Zagadnieniem, które Searle podejmuje się rozważyć, jest problem psychofizyczny. Robi to z intencją zerwanie z tradycyjnymi opozycjami, jakie proponowała przez ostatnie wieki metafizyka.
Cztery cechy przypisywane umysłowi sprawiają trudność filozofom. Jest to:
1. Świadomość (która, według Searle, jest podstawą języka, humoru i innych zjawisk)
2. Intencjonalność (nasza świadomość zawsze już jest wycelowana w świat, zawsze jest już przy świecie, jest świadomością czegoś)
3. Subiektywność stanów umysłowych (mogę czuć np. ból, lecz inny nie może go ze mną dzielić, nie może go odczuwać ze mną)
4. Problem przyczynowego oddziaływania umysłu ( czy to, co zachodzi wewnątrz niego ma jakieś konsekwencje w moim działaniu etc., czy jest tylko epifenomenem procesów, powiedzmy, chemicznych w mózgu, i gdy myślę o tym, by podnieść rękę, po czym to robię, to faktycznie odpowiedzialny za to proces fizykochemiczny miał miejsce przedtem)
Pierwszym krokiem na drodze do rozwikłania problemu psychofizycznego jest postawienie następującej tezy: całość życia psychicznego jest efektem procesów mózgowych. Szukając bezpośrednich przyczyn stanów psychicznych, mówi Searle, musimy badać to, co dzieje się w głowie.
Krok drugi: uznanie, że wszystkie zjawiska umysłowe są właściwościami mózgu. Cechy makroświata powodowane są przez zjawiska mikroświata – to model relacji między umysłem a mózgiem.
Niesamowitość odnosząca się do świadomości jest wynikiem naszej niewiedzy. Nie wiemy, co odpowiada w ostatecznej instancji za to, że bryła szarych komórek nosi w sobie świadomość, ale to problem poznania – poznania odpowiedniego procesu. Searle mówi, że jest tu analogia pomiędzy pojęciem życia w filozofii końca XIX i początku XX wieku, a pojęciem świadomości. Zarówno pierwsze, jak i drugie ulegało niepotrzebnej mityzacji, podczas gdy cała niejasność rozwieje się, gdy odkryjemy przebieg procesu, który świadomość wytwarza.
Podobnie w przypadku intencjonalności – by rozwiązać jej zagadkę należy wskazać procesy ją „produkujące”.
Istnienie subiektywności jest biologicznym faktem, spór dotyczy raczej definicji, a nie samej idei.
Gdy rodzi się w nas myśl, towarzyszy temu pewien proces mózgowy. Stan umysłowy może być rozpatrywany na dwóch poziomach: fizjologicznym albo psychologicznym. Jak mówi Searle, „obydwa mają moc przyczynową, zaś przyczynowe właściwości z poziomu wyższego są zarazem skutkiem jak i cechą struktur z poziomu niższego”.
Akceptacja powyższych poglądów (wraz z pewnymi zastrzeżeniami) to „naiwny mentalizm”.
Searle – streszczenie – Tomasz Zyglewicz
W swoim tekście Searle proponuje, było nie było, zdroworozsądkową próbę rozwiązania problemu relacji pomiędzy umysłem a ciałem. Za główne źródła tegoż uważa stosowanie nieodpowiedniej, archaicznej terminologii oraz cztery kwestie, którymi relacja ta miałaby od zawsze być obarczona: świadomości, intencjonalności, subiektywności oraz mocy przyczynowej zjawisk mentalnych
Searle sugeruje poprzez analogię do świata fizycznego, że zjawiska mentalne są cechami i skutkami zjawisk biochemicznych odbywających się na poziomie neuronalnym. Zastrzega jednak, że podobnie, jak nie jesteśmy w stanie wskazać temperatury pojedynczej cząstki, tak samo ciężko związać nam jednostkowy neuron ze stanem mentalnym. Searle zgrabnie pokazuje, jak to rozwiązanie godzi się z każdym z czterech postawionych wcześniej zagadnień.
Na koniec Searle wtrąca dosyć lakoniczne rozważania na temat różnic pomiędzy pracą umysłu ludzkiego, a działaniem programu komputerowego i wyciąga z nich wniosek, że o ile obu przysługują własności syntaktyczne, o tyle tylko pierwszy z nich wyposażony jest w semantykę.
Searle analizuje problem psychofizyczny. Obraz świata proponowany przez naukę zdaje się nie do pogodzenia z wizją człowieka jako świadomej i wolnej istoty. Searle przedstawia problem w postaci pytania o relacje pomiędzy mózgiem a umysłem. Wyodrębnia cztery zasadnicze cechy zjawisk umysłowych, które jednak trudno jest pogodzić z naukowym obrazem świata:
1) świadomość;
2) „intencjonalność”;
3) subiektywność stanów umysłowych;
4)
przyczynowe oddziaływania umysłu.
Searle stawia dwie tezy, pozornie ze sobą sprzeczne:
- Zjawiska umysłowe, wszelkie świadome i nieświadome zjawiska psychiczne, są efektem procesów zachodzących w naszym mózgu.
- Ból oraz inne zjawiska umysłowe są właściwościami mózgu.
Zdaniem Searle'a umysł może być skutkiem działania mózgu, jednocześnie będąc cechą lub właściwością samego mózgu. Interakcja ciała i umysłu jest możliwa, lecz jednocześnie nie są to dwie odrębne rzeczy. Searle określa ten pogląd jako jednoczesne potwierdzenie fizykalizmu i mentalizmu.
W swojej pracy Searle wyjaśnia na czym polega relacja między ludzkim umysłem, a resztą świata. Ta relacja to tzw. problem psychofizyczny. Co więcej, zaproponowane rozwiązanie problemu doprowadziło amerykańskiego filozofa do kluczowych pytań o funkcjonowanie umysłu jak, i równie istotnych o interakcje oraz wolną wolę. Autor tekstu wskazuję, że jedną z przyczyn tego problemu było dokonane, przez Kartezjusza rozróżnienie na substancje cielesne i duchowe (dualizm), oraz frustracje związane z wyjaśnieniem zachodzących pomiędzy nimi relacji. Natomiast materialistyczne koncepcje umysłu, takie jak behawioryzm, funkcjonalizm czy fizykalizm zaprzeczają przekonaniu, że mamy w swoim w swoim wnętrzu subiektywne stany umysłowe. Seaerl wymienia cztery cechy, które najwyraźniej nie sposób pogodzić z naukową wizją świata składającego się z rzeczy materialnych. Są to: świadomość, intencjonalność, subiektywność stanów umysłowych, oraz przyczynowe oddziaływanie umysłu. Pierwsza cecha jest podstawą języka, humoru oraz innych zjawisk; dzięki drugiej nasze umysły są nakierowane na coś - są o czymś; kolejna dotyczy naszych stanów umysłowych, które są odmienne od stanów umysłowych innych osób; i ostatnia odpowiadająca myślom i doznaniom faktycznie wpływającym na sposób naszego zachowania w świecie fizycznym. Według autora zjawiska umysłowe, wszystkie świadome i nieświadome zjawiska psychiczne, doznania wzrokowe czy słuchowe, są efektem zachodzących procesów w naszym mózgu. Searle wprowadza skomplikowaną koncepcję przyczynowości, aby zilustrować, w jaki sposób zjawiska fizyczne oddziaływują na psychiczne. Autor uważa, że umysł może być skutkiem działania mózgu, więc możliwa jest interakcja ciała i umysłu, a zarazem nie są to odrębne rzeczy. W zakończeniu wskazuje na różnice pomiędzy komputerem i umysłem. Różnica ta polega na tym, że umysł ludzki oprócz struktury formalnej (syntaktycznej) w przeciwieństwie do komputera, dysponuje czymś więcej(semantyką).
J.R. Searle w pierwszym rozdziale książki “Umysł, mózg i nauka” zatytułowanym problem psychofizyczny stara się przybliżyć czytelnikowi istotę tytułowego problemu, na który składają się cztery kwestie: świadomość, intencjonalność, obiektywizm oraz przyczynowość.
Autor słusznie zauważa rozdźwięk między tym, za kogo ludzie się uważają (świadomych, wolnych, rozważnych i racjonalnie działających), a tym jak ich opisuje nauka (pozbawione świadomości bezduszne ciała fizyczne). Rodzą się przez to pytania nad relacją między umysłem, a mózgiem oraz traktowaniem prac nad sztuczną inteligencją.
Aby rozwiązać problem psychofizyczny Searle stawia tezę, iż zjawiska psychiczne, w tym doznania zmysłowe, są efektem procesów zachodzących w mózgu. Fizyczny ból jest przenoszony do pięter kory mózgowej poprzez włókna A-delta oraz włókna C. Zatem wrażenie bólu jest efektem wyładowania neuronowego na wolnym końcu neuronu zlokalizowanego gdzieś na naszym ciele i odbioru tego sygnału w płatach mózgowych. Tak samo przedstawia się rzecz z innymi doznaniami. To mózg jest ostatnim ogniwem wywołującym stan mentalny, zatem zjawiska psychiczne są jego właściwościami. Sposobem wyjaśnienia dualizmu świata fizycznego i psychicznego jest porównanie do dwóch poziomów skali fizycznej: budowy mikro- i makrofizycznej. Wedle tej zasady innymi cechami odznacza się biurko, a innymi molekuły drewna, z którego się składa. Cechy biurka są wypadkową zachowania budujących je cząstek elementarnych. Na zasadzie analogii zjawiska psychiczne są skutkiem procesów w zespołach neuronalnych mózgu. Kwestia świadomości mózgu jest oczywista dla autora per se – tak samo jak zwierzęta są obdarzone życiem, mózg musi posiadać świadomość. Zarzuty o intencjonalność są rozbite przykładem uczucia pragnienia. Podwzgórze mózgu jest pobudzone “spragnionymi neuronami” i stymuluje stan intencjonalny w celu zaspokojenia tej potrzeby. Subiektywność rzeczywistości jest wg Searle biologicznie potwierdzonym faktem, skoro akceptujemy różnorodność przekonań, poglądów, wrażliwości na wysiłek, ból, stres wśród różnych jednostek ludzkich. Przyczynowość można z kolei wyjaśnić istnieniem owych dwóch poziomów: mikro- oraz makroświata. Budowa z atomów żelaza sprawia, że młotek spełnia swoją funkcję narzędzia do wbijania gwoździ. Mikropoziom procesów neuronalnych wpływa na makropoziom procesów umysłowych.
Podsumowując, Searle zauważa jednocześnie interakcję ciała i umysłu oraz zjawiska psychiczne będące cechami mózgu. Jak to sam określa “naiwny fiskalizm” oraz “naiwny mentalizm” mogą istnieć jednocześnie w bezsprzecznej relacji, niczym współistnienie hardware i software. Posługując się przykładem “chińskiego pokoju” dochodzi do wniosku, iż komputer nigdy nię będzie myślał jak człowiek, gdyż korzysta z systemu syntaktycznego, podczas gdy umysł myśli semantycznie.
Searle w swojej pracy opisuje tzw. problem psychofizyczny, konflikt między cielesnością a mentalnością niektórych jakości. Jest to problem stary jak świat, a Searle stara się rzucić na niego trochę zdroworozsądkowego światła.
Cztery główne płaszczyzny problemu psychofizycznego to wg Searle'a: świadomość, intencjonalność, obiektywizm i przyczynowość odnoszone do zjawisk umysłowych, których według niego nie da się wytłumaczyć naukowo, w sposób ścisły. Radą na to jest, według Searle'a, uznanie tezy mówiącej, że wszystkie procesy psychiczne są efektami procesów zachodzących w mózgu. Stosunek procesów psychicznych do procesów fizycznych jest analogiczny do stosunku mikroświata i makroświata - oba są częścią tej samej rzeczywistości, oba opisuje się innymi narzędziami, a własności w skali makro wynikają w pewien skomplikowany sposób z cech przedmiotu w skali mikro, np. odpowiednie wiązania międzyatomowe w żelazie sprawiają, że młotek jest twardy i można nim wbijać gwoździe. Stanowisko reprezentowane tu przez Searle'a bywa określane jako naiwny mentalizm, z uwagi na jego silnie redukcjonistyczny i potocznie zdroworozsądkowy charakter.
W rozdziale „Problem psychofizyczny” Searle podejmuje temat dylematu psychofizycznego; roztrząsany od czasów Kartezjusza, przyjmuje on współcześnie formę rozważań nad relacjami pomiędzy mózgiem a umysłem.
Autor polemizuje z negacją istnienia wewnętrznych zjawisk
umysłowych, zauważając jednak, że jej przyczyna tkwi w czterech cechach tych
zjawisk, będących pozornie nie do pogodzenia z naukowym obrazem świata. Cechami
tymi mają być świadomość, intencjonalność (skierowanie naszych stanów zmysłowych
na coś niebędącego nami), subiektywność stanów zmysłowych i przyczynowość
oddziaływania umysłu (nasze myśli i doznania są przyczynami zdarzeń w świecie
fizycznym).
Searle stawia dwie tezy. Pierwsza z nich zakłada, że zjawiska umysłowe są efektem procesów zachodzących w mózgu. Druga głosi, że zjawiska umysłowe są właściwościami mózgu. Ich pozorna sprzeczność wynika według ich autora z prymitywnej koncepcji przyczynowości. Poprzez analogię do mikro- i makroświata zauważa, że umysł może być skutkiem działania mózgu, jednocześnie będąc jego cechą lub właściwością.