--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> 3. Skala trudności szlaków. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe,
> nie stać mnie na zakup sprzętu, który może okazać się pomocny na szlakach w
> Alpach Julijskich.
generalnie szlaki sa robione tak aby nie bylo potrzeby uzywania dodatkowego
sprzetu ( z wyjatkiem zimy czy via feratt)- to tylko stwierdznie ktore w tym
przypadku nie musi byc prawda?
> 4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
> sierpnia), np. Aljazev Dom, Vodnikov Dom i in.?
w sierpniu to raczej bedzie tloczno
pozdrawiam
Jacek
kilka fotek
http://www.jacek.czarnydunajec.pl/index.php?id=30&url=tri.html
pozdr
P.
Pozdrawiam
--
Piotr Rogacki
> Witam serdecznie. Wakacje coraz bliżej. Postanowiłem w tym roku wybrać się
> w
> Alpy Julijskie. Uzyskałem już całkiem sporo informacji w sieci na temat
> tej
> 3. Skala trudności szlaków. Ze względu na ograniczone możliwości
> finansowe,
> nie stać mnie na zakup sprzętu, który może okazać się pomocny na szlakach
> w
> Alpach Julijskich. Czy dla kogoś, kto Tatry Wysokie (polskie i słowackie)
> przeszedł "w każdą możliwą stronę", przejście bez asekuracji nie nastręczy
> zbyt wielu trudności?
Tu trochę o trudnościach:
http://tinyurl.com/yvf4f6
http://tinyurl.com/29pwbp
i jeszcze
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=2392
pozdro
P
eSgp> 3. Skala trudności szlaków. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe,
eSgp> nie stać mnie na zakup sprzętu, który może okazać się pomocny na szlakach w
eSgp> Alpach Julijskich. Czy dla kogoś, kto Tatry Wysokie (polskie i słowackie)
eSgp> przeszedł "w każdą możliwą stronę", przejście bez asekuracji nie nastręczy
eSgp> zbyt wielu trudności?
Kup przewodnik Piotra Nowickiego "Alpy Julijskie".
Autor porownuje trudnosci szlakow odnoszac sie do tatrzanskich.
W 2005 bylem na kilkudniowej wycieczce, weszlismy na Razor 2600 m.
Dla Ciebie beda to trudnosci niewielkie, porownywalne z wejsciem na Koscielec.
eSgp> 4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
eSgp> sierpnia), np. Aljazev Dom
II pol. sierpnia 2005 - zapełnienie schroniska ok. 50%.
Podobnie w Pogacnikow Dom i Ticarjev Dom.
Przy czym frekfencja mocno zalezy od pogody.
eSgp> Jakie był ceny w 2006 r.
http://www.mojstrana.com/pd/cenik03.htm
--
pozdrawiam
Slawko
----------------------------------------------------------------------
Oficjalne konto pocztowe europejskich internautow!
>>> http://link.interia.pl/f19e8
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.gory
> Witam serdecznie. Wakacje coraz bliżej. Postanowiłem w tym roku wybrać się w
> Alpy Julijskie. Uzyskałem już całkiem sporo informacji w sieci na temat tej
> części Alp, jednak jest jeszcze kilka wątpliwości.
........
Jka by co, to z niezbyt ciężkim plecakiem można przejść od samego
Tarvisio, ale nie ferratami, w rejon Mangartu. Popatrz na mapce
elektronicznej (jak nie masz, to mogę podesłać).
> 3. Skala trudności szlaków. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe,
> nie stać mnie na zakup sprzętu, który może okazać się pomocny na szlakach w
> Alpach Julijskich. Czy dla kogoś, kto Tatry Wysokie (polskie i słowackie)
> przeszedł "w każdą możliwą stronę", przejście bez asekuracji nie nastręczy
> zbyt wielu trudności?
To zależy od szlaku.
Alpy Julijskie, to ogromna różnorodność trudności, a także asekuracji.
Ale jak pewnie wiesz, każdą ferratę można przejść bez asekuracji, tylko
czasem ryzyko jest duże, oj dość (bardzo) duże. Na wielu odcinkach kast
pożądany, przy dużym ruchu niezbędny !!! Szczególnie w rejonie Triglava,
Prisojnika, trochę Moistrovka.
W Alpach Julijskich spotkasz ubezpieczone trasy, na których w typowych
warunkach (brak spadających kamieni) zupełnie nie trzeba używać
autoasekuracji, ale są i takie, gdzie masz ściankę II-kową, kilka
sztucznych ułatwień (pręty ok. 10 cm, nie klamry!) i nie ma liny do
asekuracji !
Dostępne są przewodniki, ale niestety wiele z nich dość mylnie podaje
skalę trudności, a czasem zupełnie nie opisuje, co i jak. Niestety tak
to już bywa z przewodnikami. Ale lepiej mieć jakiś, niż żaden.
> 4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
> sierpnia), np. Aljazev Dom, Vodnikov Dom i in.? Jakie był ceny w 2006 r.
> Informacje te pomoga mi dobrze przygotować się do wyjazdu w całkiem nieznany
> mi rejon Alp. Jest to mój pierwszy wyjazd w Alpy Julijskie. Nieocenione będą
> dla mnie każde wskazówki od osób, które były już w słoweńskich górach i zechcą
> się podzielić informacjami.
Nie napisałeś, na jak długo jedziesz ...
Ale jak już inni napisali, :
1. Przewodnik
2. Mapa. Niewiele tego u nas jest, resztę kupisz na miejscu.
3. Nie pchaj się na Triglav, szczegplnie w dobrą pogodę (chyba, że z
noclegiem na górze). Jest tłok, a inne rejony (Jalovec, Mangart) są
równie piękne. I ciekawe trasy, średnio trudne do bardzo trudnych w
skali tatrzańskiej (jak najtrudniejsze miejsca na Orlej), ale nie są
zatłoczone, a widoki przepiękne.
4. Zajrzyj na stronkę Franza, jest trochę superzdjęć z Julijskich ! Ja
też odrobinkę mam, mogę gdzieś wepchnąć. Kilka na
www.complex.org.pl/wakacje bliżej końca.
5. Pogoda ..... Napiszę tylko tyle, że jak leje, to nie ma sensu
siedzieć w Julijskich. Ale przy niskim pułapie chmur są trasy na
wycieczki "nizinne" ;-) !
I jeszcze jedno - to piękne góry, bez atmosfery tłoku, jak w naszych
Tatrach. Na pewno Ci się spodobają !!!
pzdrw.
--
Grzegorz
maila znajdziesz tu : http://www.cerbermail.com/?4589b6Uox1
pozdr,
Slawek
Super 1 A masz mo-e jakie< zdj"cia, linki ....
Pewnie chodzi o przewodnik Jacka Płonczyńskiego "Perciami Alp Julijskich,
Słowenia-Włochy"
http://www.przewodnik.iwebland.com/index.html
pozdrawiam
P
>
>> Łatwo dostępny u nas jest przewodnik Nowickiego.
Raczej już wyczerpany :-( ....
Oprócz niego, miałem
>>jeszcze ze sobą pożyczony inny (Grzegorz zna tytuł i autora) oraz kilka
>>dokładniejszych map (z których zanadto nie korzystałem). Ten drugi
>>przewodnik opisuje trasy dokładniej, ale - jeśli chodzi o Słowenię - ma
>>ich mniej niż przewodnik Nowickiego.
>
>
> Pewnie chodzi o przewodnik Jacka Płonczyńskiego "Perciami Alp Julijskich,
> Słowenia-Włochy"
> http://www.przewodnik.iwebland.com/index.html
Coś mi w nim nie pasuje, ale chyba ten. Tj. nie pasuje mi to, że we
włoskiej części coś jest opisane. Sprawdzę wieczorkiem.
Literaturę internetową dotyczącą Alp Julijskich zacząłem właśnie od
Twoich relacji. Świetne zdjęcia pokazują jak wyglądają góry i szlaki.
Opis wejść na szczyty wydrukowałem i zamierzam je wziąć ze sobą. Książkę
P. Nowickiego oczywiście mam, i mapę Alp Julijskich firmy freytag &
berndt. Dzięki za odpowiedź.
Mozna zarezerwowac miejsce wczesniej, dzwoniac. W jadalni dosyc ciezko
sie wyspac, bo imprezy wieczorne rzadko koncza sie przed polnoca, a
Slowency wybieraja sie w gory z pierwszym promieniem slonca ;-)
> i mapę Alp Julijskich firmy freytag &
> berndt.
Prawde rzeklszy srednio mi sie ta mapa podoba - niemal nie widac na
niej poziomic, trudno odczytac rzezbe terenu. Na miejscu mozna kupic
dwuczesciowa mape wydana przez PZS (slowenski "alpenverein"),
1:50.000, zdecydowanie bardziej czytelna, choc twarde okladki
utrudniaja jej skladanie po swojemu. Cena w ksiegarni ok 7.50 EUR za
jedna czesc. Jest tez wersja z samym parkiem narodowym, w jednej
czesci.
Slawek
Ja mając porównanie z innymi mapami, nabytymi na miejscu, napisałbym -
jak nie masz żadnej, to obleci. Ale jest miejscami fatalna ....
Na miejscu mozna kupic
> dwuczesciowa mape wydana przez PZS (slowenski "alpenverein"),
> 1:50.000, zdecydowanie bardziej czytelna, choc twarde okladki
> utrudniaja jej skladanie po swojemu. Cena w ksiegarni ok 7.50 EUR za
> jedna czesc. Jest tez wersja z samym parkiem narodowym, w jednej
> czesci.
Są i inne, np. Bovec, N.P. Triglav itp. Niektóre naprawdę bardzo dobre.
Ale do planowania warto mić coś tu w kraju ...
Wrzucilem kilka zdjec na strone "na szybko". Wiecej/lepiej/ladniej w
blizej nieokreslonej przyszlosci, jak zeskanuje slajdy.. :-)
http://hoth.amu.edu.pl/~toja/photo.cgi?slowenia
Pozdr,
Slawek
No to jednak ten.
>
> Wrzucilem kilka zdjec na strone "na szybko". Wiecej/lepiej/ladniej w
> blizej nieokreslonej przyszlosci, jak zeskanuje slajdy.. :-)
>
> http://hoth.amu.edu.pl/~toja/photo.cgi?slowenia
Super :-) !!!
No no - Vrsic przejezdny .... ech, powędrowałoby się ..... a tu robota,
robota i robota. Najgorsze, że w niedzielę będę przejeżdżał przez
Klagenfurt, Tarvisio .....
BTW, czym galeryjkę robisz ?
>
Pozdr,
Google za przewodnika - i prosze, wszystko o schroniskach:
http://www.pzs.si/koce/index.php
Sa tam ceny zalezne od kategorii, po lewej stronie sa linki do spisow
schronisk (schronisko to koca). Po slowensku ale da sie zrozumiec.
> Już zdecydowałem jak dojechać. Chyba jednak do Ljubljany autobusem.
> Potem ze stolicy pewnie autobusem w kierunku Alp. Jechał ktoś
> słoweńskimi "środkami komunikacji zbiorowej" w tym kierunku?
Pociagi w Slowenii sa znacznie tansze niz autobusy, poza tym daja
spora znizke na ISICa, jesli takowego posiadasz. Do Slowenii tez
calkiem tanio i wygodnie mozna dotrzec pociagiem, na znizke City Star
z Czech, jesli sie podrozuje w grupie. Bilet powrotny np. z Petrovic
do Lublany kosztuje ok 150 eur dla pierwszej osoby i 75 eur dla kazdej
kolejnej, do 5 osob. Innymi podrozujac w 4 osoby, koszt na lebka
wyniesie ok 95 eur, do tego dojazd do Petrovic (pierwsza stacja
graniczna za Zebrzydowicami). Trzeba tylko pamietac, ze te bilety
mozna kupic najpozniej 3 dni przed wyjazdem, wiec trzeba sie albo
wybrac wczesniej po zakup, albo kogos poprosic o kupno. Z Warszawy do
Lubljany mozna sie w ten sposob dostac przesiadajac sie tylko raz, w
Wiedniu, podroz trwa 16 godzin.
Rozklady jazdy autobusow w rejon Alp Julijskich masz tu:
http://www.alpetour.si/App.asp?WCI=Rednevoznired&m=0103&Lang=eng
pozdr,
S.
Przejezdny, choc miejscami schodzily mini-lawinki na droge i plugami
je zsypywali nizej ;-) Za to ciekawe bylo to, ze w dolinie Soczy
pogoda byla wrecz paskudna, wilgotno, szaro i zimno, a od strony
Kranjskiej Gory niemal bezchmurnie i piekna wiosna.
> BTW, czym galeryjkę robisz ?
Wlasnym softem, w php. Jeszcze musze go dopracowac, jest w wersji
'early-beta' heh..
pozdrowienia,
Slawek
Tak, dwie różne masy powietrza .... Ale jeśli jest się zmotoryzowanym,
to można się przemieścić :-) !
>
>>BTW, czym galeryjkę robisz ?
>
> Wlasnym softem, w php. Jeszcze musze go dopracowac, jest w wersji
> 'early-beta' heh..
Ładny :-) !
pzdrw.
> 4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
> sierpnia), np. Aljazev Dom, Vodnikov Dom i in.? Jakie był ceny w 2006 r.
> Informacje te pomoga mi dobrze przygotować się do wyjazdu w całkiem
> nieznany
> mi rejon Alp. Jest to mój pierwszy wyjazd w Alpy Julijskie. Nieocenione
> będą
> dla mnie każde wskazówki od osób, które były już w słoweńskich górach i
> zechcą
> się podzielić informacjami.
> Pozdrawiam serdecznie
> Jacek
Witam
Przemierzyliśmy w sierpniu ubiegłego roku dużą częśc Alp Julijskich, z
doświadczenia wiem że warto zabrać jakąś kartę rabatową i pytać o zniżki
(np. naszą kartę PTTK) W niektórych schroniskach dostaliśmy nawet 50%
rabatu.
Ceny są podobne, za nocleg w sali zbiorowej trzeba zapłacić przeciętnie 10
Euro, ale np. w schronisku pod Triglawem 15. W Ticarjev Dom dostaliśmy 50%
zniżki i za pokój 4 osobowy zaplaciliśmy po 8 Euro.
Jeżeli na trasie Twoich wędrówek są umieszczone w gorach Biwaki (małe
schrony ) a jest ich kilka warto w nich zanocować - za darmo a warunki
przyzwoite ale lepiej mieć ze sobą swoj śpiwór. Biwaki mają jeszcze tą
zaletę, że mieszkając w nim można nieschodząc do doliny w krotkim czasie
wyjśc na więcej szczytów.
Jeśli potrzebujesz więcej informacji to pytaj
pozdrawiam
Romek R.
W teorii rabat 50% przysluguje czlonkom zrzeszonych towarzystw
alpejskich, ktorych jest kilkanascie. W praktyce zdecydowana wiekszosc
chodzacych po Alpach Julijskich do ktoregos nalezy.
> Czy nocleg w sali zbiorowej jest możliwy tylko w przypadku, gdy już nie
> ma miejsca w pokojach? Czy jest stosowana taka praktyka?
Tam dziala zasada kto pierwszy ten lepszy, czyli na poczatku mozna
wybrac jaka sale sie chce. Noclegu udzielaja na jedna noc, czyli jesli
chcesz zostac np dwie, to musisz sie rano wymeldowac, zostawic rzeczy
w specjalnym pomieszczeniu i "wlogowac" sie ponownie po powrocie.
Teoretycznie mozna sobie zarezerwowac nocleg w konkretnym miejscu, ale
ja z tym mam nienajlepsze doswiadczenia (chcielismy wrocic do sali
zbiorowej w Trzaskiej Kocy wiec rano zarezerwowalem tam miejsca, jak
wrocilismy to panienka stwierdzila ze wszystko zajete, ze klamie :) i
ze proponuje nocleg w 4-os pokoju, prawie 2x drozszym).
> Będąc w Tatrach na pierwsze
> wyjście w góry wybieram jakiś łatwiejszy szlak. Co możesz mi polecić z
> tych niższch wejść.
Mozna np dojechac do Aljazev Dom (dojezdza tam autobus, miejsce jest o
tyle dobre ze nizej, kolo Mojstrany jest b.fajny i niedrogi camping) i
z niego wejsc do schroniska Pogacnikov Dom; nastepnego dnia zaliczyc
na lekko Razor i przejsc gdzies dalej, w kierunku Triglava. Inna opcja
- wejsc w gory spokojnie od doliny siedmiu jezior.
> W jakim języku najlepiej się dogadywać ze
> Słoweńcami?
Po polsku bez paru piw to niemal niemozliwe ;-) Zdecydowanie latwiej
po niemiecku albo po angielsku, przy czym z moich obserwacji obsluga
schronisk czesto mowi tylko po slowensku..
BTW jesli sie wybierasz na dluzej, pomysl o wzieciu uprzezy i lonzy.
Wczesniej czy pozniej najdzie Cie ochota na wyprobowanie ferrat ;-)
pozdr,
Slawek
Tak owszem może się zdażyć, ale może tam spać nawet kilkanaście osób.
Wertując ksiązkę w biwaku IV zauważyliśmy wiele polskich wpisów, czasem
nawet z specyficzną twórczością literacką ;)
Pozdrawiam
Romek R.