> Wypadek a to do siebie ze przychodzi znienacka. Nagle cos idzie zle, na to
> naklada sie jeszcze jakis inny pech plus mala awaria i juz jestesmy w
> glebokiej niedoli.
Dokłdnie tak jak piszesz ale czasami można się o niego prosić.
np: startując 50m od brzegu w kierunku rzeki.
> Pitolenie o zachowaniu ostroznosci pozostaw moze Rafiemu (jestem przekonany,
> Bardziej bym sie sklanial wkierunku wyszkolenia i wyposazenia.
Właśnie myślałem ,że doświadczeni piloci i instruktorzy są od tego żeby mówić wręcz pitolić o ostrożności ,ze swojego doświadczenia i innych, co pilot może a co zwiększa ryzyko, czyż to nie jest tez szkolenie.
Uriuk, przecież ty robisz PPL i co tam uczą o procedurach? żeby mieć je w dupie czy że prawo lotnicze jest krwią pilotów pisane?
Co wypadek lotniczy to przyczyną jest nie przestrzeganie procedur, większość.
Gdybyś nie zrobił błędu wcześniej czyli nie startował do rzeki to nie musiał byś korzystać ze swojego doświadczenia w nurkowaniu.
> Uratowalo mnie doswiadczenie, ktorego zabraklo przynajmniej dwom innym
> ofiarom Odry (z rok temu byl wypadek w Olawie)
Każdy z nas kiedyś popełnił jakiś błąd ale warto czasami zamiast robić z siebie bohatera, powiedzieć sobie, ale durny byłem ,że to zrobiłem, nie róbcie tak to było głupie, miałem szczęście udało mi się ale nie musiało.
Jak wystartowałem na zawietrznej, wyskładało mnie tak ,że jak glajt odpalił to 6 linek wyrwało mi ze stabila, a kolega chwilę wcześniej w ciszy jakby nigdy nic odleciał i wylądował, to nie mówiłem, patrz jaki chojrak ze mnie i moje doświadczenie w wybieraniu frontów mi pomogło, tylko byłem głupim niedoświadczonym pilotem który wybrał złe miejsce do startu i miałem szczęście że tuż nad ziemią się glajt otworzył. Wniosek - zawsze też sprawdzaj jak wieje wiatr na przedpolu żeby nie startować na zawietrznej.
a nie - udam się na kurs bezpieczeństwa żeby lepiej wyłapywać fronty.
Jeśli chodzi o noże to nie mówię że są be, tylko mówię ,że skupiacie się na błędnej diagnozie problemu.
Latanie nad wodą jest kuszeniem losu i bez zabezpieczenia nie powinno się latać nad wodą, nóż moim zdaniem to za mało.