Wystarczy że Polsat wykubiłby portal Onetu i niestety
straciłbym i tą możliwość wyrażania swoich opini. Na szczęście
nowa ustawa telewizyjna mimo swoich braków tak ostentacyjnie
krytykowana przez TVN i Polsat temu zapobiega.
Usadnieniem powszechnego obowiązku wnoszenia opłat
za telewiwzje jak to powiedziała jedna z posłanek jest uznanie
telewizji za jedno ze źródeł krzewienia polskich dokonań i kultury.
Hmm, dlatego mamy zdaje się codzienie w wiadomościach
sportowych zdjęcia i wyniki z rozgrywek ligi NBA, NGL i
mistrzostwa świata w piłce nożnej w Polsacie.
Pomijając fakt że program jest wierną kopią sowjego pierwzoru
to telewizja już dawno powinna odejść od psychodelicznych
achów i ochów nad pseudosrtystycznymi dokonaniami elity
polskiego showbiznesu. Bo niestety wbrew temu co utrzymuje
nie pokazuje życia takiego jakim jest. I chyba nie ma co liczyć
że będzie inaczej, nikt nie powie muzykowi na promocji w telewizji
że jego ostatniej produkcji (Budka Suflera) słucha się fatalnie.
Podoba mi się natomist (niepretensjonalna konstrukcja sceny
i oświetlenie w przeciwieństwie do efektów świetlnych kicających
po ścianie w Drodze Do Gwiazd albo niebieskich firanek z metalowymi
rurami w Jaka To Melodia?) pomimo małych niedociągnięć rodzima
produkcja Polsatu 1-2-3 Spiewasz Ty. Po drobnym retuszu (światło,
publiczność, pora nadwanania, grafika) mogłaby z powodzeniem stanąć
do walki z Drogą Do Gwiazd.