Zwlekałam z ujawnianiem, no ale już czas najwyższy.
Ja chciałabym zając jedno z najmniejszych pomieszczeń, na pierścieniu zewnętrznym. W miarę możliwości wygłuszyć je i wyłożyć czernią, by była to przestrzeń totalnej ciemności, w środku będzie jedynie dźwięk.
Dźwięk to wykres - sinusoida moich relacji z grupą, procesem tworzenia tej wystawy. Krótko mówiąc to 'ja' w odniesieniu do czasu i działań w grupie. Wykres jest tu elementem badawczym - takim laboratoryjnym elementem, ale jest też pretekstem do pokazania tematu właściwego. Jest to praca nie ukrywam refleksyjna i dość subtelna dlatego miałam wiele obaw co do efektu, ( no ale na kogo ma zadziałać to mam nadzieje, że zadziała ). Tematem właściwym jest niepokój - lęk ukryty pod spokojem, pod ciszą. Jest to praca o mieszaniu się tych dwóch stanów, o ich wzajemnym oddziaływaniu i o procesie odnajdywania w nim komfortu. Chciałam uchwycić balans pomiędzy przyjemnością, a brakiem komfortu - niepokojem?