W oparciu doświadczenia ostatnich miesięcy, w drodze rozmów na zarządzie
postanowiliśmy jakiś miesiąc temu zmienić nieco kierunek i strategię rozwoju
[fundacji], co może nieco (a dla niektórych bardziej) wpłynąć na ich role
jakie pełnią w całości [struktury].
Chodzi o to, że wstępnie ideowo i założeniowo chcieliśmy rozwijać sami
autonomiczną strukturę, która pełniłaby całościową i w pełni samodzielną
platformę dla wszystkich naszych działań, i jako taka stanowiła
punkt wyjścia do zawiązywania partnerstwa z innymi podmiotami.
W ramach tego pomysłu mieliśmy rozwijać i inwestować w każdą z
wdrażanych osób, bez względu na jej kwalifikacje (traktując jako
podstawę zainteresowanie i chęci).
Choć dalej będziemy w tle prowadzić taki rozwój, to uznaliśmy
że nasze obecne potrzeby wymagają szybszych gotowości i rozwoju
(dla pewnych zadań) niż się to odbywa w praktyce, którą to gotowość,
w drodze zakładanej wcześniej ścieżki uzyskalibyśmy pewnie gdzieś
po roku działań (i pewnie ją uzyskamy). Dlatego to się będzie działo w tle
realizacji naszych projektów.
Natomiast uznaliśmy, że - choć dalej będziemy próbowali wdrażać studentów,
fachowców, absolwetnów szkół zawodowych i niewykwalifikowanych itp.
zainteresowanych do różnych przedsięwzięć produkcyjnych - [to]
będziemy znacznie większy nacisk kładli na rozpoczynanie pewnych projektów
po prostu jako ich host (łożysko) - pomysłodawca (właściciel pomysłu i poniekąd
praw do niego).
Założeniem więc [na teraz] będzie realizacja wieli projektów we współpracy, w oparciu o
czy przy wykorzystaniu zewnętrznych podmiotów i ekspertów - realizujących dotychczas podobne zadania
(i mających przez to aparat do ich prowadzenia, doświadczenie, znajomość rynku w danym
sektorze i środowiska /branży/); instytuty i środowiska uczelniane, oraz zrzeszenia i inkubatory
które już są zainteresowane i prowadzą działania w jakiejś dziedzinie/branży (czyli tu łączenie sił).
/tu w tym drugim może być pomocna nasza Rada Naukowa i jej członkowie, którzy wywodzą się
i będą wywodzić z wielu środowisk i tematów związanych z działalnością fundacji/.
Po prostu będziemy więcej projektów realizować jako ich pomysłodawcy współtworząc je,
rozwijając i realizując w oparciu o szersze platfromy, zrzeszenia, konsorcja budowane dla
potrzeb wdrażania tych pomysłów projektów - z pod- i współwykonawcami.
W ten sposób będziemy tracić część potencjału, laurów (i zysku) z tych przedsięwzięć,
ale jednocześnie będziemy powodowali że się one będą działy, realizowały, zyskiwały
większy potencjał, były realizowane szybciej i efektywniej, a, przy dbaniu o to, żeby
ich orginalny zamysł i kształt nie był mataczony, sięgały na starcie do szerszych środowisk.
Mimo więc iż z jednej strony byśmy coś tracili (również finansowo), to powodowalibyśmy
że projekty by się realizowały i działy (z tempem i wystarczająco szerokim zaangażowaniem
środowisk, zapewniającymi nie przechwycenie pomysłu w lepszej realizacji przez "konkurencję"),
a więc działy w ogóle, nie upadały i nie przegrywały (czy robiły to mniej).
Ogólnie rzecz biorąc w oparciu o "filozofię" -
lepsze jest coś z czegoś niż wszystko z niczego.
======
Co z tego wynika dla nas (dla naszej struktury organizacyjnej i bieżących działań)?:
Otóż efektem tego będzie to, że angażowanie nowych osób, choć dalej się będzie
działo, pozostawimy jako działanie w tle (a więc tu osłabnie dotychczasowo potrzebna intensywność,
znaczenie i zaangażowanie obecnej roli Grześkia, któa dotychczas miałabyć priorytetowa
w całej strutkurze rolowo-osobowej), a zamiast sprowadzać dział ds. partnerów i partnerstwa
(na razie) do jednej osoby, będziemy budować go już teraz w oparciu o zespół i uzupełnianie
go przez inne osoby ze struktury.
Na razie więc - choć i tak jeszcze musimy posiedzieć z Sylwią i omówić jej ewentualną rolę,
możliwe zaangażowanie i to jak by to mogło wyglądać w praktyce dla obu stron - pomysł
jest taki żeby pod auspicją Sylwii, która była by główną osobą w tej grupie również zaangażować
tu częściowo Grześka, Kasię, Dominikę, a także osoby z zarządu, może również Krzysztofa
(który jest poza strukturą fundacji, a obecnie jest częścią przygotowywanego jeszcze od nowa
zespołu fotowoltaicznego), jeśli będzie chciał...
(i żebyśmy razem rozkminaili jak i z kim mozemy realizować dane projekty i zdobywać tu
doświadczenie).
To jest oczywiście propozycja, do której możecie się ustosunkować, a poza tym musielibyście
pewnie jeszcze poznać (a może i doświadczyć) jakby to miało wyglądać w praktyce.
Pozdrawiam
--
----------------------------------
Piotr Poleski
(00 44) 74 11 38 23 58
(00 48) 517 598 349