Śp. Irena Berg

0 views
Skip to first unread message

Vitold-Yosif Kovaliv

unread,
Nov 25, 2009, 1:26:15 PM11/25/09
to Wołanie z Wołynia
http://ostrog.blox.pl/2009/11/Sp-Irena-Berg.html

WSPOMNIENIE
o śp. Irenie Berg działaczce
Polskiego Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego
w Tarnopolu

Śp. Irena Berg urodziła się 5 kwietnia 1928 r. w Szumsku (woj.
wołyńskie). Ojciec Leopold Berg, zawodowy oficer WP, pełnił służbę w 7
puł., KOP, Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, w kampanii
wrześniowej w 27 puł., wtedy dostał się do niewoli sowieckiej i został
zamordowany w Katyniu (obóz Starobielski). Matka Katarzyna z domu
Anders.
Do 1931 r. Irena Berg z rodzicami mieszkała w różnych miejscowościach
na Wołyniu, jak tego wymagała służba w KOP-ie Jej ojca. Po tym
okresie przenoszą się do Grudziądza. We wrześniu 1939 ojciec
telefonicznie poprosił, by rodzina z dobytkiem przeniosła się do
Nieświeża, gdzie stacjonował 27 puł. Przywiezione rzeczy zostały tam
skonfiskowane przez sowietów, a matka z dwiema córkami (Ireną i
Zuzanną) jako uciekinierzy musiała ukrywać się przed władzami. W
październiku 1939 r. z wielkimi trudnościami przedostały się do
Szumska do dziadka, który był tam lekarzem.
13 kwietnia 1940 r. matka z córkami zostały wywiezione do Kazachstanu.
Jechały tym samym transportem co p. Ziuta Auterhoff z córką Danutą,
której wspomnienia zamieściliśmy w "Głosach Podolan" nr 70 w ub.
roku. W Kazachstanie pani Berg pracowała przy budowie kolei
karagandyjskiej.
Po 6 latach wracają w 1946 do Szumska. Nie mogły skorzystać z
ekspatriacji do Polski ponieważ dokumenty ich zaginęły jeszcze w
Nieświeżu. W 1950 r. przymusowo wydano im paszporty sowieckie.
Szkołę średnią Irena Berg ukończyła w 1950 r. w Szumsku, a w 1956
Akademię Medyczną we Lwowie. Nakazem pracy skierowano Ją do
wojewódzkiego szpitala w Tarnopolu, gdzie pracowała jako ftyziatra i
rentgenolog do 1992 r. kiedy to przechodzi na emeryturę.
Nie mogąc wrócić do kraju na stałe poświęciła się pracy społecznej w
Polskim Towarzystwie Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu od chwili jego
powstania tj. od 1989 r.
Była człowiekiem bardzo uczynnym, skromnym, starającym się by o sobie
mówić jak najmniej. Bardzo spokojnie i bez rozgłosu pracowała w
Towarzystwie niemal do samego końca. (Powyższe wiadomości o Niej
uzyskała Jej zaufana współpracowniczka z Towarzystwa). Pani Irena
brała udział w Zjazdach Tarnopolan, na których często przedstawiała
sytuację Polaków i prace Towarzystwa. Jej oceny były zawsze, jak Ona
sama, spokojne, wyważone i wiarygodne. Brała czynny udział w pracach
społecznych Towarzystwa, w tym przy corocznym porządkowaniu grobów na
cmentarzu tarnopolskim.
Zmarła 25 listopada 2005 r. w tarnopolskim szpitalu. 27 listopada Mszą
św. na plebanii Tarnopolanie pożegnali śp. Irenę Berg, którą, zgodnie
z Jej wolą, pochowano w Szumsku obok matki, która zmarła w 1989 r.
Żegnamy z żalem Człowieka wielkiego serca tak ciężko doświadczonego
przez los.

Jerzy Stopa

Źródło: Jerzy Stopa, "Wspomnienie o śp. Irenie Berg działaczce
Polskiego Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego w Tarnopolu", [w:] "Głosy
Podolan" nr 74 ze stycznia-lutego 2006 r., s. 40-42 //
http://www.wbc.poznan.pl/Content/36610/Biuletyn+74.doc

["Wołanie z Wołynia" nr 5 (90) z września-października 2009 r., s.
44-45.]

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages