Tomasz Zyglewicz streszczenie: Michael Dummett – „realizm i antyrealizm”
Tekst Dummetta stanowi próbę wskazania wspólnych cech sporów w różnych dziedzinach na osi realizm-antyrealizm. Z miejsca warto zauważyć, że terminy te nie są ścisłe i nie ma prostej analogii pomiędzy przejawami tego sporu w zagadnieniach szczegółowych. Dummett, w Wittgensteinowskim duchu, decyduje się „sporną dziedzinę przedmiotów” zastąpić „sporną klasą zdań”. Zaskakująco sporo miejsca poświęca on potem na wykluczenie sporu między realistami a subiektywistami moralnymi ze swojej metody porównawczej: zdania tego typu mają scecyficzną formę – roszczeń, co czyni je niejako wtórnymi względem przedmiotu badań Dummetta.
Następnie autor przystępuje do rozważań nad kryterium rozpoznawczym realistów, co pozwoliłoby również a contrario rozpoznać antyrealistów. Nie poddaje w wątpliwość, że musi być ono związane ze stosunkiem do dwuwartościowego ujmowania świata:
1. Jako cechę rozpoznawczą realisty autor podaje akceptację sformułowanej przez siebie zasady wartościowości: każde niewieloznaczne (bo: luki prawdziwościowe) zdanie przyjmuje wartość albo prawdziwą albo fałszywą. Odrzuca (przykład Russella)
2. Całą klasę zdań ujmować można dwuwartościowo, natomiast indywidua traktować należy jako rzeczywiste przedmioty kwantyfikacji. Przyjmuje
Obserwacje poczynione na tym gruncie:
a) Historycznie antyrealiści mieli tendencję do ujmowania „spornej klasy zdań” jako redukowalnej do zdań nie przysparzających problemów;
b) Od tej tendencji odstępował intuicjonizm matematyczny, traktujący byty matematyczne jako deklaracje (a nie afirmację) – nie interpretuje się ich przez pryzmat prawdziwości lecz znajomości elementów potrzebnych do ich udowodnienia (justyfikacjonizm); ten schemat argumentacji stanowi jedyny dający się obronić sposób rozumowania antyrealisty;
c) Piętą Achillesową fenomenalizmu oraz innych odmian realizmu są solipsystyczne postulaty. Natura naszego języka narzuca nam istnienie innych podmiotów, a co za tym idzie, obiektywizm w takiej czy innej formie;
d) Zarówno justyfikacjonizm, jak i warunkowoprawdziwościowa teoria znaczenia nie są wolne od wad i podlegają ciągłemu rozwojowi;
Dummet zauważa cechy wspólne znanych mu sporów o realizm. Proponuje dokonać analizy porównawczej dwóch dominujących postaw wobec rzeczywistości. Ocenia przyczyny negatywnej reakcji filozofów na jego propozycję. Tłumaczy określenie pewnych stanowisk konkurencyjnych wobec realizmu mianem antyrealizmu. Zauważa, że rozmawiając o rzeczywistości nie możemy odnosić się do przedmiotów, a powinniśmy do sądów. Ponadto ocenie nie możemy poddawać roszczeń a jedynie zdania właściwe, które posiadają obiektywne warunki prawdziwości(afirmacje). Wobec tego zagadnienia etyczno-moralne nie mogą być przedmiotem opisywanej metody porównawczej. Antyrealiści charakteryzują się poglądem nie dającym podstaw dwuwartościowości. Realistom przypisuje zasadę wartościowości: każde zdanie niewieloznaczne musi być prawdziwe lub fałszywe. Antyrealiści mogą przyjmować obserwowalne stany rzeczy jako argumenty determinujące wartość logiczną sądów, podczas gdy realiści uważają je tylko za „uprawdziwiacze”. W obliczu przyjęcia dwuwartościowości dla antyrealistów problemem staje się kwestia redukowalności. Z pomocą przychodzi tu intuicjonistyczne podejście do tworów matematycznych jako nieredukcjonistycznych deklaracji, których wartość logiczna nie jest określana poprzez to na czym polega prawdziwość zdania, ale poprze to co jest niezbędne by tej prawdziwości dowieść. Dummet twierdzi, że z uwagi na niezależne rozstrzyganie sporów o realizm w różnych dziedzinach można wyrażać w nich inne stanowiska, ponieważ nie są one wzajemnie przeciwstawne. Z tego powodu sugeruje, że do każdej dziedziny można zastosować inne kryteria rozstrzygania sporu. Autor zauważa, że konfrontowanie mocno uogólnionych poglądów nie jest możliwe. Podobnie przypisywanie własności prawdziwościowym zdaniom języka naturalnego, które należy traktować jako deklaracje. Określanie prawdziwości zdań języka naturalnego wymaga przyjęcia pewnej teorii prawdy. Prawdziwe zdania posiadają określone rozumienie ich przez osoby używające danego języka. Charakteryzują się istnieniem pewnej gwarancji, która jak się okazuje przy wnikliwszej analizie nie jest wystarczająca. Celem proponowanego przez Dummeta programu badawczego jest znalezienie właściwego rozumienia prawdy.
Dummet zauważył, że możliwe jest wyodrębnienia wspólnej struktury sporów pomiędzy realizmem i drugą stroną, określoną przez niego antyrealizmem i zaproponował zainicjowanie pracującego nad tym programu badawczego. Zrezygnował z mówienia o spornej klasie przedmiotów, by zamiast tego skupić się na spornej klasie zdań, ponieważ w niektórych sądach nie ma mowy o przedmiotach, a rzeczywistość zdeterminowana jest nie przez nie, a przez obowiązujące w sensie logicznym sądy – „świat jest ogółem faktów, a nie rzeczy”.
Dummet wprowadza rozróżnienie pomiędzy wypowiedziami pojmowanymi jako roszczenia – deklaracjami – i zdaniami w sensie właściwym – afirmacjami. Warunek prawdziwości tych pierwszych zależy od sposobu w jaki osoba je wypowiadająca może uprawomocnia swe roszczenia. Warunki prawdziwości tych drugich pozostają niezależne od wiedzy czy zdolności osoby mówiącej.
Kolejną częścią artykułu jest próba ustalenia wyznacznika dla realizmu. Jego kryterium jest związane z akceptacją dwuwartościowości, jednak Dummet zalicza do niego także postulowanie istnienia czegoś pomiędzy prawdą i fałszem, jeżeli nie jest to związane z równoczesnym odrzuceniem tych dwóch wartości.
Dummet zwraca uwagę na problematyczny element redukowalności dla antyrealistów. W pojmowaniu intuicjonizmu matematycznego byty matematyczne nie są afirmacjami, a deklaracjami, co oznacza, że o ich wartości logicznej wnioskuje się nie na podstawie ich prawdziwości, a tego, co jest potrzebne, by ją wykazać.
Język naturalny składa się tak naprawdę z deklaracji, co utrudnia możliwość przypisywania mu prawdziwości. Z drugiej strony sama natura języka wymusza na nas uznanie przynajmniej częściowej jego obiektywności. Dummet zauważa konieczność zbadania, która część praktyki językowej wymaga pojęcia prawdy i czym dokładnie ma ono być. Uznaje, że to właśnie jest celem postulowanego przez niego programu badawczego.
Autor podejmuje próbę wskazania wspólnych poglądów uczestników sporu o realizm. Zakłada istnienie dwóch stron tegoż sporu – „realistyczną” i „antyrealistyczną”, choć określenia te nie są w 100% prawidłowe. Dyskutując nt. rzeczywistości powinniśmy odnosić się do sądów, a nie rzeczy (przedmiotów). Zwraca uwagę na różnicę między roszczeniem, a stwierdzeniem. Realizm uznaje, że praktycznie każdemu zdaniu można przypisać prawdę lub fałsz, a wartości tej nie można przyznawać w oderwaniu od osoby je wypowiadającej.
Antyrealiści z kolei nie uznają dwuwartościowości zdań, co rodzi problem redukowalności. Intuicjoniści radzą sobie z tym traktując obiekty matematyczna jako deklaracje niepodlegające redukcji
Dummet zauważa także, że poglądy różnych stron sporu nie są całkowicie przeciwstawne, lecz czasami krzyżują się ze sobą na różnych płaszczyznach – ze względu na ich wysoki stopień uogólnienia, wzajemne konfrontowanie nie jest możliwe.
Za podstawę badań autor stawia stanowisko uznające uzasadnienie, a za cel – właściwe zrozumienie pojęcia prawdy.
--
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „TCepisteme”.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać z niej wiadomości, wyślij e-maila do tcepisteme+...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/groups/opt_out
Dummet opisuje swoją inicjatywę „programu badawczego”, który miałby badać spory o realizm i określać zasady ich rozstrzygania. Zdaniem Dummeta spory te mają podobne struktury. Jedną ze stron określa autor jako „realistyczną”, drugą natomiast jako „antyrealistyczną” (rezygnuje z określenia jej jako „idealistyczna”). Proponuje, by mówić o „spornej klasie zdań”, nie zaś o „spornej klasie przedmiotów” – jak stwierdza, świat jest ogółem faktów, a nie rzeczy.
U podłoża sporów metafizycznych, zdaniem Dummeta, leżą odmienne obrazy znaczeń zdań dotyczących rzeczywistości. Rozstrzygnięcie, który obraz rzeczywistości jest poprawny zdaje się niemożliwe, należy więc zdecydować, który obraz znaczenia jest poprawny.
Dummet dokonuje podziału wypowiedzi asertorycznych na dwie kategorie: „deklaracje”, które wyrażają obiektywne roszczenia oraz „afirmacje”, które mają niezależne warunki prawdziwości.
Kryterium bycia realistą miałoby być akceptacja zasady wartościowości (słabszej od zasady dwuwartościowości) - uznanie, że każde niewieloznaczne zdanie musi być zdeterminowanie prawdziwe albo nieprawdziwe. Stanowisko antyrealistyczne nie dawałoby podstaw do akceptacji tej zasady. Odrzucenie realizmu polegałoby na zakwestionowaniu sensowności klasycznych stałych logicznych.
DUMMETT
W tekście „Realizm i antyrealizm” Dummett proponuje nowy podział sporów o realizm – a mianowicie na stanowiska realistyczne i antyrealistyczne rozpatrywane pod kątem spornej klasy zdań (a nie bytów). Jest to konieczne, ponieważ pojęcie realizmu reprezentuje często skrajnie różne stanowiska filozoficzne. Podejście Dummetta ma za sobą szereg argumentów:
1. mówimy też o realizmie w odniesieniu do przeszłości i przyszłości – nie ma można mówić o bytach w takim ujęciu
2. różni realiści przedstawiają różne przekonania co do ontologii przedmiotów
3. świat jest zespołem faktów, a nie rzeczy
Dummett przywołuje hilbertowskie pojęcie roszczenia jako zdania, którego warunki prawdziwości wyznaczane są przez wygłaszającego i kontekst wygłaszania – są asertoryczne, w przeciwieństwie do zdań w sensie logiki, którego prawdziwość jest niezależna od wiedzy, czy zdolności osoby mówiącej. Na tym zasadza się podstawowa różnica rysowana przez Dummetta pomiędzy realizmem, a antyrealizmem – pierwszy upatruje warunki prawdziwości jako weryfikowalne ze względu na rzeczywistość zewnętrzną, natomiast drugi prawdę widzi w warunkach uzasadnioności wypowiedzenia danego zdania.
Obie strony są zgodne co do tego, że w korzystnych okolicznościach można obiektywnie stwierdzić prawdziwość zdań spornych. Kryterium przyjęcia antyrealistycznego poglądu staje się przyjęcie takiego stanowiska, które nie daje podstaw do akceptacji dwuwartościowości – według antyrealistów istnieją zdania, których wartość logiczna stoi pod znakiem zapytania, natomiast realiści wyznają zasadę dwuwartościowości logicznej.
Sformułowanie dwuwartościowości musi brać co prawda pod uwagę mętność. Może to być pogodzone tylko w wypadku, gdy przyjmiemy, że nasze użycie mętnych wyrażeń przypisuje im znaczenia określające ich precyzyjne stosowanie, którego my sami nie znamy. Antyrealista uważa, że rzeczywistość sama może być mętna, podczas gdy realista będzie utrzymywał, że mętność tkwi w naszych sposobach opisu.
Krytyka antyrealizmu zasadza się zwykle na jego redukcjonistycznych zapędach – antyrealizm neguje wszelką pośredniość w postrzeganiu rzeczywistości. Fenomenalistyczny język danych zmysłowych okazał się być złudzeniem, ponieważ był solipsystyczny, a język ludzki jest z istoty wspólnotowy.
Jedyną płaszczyzną, na której antyrealizm bronił się bez przeszkód była matematyka, jako że jej język jest jednocześnie subiektywny i całkowicie komunikowalny.
Globalna postać antyrealizmu wymaga pozbawienia niezależnego od naszej wiedzy prawdy centralnej roli w wyjaśnianiu znaczenia. Na gruncie tej postawy justyfikacjonistyczna teoria znaczenia powinna zająć miejsce dotychczas uznawanej teorii warunkowoprawdziwościowej ze względu na niejasność pojęcia uchwycenia warunku.
Jednak te dwie teorie – justyfikacjonistyczna i warunkoprawdziwościowa – nie przeciwstawiają się sobie jako rywalki. Pierwsza z nich jest punktem wyjścia, a druga celem. Musimy rozpocząć od interpretacji zdań naszego języka jako deklaracji dociekając gdzie i w jakim stopniu nie jest ona adekwatna. Trzeba przy tym odrzucić minimalistyczną teorię prawdy i przejść do wspólnej koncepcji treści zdań wygłaszanych w danym języku, w której prawda staje się gwarancją asercji.
Dummet w swoim tekście zestawił ze sobą pojęcia realizmu oraz antyrealizmu i analizował je jako dwie przeciwstawne teorie znaczenia. Przeciwieństwo realizmu, idealizm, pierwszy zasugerował Kant. Wg jego ujęcia umysł ludzki jest wyposażony w kategorie, sztywne schematy, dzięki którym poznajemy przedmioty. Antyrealizm Dummeta przybiera z kolei formę realizmu pojęciowego. Całe nasze poznanie podlega struturalizacjom pojęciowym. Zakłada istnienie wielu schematów pojęciowych oraz uwzględnia rozróżnienie na rzeczy emiryczne realnie oraz transcendentalnie idealne. Wyróżnione zostały dwie teorie znaczenia zdań, wg.: warunków prawdziwości oraz warunków uznawania. Zdania, dla ktorych nie możemy podać sensu w kategorii warunków uznawania, trzeba uznać za nieroztrzygalne – musimy się ograniczyć do nauk przyrodniczych i formalnych aby rozszerzyć zasięg naszego poznania. Justyfikacyjna teoria znaczenia pociąga za sobą antyrealizm semantyczny (znaczenie zdań ma charakter epistemiczny i podlega kategoriom uprawomocnionej stwierdzalności).
--
Dummet- realizm i antyrealizm
Dummet zauważa że opozycjonistą realisty, nie zawsze jest idealista. Często idealista wciąż pozostaje realistą. Wprowadza więc pojęcie antyrealizmy jako stanowiska stojącego w opozycji do realizmu. Porównanie tych rozbieżnych stanowisk chce sprowadzić do problemu semantycznego raczej niż metafizycznego a także rozparywać je pod kątem logiki.
I tak (problem wartościowości):
-antyrealista- nie rządzi się zasadą dwuwartościowości
-realista- rządzi się zasadą dwuwartościowości (prawda/fałsz)àale: Dummet: wartościowości (prawda/fałsz orzekana jedynie w przypadku niewieloznacznego zdania)
(problem mętności):
-realista: sposób opisu jest mętny
-antyrealista: to rzeczywistość może być mętna
Przykładami antyrealizmu są: intuicjonizm, fenomenalizm, formalizm, instrumentalizm, behawioryzm.
Dummet rezygnuje z warunkowoprawdziwościowej teorii realizmu (jako trudnej w użytkowaniu) na rzecz justyfikacjonistycznej teorii globalnego antyrealizmu. Justyfikacyjna teoria powinna być rozpoczęta przez interpretację języka którego chcemy używać. Kryterium obiektywności prawdy/fałszu zostaje zastąpione intersubiektywnym kryterium: prawdą jest to, co za prawdę uchodzi, co jest uprawomocnione.
--
8. Dummet - "Realizm i antyrealizm"
Zamysłem Dummeta jest stworzenie systemu porównawczego dla sporu pomiędzy poglądami realistycznymi a antyrealistycznymi, ze względu na tradycyjną postać sporów w wielu dziedzinach (realizm - odrzucenie realizmu). Dummet jako płaszczyznę sporów wyróżnia zdania, nie zaś przedmiotu, argumentując to faktem, iż nie wszystkie ze sporów toczą się na płaszczyźnie przedmiotowej (przykład sporu o przedmioty matematyczne). Dummet stwierdza, iż "świat jest ogółem faktów, a nie rzeczy", co popycha go do odrzucenia zasady dwuwartościowości (każdy sąd jest albo prawdziwy albo fałszywy). Według niego również nie jest możliwe rozstrzygnięcie, który obraz świata w treści sporów metafizycznych jest poprawny - jako bardziej konstruktywne zajęcie proponuje natomiast zdeterminowanie, który obraz znaczenia jest bardziej poprawny na gruncie praktyki językowej oraz teorii znaczenia.
Jako kryteria bycia realistą lub antyrealistą Dummet wyróżnia kolejno: akceptację dwuwartościowości zdań (realizm) lub brak tej akceptacji (antyrealizm). Jednak, jak zaznacza, akceptacja zasady dwuwartościowości nie jest wystarczającym warunkiem bycia realistą. Na podstawie problemów dotyczących zdań o przedmiotach hipotetycznych lub stanach możliwych oraz przy uwzględnieniu zdań mętnych (niedookreśloności zdań), Dummet odrzuca zasadę dwuwartościowości na rzecz słabszej zasady wartościowości, która mówi, iż niewieloznaczne zdanie jest zdeterminowane jako prawdziwe albo fałszywe. Uznanie tej zasady traktuje Dummet jako kryterium bycia realistą.