Tomasz Zyglewicz
Streszczenie: Alfred Ayer – percepcja
Rozdział Percepcja stanowi mozolną próbę usunięcia wszystkich wątpliwości dybających na możliwość uzasadnienia istnienia przedmiotów fizycznych. Na początku swojego tekstu Ayer, odwołując się do potocznego rozumienia czasowników opisujących percepcję oraz zdrowego rozsądku, odrzuca sceptycką tezę (Locke, Berkeley, Russell), jakoby przedmiotem bezpośredniego postrzegania były wyłącznie dane zmysłowe.
Autor wylicza argumenty zwolenników tego typu poglądów oraz na bieżąco wykazuje ich niedociągnięcia:
· Rzeczy jawią się w różny sposób w różnych okolicznościach
o Niedostateczny argument; wymaga dodatkowego założenia (inaczej się jawi -> nie jest postrzegany bezpośrednio)
· Możliwość stałych halucynacji
o Opis sztyletu Makbeta = opis istniejącego sztyletu
·
Kauzalizm; Naiwny realizm -> fizyka -> naiwny realizm
o Pochopne powiązanie widzenia z czasem rzeczywistym
Podparty przedstawionymi argumentami, Ayer pokazuje, że możliwe jest nawet przyjęcie naiwnego realizmu, obarczonego jednak kilkoma zastrzeżeniami związanymi ze zmienną (relatywną?) naturą postrzeżeń zmysłowych.
Następnie Ayer stara się pokazać poprawną drogę do sformułowania problemu danych zmysłowych. Po pierwsze przyjąć należy, że „postrzeganie->wydawanie się”, natomiast nieprawdą jest, że „wydawanie się->postrzeganie” (np. złudzenia). W dalszych częściach rozważa kauzalne ujęcie naiwnych realistów, wedle którego istnieje przyczynowy związek między stanem podmiotu postrzegającego a danymi zmysłowymi. Jednakowoż wygląda na to, że stwierdzenie natury tego związku przysparza największych problemów i wielu doprowadza do fenomenalizmu. Ten ostatni pogląd Ayer również odrzuca, wskazując, że istnienie przedmiotów nie implikuje wygenerowania danych zmysłowych (poboczny problem warunków normalnych -> fizjolog; regres w nieskończoność), co fenomenalizm nam narzuca. Wniosek z zawiłego wywodu jest, jak sam Ayer przyznaje, prosty: doświadczenia pozwalają nam sądzić o istnieniu przedmiotów fizycznych, ponieważ to na podstawie doświadczeń traktujemy zdania dotyczące przedmiotów jako prawdziwe.
Autor rozważa problem pośredniości postrzegania przedmiotów świata fizycznego. Za przyjęciem teorii danych zmysłowych przemawia fakt różnego postrzegania tego samego przedmiotu oraz występowanie halucynacji, co ponadto niesie za sobą konieczność podważenia kryterium obserwacji jednostkowej jako wskaźnika istnienia przedmiotu. Na podstawie tych argumentów autor postuluje istnienie danych zmysłowych. Zauważa, że wrażenia zmysłowe nie świadczą o naturze postrzeganych przedmiotów. Określanie cech na podstawie obserwacji może być mylne, podobnie jak określanie istnienia przedmiotu w chwili jego postrzegania, chociażby ze względu na ograniczoną prędkość światła.
W następnej części przedstawione są argumenty umożliwiające obronę naiwnego realisty przed zarzutami związanymi z niespójnością jego poglądów na temat danych zmysłowych. Za profesorem Rylem rozważane jest rozumienie czasownika widzieć jako z natury dokonanego procesu widzenia. Konkluzją jest stwierdzenie, że samo potoczne stosowanie i rozumienie czasowników „postrzeżeniowych” nie może wykluczać postrzegania w formie danych zmysłowych.
Ayer postuluje powiązanie danych zmysłowych z postrzeganym przedmiotem, co w świetle argumentów z początku tekstu może wydawać się niewłaściwe. Wprowadzone jest rozróżnienie postrzegania przedmiotu i jego wyglądu. Możemy postrzegać przedmioty, które nie istnieją, ale nie możemy nie postrzegać przedmiotów istniejących.
Ryle rozróżnia doznawanie od wrażeń, twierdzi, że doznawanie jest niezależne od odbierania bodźców, więc dane zmysłowe nie są koniecznym pośrednikiem między rzeczywistością a umysłem. Takiej teorii nie da się zaprzeczyć na gruncie współczesnej psychologii.
Trudno jest precyzyjnie określić zakres przedmiotowy i czasowy danej zmysłowej i doświadczenia. Ponadto stosowanie danych zmysłowych nie pozwala wyjaśnić przestrzeni między wyglądem przedmiotu a jego rzeczywistą cechą. Zawsze podczas obserwacji stosujemy metody poznawcze przypisujące rzeczywistości obiektywnie nieistniejące cechy. Nawet stosując naukowe metody badania rzeczywistości nie możemy opierać całej naszej wiedzy na wynikach pomiarów, więc nie rozwiązujemy problemu. Można przyjąć swoisty podział rzeczywistości na świat dostrzegalny i świat nauki. Przy czym istnieją poglądy przypisujące istnienie przedmiotów niedostrzegalnych czyli pozbawionych danych zmysłowych. Ponadto można przyjmować istnienie przedmiotu naszych danych zmysłowych dopóki empirycznie nie ma dowodów by temu zaprzeczać. Tu obserwowalna jest różnica fenomenalizmu, naiwnego realizmu i podejścia kauzalistycznego. Fenomenalistyczne zaufanie danym zmysłowym nie rozwiązuje problemu ich relacji do rzeczywistości.
Podsumowując autor określa granice związków pomiędzy danymi zmysłowymi a przedmiotami fizycznymi. Każde dane zmysłowe budują pewną teorię o świecie fizycznym, uprawdopodabniającą się lub podlegającą zaprzeczeniu.
Ayer przedstawia argumenty za istnieniem danych zmysłowych:
· - różne wyglądy przedmiotów w zależności od okoliczności percepcyjnych
· - istnienie iluzji
· - istnienie halucynacji
· - istnienie łańcucha przyczynowego od przedmiotu fizycznego do podmiotu; spostrzegamy wyłącznie końcowy element tego łańcucha (daną zmysłową) – argument kauzalny
· - argument z opóźnienia czasowego – spostrzegamy plamkę, którą uznajemy za gwiazdę; gwiazda jednak mogła już przestać istnieć w chwili postrzegania plamki
· - aspektywność spostrzegania zmysłowego (nie spostrzegamy żadnego obiektu fizycznego, jeżeli nie spostrzegamy każdej jego części składowej, zawsze jednak, gdy spostrzegamy obiekty fizyczne, to spostrzegamy wyłącznie tylko ich części).
· - argument odwołujący się do pewności: chociaż jesteśmy pewni, że spostrzegamy konkretny przedmiot, może być to inny przedmiot, który ma jedynie podobne cechy.
Ayer stwierdza, że postrzegane bezpośrednio są zawsze i tylko dane zmysłowe (co do ich postrzegania nie możemy się mylić). Dane zmysłowe istnieją tak długo, jak są ujmowane i są takie, jak je ujmujemy. Dane zmysłowe i przedmioty opisujemy dwoma rodzajami języków. Odnoszenie się do obiektów fizycznych musi zawsze być zapośredniczone przez odnoszenie się do danych zmysłowych (relacja nie zachodzi w drugą stronę).
Aby przejść od języka danych zmysłowych do języka fizycznych przedmiotów konieczne jest:
1) podobieństwo pomiędzy indywidualnymi danymi zmysłowymi,
2) podobieństwo kontekstów, w których się one pojawiają,
3) systematyczna powtarzalność ich występowania,
4) zależność powtarzalności wyłącznie od ruchów spełnianych przez obserwatora.
Ayer zaznacza, że zawsze istnieje możliwość, że postrzegane przedmioty nie istnieją, jednakże z faktu, że jakiś przedmiot fizyczny zdaje się być nie postrzegany, nie wynika jeszcze, że nie istnieje. Uważa, że doświadczenia zmysłowe dają nam podstawę do przekonania o istnieniu przedmiotów fizycznych. Mówiąc o danych zmysłowych, mówimy o tym, jakimi się nam rzeczy wydają.
Ayer w tekście „Percepcja” rozważa kwestię danych zmysłowych w kontekście empiryzmu. Uznaje wyższość teorii danych zmysłowych nad teorią przedmiotów fizycznych pod względem mocy uzasadnienia. Twierdzi ona, że spostrzegamy jedynie subiektywne fenomeny, a rzeczy same w sobie są nam niedostępne. Istnienie danych zmysłowych Ayer stara się tego dowieść poprzez wielopłaszczyznową argumentację. Po pierwsze, percepcja jest zależna od okoliczności, w różnych sytuacjach rzeczy jawią nam się w różny sposób np. postrzeganie monety zależy od kąta patrzenia. Doświadczamy złudzeń przedmiotów, izluzji, np. kij zanurzony w wodzie postrzegamy jako złamany, oraz halucynacji, np. na pustyni widzimy oazę. Percepcja zmysłowa tworzy łańcuch przyczynowo-skutkowy, a my odbieramy element końcowy, czyli daną zmysłową (argument kauzalny). Widzimy dzięki fotonom, które uderzają o naszą siatkówkę – spostrzegamy na niebie gwiazdy, które mogą już od tysięcy lat nie istnieć (argument z opóźnienia czasowego). Ponadto, nasze postrzeganie obiektów fizycznych polega na postrzeganiu wyłącznie ich części składowych. Co więcej, nigdy nie możemy być pewni, co jest obiektem naszego spostrzeżenia, może to być zawsze coś bardzo podobnego do naszego przypuszczenia (przykład cytryny). Tak też, istnienie danych zmysłowych skłania do obalenia ujęcia rzeczywistości wg naiwnego (zdroworozsądkowego) realizmu. Zamiast niej Ayer proponuje teorię kauzalistyczną, mówiącą, że postrzegamy rzeczy w „przebraniu” stworzonym przez nasz własny umysł. Pokrewną teorią jest fenomenalizm redukujący przedmioty do danych zmysłowych.
--
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „TCepisteme”.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać z niej wiadomości, wyślij e-maila do tcepisteme+...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/groups/opt_out