Z kolei w odniesieniu do zapytania dot. formatu wymienianych
i używanych w korespondencji (naszej - fundacji i podległych nam inicjatyw)
plików pozwolę po krótce nakreślić myśl która temu towarzyszy.
===
Otóż będziemy się starać wymieniać między sobą oraz
wysyłać na zewnątrz pliki w formatach:
- jeśli chodzi o pliki edytowalne pliki z rozszerzeniami
.odt. .odf(i inne rozszerzenia z tej rodziny, pochodzące oryginalnie z
pakietu Open Office, a używane obecnie przez inne pakiety
otwartego oprogramowania)
- jeśli chodzi o dokumenty zamknięte (niewymagające edytowania
lub zabezpieczone przed nim) pliki w formacie
.pdf, które
z kolei otwierane są przez przeglądarki powszechnie i nieodpłatnie dostępne;
===
Dlaczego?Otóż, korzystanie z programów edytujących pliki w formatach chociażby
pakietu MS Office wymaga nabycia licencji - zakupu takiego programu
(w przypadku użytku nieindywidualnego - organizacja/firma, więcej niż
1 komputer - koszty są jeszcze większe często znacznie) i korzystanie z takiego
programu bez licencji jest, podpowiadam, nielegalne.
Nie zamierzamy łamać litery prawa, szczególnie jeśli tego
(chociażby dzięki otwartemu oprogramowaniu) nie musimy robić.
Wprawdzie możliwe że chciażby Microsoft oferuje jakieś wsparcie
w tym zakresie dla organizacji pozarządowych, ale:
- my również prowadzili będziemy firmy;
- w ramach naszej działalności i misji (otwartego społeczeństwa)
chcemy promować otwarte oprogramowanie i takie które nie dyskryminuje
ekonomicznie czy nie kryminalizuje dostępu do wiedzy w oparciu o kryteria
ekonomiczne;
--
Microsoft (MS Office) podjął się, w strachu przed ekspansją otwartego oprogramowania
(ale chyba również za zachętą Sun Microsystems - developer'a w tamtym czasie pakietu
Open Office), stworzenia kilka lat temu formatu .docx, który oficjalnie miał być formatem wymiany
dokumentów między platformami otwartego oprogramowania i MS Office (i tak naprawdę
mogłoby to stać się platformą ekspansji i utrzymania rynku - przynajmniej pewnej jego niszy,
bo w pewnych aspektach ma on chyba nadal lepsze narzędzia - przez Micorsoft).
Jednak z jakichś przyczyn (nieznanych - czy malwersacji Microsoftu, czy utrudnień z drugiej strony
czy jeszcze jakichś innych nieporozumień/przeszkód) koncepcja ta niewypaliła i format się
nie sprawdza - nie gwarantuje otwieralności pliku pod różnymi pakietami biurowymi...
(przynajmnie z tego co ja wiem i moich doświadczeń - chyba że ktoś mi poświadczy
że coś się w tym zakresie zmieniło).
--
Użycie komercyjnego formatu plików powodowałoby że w praktyce albo:
- dyskryminowalibyśmy osoby, które nie stać na zakup komercyjnego oprogramowania,
gdyby brać pod uwagę stosowanie się do litery prawa;
- lub zachęcalibyśmy do łamania prawa (dając alternatywnie dostęp tylko tym, których
na to stać lub tym którzy zdecydują się na nielegalne oprogramowanie);
====
Także, w ramach naszej działalności, wolę dać, z naszych wypracowanych
dochodów, raz na rok kilkaset złotych dotacji dla jakiegoś projektu rozwijającego
otwarty dostęp do narzędzi IT, niż zapłacić wielokrotnie więcej przedsięwzieciu, które
ma się doskonale i kradnie rozwiązania z Otwartych Pakietów Biurowych.
Jeśli ktoś ma więcej zapytań/sugesti w tej materii to chętnie odpowiem i chętnie usłyszymy.
Może z czegoś skorzystamy.
Chętnie też usłyszę na temat ew. innych dostępnych otwartych formatów pakietów biurowych,
choć dobrze jest wiedzieć o wszystkich, to niestety najbardziej chcemy wiedzieć o tych, które
mogą być powszechnie używane.
===
Pewnie też dobrze będzie jak sobie zrobimy (i będziemy robić regularnie - powiedzmy co pół roku)
jakieś warsztaty/prezentację/dyskusję dotyczącą wolnego i otwartego (dwa różne terminy) oprogramowania
i ich znaczenia dla koncepcji rozwoju społeczeństwa.
----------------------------------
Piotr Poleski
(00 44) 74 11 38 23 58
(00 48) 517 598 349