Telemark czy skitouring

507 views
Skip to first unread message

Szymon M

unread,
Oct 19, 2016, 11:53:02 AM10/19/16
to telemark.pl
Cześć

Chcę uprawiać górską turystykę narciarską. Chce czerpać przyjemność ze zjazdów wiec bc odpada. No to zostaje mi telemark albo skitouring. Nie ma za wiele materiałów w necie na ten temat. Jednak z tego co udało mi się znaleźć to telemark ma mniejszy promień skrętu (nie wątpliwa zaleta) ale jest bardziej męczący, trudniejszy no i na moje oko jazda alpejska jest bardziej luzacka co pozwala bardziej się cieszyć swobodą. Mam duże doświadczenie w zimowej turystyce górskiej, ale w nartach przeciętne o ile nie niewielkie. Tyle co potrafię pojeździć na stoku (ale szybko się uczę). Teraz moje pytanie co powinienem wybrać? Telemark czy skitour? Czy są jeszcze jakieś wady i zalety rozróżniające te dwa style? Czy te o których wspomniałem są w ogóle prawdziwe? Interesują mnie też cechy na podejściu i na płaskim. Jeździć będę po Sudetach, na początek pewnie coś niższego, a potem głównie Karkonosze. Zastanawiam się też nad nartami z łuską (to są chyba głównie do telemarku, te do stricte skitouringu nie mają jej) bo leń ze mnie i fokami nie chce mi się co chwila męczyć a smarowanie też wydaje mi się upierdliwe. Wiec może wezmę narty telemarkowe, wiązania skitourowe i buty telemarkowe. I tak będę uprawiał skitouring, a jak zechcę to kupię wiązania do telemarku po prostu? Zresztą czy narty do telemarku i skitouru się czymś różnią? Czy butów telemarkowych można przy skitourze używać? Ale chyba butów telemarkowych które pasowałyby do wiązań TLT (mam nadzieję, że nic nie mylę) to chyba nie ma, a wolałbym te wiązania ze względu na wagę.
Forum przejrzałem (nie do końca bo końca nie było widać;) i wątku tego typu nie dostrzegłem.

Grzesiek Rogowski

unread,
Oct 20, 2016, 4:59:53 AM10/20/16
to TelemarkPl Forum
Cześć,

Wow! no toś otwarł szeroki front w tym mailu :)

Może po kolei:

Telemark to technika zjazdu, więc nie wyklucza się z BC, a raczej jest jego naturalną konsekwencją, jeżeli właśnie chcesz w sprzęcie BC przyjemniej i wygodniej zjeżdżać. Jeżeli chodzi o sprzęt natomiast granica pomiędzy BC a tzw. sprzętem telemarkowym jest szeroka i rozmyta - czy np. Madshus Annum to BC czy telemark? Ciężkie BC czy lekki telemark? Czy tę kwestię zmienia fakt że zamontujemy na nich wiązania tele, np. Voile 3pin Hardwire, czy NNN BC? Rodzaj butów? Dla jednych to jeszcze będzie BC dla innych już telemark, ale jakkolwiek to nie przypiszesz to da się na tym zjeżdżać techniką telemarkową, zresztą na lżejszym sprzęcie też. Nie wiem co dokładnie rozumiesz przez BC, szczególnie, że wspominasz potem narty z łuską.

Czerpanie przyjemności z jazdy to bardzo indywidualna sprawa. Jedni czerpią przyjemność z tego, że coś jest łatwe, inni z tego że jest właśnie trudniejsze i wymaga więcej finezji. Jest to też funkcja co najmniej kilku czynników, np.; terenu w jakim chcesz używać tego sprzętu czy Twoich umiejętności. Jeżeli weźmiesz zbyt ciężki sprzęt do łatwego terenu to będziesz z zazdrością patrzył, jak ktoś na lżejszym sprzęcie zasuwa pod górę i potem bez większych problemów zjeżdża na dół.

Nie zgodziłbym się ze stwierdzeniem, że telemark zapewnia mniejszy promień skrętu - myślę, że możliwości są tu podobne w technice alpejskiej i telemarku. Myślę, że można powiedzieć, że telemark jest nieco trudniejszy, bo zapewnia więcej swobody. Nie będę komentował "luzackości" :)

Jeżeli chcesz używać łuski to na polu bitwy zostaje tylko sprzęt BC lub tele. Żeby łuska działała (zresztą smar podejściowy też) musisz mieć możliwość dobrego dociśnięcia narty w fazie odbicia i tego sprzęt skiturowy nie umożliwia. Ale obawiam się, że w Karkonoszach przy ostrzejszych podejściach łuska może być niewystarczająca - pewnie koniec końców i tak zaopatrzysz się w foki żeby używać ich na dłuższych ostrzejszych podejściach. Łuska + foki to maksimum elastyczności. Łuska oczywiście ma też wady - generuje opór przy zjeździe, często narty z łuską są nieco sztywniejsze, co może utrudniać zjazdy w terenie w głębszym śniegu.
W terenie zróżnicowanym BC/telemark ma sporą zaletę nad skiturami właśnie ze względu na możliwość nordyckiego kroku z odbicia. Jeżeli musisz przecierać szlak (głębszy śnieg) po płaskim a nawet z lekkiej górki w skiturach masz problem, bo bez fok nie pójdziesz (nawet z łuską) bo nie możesz dobrze się odbić. W Tatrach nie będziesz miał takich przypadków, ale w Beskidach czy Sudetach może się to zdarzyć.

Tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak narty telemarkowe. Telemarkiem możesz jeździć na sprzęcie BC, śladówkach (najlepiej z metalową krawędzią), na najprzeróżniejszych nartach zjazdowych - przeznaczonych na trasy, pozatrasowe, freeride'owe, itp. Ze skiturami sprawa ma się nieco podobnie (ale w mniejszej rozpiętości) - możesz skiturować na lekkich styropianowych nartach albo na cięższych freeride'ówkach - inaczej się będzie na tym podchodziło i inaczej zjeżdżało.

Oczywiście są buty telemarkowe, które mają inserty dynafita i teoretycznie możesz ich używać do wiązań TLT - takie buty oferuje Scarpa, Crispi oraz ostatnio Scott (dawniej Garmont). Najnowsze konstrukcje butów skiturowych zapewniają większą ruchomość cholewki przy chodzeniu niż buty telemarkowe. Pewnym problemem może być również fakt, że buty telemarkowe zginają się w palcach i niektórzy producenci wiązań skiturowych na bazie insertów odradzają użycie takich butów (oraz do niedawna dostępnych butów skiturowych które zginają się w palcach - np. Scarpa F1 i F3). Może niezłym rozwiązaniem byłoby zastowanie wiązań tele na bazie NTN z dedykowanym zapietkiem alpejskim - takie rozwiązanie oferuje np. Meidjo - niestety cena jest znacząca.
https://www.the-m-equipment.com/en/products/bindings/meidjo
https://www.the-m-equipment.com/en/online-shop/product/11-alpin-heelset

Nie pamiętam, czy inni producenci wiązań przewidują coś takiego, może ktoś z forumowiczów pomoże. Była na pewno hybryda zwana FrankenTele na bazie wiązania NTN Rottefella Freeride + zapiętek skiturowy Dynafita, pewnie dałoby się to zrealizować dla każdego wiązania tele NTN...

Pozdrawiam,
Gr.

Slawek PS

unread,
Oct 20, 2016, 6:45:39 AM10/20/16
to telem...@googlegroups.com
Trzy małe uwagi do wypowiedzi Grześka. Z autopsji. :)

W dniu 20 października 2016 10:59 użytkownik Grzesiek Rogowski <rogowski...@gmail.com> napisał
​:

Jeżeli chcesz używać łuski to na polu bitwy zostaje tylko sprzęt BC lub tele. Żeby łuska działała (zresztą smar podejściowy też) musisz mieć możliwość dobrego dociśnięcia narty w fazie odbicia i tego sprzęt skiturowy nie umożliwia.
​N
ie do ko
​ńc​
a tak jest. Kumpel używa nart Alpina Lite Terrain  z
​ w
iazaniami Dynafita
​S​
peed
​T​
urn
​ / buty też jakieś Dynafita/. Chodziłem z nim w Karkonoszach i Beskidach. Spokojnie łuska dawała radę​. Ja mam te same narty tylko z wiązaniami XAdv Salomona więc miałam bardzo dobre porównanie. Oczywiście na ostrzejszych podejściach czy na zlodzonych podejściach foka jest wręcz niezbędna.  
 

Oczywiście są buty telemarkowe, które mają inserty dynafita i teoretycznie możesz ich używać do wiązań TLT - takie buty oferuje Scarpa, Crispi oraz ostatnio Scott (dawniej Garmont).
​....​ 
Pewnym problemem może być również fakt, że buty telemarkowe zginają się w palcach i niektórzy producenci wiązań skiturowych na bazie insertów odradzają użycie takich butów (oraz do niedawna dostępnych butów skiturowych które zginają się w palcach - np. Scarpa F1 i F3).
 
​Do dynafitów są specjalne podkładki montowane ma złączu, które także służy do montażu harszli​, które uniemożliwiają zginanie się podeszwy buta telemarkowego. Jeździłem na sprzęcie skiturowym z wiazaniami Dynafita z podkładkami w butach Scarpa TX.

 
Może niezłym rozwiązaniem byłoby zastowanie wiązań tele na bazie NTN z dedykowanym zapietkiem alpejskim - takie rozwiązanie oferuje np. Meidjo - niestety cena jest znacząca.
....


Nie pamiętam, czy inni producenci wiązań przewidują coś takiego, może ktoś z forumowiczów pomoże. Była na pewno hybryda zwana FrankenTele na bazie wiązania NTN Rottefella Freeride + zapiętek skiturowy Dynafita, pewnie dałoby się to zrealizować dla każdego wiązania tele NTN...

Miałem taki zamiar złożyć taką hybryde. Na szczęście przeszło mi po tym jak na nartach skiturowych wjechałem na fajny odcinek stoku, który aż się prosił o skręty tele​. No i zrobiłem, tylko zapomniałem, że tył jest na sztywno. No cóż, trochę mnie sponiewierało. Tak jak nie należy mieszać alkoholi, tak nie należy mieszać sprzętu tele z alpejskim. ;) 


Pozdrawiam
SławekPS

 

Dawid Mońko

unread,
Oct 20, 2016, 10:24:50 AM10/20/16
to telem...@googlegroups.com, Slawek PS

Witaj Szymon,

Żeby ułatwić Ci decyzję:

Weź sprzęt skiturowy z fokami. Bez fok nie pochodzisz w trudniejszym terenie, na stromiznach, zlodowaciałym śniegu. Narty z łuską może są dobre do zróżnicowanego terenu (góra-dół-góra-dół), z niezbyt stromymi podejściami.

Telemark to przede wszystkim technika skrętu (choć oczywiście stoi za tym cała filozofia). Daje inne doznania z jazdy. Ale naukę telemarku i tak trzeba rozpocząć przy wyciągu. A Ty jak już potrafisz skręcać stylem równoległym i chcesz ruszyć w góry to skitoury będą  dla Ciebie na początek OK. Jak będziesz chciał to zawsze możesz spróbować telemarku (zacznij na stoku przy wyciągu).

Pozdrawiam,
Dawid

Antoni Grzymała

unread,
Oct 20, 2016, 10:30:30 AM10/20/16
to telem...@googlegroups.com
Tako rzecze Dawid Mońko (2016-10-20, 16:24):

> Jak będziesz chciał to zawsze możesz spróbować telemarku (zacznij na
> stoku przy wyciągu).

Właśnie, przyjedź na najbliższe spotkanie telemarkowe. Można poznać ludzi i
pierwsze warsztaty zaliczyć.

Leszek Witt

unread,
Oct 20, 2016, 11:06:08 AM10/20/16
to telem...@googlegroups.com
To i ja dorzucę trzy grosze (w ramach rozgrzewki przed sezonem Uśmiech):
Podstawowymi technikami zjazdową w turystyce są pług i ratuj się, kto może Zdziwienie i te techniki zarówno skitury jak i telemarki umożliwiają
(trudniej w wiązaniach z beleczką ale też się da). Natomiast w “prawdziwym” zjeździe skitury dadzą większe poczucie bezpieczeństwa,
zwłaszcza w ciasnych miejscach i gdy technikę alpejską masz już opanowaną. Nieraz żałowałem, że nie mogę zablokować pięty
i spokojnie wykonać skrętu z obskokiem. Natomiast zjazd telemarkiem (jak już się udaje) daje mnóstwo frajdy, zwłaszcza w głębokim śniegu.
Dlatego też doradzam skitury, jeżeli faktycznie liczysz na zjazdy a technikę i sprzęt telemarkowy dołożysz ewentualnie później.
Inna sprawa, że w turystyce tych zjazdów jest, jak na lekarstwo, zwłaszcza w ostatnich latach, gdy śnieg jest głównie na rozjeżdżonych leśnych drogach.
Ale mam taką teorię, że za dwa lata wrócą śnieżne zimy, więc wszystko przed nami Głupek
---
Pozdrawiam
Lechu

----------------------------------


Email sprawdzony przez Arcabit Internet Security
This email was scanned by Arcabit Internet Security
wlEmoticon-smile[1].png
wlEmoticon-surprisedsmile[1].png
wlEmoticon-nerdsmile[1].png

Antoni Grzymała

unread,
Oct 20, 2016, 11:12:27 AM10/20/16
to telem...@googlegroups.com
Tako rzecze Leszek Witt (2016-10-20, 17:04):

> Ale mam taką teorię, że za dwa lata wrócą śnieżne zimy, więc wszystko przed
> nami

Ale czy to jest tzw. „gut feeling”, czy jakimiś bardziej naukowymi
spostrzeżeniami wsparta wizja? :)

Leszek Witt

unread,
Oct 20, 2016, 11:18:41 AM10/20/16
to telem...@googlegroups.com
Ależ oczywiście :)

---
Pozdrawiam
Lechu
----------------------------------
-----Oryginalna wiadomość-----
From: AntoniGrzymała
Sent: Thursday, October 20, 2016 5:12 PM
To: telem...@googlegroups.com
Subject: Re: Telemark czy skitouring

--

Tomasz Baczyński

unread,
Oct 20, 2016, 1:14:34 PM10/20/16
to telemarkpl
> Podstawowymi technikami zjazdową w turystyce są pług i ratuj się, kto może

O, to, to.


Przemyslaw Zdroik

unread,
Oct 21, 2016, 3:30:38 AM10/21/16
to telem...@googlegroups.com
2016-10-20 12:45 GMT+02:00 Slawek PS <slaw...@gmail.com>:
Trzy małe uwagi do wypowiedzi Grześka. Z autopsji. :)

W dniu 20 października 2016 10:59 użytkownik Grzesiek Rogowski <rogowski...@gmail.com> napisał
​:

Jeżeli chcesz używać łuski to na polu bitwy zostaje tylko sprzęt BC lub tele. Żeby łuska działała (zresztą smar podejściowy też) musisz mieć możliwość dobrego dociśnięcia narty w fazie odbicia i tego sprzęt skiturowy nie umożliwia.
​N
ie do ko
​ńc​
a tak jest. Kumpel używa nart Alpina Lite Terrain  z
​ w
iazaniami Dynafita
​S​
peed
​T​
urn
​ / buty też jakieś Dynafita/. Chodziłem z nim w Karkonoszach i Beskidach. Spokojnie łuska dawała radę​. Ja mam te same narty tylko z wiązaniami XAdv Salomona więc miałam bardzo dobre porównanie. Oczywiście na ostrzejszych podejściach czy na zlodzonych podejściach foka jest wręcz niezbędna.  

Łuska się sprawdza niezależnie od wiązania - osobiście wypróbowane z NTN i Scarpa TX, a tutaj:
http://www.kickturner.net/2013/06/gear-review-rossignol-bc-125-skis.html
koleś opisuje, że z dynafitami też dobrze robi.

 

Leszek Witt

unread,
Oct 21, 2016, 3:53:44 AM10/21/16
to telem...@googlegroups.com
Na dobrym śniegu łuska będzie trzymać, niezależnie od wiązania.
Natomiast na twardym, zmrożonym możliwość dociśnięcia narty i kroku z odbicia w wiązaniu tele
może być ważna. Niby niewielka różnica a cieszy, szczególnie gdy stojąc na wzniesieniu czekasz na mozolącą się resztę towarzystwa Uśmiech.
 
---
Pozdrawiam
Lechu

----------------------------------
 
Sent: Friday, October 21, 2016 9:30 AM
Subject: Re: Telemark czy skitouring
 
wlEmoticon-smile[1].png

Tomasz Baczyński

unread,
Oct 21, 2016, 5:36:28 AM10/21/16
to telemarkpl
Działanie łuski zależy też od budowy narty: przy komorze nordyckiej dociśnięcie może być ważne, a przy alpejskiej nie ma takiego znaczenia. Narty z komora alpejską i łuską to wlaściwie wszystkie szersze np. Alpina Lite Terrain czy Madshus Annum (praktycznie).

Grzesiek Rogowski

unread,
Oct 21, 2016, 12:03:40 PM10/21/16
to TelemarkPl Forum
Hmm, tak. Na pewno jest różnica w kroku z odbicia między sprzętem tele i skiturowym. Dobitnie to widać gdy łuski nie ma. Niejednokrotnie brałem prowadzenie w przecieraniu śladu po płaskim albo nawet z lekkej górki od kolegów ze skiturami z tego właśnie powodu. Pewnie obecność łuski zmniejsza tę różnicę, ale nie powiedziałbym, że w sprzęcie skiturowym chodzi się z odbicia tak samo wygodnie i efektywnie jak w telemarkowym.

Pozdrawiam,
Gr.

Tomasz Baczyński

unread,
Oct 21, 2016, 3:05:26 PM10/21/16
to telemarkpl
Oczywiście, różnica jest - np. ze względu na inne położenie osi obrotu, ugięcie buta, itd.

Szymon M

unread,
Oct 21, 2016, 3:15:39 PM10/21/16
to telemark.pl
Słowem wyjaśnienia bo parę rzeczy źle ująłem. Nie zamierzam rezygnować z fok, raczej nie chce mi się ich zakładać przy każdym podejściu. O zaletach łuski czytałem nawet chyba tu.
Co do tej turystyki to nie zamierzam jeździł wyłącznie po szlakach, wręcz przeciwnie. Raczej przez turystykę rozumiałem przemierzanie gór a nie zjazdy koło wyciągu. No i w schroniskach to ja nie sypiam ;)
Przez sprzęt BC to ja rozumiałem coś szerszego niż biegówki, z niby jakąś tam krawędziom, bez wyraźnego taliowania, na butach skórzanych lub szmaciano-plastikowych. Coś na czym da się zrobić bieda zjazd. Ale ten filmik zrobił mi mały mętlik https://www.youtube.com/watch?v=c_8pZScPG7I
No bo wtedy czym takie narty różnią się od skitourów? Fundamentalnych różnic nie widzę.
Wspomniane tu było, że na telemarkach czy BC da się zrobić krok odbiciowy. Doświadczenia w śladówkach nie ma, ale wyobrażam sobie że można się poślizgać do przodu, a na takim skitourze to co najwyżej poczłapać. No i ja to bym jednak chciał wykorzystać narty do szybszego poruszania się, człapanie po płaskim to jednak nie jest to czego bym oczekiwał.
A czego ja w zasadzie oczekuję? Jesli chodzi o zjazdy to dziewiczy puch, najlepiej w terenie lekko zadrzewionym, albo z korytarzami miedzy drzewami. Łyse grzbiety mniej mi się podobają, a gęste lasy to już w ogóle nic ciekawego. (Zresztą co ja mówię, to tylko moje wyobrażenia)
https://www.youtube.com/watch?v=a-mxw_mzXOo
https://www.youtube.com/watch?v=vCrbVyFICB8
https://www.youtube.com/watch?v=wKn-ws_UTJw
No a skoro już mam te narty to chciałbym uzyskać przewagę nad chodem na płaskim czy tam względnie płaskim.

Wczoraj wpadła mi jednak taka myśl, że nie mam miejsca na pomyłki. Nie mogę kupić sprzętu i stwierdzić, że jednak chcę coś innego. Stąd też był pomysł by kupić buty telemark z pod wiązania tlt. To bym tylko wiązania zmienił i miał zestaw telemarkowy, ale po sprawdzeniu cen zacząłem się zastanawiać czy taniej nawet nie wyjdzie kupic używanych takich i takich. Rzucanie się na telemark póki co to jednak nie najlepszy pomysł. Wymyśliłem sobie, że przecież mogę wypożyczać. Rozwiązanie niby idealne, ale tez okazało się miec swoje wady.
We Wrocku jest jedna wypożyczalnia 90 zł za dzień, cos tam jest w Jeleniej, to samo. No i w Samotni po 60 zł.
I teraz pojawia się pytanie o dostepność róznych rozwiązań. Zdaje się, że wypożyczalnia we Wrocławiu i Jeleniej jadą na jednolitym sprzęcie, a w Samotni jest jakiś wiekszy wybór. Samotnia jest tania i niby wszystko OK, ale trzeba dylać do karpacza. Tu już logistyka się kłania, bo mogę pociągiem pojechać, a potem muszę busy łapać, chyba że z blablacarem będę świrować, co chyba nawet jest wydaje się całkiem wykonalne. No ale potem trzeba zasuwać pod górę i to nie byłby problem bo przeciez niby o to chodzi, tylko nie wezmę butów trekingowych, a adidasach to albo umrę z zimna albo spłonę ze wstydu. Chyba że by pozwolili mi zostawiać buty u nich na czas wypożyczenia.
I jeszcze co do zakupów, to troche przejrzałem allegro i zauważyłem, że buty używane są w jakiś śmiesznych cenach. Trochę mnie to dziwi. Narty z wiązaniami i fokami też widziałem w miarę tanie. Szybka kalkulacja wykazała że tyle to ja bym wydał na wypożyczanie przez cały sezon. Nart telemarkowych nigdzie nie wypożyczę, tych BC też chyba nie (nawet nie wiem teraz czym one tak w zasadzie są)

Tomasz Baczyński

unread,
Oct 22, 2016, 4:16:54 AM10/22/16
to telemarkpl
Choć trzeba dodać - to zależy też od umiejętności i techniki danego osobnika. Ja widziałem kogoś zasuwającego na skiturach takim krokiem odbiciowym któremu nawet nie próbowałbym dorównać na moich BC.

Wojciech Rogowski

unread,
Oct 23, 2016, 3:03:15 PM10/23/16
to Grzesiek Rogowski
Szymon,

Nie przywiązuj tak dużego znaczenia do tego jak ktoś nazywa swoje jeżdżenie. Backcountry, skituring, freeride to dość pojemne określenia, które przynajmniej częściowo się pokrywają i nie należy ich bezpośrednio wiązać z używanym sprzętem.

Wracając jednak do sedna Twojego dylematu - nie wiem czy najlepszym rozwiązaniem nie byłoby jednak zainwestowanie trochę czasu i pieniędzy w przetestowanie poszczególnych rodzajów sprzętu przed podjęciem decyzji o kupnie. Dałoby Ci to dobry obraz odnośnie mobilności poszczególnych konfiguracji sprzętowych w terenie i również pewne odczucie czego można spodziewać się po danym sprzęcie na zjazdach.

Widzę, że namierzyłeś już kilka wypożyczalni sprzętu skiturowego. Sprzęt tele możesz wypożyczyć w którejś ze szkółek telemarkowych, które są wymienione na telemark.pl/szkoły/ . Faktycznie najbiedniej może być ze sprzętem BC, ale na pewno wypożyczą Ci go w dobrawypozyczalnia.eu

pozdrawiam
Wojtek

Jerzy Kołek

unread,
Oct 23, 2016, 3:50:36 PM10/23/16
to telem...@googlegroups.com
Szymon, a te filmiki widziałeś http://telemark.pl/category/dzialo-sie/filmy/?
Żeby nie było, że telemarkiem tak się nie da...
Plusem telemarku jest też to, że technika może się przydać na sprzęcie backcountry, a twardziele potrafią nawet na biegówkach.
Są też minusy, z których chyba największym jest postępująca niszowość, przekładająca się na dostępność sprzętu. Skiturowcy mają tutaj lepiej.
A żeby spróbować telemarku, to jak pisał Antoni, wybierz się na spotkania telemarkowe, zazwyczaj w styczniu. Będzie info na liście.

Jurek

Szymon M

unread,
Apr 25, 2017, 2:46:55 PM4/25/17
to telemark.pl
Po sezonie naszły mnie pewne przemyślenia. Próbowałem skituringu w Karkonoszach. O ile zjazd ma całkowite uzasadnienie w sztywnym bucie, to podchodzenie już nie. W zasadzie to nie zdawałem sobie jak duża jest przewaga podchodzenia nad zjazdami. A często jeszcze idzie się po płaskim, wiec zjazdów jest niewiele. Na skiturach da się zrobić krok ślizgowy z czego nie zdawałem sobie sprawy. Widziałem też gościa który na skiturach jechał krokiem łyżwowym.
Ale gdzieś w necie natknąłem się na filmik, gdzie jakiś Japończyk sunął sobie telemarkiem w butach które nie były skorupami. i zastanawiam się czy może to miałoby sens. pozwalałoby na jakiś w miarę fajny zjazd i przyzwoicie by się w tym chodziło.

pd...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 26, 2017, 5:41:06 AM4/26/17
to telemark.pl
Sławku musisz pamiętać o jeszcze pewnym niuansie nart z luska,wiekszosc z nich to konstrukcje nordyckie, nieco przerosniete na szerokość i dość sztywne (madshus annum tez) z miękkimi przodami co daje określone problemy w zjeździe (na głębokim puchu sztywność przeszkadza, w stromych obskokach w zlebach rowniez) z kolei miękki przód na zlodzonej trasie przywyciagowej daje nerwowość skrętu i przy skrecie telemarkowym potrafi tylna narta wtwinac brzydkiego psikusa). Narty alpejskie z łuska (a raczej freeeride-)robi niewiele firm, dużo modeli Voile, G3 Stinger (choć bardziej zbliżony do Annum). Voile nie mają komory odbiciowej i przez to bardziej rownomierna charakterystykę zjazdowa

Leszek Witt

unread,
Apr 26, 2017, 6:23:39 AM4/26/17
to telem...@googlegroups.com
Szymon, nie patrz na Japończyków, oni normalnych zjazdów nie publikują w sieci tylko jakieś extrema – na biegówkach, w klapkach albo i na bosaka Puszczam oczko
Parę osób tam ostatnio było, może potwierdzą?
A jeśli chodzi o buty to generalnie czym wygodniejsze przy chodzeniu tym trudniejsze w zjeździe Smutek
---
Pozdrawiam
Lechu

----------------------------------
 
From: Szymon M
Sent: Tuesday, April 25, 2017 8:46 PM
Subject: Re: Telemark czy skitouring
 
wlEmoticon-winkingsmile[1].png
wlEmoticon-sadsmile[1].png

Szymon Marek

unread,
Apr 26, 2017, 7:23:08 AM4/26/17
to telem...@googlegroups.com
No jest niestety taka zależność, ale czy przy telemarku współczynnik ten nie jest mniejszy? Tzn. czy przy w miarę wygodnym bucie uda się zrobić taki w miarę zjazd który przy alpejskich nartach już byłby nie możliwy?

pd...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 26, 2017, 9:44:48 AM4/26/17
to telemark.pl
Szymon co do butów skiturowych vs Tele to wyścig zbrojeń klowych wiązań i butów insertowych w świecie alpejskim dał efekt w postaci szerokiego spektrum lekkich i sztywnych butów o fajnej charakterystyce zjazdowej i dużej ruchomości w chodzeniu. Buty tele z założenia będą cięższe w przypadku kaczorow (n75) z uwagi na ciężki przód i potrzebę solidnej i ciężkiej podstawy. Która pracuje na zjeździe, dodatkowo buty tele z tworzywa mają ograniczone mocno ugiecie cholewki do tyłu ale przeszkadza to wyłącznie przy pokonywaniu dllugich płaskich odcinków, a do takich terenów zestaw BC z wiązaniem voile traverse/hardwire będzie ok + skorzany but lub najwyżej plastikowa scarpa T4 z niską cholewka i całkiem niezle ruchomej. Chłopaki że świata skiturowego ekscytuja się ruchomoscia cholewki do tyłu ale to jest świat pajakowego czlapania a nie wychodzący z nordyckiego kroku odbiciowego tele graniczacego z biegiem na nartach gdzie noga wykroczna i tak pozostaje zgieta

Paweł Rumian

unread,
Apr 26, 2017, 8:41:43 PM4/26/17
to telemark.pl
W dniu 25 kwietnia 2017 20:46 użytkownik Szymon M <samu...@gmail.com> napisał:
> Po sezonie naszły mnie pewne przemyślenia. Próbowałem skituringu w
> Karkonoszach. O ile zjazd ma całkowite uzasadnienie w sztywnym bucie, to
> podchodzenie już nie.

Bo? Nie wiem jakich butów próbowałaś, ale współczesne konstrukcje
skiturowe (takie bardzo współczesne - nowe Scarpy F1, Dynafit TLT6 i
podobne) są naprawdę wygodne.
I na pewno są lżejsze od współczesnych plastikowych butów tele.

> Ale gdzieś w necie natknąłem się na filmik, gdzie jakiś Japończyk sunął
> sobie telemarkiem w butach które nie były skorupami. i zastanawiam się czy
> może to miałoby sens. pozwalałoby na jakiś w miarę fajny zjazd i przyzwoicie
> by się w tym chodziło.

Zapomnij o tym, serio. To są LATA ćwiczeń, odpowiedni śnieg, dobry dzień.
Słuchaj Leszka Witta który naprawdę umie zjeżdżać w takich butach i
mimo to je delikatnie odradza (nawet jeśli nie wprost ;) )

Zupełnie szczerze, dla mnie telemark ma dwie przewagi nad techniką
alpejską (w innych aspektach będąc porównywalny albo gorszy):
- sam skręt telemarkowy, który potrafi dać niesamowitą frajdę, dla
mnie zupełnie nieporównywalną z techniką alpejską - pod warunkiem
włożenia siły i czasu w jego szlifowanie (czasem naprawdę dużo siły -
poszukaj w archiwum wątków o palących udach).
- możliwość bezproblemowego użycia nart z łuską, które całkiem fajnie
sprawdzają się w 'rolling terrain', czyli takich mniej stromych
pagórkach beskidzkich - nie trzeba co chwilę zapinać foki.

Jeśli któraś z tych rzeczy Cię ciągnie - super, idź w telemark, masz
dużą szansę poznać ludzi którzy Ci pomogą na różnych etapach tej
drogi.

Natomiast jeśli chcesz jak najefektywniej wyjść i zjechać i
niekoniecznie rozważasz całodzienne albo dłuższe wycieczki po połogich
pagórkach to moim zdaniem lepiej wyjdziesz kupując lekkie buty
skiturowe, wiązania kłowe (system Dynafita) i jakieś nie za ciężkie
narty z fokami.

I piszę to mimo że kilka lat temu sprzedałem taki właśnie zestaw oraz
cały inny sprzęt alpejski, wszedłem na 100% w tele i wracać nie
planuję i nie chcę.

Paweł

Tomasz Baczyński

unread,
Apr 27, 2017, 4:33:59 AM4/27/17
to telemarkpl
Nie rozumiem - co przeszkadza używaniu  nart z łuską razem z wiązaniami i butami skiturowymi?

Paweł Rumian

unread,
Apr 27, 2017, 4:36:37 AM4/27/17
to telemark.pl
27.04.2017 10:34 AM "Tomasz Baczyński" <karro...@gmail.com> napisał(a):
Nie rozumiem - co przeszkadza używaniu  nart z łuską razem z wiązaniami i butami skiturowymi?

Zawsze wydawało mi się że nie da się tak dobrze docisnąć narty jeśli nie masz możliwości zgięcia buta w śródstopiu. Mylę się? 

Przemyslaw Zdroik

unread,
Apr 27, 2017, 4:36:49 AM4/27/17
to telem...@googlegroups.com
Teoretycznie nic.
Praktycznie rzadko spotykane - głównie ze względu na dostępność i charakterystykę szerokich nart z łuską.
--
Przemyslaw Zdroik

Szymon Marek

unread,
Apr 30, 2017, 9:22:11 AM4/30/17
to telem...@googlegroups.com
Jeździłem na wypożyczonych z Samotni (tam to mają raczej wiekowy sprzęt) i raz w Masywie Śnieżniak z tej wypożyczalni na dole. Tam mają nowszy, ale tam też mnie obtarło. Jak rozpinałem buty to noga potrafiła latać, a w spiętych ciężko się chodziło.
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages