> Podobieństwo na zdjeciu niewatpliwie jest. Tego nie mozna ukryć. Nazwisko
> też sie zgadza. Jak pamietam to w książce p. Cenckiewicz pisze, ze nie
> zachowały sie księgi parafialne w kosciele rz.-kat Równym dotyczące chrztu
> p. Walentynowicz. Byc moze trzeba sprawdzić czy zachowały sie z tego
> okresu ksiegi cerkiewne. Moze ksiądz kowalow moze to sprawdzić. Oczywiscie
> o ile ma to jakieś znaczenie z jakiej pochodziła ona rodziny bo w/g mnie
> nie miało na nią zadnego wpływu to czy ojciec był Polakiem czy Ukraińcem.
> O ile zas ojciec był Ukraincem to faktycznie w latch 50 tych było
> bezpieczniej pisac, że był Polakiem i zginął w 1939 r. Moim zadaniem w
> tamtych czasach gdyby pisała, ze jest sierota po ukraińskich rodzicach to
> mogliby ją jeszcze deportowac do sowieckiego raju. dochodzenie tez co
> rzekomy ojciec Ukrainiec robił na Wołyniu w okresie II WŚ tez mogło
> przynieśc niekoniecznie oczekiwane rezultaty
>
> Jacek Marczyński
>
> Subject: Walentynowicz nie była Ukrainką
>
>
>> Przesyłam korespondencję z dr Sławomierem Cenckiewiczem z Gdańska,
>> autorem
>> biografii o Annie Walentynowicz. Dam to w tych dniach na swoją stronę.
>> Jak
>> się ukaże, można go rozpowszechnic.
>>
>> Doślę także arcyciekawy tekst IPN o śledztwie w sprawie Sahrynia.
>>
>> Szanowny Panie Sławomirze,
>> mam gorącą prośbe. Od pewnego czasu Ukraińcy lansują tezę, że jakoby
>> matka
>> Jana Pawła II i Anna Walentynowicz były Ukrainkami. W pierwszym wypadku
>> jest
>> to kompletna bzdura, natomiast w drugim nie wiem, jaką dać odpowiedź.
>> Tezę
>> tę w swojej recenzji Pańskiej ksiązki uwypuklił także Mirosław Czech w
>> "GW".
>> Prosiłbym o krótka odpowiedź w tej sprawie. W załączniu artykuł z
>> Wołynia.
>>
>> TZ
>>
>> Odpowiedź:
>>
>> 1) Ania nigdy nie potwierdzila tych rewelacji - pojawily sie juz za
>>> zycia - ze miala jakoby wiecej siostr i braci (rodzonych);
>>>
>>> 2) przyznawala ze moze byc w Rownem jakies kuzynostwo, ale nie siostry
>>> i bracia (rodzeni), a tym bardziej ze ze ojcec przezyl 1939 r. (no i
>>> mama) i ja oddal komus tam w opieke a pozniej nie chcial jej robic
>>> przykrosci i sie nie kontaktowal;
>>>
>>> 3) ludzie z Rownego pojawili sie u niej kilka lat temu, ale ona
>>> ograniczyla sie do jednostkowej pomocy - kupila pile do drewna dla
>>> kogos kto o to prosil, prawdopodobnie raz pojechala w te okolice przy
>>> okazji jakies podrozy, choc niechetnie bo mowila ze nie chce wracac do
>>> tej tragedii jaka spotkala ja po stracie rodzicow i brata
>>>
>>> 4) miala 10 lat jak wybuchla wojna - nie mozna w tym wieku niepamietac
>>> ilu sie mialo braci i siostr i czy rodzicie przezyli
>>>
>>> 5) w pierwszych ankietach pracowniczych z 1950 r. pisala o smierci
>>> rodzicow i stracie brata w latach 1939-1940
>>>
>>> 6) prowadzila od najmlodszych lat pamietnik, ktory ukradla jej
>>> bezpieka w 1979 r. - weryfikowano jej dane wielokrotnie i gdyby cos
>>> bylo na rzeczy SB pierwsza by ja oskrazyla o faszerstwo wlasnego
>>> zyciorysu o ktorym mowila publicznie przynajmniej od l. 70
>>>
>>> 7) Ania czytala moja ksiazke w maszynopisie i rozmawialismy o
>>> pierwszym okresie jej zycia - nic nie chciala zmienic
>>>
>>> 8) rewelacje ukrainskie pojawily sie po 10 kwietnia i nie bylo
>>> mozliwosci sie do nich odniesc w ksiazce, zreszta bliscy Ani - jak
>>> Ania Baszanowska jej najwieksza przyjaciolka i powierniczka - uznali
>>> to za bzdury szkodzace pamieci Ani gdyz w domysle miala ona sfalszowac
>>> swoj zyciorys, być moze rowniez i ten pozniejszy
>>>
>>> Pozdrowienia
>> dr Sławomir Cenckiewicz
>>