Montaż wiązań - wyznaczanie pin line, środka narty - chord center

901 views
Skip to first unread message

tomek bryniarski

unread,
Sep 12, 2011, 8:33:12 AM9/12/11
to telemark.pl
Pokusiliśmy się z Kotem o usystematyzowanie wiedzy na temat
wyznaczania pin line. A ponieważ na grupie nie można wkleić zdjęć to
podaję linę do całego artykułu.
Prosimy o ewentualne poprawki i mamy nadzieję, że komuś z was się
przyda.

http://www.tkg-vertical.pl/page10.php#telemark

Pozdrawiamy
kotu i ptb :)

asdwa

unread,
Sep 12, 2011, 11:14:27 AM9/12/11
to tomek bryniarski, telemark.pl
.......................................................................

Tu jeszcze coś praktycznego:

http://www.newtelemarkguide.com/wiki/Telemark_Ski_Mount_Index

andrzej

Sebo

unread,
Sep 25, 2011, 7:21:21 PM9/25/11
to telemark.pl
Bardzo przydatne artykuly! a czy tu na grupach pojawily sie wczesniej
jakies inne tematy dotyczace montazu wiazan? jesli tak to bylbyym
bardzo wdzieczny za przytoczenie linkow, bo jeszcze przed sezonem
czeka mnie montaz HH..
pozdrawiam!

Grzesiek Rogowski

unread,
Sep 26, 2011, 4:57:48 AM9/26/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 26 września 2011 01:21 użytkownik Sebo <sebo...@tlen.pl> napisał:
Bardzo przydatne artykuly! a czy tu na grupach pojawily sie wczesniej
jakies inne tematy dotyczace montazu wiazan? jesli tak to bylbyym
bardzo wdzieczny za przytoczenie linkow, bo jeszcze przed sezonem
czeka mnie montaz HH..
pozdrawiam!

Hej,

przeszukaj sobie grupę po haśle 'chord center', wyskoczą Ci wszystkie wątki które dotyczą tematu montażu wiązan. Niemniej jednak instrukcja Tomka i Kota jest w.g. mnie obecnie najpełniejszym i najlepszym kompendium na ten temat w języku polskim.

Pozdrawiam,
Gr.

Paweł Kot

unread,
Sep 26, 2011, 5:51:20 AM9/26/11
to telem...@googlegroups.com
Grzegorz, dzięki za słowa uznania:) Miejmy nadzieję że nasze wypociny przydadzą się jak największej liczbie zainteresowanych.
Przy okazji mała korekta do naszego tekstu, wprowadzona na podstawie rozmów z kilkoma osobami:


" (w przypadku twintipów lub jakichkolwiek nart z podwiniętym tyłem, należy przykleić sznurek nie do końca narty, a do miejsca w którym zaczyna „podnosić się” jej koniec, czyli nad ostatnim miejscem kontaktu narty ze śniegiem)."

nanosimy poprawkę, bo zdarzyło się małe nieporozumienie z nartami ze sporym rockerem.
Dodajemy wyraz KRAWĘDZI

" (w przypadku twintipów lub jakichkolwiek nart z podwiniętym tyłem, należy przykleić sznurek nie do końca narty, a do miejsca w którym zaczyna „podnosić się” jej koniec, czyli nad ostatnim miejscem kontaktu krawędzi narty ze śniegiem). Bo chodzi przecież o cięciwę krawędzi"

A nie ślizgu:)

pozdro,
Kotu


2011/9/26 Grzesiek Rogowski <rogowski...@gmail.com>

Wojciech Rogowski

unread,
Sep 26, 2011, 8:11:17 AM9/26/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 26 września 2011 11:51 użytkownik Paweł Kot <po.pro...@gmail.com> napisał:

" (w przypadku twintipów lub jakichkolwiek nart z podwiniętym tyłem, należy przykleić sznurek nie do końca narty, a do miejsca w którym zaczyna „podnosić się” jej koniec, czyli nad ostatnim miejscem kontaktu krawędzi narty ze śniegiem). Bo chodzi przecież o cięciwę krawędzi"
Myślę, że można by też podać metodę wyznaczania miejsca kontaktu krawędzi ze śniegiem. Robi się to poprzez wsunięcie do oporu kartki papieru pod nartę leżącą płasko na np. stole.
 
pozdrawiam
Wojtek

tomek bryniarski

unread,
Sep 26, 2011, 12:06:41 PM9/26/11
to telemark.pl
On 26 Wrz, 14:11, Wojciech Rogowski <w_rogow...@poczta.onet.pl> wrote:
> W dniu 26 września 2011 11:51 użytkownik Paweł Kot
> <po.prostu....@gmail.com>napisał:
>
> Myślę, że można by też podać metodę wyznaczania miejsca kontaktu krawędzi ze
> śniegiem. Robi się to poprzez wsunięcie do oporu kartki papieru pod nartę
> leżącą płasko na np. stole.

Wojtek, masz na myśli płasko = na ślizgu?
zdrav
T

Wojciech Rogowski

unread,
Sep 26, 2011, 2:46:06 PM9/26/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 26 września 2011 18:06 użytkownik tomek bryniarski <plak...@gmail.com> napisał:

> Myślę, że można by też podać metodę wyznaczania miejsca kontaktu krawędzi ze
> śniegiem. Robi się to poprzez wsunięcie do oporu kartki papieru pod nartę
> leżącą płasko na np. stole.

Wojtek, masz na myśli płasko = na ślizgu?
zdrav
T
 
Właśnie o to chodzi. Ten sposób był podany między innymi w instrukcji montażu HammerHeadów dla nart z twin-tip'em.
 
pozdrawiam
Wojtek
 

tomek bryniarski

unread,
Sep 26, 2011, 4:44:34 PM9/26/11
to telemark.pl
On 26 Wrz, 20:46, Wojciech Rogowski <w_rogow...@poczta.onet.pl> wrote:
> W dniu 26 września 2011 18:06 użytkownik tomek bryniarski <
> plaka...@gmail.com> napisał:
>
>
>
> > > Myślę, że można by też podać metodę wyznaczania miejsca kontaktu krawędzi
> > ze
> > > śniegiem. Robi się to poprzez wsunięcie do oporu kartki papieru pod nartę
> > > leżącą płasko na np. stole.
>
> > Wojtek, masz na myśli płasko = na ślizgu?
> > zdrav
> > T
>
> Właśnie o to chodzi. Ten sposób był podany między innymi w instrukcji
> montażu HammerHeadów dla nart z twin-tip'em.
>
> pozdrawiam
> Wojtek

I dlatego Paweł dodał wyraz krawędź.
Wszystko jest ok do momentu jak to jest "tylko" twin tip (bez
kombinacji z rocerami itd.).
Gdzie największa szerokość tyłu jest w miejscu, gdzie podnosi się tył
narty.
Problem się zaczął przy nartach które miały rocker również z tyłu.
Ślizg podnosił się znacznie wcześniej niż największa szerokość tyłu
narty, czyli miejsce styku krawędzi ze śniegiem.
A to, cięciwa, ma znaczenie przy wyznaczaniu chord line.
Z taka nartą wyszły cuda przy pomiarze od zoli...

zdrav
t

francisze

unread,
Sep 26, 2011, 5:14:12 PM9/26/11
to telemark.pl
Mam małe zapytanie odnośnie artykułu podanego w linku
Nie bardzo rozumiem - najlepiej zacytuję I WYBACZCIE DODAM SWOJE
WIELKIMI LITERAMI:

"Pierwszy krok to znalezienie środka cięciwy narty (chord center).
Najprościej jest zrobić to przy pomocy sznurka: jeden koniec
przyklejamy taśmą równo z końcem (tyłem) narty, zwracając uwagę aby
zrobić to dokładnie w połowie jego szerokości MAM ROZUMIEĆ WZDŁUŻ
PODŁUŻNEJ OSI SYMETRII NARTY - TAK ? (w przypadku twintipów lub
jakichkolwiek nart z podwiniętym tyłem, należy przykleić sznurek nie
do końca narty, a do miejsca w którym zaczyna "podnosić się" jej
koniec, czyli nad ostatnim miejscem kontaktu narty ze śniegiem)."
ROZUMIEM NARTY POŁOŻONEJ PŁASKO NA RÓWNYM PODŁOŻU (NP. STÓŁ - O ILE
JEST RÓWNY) - BO JEŚLI IDZIE O ŚNIEG TO TO MOJA NARTA MA Z NIM KONTAKT
CZASEM NA CAŁEJ DŁUGOŚCI - A WRĘCZ POTRAFI TONĄĆ :)
Naciągamy sznurek (TO ROZUMIEM - NAWET LUBIĘ :) )
jako punktu podparcia używając czubka narty, i ucinamy w miejscu gdzie
sznurek zaczyna "wychodzić" nam poza nartę. (KUMAM)
Następnie sznurek składamy na pół, zaznaczamy środek, po czym
przyklejamy do narty tak samo jak poprzednio TU MAM PROBLEM SKŁADAM
SZNUREK NA PÓŁ I ZAZNACZAM ŚRODEK - OK. TYLKO GDZIE NA SZNURKU - BO
JEST TO POŁOWA DŁUGOŚCI, CZY NA NARCIE BO JEST TO ŚRODEK, KTÓRY
CHCIELIŚMY WYZNACZYĆ ?
MYLI MNIE TO "PRZYKLEJENIE DO NARTY TAK SAMO JAK POPRZEDNIO", SKORO
SZNUREK JEST JUŻ PRZYKLEJONY - CZY MOŻE CHODZI O PRZYKLEJENIE DO
DRUGIEJ NARTY? ( TAK TO ROZUMIEM)
Z kartki w kratkę wycinamy kwadrat o odpowiednich wymiarach (mniej
więcej o boku równym szerokości narty)(SZEROKOŚCI NARTY W KTÓRYM
MIEJSCU - W TALII? - CZY TAM GDZIE WYPADŁ ŚRODEK DZIĘKI UŻYCIU
SZNURKA? , i kładziemy go na narcie tak, aby jego krawędź
"tylna" (KTÓRA TO JEST KRAWĘDŹ TYLNA KWADRATU - BO NAPRAWDĘ NIE WIEM)
była dokładnie pod punktem (Z KTÓREJ STRONY PATRZĄC JEST "POD")
zaznaczonym na sznurku (CZYLI JEDNAK ZAZNACZAM COŚ NA SZNURKU A NIE NA
NARCIE?), dokładnie prostopadle do krawędzi narty (CZY RÓWNOLEGLE DO
POPRZECZNEJ OSI SYMETRII NARTY) Zaznaczamy środek cięciwy ołówkiem,
wzdłuż "tylnej" krawędzi kwadratu.( ZNÓW TA TYLNA KRAWĘDŹ KWADRATU
UF ..) Po oznaczeniu drugiej narty warto sprawdzić (mierząc od końca
narty) czy miejsca zaznaczenia są w te same na obu nartach (W TEJ
SAMEJ ODLEGŁOŚCI ROZUMIEM)

W ten sposób wyznacza się jednocześnie środek cięciwy narty (NIE WIEM
CZY MI SIĘ TO UDAŁO :( ) oraz tzw. pin-line wiązania ( A MOŻE BUTA? -
CZY TO JEDNOZNACZNE? )- po montażu linia wyznaczana przez trzy kołki
(piny) wewnątrz ramki trzymającej "kaczy dziób" (lub 3 dziury w
podeszwie buta, jeśli wiązanie kołków nie posiada) powinien pokrywać
się z zaznaczoną linią. Według informacji podawanych na wielu
zagranicznych forach, w większości wiązań montowanych na cztery
standardowo rozstawione śruby (Targa, Targa Ascent, Riva, Chilli itd.)
można to osiągnąć nawiercając otwory na przednią śrubę ok. 2,54 cm (1
cal) w stronę czubka narty, czyli "przed" chord center - ja polecam
potwierdzić to przed montażem, mierząc miarką odległość przedniej
śruby od pinów

Druga metoda to wyważenie narty poprzez znalezienie środka ciężkości
narty.
Po wsadzeniu pod nartę kawałka twardego przedmiotu w kształcie
linijki, ważymy nartę, tak by znaleźć jej środek ciężkości (DO TEJ
METODY WRÓCĘ JAK ZROZUMIEM PIERWSZĄ)
Niektórzy narciarze preferują przesunięcie pin line o około 2cm w
kierunku przodu narty. Zależy to od osobistych preferencji.
Tak też stało się w tych nartach, tak fabrycznie zaznacza pin line np.
Movement.
Generalnie tendencja jest taka, że w nartach do freestylu wiązanie
przesuwamy do przodu, a w tych z bardziej freerideowym zacięciem do
tyłu
I TUTAJ NASUNĘŁO MI SIĘ PARĘ PYTAŃ
SKORO WYZNACZYLIŚMY PIN-LINE - I TAK ZAMONTUJEMY WIĄZANIE I BUT - TO
WYJDZIE, ŻE NARCIARZE O MNIEJSZYM ROZMIARZE BUTA TO FREESTYLOWCY A O
WIĘKSZYM TO FREERIDERZY - CZYŻ NIE? JASNE TĄ LINIĘ MOŻNA PRZESUWAĆ -
TYLKO WTEDY PO CO JĄ WYZNACZAĆ? ALBO O ILE PRZESUWAĆ JAK SIĘ MA BUT 38
A O ILE JAK SIĘ MA 44? BO LINIA 3 PIN TO JEDNO, A MIEJSCE GDZIE
POWINIEN PRZYPADAĆ ŚRODEK CIĘŻKOŚCI NARCIARZA ( ŚRODEK BUTA ) TO CO
INNEGO. DUŻO ZALEŻY OD KONSTRUKCJI NARTY - KAŻDA MOŻE BYĆ INACZEJ
WYWAŻONA, MOŻE DZIÓB SIĘ WCZEŚNIE UNOSIĆ A PIĘTKA WCALE, A I MIEJSCE
MONTAŻU MOŻE BYĆ OGRANICZONE KONSTRUKCYJNIE ( OD - DO - BO SIĘ DECHA
ZŁAMIE, ALBO KAMIEŃ BO I TAKI MOŻE BYĆ RDZEŃ :) )

ZAUFAŁBYM PRODUCENTOM, KTÓRZY NAJLEPIEJ WIEDZĄ GDZIE MONTOWAĆ TELE
WIĄZANIA W ICH NARTY - ALE SAM MAM DESKI "NIE TAKOWE" I Z PRZYKROŚCIĄ
STWIERDZAM, ŻE PÓKI CO PO PRZECZYTANIU "NAJLEPSZEGO KOMPENDIUM W
JĘZYKU POLSKIM" MAM JESZCZE WIĘKSZE DYLEMATY I JUŻ NIE WIEM :( (MOŻE
BYŁO ZA MAŁO ZDJĘĆ? ) WYBACZCIE ALE DALIŚCIE MI NADZIEJĘ, ŻE TO
KOMPENDIUM NIE JEST JEDYNE. DLA MNIE JEST NIEJASNE

Zakręcony FR :)

Paweł Kot

unread,
Sep 27, 2011, 2:26:25 AM9/27/11
to telem...@googlegroups.com
Siema,
moje odpowiedzi w podkreśleniu:

2011/9/26 francisze <fran...@wp.pl>

Mam małe zapytanie odnośnie artykułu podanego w linku
Nie bardzo rozumiem - najlepiej zacytuję I WYBACZCIE DODAM SWOJE
WIELKIMI LITERAMI:

"Pierwszy krok to znalezienie środka cięciwy narty (chord center).
Najprościej jest zrobić to przy pomocy sznurka: jeden koniec
przyklejamy taśmą równo z końcem (tyłem) narty, zwracając uwagę aby
zrobić to dokładnie w połowie jego szerokości MAM ROZUMIEĆ WZDŁUŻ
PODŁUŻNEJ OSI SYMETRII NARTY - TAK ? 
zgadza się (w przypadku twintipów lub

jakichkolwiek nart z podwiniętym tyłem, należy przykleić sznurek nie
do końca narty, a do miejsca w którym zaczyna "podnosić się" jej
koniec, czyli nad ostatnim miejscem kontaktu krawędzi narty ze śniegiem)."

ROZUMIEM NARTY POŁOŻONEJ PŁASKO NA RÓWNYM PODŁOŻU (NP. STÓŁ - O ILE
JEST RÓWNY) - BO JEŚLI IDZIE O ŚNIEG TO TO MOJA NARTA MA Z NIM KONTAKT
CZASEM NA CAŁEJ DŁUGOŚCI - A WRĘCZ POTRAFI TONĄĆ :) 
ok, bez jajec:) będziesz montował wiązania bezpośrednio na stoku? ;) oczywiście chodzi o jakąś płaska powierzchnię - stół, podłoga...

Naciągamy sznurek (TO ROZUMIEM - NAWET LUBIĘ :) )
jako punktu podparcia używając czubka narty, i ucinamy w miejscu gdzie
sznurek zaczyna "wychodzić" nam poza nartę. (KUMAM)
Następnie sznurek składamy na pół, zaznaczamy środek, po czym
przyklejamy do narty tak samo jak poprzednio TU MAM PROBLEM SKŁADAM
SZNUREK NA PÓŁ I ZAZNACZAM ŚRODEK - OK. TYLKO GDZIE NA SZNURKU - BO
JEST TO POŁOWA DŁUGOŚCI, CZY NA NARCIE BO JEST TO ŚRODEK, KTÓRY
CHCIELIŚMY WYZNACZYĆ ?
zaznaczasz połowę długości sznurka.

MYLI MNIE TO "PRZYKLEJENIE DO NARTY TAK SAMO JAK POPRZEDNIO", SKORO
SZNUREK JEST JUŻ PRZYKLEJONY - CZY MOŻE CHODZI O PRZYKLEJENIE DO
DRUGIEJ NARTY? ( TAK TO ROZUMIEM) 
jeśli sznurek jest przyklejony do narty, to nie da się złożyć go na pół:) naturalnie, przed złożeniem odklejasz.

Z kartki w kratkę wycinamy kwadrat o odpowiednich wymiarach (mniej
więcej o boku równym szerokości narty)(SZEROKOŚCI NARTY W KTÓRYM
MIEJSCU - W TALII? - CZY TAM GDZIE WYPADŁ ŚRODEK DZIĘKI UŻYCIU
SZNURKA? , 
chodzi o szerokość talii - mea culpa i kładziemy go na narcie tak, aby jego krawędź

"tylna" (KTÓRA TO JEST KRAWĘDŹ TYLNA KWADRATU - BO NAPRAWDĘ NIE WIEM) 
ta bliższa tyłowi narty

była dokładnie pod punktem (Z KTÓREJ STRONY PATRZĄC JEST "POD")
patrząc z góry, w pionie...

zaznaczonym na sznurku (CZYLI JEDNAK ZAZNACZAM COŚ NA SZNURKU A NIE NA
NARCIE?), dokładnie prostopadle do krawędzi narty (CZY RÓWNOLEGLE DO
POPRZECZNEJ OSI SYMETRII NARTY) tak:) Zaznaczamy środek cięciwy ołówkiem,

wzdłuż "tylnej" krawędzi kwadratu.( ZNÓW TA TYLNA KRAWĘDŹ KWADRATU
UF ..) Po oznaczeniu drugiej narty warto sprawdzić (mierząc od końca
narty) czy miejsca zaznaczenia są w te same na obu nartach (W TEJ
SAMEJ ODLEGŁOŚCI ROZUMIEM)

W ten sposób wyznacza się jednocześnie środek cięciwy narty (NIE WIEM
CZY MI SIĘ TO UDAŁO :( ) oraz tzw. pin-line wiązania ( A MOŻE BUTA? -
CZY TO JEDNOZNACZNE? )
oczywiście jednoznaczne - wynika z normy NN75 według której budowane są i buty, i wiązania - po montażu linia wyznaczana przez trzy kołki

wyznaczając pin-line nie patrzysz na rozmiar buta - jak pewnie zauwazyłeś, o tym nie piszemy. W telemarku kontrola tylnej narty następuje nie ze śródstopia buta, ale z tzw. kłębu palucha, i całe to wyznaczanie ma na celu aby ta własnie część stopy była na odpowiednim miejscu na narcie. Nie wiem po czym wnosisz że duży but to tak, a mały tak - od roznmiaru stopy zalezy tylko miejsce zamocowania podpiętka:) co do środka ciężkości narciarza to z racji pozycji telemarkowej (wyklek) wydaje mi się że tytaj akurat jest duża możliwość kompensacji ciałem, i dlatego przy wyznaczaniu miejsca montażu wiązania tele znaczenie ma głównie chord center.

ZAUFAŁBYM PRODUCENTOM, KTÓRZY NAJLEPIEJ WIEDZĄ GDZIE MONTOWAĆ TELE
WIĄZANIA W ICH NARTY -
ach, jeśliby tylko wszyscy je zaznaczali, jak G3 - niestety tak nie jest...ALE SAM MAM DESKI "NIE TAKOWE" I Z PRZYKROŚCIĄ

STWIERDZAM, ŻE PÓKI CO PO PRZECZYTANIU "NAJLEPSZEGO KOMPENDIUM W
JĘZYKU POLSKIM" MAM JESZCZE WIĘKSZE DYLEMATY I JUŻ NIE WIEM :(  (MOŻE
BYŁO ZA MAŁO ZDJĘĆ? )
 
mam nadzieję że teraz wiesz już o co biega, kompendium może nie jest idealne, ale powstało na podstawie kilku takich artykułów znalezionych na amerykańskich stronach internetowych, np. telemarktips.com, innych źródeł niestety brak. Producenci nart tutaj nabierają niestety wody w usta.WYBACZCIE ALE DALIŚCIE MI NADZIEJĘ, ŻE TO
KOMPENDIUM NIE JEST JEDYNE. DLA MNIE JEST NIEJASNE mam nadzieję, że już wszystko wytłumaczyłem

Zakręcony FR :)

z partyjnym pozdrowieniem ;)
Kotu

Grzesiek Rogowski

unread,
Sep 27, 2011, 4:27:58 AM9/27/11
to telem...@googlegroups.com
Hmmm, narty z tylnym rockerem to rzeczywiście komplikacja tematu.

Ze swojej strony jeszcze dorzucę uwagę odnośnie montowania wiązan tele do nart slalomowych albo slalom-carverów. W zeszłym roku założyłem Hammerheady do Stoeckli Laser SC (161cm dł, R13 bodajże). Założyłem je w chord center bez korekt. Po roku jeżdżenia dochodzę do wniosku, że przy tego typu nartach wiązania powinno się zamotować bardziej do przodu - dzięki temu narty uzyskają tę zwrotność jakiej się oczekuje w carvingu. Przy montażu w CC są za bardzo że tak powiem 'konserwatywne'.

O ile trzeba przesunąć do przodu w stosunku do CC tego nie wiem, pewnie przesunę o ileś tam, pojeżdżę i dam znać jak poszło.

Pozdrawiam,
Gr.

francisze

unread,
Sep 27, 2011, 4:45:01 AM9/27/11
to telemark.pl
Dzięki za odpowiedź Towarzyszu ;)

1)
Proponuję więcej zdjęć lub nawet filmik bo (może mam troszkę
"aptekarskie" podejście, ale i temat aptekarski) bo słownictwo mało
precyzyjne i słabo ujednolicone - gdybym choć nie liznął tematu -
byłyby wielkie problemy.
Link jaki podesłał "asdwa" - w którym producenci podają do każdego
modelu narty PIN-LINE - uważam bardzo fajny i prosty w zastosowaniu -
metoda sznurka zbędna.

"jeśli sznurek jest przyklejony do narty, to nie da się złożyć go na
pół:)" - sznurek był przyklejony jednym końcem na zdjęciu a drugi
odcinaliście nożyczkami - więc ja potrafię go złożyć w pół bez
odklejania - czy nie o to chodziło - by odcięty koniec sznurka
przyłożyć do punktu z którego wyprowadziliśmy sznurek?
I ten złożony sznurek wzdłuż osi podłużnej narty wyznaczy nam punkt,
przez który przeprowadzimy linię równoległą do osi poprzecznej narty
( czy też prostopadłą do podłużnej osi symetrii ) następnie do tej
linii przyłożymy wycięty z kartki kwadrat (o boku równym szerokości
narty w talii) tak aby patrząc od pięty narty w stronę dziobu
znajdował się on pod wyznaczoną linią. Przeciwległy bok (u was dolna
krawędź kwadratu ) wyznaczy nam LINIĘ 3 PIN

Nie prościej jednak napisać: "wyznaczoną linię prostopadłą do
podłużnej osi symetrii narty i przechodzącą przez punkt wyznaczony za
pomocą sznurka przesuwamy równolegle w kierunku piety narty o
odległość równą szerokości narty w talii - otrzymujemy LINIĘ 3 PIN"

Jednym zdaniem - bo "patrząc z góry, w pionie" - znów dało mi do
myślenia - co to znaczy?

2)
Tutaj się odniosę do tego:
*wyznaczając pin-line nie patrzysz na rozmiar buta - jak pewnie
zauwazyłeś,
o tym nie piszemy.NO NIE PISZECIE, A JA ZWIĄZEK WIDZĘ :) W telemarku
kontrola tylnej narty następuje nie ze
śródstopia buta, ale z tzw. kłębu palucha (W TELEMARKU UŻYWAMY DWÓCH
NÓG - PRZYNAJMNIEJ JA SIĘ STARAM - CO Z PRZEDNIA W TYM UKŁADZIE?
CHOĆBYM ZAŁOŻYŁ, ŻE TYLNA PRACUJE IDEALNIE?, i całe to wyznaczanie ma
na celu
aby ta własnie część stopy była na odpowiednim miejscu na narcie.
(MYŚLAŁEM, ŻE CHODZI O UZYSKANIE TAK OPTYMALNEGO UKŁADU NARCIARZ -
NARTA, ABY ŁATWO I PRZYJEMNIE BYŁO TYM STEROWAĆ, ZBILANSOWAĆ WSZYSTKIE
WYPADKOWE TAK ABY CAŁY ZESTAW GRAŁ JAK HARMONIA W ZALEŻNOŚCI OD TEGO
CO CHCEMY ROBIĆ ) Nie wiem
po czym wnosisz że duży but to tak, a mały tak - od roznmiaru stopy
zalezy
tylko miejsce zamocowania podpiętka:) ( NO I MIEJSCE W KTÓRYM
PRZYPADNIE ŚRODEK CIĘŻKOŚCI CZY TEŻ PUNKT PRZYŁOŻENIA SIŁY - DLA
ZOBRAZOWANIA NA NARCIE PROWADZĄCEJ, KTÓRĄ DOCIĄŻAMY CAŁĄ STOPĄ, ALE I
NA TYLNEJ - W TYM SAMYM MODELU NARTY DLA INNYCH ROZMIARÓW BUTÓW SIŁĘ
PRZYKŁADAĆ BĘDZIESZ W INNYM MIEJSCU I DLATEGO DLA JEDNEGO BĘDZIE
"...STYLE" A DLA DRUGIEGO "...RIDE" :)) (NAJLEPIEJ BYĆ FREE - OD
TEORII ;) - TO NA MARGINESIE) co do środka ciężkości narciarza to z
racji pozycji telemarkowej (wyklek) wydaje mi się że tytaj akurat jest
duża
możliwość kompensacji ciałem, i dlatego przy wyznaczaniu miejsca
montażu
wiązania tele znaczenie ma głównie chord center.* JEŻELI CHCESZ
KOMPENSOWAĆ CIAŁEM POŁOŻENIE ŚRODKA CIĘŻKOŚCI TO PO CO W OGÓLE
WYZNACZAĆ LINIĘ 3 PIN? ZNACZY ŻE FREESTYLE TO MA SIĘ POCHYLIĆ DO
PRZODU A JAK FREERIDE TO ODCHYLIĆ DO TYŁU - TAK? I MOGĘ SOBIE MONTOWAĆ
WIĄZANIA GDZIE CHCĘ W ZALEŻNOŚCI TYLKO JAK BARDZO OD PIONU SIĘ UMIEM
ODCHYLIĆ - NO I FAJNIE - TYLKO NIEKTÓRZY POTRZEBUJĄ BARDZIEJ
OPTYMALNYCH ROZWIĄZAŃ. IM MOTORYKA GORSZA TYM SPRZĘT WIĘCEJ MOŻE POMÓC
- DOBRE I NA PŁOZIE SOBIE PORADZI :)

ach, jeśliby tylko wszyscy je zaznaczali, jak G3 - niestety tak nie
jest...
SKORO SIĘ NA G3 POWOŁUJESZ ( TO BARDZO DOBRY PRZYKŁAD) LINIA 3 PIN
JEST WŁAŚNIE WYZNACZONA W INNYM MIEJSCU, W ZALEŻNOŚCI OD ROZMIARU BUTA
- MOŻE TUTAJ PRODUCENT ZAŁOŻYŁ, ŻE NIE WSZYSCY MAJĄ TAKIE ZDOLNOŚCI
KOMPENSACYJNE JAK UŻYTKOWNICY INNYCH MAREK :) (A MOŻE DLA DOBRA I
PRZYJEMNOŚCI TELEMARKERÓW PRZEWIDZIAŁ KAŻDY DETAL I STARAŁ SIĘ
DOPRACOWAĆ SPRZĘT DO PERFEKCJI - WYPRZEDZAJĄC KONKURENCJĘ)

W KAŻDYM RAZIE NIE PASUJE MI TO DO WASZEJ TEORII, ŻE DLA KAŻDEGO
ROZMIARU BUTA JEST TA SAMA 3 PIN LINE, KTÓRĄ SOBIE PRZESUWAMY W
ZALEŻNOŚCI OD STYLU JAZDY JAKI PREFERUJEMY.

znów zakręcony Fr ;)
Ps. Nie wszystkie treści w internecie są aktualne, niektóre mają
wartość tylko historyczną. (ot widziałem w poście wyżej "Z taka nartą
wyszły cuda przy pomiarze" ) no i potem mamy kwiatki na stoku i
zachwyt nad nartką nadsterowną lub podsterowną :) Kiedy brak nam
doświadczenia - zaufajmy producentom, jeśli je mamy - to i tak w końcu
idealnie zamontujemy sobie nasze wiązania - najważniejsze by efektem
końcowym całej tej zabawy był uśmiech na twarzy:) - pozdrawiam

Paweł Kot

unread,
Sep 27, 2011, 6:51:12 AM9/27/11
to telem...@googlegroups.com
ufff... na taki elaborat ciężko odpisać będąc, w pracy, więc możliwie krótko:
ad1 - na filmik na razie nie ma szans, wszystkie zestawy tele zmontowane i gotowe do sezonu, poza tym to troszku więcej czasu zajmuje niż artykuł.
co do "prostoty" tego jak napisaliśmy, to można czemu nie, ale tak zostało napisane i nie widzę celowości zmiany. Według mnie i ludzi z którymi temat konsultowałem sprawa jest zrozumiała. I nie za bardzo chce mi się tłumaczyć "z góry, w pionie" - linia krawędzi kwadratu ma być pod punktem zaznaczonym na narcie, nie wiem jak prościej to napisać.

Co do AD. 2, to nie czuję subtelnej widać różnicy pomiędzy tym co ja piszę, a co Ty piszesz (ja - optymalna pozycja buta - Ty - optymalny układ narciarz:narta). W rezultacie chodzi o to samo, odbieram to jako, wybacz, bezprzedmiotowe dywagacje i czepianie się szczególików.
O butach i tych takich to nie widzę sensu wchodzenia w dyskusję - nie mamy czasu ani kasy, żeby jak G3 testowac narty pod kątem optymalnym dla konkretnego rozmiaru buta, tutorial ma przystawać do jak największej ilości nart, czyli być kompromisem. A z kompromisów nie wszyscy są zadowoleni, jak zwykle zresztą. Ważne jest to, że większość Amerykańców których na tele hula znacznie więcej niż nas, montuje wiazania według tego schematu - jak wynika z lektury kilkunastu wątków różnych forów które odwiedziłem przygotowując artykuł. Na dywagacje o rozmiarze buta nie natknąłem się w żadnym miejscu. Pewnie G3 wyprzedza innych producentów - mając kasę, czas i narzędzia pozwalające na szczegółowe testy.

A co, jeśli producent nie przewidział że zamontujesz wiązania telemarkowe do jego nart? Ja mam movementy akoma, w których pin line producent wyznacza na 2 cm w stronę dziobu od linii równowagi narty, i tak mam zamontowane wiązania. A co np. z movement Spark, która nie jest nartą telemarkową, a mimo to fajnie chodzi pod tele? Tutaj już zaleceń producenta brak - te +2 cm odnoszą się jedynie do modeli stricte "telemarkowych". I co wtedy zrobić? Zgodnie z tym co piszesz, to siąść i załamać ręce (krytykujesz "naszą" metodę, ale nie proponujesz niczego w zamian, poza trzymaniem się zaleceń producenta) - my przedstawiliśmy sprawdzone przez wielu (także przez nas samych) rozwiazanie kwestii pozycji wiązania na narcie.

Nigdzie nie twierdzimy, że "nasza" koncepcja jest jedynie słuszna. Przecież jeżeli masz zacięcie to możesz sam opracować odpowiednią (lepszą?) metodę wyznaczania montażu wiązań, napisać swój tutorial i nakręcić film - będzie to tylko z korzyścią dla społeczności tele w Polsce. My takich ambicji nie mieliśmy, zaprezentowaną wiedzę znaleźliśmy i skompilowaliśmy - nie jesteśmy jej twórcami, korzystaliśmy z ogólnodostępnych zasobów sieci. A kto ma rację, czy Ty, czy ci przemądrzali hamerykańce z (między innymi) telemarktips, to tylko długie i żmudne testy mogą pokazać.

wsiewo charoszewo
Kotu

2011/9/27 francisze <fran...@wp.pl>

tomek bryniarski

unread,
Sep 27, 2011, 7:35:43 AM9/27/11
to telemark.pl
W KAŻDYM RAZIE NIE PASUJE MI TO DO WASZEJ TEORII, ŻE DLA KAŻDEGO
ROZMIARU BUTA JEST TA SAMA 3 PIN LINE, KTÓRĄ SOBIE PRZESUWAMY W
ZALEŻNOŚCI OD STYLU JAZDY JAKI PREFERUJEMY.

Owszem, w alpejskich to się zmienia, ze względu na 2 miejsca zaczepu
buta, gdzie środek buta ma pokrywać się ze środkiem narty.
Oczywista oczywistość.
Ale każda narta ma tylko jeden chord center, to wynika z fizyki, taka
ma cięciwę i koniec.
Podobnie było z PinL, powiedzmy do czasu G3, które oznacza je
zmiennie. 10, 15, 20 lat temu wyznaczano pin line przy montażu i było
ono jedno. Może G3 znalazło kompromis który Cię interesuje?
Co zresztą potwierdza jedno miejsce montowanie wiązań w biegówkach,
jedno dla różnych rozmiarów buta=jeden pin line. Różnica tylko taka,
ze dla klasyka ma narta lekko opadać, a do łyżwy równolegle do
podłoża.
I zasadniczo przy braku wyznaczonego przez producenta PinL, nie
zamierzam kombinować z wielkością buta.
Tutorial, powstał dla nart bez fabrycznego pin line, o czym napisał
Paweł.
Bo przy posiadającym go, jest zwyczajnie nie potrzebny.
U mnie jest tak, że w obu parach G3 jest wg. producenta, w Sparkach
movment był wyznaczony wg. CC. Kolejny szwajcar ZAG, mimo oznaczenia
na narcie "środek buta telemarkowego" zastosowałem metodę CC. ZAG mimo
bezpośredniego pytania, czy maja metodę wyznaczania PinL nie odpisał.
A w następnym szwajcarze :) czytam co pisze Grzesiek R, bo to ta sama
stajnia tylko GS a nie SL, i nie zdecydowałem się jeszcze jak okuć...

francisze, dzięki za słowa krytyki, bo to mam nadzieję pomoże innym,
którzy mogą mieć podobne jak Ty wątpliwości:)
I ponownie zgodzę się z Pawłem, skoro masz inną teorię, to czekam na
efekty Twoich starań w postaci opisu i fajnego filmu, który z chęcią
przeczytam i obejrzę.

zdrav
ptb

francisze

unread,
Sep 27, 2011, 9:44:39 AM9/27/11
to telemark.pl
KOTU :)
Ja mam tylko ciągle wątpliwości, (sam sobie zadaję te pytania) staram
się to sobie poukładać i wiem za mało by coś opracowywać w taki sposób
by to było kompletne i komuś pomogło.(poza tym też haruję :) )
Wydaje mi się, że prowadzenie dyskusji - jak najbardziej "tak", ale
opracowanie czegoś to już wypadało by się przyłożyć (skoro jak
piszecie kierowane jest do większej liczby zainteresowanych a nie do
osób, które tak wszystko rozumieją) - chyba że taki artykuł ma inny
cel :) Tak więc ja się nie biorę za to:)
Ale jak wy się zabraliście, to zdajecie sobie sprawę, że ktoś z poza
forum może to czytać - a to wtedy mimo całej mojej sympatii do
wszystkich jeżdżących telemarkiem - łatwym tekstem nie jest. (sam się
utrudziłem a i Wy, za co przepraszam, bo teraz chcecie mi pomóc i
tłumaczycie o co chodzi (mam prywatne konsultacje :) ) - za co z
jednej strony dziękuję, a z drugiej Wam współczuję. Sorki za
skrupulatność - w żadnym wypadku nie upierdliwość.
"z góry, w pionie" jednak nie rozumiem, ale już nie tłumaczcie :)
najważniejsze że inni zrozumieli - popracuję nad sobą jeszcze ;)

Dla mnie różnicy gdzie but a gdzie narciarz nie ma żadnej - bo but
tylko przekazuje moje reakcje - ważne jakie jest moje optymalne
miejsce względem narty - tak by mi się najwygodniej jeździło i bym z
narty wyciągnął ile się da (wszystko co najlepsze) i w tym kontekście
(zresztą dla mnie jedynym i słusznym) " optymalna pozycja buta" nie
istnieje chyba że mówimy o jego suszeniu :) albo działaniu np. jakiejś
części wiązania względem położenia buta - ale i tak idzie o nas i
narty, które nas wiozą :)

Tomku:
Więc przy metodzie wyznaczenia Pin line przy pomocy sznurka (jeśli już
to zrobimy) - narta będzie opadać czy będzie równolegle do podłoża?
Chcesz w tych nartach biegać klasykiem czy zasuwać łyżwą?
Wówczas metoda nr2 (której jeszcze nie tykałem :) ) próby wyznaczenia
środka ciężkości narty będzie chyba lepsza - i całe te sznurki z
wycinankami są niepotrzebne.
Myślałem jednak, że ma być radość ze zjazdu (telemarkiem) (biegówki
jak nazwa wskazuje są do ?...no właśnie - biegania)- narty których
używamy teraz do telemarku bardziej przypominają narty zjazdowe niż
biegówki - ruchy ciała towarzyszące jadącemu telemarkiem też chyba
mają (dzięki sprzętowi) więcej odniesień do narciarstwa alpejskiego.
Zatem nie sugerowałbym się tak biegówkami - może to mieć wpływ na
komfort podchodzenia, ale jeśli pójdzie o zabawę w dół - to się moim
zdaniem troszkę wszystko pozmienia. Może w dzisiejszych czasach, kiedy
konstrukcje nart są tak różne chord center stracił rację bytu - i po
co sobie utrudniać? sam piszesz, że z rockerami to "cuda wychodzą" :)
a nie jeden telemaniak rocker chce :) lub ma :)

ŻEBY NIE MARNOWAĆ CZASU I NIE ZANUDZAĆ - NIE NAPISZĘ DLACZEGO, ALE
POWIEM JAK JA TO WIDZĘ.
KAŻDA NARTA ZJAZDOWA, KTÓRA NIE MA PODANEGO PRZEZ PRODUCENTA MIEJSCA
MONTAŻU WIĄZAŃ TELEMARKOWYCH WEDŁUG MNIE JEST DUŻYM ZNAKIEM ZAPYTANIA
CZY DA MI OPTYMALNĄ RADOŚĆ JAZDY TELE - OZNACZA TO BOWIEM WPROST, ŻE
NIE BYŁA RACZEJ TESTOWANA W POŁĄCZENIU Z NASZĄ UKOCHANĄ ZAJAWKĄ :)
KAŻDA NARTA ZJAZDOWA MA ZAZNACZONY ŚRODEK NARTY (NAJCZĘŚCIEJ W POSTACI
LINII LUB KRESEK NA ŚCIANKACH BOCZNYCH)- GDZIE POWINIEN PRZYPADAĆ
ŚRODEK BUTA ALPEJSKIEGO - ŚRODEK BUTA TELEMARKOWEGO PRZYPADA 5MM
PONIŻEJ TEJ LINII - TO JEST MOJE OPTYMALNE USTAWIENIE BUTA
TELEMARKOWEGO - TAK BY CHARAKTERYSTYKA NARTY BYŁA ZACHOWANA - CZYLI
JAZDA NA DANYM MODELU NAJBARDZIEJ ZBLIŻONA DO TEGO CO PRODUCENT CHCIAŁ
NAM ZAOFEROWAĆ. (A CZEGO MY OCZEKUJEMY OD NART - TO PROSZĘ :) MOŻNA
WIERCIĆ WSZĘDZIE - BYLE NIE PĘKŁO BO SIĘ MOŻE ŹLE SKOŃCZYĆ:) )
PROSTE I FILMIKU NIE TRZEBA :), ANI SZNURKA ANI LINIJKI - TYLKO
MONTOWAĆ I NA ŚNIEG :) (TAM I TAK CIĘŻKO NIEKIEDY POWIEDZIEĆ, CZY
SMAR, CZY ŚNIEG, CZY JA, CZY MOŻE ZŁY PIN - LINE , GDZIE JEST TO
NAJSŁABSZE OGNIWO? :) )

pzdr. FR

francisze

unread,
Sep 27, 2011, 10:01:24 AM9/27/11
to telemark.pl
czytaliście to? Nowa metoda !!!!
http://www.telemarktips.com/BindingMt2.html
pzdr. Fr :)
Ps.Zakręcony :)

Grzesiek Rogowski

unread,
Sep 27, 2011, 10:15:22 AM9/27/11
to telem...@googlegroups.com

W dniu 27 września 2011 16:01 użytkownik francisze <fran...@wp.pl> napisał:
czytaliście to? Nowa metoda !!!!
http://www.telemarktips.com/BindingMt2.html


Eee tam nowa, widziałem ten artykuł już dobre kilka lat temu. Gość pisze że zwykle jeździ na nartach 200cm, to jakiś antyczny wykop...


francisze

unread,
Sep 27, 2011, 10:22:14 AM9/27/11
to telemark.pl
antyczny wykop ;)
http://www.youtube.com/watch?v=ijjFJB_XhpY
Może warto podpytać gdzie była PIN LINE ?
:)

francisze

unread,
Sep 27, 2011, 1:28:13 PM9/27/11
to telemark.pl
Na koniec ciężkiego dnia :)
(dnia bez śniegu :( )

Maybe traditional tele boards are designed, at least in the past, to
CC mountings. Again, the ideal situation is to mount where the ski mfg
specifies for free heel. As you know, that info is not always readily
available. Also, many ski shops (probably most) are not interested in
going through the more detailed procedure of CB mounting. I've had
some traditional single camber and double camber free heel boards
which were mounted at pro shops way back when... but I can't recall if
they are CC (probably are).... They definitely don't ski as sweet as
today's stuff. My tele racing friends mount CB or even more
forward ... but they are typically turning alpine designed boards.

Jeśli to jest antyk, to czy wyznaczanie CC to nie jest archaizm?
a może tak to zrobić (kompromis) :

Twintips are all over the mountain nowadays. They're in the pipe, the
park, the bumps, the trees, the steeps, and the backcountry. People
are amped on the new boards but are getting stumped at the workbench.
With twintips, either tele or alpine boards, all of our 'rules of
thumb' no longer hold true. Mounting off Chord Center (standard tele
mounting location) can move you boot as much as 3 inches behind ski/
boot center! Mounting off ski/boot center can leave the skier with,
what feels like, a remarkably short tip, and a huge tail.

Whenever you're mounting ANY ski and you're confused about mounting
location, it's helpful to mark multiple measuring techniques and
visually compare your options. Twintips are best mounted by comparing
ski/boot center and at a chord center measured just behind the tails'
contact point. The more likely you'll be hucking fakie carcass in the
park, the more you should favor ski/boot center. If you're mounting
your new boards for allmountain use, you may want to err towards chord
center. Make sure you mount your bindings tipforward, but you may end
up remounting your new boards anyways after a few days on them. It's
incredibly common to transform your twin tips from dogs to rockets,
simply by remounting them forward or back. Try not to worry about the
holes; your remount should move them far enough from your original
mount. (NOTE: for ski/boot center measuring, the ski must be marked
and you must mark the boot halfway between the heel and the pinline:
mark the PINLINE on the ski after matching boot/ski center to give a
relative comparison to CC.)

A potem jeszcze rockery i inne konstrukcje :)
Myślę, że jest tu parę dobrych rad, które w "kompendium" winny znaleźć
swoje miejsce :)
Np. "nie bać się wiercić" :)
I jeszcze dużo pewnie innych ciekawych pozycji.
A tak na marginesie czy tytułem wstępu to można zadać pytanie dlaczego
CC wyznaczał niegdyś, czy wyznacza dziś PIN-LINE i dlaczego np.
mielibyśmy ją przesuwać o akurat dystans równy szerokości narty w
talii? Z czego to wynika? i co za efekt mamy dzięki temu uzyskać?
:)
Chyba zmarnowałem kupę czasu :) - ale jak ktoś ma jeszcze jakiś
uzasadniony pomysł, sposób, dotyczący miejsca montażu wiązań tele do
nart, które żadnych wskazań na ten temat nie dają, tak aby wykorzystać
je w jak największym stopniu, to z chęcią przeczytam.

mój umysł - wypalony... :)
Fr.

francisze

unread,
Sep 27, 2011, 3:08:11 PM9/27/11
to telemark.pl
Chyba dzisiaj padnę - przeleciałem wszystkie watki z forum za
sugestią.
Dużo fajnych linków - polecam - gdyby to razem zebrać to by było
kompendium, ale wiedza powtarzana się utrwala, więc nie będę narzekał,
że się z tym zapoznałem.
Biorąc pod uwagę zmieniające się konstrukcje nart, ich coraz większą
specjalizację i indywidualizację (można wreszcie wybrać coś dla
siebie :) , ale wybierać można całe życie :) ) montaż wiązania to
również bardzo indywidualna kwestia. Będę trzymał się póki co mojej
koncepcji odnośnie nart o charakterze alpejskim ( nie biegówek) bo
wydaje się najprostsza

Niemniej jednak polecam skorzystać z wszystkich metod i zobaczyć tak
jak radzą niektórzy autorzy gdzie PIN-LINE wypada w każdej z metod
(potem wybrać w zgodzie z własnymi preferencjami) - trochę tych metod
było - więc to wersja dla tych co mają czas, zapał i frajdę z tej
zabawy montażowej - tym którym się spieszy w góry sugeruję wiercić :)

Sprawa jest bardzo indywidualna - powiem więcej - w przypadku nart,
których promień skrętu przedniej części jest inny niż tylnej -
przesunięcie wiązania może uczynić z narty pełnej zalet, pełną wad - w
takich przypadkach w tak kolorowym świecie wolę zdać się na
producentów. Nie jestem w stanie wyprzedzić ich technologii z
pewnością więcej nieprzespanych nocy jest za nimi :)

Dobrej nocki towarzysze dyskusji.
Choć końcówka wygląda jak monolog :)
Od jutra - tylko czytam - obiecuję :)
Już mega zakręcony Fr.

tomek bryniarski

unread,
Sep 28, 2011, 2:29:38 AM9/28/11
to telemark.pl
Montaż oparty na zgraniu center but/narta brzmi sensownie.
Ale skąd takie info, że akurat 0,5 cm za środkiem alpejskich? Bo G3
tak znaczy? Bo jedna noga stoi i musi być wtedy jak w alpejskim?
Charakterystyka wyklęku przy obciążaniu narty przedniej nijak ma się
do obciążeń narty w alpejczyku.
Wydaje mi się, że nie ma za dużej szansy trafić w charakterystykę
narty, przy wiązaniach tele i tym stylu jazdy. Tzn. znaleźć kompromis
pomiędzy obciążeniem nogi w wyklęku a tej stojącej na płasko
Szczególnie przy nartach sportowych RC czy to SL czy GS,
konstruowanych pod 2 punkty mocowania buta

I druga, jak poradzisz sobie w Twoim sposobie z butem, który nie ma
zaznaczonego środka? Vide garmont voodoo?
Mierzenie otwory pin-pięta? A co, jak konstrukcyjnie ten środek jest
0.5cm w innym miejscu i co z tą apteką wtedy?

francisze

unread,
Sep 28, 2011, 4:50:26 AM9/28/11
to telemark.pl
A JEDNAK :)

On 28 Wrz, 08:29, tomek bryniarski <plaka...@gmail.com> wrote:
> Montaż oparty na zgraniu center but/narta brzmi sensownie.
> Ale skąd takie info, że akurat 0,5 cm za środkiem alpejskich? Bo G3
> tak znaczy? Bo jedna noga stoi i musi być wtedy jak w alpejskim?
TO MOJA DEDUKCJA - I PISAŁEM, ŻE NIE BĘDĘ TŁUMACZYŁ - DLA MNIE TAK
PÓKI CO NAJPROŚCIEJ I NAJLEPIEJ
> Charakterystyka wyklęku przy obciążaniu narty przedniej nijak ma się
> do obciążeń narty w alpejczyku.
TEGO ZDANIA POWYŻEJ NIE ROZUMIEM - GDYBYŚ MÓGŁ JAŚNIEJ
> Wydaje mi się, że nie ma za dużej szansy trafić w charakterystykę
> narty, przy wiązaniach tele i tym stylu jazdy. Tzn. znaleźć kompromis
> pomiędzy obciążeniem nogi w wyklęku a tej stojącej na płasko
> Szczególnie przy nartach sportowych RC czy to SL czy GS,
> konstruowanych pod 2 punkty mocowania buta
TELEMARK I NARTY SPORTOWE - NIE ROZUMIEM TZN. NIE TRAWIĘ I NIE ZNAM
SIĘ - CHYBA TYLKO DLA TYCH CO MAJĄ "ZAPARCIE" NA ZŁOTO :)

ROZUMIEM, ŻE TA KONKLUZJA DOWODZI TEŻ BRAKU JAKIEJKOLWIEK SŁUSZNEJ
METODY I TAK NAPRAWDĘ "RÓBTA CO CHCETA" - WIĘC PO CO TEN ARTYKUŁ?
ZNALAZŁEM PARĘ WSKAZÓWEK NA FORUM (PARĘ METOD) I ZAPROPONOWAŁEM UŻYĆ
WSZYSTKICH, PORÓWNAĆ I ZDECYDOWAĆ. (DLA TYCH CO SZUKAJĄ IDEAŁU) JEŚLI
KOMUŚ SIĘ NIE CHCE, UWAŻAM SPOSÓB KTÓRY PODAŁEM, A OKREŚLIŁEŚ, ŻE
BRZMI SENSOWNIE ZA NAJSZYBSZY I NAJPROSTSZY DLA OPTYMALNEGO USTAWIENIA
(JA TAK PO PROSTU WYBRAŁEM - KAŻDY MOŻE INACZEJ) A JAK CHCESZ TO
ROZWIŃ DLACZEGO JEST DLA CIEBIE SENSOWNY :)
> I druga, jak poradzisz sobie w Twoim sposobie z butem, który nie ma
> zaznaczonego środka? Vide garmont voodoo?
> Mierzenie otwory pin-pięta? A co, jak konstrukcyjnie ten środek jest
> 0.5cm w innym miejscu i co z tą apteką wtedy?
JEŚLI O BUT IDZIE - POMIAR OD ŚRODKOWEGO OTWORU DO PIĘTY - DZIELONE
PRZEZ DWA I KONIEC ZABAWY :)
PISAŁEM APTEKARZEM NIE JESTEM - TEMAT JEST APTEKARSKI :)
BARDZIEJ ZASTANAWIAM SIĘ CO TY BYŚ ZROBIŁ (CZY KTOŚ KTO PRZECZYTA
ARTYKUŁ) STOSUJĄC OPISANĄ METODĘ CC Z NARTĄ, GDZIE JAK NAPISAŁEŚ "CUDA
WYSZŁY"? JAK SIĘ TYM BĘDZIE POTEM JEŹDZIĆ I STEROWAĆ?

WIADOMO PRZECIEŻ, ŻE NIKT NIE CHCE SOBIE ŹLE ZMONTOWAĆ ZAKUPIONYCH
NART, A CZYTAJĄC CO NAPISALIŚCIE W PORÓWNANIU CHOĆBY Z TYM CO ZNAJDUJE
SIĘ JUŻ NA FORUM - JEST TO NIEUSYSTEMATYZOWANE I NIEPEŁNE, RACZEJ
ZAMYDLA NIŻ ROZJAŚNIA I WCALE NIE GWARANTUJE KOWALSKIEMU ZE ZAMONTUJE
SOBIE WIĄZANKA W NAJLEPSZYM OPTYMALNYM MIEJSCU.
CI KTÓRZY ODDAJĄ SIĘ TELEMARKOWI W BARDZO WYSUBLIMOWANYCH WARUNKACH I
SZUKAJĄ IDEAŁU POŁOŻENIA PIN-LINE DOBRZE GDYBY MIELI WIĄZANKA
PRZESUWANE, BO JAK CZYTAMY TO ZDETERMINOWANE TO NAWET JEST BUDOWĄ
CIAŁA :) ,A NP. PO OBIEDZIE TEŻ NALEŻAŁOBY WIĄZANIA PRZESUNĄĆ :)

JA SOBIE MYŚLĘ TAK: (ŻEBY ZAOSZCZĘDZIĆ NIEKTÓRYM NIEPOTRZEBNEGO
KŁOPOTU)
1) KUPOWAĆ NARTY, KTÓRE PODAJĄ GDZIE MOCOWAĆ TELE WIĄZANIA.
2) JAK JUŻ KUPIMY NARTY O CHARAKTERZE ALPEJSKIM TO WYBRAĆ METODĘ (Y) -
( PODAŁEM SWOJĄ JAKO NAJSKUTECZNIEJSZĄ I NAJPROSTSZĄ DZIŚ WG. MNIE)
3) EWENTUALNIE DOSTOSOWAĆ NIECO POŁOŻENIE WIĄZANIA DO PREFERENCJI LUB
NIE (DLA BARDZIEJ ŚWIADOMYCH)
3) DLA TYCH CO SZUKAJĄ NARTY IDEALNEJ DO KONKRETNYCH ZADAŃ: KUPOWAĆ,
WIERCIĆ, PRZESUWAĆ, BADAĆ W REALU, A TEORIE - POZOSTAWIĆ NAUKOWCOM ( I
FORUMOWICZOM :) ) - MOŻE KIEDYŚ DOJDĄ DO KONSENSUSU ( A MOŻE JUŻ
DOSZLI :) )

PZDR.
FR.

tomek bryniarski

unread,
Sep 28, 2011, 6:04:14 AM9/28/11
to telemark.pl
FR, bo niestety nie wiem jak się do Ciebie inaczej zwracać, jedna
sprawa z netykiety, czemu krzyczysz?

On 28 Wrz, 10:50, francisze <franci...@wp.pl> wrote:
> TELEMARK I NARTY SPORTOWE - NIE ROZUMIEM TZN. NIE TRAWIĘ I NIE ZNAM
> SIĘ - CHYBA TYLKO DLA TYCH CO MAJĄ  "ZAPARCIE" NA ZŁOTO :)

Nie mi to oceniać a tym bardziej rozumieć, jedni lubią to, drudzy
tamto.
Fakt jest taki, że na takich nartach też się jeździ tele...

> JEŚLI O BUT IDZIE - POMIAR OD ŚRODKOWEGO OTWORU DO PIĘTY - DZIELONE
> PRZEZ DWA I KONIEC ZABAWY :)

Przy obecnej technologi butów, dla mnie na dzisiaj zbytnie
uproszczenie:D

> BARDZIEJ ZASTANAWIAM SIĘ CO TY BYŚ ZROBIŁ (CZY KTOŚ KTO PRZECZYTA
> ARTYKUŁ) STOSUJĄC OPISANĄ METODĘ CC Z NARTĄ, GDZIE JAK NAPISAŁEŚ "CUDA
> WYSZŁY"? JAK SIĘ TYM BĘDZIE POTEM JEŹDZIĆ I STEROWAĆ?

Dlatego doszedł wyraz KRAWĘDZI, osoba która to robiła, poradziła sobie
bezproblemowo z opisem.
Mankamentem był rocker. Nie miała też oporów przed zapytaniem co i
jak, więc wszystko wyszło ok.
A śnieg zweryfikuje

pzdr
tomek

tomek bryniarski

unread,
Sep 28, 2011, 6:06:30 AM9/28/11
to telemark.pl
On 28 Wrz, 10:50, francisze <franci...@wp.pl> wrote:
> TO MOJA DEDUKCJA - I PISAŁEM, ŻE NIE BĘDĘ TŁUMACZYŁ - DLA MNIE TAK
> PÓKI CO NAJPROŚCIEJ I NAJLEPIEJ>

Czy cytat powyżej to odpowiedź na:

Grzesiek Rogowski

unread,
Sep 28, 2011, 6:34:41 AM9/28/11
to telem...@googlegroups.com
OK Panowie, obiawiam się, że brnięcie w tę dyskusję nie służy już udoskonaleniu instrukcji Tomka i Kota, a jedynie zaciemnia temat. Mamy co prawda sezon ogórkowy i to poniekąd usprawiedliwia sytuację, ale z drugiej strony zważcie, że ktoś, kto będzie chciał zamontować sobie wiązania być może będzie to czytał i łeb mu spuchnie od czytania tłumaczenia co np. znaczy 'patrząc z góry, w pionie'.

Pokuszę się o krótkie podsumowanie tego co ten wątek przyniósł. Mamy kilka metod wyznaczania miejsca montarzu:
- metoda chord-center z ilustracjami - stosowana od jakichś 20 lat, link do opisu na początku wątku
- metoda francisze - opis w środku wątku, nieco rozrzucony, przydałby się osobny link, zastosowana i przetestowana jak dotychczas w x ilości nart (niestety nie znam dokładnej ilości)
- metoda Center Ball/Center Running Surface - link do opisu w środku wątku

Na pocieszenie dodam, że zwyczajnie jeżdżący telemarkowiec nie wyczuje różnicy w przesunięciu wiązan rzędu 2cm.

Pozdrawiam,
Gr.


Slawek PS

unread,
Sep 28, 2011, 7:19:13 AM9/28/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 28 września 2011 12:34 użytkownik Grzesiek Rogowski
<rogowski...@gmail.com> napisał:

> OK Panowie, obiawiam się, że brnięcie w tę dyskusję nie służy już
> udoskonaleniu instrukcji Tomka i Kota, a jedynie zaciemnia temat. Mamy co
> prawda sezon ogórkowy i to poniekąd usprawiedliwia sytuację, ale z drugiej
> strony zważcie, że ktoś, kto będzie chciał zamontować sobie wiązania być
> może będzie to czytał i łeb mu spuchnie od czytania tłumaczenia co np.
> znaczy 'patrząc z góry, w pionie'.
>
>....

>
> Na pocieszenie dodam, że zwyczajnie jeżdżący telemarkowiec nie wyczuje
> różnicy w przesunięciu wiązan rzędu 2cm.
>
> Pozdrawiam,
> Gr.


Kliknąłbym "Lubię to" ale takowego przycisku tu nie ma :((

Widzę, że w tym całym zamieszaniu związanym z montażem umknęło uwadze
moje pytanie o termin PST .

Pozdrawiam
Sławek

Grzesiek Rogowski

unread,
Sep 28, 2011, 7:28:16 AM9/28/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 28 września 2011 13:19 użytkownik Slawek PS <slaw...@gmail.com> napisał:

Widzę, że w tym całym zamieszaniu związanym z montażem umknęło uwadze
moje pytanie o termin PST .


I umknie dalej, bo w złym wątku zadałeś.

francisze

unread,
Sep 28, 2011, 7:36:42 AM9/28/11
to telemark.pl
Tomku
Jeśli o etykietę idzie to nie użyłem żadnego wykrzyknika, więc skąd
podejrzenie o krzyk?. Raczej się uśmiecham :) Jak nie Tobie oceniać to
nie oceniaj - ja taż nie lubię oceniania, ale swoje zdanie mam i co do
"kompendium" i co do relacji między sportem a telemarkiem, i co do
miejsca montażu, ale pozwólmy by umysł był wolny i każdy wybrał to co
lubi - jedni drugim przecież przeszkadzać nie będą.

Czuję się troszkę poszkodowany - bo zmuszasz mnie do opisywania moich
przemyśleń, sam zaś nie odpowiadasz na stos pytań, które ja zadałem
Tobie. Może się cofniesz do tekstu i odpowiesz, choćby sobie - a
wnioski się może nasuną :)

Ja staram się uprościć, skoro to Ci nie pasuje lub twierdzisz, że
"zbyt upraszczam" - możesz komplikować dalej - uważam, że wyczerpałem
temat z swej strony. Moją metodę widzisz i masz w ostatnim
poście.Staram się też pisać tak by każdy zrozumiał.

Wszystkie informacje (pytania i odpowiedzi), które złożyły się na
wyciągnięcie moich, takich a nie innych wniosków odnośnie miejsca
montażu znajdują się już na tym forum. Zajęło mi to wczoraj cały dzień
i będę wdzięczny jak sobie po prostu sam poczytasz. Ukazywanie drogi
jaką podążał mój dedukujący umysł zagłębiając się we wszystkie treści
na forum zgromadzone uważam za zbyt pracochłonne -( wybacz ale nie mam
siły i czasu - dziś z pewnością, może kiedy indziej).

Nie podejmuję się zebrania wszystkich tych metod, informacji,
konkluzji i wniosków w jedną całość. Skoro jednak jak piszecie
"postanowiliśmy jakoś usystematyzować tą wiedzę i udostępnić jak
największej ilości osób" to brak tam wielu istotnych informacji jakie
są na forum zgromadzone i jest to raczej opis jednej metody, która
może mieć uzasadnione zastosowanie do części tylko nart które dziś
możemy kupić.

Ale zgodzę się z tym waszym zdaniem "Poniższy opis nie jest
opracowaniem naukowym, jedynym słusznym itd. :). Dlatego prosimy o
sceptyczne podejście do tematu, weryfikowanie naszej skromnej jeszcze
wiedzy i uwagi osób z wiekszym doświadczeniem " Z pewnością nie jest
naukowym opracowaniem,ale zgodnie z prośbą podszedłem sceptycznie i
miałem tylko pytania i uwagi, a doświadczenie zdobywam razem z Wami.

Jeśli jednak miała to być próba "kompendium dla wszystkich" to z serca
radzę powtórzcie - bo przeczytanie materiału zgromadzonego na forum
jest żmudne, ale oferuje dużo więcej niż wy zaoferowaliście Forum
namawiając do przeczytania Waszego artykułu.

sceptyczny Fr :)



Slawek PS

unread,
Sep 28, 2011, 9:15:10 AM9/28/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 28 września 2011 13:28 użytkownik Grzesiek Rogowski
<rogowski...@gmail.com> napisał:
>

> I umknie dalej, bo w złym wątku zadałeś.
>

Założyłem nowy wczoraj, ale odpowiedzi nie dostałem :(

SP

tomasson

unread,
Sep 28, 2011, 12:26:15 PM9/28/11
to telemark.pl
Po przeczytaniu waszego opracowania, powyższej polemiki, wątków na
forach zagranicznych doszedłem do następujących wniosków odnośnie
miejsca montażu wiązania w moich twintip Line Prophety 130 z rockerem.

Chord center wyznaczyłem dzieląc na połowę odległość pomiędzy
wyznaczonymi punktami, w których krawędź narty zarówno na przodzie jak
i na tyle traciła kontakt z podłożem(podnosiła się).
Następnie ubrałem swojego buta telemarkowego i na podstawie "czucia"
zaznaczyłem na bocznej części podeszwy buta miejsce w którym czuję, że
tzw "center ball off the foot" => http://www.bikefitting.com/Bitmaps/Theory/FootPosition.gif
wywiera największy nacisk na podłoże.
But wpiąłem w wiązanie, które przyłożyłem do narty tak, aby zaznaczone
przed chwilą na bucie miejsce "center ball off the foot" było
dokładnie nad wyznaczonym wcześniej chord center (środkiem cięciwy
narty).
Nasunął mi się jeszcze jeden wniosek, im większy but(większa stopa),
tym odległość pinline od chord center większa, innymi słowy odległość
pinline naszego wiązania od chord center narty zależy od naszej
indywidualnej budowy stopy, umiejscowienia "center ball of the foot".
Wg. pewnego źródła, "center ball of the foot" znajduje się w 72%
długości naszej stopy.
Powierciłem, przykręciłem, czekam na śnieg:) najbliższe szusy pokażą
czy rozumuję w dobrym kierunku:)

pozdr
tomasson

Grzesiek Rogowski

unread,
Sep 28, 2011, 2:21:24 PM9/28/11
to telem...@googlegroups.com

W dniu 28 września 2011 18:26 użytkownik tomasson <tom...@gmail.com> napisał:
Chord center wyznaczyłem dzieląc na połowę odległość pomiędzy
wyznaczonymi punktami, w których krawędź narty zarówno na przodzie jak
i na tyle traciła kontakt z podłożem(podnosiła się).
...
But wpiąłem w wiązanie, które przyłożyłem do narty tak, aby zaznaczone
przed chwilą na bucie miejsce "center ball off the foot" było
dokładnie nad wyznaczonym wcześniej chord center (środkiem cięciwy
narty).

Powierciłem, przykręciłem, czekam na śnieg:) najbliższe szusy pokażą
czy rozumuję w dobrym kierunku:)


No to czekamy na wyniki testów na śniegu (szczególnie głębokim), to najlepszy probierz.

Z tego co piszesz to zmodyfikowałeś nieco wyznaczanie chord-center biorąc za jeden z konców cięciwy nie dziób (przedni) narty, a punkt kontaktu krawędzi dzioba. To spowodowało przesunięcie chord-center nieco do tyłu - pewnie z 3cm. Jednocześnie przyjąłeś że  'center ball off the foot' a nie pin-line powinno być w chord-center; to przesunęło z kolei wiązanie do przodu o jakieś 4-5cm (? zgaduję). Czyli w sumie wychodzi, że zamontowałeś jak w tradycyjnym chord-center i pin-line (może minimalnie do przodu).

:)

Czy mam rację?

A tak z ciekawości; jaką pozycję ma teraz but tele w stosunku do miejsca, gdzie powinien być but alpejski w tych nartach?

Pozdrawiam,
Gr.



tomasson

unread,
Sep 28, 2011, 3:05:01 PM9/28/11
to telemark.pl
On 28 Wrz, 20:21, Grzesiek Rogowski <rogowski.grzes...@gmail.com>
wrote:
> W dniu 28 września 2011 18:26 użytkownik tomasson <tom...@gmail.com>napisał:

> Z tego co piszesz to zmodyfikowałeś nieco wyznaczanie chord-center biorąc za
> jeden z konców cięciwy nie dziób (przedni) narty, a punkt kontaktu krawędzi
> dzioba. To spowodowało przesunięcie chord-center nieco do tyłu - pewnie z
> 3cm. Jednocześnie przyjąłeś że  'center ball off the foot' a nie pin-line
> powinno być w chord-center; to przesunęło z kolei wiązanie do przodu o
> jakieś 4-5cm (? zgaduję). Czyli w sumie wychodzi, że zamontowałeś jak w
> tradycyjnym chord-center i pin-line (może minimalnie do przodu).
>
> :)
>
> Czy mam rację?

tak

>
> A tak z ciekawości; jaką pozycję ma teraz but tele w stosunku do miejsca,
> gdzie powinien być but alpejski w tych nartach?
>

Na nartach fabrycznie nadrukowano linię MIDSOLE dla buta alpejskiego,
wyznaczony w bucie telemarkowym środek buta telemarkowego (nie center
of the ball !) znajduje się po montażu ok 5cm za linią MIDSOLE dla
buta alpejskiego (mam dużą stopę, długość podeszwy buta tele 360mm,
buta alpejskiego 356mm)

pozdrawiam
tomasson

Wojciech Rogowski

unread,
Sep 28, 2011, 4:00:03 PM9/28/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 28 września 2011 21:05 użytkownik tomasson <tom...@gmail.com> napisał:
 
Na nartach fabrycznie nadrukowano linię MIDSOLE dla buta alpejskiego,
wyznaczony w bucie telemarkowym środek buta telemarkowego (nie center
of the ball !) znajduje się po montażu ok 5cm za linią MIDSOLE dla
buta alpejskiego (mam dużą stopę, długość podeszwy buta tele 360mm,
buta alpejskiego 356mm)
Domyślam się, że masz NTN bo chyba tylko na takich butach telemarkowych jest fabrycznie wskazany środek buta? Czy może sam wyznaczyłeś ten punkt?
 
pozdrawiam
Wojtek

Grzesiek Rogowski

unread,
Sep 28, 2011, 4:51:16 PM9/28/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 28 września 2011 21:05 użytkownik tomasson <tom...@gmail.com> napisał:

Na nartach fabrycznie nadrukowano linię MIDSOLE dla buta alpejskiego,
wyznaczony w bucie telemarkowym środek buta telemarkowego (nie center
of the ball !) znajduje się po montażu ok 5cm za linią MIDSOLE dla
buta alpejskiego (mam dużą stopę, długość podeszwy buta tele 360mm,
buta alpejskiego 356mm)


 Czyli wszystko OK.  Tip-dive'y Ci nie grożą.

Gr.
Message has been deleted

francisze

unread,
Sep 29, 2011, 3:28:19 AM9/29/11
to telemark.pl
Tip-dive'y może nie, a tail-dive'y ? :)

( też jestem ciekaw wrażeń, szczególnie w porównaniu z innym
ustawieniem, oczywiście nie namawiając właściciela, by wiercił kolejne
otwory :) )

Wojciechu :
Co do butów to nie tylko na NTN jest zaznaczony środek, VOODOO 75mm
NN też takowy znacznik posiadają

pzdr FR.

Paweł Kot

unread,
Sep 29, 2011, 5:35:04 AM9/29/11
to telem...@googlegroups.com
Francisze,

po zerowe - netykieta mówi - pisząc dużymi literami - krzyczysz.
po pierwsze - nikogo nie namawiamy do czytania
po drugie - nie my określiliśmy nasz artykuł jako "kompendium, z naszej strony zawsze funkcjonowało to jako artykuł.
po trzecie - opisaliśmy metodę którą stosujemy i która nam się sprawdza.
po czwarte - co do metod producentów:

Jak już ustaliliśmy, G3 stosuje swoją metodę wyznaczania pin line. Linia ta uwzględnia rozmiar obuwia
narciarza.
Nie spotkaliśmy się z opracowniem czy ma to znaczenie w telemarku, ma na pewno w technice alpejskiej.
W nartach alpejskich środek buta (boot center) pokrywa się z fabryczną linią centrum narty (ski center) znaczoną przez producentów nart.
Środek buta telemarkowego wg. ww firmy jest przesuwany o 0.5 cm do tyłu w stosunku do ski center.
Jak widać jest to najprostsza i najszybsza metoda.
Nie mniej jednak, jest ona prawdopodobnie przetestowana wyłącznie przez G3 na nartach G3 i nie wiemy czy sprawdza się przy innych
producentach, szczególnie jeśli nie są to narty dedykowane do tele, bo prawie nikt (producenci) tego nie podaje do informacji.
Dlatego zasadnym wydaje się stosowanie tej metody wyłącznie do nart G3.  Co też w przypadku ww nart zrobiliśmy, bo takowe posiadamy:). W
przypadku pozostałych producentów, o ile nie są to narty fabrycznie  oznaczone przez producenta pod wiązanie tele, stosujemy głównie metodę
pierwszą.

Inny producent zza ocenu, Black Diamond, podaje na swojej stronie  informację, co do pin line, tylko dla 3 różnych pozycji, grupując
rozmiary butów wyłącznie do 3 miejsc.
TELE: PIN LINE (mm)
25 and smaller boot - buty do rozmiaru 25
25 to 27.5 boot        - buty w rozmiarach od 25 do 27.5
28. and larger boot  - buty od rozmiaru 28
Gdzie 25 to mondo point 250, a 27.5 to mondo point 275, itd

Przy czym, różnice umiejscowienia pin line dla 3 ww grup wynoszą  odpowiednio po 0,5cm.
Czyli pomiędzy najmniejszym i największy rozmiarem jest wyłącznie 1 cm  różnicy. Co jak widać również uwzględnia wielkość butów, ale bardzo
różni się od metody kanadyjczyków.  Metoda BD, podobnie jak G3, jest testowana prawdopodobnie wyłącznie na nartach BD.

W swoim artykule opisaliśmy JEDNĄ z metod montażu wiązań, która nam się sprawdza. Powtarzam, nie jest to metoda jedynie słuszna, istnieją inne, jak widać.

dla mnie EOT.

pozdrowienia
Kotu


2011/9/28 francisze <fran...@wp.pl>

francisze

unread,
Sep 29, 2011, 8:37:32 AM9/29/11
to telemark.pl
Pawle
Napisałem powyżej już wszystko co o tym myślę, razem z cytatami z
waszego artykułu.
ale skoro mnie tu punktujesz - to się odniosę:

do zerowego:
zacząłem mą wypowiedź na forum w tym temacie - tak: "Mam małe
zapytanie odnośnie artykułu podanego w linku
Nie bardzo rozumiem - najlepiej zacytuję I WYBACZCIE DODAM SWOJE
WIELKIMI LITERAMI: "
- więc nie jest to krzyk i chcesz to mi uwierz, nie to nie, gdyby była
opcja użycia innego koloru - (może jest ale ja nie umiem z niej
skorzystać), to bym to zrobił - chciałem tylko jakoś odróżnić moje od
Twojego (dla czytelności lepszej) i nie wiedziałem jak to zrobić, ale
z góry poprosiłem o wybaczenie - czy trzeba coś więcej? ( dla mnie -
możesz Ty pisać wielkimi :) )

do pierwszego - gdyby nie ten nowy wątek Tomka (przeczytaj raz jeszcze
- wyraźnie) i jego treść wraz z linkiem, to bym pewnie nie dotarł do
tego artykułu - odebrałem to więc jako zachętę, zaproszenie i
"namowę", również dla mnie. (gdyby w temacie napisał pytanie, "czy
podoba się wam nasz opis metody CC ?" - to co innego - choć tak bym
odpisał delikatnie, że "szału nie ma" i że to już było )

do drugiego: ja też to odebrałem jako artykuł i porównując do już
zawartych na forum treści nie pokusiłbym się o nazwanie tego
kompendium, choć jak pisze Tomek "usystematyzowanie wiedzy na temat
pin-line" może jednoznacznie na to wskazywać. A jednoznaczne, jak
metoda CC nie jest niestety jak dowodzi życie - dlatego uważam, że
można komuś, komu nie chce się przerobić tego "tematu rzeki" sprawić
minimum psikusa. Informacja wg. mnie nazwana "usystematyzowaniem
wiedzy" winna być jak najbardziej aktualna, pełna i kompletna, jasna,
czytelna itd. i wtedy to będzie kompendium. ( to wymaga troszkę więcej
pracy)

do trzeciego - każda metoda będzie się sprawdzać u jej twórcy :) może
do póki nie odkryje lepszej, każda też ma swoje uzasadnienie i z
czegoś logicznie wynika (to ważne z czego - powinno znaleźć się to w
opisie metody, jak i to w jakich przypadkach ma zastosowanie) To
między innymi powinny być cechy artykułu, którego zadaniem jest
usystematyzowanie wiedzy na temat metody "CC" Jeśli metoda sprawdza
się wg. Was lepiej niż inne to należałoby to uzasadnić. Chyba że tylko
wszystkim przypominacie, że taka metoda istniej, Wy ją stosujecie, a
na efekty poczekamy do zimy - to to wiedza żadna nie jest - tylko
eksperyment, który określony usystematyzowaniem wiedzy czy kompendium
może się wydać nowicjuszowi jedyną słuszną metodą. ( a tak nie jest -
o czym sam piszesz w pkt. 4)

do czwartego:
potwierdza to tylko moją propozycję ułatwienia sobie życia przy
zakupie sprzętu na początku zabawy z telemarkiem. Producenci pewnie
robią mnóstwo badań i wcale nie jest tak, że nie korzystają z
informacji w sieci zawartych jak my, że zamykają usta, milczą ( ilu
pytaliście? ) że konstruktorzy są nieosiągalni - też chcą by ich
metody były najlepsze. Badania pewnie kosztują ich więcej niż
pojedyncza przyjemność, którą sprawia potem ten sprzęt każdemu z nas -
więc jak chcesz to płać i używaj, a jak chcesz taniej, to kombinuj,
badaj, łącz jedno z drugim. Zresztą czy trzeba znać budowę telewizora
by go oglądać?, ale można kupić nadwozie od Malucha i opony od Ferrari
nieprawdaż? Każdy inwestuje jak chce.

po piąte:
Paweł piszesz: "Linia ta uwzględnia rozmiar obuwia narciarza.Nie
spotkaliśmy się z opracowniem czy ma to znaczenie w telemarku" - to
znaczy tylko tyle, że nie przeczytaliście nawet wszystkiego co
znajduje się tu na forum od ponad 5, albo więcej lat, a wzięliście się
za systematyzowanie wiedzy.

Moim zdaniem niejednokrotnie można sobie życie uprościć słuchając
mądrzejszych, a niejednokrotnie skomplikować słuchając samego siebie.
Ale mam nadzieję, że ten wątek forumowy przyczyni się do pogłębienia
wiedzy, odświeżenia i będzie impulsem nowych poszukiwań ( w moim
przypadku już się tak stało, za co dziękuję )

Pzdr
Fr

tomek bryniarski

unread,
Sep 29, 2011, 8:53:33 AM9/29/11
to telemark.pl
Z mojej strony dodam tylko, że w najbliższym czasie uzupełnimy to co
zostało już napisane.
Postaramy się przedstawić/przetłumaczyć Center Ball/Center Running
Surface oraz metody firm G3 i Black Diamond.
Jeśli ktoś, z szanownych czytelników, ma sugestie co jeszcze o CC, pin
line, CB to czekam(y).

zdrav
ptb
Message has been deleted

tomek bryniarski

unread,
Sep 30, 2011, 2:35:12 AM9/30/11
to telemark.pl
On 28 Wrz, 22:00, Wojciech Rogowski <w_rogow...@poczta.onet.pl> wrote:

> W dniu 28 września 2011 21:05 użytkownik tomasson <tom...@gmail.com>napisał:
> Domyślam się, że masz NTN bo chyba tylko na takich butach telemarkowych jest
> fabrycznie wskazany środek buta?

Wojtek, sprawdziłem organoleptycznie w modelach 75mm Scarpa.
Oznaczenie środka buta jest w T2Eco (również damskim :)), T-race, T1
oraz T2R. I jak pisałeś w modelach NTN.

zdrav
ptb

Tomek Wójcik

unread,
Sep 30, 2011, 3:13:07 AM9/30/11
to telemark.pl

Coś tak czułem że z tym kunsztem w telemarku to jakaś ściema.
Muszę napomnieć Kristoferra. Ja najpewniej mam tylko źle zamontowane
wiązania, reszta to pestka i z górki.

Swoją drogą to zastanawiam się czemu pomija się rocer przy montażu
wiązań, przecież w warunkach do których narta jest przeznaczona tyły i
przody jaknajbardziej pracują.
Może do różnych zastosowań nart potrzebny jest inny sposób montażu ?

Sondre musi się w grobie przewracać na te nasze problemy. Jak byliśmy
w Morgrdall, to Norweg wyznaczył środek narty kładąc ją na palcu i
można było wiercić dziury i przeplatać brzozowe witki. Ech, łza się w
oku kręci od wspomnień.....

Serio to fajnie że chłopaki zgłębiają temat, strach pomyśleć tylko co
będzie jak zaczną ustalać prawidłową pozycję telemarkową, o skręcie
już nie wspomnę.

Witek

unread,
Sep 30, 2011, 3:28:36 AM9/30/11
to telem...@googlegroups.com
Witam, ja mam ma�e pytanie do Francisze:
Skoro ilo�ci Twoich uwag do opracowania jest tak spora czy nie pro�ciej by�o
by poda� sw�j alternatywny, (mo�e prostszy, lepiej skutkuj�cy i co tam
jeszcze w poszukiwaniu absolutu mo�e si� zdarzy�) do tego opracowania
spos�b? Zw�aszcza �e jak zrozumia�em Jeste� ze sporym do�wiadczeniem w tej
ulotnej materii.
Ja jestem bardzo ciekawy, i by�bym bardzo wdzi�czny, oczywi�cie polsko
j�zyczny, nie linki do opracowa� zagranicznych.
Serdecznie pozdrawiam.

----- Original Message -----
From: "francisze" <fran...@wp.pl>
To: "telemark.pl" <telem...@googlegroups.com>
Sent: Thursday, September 29, 2011 2:37 PM
Subject: Re: Monta� wi�za� - wyznaczanie pin line, �rodka narty - chord
center


Pawle
Napisa�em powy�ej ju� wszystko co o tym my�l�, razem z cytatami z
waszego artyku�u.
ale skoro mnie tu punktujesz - to siďż˝ odniosďż˝:

do zerowego:
zacz��em m� wypowied� na forum w tym temacie - tak: "Mam ma�e
zapytanie odno�nie artyku�u podanego w linku
Nie bardzo rozumiem - najlepiej zacytujďż˝ I WYBACZCIE DODAM SWOJE
WIELKIMI LITERAMI: "
- wi�c nie jest to krzyk i chcesz to mi uwierz, nie to nie, gdyby by�a
opcja u�ycia innego koloru - (mo�e jest ale ja nie umiem z niej
skorzysta�), to bym to zrobi� - chcia�em tylko jako� odr�ni� moje od
Twojego (dla czytelno�ci lepszej) i nie wiedzia�em jak to zrobi�, ale
z g�ry poprosi�em o wybaczenie - czy trzeba co� wi�cej? ( dla mnie -
mo�esz Ty pisa� wielkimi :) )

do pierwszego - gdyby nie ten nowy w�tek Tomka (przeczytaj raz jeszcze
- wyra�nie) i jego tre�� wraz z linkiem, to bym pewnie nie dotar� do
tego artyku�u - odebra�em to wi�c jako zach�t�, zaproszenie i
"namow�", r�wnie� dla mnie. (gdyby w temacie napisa� pytanie, "czy
podoba siďż˝ wam nasz opis metody CC ?" - to co innego - choďż˝ tak bym
odpisa� delikatnie, �e "sza�u nie ma" i �e to ju� by�o )

do drugiego: ja te� to odebra�em jako artyku� i por�wnuj�c do ju�
zawartych na forum tre�ci nie pokusi�bym si� o nazwanie tego
kompendium, choďż˝ jak pisze Tomek "usystematyzowanie wiedzy na temat
pin-line" mo�e jednoznacznie na to wskazywa�. A jednoznaczne, jak
metoda CC nie jest niestety jak dowodzi �ycie - dlatego uwa�am, �e
mo�na komu�, komu nie chce si� przerobi� tego "tematu rzeki" sprawi�


minimum psikusa. Informacja wg. mnie nazwana "usystematyzowaniem

wiedzy" winna by� jak najbardziej aktualna, pe�na i kompletna, jasna,
czytelna itd. i wtedy to b�dzie kompendium. ( to wymaga troszk� wi�cej
pracy)

do trzeciego - ka�da metoda b�dzie si� sprawdza� u jej tw�rcy :) mo�e
do p�ki nie odkryje lepszej, ka�da te� ma swoje uzasadnienie i z
czego� logicznie wynika (to wa�ne z czego - powinno znale�� si� to w


opisie metody, jak i to w jakich przypadkach ma zastosowanie) To

mi�dzy innymi powinny by� cechy artyku�u, kt�rego zadaniem jest
usystematyzowanie wiedzy na temat metody "CC" Je�li metoda sprawdza
si� wg. Was lepiej ni� inne to nale�a�oby to uzasadni�. Chyba �e tylko
wszystkim przypominacie, �e taka metoda istniej, Wy j� stosujecie, a
na efekty poczekamy do zimy - to to wiedza �adna nie jest - tylko
eksperyment, kt�ry okre�lony usystematyzowaniem wiedzy czy kompendium
mo�e si� wyda� nowicjuszowi jedyn� s�uszn� metod�. ( a tak nie jest -


o czym sam piszesz w pkt. 4)

do czwartego:
potwierdza to tylko moj� propozycj� u�atwienia sobie �ycia przy
zakupie sprz�tu na pocz�tku zabawy z telemarkiem. Producenci pewnie
robi� mn�stwo bada� i wcale nie jest tak, �e nie korzystaj� z
informacji w sieci zawartych jak my, �e zamykaj� usta, milcz� ( ilu
pytali�cie? ) �e konstruktorzy s� nieosi�galni - te� chc� by ich
metody by�y najlepsze. Badania pewnie kosztuj� ich wi�cej ni�
pojedyncza przyjemno��, kt�r� sprawia potem ten sprz�t ka�demu z nas -
wi�c jak chcesz to p�a� i u�ywaj, a jak chcesz taniej, to kombinuj,
badaj, ��cz jedno z drugim. Zreszt� czy trzeba zna� budow� telewizora
by go ogl�da�?, ale mo�na kupi� nadwozie od Malucha i opony od Ferrari
nieprawda�? Ka�dy inwestuje jak chce.

po pi�te:
Pawe� piszesz: "Linia ta uwzgl�dnia rozmiar obuwia narciarza.Nie
spotkali�my si� z opracowniem czy ma to znaczenie w telemarku" - to
znaczy tylko tyle, �e nie przeczytali�cie nawet wszystkiego co
znajduje si� tu na forum od ponad 5, albo wi�cej lat, a wzi�li�cie si�
za systematyzowanie wiedzy.

Moim zdaniem niejednokrotnie mo�na sobie �ycie upro�ci� s�uchaj�c
m�drzejszych, a niejednokrotnie skomplikowa� s�uchaj�c samego siebie.
Ale mam nadziej�, �e ten w�tek forumowy przyczyni si� do pog��bienia
wiedzy, od�wie�enia i b�dzie impulsem nowych poszukiwa� ( w moim
przypadku ju� si� tak sta�o, za co dzi�kuj� )

Pzdr
Fr

----------------------------------------------------------------------
Auta z czasĂłw PRL. Zobacz czym jeĹşdziĹ o siÄ kiedyĹ w Polsce.
WejdĹş >>> http://linkint.pl/f2a4c

Wojciech Rogowski

unread,
Sep 30, 2011, 4:36:24 AM9/30/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 30 września 2011 08:32 użytkownik tomek bryniarski <plak...@gmail.com> napisał:
 
Wojtek, sprawdziłem organoleptycznie w modelach 75nn Scarpa.

Oznaczenie środka buta jest w T2Eco (również damskim :)), T-race, T1
oraz T2R. I jak pisałeś w modelach NTN.
 
Dzięki za sprostowanie. Na starszych modelach Garmontów tego oznaczenia nie było. No i w sumie to dość ciekawe, że Scarpa (bo nie wiem czy Garmont w nowych modelach) wprowadzają oznaczenia środka buta w NN75. Widoczne jest takie zapotrzebowanie. W przypadku NTN jest to w pełni logiczne, a nawet konieczne, gdyż z założenia ten but może być stosowany w wiązaniach ski-turowych.
 
pozdrawiam
Wojtek

francisze

unread,
Sep 30, 2011, 4:40:37 AM9/30/11
to telemark.pl
Witku

(Na marginesie - z Twojego tekstu też mi zjada coś literki - chyba
takie jak ś,ć ń ą ę itp. , jak w paru innych przypadkach i ciężko się
czyta, ale jest założony wątek, jak sobie z tym poradzić - ja nie
wiem, ale mam nadzieję, że mój tekst widzą wszyscy dobrze - póki co
nie odebrałem uwag)

Odnośnie meritum - napisałem w tym wątku wszystko co uważam dziś za
słuszne odnośnie montażu, ewentualnego opracowywania materiałów,
"kompendiów" w przyszłości, własnej możliwości operowania czasem itd.
(mam nadzieję, że czytelnie) Może jest to rozrzucone ciut, ale nie
przesadzajmy wątek nie jest aż tak długi - można przeczytać raz
jeszcze i sobie na kartce wypunktować, co kto uważa za istotne.

Chciałem tylko pomóc uniknąć błędów, które mi się zdarzały, kiedy
miałem informacje tylko z jednej strony i nawet nie było z czym
porównywać. Zauważyłem mocny temat wątku, a skąpą informację - więc
się odniosłem. Książkę przecież można by napisać na ten temat.

Niestety większość opracowań, co potrafi być bolączką jest w obcych
językach, nie poradzę Ci nic na to, nie podejmę się opracowania czegoś
w języku ojczystym, a z pewnością w okresie, kiedy narty trzeba już
smarować :) Jakie według mnie cechy winno takie opracowanie posiadać,
by przedstawiać sobą " jakąś wartość" już napisałem.

Tłumaczenie artykułów z angielskiego (co też potrafi być wyzwaniem i
pochłonąć czas) w taki sposób by potem nie było dodatkowych pytań
czytelników, choćby tu na forum kosztuje tyle siły, co nauka języka -
więc wybacz, ale zaspokojenie Twojej ciekawości w żaden sposób nie
zrekompensuje mi czasu, który w zamian za to mogę poświęcić na
szlifowanie swoich zdolności językowych.

pzdr Fr.

Ps.
Fakt jest taki, że kontakt z tym co dzieje się na Świecie w danym
temacie bardzo wiele wnosi. Namacalny kontakt i możliwość konfrontacji
z nim własnych spostrzeżeń to bardzo dużo atut, który akurat otwarty
świat telemarku nam oferuje. Jeśli się odetniemy od tego i zaszyjemy w
naszym własnym polskim grajdole, to progres tak szybki jak by mógł
może nie będzie. Mamy to w naturze, że powiemy - jak? -my nie damy
rady :) - no ale czasem może warto wyluzować skorzystać z rad i
podpatrzeć zamiast się udawać mądrali.
życzliwy Fr :)
Message has been deleted
Message has been deleted

Grzesiek Rogowski

unread,
Sep 30, 2011, 6:22:21 AM9/30/11
to telem...@googlegroups.com
Francisze,

dziękujemy bardzo za Twoje bezcenne uwagi. Z pewnością osoba, która wreszcie odważy się wystawić głowę z naszego polskiego grajdołu i spojrzy w Świat, podejmie się napisania prawdziwego kompendium, które zadowoli najbardziej wybredne gusta i na pewno te wszystkie uwagi i przemyślenia uwzględni. Jednocześnie, osobiście czuję niepowetowany żal, że nie chcesz być tą osobą, chociaż jak widać masz największy z nas potencjał.

A póki co jesteśmy skazani na zaledwie artykuł Tomka i Kota, który jednak chłopaki zamierzają rozbudować, mimo że smarowanie nart już zabiera ostatnie wolne chwile.

Nie mniej życzliwy
Gr.


Message has been deleted

francisze

unread,
Sep 30, 2011, 6:58:14 AM9/30/11
to telemark.pl
Wojciechu
Pisałem wyżej, że VooDoo 75mm NN ma oznaczenie środka (to jest właśnie
but marki Garmont) - pewnie przeoczyłeś to sprostowanie.
Nie wiem jakie były główne założenia na początku prac nad NTN, ale
byłbym powściągliwy w stawianiu, tezy, że środek buta jest zaznaczony,
tylko dlatego, że butów tych można użyć z wiązaniami ski-turowymi. (to
można by zgłębić)

Grzesiek
( na marginesie - nie wiem w czyim imieniu piszesz, bo zwracasz się
"my" )
Też nie miałbym nic przeciwko by taka osoba się pojawiła, pewności
jednak nie ma :). Dzięki za uznanie, ale potencjał -to nie raz już
zmarnowany został :) i to nie jest wszystko, lubię pytać i brać udział
w dyskusji - ale już pisałem wyżej - nie czuję bym to ja i teraz miał
być :)

Gdyby mnie ta cała zabawa nie interesowała, to bym się nie odzywał.
Każda teza i przypuszczenie to też dostateczny powód dla chcącego by
zaczął własne poszukiwania. Dla mnie temu ten wątek służy.

Nie czuje się na nic skazany, uważam że korzystam z tej dotychczasowej
dysputy, za co wszystkim uczestnikom dziękuję.

Pzdr
Fr

przyjaci...@op.pl

unread,
Sep 30, 2011, 7:01:25 AM9/30/11
to telem...@googlegroups.com
 
sprawdziłem organoleptycznie w modelach 75nn Scarpa.
Oznaczenie środka buta jest w T2Eco (również damskim :)), T-race, T1
oraz T2R. I jak pisałeś w modelach NTN.

środek buta można wyznaczyć w każdym telemarkowym bucie. Wystarczy zmierzyć odległosć od środkowej dziurki 3 pin i krawędzi buta na pięcie. Wynik podzielic na 2 i mamy środek buta

 

 

 

pozdr

Marcin

Grzesiek Rogowski

unread,
Sep 30, 2011, 7:07:28 AM9/30/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 30 września 2011 12:58 użytkownik francisze <fran...@wp.pl> napisał:

( na marginesie - nie wiem w czyim imieniu piszesz, bo zwracasz się
"my" )


W imieniu tych w grajdole.

asdwa

unread,
Sep 30, 2011, 8:14:34 AM9/30/11
to przyjaci...@op.pl, telem...@googlegroups.com

...................................................................................

Dokładnie, mazakiem go na skorupie i jest..

andrzej

tomek bryniarski

unread,
Sep 30, 2011, 9:22:20 AM9/30/11
to telemark.pl
On 30 Wrz, 09:13, Tomek Wójcik <tomekwojc...@wp.pl> wrote:
> strach pomyśleć tylko co będzie jak zaczną ustalać prawidłową pozycję telemarkową,
> o skręcie już nie wspomnę.

Tu na razie wystarczą nam 123... Allen O'Bannon & Mike Clelland i
tipsy z TT, jeszcze na długo :)
Message has been deleted

tomek bryniarski

unread,
Sep 30, 2011, 2:25:12 PM9/30/11
to telemark.pl
On 30 Wrz, 10:36, Wojciech Rogowski <w_rogow...@poczta.onet.pl> wrote:
> No i w sumie to dość ciekawe, że Scarpa (bo nie wiem czy Garmont w
> nowych modelach) wprowadzają oznaczenia środka buta w NN75. Widoczne jest
> takie zapotrzebowanie.

Chyba jest inny powód...

On 30 Wrz, 13:01, przyjacielslo...@op.pl wrote:
> środek buta można wyznaczyć w każdym telemarkowym bucie. Wystarczy zmierzyć odległosć od środkowej dziurki 3 pin i krawędzi buta na pięcie. Wynik podzielic na 2 i mamy środek buta

Pamiętam o tym Marcin, dzięki :)
Ciekawość pchnęła mnie w kolejny pomiar organoleptyczny, którego
wyniki w tabeli poniżej,
...Wojtek tam też chyba jest odpowiedź
http://tiny.pl/h17g2
Wychodzi na to, że stara Scarpa(t2r) i voodoo pokrywają się z tym
znanym nam sposobem, a w nowych, scarpa wyznaczyła środek już inaczej.
Jakby bardziej do przodu.
Może to ma jakieś znaczenie
On 28 Wrz, 18:26, tomasson <tom...@gmail.com> wrote:
> Wg. pewnego źródła, "center ball of the foot" znajduje się w 72%
> długości naszej stopy.

tomek bryniarski

unread,
Oct 1, 2011, 3:30:54 PM10/1/11
to telemark.pl
Francisze

On 30 Wrz, 18:51, francisze <franci...@wp.pl> wrote:

> Do Tych co w grajdole.
> Choć nie wiem ilu Was tam siedzi, bo to chyba o jakiś inny grajdół
> chodzi, bo Polska to i mój jest.
> Bardziej mi chodziło by się "nie zaszywać i nie odcinać", i w
> najlepszej wierze proponuję - wychylcie głowy, rozejrzyjcie się,
> zróbcie krok na przód i w jedna stronę, i w drugą, nie bójcie się też
> zaglądać na Forum - odezwać, spytać, porozmawiać, poddać w wątpliwość,
> zbierzcie dostatecznie dużo doświadczenia, a wtedy może i prawdziwy
> oczekiwany autor wyjdzie z grajdoła i napisze jakieś wielkie dzieło -
> np. "kompendium montażu" :)
> Choć przestrzegam, że wokół wiele niespodzianek czyha (nie jak w
> grajdole), mogą się na zewnątrz poznać czy to "dzieło", to plagiat,
> czy nowość, czy to warte jest czegoś czy nie.
> Wyleźć - to nie znaczy błysnąć. Wyleźć jednak z grajdoła jest warto
> (choć może trudno - nie wiem nie siedziałem, to że spotkałem wasz głos
> na forum wystarcza mi) Poza grajdołem dużo można się dowiedzieć,
> spotkać bezimiennych autorów, którzy całe życie pracowali na swoje
> dzieło. To pomaga w zrozumieniu wielu zagadnień i znalezieniu wielu
> odpowiedzi, których czasem nie sposób opisać.
> Zachęcam więc do podróży
> Zimowych szczególnie :) o ile tam u Was w grajdole pada :)
> Pzdr
> Fr

Podobnie jak Grzesiek, z tego grajdoła odpowiem:)
Nic dodać i nic ująć, szczególnie dziękujemy za przestrogę o
czyhających niespodziankach.
Uprzedzając, my- autorzy artykułu...

On 27 Wrz, 15:44, francisze <franci...@wp.pl> wrote:
> ŻEBY NIE MARNOWAĆ CZASU I NIE ZANUDZAĆ - NIE NAPISZĘ DLACZEGO, ALE
> POWIEM JAK JA TO WIDZĘ.
> pzdr. FR

Szkoda, że nie napiszesz, ale pozostaje mi to uszanować.
Dlatego w związku z poniższym tekstem:

On 27 Wrz, 15:44, francisze <franci...@wp.pl> wrote:
> KAŻDA NARTA ZJAZDOWA MA ZAZNACZONY ŚRODEK NARTY (NAJCZĘŚCIEJ W POSTACI
> LINII LUB KRESEK NA ŚCIANKACH BOCZNYCH)- GDZIE POWINIEN PRZYPADAĆ
> ŚRODEK BUTA ALPEJSKIEGO - ŚRODEK BUTA TELEMARKOWEGO PRZYPADA 5MM
> PONIŻEJ TEJ LINII - TO JEST MOJE OPTYMALNE USTAWIENIE BUTA
> TELEMARKOWEGO - TAK BY CHARAKTERYSTYKA NARTY BYŁA ZACHOWANA - CZYLI
> JAZDA NA DANYM MODELU NAJBARDZIEJ ZBLIŻONA DO TEGO CO PRODUCENT CHCIAŁ
> NAM ZAOFEROWAĆ.
> pzdr. FR

mam, do Ciebie Francisze, tylko jedno pytanie i po cichu liczę na
krótką i zwięzłą tym razem odpowiedź.
Powyższe jest identyczne z tym jak wyznacza miejsce montażu znana nam
kanadyjska firma z trzema G w nazwie.
Dobrze mi się wydaje, czy nie?

Sebo

unread,
Oct 16, 2011, 7:58:15 AM10/16/11
to telemark.pl
Przebrnalem przez caly dotychczasowy watek i z calym szacunkiem do FR
stwierdzam jednoznacznie, ze nie wniosl nic kompletnie istotnego,
zadnej sensownej informacji a jedynie zasmiecil bardzo skutecznie caly
watek.
Chce zaznaczyc, ze jestem poczatkujacy, nigdy nie montowalem zadnych
wiazan, a jednak nie mialem najmniejszych watpliwosci podczas czytania
artykulu - wszystko dla mnie jest jasne, a pytania FR wydaja mi sie,
co tu duzo mowic, idiotyczne. No bo wybacz, ale jak Ty sie pytasz skad
patrzec, zeby zobaczyc czy kartka jest w linii w ktorej byc powinna to
patrz zza plecow, moze bedzie Ci latwiej.

Pragne tez zauwazyc, ze idziesz na latwizne, bo wiadomo ze najlepiej
kupic narty do tele, gdzie wszystko jest zaznaczone, wiesz gdzie
wiercic i montaz trwa chwile. Ale zastanowmy sie nad jednym - zyjemy w
Polsce, czy jak kto woli w grajdole. U nas jak pytam w serwisie
narciarskim czy montuja wiazania tele, to serwisanci wytrzeszczaja
oczy. Kto widzial w zwyklym sklepie, do ktorego zaglada przecietny
narciarz zestawy do tele? Ja nie, a troche "komercyjnych" sklepow w
roznych czesciach polski zwiedzilem.

Jesli chcemy popularyzowac ten sport, to chyba nie mozna powiedziec
zainteresowanym, ze jedyne wyjscie to kupic nowe narty do tele (bo
markowe, dobre uzywki u nas to umowmy sie, rzadkosc, a moze nie
rzadkosc, ale dostepnosc odpowiednich nart dla laika zainteresowanego
tematem to raczej cud) za >2500 + wiazania za 600 + buty za 600 i
mozna tak zaczac. NIE. Wiemy jak u nas sie zaczyna, na Chili i
uzywanych Banditach (ktore nartami do tele nie sa, chyba ze sie myle,
to mnie poprawcie). Jakbym mial tyle kasy, zeby kupic nowy sprzet, to
napewno nie kombinowalbym z montazem DIY tylko wyslal zestaw do
Krakowa czy Zakopca, wydal stosowna ilosc gotowki i narty bylyby
cudne. Ale tak nie jest, i poniekad uwazam ze taki urok telemarku w
Polsce (czyt. grajdole), ze średniozamozny narciarz wiazania montuje
samemu, co wcale trudne nie jest. Sam narty kupilem uzywane, w stanie
jak nowe za 62 zlote, oczywiscie nie tele, i zamierzam na nich jezdzic
puki sie nie rozsypia, albo puki nie bede jezdzil tak swietnie, ze
stwierdze, ze musze miec zestaw za xxxxxxxxx tysiecy. I dlatego ludzie
"dostosowuja" narty zjazdowe, carvingowe, slalomowe itp itd do
telemarku. Bo bawic bedzie tak samo dobrze, a bedzie przy okazji
tanio, i da sie jezdzic po stokach.

Wracajac do tematu watku:
Ja artykul uznaje za bardzo pomocny, zamierzam go skonfrontowac z
instrukcja montazu HH i na tej podstawie zlozyc swoj pierwszy zestaw.
Dziekuje bardzo autorom za ich wysilek, i z niecierpliwoscia czekam na
rozwijanie tematu :)

Jako laik nie zamierzam pytac jak zlozyc przyklejony sznurek na pol
ani gdzie jest tylna krawedz kwadratu, spytam tylko o dwie rzeczy:

Czy autorzy mogli by podac konkretne firmy jesli chodzi o kleje
epoksydowe ktore nadadza sie do montazu, oraz nazwe cytowanego kleju z
Casto do drewna - jest tego mnostwo, a skoro wam sie jakis sprawdza,
to chce wiedziec konkretnie jaki :)
A dwa, nie jestem az tak obeznany w techince narciarskiej, jak moge
sprawdzic, czy moje narty maja rocker (znaczy na 99% nie mają, ale jak
mowimy o aptekarstwie...)?
mam dokladnie takie scratche, moze nie jest to najlepszy zestaw na
poczatek, ale jak wyzej pisalem, jak zaraze sie telemarkiem, to
dopiero zainwestuje w porzadne narty do tele.
http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1418&id_modelu=1810


Pozdrawiam,
Sebo

leszek.witt

unread,
Oct 17, 2011, 1:11:38 AM10/17/11
to telem...@googlegroups.com
Sebo napisaďż˝:

>
> Przebrnalem przez caly dotychczasowy watek

Gratuluj�, ja ju� w po�owie odpu�ci�em :-)
Pozdrawiam
Lechu

Piotr Gasiorowski

unread,
Oct 17, 2011, 6:29:47 AM10/17/11
to telem...@googlegroups.com

> sprawdzic, czy moje narty maja rocker (znaczy na 99% nie mają, ale jak
> mowimy o aptekarstwie...)?
> mam dokladnie takie scratche, moze nie jest to najlepszy zestaw na
> poczatek, ale jak wyzej pisalem, jak zaraze sie telemarkiem, to
> dopiero zainwestuje w porzadne narty do tele.
> http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1418&id_modelu=1810


Hej,

nie maja rockera, nawet 100%. To konstrukcja z lat 2005/06. Ale i tak są fajne. Chyba jedne z ostatnich fajnych nart BC Rossignola.

Maja za to trzy kreski / trzy środki ciężkośći - standard, modern i jakiś jeszcze...(nie pamietam jak się nazywa).

Pozdro,
piotrek "junior"


----------------------------------------------------------------
Znajdz samochod idealny dla siebie!
http://linkint.pl/f2a5b

francisze

unread,
Oct 17, 2011, 6:52:40 PM10/17/11
to telemark.pl
Tomku
Z mej strony - "kończąc zaśmiecanie" :)

Zwięzła odpowiedzi brzmi tak:
"Może się np. wydawać, (i ja odnoszę takie wrażenie) że to jak G3
wyznacza miejsce montażu jest identyczne z powyższym, a nie powyższe
identyczne z tym jak wyznacza miejsce montażu G3"

Tomku ja nie chcę pisać artykułów, systematyzować wiedzy i układać
treści - wiem, że Tobie jako autorowi nie powinno się "wydawać", bo
materia dość techniczna (choćby jak pomiary butów, których
dokonujesz). Chciałem uprościć, bo na badania, analizy, wyciąganie
wniosków, szukanie dowodów i eksperymenty w dostatecznej ilości nie
mam czasu ani pieniędzy (jak i jako, potencjalny nabywca nart, który
nie chciałby by jego zakupy to był eksperyment)

Dlatego wg mnie ważniejsze to zastanowić się czy nie kupować po
prostu nart dedykowanych telemarkowi i zaoszczędzić sobie czasem
ambarasu.

Pzdr. Fr
Ps. Inne sposoby na udany zakup i konfigurację sprzętu możesz
przedyskutować np. z kolegą Sebo . Moje pomysły na dziś wyczerpałem,
ale z chęcią od czasu do czasu poczytam takie "rady - kwiatki" :) Może
opiszcie jeszcze potem wrażenia, Tych co "nie poszli na łatwiznę",
kupili byle co, zmontowali byle jak i się super bawią :)

Wojciech Rogowski

unread,
Oct 18, 2011, 2:47:18 PM10/18/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 18 października 2011 00:52 użytkownik francisze <fran...@wp.pl> napisał:
 
Ps. Inne sposoby na udany zakup i konfigurację sprzętu możesz
przedyskutować np. z kolegą Sebo . Moje pomysły na dziś wyczerpałem,
ale z chęcią od czasu do czasu poczytam takie "rady - kwiatki" :) Może
opiszcie jeszcze potem wrażenia, Tych co "nie poszli na łatwiznę",
kupili byle co, zmontowali byle jak i się super bawią :)
 
Drogi Fr: mogę podzielić się moimi doświadczeniami z jazdy na nartach z wiązaniami montowanymi wg. "chord center" (w ciągu ostatnich kilkunastu lat miałem kilka takich par i wciąż na takowych jeżdżę) oraz z nartami G3 z wiązaniami zamontowanymi wg. wskazań producenta (od kilku sezonów jeżdżę na Rapid Transitach). Doświadczenie jest takie, że nie widzę zasadniczych różnic w jeździe, które można by przypisać do zastosowanej metody wyznaczania miejsca mocowania wiązania. Obydwie metody dały dobre wyniki. G3 nie odkryło Świętego Graala mocowania wiązań. Po prostu dobrze to robią w swoich nartach. I tyle. W pozostałych nartach na których jeździłem wiązania zostały dobrze zamontowane dzięki metodzie "chord center". I tyle.
 
Muszę się też odnieść do poruszonego przez Ciebie wątku wyboru nart do jazdy telemarkiem. To czy narta ma wyznaczony punkt mocowania wiązań telemarkowych jest sprawą drugorzędną przy wyborze sprzętu. Na przykład nie polecałbym komuś początkującemu narty typowo pozatrasowej (np. coś ze stajni G3) tylko dlatego, że ma fabrycznie wyznaczony punkt mocowania wiązania telemarkowego. Dla początkującego ważniejsze są inne parametry, które zapewnią że będzie robił szybkie postępy w nauce na stoku.
 
Sprzęt do telemarku jest wciąż drogi i słabo dostępny. Dla wielu osób koszty stanowią istotną barierę, a na rynku można kupić narty (np. używane) na których doskonale będzie jeździło się telemarkiem (mimo że nie mają fabrycznie wyznaczonego punktu mocowania wiązania). Celem tego forum jest między innymi pomaganie sobie w takich sytuacjach: "chcę jeździć telemarkiem, ale nie mam 4000 zł na topowy sprzęt".
 
pozdrawiam
Wojtek
 

francisze

unread,
Oct 19, 2011, 3:50:02 AM10/19/11
to telemark.pl
Drogi Wojtku
Podzieliłem się w dobrej wierze z Wszystkimi, tym co uważam za słuszne
odnośnie montażu i zakupu. Każdy wybierze co chce. Niektórzy wolą
wydać tyle na zestaw, co na zestaw do narciarstwa alpejskiego, zamiast
kombinować (np. mają owe 4 tyś na sprzęt i nie chcą wtopić,a stracony
czas na kombinacje kosztuje ich więcej niż zakupy), a pewnie będą i
tacy, którzy będą zmuszeni kombinować. Nie pisz tylko, że telemark to
zajęcie wyłącznie dla mniej zamożnych i początkujących, a Ci bogatsi i
dobrze jeżdżący na radę i pomoc nie zasługują.

Poradzić można i tym i tym. Różnic w wyborach będzie tyle, co jest
potrzeb. Niektórzy, nigdy nie jeżdżąc na nartach, będą chcieli
telemarku uczyć się na stoku i w przyszłości ścigać, inni zaś znudzeni
narciarstwem alpejskim po 20 latach wybiorą telemark by pozwolił im ze
stoku uciec. Nie wiem, co masz do nart, które nazywasz "typowo
pozatrasowymi" , bo one spokojnie sobie radzą na stoku. To raczej te
na stok nie dają rady w terenie. Pierwsze narty nie zawsze są nartami
dla początkujących i na stok. Np. ktoś, kto zaraził się biegówkami i
patrzy na zakupy przyszłościowo - zobaczy mierną korzyść z zakupu
slalomowej narty i montażu tele wiązań - jeśli lubi chodzić po lesie,
to nic mu po tym i tej stajni. Młody parkowiec z zacięciem, chcący
spróbować tele poza trasą czy w parku, też narty dla amatorów nie
dokręci raczej (a młodzież to w ogóle ma mało czasu na pomiary :)).
Freeridowiec chcący zasmakować tele popuka się po głowie jak usłyszy o
innej niż pozatrasowa narta.

Ja radzę, jako najlepszą opcję, tym którzy chcą jeździć telemarkiem
zakup nart do telemarku (biorąc pod uwagę wszystkie parametry i
sprawy, drugo-, trzecio- czy n-rzędne, i Wojtku nie tylko dlatego, że
maja zaznaczone miejsce montażu :):):))

Porównanie różnych "metod montażu" na różnych nartach, co uczyniłeś
myślę, że wiele nie wyjaśnia. Poza tym może miałeś modele w których
różnica odległości pomiędzy PIN-line w różnych metodach była bardzo
mała i nie odczuwałeś "zasadniczych różnic". Nie sugeruj, iż twierdzę,
że odkryto "Świetego Graala" (choć może odkryto) W każdym razie
wykorzystanie treści zgromadzonych na tym forum od 2006r.sprawia wg.
mnie wrażenie, że G3 póki co najtrafniej je interpretuje. Chcesz
możesz tę tezę próbować obalać, ale metoda "chord center" Świętym
Graalem dla mnie zdecydowanie nie jest, choćby już dlatego, że Tomkowi
z rockerami cuda wyszły (a takich przykładów przy konstrukcji
dzisiejszych nart pewnie będzie więcej)

pzdr. Fr.
Ps. Wojtku jak masz więcej własnych przemyśleń, spostrzeżeń i rad to
po prostu pisz je już do Wszystkich, niech inni włączą się i odniosą
jeśli chcą. Moje zdanie już znasz - w przeciwieństwie do Ciebie nie
proponuję w dobie komputerów zakupu liczydła, szukania okazji czy
zrobienia z narty przedwojennej freeridowego cacka. Postęp techniczny
w każdej dziedzinie pomaga i nie widzę nic zdrożnego w tym, żeby z
niego skorzystać. A sympatycy telemarku nie zauważyłem by
głodowali.Można zawsze jednego roku zaoszczędzić na wyciągach :), a
bardzo dobry zestaw w jeden dzień załatwić za dwie średnie krajowe i
się nie martwić Pin-line (które to jest często zagadką dla Tych, co
już mają kilka par jak Ty, a nie tych których na eksperymenty nie
stać)

Wojciech Rogowski

unread,
Oct 19, 2011, 6:46:00 AM10/19/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 19 października 2011 09:50 użytkownik francisze <fran...@wp.pl> napisał:
 
Nie pisz tylko, że telemark to
zajęcie wyłącznie dla mniej zamożnych i początkujących, a Ci bogatsi i
dobrze jeżdżący na radę i pomoc nie zasługują.
No i tu się zgadzamy. Telemark jest dla wszystkich.
 
 Nie wiem, co masz do nart, które nazywasz "typowo
pozatrasowymi" , bo one spokojnie sobie radzą na stoku. To raczej te
na stok nie dają rady w terenie.
 

Gdybym miał coś do nart pozatrasowych to bym ich sobie nie kupował :) Owszem da się przyjemnie jeździć na nartach pozatrasowych (>90 mm pod stopą) na przygotowanym stoku, ale to wymaga już sporych umiejętności. Początkujący będzie się męczył na takiej narcie a może nawet nie będzie sobie z nią radził, gdyż wymaga ona bardzo dynamicznej a nawet agresywnej jazdy.

 
Pierwsze narty nie zawsze są nartami
dla początkujących i na stok. Np. ktoś, kto zaraził się biegówkami i
patrzy na zakupy przyszłościowo - zobaczy mierną korzyść z zakupu
slalomowej narty i montażu tele wiązań - jeśli lubi chodzić po lesie,
to nic mu po tym i tej stajni. Młody parkowiec z zacięciem, chcący
spróbować tele poza trasą czy w parku, też narty dla amatorów nie
dokręci raczej (a młodzież to w ogóle ma mało czasu na pomiary :)).

W obydwu przypadkach doradzałbym na początek raczej jakąś nartę freestylową. Przyjemnie się jeździ na nich po przygotowanym stoku, a również bardzo dobrze radzą sobie poza trasą.

 

Freeridowiec chcący zasmakować tele popuka się po głowie jak usłyszy o
innej niż pozatrasowa narta.

W tym przypadku mówisz o kimś, kto doskonale wie czego chce. Dyskusja z taką osobą odbywa się na nieco innym poziomie.

 

Ja radzę, jako najlepszą opcję, tym którzy chcą jeździć telemarkiem
zakup nart do telemarku (biorąc pod uwagę wszystkie parametry i
sprawy, drugo-, trzecio- czy n-rzędne, i Wojtku nie tylko dlatego, że
maja zaznaczone miejsce montażu :):):))

Z dość dużym uporem używasz określenia "narty do telemarku". Którzy producenci mają obecnie modele dedykowane do telemarku? Na przykład wspominane wcześniej G3 tylko zaznacza miejsce montażu wiązania telemarkowego. Żaden z ich modeli nie jest nawet reklamowany jako dedykowany do telemarku.
 
Porównanie różnych "metod montażu" na różnych nartach, co uczyniłeś
myślę, że wiele nie wyjaśnia. Poza tym może miałeś modele w których
różnica odległości pomiędzy PIN-line w różnych metodach była bardzo
mała i nie odczuwałeś "zasadniczych różnic".
 
Podałem fakty. Wielu innych narciarzy może potwierdzić moje doświadczenia. Nie chcę dywagować dlaczego w bardzo wielu przypadkach "chord center" działa. Faktem jednak jest, że jest to skuteczna metoda. Zapewne są jeszcze inne skuteczne, ale ich nie stosowałem więc nie będę komentował.
 
Nie sugeruj, iż twierdzę,
że odkryto "Świetego Graala" (choć może odkryto) W każdym razie
wykorzystanie treści zgromadzonych na tym forum od 2006r.sprawia wg.
mnie wrażenie, że G3 póki co najtrafniej je interpretuje.
 
Napisałem, że metoda G3 również daje dobre efekty.
 
Chcesz
możesz tę tezę próbować obalać, ale metoda "chord center" Świętym
Graalem dla mnie zdecydowanie nie jest, choćby już dlatego, że Tomkowi
z rockerami cuda wyszły (a takich przykładów przy konstrukcji
dzisiejszych nart pewnie będzie więcej)
No i to jest cenny wniosek z pracy Tomka i Pawła, że z rockerami trzeba uważać przy "chord center".
 

A sympatycy telemarku nie zauważyłem by
głodowali.Można zawsze jednego roku zaoszczędzić na wyciągach :), a
bardzo dobry zestaw w jeden dzień załatwić za dwie średnie krajowe i
się nie martwić Pin-line (które to jest często zagadką dla Tych, co
już mają kilka par jak Ty, a nie tych których na eksperymenty nie
stać)
 
Nie zaglądam ludziom do portfela i nie będę ich pouczał na co mają wydawać swoje pieniądze. Jeśli ktoś mnie pyta jaki sensowny zestaw do telemarku (narty, buty, wiązania) można kupić np. za 1000 zł to postaram się mu pomóc. Oszczędzanie na wyciągach po to, żeby kupić lepszy sprzęt jest bez sensu. Narciarstwo polega na jeżdżeniu na nartach. Od posiadanego sprzętu znacznie ważniejsze są umiejętności, a te zdobywa się jeżdżąc, jeżdżąc i jeszcze raz jeżdżąc. Domyślam się, że masz inne podejście, więc propnuję żebyśmy zostali przy swoich "zdaniach odrębnych" i nie wchodzili w dalszą dyskuję w tej kwestii.
 
pozdrawiam
Wojtek

Tomasz Baczyński

unread,
Oct 19, 2011, 8:44:28 AM10/19/11
to telem...@googlegroups.com
> Oszczędzanie na wyciągach po to, żeby kupić lepszy sprzęt jest bez sensu<

I tu się z Panem, Panie Wojtku nie zgodzę :))))
Bo można zaoszczędzić na wyciągach, kupić sprzęt i pójść w teren :))))
TB

Wojciech Rogowski

unread,
Oct 19, 2011, 9:02:51 AM10/19/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 19 października 2011 14:44 użytkownik Tomasz Baczyński <karro...@gmail.com> napisał:
 
I tu się z Panem, Panie Wojtku nie zgodzę :))))
Bo można zaoszczędzić na wyciągach, kupić sprzęt i pójść w teren :))))
TB
 
A jednak będę trwał przy swoim :)))
 
Dla nauki jazdy na nartach stok przywyciągowy ma dwie podstawowe zalety:
1) jeździ się wielokrotnie w powtarzalnych warunkach (nachylenie i ukształtowanie stoku, warunki śniegowe), a w terenie bywa z tym różnie
2) można zrobić znacznie większy przebieg niż w terenie (np. 6000 m przewyższenia z wyciągiem, a nie 600 m z buta)
 
A te dwa elementy bardzo znacząco wypływają na tempo nauki.
 
pozdrawiam
Wojtek

francisze

unread,
Oct 19, 2011, 9:28:47 AM10/19/11
to telemark.pl
> Gdybym miał coś do nart pozatrasowych to bym ich sobie nie kupował :) Owszem
> da się przyjemnie jeździć na nartach pozatrasowych (>90 mm pod stopą) na
> przygotowanym stoku, ale to wymaga już sporych umiejętności. Początkujący
> będzie się męczył na takiej narcie a może nawet nie będzie sobie z nią
> radził, gdyż wymaga ona bardzo dynamicznej a nawet agresywnej jazdy.

narta pozatrasowa może mieć też mniej niż 90mm. Uparcie trzymasz się
tych początkujących :). A "początkujący" wyjaśniałem - to pojecie
względne i gość po miesiącu na takiej desce może już nie mieć żadnej
przyjemności, telemark nie jest taki trudny, a narty pozatrasowe są
bardzo różne i wcale nie muszą być tak wymagające.

>  W obydwu przypadkach doradzałbym na początek raczej jakąś nartę
> freestylową. Przyjemnie się jeździ na nich po przygotowanym stoku, a również
> bardzo dobrze radzą sobie poza trasą.

Te przypadki to był przykład na różnorodne potrzeby, ale widzę, że dla
wszystkich masz tę samą radę.

>  W tym przypadku mówisz o kimś, kto doskonale wie czego chce. Dyskusja z
> taką osobą odbywa się na nieco innym poziomie.

Taka osoba też może uczestniczyć w tej dyskusji, więc dostosuj poziom
do wszystkich


> > Z dość dużym uporem używasz określenia "narty do telemarku". Którzy
>
> producenci mają obecnie modele dedykowane do telemarku? Na przykład
> wspominane wcześniej G3 tylko zaznacza miejsce montażu wiązania
> telemarkowego. Żaden z ich modeli nie jest nawet reklamowany jako dedykowany
> do telemarku.

Znasz jakieś inne marki prócz G3 - czy jesteś ograniczony? Skoro
twierdzisz, że nie ma producentów, którzy dedykują narty do telemarku,
rozumiem, że sugerujesz iż do telemarku nadaje się każda narta w
równym stopniu a miejsce montażu można wyznaczyć stosując obojętnie
którą metodę. No tak - z pewnością można na każdej narcie spróbować
użyć techniki telemarku, ale czy jest to narta do telemarku? i co z
tych prób wyniknie? - niezwykle cenna rada przy zakupie.

> Podałem fakty. Wielu innych narciarzy może potwierdzić moje doświadczenia.
> Nie chcę dywagować dlaczego w bardzo wielu przypadkach "chord center"
> działa. Faktem jednak jest, że jest to skuteczna metoda. Zapewne są jeszcze
> inne skuteczne, ale ich nie stosowałem więc nie będę komentował.

Myślałem, że wątek był szerszy i tyczył poszukiwania optymalnej metody
montażu, do jak największej liczby modeli nart, a w tym kontekście
fakty jakie przytoczyłeś nie pozwalają nic sformułować - to co piszesz
to oczywista oczywistość.

> Napisałem, że metoda G3 również daje dobre efekty.
w kontekście nart tego producenta, też nic nowego i nic dziwnego.

> No i to jest cenny wniosek z pracy Tomka i Pawła, że z rockerami trzeba
> uważać przy "chord center".

W takim razie Kowalski jak pójdzie z nartami do serwisu, to ma opisać
metody montażu i dać do wyboru serwisantowi, z zaznaczeniem, że ma
uważać, tak?, czy masz może jakąś pewniejszą radę? - bo serwisant na
pewno zgłupieje co zrobić żeby Kowalskiemu dogodzić.

> Nie zaglądam ludziom do portfela i nie będę ich pouczał na co mają wydawać
> swoje pieniądze.
Ja również nie zaglądam i nie pouczam, zaznaczyłem tylko, że są i tacy
i tacy, a mogą mieć ten sam problem, Ty jednak skupiłeś się na jednym
segmencie.

Jeśli ktoś mnie pyta jaki sensowny zestaw do telemarku
> (narty, buty, wiązania) można kupić np. za 1000 zł to postaram się mu pomóc.

Nikt tu o nic takiego w tym wątku nie pytał. A tym powyżej 1000 też
chyba pomożesz.

> Oszczędzanie na wyciągach po to, żeby kupić lepszy sprzęt jest bez sensu.
Bez sensu to jest na tych wyciągach marznąć

> Narciarstwo polega na jeżdżeniu na nartach. Od posiadanego sprzętu znacznie
> ważniejsze są umiejętności, a te zdobywa się jeżdżąc, jeżdżąc i jeszcze raz
> jeżdżąc.
Jeżdżąc na czym? na dziadka nartach? i umiejętności zdobywać w tempie
- jakim? Tak już jest, że sprzęt pozwala robić coraz to nowe rzeczy i
łatwiej przekraczać granice, ale można to robić jak za króla świeczka
i w tempie króla świeczka. Ja staram się zachować jakiś balans zawsze
i znaleźć złoty środek by najpełniej wykorzystać krótki czas na ziemi
na jazdę telemarkiem z największą możliwą przyjemnością. Twoje zaś
porady nie zbliżają mnie do tego. Narty do tele zmieniają się co roku
i nie są droższe od alpejskich tej samej klasy. Niestety nowe
telewizory też są droższe od 5-letnich - z nartami jest identycznie. A
to, że trzeba na nich jeździć, żeby umiejętności zdobyć, to po co o
tym pisać - ktoś tego nie wie i trzyma narty w szafie?

Domyślam się, że masz inne podejście, więc propnuję żebyśmy zostali
> przy swoich "zdaniach odrębnych" i nie wchodzili w dalszą dyskuję w tej
> kwestii.
Dokładnie - mam inne podejście i tak jak Ty zgodziłeś się ze mną na
początku ja zgadzam się na końcu - zostańmy przy "zdaniach odrębnych"
i nie wchodźmy w dalszą dyskusję w tej kwestii.

> pozdrawiam
> Wojtek
pozdr Fr

Wojciech Rogowski

unread,
Oct 19, 2011, 9:49:31 AM10/19/11
to telem...@googlegroups.com
Francisze,
 
To jest pierwsze i ostatnie ostrzeżenie: jeszcze jedna pogardliwa uwaga w stosunku do któregokolwiek z uczestników tego forum i wylatujesz stąd.
 
Wojciech Rogowski
Administrator
 

tomek bryniarski

unread,
Oct 19, 2011, 10:23:22 AM10/19/11
to telemark.pl
2 kwestie

On 19 Paź, 09:50, francisze <franci...@wp.pl> wrote:
> W każdym razie wykorzystanie treści zgromadzonych na tym forum od 2006r.sprawia wg.
> mnie wrażenie, że G3 póki co najtrafniej je interpretuje.

Wykorzystując te treści mam wrażenie, że najtrafniej interpretuje je
Black Diamond, o czym wkrótce w rozszerzeniu naszego arta.

On 19 Paź, 09:50, francisze <franci...@wp.pl> wrote:
> Chcesz możesz tę tezę próbować obalać, ale metoda "chord center" Świętym
> Graalem dla mnie zdecydowanie nie jest, choćby już dlatego, że Tomkowi
> z rockerami cuda wyszły (a takich przykładów przy konstrukcji
> dzisiejszych nart pewnie będzie więcej)

Po pierwsze nie mnie, tylko osobie która tych pomiarów dokonywała.
Po drugie dlatego, że pomiaru dokonywała od strony zoli (co przy
rockerze daje cuda, bo jest nieprawidłowe) a nie krawędzi narty.
Dlatego wyraz krawędzi narty znalazł się w opisie. Skorygowała to i po
tejże korekcie pin line, odnalazła się tam gdzie miał być.

asdwa

unread,
Oct 19, 2011, 1:36:13 PM10/19/11
to Wojciech Rogowski, telem...@googlegroups.com
---- Wiadomość Oryginalna ----
Od: Wojciech Rogowski <w_rog...@poczta.onet.pl>
Do: telem...@googlegroups.com
Data: 19 października 2011 15:02
Temat: Re: Montaż wiązań - wyznaczanie pin line, środka narty - chord center
..................................................................
Jak najbardziej si, byle jaki wyciąg niebotycznie przyspieszy naukę.
Macie ( może jeden?)  zdrowie do przepychanek na racje, rodem z tysiąca innych forów.

Prawda jest jedna i wychodzi na stoku. O wiele ważniesze od niuansów mocowania wiązań jest wyćwiczenie sobie balansu, sztuki równowagi, niezbędnej do dobrego śmigania tele. Można zacząć już dziś zakładając gacie od pidżamy w powietrzu a rano skarpetki po koleji
" z lotu" na coraz wyżej uniesioną stopę , można pomóc lubej i zmywać gary stojąc cały czas na jednej nodze , efekt murowany i po miesiącu będzie można założyć buta narciarskiego " w powietrzu". Pierwszego buta, niełatwe..

andrzej

Sebo

unread,
Oct 20, 2011, 8:11:33 AM10/20/11
to telemark.pl
Ja ponawiam swoje pytanie:
Czy autorzy mogli by podac konkretne firmy jesli chodzi o kleje
epoksydowe ktore nadadza sie do montazu, oraz nazwe cytowanego kleju
z
Casto do drewna - jest tego mnostwo, a skoro wam sie jakis sprawdza,
to chce wiedziec konkretnie jaki :)

> Maja za to trzy kreski / trzy środki ciężkośći - standard, modern i jakiś jeszcze...(nie pamietam jak się nazywa).

i tak prawdopodobnie bede montowal wg chord center :)

Pozdrawiam, Sebo

tomek bryniarski

unread,
Oct 21, 2011, 7:37:03 AM10/21/11
to telemark.pl
On 20 Paź, 14:11, Sebo <seboso...@tlen.pl> wrote:
> Ja ponawiam swoje pytanie:
> Czy autorzy mogli by podac konkretne firmy jesli chodzi o kleje
> epoksydowe ktore nadadza sie do montazu, oraz nazwe cytowanego kleju
> z
> Casto do drewna - jest tego mnostwo, a skoro wam sie jakis sprawdza,
> to chce wiedziec konkretnie jaki :)

proszę :)
klej montażowy CASTO, kauczukowo syntetyczny (do paneli)
- najważniejsze to skład, czyli kauczukowo syntetyczny, taki widziałem
na klejach serwisowych, pytanie czy te same proporcje, dodatki, ale
tego nie wiem.
Epoksydowy to dwuskładnikowy Technicoll. Ale nie łatwo dostępny
Techniqll. Ten był na zamówienie z serwisu, ma dodatek do łączenie z
metalem, więc można kleić krawędzie.
Gdybyś nie dostał, bo w sklepach nie widziałem, to musi to być dobry
klej na bazie żywicy epoksydowej, np. multibond 11

pozdrawiam
ptb

Sebo

unread,
Oct 23, 2011, 10:08:53 AM10/23/11
to telemark.pl
Zakupiłem bez problemu w Castoramie Technicqll 300kg czyli ten
epoksydowy także do metalu za 20zł 2x12ml.
Ale mam teraz jedną wątpliwość, w instrukcji do HH napisane jest żeby
nie używać klejów Loctite, czy ktoś wie może czemu?
Domyślam się, że HH też już montowaliście?


Pozdrawiam,
Sebo

Wojciech Rogowski

unread,
Oct 23, 2011, 1:54:40 PM10/23/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 23 października 2011 16:08 użytkownik Sebo <sebo...@tlen.pl> napisał:

Ale mam teraz jedną wątpliwość, w instrukcji do HH napisane jest żeby
nie używać klejów Loctite, czy ktoś wie może czemu?
Domyślam się, że HH też już montowaliście?


Podobno były przypadki pękania plastiku w wiązaniach 22Designs, który miał kontakt z Loctitem. Więcej tutaj:

http://snowheads.com/ski-forum/viewtopic.php?t=70966
http://www.telemarktalk.com/phpBB/viewtopic.php?t=72582&postdays=0&postorder=asc&start=60

Sprawa jest trochę dziwna, bo producent HH zabrania stosowania wszystkiego pod marką Loctite, a nie jakiegoś konkretnego gatunku kleju z tej firmy.

pozdrawiam
Wojtek

PS. W starszych modelach HH (tych niebieskich) nie było zakazu stosowania Loctite. Ale to było kilka sezonów temu.

Grzesiek Rogowski

unread,
Oct 23, 2011, 3:26:13 PM10/23/11
to telem...@googlegroups.com


W dniu 23 października 2011 19:54 użytkownik Wojciech Rogowski <w_rog...@poczta.onet.pl> napisał:

PS. W starszych modelach HH (tych niebieskich) nie było zakazu stosowania Loctite. Ale to było kilka sezonów temu.

Być może problem nie był jeszcze znany.

tomek bryniarski

unread,
Oct 24, 2011, 2:50:36 AM10/24/11
to telemark.pl
On 23 Paź, 16:08, Sebo <seboso...@tlen.pl> wrote:
> Zakupiłem bez problemu w Castoramie Technicqll 300kg czyli ten
> epoksydowy także do metalu za 20zł 2x12ml.

> > Epoksydowy to dwuskładnikowy Technicoll. Ale nie łatwo dostępny
> > Techniqll. Ten był na zamówienie z serwisu

Zwróć uwagę, że tego przez Q kupisz wszędzie. Tego przez O już nie.
Nawet w necie nie znalazłem.
Nie wiem jak się sprawdza ten co kupiłeś i pisałem, że łatwo oba
pomylić.

zdrav ptb

asdwa

unread,
Oct 24, 2011, 3:13:05 AM10/24/11
to telem...@googlegroups.com

..............................................

Mogę tylko dorzucić że klejów dwuskładnikowych, żywicznych, mogą nie przeżyć niektóre wkręty podczas demontażu.Kulturalne wydobycie resztek takiego wkręta z narty to osobne wyzwanie..

andrzej

Sebo

unread,
Oct 24, 2011, 1:01:11 PM10/24/11
to telemark.pl
> Zwróć uwagę, że tego przez Q kupisz wszędzie. Tego przez O już nie.
> Nawet w necie nie znalazłem.
> Nie wiem jak się sprawdza ten co kupiłeś i pisałem, że łatwo oba
> pomylić.

A widzisz, ja Cię nie zrozumiałem, myślałem, że zrobiłeś literówkę ;)

> Mogę tylko dorzucić że klejów dwuskładnikowych, żywicznych, mogą nie przeżyć niektóre wkręty podczas demontażu.Kulturalne wydobycie resztek takiego wkręta z narty to osobne wyzwanie..

Właśnie też się tego boję, nie wiem czy jednak nie lepiej użyć czegoś
na tym kauczuku, żebym bez problemów mógł kiedyś te wiązania
zdemontować...

Piotr Gasiorowski

unread,
Oct 24, 2011, 1:56:18 PM10/24/11
to telem...@googlegroups.com
Hej,

jak o klejach - moim ulubionym temacie....

Kleje serwisowe do nart (obojetnie, czy bedzie to Swix, Start, Snolli czy inne paskudztwo) maja za zadanie tylko uszczelnić " przestrzeń" pomiędzy śrubą a nartą - oraz, poprzez dzialanie siły tarcia, zwiekszyć ją nie dopuszczając do ich samoistnego wykręcania. Uzycie któregokolwiek z klejów serwisowych narciarskich zawsze umożliwia wykręcenie śrub...

Klej epoksydowy / zywiczny zastosowany z utwardzaczem nie jest elastyczny! "raczej" skutecznie uniemożliwi późniejsze odkręcenie śrub. Kleje epoxy lub fenolowe używaliśmy raczej do naprawy nart (rozwarstwienia; wklejki ślizgów) - np. Technicoll Ardelit...

Nie mając kleju serwisowego - skorzystałbym raczej z kleju z syntetycznego kauczuku (Casto) lub wikol wodoodporny Pattex (aczkolwiek ten później twardnieje i jest kruchy; umożliwia natomiast późniejsze wykręcenie śrub i dobrze uszczelnia )...

Tyle z doświadczeń przy podpatrywaniu co robią w maszynowniach Wintersteigera ;-)

piotrek

"Sebo" <sebo...@tlen.pl> pisze:


----------------------------------------------------------------
Konkurs: Wygraj nowoczesna suszarke do wlosow!
Sprawdz >>> http://linkint.pl/f2a72

Piotr Kieracinski

unread,
Oct 25, 2011, 4:09:15 AM10/25/11
to telem...@googlegroups.com
W dniu 24 października 2011 19:56 użytkownik Piotr Gasiorowski
<pour...@poczta.fm> napisał:

>> Kleje serwisowe do nart (obojetnie, czy bedzie to Swix, Start, Snolli czy inne paskudztwo) maja za zadanie tylko >uszczelnić " przestrzeń" pomiędzy śrubą a nartą - oraz, poprzez dzialanie siły tarcia, zwiekszyć ją nie dopuszczając do ich >samoistnego wykręcania

Junior, świete słowa. Jak czytam tę debatę o klejach, to myślę: czy
oni budują kosmiczne rakiety telemarkowe, czy o co chodzi...???

Pik

Witek

unread,
Oct 25, 2011, 4:48:09 AM10/25/11
to telem...@googlegroups.com
Opisa�em obfotografowa�em .
https://picasaweb.google.com/115343256206920393324/SerwisNarciarskiSkitourowyWwwGatarSkiSerwisPl#5412485789204681138
https://picasaweb.google.com/115343256206920393324/SerwisNarciarskiSkitourowyWwwGatarSkiSerwisPl#5421422104633298306 i
strza�kami w R
W.G.

----- Original Message -----
From: "Piotr Kieracinski" <piotr.ki...@gmail.com>
To: <telem...@googlegroups.com>
Sent: Tuesday, October 25, 2011 10:09 AM
Subject: Re: Monta� wi�za� - wyznaczanie pin line, �rodka narty - chord
center


W dniu 24 pa�dziernika 2011 19:56 u�ytkownik Piotr Gasiorowski
<pour...@poczta.fm> napisaďż˝:


>> Kleje serwisowe do nart (obojetnie, czy bedzie to Swix, Start, Snolli czy

>> inne paskudztwo) maja za zadanie tylko >uszczelni� " przestrze�" pomi�dzy
>> �rub� a nart� - oraz, poprzez dzialanie si�y tarcia, zwiekszy� j� nie
>> dopuszczaj�c do ich >samoistnego wykr�cania

Junior, �wiete s�owa. Jak czytam t� debat� o klejach, to my�l�: czy
oni budujďż˝ kosmiczne rakiety telemarkowe, czy o co chodzi...???

Pik


----------------------------------------------------------------------
Nowe cuda natury, piÄ kne miejsca niezmienione dziaĹ alnoĹ ciÄ czĹ owieka.
Zobacz na >>> http://linkint.pl/f2a4f

Tomasz Konik

unread,
Oct 25, 2011, 6:23:27 AM10/25/11
to telem...@googlegroups.com
>> Kleje serwisowe do nart (obojetnie, czy bedzie to Swix, Start, Snolli czy
>> inne paskudztwo) maja za zadanie tylko >uszczelni� " przestrze�" pomi�dzy
>> �rub� a nart� - oraz, poprzez dzialanie si�y tarcia, zwiekszy� j� nie
>> dopuszczaj�c do ich >samoistnego wykr�cania

Junior, �wiete s�owa. Jak czytam t� debat� o klejach, to my�l�: czy

oni budujďż˝ kosmiczne rakiety telemarkowe, czy o co chodzi...???

Piotrek, z ca�� �wiadomo�ci� wkr�ci�em Rivy do Quot na distalu, podobnie jak
i Comforty do Sugar Daddy. W pierwszym wypadku by�o to potrzebne z racji
p�yty z d�ugimi wkr�tami na przelot (si� odkr�ca�y, a rdze� narty z
powietrzem), w drugim - du�a narta i denso-wafel, to wola�em nie ryzykowa� w
Alpach. Zatem, IMO, sa przypadki, kiedy nie tylko monta�owy.
Pzdr;-)
Konik

Witek

unread,
Oct 25, 2011, 6:55:26 AM10/25/11
to telem...@googlegroups.com
Tylko patent wkr�t�w d�ugich przechodz�cych przez wszysko czyli, wi�zanie,
p�yt� do narty jest syfem totalnym, skutkuje �cinaniem wkr�t�w r�wno z
nart�, demont dosy� trudny lub niemo�liwy ukr�caj� si� wkr�ty lub niszczy
grot wkr�tarki.(opisa�em na tym forum)
WG.

----- Original Message -----
From: "Tomasz Konik" <tomasz...@off-road.pl>
To: <telem...@googlegroups.com>
Sent: Tuesday, October 25, 2011 12:23 PM
Subject: Re: Monta� wi�za� - wyznaczanie pin line, �rodka narty - chord
center


----------------------------------------------------------------
Twoj wlasny dom za 675 zl/m-c!
http://linkint.pl/f2a56

Piotr Gasiorowski

unread,
Oct 25, 2011, 7:27:17 AM10/25/11
to telem...@googlegroups.com
Witku,

to była/jest oryginalna konstrukcja Rottefelli :). Płyta 15mm - nie ma miejsca na zostawanie osobnych śrub do płyt i do nart. Trzy śruby z przodu - i sprawa załatwiona. Patent ten funkcjonował / funkcjonuje gdzieś od lat 1985. NIe zmieniło się w tym nic do dzisiaj.

Riva i płyty 15mm - to nie jest zestaw do mocarnej jazdy w sztywnych butach i szerokich nartach. To jest - dla takiego pierwotnego telemarku - skórzane albo lekkie plastikowe buty, narty typu Tua Quota... Tyle już wystarczy zeby zjechać z prawie każdego klasyka w Tatrach, pójść na wycieczkę po Beskidach, pobawić się na skoczni w Lasku Wolskim :) - nie ma więc az takich napręzeń.

pozdr,
piotrek

"Witek" <witold....@interia.pl> pisze:
> Tylko patent wkrętów długich przechodzących przez wszysko czyli, wiązanie,
> płytę do narty jest syfem totalnym, skutkuje ścinaniem wkrętów równo z
> nartą, demont dosyć trudny lub niemożliwy ukręcają się wkręty lub niszczy
> grot wkrętarki.(opisałem na tym forum)


> WG.
> ----- Original Message -----
> From: "Tomasz Konik"
> To:
> Sent: Tuesday, October 25, 2011 12:23 PM
> Subject: Re: Montaż wiązań - wyznaczanie pin line, środka narty - chord
> center
>
>
> >>> Kleje serwisowe do nart (obojetnie, czy bedzie to Swix, Start, Snolli

> >>> czy inne paskudztwo) maja za zadanie tylko >uszczelnić " przestrzeń"
> >>> pomiędzy śrubą a nartą - oraz, poprzez dzialanie siły tarcia, zwiekszyć
> >>> ją nie dopuszczając do ich >samoistnego wykręcania
> >
> > Junior, świete słowa. Jak czytam tę debatę o klejach, to myślę: czy

> > oni budują kosmiczne rakiety telemarkowe, czy o co chodzi...???
> >
> > Piotrek, z całą świadomością wkręciłem Rivy do Quot na distalu, podobnie
> > jak i Comforty do Sugar Daddy. W pierwszym wypadku było to potrzebne z
> > racji płyty z długimi wkrętami na przelot (się odkręcały, a rdzeń narty z
> > powietrzem), w drugim - duża narta i denso-wafel, to wolałem nie ryzykować
> > w Alpach. Zatem, IMO, sa przypadki, kiedy nie tylko montażowy.


> > Pzdr;-)
> > Konik
>
>
> ----------------------------------------------------------------
> Twoj wlasny dom za 675 zl/m-c!
> http://linkint.pl/f2a56
>


----------------------------------------------------------------------
Syrenka, Mikrus, Warszawa - galeria z wystawy samochodów z czasów PRL.
Zobacz >>> http://linkint.pl/f2a4d

Witek

unread,
Oct 25, 2011, 8:57:50 AM10/25/11
to telem...@googlegroups.com
Odpowiedź moja dotyczy kleju użytego w montażu i ewentualnych wynikających
z takiego montażu konsekwencjach.
Nic wiecej. Co kto na stoku, to ja wpływu nie mam.
WG.


Witku,

pozdr,
piotrek


----------------------------------------------------------------------
O tym marzysz! Ta nagroda czeka na Ciebie!
Sprawdź >>> http://linkint.pl/f2a6b

Sebo

unread,
Oct 26, 2011, 3:40:51 PM10/26/11
to telemark.pl
> Tyle z doświadczeń przy podpatrywaniu co robią w maszynowniach Wintersteigera ;-)

I tym postem kończę dywagacje i zabieram się za montaż, dzięki wielkie
za pomoc Piotrek :)

> czy oni budują kosmiczne rakiety telemarkowe, czy o co chodzi...???

dokładnie tak, same będą skręcać ;)

tomek bryniarski

unread,
Oct 27, 2011, 2:54:47 AM10/27/11
to telemark.pl
On 24 Paź, 09:13, asdwa <as...@o2.pl> wrote:
> Mogę tylko dorzucić że klejów dwuskładnikowych, żywicznych, mogą nie przeżyć niektóre wkręty podczas demontażu.Kulturalne wydobycie resztek takiego wkręta z narty to osobne wyzwanie..
>
> andrzej

Tak gwoli wyjaśnienia, bo chyba gdzieś pognaliśmy za daleko w tej
klejopaplaninie.
Dwuskładnikowy vel. epoxy sugerowałem do osadzania insertów, jeżeli
takowe będą montowane a nie samych wkrętów.
Wkręty w insertach na montażowym (casto :D).
Choć jak pisał Tomek Konik, czy WG wyjątki od reguły są :)

zdrav
ptb
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages