Chisholm "Fundamentalizm i Teoria Koherencyjna" - streszczenia

107 views
Skip to first unread message

Leon Ciechanowski

unread,
Dec 3, 2012, 3:57:28 AM12/3/12
to tcepi...@googlegroups.com
Proszę tutaj umieszczać streszczenia.

Przypominam znaczenie skrótów na marginesach:
E - example
P - problem
R - response to the problem (albo: response to "but")
C - conclusion
B - but
T - thesis
Fundamentalizm i Teoria Koherencyjna.pdf

tomas...@wp.pl

unread,
Dec 5, 2012, 5:40:42 PM12/5/12
to tcepi...@googlegroups.com
Autor artykułu odnosi się do statusu przekonania empirycznego. Przedstawia trójwarunkową koncepcję łączącą koherencyjne i bazowe ujęcie wiedzy. Następnie rozważa, czy możliwe jest fundamentalistyczne podejście do problemu  uzasadnienia epistemicznego. Opisuje spojrzenie Bonjour’a, który w rozumowaniu modus tollens próbuje wykluczyć możliwość ujęcia bazowego. Jednak uzupełnienie rozumowania o dodatkowe przesłanki uniemożliwia odrzucenie teorii fundamentalistycznej(można wykluczyć dowolną z przesłanek). Użycie słowa przypuszczalny, czy też prawdopodobny zmusza do zakorzeniania przekonania w innych doświadczeniach, co wyklucza jego bazowy charakter. W odniesieniu do koherencyjnej teorii epistemicznego uzasadniania autor przedstawia przykład potwierdzający jej zasadność, przy jednoczesnym założeniu, że potwierdzenie się twierdzenia w dwóch przypadkach z przeszłości może stanowić przesłankę do uznawania przekonania za właściwsze niż jego zaprzeczanie w stosunku do przewidywania prawdopodobieństwa potwierdzenia się zdarzenia w przyszłości. Autor przedstawia błąd w rozumowaniu polegający na budowaniu swojej koherencyjnej teorii wiedzy bez jej posadowienia na fundamencie ujęć bazowych. Konkluzją jest stwierdzenie nierozłączności ujęć bazowych i koherencyjnych.

Piotr Dziadosz

unread,
Dec 6, 2012, 11:33:52 AM12/6/12
to tomas...@wp.pl, tcepi...@googlegroups.com

Przekonania empiryczne możemy wyrażać w trzech ujęciach:

1)      - bazowym – w kontekście przedmiotów samoprezentujących się;

2)       - prawdopodobnym – jeżeli oczywista nie wydaje się fałszywość sądu;

3)      - relacyjnym – w przypadku gdy zgadza się z innymi przekonaniami określającymi przedmiot.

Nasza teoria poznania bazuje w znacznej mierze na pojęciach bazowych, przez co jest nazywana tworią fundamentalistyczną, a także koherencyjną, jako że wiele przekonań wzajemnie się uzasadnia. Problem tkwi jednak w tym, czy mamy prawo zakładać bezwzględną prawdziwość fundamentalistycznych stwierdzeń i czy teorie koherencyjne mogą nie być, w gruncie rzeczy, fundamentalistyczne.


Laurence Bonjour próbowił zanegować koncepcję ujęć bazowych. Wnioskował on, iż każde przekonanie bazowe musi opierać się na racji uzasadnionej przez emiryczne przesłanki, o których prawdziwości musimy być w sposób uzasadniony przekonani. Jest to zatem sprzeczne z  ideą ujęcia bazowego. Kolejny problem naptykamy ze słowami “prawdopodobnie” lub “przypuszczalnie”. Rozumując zarówno eksternalnie (w liczbowych proporcjach) jak i  internalnie (wg uzasadnienia epistemicznego) nie jesteśmy w stanie zapewnić prawdziwości wszystkim warunkom prawomocności przekonania bazowego.


Rozważania toczą się kolejno na temat niefundamentalistycznej teorii koherencyjnej. Dotyczy ona stwierdzeń, które wzajenie się potwierdzają, lecz nie możemy stwierdzić prawdziwości żadnego z nich. “Paczce” takich stwierdzeń również nie jesteśmy w stanie przypisać wartości logicznej. Dodają one tylko prawdopodobieństwa sobie nawzajem poprzez współwystępowanie. Relacje koherencyjne zapewniają konfirmację sądów, czyli uprawdopodobnienie, aczkolwiek nie są przechodnie oraz nie są wcale pewne.  W konsekwencji tego każda teoria poznania musi opierać się na teoriach bazowych wespół z przekonaniami, które się wzajemnie uprawomocniają.

Krzysztof Tyszka

unread,
Dec 6, 2012, 1:21:15 PM12/6/12
to tcepi...@googlegroups.com
Epistemiczny status przekonania empirycznego jest zależny od trzech czynników.

1) Przedmiot przekonania może być samoprezentujący się - wtedy nazywamy go przekonanien bazowym
2) Może narzucać się jako przekonanie prawdziwe i nie przeczyć "mojej totalnej oczywistości" (czymkolwiek to jest), przez co zyskuje prawdopodobieństwo
3) Przez swoją spójność z pozostałymi przekonaniami, co może wznieść je od prawdopodobieństwa aż do oczywistości, jeżeli ta integracja jest całkowita

Obecna teoria poznania nazywana jest fundamentalistyczną, ponieważ jej zasadniczymi elementami są przekonania bazowe. Może być też nazywana koherencyjną, gdyż do źródeł uzasadnienia zalicza wzajemne popieranie się przekonań.

Pojawiają się jednak dwie problematyzacje podważające strukturę takiej epistemologii. Przedkładają się one w postaci dwóch twierdzeń. Pierwsze głosi, że teoria fundamentalistyczna jest niemożliwa. Drugie, że teorie koherencyjne nie muszą wcale zaliczać się do fundamentalistycznych.

By przeczyć możliwości istnienia teorii fundamentalistycznych, należy wykluczyć możliwość przekonań bazowych. Bonjour przedstawia argumentację, której finałem jest, że aby posiadać przekonanie bazowe (czyli takie, które nie potrzebuje odwoływać się do innych przesłanek, lecz samo z siebie narzuca swą niepodważalną oczywistość), powinno się posiadać uzasadniające
je przesłanki, co znosi samą ideę tych pierwszych.

Ponadto - ani rozumowanie eksternalne ani internalne nie zapewniają prawomocności bazowego przekonania.

Co zaś do niefundamentalistycznej teorii koherencyjnej, to te spójne, potwierdzające się sądy najwyżej uprawdopodobniają się nawzajem, służą sobie nawzajem jako konfirmacje, lecz nie są w stanie poświadczyć swej prawdziwości.

Monika Lenart

unread,
Dec 6, 2012, 2:46:00 PM12/6/12
to tcepi...@googlegroups.com
Chisholm przedstawia status przekonania epistemicznego jako funkcję tych trzech:

1)przedmiot przekonania może być samoprezentujący się(przekonanie jako ujęcie bazowe)
2)niektóre przekonania mają pewien rodzaj prawdopodobieństwa prima facie
3)przekonanie może wywodzić swó status epistemicnzy ze sposobu w jaki logicznie zgadza się ono z innymi przekonaniami


Obecna teoria poznania może być nazywana: fundamentalistyczną, (do źródeł epistemicznego uzasadniania zalicza ujęcia bazowe)
albo koherencyjną (do zrodel epistemicznego uzasadniania zalicza wzajemne poparcie przekonań)

W kontekście tych rozważań pojawiają się 2 problematyczne twierdzenia:

1)Żadna fundamentalistyczna teoria nie jest możliwa

Laurence Bonjour próbuje dowieść, że niemożliwe są ujęcia bazowe co potwierdziłoby ww. twierdzenie. Dochodzi do konkluzji, że uzasadnienie bazowego przekonania musi zależeć od uzasadnienia przynajmniej jednego innego empirycznego przekonania co przeczyłoby istnienu takowych.

Jednak, zauważa Chisholm użyte przez Bonjoura w toku argumentacji słowo "pzrypuszczalnie" traktowane, obojętnie eksternalnie, jak i internalnie pozwala zakwestionować przesłanki, co tym samym prowadzi do odrzucenia jego dowodu.


2)Teorie koherencyjne nie muszą być fundamentalistyczne.
Teza również zanegowana.

Pomimo, iż sądy mogą się uprawdopodobniać nawzajem, to ta relacja konfirmacji nie jest tranzytywną.
Każda adekwatna teoria poznania i uzasadniania epistemicznego wymaga uwzględnienia zarówno ujęć bazowych, jak i wzajemnego poparcia.

Piotr Sobczyński

unread,
Dec 6, 2012, 3:07:13 PM12/6/12
to tcepi...@googlegroups.com
W załączniku.
Chisholm - Fundamentalizm i Teoria Koherencyjna - streszczenie - Piotr Sobczyński.pdf

Lukasz A. Gwarda

unread,
Dec 6, 2012, 3:14:20 PM12/6/12
to tcepi...@googlegroups.com

Chisholm w roździale „Fundamentalizm i Teoria Koherencyjna” stwierdza, że fundamentalistyczne i koherencyjne teorie uzasadnienia epistemicznego muszą być ze sobą zgodne. Jednakże, pojawiły się dwa twierdzenia, iż żadna fundamentalistyczna teoria jest niemożliwa, a teoria koherencyjna nie musi być fundamentalistyczna.

Chisholm piszę, że jeśli udałoby się dowieść niemożliwości ujęć bazowych, to można by dowieść niemożliwości fundamentalizmu. Aby udowodnić, że ujęcia bazowe są nie możliwe, przytacza on skonstrułowany agrument przez Laurenca Bonjour’a.  Z przedstawionego argumentu wniosek wynika z przesłanek, a więc jeśli chcemy odrzucić ten wniosek, to wystarczy zanegować jedną z przesłanek. Autor tekstu zwraca uwagę na rozumienie eksternalne (informujące o statystycznych częstotliwościach lub proporcjach liczbowych) oraz internalne (dotyczące uzasadnienia epistemicznego) słowa „prawdopodobny”, które używane jest wymiennie ze słowem „przypuszczalny”. Potem stawia on, pytanie jak należy traktować to ostatnie słowo w przytoczonym argumencie. Jeżeli będziemy rozumieć je eksternalnie, to wtedy przekonanie może być epistemicznie uzasadnione dla danej osoby, nawet pomimo braku sądu o statystycznej częstotliwości. Z koleji rozumiejąc je internalnie to samo reprezentujące się przekonanie będzie uzasadnione nawet, jeśli inne przekonania nie stanowią racji uznania. Następnie autor rozpatruje trudności z budową niefundamentalistyczną rozważając naturę sądów, które wzajemnie się popierają. Każdy z trzech przedstawionych sądów jest prawdopodobny na podstawie dwóch pozostałych.  Jednakże ze względu na fakty związane z konfirmacją (uprawdopodobnieniem) jest trudno przewidzieć relację koherencyjną. 

zyglewicz

unread,
Dec 7, 2012, 2:54:48 AM12/7/12
to tcepi...@googlegroups.com

W niniejszym tekście Chisholm prezentuje swoje poglądy na teorię uzasadnień niejako poprzez wykreowanie myślowej mapy obecnie panujących przekonań w tej materii, by na koniec umiejscowić tam swoje poglądy, uzasadniając to swoimi rozwiązaniami dwóch najbardziej kontrowersyjnych kwestii tej problematyki.

 

Zaczyna od prezentacji trzech najpopularniejszych źródeł uzasadnienia, a mianowicie ujęcia bazowego, prawdopodobieństwa prima facie oraz kryterium zgodności danego przekonania z pozostałymi.  Można wysunąć tezę, jakoby stanowiły one gradient przejścia od fundamentalizmu do koherencjonizmu. Nasuwa się również skojarzenie z koncepcją poziomów wglądu epistemicznego Chisholma.

 

Autor przytacza 2 znane poglądy, z których jeden kwestionuje istnienie fundamentalizmu, drugi natomiast sugeruje możliwość wyabstrahowania koherencji od fundamentalizmu.

 

Pierwszy zarzut opiera się na konieczności posiadania przez osobę (a) uzasadnionej racji (b), dla której owo przypuszczenie jest prawdziwe. Chisholm paruje oba argumenty, sugerując, że zależnie czy wyjdziemy ze stanowiska internalizmu czy eksternalizmu, jeden z przytoczonych przez Bonjour’a warunków okaże się z założenia nieprawdziwy.

 

Drugą kwestię Chisholm rozwiązuje elegancko (choć, moim zdaniem, popełniając błąd matematyczny, bowiem 9 wcale nie stanowi większości 25), zwracając uwagę na fakt nietranzytywności relacji wzajemnego uzasadniania się przesłanek.

 

Zważywszy na rozwiązania obu wyżej wymienionych kwestii, Chisholm deklaruje swój pogląd na teorię poznania, jako konieczność uwzględniania cech zarówno fundamentalizmu, jak i koherencjonizmu.


W dniu poniedziałek, 3 grudnia 2012 09:57:28 UTC+1 użytkownik Leon Ciechanowski napisał:

Karolina Jesień

unread,
Dec 7, 2012, 6:52:08 AM12/7/12
to tcepi...@googlegroups.com

Źródła uzasadniania - Chisholm


Chisholm wymienia trzy różne rzeczy, które wpływają na epistemiczny status przekonania empirycznego. są to następujące czynniki:

1. przedmiot przekonania może być samoprezentujący się. przekonanie może być wtedy nazwane ujęciem bazowym

2.  prawdopodobieństwo prima facie - jeżeli akceptuję sąd, któremu nie przeczy coś dla mnie całkowicie oczywistego to ten sąd jest dla mnie prawdopodobny.

3. epistemiczny status przekonania wypływać może ze sposobu, w jaki logicznie zgadza się ono z innymi przekonaniami podmiotu żywiącego to przekonanie. - tu może nastąpić przeniesienie ze statusu prawdopodobieństwa do oczywistości.


Chisholm twierdzi, że fakt zaliczania do źródeł epistemicznego uzasadniania ujęć bazowych sprawia, że teoria poznania staje się fundamentalistyczna, natomiast zaliczanie punktu trzeciego (wzajemnego poparcia przekonań) sprawia, że jest w dodatku teorią koherencyjną. A więc jedna i druga teoria mogą współistnieć.

Chisholm rozpatruje jednak inne możliwości dla teorii poznania przypatrując się dwóm twierdzeniom:

1. żadna teoria fundamentalistyczna teoria nie jest możliwa - tylko w wypadku dowiedzenia, że niemożliwe są ujęcia bazowe, mówi Chisholm. Przywołuje on argument Bonjour'a, który ma następującą konstrukcję:

ujęcia bazowe (czyli bazowe przekonania empiryczne w nomenklaturze Bonjour'a) to przekonania empiryczne, które są uzasadnione empirycznie, i których uzasadnienie nie uzasadnia jednocześnie innych przekonań empirycznych.

Bonjour mówi:

1)przypuśćmy, że takie przekonania istnieją.

2)Aby takie przekonanie było epistemicznie uzasadnione musi istnieć przyczyna, dla której jest ono przypuszczalnie prawdziwe

3)w dodatku osoba posiadająca takie przekonanie musi zdawać sobie sprawę z istnienia takiej przyczyny i jej charakteru.

4)jedynym sposobem, by to osiągnąć jest posiadanie uzasadnionego przekonania co do przesłanek, z których wynika, że przekonanie to jest przypuszczalnie prawdziwe

5)Takie przesłanki uzasadniającego rozumowania nie mogą być wyłącznie a priori, co najmniej jedna musi odwoływać się do doświadczenia. 

Mówiąc krótko, Bonjour wykazuje, że uzasadnianie przekonań empirycznych nigdy nie znajdzie swojej stałej i niezależnej podstawy, zawsze będzie cofaniem się do kolejnych, wcześniejszych, przekonań empirycznych.


Chisholm twierdzi, że nie trzeba zgodzić się na rozumowanie Bonjoura, bo znaczenie zwrotu"przypuszczalnie prawdziwe" (zamienionego przez Ch na "prawdopodobne") jest niejasne. Można je bowiem rozpatrywać na dwa sposoby: albo coś jest prawdopodobne esternalnie, czyli dotyczy pewnego prawdopodobieństwa obliczalnego, dotyczącego wydarzeń zewnętrznych, albo jest prawdopodobne internalnie, czyli bardziej lub mniej uzasadnione przez inne przekonania podmiotu posiadającego dane przekonanie. 

Chisholm mówi, że w wypadku, gdy prawdopodobieństwo traktowane jest eksternalnie w rozumowaniu Bonjoura to sprzeczne jest z trzecią przesłanką mówiącą w sposób szczególny o prawdopodobieństwie w znaczeniu internalnym właśnie. Nawet jeśli jednak przyjmiemy znaczenie internalne słowa "prawdopodobny" okazuje się, że przekonanie o tym, co oczywiste samo przez się nie musi mieć uzasadnienia w innych przekonaniach.


Drugim twierdzeniem, które rozpatruje Chisholm w związku z przytoczonymi na początku powszechnie akceptowanymi źródłami statusu epistemicznego przekonania jest twierdzenie, że możliwa jest niefundamentalistyczna teoria koherencyjna.

Według Chisholma kluczowa dla rozważenia takiego zagadnienia jest natura wzajemnego poparcia przekonań (koherencyjność)

Polega ona na tym, że w obrębie np. trzech sądów każdy z nich jest prawdopodobny ze względu na koniunkcję dwóch pozostałych.

Według koherencjonistów jeśli jakaś osoba akceptuje trzy sądy, które łączy taka zależność to dla tej osoby te sądy wzajemnie się popierają. Nie jest do końca jasne, co z tego wynika. Po pierwsze relacja konfirmacji ma być stosowana do epistemicznej sytuacji konkretnego podmiotu, a więc potwierdzający sąd musi być dla tego podmiotu oczywisty. Po drugie stosowanie relacji konfirmacji pozwala nam powiedzieć o potwierdzonym sądzie tylko tyle, że jest on prawdopodobny dla podmiotu. Chisholm widzi więc trudność koherencjonisty w próbie nie odwołania się do ujęć bazowych.

Przypuszczając, że niektóre z potwierdzonych sądów, które są dla podmiotu prawdopodobne mogą uczynić inne sądy prawdopodobnymi. Jednak koherencjonista nie może powiedzieć, że i te sądy mogą uczynić kolejne prawdopodobnymi. Relacja konfirmacji nie jest bowiem tranzytywna - nie mówi nic o żadnych innych sądach, oprócz tych, o których relacji się wypowiada.

Według Chisholma więc w każdej adekwatnej teorii poznania i uzasadniania epistemicznego należy uwzględnienić zarówno ujęcia bazowe jak i zasadę wzajemnego poparcia.


W dniu poniedziałek, 3 grudnia 2012 09:57:28 UTC+1 użytkownik Leon Ciechanowski napisał:

Jakub Miziński

unread,
Jan 24, 2013, 8:03:00 PM1/24/13
to tcepi...@googlegroups.com

Chisholm dzieli przekonania na trzy grupy: ujęcia bazowe, prawdopodobne i uprawdopodabniające (zgodne). Wykazuje, analizując dowód Laurence'a Bonjoura, że ścisły fundamentalizm jest niemożliwy, gdyż przyjęcie fundamentalistycznego rozumienia "ujęcia bazowego" prowadzi do sprzeczności. Następnie rozpatruje dwie relacje: konfirmacji i koherencji, szczególnie w aspekcie ich przechodniości. Przez analogię do teorii zbiorów i relacji większości/mniejszości stwierdza, że nie są one tranzytywne, a co za tym idzie niefundamentalistyczna koherencyjna teoria jest niemożliwa, choć zaznacza też, że być może warto w tej sprawie zawiesić sąd.

Aleksandra M. Wolny

unread,
Feb 27, 2013, 3:01:59 PM2/27/13
to tcepi...@googlegroups.com

Chisholm wymienia trzy wyznaczniki epistemicznego uzasadnienia:

1. ujęcie bazowe – samoprezentujący się przedmiot przekonania

2. prawdopodobieństwo prima facie – zyskanie prawdopodobieństwa poprzez wydawanie się przekonaniem prawdziwym

3. ujęcie relacyjne – przedmiot przekonania przez swoją zgodność z innymi przekonaniami

 

Z racji opierania się na przekonaniach bazowych teoria poznania nazywana jest fundamentalistyczną, a ze względu na wzajemną zgodność przekonań koherencyjną.

 

Autor prezentuje jednak 2 stanowiska negujące takie spojrzenie na epistemologię. Pierwsze z nich podaje w wątpliwość sam fundamentalizm, drugie zakłada możliwość istnienia niefundamentalistycznych teorii koherencyjnych.

 

Negacja fundamentalizmu możliwa jest przez zanegowanie pojęć bazowych. Bonjour twierdzi, że pojęcia bazowe mogą wynikać tylko z przesłanek, co byłoby sprzeczne z istotą tych pierwszych. W ramach uzasadniania Bonjoura zostaje jednak użyte słowo „przypuszczalnie”, co według Chisholma pozwala na zanegowanie samych przesłanek i tym samym obalenie dowodu Bonjoura.

 

Przekonania zgodne ze sobą, choć konfirmują się wzajemnie nie mogą jednak zostać zweryfikowane, teza o niefundamentalistycznych teoriach koherencyjnych zostaje więc również zanegowana.

 

Według Chisholma każda rozsądna teoria poznania musi brać pod uwagę zarówno ujęcia bazowe, jak i wzajemną zgodność przekonań.

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages