"Piotr Kosewski" <piotr.k...@mail.nowhere> wrote in message
news:5484c6da$0$2638$6578...@news.neostrada.pl...
> On 2014-12-07 20:21, Pszemol wrote:
>> Dzięki za rekomendacje i linki, przeanalizuję je sobie i coś wybiorę!
>
> Lepiej idź do sklepu pomacać. Niektóre statywy fajnie wyglądają
> w recenzjach (że tłumią drgania, że wytrzymują 13.74 kg obciążenia!),
> a potem się okazuje, że ich rozstawienie trwa wieki i nie da się tego
> zrobić w rękawiczkach. I ch... :)
Nie, mi 13kg obciążenia nie jest potrzebne...
Fotografuję kompaktem Canona Powershot G9.
Może wymienię go sobie w tym roku na Olympusa ZX-2,
słyszałem że Św. Mikołaj jest ze mnie zadowolony
i w tym roku pod choinką na gwiazdkę rózgi nie będzie ;-)
W każdym razie chodzi o tego typu kompakty, żadne tam
mega lustrzanki z 10 kilowymi szkłami hiper zoom :-))
>> A jak będę miał pytania to będę walił śmiało jak w siwy dym....
>> Aktualnie mam QUANTARAY TITAN II QT II-350 WEEKENDER.
>
> AFAIK Quantaray to tylko marka, pod którą sprzedaje się produkty
> różnych firm, więc niewiele mi to mówi. Może dobre, może nie. :)
Zdaję sobie z tego sprawę... dystrybuowany w sieci sklepów foto.
Nawiasem mówiąc sieci tych sklepów już zbankrutowały jak
ludzie przestali płacić za chemię negatywów i odbitek nie drukują.
Dlatego podałem linka do zdjęć bo może rozpoznasz inną markę.
Jego wadą poza rozmiarami jest też fakt, że głowica z rączką
nie składa się ładnie do 180' tylko zostaje pod kątem i zajmuje
za dużo miejsca. No i oczywiście brak przegubu kulowego daje
marny efekt przy obracaniu głowicą... Chcę coś bardziej "fancy"
i stać mnie na coś więcej niż te $15 czy $20 które ten kosztował ;-)
>> Najniższa półka tych "podróżnych". Ciężki nie jest strasznie (1180g)
>
> Od razu Cię uprzedzam, że niestety markowe statywy będą się wydawały
> ciężkie. Przykład dwóch modeli podróżnych:
> Benro Travel Angel II (z podstawową głowicą kulową): 1.73 kg
> Sirui T-2005X (same nogi!): 1.4 kg
>
> Tymczasem taki np. Velbon ma w ofercie pewnie kilkanaście lżejszych
> modeli. Podtrzymują 2-3kg, ale przecież Twój aparat tyle nie waży...
Dokładnie. Cieżar dla mnie na drugim planie, na pierwszym rozmiary i to
jak się składa oraz jak się obraca głowica (bez luzów ale gładko, bez
zacięć).
> Algorytm:
> 1) Weź jakąś wagę, połóż na szafce, kucnij (waga na wysokości mostka)
> i zważ rozluźnioną rękę.
> 2) Połóż na wadze aparat i sprawdź ile "waży", gdy naciskasz spust.
> 3) Olej statywy podtrzymujące mniej niż 8kg. Pewnego dnia się opłaci...
8kg??? Nie bardzo rozumiem Twój test...
Nie opierasz chyba całego ciężaru ręki na statywie jak robisz zdjęcie?
A może opierasz? Nie wiem, mi waga pokazuje zmienny wynik 1-2kg.
Jak naciskam spust to praktycznie nic się nie dzieje, miękki guzik ma G9.
>> p.s. mieszkam w USA, stąd link do tutejszego sklepu online :-)
>
> No jak mieszkasz w USA, to masz ogromny wybór na miejscu. Wielki
> przywilej bycia częścią największego rynku. Łatwiej w USA kupić
> niemieckie (Cullmann) czy brytyjskie (3 legged thing) statywy
> niż w biednej Polsce. :)
>
> Możesz też pomyśleć o Induro. To (chyba) jedyny duży producent
> statywów w USA, ale jakość mają dobrą. Może u Ciebie da się
> coś złapać tanio (w lokalnych sklepach, które nie wysyłają
> do Europy).
Dzięki, pogrzebię... popatrzę... powęszę i coś wybiorę.