Krzysiu,
A propos Twojego posta...
Po przeczytaniu tych wszystkich rewelacji jakie tutaj swego czasu można było znaleźć, a chodzi mi konkretnie o cały wątek, że WSZĘDZIE są zmiany, że to nie tylko w Polsce, że to wszystko przyszło z góry i dotyczyło również oddziałów w innych krajach.. no, kto czytał regularnie ten wie o co mi chodzi. Z ciekawości zatem spytałam niedawno kolegę z Pragi (który również uczestniczył w remoncie siedziby w Łodzi) o to, jak wygląda sytuacja u nich.
Kolega był bardzo zaskoczony całą sytuacją, stwierdził, ze słyszał jakieś pogłoski dotyczące sprzedaży Łodzi, ale nie miał pojęcia, ze cała ta sytuacja przybrała taką skalę i był wstrząśnięty tym co się u nas dzieje. Zapewnił mnie również, ze u nich WSZYSTKO PO STAREMU, nie było żadnych zwolnień, odbiorów akredytacji, zmian, całej afery jaka się rozegrała u nas itd. (akurat kolega jest instruktorem w sekcji w Pradze, ale mocno podejrzewam, że również i w innych czeskich miastach - będę sprawdzać i dawać znać). Mnie to daje do myślenia.
Pozdrawiam,
M