Czy studia magisterskie są programiście potrzebne?

4,063 views
Skip to first unread message

Bartosz Andrzejczak

unread,
Dec 9, 2014, 5:01:53 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
Cześć,

Zbliża się dla mnie termin oddania pracy inżynierskiej na kierunku informatyka Warszawskiej Elki i intensywnie myślę nad tym jaki sens mają dla mnie studia drugiego stopnia. Zastanawia mnie ilu z was zakończyło swoją edukację na zdobyciu tytułu inżyniera (albo nawet na maturze), jaki to miało wpływ na waszą karierę, jak się z tym czujecie.

Jak dla mnie kontynuacja studiów ma następujące wady:
  • Marnotractwo cennego czasu - wiele przedmiotów wnosi bardzo niewiele do moich umiejętności zwłaszcza w porównaniu do poświęconego czasu. Niektóre przedmioty nie wnoszą absolutnie nic. Aktualnie jestem na przedmiocie, na którym na laboratoriach należy klikać zgodnie z instrukcją, natomiast na kolokwiach należy wyszukiwać informacji w 200-stronnicowym manualu mikroprocesora. Oczywiście mogłem go nie wybierać, ale wtedy musiałbym poświęcić na to sporo więcej czasu, niż te kilkanaście godzin w semestrze, w którym muszę też pisać pracę dyplomową (co zajmuje dużo więcej niż te kilkanaście godzin...). Dodatkowo warto wspomnieć, że program studiów jest raczej przestarzały. Jak widzę kolejny przedmiot na którym omawiany będzie UML i metoda RUP, to coraz bardziej przybliża mnie to do podjęcia decyzji o zakończeniu nauki. Jeśli ktoś ciekawy jest programu studiów magisterskich na moim wydziale, to jest on bardzo elastyczny i można sobie zobaczyć dostępne przedmioty na stronie https://eres.elka.pw.edu.pl/eres/www_mod.displ_modx po wybraniu DSM-4, Informatyka, I.ISI, a następnie w prawej ramce U4 i dostaniecie listę semestrów (pierwszy mam zaliczony z uwagi na zrobienie tych przedmiotów na studiach inżynierskich) z wymaganą ilością JD (jednostek dydaktycznych) do wyrobienia w poszczególnych klasach przedmiotowych np. PZ-OWI, których zawartość przedmiotową można zobaczyć w dolnej ramce po kliknięciu na klasę przedmiotową. Szczegóły przedmiotu, w tym konspekt, można zobaczyć po kliknięciu w nazwę przedmiotu, np. APSI
  • Praca na część etatu - O ile mogę kontynuować pracę, tam gdzie pracuję, to jeśli chciałbym zmienić pracę, praca na część etatu znacznie zawęża mi grono pracodawców, którzy oczekują pełnej dostępności.
  • Zmiejszona ilość czasu na rozwijanie swoich zainteresowań - Mocno połączone z punktem pierwszym. Skoro więcej czasu muszę poświęcać na sprawy uczelniane (laboratoria, kolokwia, seminaria, pisanie pracy, dojazdy na uczelnię) to mniej czasu spędzam nad rozwijaniem tego, co mnie akurat interesuje. Jasne, mogłem wybrać ciekawszy temat pracy, ale i tak praca, to też kilkudziesięciostronnicowy tekst, którego pisanie jest IMHO marnotractwem czasu, skoro przeczyta to kilka osób i wyląduje to w szufladzie.
  • Deadline'y, o których myśli się w czasie "wolnym" - Pewien brak wyluzowania, kiedy wie się, że do końca semestru ma się jakieś zobowiązania i trzeba coś skończyć, trzeba się spieszyć. Mam wyrzuty sumienia, kiedy nie piszę pracy inżynierskiej, a wiem, że terminy są nieubłagane.
Natomiast ma to też swoje zalety:
  • Jeszcze przez półtora roku mam zniżki ;) - Z tym, że czy jest to duży  zysk? W skali roku może kilkaset złotych, co można zarobić w część miesiąca przez samo przejście z części etatu na cały etat.
  • Niektóre przedmioty poszerzają horyzonty - Nie ma ich wiele, ale jednak niektóre przedmioty faktycznie pokazują nowe rzeczy, o których normalnie bym nie przeczytał więcej - np. dla mnie są to rzeczy związane ze sztuczną inteligencją, algorytmy heurystyczne itp. (dowiedziałem się o istnieniu harmony search, liznąłem języków funkcyjnych - lispa i prologa). Można też dowiedzieć się nieco o historii dziedziny. Ale to raczej wiedza, którą można wykorzystać w rozmowie z kolegami, bardziej niż w projekcie.
  • Najważniejsza zaleta - Nigdy brak magisterki nie zamknie mi drzwi - Boję się, że kiedyś dowiem się, że gybym miał tego magistra, to dostałbym awans, ale skoro go nie mam, to awansu nie dostanę. Nie mam ambicji, żeby pracować kiedykolwiek w korpo, piąć się po korpodrabinie, czy nawet zostać kierownikiem, ale jak widać czasami różnie to się może potoczyć. Kto wie, co będzie za 20 lat. Czy brak studiów magisterskich może zamknąć mi niektóre drzwi? Jak bardzo wartościowe są te drzwi? Mieliście takie sytuacjie, że z powodu nie posiadania tytułu magistra czegoś wam odmówiono?
Jak to wygląda z waszej perspektywy? Czy możecie mi opowiedzieć o swoich doświadczeniach i może coś doradzić?

Pozdrawiam,
Bartek

Bartosz Andrzejczak

unread,
Dec 9, 2014, 5:06:52 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
Przepraszam was bardzo za to, że najpierw nie wyszukałem tematu... :( No ale takie wypisanie wszystkiego pomogło mi uporządkować swoje myśli, a może ktoś będzie miał do powiedzenia coś, co będzie miało związek z moim konkretnym przypadkiem.

Dodatkowo przypomniał mi się jeszcze jeden aspekt:
Co z wyjazdem za granicę? Jak to jest postrzegane w UK, a jak w USA? Wiem, że w Stanach jakoś przeliczają się ECTSy na ich kredyty i wtedy możesz dośtać Bachelora, albo i nie, jeśli kredytów jest za mało. A może w ogóle nie patrzą na studia? Ma ktoś z was doświadczenie w tej materii?

Justyna Sadło

unread,
Dec 9, 2014, 5:16:48 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
Ja z tego co pamiętam już wypowiadałam się o samych studiach w tamtym temacie, ale teraz dorzucę jedynie na temat wyjazdów zagranicznych: póki jesteś studentem masz od groma możliwości wyjazdów za granicę - nie chodzi mi tu tylko o erasmusa, ale o różne praktyki w Europie i nie tylko, programy studenckie itp. Jeżeli więc nie byłeś jeszcze na dłużej za granicą a chciałbyś spróbować to nie ma lepszego czasu jak właśnie studia. Zobaczenie jak się żyje i pracuje gdzie indziej jest bardzo ciekawym doświadczeniem.

J.

--
--
Wiadomość z grupy Warszawa Java User Group (Warszawa JUG).
Więcej informacji na stronie http://groups.google.com/group/warszawa-jug?hl=pl
Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony domowej http://warszawa.jug.pl
Oferty pracy dozwolone zgodnie z zasadami na http://sites.google.com/site/warszawajug/oferty-pracy-na-grupie

---
Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)” w Grupach dyskusyjnych Google.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na warszawa-jug...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.

Bartosz Andrzejczak

unread,
Dec 9, 2014, 5:21:51 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
Właśnie przeczytałem tamtą Twoją wypowiedź i stwierdziłem, że niby fajnie, ale dla mnie taki staż odpada. Nie zostawię kobiety z kotem samej na rok ;) Natomiast rozważam(y) wyjazd po studiach na jakiś czas, żeby zobaczyć jak się pracuje i żyje gdzie indziej, stąd moje pytanie.

Bartek Kuczyński

unread,
Dec 9, 2014, 5:25:13 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
tak o ile chcesz korzystać z wyjazdów i innych bonusów. Oczywiście opłaca się w przypadku braku doświadczenia.

Poza tym NIE z informatyki/matmy jako pierwszego kierunku. Lepiej pobawić się z fizyką, chemią, biologią, bo to otwiera mózgownicę na bardziej uniwersalne postrzeganie świata.

z własnej perspektywy powiem tylko, że nikt mi w papier nie patrzy :)

Względnie olej studia zostań ninja > http://helion.pl/okladki/181x236/phmnow.jpg

Pozdrawiam
Bartek "Koziołek" Kuczyński
http://koziolekweb.pl
Lepiej pomyśleć dwa razy i zacząć programować
niż dwa razy programować i potem zacząć myśleć 
Prayer to Omnissiah is the best debugging
 \     /
 ~00~
  \_/
   |||

Bartosz Andrzejczak

unread,
Dec 9, 2014, 5:37:07 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
Z tym doświadczeniem to może dodamy tylko, że w momencie planowego ukończenia studiów inżynierskich będę miał jakieś 1.5 roku doświadczenia zawodowego jako programista Java, więc to nie jest tak, że chcę skończyć studia i iść znaleźć pierwszą pracę jako junior. ;)

Krzysztof Nielepkowicz

unread,
Dec 9, 2014, 5:38:23 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
On 2014-12-09 23:06, Bartosz Andrzejczak wrote:
Co z wyjazdem za granicę? Jak to jest postrzegane w UK, a jak w USA? Wiem, że w Stanach jakoś przeliczają się ECTSy na ich kredyty i wtedy możesz dośtać Bachelora, albo i nie, jeśli kredytów jest za mało. A może w ogóle nie patrzą na studia? Ma ktoś z was doświadczenie w tej materii?
Przydają się bardzo bo :
- otwierają drogę do zrobienia doktoratu :)
- większa kasa
- na zachodzi patrzą na to. Wiedzą ile kosztuje wykształcenie człowieka, więc chętniej takich przyjmują. Np w Stanach i Kanadzie jest specjalny tryb dla "wykształciuchów" , szczególnie IT i technologie - najpierw wiza prawo do pobytu na parę lat a potem po 5 latach obywatelstwo.


Czy warto wyjechać? Pomyśl o swoich dzieciach... o ich przyszłości... Ale przede wszystkim wykształcenie.

--
Serdecznie Pozdrawiam,
Krzysztof Nielepkowicz
fotografia : http://www.fotomilo.pl
mój programistyczny blog : http://kyniek.blogspot.com/
tel. 503 420 826

Justyna Sadło

unread,
Dec 9, 2014, 5:41:59 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
Powiem jeszcze, że są firmy, które patrzą na wykształcenie, ale te fajne chyba bardziej pod względem jakie powinno być pierwsze stanowisko itp niż pod względem otwierania czy zamykania drzwi. Jeżeli chodzi o wyjazdy to krótki komentarz poniżej (dodam, że sama mam doświadczenie zarówno z czekania rok na faceta jak i z wyjazdu samej na 7 miesięcy).

J.

W dniu 9 grudnia 2014 23:21 użytkownik Bartosz Andrzejczak <ba.andr...@gmail.com> napisał:
Właśnie przeczytałem tamtą Twoją wypowiedź i stwierdziłem, że niby fajnie, ale dla mnie taki staż odpada. Nie zostawię kobiety z kotem samej na rok ;)
Nie trzeba jechać od razu na rok - są też krótsze wyjazdy itp.
 
Natomiast rozważam(y) wyjazd po studiach na jakiś czas, żeby zobaczyć jak się pracuje i żyje gdzie indziej, stąd moje pytanie.
Ty możesz być jeszcze na studiach, ona po. :P
  
--
--
Wiadomość z grupy Warszawa Java User Group (Warszawa JUG).
Więcej informacji na stronie http://groups.google.com/group/warszawa-jug?hl=pl
Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony domowej http://warszawa.jug.pl
Oferty pracy dozwolone zgodnie z zasadami na http://sites.google.com/site/warszawajug/oferty-pracy-na-grupie

---
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)”.

Jakub Nabrdalik

unread,
Dec 9, 2014, 5:56:05 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
W dniu 9 grudnia 2014 23:37 użytkownik Krzysztof Nielepkowicz
<k.p.niel...@gmail.com> napisał:
> On 2014-12-09 23:06, Bartosz Andrzejczak wrote:
>
> Co z wyjazdem za granicę? Jak to jest postrzegane w UK, a jak w USA? Wiem,
> że w Stanach jakoś przeliczają się ECTSy na ich kredyty i wtedy możesz
> dośtać Bachelora, albo i nie, jeśli kredytów jest za mało. A może w ogóle
> nie patrzą na studia? Ma ktoś z was doświadczenie w tej materii?
>
> Przydają się bardzo bo :
> - otwierają drogę do zrobienia doktoratu :)
> - większa kasa

W rodzinie mam tylko jednego milionera (pomijając wzrost wartości
nieruchomości i tym podobne przypadki pseudolosowe). Nie skończył
studiów magisterskich. Ale decyzję o porzuceniu studiów podjął
dopiero, gdy miał już prężnie działającą firmę. Patrząc natomiast po
znajomych z doktoratami, to wesoło z kasą u nich nie jest.

Więc kasa to IMHO słaby argument za studiami.

Sprawdź, czy nie możesz pociągnąć magisterki zaocznie, zanim
zrezygnujesz, albo załatwić ją w rok i mieć z głowy. Z doświadczeń
kumpli, ciężko jest do tematu wrócić.

Agnieszka Skiba

unread,
Dec 9, 2014, 6:00:58 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
Nawet Obama nauczył się programować ;) Bycie programistą w dzisiejszych czasach już ani trochę nie jest elitarne. Na warsztatach dla kobiet programować uczą się gospodynie domowe. Studia ćwiczą mózg, dają Ci wykształcenie informatyczne, i, jeżeli tego chcesz, to wiedzę z różnych kierunków, dzięki czemu masz większe szanse żeby się przekwalifikować i dostosować jak programistów będzie więcej niż pracy ;) Rynek się zmienia, w ciągu ostatnich dziesięciu lat od kiedy ja wybierałam studia, zmienił się bardzo, a to przyspiesza proporcjonalnie do rozwoju technologicznego. Odnośnie tego jak to będzie wyglądało za 10, 30 lat, koncepcje są różne. ;)

No ok, żartuję :), jak szkoda Ci czasu, to pewnie możesz dyplom zrobić zaocznie, ludzie tak robią.

Odnośnie wyjazdów i związków, związki na odległość to kompletna porażka, ale podziwiam tych którzy dali radę :)




--
--
Wiadomość z grupy Warszawa Java User Group (Warszawa JUG).
Więcej informacji na stronie http://groups.google.com/group/warszawa-jug?hl=pl
Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony domowej http://warszawa.jug.pl
Oferty pracy dozwolone zgodnie z zasadami na http://sites.google.com/site/warszawajug/oferty-pracy-na-grupie

---
Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)” w Grupach dyskusyjnych Google.

Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na warszawa-jug...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.

Justyna Sadło

unread,
Dec 9, 2014, 6:02:50 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
Na elce przedmioty studiów magisterskich w rok da się spokojnie zrobić - potem "tylko" napisać pracę - jeżeli masz fajny temat to to też nie jest aż takie tragiczne (ja jestem w trakcie tego pisania...więc powiem więcej jak skończę).

J.

--
--
Wiadomość z grupy Warszawa Java User Group (Warszawa JUG).
Więcej informacji na stronie http://groups.google.com/group/warszawa-jug?hl=pl
Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony domowej http://warszawa.jug.pl
Oferty pracy dozwolone zgodnie z zasadami na http://sites.google.com/site/warszawajug/oferty-pracy-na-grupie

---
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)”.

Krzysztof Nielepkowicz

unread,
Dec 9, 2014, 6:17:34 PM12/9/14
to warsza...@googlegroups.com
On 2014-12-09 23:56, Jakub Nabrdalik wrote:
> W rodzinie mam tylko jednego milionera (pomijając wzrost wartości
> nieruchomości i tym podobne przypadki pseudolosowe). Nie skończył
> studiów magisterskich. Ale decyzję o porzuceniu studiów podjął
> dopiero, gdy miał już prężnie działającą firmę. Patrząc natomiast po
> znajomych z doktoratami, to wesoło z kasą u nich nie jest.
Pewnie dlatego że nie wyjechali bo w tym kraju nie ma miejsca dla takich
jak oni... Koleżanka po doktoracie z biologii molekularnej też cienko
przędła, ale bardzo krótko... Obecnie pracuje w USA w "przeciętnym"
laboratorium - czyli z technologiami absolutnie po za zasięgiem
tutaj.... No jeszcze kolega z liceum zrobił doktorat z fizyki i... też
bez powodzenia próbował tu sobie ułożyć życie... obecnie jest bardzo
zamożnym człowiekiem, pracującym w dziedzinie zgodnej z
wykształceniem... zgadnij gdzie ;)

>
> Więc kasa to IMHO słaby argument za studiami.
Mylisz się.
>
> Sprawdź, czy nie możesz pociągnąć magisterki zaocznie, zanim
> zrezygnujesz, albo załatwić ją w rok i mieć z głowy. Z doświadczeń
> kumpli, ciężko jest do tematu wrócić.
Albo lepiej, jak masz szczęście znaleźć pracę w firmie która robi coś
naprawdę ciekawego... napisać magisterkę wpasowaną w dziedzinę firmy...
wbrew pozorom są w polsce jeszcze firmy które nie piszą kolejnych CRUDÓW
(do tego jak napisał Kuba - studia nie są potrzebne), znam firmę które
napisała i rozwija komercyjny system do ostrzegania przed powodziami,
oraz przewidywania - oparty na sieciach neuronowych :) to dopiero jest czad!

Arkadiusz Borek

unread,
Dec 10, 2014, 2:55:14 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
Witam, wydaje mi się, że posiadanie magistra nie będzie krytyczne w twoim życiu, ale tez na pewno może w niektórych aspektach być pomocne. Czy będziesz mógł później zrobić magistra pewnie tak, ale żeby nie było tak jak z prawo jazdy, mam kolegów co robią to w wieku 28 | 34 lat i maja ogromną spinkę, ja pamiętam mój kurs jak i sam egzamin jako zajebista przygodę i szansę przejechania się autem, a prawo jazdy zrobiłem w wieku 16 lat ;) (jeszcze takie czasy były :)) 

Za jakiś czas, rozpoczniesz regularną pracę, zmienią Ci się lekko zainteresowania, dojdzie opieka nad domem, jak kredytodawcy pozwolą, to coś kupisz lub będziesz budował, dojdzie dziecko, będzie lekko ciężej z tym magistrem :)

Ja się cieszę, że odrazu zrobiłem mgr dzisiaj bym już chyba nie wytrzymał ani minuty na niektórych przedmiotach i miał bym o wiele większe problemy, ze zdaniem :). Mogę poszerzać wiedzę z dokładnie tej dziedziny z jakiej chce:)
--
--
Wiadomość z grupy Warszawa Java User Group (Warszawa JUG).
Więcej informacji na stronie http://groups.google.com/group/warszawa-jug?hl=pl
Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony domowej http://warszawa.jug.pl
Oferty pracy dozwolone zgodnie z zasadami na http://sites.google.com/site/warszawajug/oferty-pracy-na-grupie

---
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)”.

Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na warszawa-jug+unsubscribe@googlegroups.com.

Marcin Kawelski

unread,
Dec 10, 2014, 3:47:14 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
Hej,
Podzielam zdanie Arka. Jeśli jesteś ambitną osobą, to warto zrobić studia od razu. Mam kolegę programistę, który skończył właśnie 40 lat i kończy właśnie studia. Jest mu bardzo ciężko, ale jest zdeterminowany. Jego motywacją jest wiedza, a w zasadzie jej brak :). Pamiętaj, żeby się rozwijać, będziesz musiał dotykać różnych nauk i dyscyplin. Ja dla przykładu na studiach "kochałem" (!@#^%&%$!@) Statystykę... i mówiłem jak każdy student - po co mi to! A teraz sam chciałem douczyć się, bo dziedzina mojej pracy jest silnie związana ze statystyką i prawdopodobieństwem. Douczając się spostrzegłem, że część rzeczy wygląda znajomo i na pewno byłoby mi dużo trudniej gdybym nie pomęczył się na studiach.

Wiele razy czułem, że wiedza (choć często teoretyczna) zdobyta na studiach przydaje mi się w pracy i ogólnie życiu :)

Pozdrawiam,
MK
> Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na warszawa-jug...@googlegroups.com.
> Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout
>
> --
> --
> Wiadomość z grupy Warszawa Java User Group (Warszawa JUG).
> Więcej informacji na stronie http://groups.google.com/group/warszawa-jug?hl=pl
> Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony domowej http://warszawa.jug.pl
> Oferty pracy dozwolone zgodnie z zasadami na http://sites.google.com/site/warszawajug/oferty-pracy-na-grupie
>
> ---
> Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)” w Grupach dyskusyjnych Google.
> Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na warszawa-jug...@googlegroups.com.
> Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.

Marcin Kawelski
mobile: +48 505 773 912
linkedin: http://www.linkedin.com/in/mkawelski


Tomasz Banach

unread,
Dec 10, 2014, 3:48:47 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
A jak jest w korpo z wymaganiami dla IT ?
Znajomy (nie zwiazany z IT) musial zrobic jakiegokolwiek magistra bo
bank mial regule wyzej niz bez magistra nie pojdziesz

--
Tomek

Krzysztof Nielepkowicz

unread,
Dec 10, 2014, 4:14:00 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
W korpo to jednak mgr/ lub przynajmniej inż to sprawa krytyczna. Ale nie tylko w korpo, zachodnie firmy również na to patrzą. Na ostatniej konfiturze/warsjawie były takie książeczki "kariera" czy coś podobnego i akurat prócz całego spamu był tam artykuł o stuciach i statystyki zarobków - słupki ludzi po studiach znacząco wyższe były jednak. Optymalnie to rozpocząć pracę już podczas studiów - wtedy na koniec będziesz miał i tytuł i doświadczenie. 

Tylko pamiętaj - nie opłaca się pracować w kiepskiej firmie, tam się nie rozwijasz.

--
--
Wiadomość z grupy Warszawa Java User Group (Warszawa JUG).
Więcej informacji na stronie http://groups.google.com/group/warszawa-jug?hl=pl
Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony domowej http://warszawa.jug.pl
Oferty pracy dozwolone zgodnie z zasadami na http://sites.google.com/site/warszawajug/oferty-pracy-na-grupie

---
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)”.

Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na warszawa-jug...@googlegroups.com.

Jakub Nabrdalik

unread,
Dec 10, 2014, 4:49:58 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
W dniu 10.12.2014 o 09:48, Tomasz Banach pisze:
> A jak jest w korpo z wymaganiami dla IT ?
> Znajomy (nie zwiazany z IT) musial zrobic jakiegokolwiek magistra bo
> bank mial regule wyzej niz bez magistra nie pojdziesz

Widziałem jedno korpo z takimi zasadami, i kolegę który odpadł już po
rekrutacji, bo kazali mu dyplom przynieść.

U mnie na przykład nie ma wymaganego wykształcenia, tylko doświadczenie.
Ale w większości firm, w których rekrutują headhunterzy (czyli
faktycznie większość korpo), takie wymagania są.

Kolega kończył magisterkę (przerwaną) w wieku 33 lat, właśnie dlatego,
że jechał do Londynu. Ciężko mu było, mimo że bez dzieci. Nie polecam.
To już lepiej chyba zrobić w rok, w wieku 24 lat.

--
Jakub Nabrdalik
solidcraft.eu

Tomasz Poszwa

unread,
Dec 10, 2014, 4:50:20 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
Ladnych pare lat temu wracalem pociagiem z kolesiem blisko 50tki, wlascicielem firmy wytwarzajacej podzespoly elektroniczne, i tak jakos zeszlismy na temat studiow. Wspomnaielm mu ze studuje i pracuje, a on na to ze podziwia dzisiejsza mlodziez, ktora potrafi laczyc jedno z drugim. On za swoich czasow staral sie jak najdluzej cieszyc studiami, konczyl dwa kierunki - choc fakt faktem nie mial rodziny, a staral sie zawsze dostac na jakas wymiane zagraniczna. Powiedzial jedno zdanie, ktore gdzies mi tam utkwilo. Mianowicie: ludzie w dzisiejszych czasach przestali czerpac radosc ze studiowania i raczej nie bawi ich juz to a mysla o pracy i kasie. Problem w tym, ze po studiach bedziesz mial jeszcze z jakies hmm 45 lat by sie "nacieszyc" ta praca.  A studia jakie by nie byly zawsze bedziesz milo wspominal.
Zgadzam sie w 100%, ze im pozniej, tym ciezej jest zrobic magistra, bo tak szczerze powiedziawszy, czlowiekowi sie zwyczajnie nie chce juz w to bawic.

Na Twoim miejscu zrobilbym go od razu. Jest znacznie wiecej zalet niz wad. A papierek przyda Ci sie jesli zdecydujesz sie wyjechac za gramanice. Moze nasze uczelnie nie sa az tak respektowane w US, ale zdecydowanie lepiej miec ten czasem zbyteczny papierek, niz pozniej pluc sobie w brode, ze Ci sie nie chcialo, ze nie miales czasu, czy ze paznokiec Ci zszedl...

Dlatego lepiej spiac poslady i pomeczyc sie jeszcze to 1.5 roku  max 2 lata.

Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)” w Grupach dyskusyjnych Google.

Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na warszawa-jug...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.

Bartosz Andrzejczak

unread,
Dec 10, 2014, 5:49:34 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
Dzięki wszystkim za pomoc. Trochę mi się klaruje to wszystko w głowie. Niby podoba mi się praca i widzę, że mogę się rozwijać, kiedy przestanę zawsze mogę zmienić pracę na bardziej rozwijającą, tylko pytanie, czy tak będzie aż do emerytury(optymistycznie...)/śmierci(realistycznie)? Czy może gdzieś przyjdzie moment wypalenia i będę chciał zostać managerem, a okaże się, że bez magisterki to jest niemożliwe? Najbardziej przemawia do mnie argument, że to tylko 1.5 roku, więc w sumie zleci szybko, a potem w końcu będzie można być pełnoprawnym członkiem zespołu, którego nie omijają fajne rzeczy tylko przez to, że nie pracuje na cały etat.

@Justyna - Robisz magisterkę, na elce, tak? Jakie przedmioty brałaś w te dwa semestry? Czy jakiekolwiek z nich były czegoś warte? Ile czasu trzeba poświęcić na zrobienie wszystkich przedmiotów (pewnie oprócz pracowni i seminarium) w dwa semestry? Pracowałaś podczas tego roku? W tym momencie pracuję na 3/5 i zależy mi, żeby co najmniej taką część etatu utrzymać.

@Arkadiusz - Tak naprawdę, to już jakoś tam rozpocząłem regularną pracę. 3/5 bo 3/5, ale jednak. I widzę, że uczę się tam i zajmuję się dużo bardziej interesującymi rzeczami z punktu widzenia pisania kodu i architektury, ale nie koniecznie algorytmiki (na czym mi zresztą nie zależy) niż na studiach. A może to kwestia dobrego wyboru przedmiotów?

@Marcin - Mam wrażenie, że te rzeczy jak statystyka, czy podstawowa znajomość Lispa szybko ulecą mi z głowy po studiach i tak naprawdę jak będę musiał nauczyć się tego do pracy, to i tak będę musiał zaczynać z niskiego poziomu. Może nie zerowego, ale czy to "kojarzenie podstaw" jest warte tych 1.5 roku?

@Krzysztof - "wtedy na koniec będziesz miał i tytuł i doświadczenie." Z tym, że doświadczenie już jakieś tam niezerowe mam, a studia inżynierskie to też tytuł, to też wykształcenie wyższe ;) Tylko czasami faktycznie ktoś może chcieć tego wykształcenia wyższego drugiego stopnia, zwłaszcza w korpo i za granicą.

@Jakub - Zdecydowanie wolałbym pracę w Twojej firmie, kiedy widzę jaką wagę przykładacie do jakości oprogramowania, niż w korpo z którego dostaję oferty na linkedin/goldenline, gdzie, cytując, potrzebuję "Proficiency in Core Java (JDK 1.5), Struts version 1.2, Hibernate, EJB (pewnie 2, znając życie), XML, J2EE, ANSI SQL, Messaging using JMS, LINUX". Preferuję jednak twelve-factor app. Napisałeś, że robiłeś magisterkę zaocznie. Jakie masz po niej wrażenia? Gdzie ją robiłeś? Jak myślisz, czy bez dyplomu, ale z identycznym doświadczeniem jakie masz teraz dostałbyś swoją obecną posadę?


On Tuesday, December 9, 2014 11:01:53 PM UTC+1, Bartosz Andrzejczak wrote:

Marcin Matuszak

unread,
Dec 10, 2014, 5:50:28 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
Ok, dorzucę swoje trzy grosze. 
Nie wiem jak jest na warszawskich uczelniach, ale w czasie gdy ja kończyłem studia (fizykę) na Uniwersytecie we Wrocławiu, ostatnie lata Politechniki to była popierdułka. Nie chcę generalizować, ale większość moich znajomych z PWr na 4-5 roku potrafili pracować praktycznie na cały etat i jeszcze wyrobić się z zajęciami. 
Jeśli już pracujesz zawodowo, mając 1.5 roku doświadczenia oraz biorąc pod uwagę kadrę naukową jaką mamy na uczelniach (znowu może za bardzo generalizuję), pewnie niczego nowego się nie nauczysz. 
Ale jest jedno ale. Ja oprócz swoich studiów, w wolnych chwilach od zajęć chodziłem na wykłady prof. Miodka oraz Bednarka na wydziale filologii, chodziłem na wykłady z historii sztuki, czy inne ciekawsze zajęcia na UWr albo PWr. Wyjechałem za granicę w ramach erazmusa, poznałem masę ciekawych ludzi. I właśnie po to są studia, masz 21-22 lata, masz jeszcze przed sobą dobre 40 lat pracy i uwierz mi z mojego doświadczenia praca zawodowa, rodzina, dzieciaki, ciężko będzie ci znaleźć czas na taki rozwój. Magister to tylko papierek, który na pewno ci nie przeszkodzi, a może zamknąć drzwi (np spokojna emerytura na uczelni). 

Marcin

--
Marcin Matuszak

Tomek Lipski

unread,
Dec 10, 2014, 6:06:57 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
Z mojego doświadczenia (ukończyłem telekomunikację z oceną bdb, więc nie idealnie ale też nie jakoś wstydliwie chyba):
 - studia mgr na Elce to zupełnie inne podejście do studenta niż podczas inżynierskich. Poza tym wiesz jakie przedmioty brać, gdzie co załatwić itd. - przemęczyłeś się już swoje i teraz warto zebrać tego owoce. 
 - przedmioty brane zazwyczaj pod koniec (np. coś o systemach kolejkowych), są bardziej rozwijające i mogą się przydać (sam to wspominasz zresztą)
 - zrobienie pracy mgr w dzisiejszych czasach jest bardzo proste, więc trochę wstyd odpuścić... Zwłaszcza jeśli praca mgr jest kontynuacją inżynierskiej.
 - jesteś studentem trochę dłużej - to fajny okres w życiu, nie ma co się spieszyć :)
 - nie miałem problemu z wyrabianiem 160 godzin miesięcznie (albo i 200 jak trzeba było) w pracy podczas studiów mgr na Elce i nadal zostawał czas na normalne życie, uczenie się Lispa itd.

Kluczowe jest oczywiście dobranie przedmiotów i promotora. Zawsze warto wiedzieć, które przedmioty i promotorów ludzie polecają. Czasami dobra współpraca z promotorem przeradza się potem w zatrudnienie w zaprzyjaźnionej firmie.

t


On Tuesday, December 9, 2014 11:01:53 PM UTC+1, Bartosz Andrzejczak wrote:

Jakub Nabrdalik

unread,
Dec 10, 2014, 6:07:50 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
W dniu 10.12.2014 o 11:49, Bartosz Andrzejczak pisze:
> @Jakub - Zdecydowanie wolałbym pracę w Twojej firmie, kiedy widzę jaką
> wagę przykładacie do jakości oprogramowania, niż w korpo z którego
> dostaję oferty na linkedin/goldenline, gdzie, cytując, potrzebuję
> "Proficiency in Core Java (JDK 1.5), Struts version 1.2, Hibernate, EJB
> (pewnie 2, znając życie), XML, J2EE, ANSI SQL, Messaging using JMS,
> LINUX". Preferuję jednak twelve-factor app <http://12factor.net/>.
> Napisałeś, że robiłeś magisterkę zaocznie. Jakie masz po niej wrażenia?
> Gdzie ją robiłeś? Jak myślisz, czy bez dyplomu, ale z identycznym
> doświadczeniem jakie masz teraz dostałbyś swoją obecną posadę?

Magisterkę zaocznie robiłem na WATcie. Przedmioty w większości były
nudne, wykładowcy nas zlewali (rekord: koleś od Oracle'a usiadł na
ćwiczeniach, odpalił pasjansa i powiedział "Za mało mi płacą bym was
uczył" - interweniowaliśmy u Dziekana, o ile pamiętam). Było kilku
dobrych i bardzo ciekawych (sieci neuronowe u mojego promotora, na
przykład), ale ogólnie więcej nauczyłem się w pracy.

Z tego co słyszałem, studenci studiów dziennych byli lepiej traktowani i
mieli lepszych wykładowców.

Ale to wszystko było 10 lat temu, więc nie wyrabiaj sobie opinii o
WATcie na tej podstawie. Zwłaszcza, że jak wspominałem, była duża
różnica między dziennymi a zaocznymi.

W firmie w której pracuję dostałbym robotę bez dyplomu, no problem. Dużo
bardziej się liczyło doświadczenie z DDD i TDD.
Ale po drodze zdarzyły mi się dwie firmy, gdzie proszono mnie o dyplom.

A jak jest z urlopem? Studia magisterskie liczą się jako 8 lat pracy do
urlopu. Studia inżynierskie też? Może warto to też wziąć pod uwagę (po
10 latach pracy urlop wynosi 26 dni w PL, bez tego tylko 10 dni).



--
Jakub Nabrdalik
solidcraft.eu

Justyna Sadło

unread,
Dec 10, 2014, 6:16:13 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
To ja odpowiem na pytania do mnie: tak robię mgr na elce. Jestem aktualnie na 4 semestrze (nominalnym, czyli 3 semestr zajęć), w międzyczasie miałam pół roku dziekanki na praktyki w Zurychu. Wszystkie przemioty zrobiłam w dwa semestry poza napisaniem pracy i sdm2. Nie pracowałam w tym czasie, pewnie gdybym pracowała to zostały by mi jakieś ze 2 przedmioty na ten ostatni semestr. Jak coś to sporo osób pracowało, ale one raczej nie broniły się w terminie. Teraz też szczerze mówią nie pracuję, bo postanowiłam dopiąć mgr i zacząć pracę, ale ze względów osobistych czekam z zaczęciem pracy do marca.
Jeżeli chodzi o konkretną listę przedmiotów jakie brałam to to chyba nie jest miejsce na wymienianki (chcesz to napisz na priv). Natomiast jako krótkie podsumowanie: większość była lepsza niż na studiach inżynierskich, bo była prowadzona przez ludzi, którzy naprawdę się tym choć trochę zajmują. Dużo przedmiotów zamiast być tutorialami pokazywało bardzo szerokie tematyki (w stylu przegląd data miningu) i na projekcie nie implementowało się czegoś po raz n-ty tylko robiło jakieś badania i analizy (w stylu: klasyfikacja spamu - wpływ doboru klasyfikatora i jego parametrów na jakość). Na ISI (w przeciwieństwie do SID) wybór jest dość duży i da się z tego wybrać przedmioty sensowne. Jest też kilka znanych i lubianych lekkich zapchajdziur, które pozwalają wyrobić jednostki bez zawalania zbyt dużo czasu. Ja jestem zadowolona z większości przedmiotów na studiach mgr i naprawdę będę zadowolona jak w pracy uda mi się wykorzystać wiedzę z nich (czy to właśnie z data miningu czy to z systemów rozproszonych).
Jeżeli jeszcze chodzi o wybór przedmiotów to warto wybierać je tak, żeby mieć od razu kogoś sensownego na projekty - wtedy robią się one dużo przyjemniejsze i mniej obciążające (dla mnie na przykład również psychicznie).

J. 

Bartosz Andrzejczak

unread,
Dec 10, 2014, 6:22:23 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
@Marcin: Teraz jest chyba nieco inaczej ze względu na system boloński. Mój kuzyn też wspominał, że kiedyś na 4-5 roku był luz. Teraz ten luz jest już na 3-4 roku inżynierki, a co do magisterki, ciężko mi powiedzieć, słyszałem, że pierwszy semestr jest ciężki, ale przecież wszystko zależy od wyboru przedmiotów.

@Tomek: No właśnie ten wybór przedmiotów zarówno mnie zachęca i zniechęca. Bo będę mógł wybrać to co mnie interesuje, chociaż z tego co patrzyłem w przedmiotach uczelnianych nie ma tego dużo, lub jest przestarzałe, a to co zostanie będę mógł zaalokować w głupie przedmioty samozaliczalne, byle by dociągnąć do magistra. Muszę zrobić sobie symulację ;)

@Jakub: Ostatnio na laboratorium na elce w raporcie z laboratorium kazano nam napisać nasz ulubiony kolor, żeby na podstawie czegoś można było nam wstawić piątki, także aż tak wiele się nie zmieniło. ;) No ale biorąc ten przedmiot wiedziałem, że z dwóch zaplanowanych kolokwiów odbędzie się tylko jedno, z egzaminu wszyscy będą zwolnieni, a laboratoria to tylko klikanie zgodnie z instrukcją. Tak było już od 20 (sic!) lat na tym przedmiocie. Niby fajnie jeśli chce się pracować/pisać pracę, ale coś to mówi o naszej edukacji.
Z tego co widzę, to we wszystkich lepszych firmach liczy się doświadczenie, a tego poza pracą ciężko zdobyć. Ja bym bardzo chętnie posłuchał o DDD, modelowaniu architektury, efektywnym testowaniu, tylko że takich przedmiotów nie ma i nikt przez całe 3.5 roku nie kazał nam napisać ani jednego testu jednostkowego. Na szczęście od tego są JUGi i konferencje ;)
A co do urlopu to chyba zależy od firmy. Może na umowie o pracę jest tak jak mówisz, ale u mnie w firmie na jakąkolwiek umowę nie pracujesz (B2B/dzieło to większość) masz 20 dni przez pierwsze dwa lata, a następni 26 dni. Z tego co widzę po nofluffjobs, to większość ma wpisane 20/26, tylko nie wiem po ilu latach jest przeskok na 26.

@Justyna: Napiszę na priv odnośnie przedmiotów, może dowiem się czegoś ciekawego :)

Mateusz Gajewski

unread,
Dec 10, 2014, 7:29:00 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
Hej,

Ja się publicznie przyznam - mam tylko ukończone studia inżynierskie (zaocznie, studiowałem kiedyś dziennie na innej uczelni) i nigdy w karierze nikt nie pytał mnie o wykształcenie ani też nie uwarunkowywał mojego awansu lub przejęcie odpowiedzialności od ukończenia studiów. Także w branży IT nie przejmowałbym się tym aż tak bardzo....

Jednakże studia (nawet te w Polsce) dają bardzo duży ogląd na kwestie o których programiści w większości zapominają. Dobra znajomość podstawowych idei, systemów operacyjnych, budowy komputera są wręcz niezbędne do tego by w przyszłości móc się rozwijać. To trochę jak z pisaniem książek - ciężko to zacząć nie znając alfabetu (aczkolwiek znajomość alfabetu z nikogo nie robi pisarza).

Także: studia - dla poznania podstaw i ukierunkowania swojej wiedzy - tak. Studia - dla wyuczenia się zawodu - strata czasu. Najwięcej i tak nauczysz się pracując z ludźmi od Ciebie mądrzejszymi.

Tomek Lipski

unread,
Dec 10, 2014, 7:41:05 AM12/10/14
to warsza...@googlegroups.com
On Wednesday, December 10, 2014 12:22:23 PM UTC+1, Bartosz Andrzejczak wrote:
@Marcin: Teraz jest chyba nieco inaczej ze względu na system boloński. Mój kuzyn też wspominał, że kiedyś na 4-5 roku był luz. Teraz ten luz jest już na 3-4 roku inżynierki, a co do magisterki, ciężko mi powiedzieć, słyszałem, że pierwszy semestr jest ciężki, ale przecież wszystko zależy od wyboru przedmiotów.

@Tomek: No właśnie ten wybór przedmiotów zarówno mnie zachęca i zniechęca. Bo będę mógł wybrać to co mnie interesuje, chociaż z tego co patrzyłem w przedmiotach uczelnianych nie ma tego dużo, lub jest przestarzałe, a to co zostanie będę mógł zaalokować w głupie przedmioty samozaliczalne, byle by dociągnąć do magistra. Muszę zrobić sobie symulację ;)

Dokładnie. A jeśli jest temat, który Cię ciekawi - poszukaj promotora, który pozwoli Ci w tym temacie napisać pracę mgr.

ksie...@gmail.com

unread,
Dec 10, 2014, 11:22:09 AM12/10/14
to Bartosz Andrzejczak, warsza...@googlegroups.com
Nie znam Twojej sytuacji lepiej, niż tylko z maila, więc proszę weź moje słowa w cudzysłów.

Moim zdaniem nie powinieneś iść na studia magisterskie na informatykę na Elce.

Dlaczego? Bo zrobiłeś sobie bardzo fajną analizę, z której wyszło, że widzisz następujące wady takich studiów: marnotrawstwo czasu, niemożliwość pracy na pełen etat, mało czasu na zainteresowania, deadline'y. W zaletach masz: zniżki, poszerzanie horyzontów, brak potencjalnych problemów w przyszłej karierze. Tak widzisz te studia.

Mnie się wydaje, że taka analiza ma tylko jedną odpowiedź - nie warto się męczyć. Problemy w przyszłej karierze są naprawdę potencjalne, a nawet jak się natkniesz, to znajdziesz inną firmę (hint: im fajniejsza, tym mniejsze szanse, że ktoś będzie wymagał papierków). A o zniżkach zapomnisz po pierwszej wypłacie - na szczęście w naszej branży fakt, że płacisz za miesięczny 100, a nie 50 zeta, nie gra roli.

Sytuacja, w której warto studiować, to jeśli pójdziesz na takie studia, dla których znajdziesz takie zalety: dobre wykorzystanie czasu, rozwijanie zainteresowań, poszerzanie horyzontów. Chodzi o takie studia, dla których pójdziesz do szefa i będziesz go błagał na kolanach, żeby pozwolił Ci przejść na pół etatu. Bo będziesz czuł, że są dla Ciebie ważne, że to zajebisty czas i że nie wyobrażasz sobie go lepiej spożytkować. Ja takie studia miałem. Rzuciłem dla nich pracę na rok.

Takie studia dla Ciebie też na pewno istnieją. Może to informatyka na innej uczelni, w innym kraju? Może to w ogóle inna dziedzina? Może marzysz o własnym biznesie - idź wtedy na coś ekonomicznego. A może fizyka, chemia, może coś w ogóle z innej beczki? A może w ogóle nie musisz robić studiów, może robienie kursów na Courserze, EdX czy Udacity da Ci więcej niż warszawska uczelnia? Może jak teraz nie przychodzi Ci nic do głowy, to warto zrobić sobie rok przerwy od studiowania i przemyśleć problem na spokojnie. Pamiętam, jak na Erasmusie miałem w grupie studenckiej średnią wieku 28 lat. Dla pierwszego roku magisterki. Ludzie dają sobie czas na przemyślenie życia, nic w tym złego.

Ale na studia, o których sam piszesz, że są marnotrawstwem czasu - nie warto iść. Spokojnie sobie poradzisz z dyplomem inżyniera. Ja sobie radzę i nie narzekam.

Jak już wspomniałem - weź te rady w cudzysłów, bo znam Twoją sytuację tylko z maila.


On 9 Dec 2014 at 23:01:54, Bartosz Andrzejczak (ba.andr...@gmail.com) wrote:

Cześć,

Zbliża się dla mnie termin oddania pracy inżynierskiej na kierunku informatyka Warszawskiej Elki i intensywnie myślę nad tym jaki sens mają dla mnie studia drugiego stopnia. Zastanawia mnie ilu z was zakończyło swoją edukację na zdobyciu tytułu inżyniera (albo nawet na maturze), jaki to miało wpływ na waszą karierę, jak się z tym czujecie.

Jak dla mnie kontynuacja studiów ma następujące wady:
  • Marnotractwo cennego czasu - wiele przedmiotów wnosi bardzo niewiele do moich umiejętności zwłaszcza w porównaniu do poświęconego czasu. Niektóre przedmioty nie wnoszą absolutnie nic. Aktualnie jestem na przedmiocie, na którym na laboratoriach należy klikać zgodnie z instrukcją, natomiast na kolokwiach należy wyszukiwać informacji w 200-stronnicowym manualu mikroprocesora. Oczywiście mogłem go nie wybierać, ale wtedy musiałbym poświęcić na to sporo więcej czasu, niż te kilkanaście godzin w semestrze, w którym muszę też pisać pracę dyplomową (co zajmuje dużo więcej niż te kilkanaście godzin...). Dodatkowo warto wspomnieć, że program studiów jest raczej przestarzały. Jak widzę kolejny przedmiot na którym omawiany będzie UML i metoda RUP, to coraz bardziej przybliża mnie to do podjęcia decyzji o zakończeniu nauki. Jeśli ktoś ciekawy jest programu studiów magisterskich na moim wydziale, to jest on bardzo elastyczny i można sobie zobaczyć dostępne przedmioty na stronie https://eres.elka.pw.edu.pl/eres/www_mod.displ_modx po wybraniu DSM-4, Informatyka, I.ISI, a następnie w prawej ramce U4 i dostaniecie listę semestrów (pierwszy mam zaliczony z uwagi na zrobienie tych przedmiotów na studiach inżynierskich) z wymaganą ilością JD (jednostek dydaktycznych) do wyrobienia w poszczególnych klasach przedmiotowych np. PZ-OWI, których zawartość przedmiotową można zobaczyć w dolnej ramce po kliknięciu na klasę przedmiotową. Szczegóły przedmiotu, w tym konspekt, można zobaczyć po kliknięciu w nazwę przedmiotu, np. APSI
  • Praca na część etatu - O ile mogę kontynuować pracę, tam gdzie pracuję, to jeśli chciałbym zmienić pracę, praca na część etatu znacznie zawęża mi grono pracodawców, którzy oczekują pełnej dostępności.
  • Zmiejszona ilość czasu na rozwijanie swoich zainteresowań - Mocno połączone z punktem pierwszym. Skoro więcej czasu muszę poświęcać na sprawy uczelniane (laboratoria, kolokwia, seminaria, pisanie pracy, dojazdy na uczelnię) to mniej czasu spędzam nad rozwijaniem tego, co mnie akurat interesuje. Jasne, mogłem wybrać ciekawszy temat pracy, ale i tak praca, to też kilkudziesięciostronnicowy tekst, którego pisanie jest IMHO marnotractwem czasu, skoro przeczyta to kilka osób i wyląduje to w szufladzie.
  • Deadline'y, o których myśli się w czasie "wolnym" - Pewien brak wyluzowania, kiedy wie się, że do końca semestru ma się jakieś zobowiązania i trzeba coś skończyć, trzeba się spieszyć. Mam wyrzuty sumienia, kiedy nie piszę pracy inżynierskiej, a wiem, że terminy są nieubłagane.
Natomiast ma to też swoje zalety:
  • Jeszcze przez półtora roku mam zniżki ;) - Z tym, że czy jest to duży  zysk? W skali roku może kilkaset złotych, co można zarobić w część miesiąca przez samo przejście z części etatu na cały etat.
  • Niektóre przedmioty poszerzają horyzonty - Nie ma ich wiele, ale jednak niektóre przedmioty faktycznie pokazują nowe rzeczy, o których normalnie bym nie przeczytał więcej - np. dla mnie są to rzeczy związane ze sztuczną inteligencją, algorytmy heurystyczne itp. (dowiedziałem się o istnieniu harmony search, liznąłem języków funkcyjnych - lispa i prologa). Można też dowiedzieć się nieco o historii dziedziny. Ale to raczej wiedza, którą można wykorzystać w rozmowie z kolegami, bardziej niż w projekcie.
  • Najważniejsza zaleta - Nigdy brak magisterki nie zamknie mi drzwi - Boję się, że kiedyś dowiem się, że gybym miał tego magistra, to dostałbym awans, ale skoro go nie mam, to awansu nie dostanę. Nie mam ambicji, żeby pracować kiedykolwiek w korpo, piąć się po korpodrabinie, czy nawet zostać kierownikiem, ale jak widać czasami różnie to się może potoczyć. Kto wie, co będzie za 20 lat. Czy brak studiów magisterskich może zamknąć mi niektóre drzwi? Jak bardzo wartościowe są te drzwi? Mieliście takie sytuacjie, że z powodu nie posiadania tytułu magistra czegoś wam odmówiono?
Jak to wygląda z waszej perspektywy? Czy możecie mi opowiedzieć o swoich doświadczeniach i może coś doradzić?

Pozdrawiam,
Bartek

Michał Bartyzel

unread,
Dec 11, 2014, 4:25:02 AM12/11/14
to warsza...@googlegroups.com
@Bartosz Z mojej strony: zanim podejmiesz decyzję warto zapoznać się z http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/5207/jak-uczy-sie-mozg.html Zwięźle i popularno naukowo ujętne jak przebiega rozwój mózgu, umysłu i człowieka jako całości. Myślę, że to postawi twój dylemat w nieco innym świetle.

pozdr,
mb

Krzysztof Nielepkowicz

unread,
Dec 11, 2014, 4:42:43 AM12/11/14
to warsza...@googlegroups.com
Jest jeszcze jeden ważny powód dla którego warto skończyć studia.... otwiera to drogę do studiów podyplomowych... Co jeśli w przyszłości chciałbyś zrobić MBA?

ksie...@gmail.com

unread,
Dec 11, 2014, 4:51:54 AM12/11/14
to Krzysztof Nielepkowicz, warsza...@googlegroups.com
Do robienia MBA wystarczają studia I stopnia.

ags

unread,
Dec 11, 2014, 5:24:01 AM12/11/14
to warszawa-jug
2014-12-09 22:01 GMT+00:00 Bartosz Andrzejczak <ba.andr...@gmail.com>:
> Marnotractwo

(..)

Ważnym elementem studiów są ludzie. Znajomych z uczelni spotykasz
potem w najdziwniejszych miejscach - ciężko mi to jeszcze wycenić w
PLN i oczywiście ma mniejszą wartość jeśli zamierzasz zwiać z PL.


--
ags

Justyna Sadło

unread,
Dec 11, 2014, 5:31:05 AM12/11/14
to warsza...@googlegroups.com
No chyba, że znajomi też planują zwiać z PL i mogą potem pomócznaleźć fajne miejsce za granicą, zadomowić się itp.

J.

--
--
Wiadomość z grupy Warszawa Java User Group (Warszawa JUG).
Więcej informacji na stronie http://groups.google.com/group/warszawa-jug?hl=pl
Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony domowej http://warszawa.jug.pl
Oferty pracy dozwolone zgodnie z zasadami na http://sites.google.com/site/warszawajug/oferty-pracy-na-grupie

---
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)”.

Bartosz Andrzejczak

unread,
Jan 12, 2015, 11:41:48 AM1/12/15
to warsza...@googlegroups.com
Dzięki za wszystkie odpowiedzi! Wiele z argumentów, które przytaczacie jakoś ze mną rezonuje, wiele też mnie nie dotyczy, ale to nic. Fajnie jest spojrzeć na zagadnienie ze wszystkich stron. Myślę, że dwa najważniejsze argumenty za zdobyciem tytułu magistra to dla mnie w tym momencie:
  • Możliwość pracy w korpo, jakbym kiedyś upadł na głowę i chciał to zrobić,
  • Większa pewność, że mój dyplom będzie mógł być za oceanem ewaluowany co najmniej na Bachelor of Science, a może nawet Masters
Ostatnio znajomy podesłał mi adres bloga pisanego przez absolwenta mojego wydziału, na którym pisał między innymi o tym jak wyglądały z jego perspektywy studia. Waszej uwadze polecam szczególnie dwa posty o studiach magisterskich:

Kierując się doświadczeniem i nie tylko jeśli już mam zrobić te studia, to niech będą one chociaż jak najmniej upierdliwe i dadzą jak najwięcej czasu wolnego na rozwijanie zainteresowań i pasji oraz konicznie pracę zawodowa.
Słyszałem, że studia dzienne na Elce PW są strasznie upierdliwe, co najmniej na początku. Czy ktoś jest to w stanie potwierdzić? Da się pracować chociażby na 3/5 etatu? Czy plotki o przedmiotach, na które trzeba pisać 100 stron dokumentacji są jakkolwiek prawdziwe. Da się wziąć przedmioty, którym nie trzeba poświęcać więcej niż te 40h w semestrze?
Słyszałem również, że Elka nie prowadzi już studiów zaocznych drugiego stopnia. Jedną opcją jest Okno PW. Wie ktoś coś o tym? Jakieś doświadczenia? Co myślicie o studiach zaocznych i pracy na cały etat? Czy wtedy zostaje jeszcze czas, żeby przejść się wieczorem na JUGa?

Justyna Sadło

unread,
Jan 12, 2015, 11:57:51 AM1/12/15
to warsza...@googlegroups.com
W dniu 12 stycznia 2015 17:41 użytkownik Bartosz Andrzejczak <ba.andr...@gmail.com> napisał:
Dzięki za wszystkie odpowiedzi! Wiele z argumentów, które przytaczacie jakoś ze mną rezonuje, wiele też mnie nie dotyczy, ale to nic. Fajnie jest spojrzeć na zagadnienie ze wszystkich stron. Myślę, że dwa najważniejsze argumenty za zdobyciem tytułu magistra to dla mnie w tym momencie:
  • Możliwość pracy w korpo, jakbym kiedyś upadł na głowę i chciał to zrobić,
  • Większa pewność, że mój dyplom będzie mógł być za oceanem ewaluowany co najmniej na Bachelor of Science, a może nawet Masters
Ostatnio znajomy podesłał mi adres bloga pisanego przez absolwenta mojego wydziału, na którym pisał między innymi o tym jak wyglądały z jego perspektywy studia. Waszej uwadze polecam szczególnie dwa posty o studiach magisterskich:

Kierując się doświadczeniem i nie tylko jeśli już mam zrobić te studia, to niech będą one chociaż jak najmniej upierdliwe i dadzą jak najwięcej czasu wolnego na rozwijanie zainteresowań i pasji oraz konicznie pracę zawodowa.
Słyszałem, że studia dzienne na Elce PW są strasznie upierdliwe, co najmniej na początku. Czy ktoś jest to w stanie potwierdzić? Da się pracować chociażby na 3/5 etatu?

Jeżeli chodzi o dzienne studia na elce i pracę - jak chcesz skończyć w terminie to raczej nie (no chyba, że totalnie olewasz i robisz byle zaliczyć, ale i tak może być trudno), ale jak rozciągasz je w czasie to spoko. Większość osób co nie pracowała w 2 semy robi wszystkie przedmioty, więc jak rozciągniesz to na 5 semestrów na które możesz (krytyk jest na 6., ale idziesz na 2 bo przepisujesz przedmioty ze studiów inżynierskich) to już nie powinno być problemów.
 
Czy plotki o przedmiotach, na które trzeba pisać 100 stron dokumentacji są jakkolwiek prawdziwe.

Niestety tak. Jednakże poza projektem (który jest beznadziejny, ale zjadliwy) jest to jeden z prostszych przedmiotów.
 
Da się wziąć przedmioty, którym nie trzeba poświęcać więcej niż te 40h w semestrze?

Wydaje mi się, że tak. Zdecydowanie są takie, którym można poświęcić też mniej (ale zazwyczaj są one jednocześnie nienajlepsze).

Zdecydowanie polecam wybór przedmiotów nie na podstawie ciekawej nazwy a opinii studentów. Wtedy jest szansa na przedmioty, które można zrobić bez wielkiego stresu i można się na nich też czegoś nauczyć.
 
Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)” w Grupach dyskusyjnych Google.

Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na warszawa-jug...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.

Bartosz Andrzejczak

unread,
Jan 12, 2015, 12:17:41 PM1/12/15
to warsza...@googlegroups.com
On Monday, January 12, 2015 at 5:57:51 PM UTC+1, Justyna Sadło wrote:


W dniu 12 stycznia 2015 17:41 użytkownik Bartosz Andrzejczak <ba.andr...@gmail.com> napisał:
Dzięki za wszystkie odpowiedzi! Wiele z argumentów, które przytaczacie jakoś ze mną rezonuje, wiele też mnie nie dotyczy, ale to nic. Fajnie jest spojrzeć na zagadnienie ze wszystkich stron. Myślę, że dwa najważniejsze argumenty za zdobyciem tytułu magistra to dla mnie w tym momencie:
  • Możliwość pracy w korpo, jakbym kiedyś upadł na głowę i chciał to zrobić,
  • Większa pewność, że mój dyplom będzie mógł być za oceanem ewaluowany co najmniej na Bachelor of Science, a może nawet Masters
Ostatnio znajomy podesłał mi adres bloga pisanego przez absolwenta mojego wydziału, na którym pisał między innymi o tym jak wyglądały z jego perspektywy studia. Waszej uwadze polecam szczególnie dwa posty o studiach magisterskich:

Kierując się doświadczeniem i nie tylko jeśli już mam zrobić te studia, to niech będą one chociaż jak najmniej upierdliwe i dadzą jak najwięcej czasu wolnego na rozwijanie zainteresowań i pasji oraz konicznie pracę zawodowa.
Słyszałem, że studia dzienne na Elce PW są strasznie upierdliwe, co najmniej na początku. Czy ktoś jest to w stanie potwierdzić? Da się pracować chociażby na 3/5 etatu?

Jeżeli chodzi o dzienne studia na elce i pracę - jak chcesz skończyć w terminie to raczej nie (no chyba, że totalnie olewasz i robisz byle zaliczyć, ale i tak może być trudno), ale jak rozciągasz je w czasie to spoko. Większość osób co nie pracowała w 2 semy robi wszystkie przedmioty, więc jak rozciągniesz to na 5 semestrów na które możesz (krytyk jest na 6., ale idziesz na 2 bo przepisujesz przedmioty ze studiów inżynierskich) to już nie powinno być problemów.

Wolałbym jednak skończyć te studia w 3 semestry i mieć to z głowy, a nie męczyć się z tym przez 2.5 roku ;) 
 
 
Czy plotki o przedmiotach, na które trzeba pisać 100 stron dokumentacji są jakkolwiek prawdziwe.

Niestety tak. Jednakże poza projektem (który jest beznadziejny, ale zjadliwy) jest to jeden z prostszych przedmiotów.

Jeden z prostszych? Przyznam, że nie brzmi to zachęcająco.
 
 
 
Da się wziąć przedmioty, którym nie trzeba poświęcać więcej niż te 40h w semestrze?

Wydaje mi się, że tak. Zdecydowanie są takie, którym można poświęcić też mniej (ale zazwyczaj są one jednocześnie nienajlepsze).

Zdecydowanie polecam wybór przedmiotów nie na podstawie ciekawej nazwy a opinii studentów. Wtedy jest szansa na przedmioty, które można zrobić bez wielkiego stresu i można się na nich też czegoś nauczyć.

Moim kryterium jest ilość poświęconego czasu, ale jeśli faktycznie przedmiot byłby ciekawy, to można podciągnąć go pod rozwijanie zainteresowań.
 
 
Słyszałem również, że Elka nie prowadzi już studiów zaocznych drugiego stopnia. Jedną opcją jest Okno PW. Wie ktoś coś o tym? Jakieś doświadczenia? Co myślicie o studiach zaocznych i pracy na cały etat? Czy wtedy zostaje jeszcze czas, żeby przejść się wieczorem na JUGa?


Znasz może kogokolwiek, kto studiował zaocznie przez to okno PW? Czy to ma ręce i nogi? Ma to jakiś sens?

Justyna Sadło

unread,
Jan 12, 2015, 12:21:43 PM1/12/15
to warsza...@googlegroups.com
Nie znam. Moi znajomi albo poszli na dzienne, albo poszli na dzienne, ale gdzieś indziej (np.: SGH) albo po prostu zrezygnowali.

J.

Marcin Jasion

unread,
Jan 12, 2015, 3:03:47 PM1/12/15
to warsza...@googlegroups.com
W dniu 12 stycznia 2015 17:41 użytkownik Bartosz Andrzejczak <ba.andr...@gmail.com> napisał:
Jedną opcją jest Okno PW. Wie ktoś coś o tym?

Wiem tyle że wystarczy kilka razy pojawić się na uczelni by dostać zaliczenie(chyba raz na przedmiot), zaliczenia są dość lajtowe i trwa 4 semestry  - większosc przedmiotów powinieneś mieć już na inżynierce więc łatwo przepisać 
Ale i tak lepiej sobie daruj 20 tyś zł za to bys przepisał sobie kilka przedmiotów i zdobyć mgr to stracona kasa ;> 

Ps. Jak by co to informatyka na elektrycznym jest stosunkowo lajtowa. I na dziennych na 4/5 nawet da rade pracować ;) 

Bartosz Andrzejczak

unread,
Jan 12, 2015, 3:46:04 PM1/12/15
to warsza...@googlegroups.com
Marcin, opowiesz coś więcej o magisterce na elektrycznym? Nawet nie brałem pod uwagę, bo jak większość z elki mam wbudowaną pogardę do elektrycznego, ale teraz to brzmi zadziwiająco kusząco ;) Nie wiesz czy można sobie przepisać chociażby podstawowe przedmioty z elki na elektryczny?

Marcin Jasion

unread,
Jan 12, 2015, 4:35:38 PM1/12/15
to warsza...@googlegroups.com
Wiem, dlatego napisałem o tym w ps ;p Co do przepisywania to nie wiem. 

Studia idą najłatwiej jak się współpracuje w grupie - jeden robi jeden przedmiot, kolejny inny... :)  Z najbardziej upierdliwych przedmiotów to zaawansowane metody numeryczne, sztuczne sieci neuronowe, przetwarzanie obrazow i metody optymalizacji. Z tego co czytam fora, to rok młodsi wywalili sobie kompilatory na coś innego - choć nie do końca rozumiem dlaczego bo był to jeden z lepszych przedmiotów.  
Pewnie te przedmioty miałeś więc może da się dogadać i przepisać.
Reszta to w zasadzie lajt ;) Najgorszy jest pierwszy semestr, drugi jest trochę łatwiejszy choć więcej laborek jest i na 4/5 bardzo trzeba się sprężac, a trzeci to formalność - w polowie kwietnia prawie konczysz ;p. Jakiekolwiek przedłużenie pisania pracy - na którym jestem - jest formalnością. Dziekanki też ;)



--
--
Wiadomość z grupy Warszawa Java User Group (Warszawa JUG).
Więcej informacji na stronie http://groups.google.com/group/warszawa-jug?hl=pl
Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony domowej http://warszawa.jug.pl
Oferty pracy dozwolone zgodnie z zasadami na http://sites.google.com/site/warszawajug/oferty-pracy-na-grupie

---
Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Warszawa Java User Group (Warszawa JUG)” w Grupach dyskusyjnych Google.

Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na warszawa-jug...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.

Bartosz Andrzejczak

unread,
Jan 12, 2015, 4:43:09 PM1/12/15
to warsza...@googlegroups.com
Mógłbyś podrzucić linki do forów z waszego wydziału? Chętnie bym poczytał co ludzie piszą o poszczególnych przedmiotach itp.

Mateusz Rasiński

unread,
Jan 13, 2015, 8:43:12 AM1/13/15
to warsza...@googlegroups.com
Ze swojej strony bardzo polecę OKNO PW. Umożliwiło mi pracę na pełen etat, luźne zaliczenia i czas, żeby w końcu rozwijać się np na WJUGach :) Co prawda, to 12 tyś. zł (za 2 lata w sumie) - nie 20, jak ktoś pisał wyżej. Tyle, że przeliczając, wychodzi cię mniej więcej 500 zł za miesiąc. To już przy zarobkach > 2500 zł netto  wychodzisz na plus, bo zamiast 4/5 etatu (zapieprzając na studiach dziennych) robisz spokojnie cały etat.

Jak chciałbyś się dowiedzieć więcej to zagadaj na priv, nie zaśmiecajmy tu forum szczegółami :)
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages