Boga upowszechnianych przez dotychczasowe religie
sparalizowane wlasna staroscia i skleroza. Dlatego ich wiara w
religijne wyjasnienia Boga w wielu przypadkach jest zbyt plytka aby
ich zmusic do pedantycznego czynienia wszystkiego co ich religia im
nakazuje.

Niestety, jesli spojrzy sie na ludzkosc z perpektywy owego Boga,
wowczas sie okazuje ze sytuacja kiedy wszyscy ludzie gleboko wierza w
Boga wcale owemu Bogu NIE jest na reke. Bog stworzyl bowiem ludzi aby
ci bez przerwy powiekszali swoja wiedze, poszukiwali prawdy, tworzyli,
rozwijali sie, pokonywali przeszkody, nie dawali za wygrana, itp.
Tymczasem ludzie gleboko wierzacy w Boga typowo zaprzestaja poszukiwan
wiedzy i prawdy. Typowo zaprzestaja tez upartych zmagan i walki z
przeciwnosciami losu i zaczynaja we wszystkim dawac tym przeciwnosciom
za wygrana. Z myslacych poszukiwaczy prawdy i tworczych wynalazcow
tacy gleboko wierzacy w Boga ludzie zwykle przeksztalcaja sie w
bezmyslnych schlabiaczy i czcicieli Boga, ktorzy spedzaja czas na
nieskonczonym odklepywaniu w kolko tych samych paciorkow. Przykladowo,
jak opisano to w punkcie #A2 strony "will_pl.htm" (o wplywie "wolnej
woli" ludzi na losy calej cywilizacji ziemskiej), ludzie gleboko
wierzacy w Boga zaprzestaja dociekania i powiekszania swojej wiedzy,
bowiem na wszystko maja juz gotowa odpowiedz "bo Bog to stworzyl". Nie
dociekaja jak Bog cos stworzyl, jak jego stworzenie dziala, dlaczego
Bog tak postapil, ani jaki naprawde ow Bog jest - bo sie boja ze
swoimi dociekaniami "uraza Boga" lub popelnia "bluznierstwo -
blasfemie". Zarzucaja prowadzenie badan naukowych "bo gdyby Bog chcial
abysmy to wiedzieli, to by nam to ujawnil". Nie udoskonalaja swojego
charakteru bo "jakim mnie Bog stworzyl, takim widac mnie chce miec".
Nie walcza z chorobami, wypadkami, ani niewygodami bo "Bog widac chce
abym cierpial". Przestaja tworzyc nowe wynalazki bowiem czekaja az
"Bog im je da". Zaprzestaja walczyc z przeciwnosciami losu bowiem "Bog
najwyrazniej chce aby tak bylo". Itd., itp. W rezultacie, gleboka
wiara w Boga ma wstecznicze i szkodliwe nastepstwa. Zamraza bowiem
postep tworczosci, wiedzy, techniki i wiary. Stad spoleczenstwo
przepelnione ludzmi gleboko wierzacymi w Boga zamraza i zatrzymuje
swoj rozwoj intelektualny i techniczny, a stad takze i rozwoj duchowy
oraz religijny. Gdyby od poczatku dziejow swiat byl pelny ludzi
gleboko wierzacych w Boga, wowczas do dzisiaj mieszkalibysmy w
jaskiniach, do dzisiej nie znalibysmy ognia, zas zamiast jedynego
rozumnego Boga czcilibysmy np. bezrozumne pioruny. Tymczasem takie
zatrzymywanie postepu wiedzy i rozwoju ludzi NIE jest Bogu na reke.
Bog wcale wiec NIE chce aby ludzie tak sie zachowywali. Wszakze
zgodnie z tym co wyjasniam w punkcie #B3 owej strony "will_pl.htm" (o
wplywie "wolnej woli" ludzi na losy calej cywilizacji ziemskiej), a
takze w punkcie #C1 strony "god_pl.htm" (o swieckim i naukowym
zrozumieniu Boga), Bog stworzyl czlowieka wlasnie po to aby ludzie
opanowali umiejetnosc upartego poszukiwania wiedzy i prawdy, zas w ten
sposob stali sie aktywnym instrumentem ewolucji wszechswiata i
dopomogli Bogu w powiekszaniu Jego wlasnej wiedzy. Z punktu widzenia
Boga jest ogromnie istotne aby ludzie poszukiwali wiedzy i prawdy,
byli tworczy, bez przerwy udoskonalali siebie i swoja wiedze,
wykazywali determinacje i upor w realizacji swoich zamierzen, itd.,
itp. Bog jest wiec zmuszony aby znalezc sposob jak zmusic ludzi do
poszukiwania wiedzy i prawdy, oraz jak zdopingowac nas do wkladania w
te poszukiwania wszystkiego na co tylko nas stac.

Na szczescie, NIE na darmo Bog jest nieskonczenie inteligentniejszy od
ludzi. Dlatego znalazl On doskonale rozwiazanie dla problemu
zamrozenia postepu tworczosci, wiedzy i techniki przez gleboko
wierzacych ludzi. Mianowicie, "Bog nieustannie utrzymuje wszystkich
ludzi w braku pewnosci 'czy Bog wogole istnieje' ". Aby zas utrzymywac
nas w tej niepewnosci co do Jego istnienia, to wlasnie sam ow Bog
m.in. szerzy wsrod ludzi ateizm, aktywnie popiera wszystko co
krzykliwie zaprzecza Jego istnieniu, oraz cichcem blokuje przed
odnotowaniem wszystko co potwierdza Jego istnienie. W rezultacie
takich posuniec, oraz calego szeregu innych podobnych krokow opisanych
w drugiej polowie tych rozwazan, Bog celowo powoduje "skolowanie"
ludzi w sprawie Swego istnienia. To skolowanie pomniejsza ich wiare do
na tyle niklego poziomu, ze "tak na wszelki wypadek" wielu ludzi
zaczyna postepowac tak jakby Boga wcale NIE bylo. Ludzie ci aktywnie i
na wlasna reke zaczynaja wiec poszukiwac prawdy. Uparcie walcza z
przeciwnosciami losu. Tworza wynalazki i dokonuja odkryc. Itp., itd. W
ten sposob poprzez nieustanne utrzymywanie ludzi w niepewnosci co do
istnienia Boga, Bog faktycznie stymuluje poszukiwania wiedzy i prawdy,
badania naukowe, wysilki, zmagania, postep, itp. Z ludzmi Bog
postepuje wiec podobnie jak ludzie czynia to z oslem - znaczy "aby
zmusic osla do pojscia do przodu ludzie celowo ciagna go do tylu". Owo
nieustanne utrzymywanie ludzi w niepewnosci co do istnienia Boga,
pozwala tez Bogu na uzyskiwanie calego szeregu innych korzysci.
Przykladowo, pozwala mu na poddawanie indywidualnych ludzi oraz calej
cywilizacji nieustajacym probom i egzaminom, co z kolei pozwala Mu na
odroznianie ludzi wartosciowych - ktorych powinien oslaniac,
inspirowac i otaczac swoja opieka, od ludzi bezwartosciowych - ktorych
bez szkody dla ludzkosci i wszechswiata moze przeznaczac na odstrzal.

Oczywiscie, Bog wcale NIE niszczy wszystkich dowodow na swoje
istnienie. Kilka dobrze ukrytych takich dowodow pozostawia On na Ziemi
dla co bardziej upartych poszukiwaczy prawdy. Niektore z tych ukrytych
dowodow filozofia totalizmu juz zdolala odkryc i zidentyfikowac, zas
obecnie upowszechnia je na swoich stronach - np. patrz strona
"god_proof_pl.htm" (o naukowych dowodach na istnienie Boga). Wszakze
jesli ktos bardzo sie uprze, Bog zawsze pozwala mu na wypracowanie
sobie pewnosci co do Jego istnienia. Tyle ze owa pewnosc kaze mu
zdobywac wlasnym wysilkiem i po wielu wyrzeczeniach. To tez wlasnie
dlatego na przekor ze oficjalnie i krzykliwie Bog pozwala swym
"symulacjom" blokowac dostep do publikacji i do stron totalizmu, ze
manifestacyjnie dopomaga krytykantom ktorzy obrzucaja totalizm blotem,
oraz ze promuje wszystko co zniecheca ludzi do czytania opracowan
totalizmu, cichcem Bog zawsze otwiera dostep do owych publikacji tym
upartym poszukiwaczom prawdy, co do ktorych Bog uznal ze zasluzyli
sobie na poznanie totalizmu. To wlasnie dlatego, jesli NIE czytasz
niniejszych slow z intencja ze ich poznanie pozwoli ci pozniej
obrzucac je blotem, sam fakt ze dotarles do niniejszych opisow jest
juz dowodem ze nalezysz do tych nielicznych ktorych Bog uznal za
wystarczajaco dojrzalych i godnych poszukiwaczy prawdy aby dac im
moznosc przemyslenia tego co tutaj opisane.

Jak wyjasnilem to powyzej, w bardzo istotnym interesie Boga lezy
utrzymywanie ludzi w nieustajacej NIEpewnosci co do Jego istnienia.
Aby wiec moc nieustannie utrzymywac ludzi w tej niepewnosci, Bog
wypracowal i bez przerwy uzywa cala game najrozniejszych sposobow,
srodkow, metod, trickow, itp. Przykladowo, Bog powoduje, ze po
urodzeniu pamiec poprzednich naszych reinkarnacji zostaje u nas
zablokowana. Tylko uparci poszukiwacze prawdy moga pozniej ta pamiec
odblokowac hipnoza, jednak ich sceptycyzm ciagle formuje bariery przed
jej uznaniem za to czym faktycznie ona jest. Bog tak tez zaprojektowal
psychike ludzka, aby kazdy z nas byl szczegolnie nieufny i sceptyczny
w Jego sprawach. Stad typowy czlowiek uzyskalby pewnosc istnienia Boga
tylko gdyby mogl tego Boga zobaczyc i dotknac - na co jednak zyjacym
ludziom oczywiscie Bog celowo nie pozwala.

Z ogromnej liczby metod, srodkow, trickow, itp., ktore Bog nieustannie
uzywa aby utrzymywac ludzi w nieustajacej niepewnosci co do Jego
istnienia, jedna grupa wiaze sie scisle z tematem strony
"evil_pl.htm". Jest nia szerokie poslugiwanie sie przez Boga "zlem"
oraz "szatanskimi istotami". Mianowicie, aby moc ilustratywnie
sugerowac ludziom, ze Bog wcale NIE istnieje, w praktycznie kazdym
obszarze zycia Bog krzykliwie choc anonimowo (tj. NIE pod swoim
wlasnym szyldem) promuje panoszenie sie "zla". Jednoczesnie tez Bog
wytlumia ujawnianie, oraz celowo ukrywa, wszelkie przejawy moralnosci
i dobra. Oczywiscie, czyni to w sposob podobny do sumiennego
egzamitora ktory uzywa roznych trickow i pulapek aby sprawdzic jak
dobrze jego studenci opanowali dany temat. Znaczy, tych ludzi ktorzy
dadza sie zwiesc owym krzykliwym promowaniem i faktycznie ulegna
pokosum, Bog pozniej bezlitosnie, oraz juz bez rozglosu, karze i
przesladuje. Tych zas ktorzy wytrwaja przy moralnosci i obronie dobra,
Bog dyskretnie i po cichu potem wynagradza.

W owym krzykliwym wykorzystaniu "zla" dla ukrycia swego istnienia,
ogromnie przydatne dla Boga jest uzycie "symulacji" istnienia i
skrytego dzialania na Ziemi "szatanskich istot" ktore w
najdawniejszych czasach nazywano "bogami", pozniej - choc ciagle w
dawnych czasach, zaczeto nazywac "diablami", zas obecnie nazywa sie
ultra-nowoczesnym terminem "UFOnauci". Wszakze Bog jest mistrzem
"symulacji". Bezustanie stworza on i niszczy tysiace gwiazd i planet,
oraz miliony istnien ludzkich. Dla potrzeb takiej symulacji Bog jest
wiec w stanie odpowiednio zaprojektowac, potem zas tymczasowo stworzyc
istoty ludzko-podobne (tj. "UFOnautow") pod ktore podpina On (tj.
"wciela") swoja wlasna swiadomosc. Potem rekami owych istot Bog moze
poddawac ludzi dowolnym manipulacjom, zwodzeniom, probom i trickom -
ktore leza w interesie celow i zamiarow Boga. W koncu, kiedy te
tymczasowo stworzone istoty wypelnia swoje zadanie, Bog ponownie je
niszczy. Uzycie owych istot ma tez ta zalete, ze wszystko co Bog czyni
ich rekami, wyglada tak jakby nie mialo to NIC z Bogiem wspolnego.
Doskonale wiec sluzy uniemozliwianiu ludziom uzyskanie pewnosci co do
istnienia Boga.

Zaprezentowane powyzej wyjasnienia adoptowane zostaly z punktow #F2 i
#F3 totaliztycznej strony internetowej o nazwie "evil_pl.htm".
Najnowsza aktualizacja strony "evil_pl.htm", datowana 3 wrzesnia 2008
roku, lub pozniej, powinna byc dostepna az na kilku witrynach
totalizmu. Jedna z tych witryn jest "jan-pajak.com" - ktora jest
dostepna pod adresem http://jan-pajak.com na jakim przez krotkie
okresy czasu staram sie wystawiac kazda po kolei z nowo-
zaktualizowanych stron totalizmu.

Prosze odnotowac ze na kazdym z adresow (serwerow) totalizmu,
udostepniane sa praktycznie wszystkie strony totalizmu. Dlatego
niezaleznie od omawianej tutaj strony, na kazdym ze wskazanych tutaj
adresow faktycznie powinny byc tez dostepne wszystkie inne strony
totalizmu - chyba ze ktoras z nich zostala ostatnio zasabotazowana,
lub ze strona ta jest az tak nowa iz na dany serwer jeszcze nie
zdazylem jej zaladowac. (W przypadku jednak gdyby danej strony z
jakichs tam powodow nie bylo pod danym adresem, na owym adresie ciagle
beda dostepne MENU z linkami do innych adresow (serwerow) totalizmu,
na ktorych to innych adresach poszukiwane strony totalizmu powinny byc
juz dostepne.) Dlatego jesli ktos zechce przegladnac opisy z owych
innych stron totalizmu, np. z owych stron referowanych na niniejszym
wpisie, wowczas w powyzszych adresach nazwe "evil_pl.htm" powinien
zamienic na nazwe strony ktora chce przegladnac, np. na nazwe strony
"eco_cars_pl.htm", "boiler_pl.htm", "free_energy_pl.htm",
"fe_cell_pl.htm", "oscillatory_chamber_pl.htm", "newzealand_pl.htm",
"malbork.htm", "god_pl.htm", "god_proof_pl.htm", "biblia.htm",
"will_pl.htm", "dipolar_gravity_pl.htm", "evolution_pl.htm",
"telepathy_pl.htm", "nirvana_pl.htm", "evil_pl.htm", "tekst_1_5.htm",
"day26_pl.htm", "ufo_proof_pl.htm", "explain_pl.htm",
"katrina_pl.htm", itp.

Gdyby tutaj powyzszy tekst nie dal sie odczytac, lub jego linkow nie
dalo sie opublikowac, powyzszy raport w pelnym jego brzmieniu, czyli
wraz z linkami do witryn zawierajacych strone "evil_pl.htm", zawarty
jest takze az na kilku blogach totalizmu, kolejne z ktorych mozna
znalezc pod nastepujacymi adresami:
http://www.getablog.net/totalizm
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html
http://totalizm.myblog.net
Na blogach owych warto rowniez poczytac wpis numer #149 o tytule "
'Wierzacy w Boga' zwiekszaja moralnosc ale eliminuja postep, z kolei
'ateisci' wnosza postep ale niszcza moralnosc". Tamten wpis porownuje
bowiem wplyw jaki na nasza cywilizacje wywieraja wierzacy oraz
ateisci. Jego tresc uzupelnia wiec tresc niniejszego wpisu. Tamten
wpis #149 dyskutowany byl rowniez na googlowskich grupach dyskusyjnych
- gdzie wystepowal pod adresem
http://groups.google.com/group/pl.soc.religia/browse_thread/thread/8887c148f441ea3b#
.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

janp...@gmail.com

unread,
Sep 20, 2008, 7:48:33 AM9/20/08
to
Tym czytelnikom ktorzy znaja jezyk angielski zalecam zajrzenie na
angielskojezyczna wersje niniejszego watka, ktora jest dyskutowana
m.in. pod adresem
http://groups.google.com/group/alt.philosophy/browse_thread/thread/664add681beb520f/d669793fb79753f0?lnk=raot#d669793fb79753f0
. Toczy sie tam dosyc ciekawa dyskusja, w ktorej, jak zwykle, rej
wodza oczywiscie "UFOnauci".

klik...@gmail.com

unread,
Sep 24, 2008, 3:39:36 AM9/24/08
to
On 13 Wrz, 07:25, janpa...@gmail.com wrote:

> W owym krzykliwym wykorzystaniu "zla" dla ukrycia swego istnienia,
> ogromnie przydatne dla Boga jest uzycie "symulacji" istnienia i
> skrytego dzialania na Ziemi "szatanskich istot"

> Dla potrzeb takiej symulacji Bog jest


> wiec w stanie odpowiednio zaprojektowac, potem zas tymczasowo stworzyc
> istoty ludzko-podobne (tj. "UFOnautow") pod ktore podpina On (tj.
> "wciela") swoja wlasna swiadomosc. Potem rekami owych istot Bog moze
> poddawac ludzi dowolnym manipulacjom, zwodzeniom, probom i trickom -
> ktore leza w interesie celow i zamiarow Boga. W koncu, kiedy te
> tymczasowo stworzone istoty wypelnia swoje zadanie, Bog ponownie je
> niszczy. Uzycie owych istot ma tez ta zalete, ze wszystko co Bog czyni
> ich rekami, wyglada tak jakby nie mialo to NIC z Bogiem wspolnego.
> Doskonale wiec sluzy uniemozliwianiu ludziom uzyskanie pewnosci co do
> istnienia Boga.

Sam musisz być Janie taką symulacją pozbawionej wolnej woli skoro
wygadujesz takie bzdury.
Co by się z Tobą stało gdyby owi UFOnauci nie istnieli?

"Z kolei w dawnych czasach symulacje Boga obejmowały: aniołów,
diabłów, najróżniejsze nadprzyrodzone istoty, sterowce, tzw. "rakiety-
duchy", planety, słońca, itd., itp"

tak, tak zjawiska pogodowe, fizyczne, zwierzęta, ludzi...

Może to wszystko co dzieje się wokół to symulacja stworzona przez
Ciebie mająca Cie upewnić o twojej nieskazitelnej moralności?

> Podobne wyniki daja tez naukowe
> badania ludzkiej psychologii. Badania te zawsze podkreslaja, ze ludzie
> maja od urodzenia naturalna inklinacje aby wierzyc w istnienie Boga.

Ciekawe czy gdyby ktoś urodził się w cywilizacji w której nikt nie
wpadł na pomysł istnienia Boga/bóstw/sił wyższych to czy też miałby
takie inklinacje?
Oczywiście mogłyby się pojawić koncepcje symulacji świata przez kogoś
stworzonego i kontrolowanego ale wówczas nikt nie wpadłby na pomysł
wielbienia owej hipotetycznej istoty, proszenia jej o coś albo
uważania za nieskoczenie dobrą (no chyba że byłby chory psychicznie).

> Potem rekami owych istot Bog moze
> poddawac ludzi dowolnym manipulacjom, zwodzeniom, probom i trickom -
> ktore leza w interesie celow i zamiarow Boga.

Zresztą sam stwierdziłeś że Bóg musiałby nie być taki dobry.

janp...@gmail.com

unread,
Sep 24, 2008, 9:30:04 PM9/24/08
to
On Sep 24, 7:39 pm, klika...@gmail.com wrote:
...

> Sam musisz być Janie taką symulacją pozbawionej wolnej woli skoro
> wygadujesz takie bzdury.
> Co by się z Tobą stało gdyby owi UFOnauci nie istnieli?
...
TAK staloby sie wiele i to zupelnie odmiennymi torami niz faktycznie
sie stalo. Jednak skutek bylby podobny - choc bardziej tragiczny dla
ludzkosci. I tak gdyby UFOnauci NIE istnieli, nie wspominalbym ich
wogole w swoich publikacjach. Jednym zas z nastepstw tego
przemilczania UFOnautow byloby zapewne ze obecnie bym juz ukonczyl
budowe magnokraftu, zas ludzkosc zapewne juz latalaby na najblizsze
gwiazdy. Prawdopodobnie juz obecnie bysmy gdzies na jakiejs odleglej
planecie zakladali ludzka kolonie ktora w przyszlosci bysmy zaczeli
eksploatowac dokladnie tak jak jest to symulowane ze UFOnauci
eksploatauja obecnie ludzkosc - po szczegoly patrz totaliztyczna
strone "evil_pl.htm", ktora mozna znalezc np. pod adresem
http://jan-pajak.com/evil_pl.htm . W rezultacie ludzkosc z czasem
wpadlaby w sidla szatanskiego pasozytnictwa i stala sie dokladnie taka
jak owa szatanska cywilizacja ktora Bog nam ilustruje obecnie za
pomoca swoich symulacji UFOnautow. Gdyby UFOnauci NIE istnieli nikt
tez by mi NIE przszkadzal w zbudowaniu jednego z urzadzen jakie
wynalazlem, np. tzw. "baterii telekinetycznej". W rezultacie ludzkosc
mialaby juz obecnie darmowa energie zas ludzie mogliby do woli
uprawiac lenistwo i masowo marnowac surowce Ziemi na zabawki i na
niepotrzebne produkty. Darmowa energia pozwolilaby tez ludzkosci np.
budowac "darmowe bomby" ktore w koncowym rezultacie zniszczylyby nasza
cywilizacje. W rezultacie ludzkosc nigdy NIE poznalaby lekcji ktora
Bog obecnie jej serwuje rekami owych symulowanych przez siebie
UFOnautow.

Moglbym tak spekulowac "co by bylo gdyby" znacznie wiecej - jednak juz
dawno wyjasnilem to wszystko na licznych stronach totalizmu. Odsylam
wiec tam dla blizszego zapoznania sie "co by bylo". Wszakze byloby to
samo co obecnie widzimy wokol siebie - tyle ze znacznie tego wiecej i
w potezniejszym wydaniu.

Kakux

unread,
Sep 25, 2008, 5:18:18 AM9/25/08
to
On 25 Wrz, 03:30, janpa...@gmail.com wrote:

> Jednym zas z nastepstw tego
> przemilczania UFOnautow byloby zapewne ze obecnie bym juz ukonczyl
> budowe magnokraftu, zas ludzkosc zapewne juz latalaby na najblizsze
> gwiazdy.

Na razie nie wiemy jak to latanie ma wyglądać, bo ten twój magnocraft
musiałby się chyba odbijać od gwiazd, jak nawigować, jak pokonać
przeciążenia?

> W rezultacie ludzkosc z czasem
> wpadlaby w sidla szatanskiego pasozytnictwa i stala sie dokladnie taka
> jak owa szatanska cywilizacja ktora Bog nam ilustruje obecnie za
> pomoca swoich symulacji UFOnautow.

> Darmowa energia pozwolilaby tez ludzkosci np.


> budowac "darmowe bomby" ktore w koncowym rezultacie zniszczylyby nasza
> cywilizacje. W rezultacie ludzkosc nigdy NIE poznalaby lekcji ktora
> Bog obecnie jej serwuje rekami owych symulowanych przez siebie
> UFOnautow.

Jaką lekcję, komu serwuje Janie? Cały czas zachowujesz się jakby UFO,
urządzenia free-energy były rzeczą powszechnie znaną. Wiedzą coś nie
coś o tym co najwyżej najbardziej znudzeni użytkownicy internetu. Komu
serwuje? Wybranym?


janp...@gmail.com

unread,
Sep 25, 2008, 10:07:30 PM9/25/08
to
On Sep 25, 9:18 pm, Kakux <klika...@gmail.com> wrote:
...

> Na razie nie wiemy jak to latanie ma wyglądać, bo ten twój magnocraft
> musiałby się chyba odbijać od gwiazd, jak nawigować, jak pokonać
> przeciążenia?
...
"Bez pracy NIE ma kolaczy" - jest to wiodaca wiadomosc jaka przekazuje
nam sam Bog np. poprzez ustanowienie tzw. "pola moralnego" a takze
poprzez uniemozliwienie nam nabycia pewnosci co do Jego istnienia bez
wlozenia w osobiste badania Boga odpowiedniego zasobu trudu i pracy!
Tak nawiasem mowiac, owa wynikajaca z "pola moralnego" zasada ze
"pieczone golabki same nam nie wleca do gabki" jest przewodnia idea
nowego wydania strony internetowej "god_proof_pl.htm" (z naukowymi
dowodami na istnienie Boga), ktora mozna znalezc m.in. wystawiona na
http://jan-pajak.com/god_proof_pl.htm , jak rowniez dyskutowana w tego-
weekendowym wpisie na blogi totalizmu.

Jesli wiec Wasc zechcesz dowiedziec sie wiecej na temat magnokraftu,
wowczas zgodnie z angielskim przyslowiem "no sweat, no sweet"
proponuje zakasac rekawy i doczytac sobie o magnokrafcie z tomu 3
monografii [1/4] - ktora Wasc mozesz sprowadzic sobie gratisowo z
dowolnej strony totalizmu, np. ze strony http://jan-pajak.com/xekst_1_4.htm
.

Tymczasem jak widze Wasc liczysz ze da sie polaczyc "przyjemne z
pozytecznym" - czyli bezkarne plucie mi w twarz i przy okazji
dowiedzenie sie bezposrednio odemnie wszystkiego na temat
magnokraftu.

Kakux

unread,
Sep 26, 2008, 11:29:32 AM9/26/08
to
On 26 Wrz, 04:07, janpa...@gmail.com wrote:
> On Sep 25, 9:18 pm, Kakux <klika...@gmail.com> wrote:
> ...> Na razie nie wiemy jak to latanie ma wyglądać, bo ten twój magnocraft
> > musiałby się chyba odbijać od gwiazd, jak nawigować, jak pokonać
> > przeciążenia?
>
> ...
> "Bez pracy NIE ma kolaczy" - jest to wiodaca wiadomosc jaka przekazuje
> nam sam Bog np. poprzez ustanowienie tzw. "pola moralnego" a takze
> poprzez uniemozliwienie nam nabycia pewnosci co do Jego istnienia bez
> wlozenia w osobiste badania Boga odpowiedniego zasobu trudu i pracy!
> Tak nawiasem mowiac, owa wynikajaca z "pola moralnego" zasada ze
> "pieczone golabki same nam nie wleca do gabki" jest przewodnia idea
> nowego wydania strony internetowej "god_proof_pl.htm" (z naukowymi
> dowodami na istnienie Boga), ktora mozna znalezc m.in. wystawiona nahttp://jan-pajak.com/god_proof_pl.htm, jak rowniez dyskutowana w tego-

> weekendowym wpisie na blogi totalizmu.
>
> Jesli wiec Wasc zechcesz dowiedziec sie wiecej na temat magnokraftu,
> wowczas zgodnie z angielskim przyslowiem "no sweat, no sweet"
> proponuje zakasac rekawy i doczytac sobie o magnokrafcie z tomu 3
> monografii [1/4] - ktora Wasc mozesz sprowadzic sobie gratisowo z
> dowolnej strony totalizmu, np. ze stronyhttp://jan-pajak.com/xekst_1_4.htm

Problem Waści polega polega na tym że w tomie 3 nie ma podanej
informacji na temat tego jak ma przebiegać podróż kosmiczna, a jest
założone przemieszczanie się jedynie wokół jednego pola magnetycznego
(ziemi).
Waść żyje w swoim świecie, uniemożliwia dyskusję swoim fanatycznym
nastawieniem, a potem Waść dziwi się że jest opluwany. Popełniasz Waść
błędy, aby nie być gołosłownym np. w jaki sposób ów magnocraft miałby
podnieść coś z ziemi co nie jest ferromagnetyczne. Rzekomo bardzo
silne pole magnetyczne miało spowodować magnetyzm wtórny. Owszem
podniesiono żabę w polu magnetycznym. Jednak przez to że woda w niej
zawarta jest diamagnetykiem który wypiera linie pola magnetycznego. A
Waść wciskasz mi tu jakiś magnetyzm wtórny. Najgorsze jest to że potem
rodzą się nowi zwolennicy naśladujący Waść sposobem myślenia i głoszą
teorie o tym że księżyc jest pusty w środku i musi być bazą kosmitów
ponieważ kratery mają podobną głębokość mimo średnicy i naukowcy nie
wiedzą jak to się dzieje (Tak?).

Ciekaw jestem jak Waść zareaguje na wykazany przeze mnie błąd czy jak
Waść woli szatanską manipulację.


janp...@gmail.com

unread,
Sep 26, 2008, 11:31:02 PM9/26/08
to
On Sep 27, 3:29 am, Kakux <klika...@gmail.com> wrote:
...

> Ciekaw jestem jak Waść zareaguje na wykazany przeze mnie błąd czy jak
> Waść woli szatanską manipulację.
...
To NIE blad, a jedynie albo przypadkowe niedoczytanie szczegolow w
moich monografiach, albo tez, jak Wasc to nazywa, "szatanska
manipulacja".

Gdyby Wasz poczytal dokladniej monografie [1/4] (albo tom 11
monografii [1/5]), to zapewne by tam dowiedzial sie o "telekinetycznym
promieniu podnoszacym". Promien ow wpradzie NIE moze byc wytwarzany
przez magnokraft pierwszej generacji, jednak juz magnokrafty drugiej i
trzeciej generacji beda go uzywaly. Jest on w stanie podnosic ze ziemi
obiekty wszelkiego rodzaju, w tym nie ferromagnetyczne.

Wracajac jednak do "szatanskiej manipulacji", to zamiast zarzucac mi
tutaj owe niestworzone "herezje" na bazie niedoczytania (lub raczej,
jak podjerzewam, "udawania ze sie niedoczytalo"), proponowalbym aby
Wasc stal sie na cos ludziom przydatny i np. wyjasnil nam maluczkim
dokladniej jak Wascie dokonuja pomiarow poziomu w ludziach tego co
totalizm nazywa "energia moralne". Z raportu jednego z ludzi
uprowadzonych do UFO (patrz mobografia [3b]) wiadomo nam bowiem ze
Wascie maja urzadzenie ktore odciaga ("rabuje") z ludzi owa "energie
moralna". W raporcie z uprowadzenia do UFO przytoczonym w mojej
monografii [3b] owo urzadzenie jest nazywane "komora zimna". Latwo
wiec sie domyslic, ze Wascie maja takze urzadzenia pomiarowe ktore
pozwalaja pomierzyc w ludziach poziom owej "energii moralnej". Skoro
wiec od tak dlugiego czasu juz nawzajem ze soba sie scieramy, byc moze
moglby Wasc tak po kumotersku dac nam jakis "hint" na jakiej zasadzie
owo urzadzenie pomiarowe dziala, lub w ktorym kierunku powinny isc
nasze poszukiwania tej zasady. My maluczcy chcielibysmy bowiem sie
nauczyc jak dokonywac pomiarow poziomu czyjejs "energii moralnej".

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

P.S. Ja tez ciekaw jestem jak Wasc zareaguje.

Kakux

unread,
Sep 27, 2008, 2:43:12 PM9/27/08
to
On 27 Wrz, 05:31, janpa...@gmail.com wrote:

> Wracajac jednak do "szatanskiej manipulacji", to zamiast zarzucac mi
> tutaj owe niestworzone "herezje"

BUHAHA!!! Dobry joke. Śmiesznie to brzmi.

> na bazie niedoczytania (lub raczej,
> jak podjerzewam, "udawania ze sie niedoczytalo"), proponowalbym aby
> Wasc stal sie na cos ludziom przydatny i np. wyjasnil nam maluczkim
> dokladniej jak Wascie dokonuja pomiarow poziomu w ludziach tego co
> totalizm nazywa "energia moralne". Z raportu jednego z ludzi
> uprowadzonych do UFO (patrz mobografia [3b]) wiadomo nam bowiem ze
> Wascie maja urzadzenie ktore odciaga ("rabuje") z ludzi owa "energie
> moralna". W raporcie z uprowadzenia do UFO przytoczonym w mojej
> monografii [3b] owo urzadzenie jest nazywane "komora zimna". Latwo
> wiec sie domyslic, ze Wascie maja takze urzadzenia pomiarowe ktore
> pozwalaja pomierzyc w ludziach poziom owej "energii moralnej". Skoro
> wiec od tak dlugiego czasu juz nawzajem ze soba sie scieramy, byc moze
> moglby Wasc tak po kumotersku dac nam jakis "hint" na jakiej zasadzie
> owo urzadzenie pomiarowe dziala, lub w ktorym kierunku powinny isc
> nasze poszukiwania tej zasady. My maluczcy chcielibysmy bowiem sie
> nauczyc jak dokonywac pomiarow poziomu czyjejs "energii moralnej".

Oj Janie, widzę że się nagrałeś za dużo w RPG.
Jak chcesz mierzyć poziom energii która istnieje tylko i wyłącznie w
twoim umyśle? Dla mnie byłoby to bardzo proste. Gdybym był w stanie
zmierzyć natężenie uczuć towarzyszących twojej psychozie, wprowadzać
dowolnie do twojego umysłu określone bodźce, wyłączać na ten czas
twoją świadomość i obserwować odpowiedzi zapewne dowiedziałbym się o
Tobie więcej niż Ty sam o sobie obecnie wiesz. Mając takie możliwości
jako psychiatra zakładając za punkt odniesienia pewien złożony bodziec
mógłbym określić dokładnie twój stan i dozować Ci Janie leki z dużą
dokładnością.

> P.S. Ja tez ciekaw jestem jak Wasc zareaguje.

Na pewno nie mam tak interesujących reakcji jak Ty Janie, mogę sobie
co najwyżej pomyśleć że posiadasz wysoki iloraz odwrotności
inteligencji.

P.S. Myśl że mógłbyś Janie potraktować to co zawiera ten post jako
wskazówkę do obmyślenia konstrukcji owego "moralnego wariometru"
indukuje we mnie rozbawienie.

janp...@gmail.com

unread,
Sep 28, 2008, 8:15:54 PM9/28/08
to
On Sep 28, 7:43 am, Kakux <klika...@gmail.com> wrote:
...
> Jak chcesz mierzyć poziom energii która istnieje tylko i wyłącznie w
> twoim umyśle?
...
Jesli tzw. "energia moralna" istnieje tylko w moim umysle, to dlaczego
ludzie ktorzy utracili zbyt wiele tej energii zapadaja na tzw.
"depresje", zas ludzie ktorzy maja jej w nadmiarze przezywaja tzw.
"nirwane"? (Po szczegoly patrz totaliztyczna strona "nirvana_pl.htm".)

Kakux

unread,
Sep 29, 2008, 2:47:19 AM9/29/08
to


Nie wiem czy Waść wiesz ale często po krótkiej terapii NLP depresja
znika. Często wynika to nie tyle z mocno zaburzonej chemii w mózgu a
raczej stanu świadomości (ale ten stan świadomości utrzymuje się nawet
przez paręnaście lat). Waść powinien też wiedzieć że jest np. taka
osoba jak Jill Taylor która doznała uszkodzenia mózgu podczas wylewu.
To uszkodzenie nie odebrało tej osobie "normalności" a umożliwiło
właśnie ciągłe przeżywanie nirwany.

janp...@gmail.com

unread,
Sep 29, 2008, 10:03:39 PM9/29/08
to
On Sep 29, 7:47 pm, Kakux <klika...@gmail.com> wrote:
...
Często wynika to nie tyle z mocno zaburzonej chemii w mózgu a
> raczej stanu świadomości (ale ten stan świadomości utrzymuje się nawet
> przez paręnaście lat).
...
Tak, dla odwrocenia uwagi ludzi od istnienia "energii moralnej",
stopien napelnienie energia moralna czyjegos ciala UFOnauci moga tez
nazywac "stanem swiadomosci". Wszakze tylko po zmianie nazwy
dobroduszni ludzie juz sie nie wykapuja ze faktycznie chodzi tutaj o
stan ludzkiego ciala powstaly przez odpowiedni poziom napelnienia tego
ciala energia moralna.
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages