Dziękujemy Grzegorzu za odesłanie nas do
strony informacyjnej projektu.
Uprzejmie informuję wszystkich że w tym roku Centrum Klucz zajmuje się głównie:
- działaniami
na rzecz organizacji pozarządowych dla pokonywania własnych barier i rozwijania potencjału.
W tym zawierają się
bezpłatne usługi marketingowe, księgowe czy prawne, doradztwo organizacyjne
ogólnego charakteru,
radiowe audycje o ekonomii społecznej w radiu Żak w południe każdej ostatniej soboty miesiąca.
Centrum Klucz
asystuje również
w znajdywaniu partnerów dla działań prowadzonych przez organizację.
Więcej informacji
tutaj.
- poza tym w tym roku Centrum Klucz (nieco podobnie jak w roku poprzednim, acz jednocześnie nieco odmiennie, bo bez
nastawienia na ekonomię społeczną) prowadzi wsparcie dla osób indywidulanych poszukujących swego miejsca na rynku pracy
- więcej informacji
tutaj (w tym lista warsztatów)
Wbrew pozorom, obecność niektórych z nas na tych zajęciach (chociażby Grzegorza), a przynajmniej na niektórych z nich, mogła by być przydatna nam w działaniach. Choć pozornie służą one osobom które potencjalnie byśmy wdrażali
lub znajdywali dla nich miejsce w ramach przyszłych projektów interakcji z zielonym rynkiem pracy (a więc warszaty dla "drugiego końca procesu/rury") to możemy tą wiedzę wykorzystać i do tego jak lepiej prowadzić rozmowy (chociażby bardziej przyjaźnie dla kandydatki/a) i unikać dziur interpretacyjnych oraz jak pomagać, jeżeli będziemy mogli w przyszłości (przynajmniej wiedza wstępna w tym obszarze) osobom przez nas wdrażanym na zielonym rynku pracy;
Oprócz tego Centrum Klucz (w postaciu Pana Witolda Buraczyńskiego
[1] [2] jak się domyślam, który wyraził na razie - bo jeszcze z niej, trochę z naszej winy, nie korzystamy - zgodę na współpracę z nami jeśli chodzi o doradztwo biznesowe) oferuje indywidualne doradztwo w zakresie prowadzenia/rozwijania własnych pomysłów w zakresie zakładania przedsięwzięcia.
Wbrew pozorom to może być bardzo użyteczne dla nas narzędzie - przy każdym pomyśle na biznes (z listy tych które mamy) lub projekt, możemy je dopracować tam. ...Gdyby nie to, że Pan Witold zadeklarował się już nam pomogać osobiście...
====
Odnośnie tworzenia notatek...:
Żebym nie musiał tu się powtarzać, to informuję, że ogólną, zalecaną zasadą w naszych działaniach
w przypadku wybierania się (kogolwiek z nas), na jakieś wydarzenie w ramach działań fundacji,
jest gotowość na sporządzanie notatek w zakresie wszelkich istotnych informacji a nie zawartych
w materiałach dostarczonych na wydarzeniu (a więc posidanie ze sobą wszystkich niezbędnych narzędzi
- czyli... długopisu i... jakichś kartek papieru /notatnika, ew. organizer'a, choć lepiej mieć coś oddzielnego
na te potrzeby/; z reguły z resztą na takich wydarzeniach wręczają te narzędzia, ale lepiej jest być ubezpieczonym
i zawsze gotowym).
Dla mnie było to oczywiste - jako rzetelne podejście do wchłonięcia i zarejestrowania potrzebnej
i istotnej wiedzy (bo nigdy wszystkiego nie zapamiętamy, i nigdy nie będzie tak że wszystko
będzie gotowe w materiałach, gdyż inaczej materiałami dołączanymi do konferencji byłaby specjalna
książka wydana na potrzeby wydarzenia, a nie skoroszyt). Ale teraz chyba to będzie już jasne.
Ciebie Grzegorzu (jak i Sylwię, ale Sylwia nie mogła najwyraźniej dotrzeć) wysyłałem na to wydarzenie,
wyraźnie zaznaczając, żebyście wynieśli z niego dla nas, cokolwiek będzie pożyteczne dla nas
w przyszłej działalności - i nie miałem tutaj na myśli "po prostu" materiałów :-)
(ale też kontakty, informacje..., istotną wiedzę).
====
Szkoda również trochę że nie jesteś w stanie uszczknąć nam rąbka tajemnicy co do tego jakie ciekawe
podmioty/osoby tam spotkałeś jeśli chodzi o uczestników, i czy niektóre z tych inicjatyw/pomysłów/osób
godne były współpracy, jak również czy miałeś okazję wymienić jaki(e)ś kontakt(y), w ramach wydarzenia...
Pozdrawiam
Piotr