Demokracja bezpośrednia to "najgorsza forma rządu, jeśli nie liczyć
wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu". Nasi
"młodsi bracia" w drodze ewolucji wypracowali "system polityczny" z
alfa jako przywódcą stada. Przejęliśmy po nich ten system. Wrodzoną
wadą tego systemu jest naturalna cecha istot żywych - dla alfa ich
osobiste interesy życiowe są zawsze ważniejsze niż sprawy ich
podwładnych. Koszt sprawowania władzy przez alfa zwierzęce to tylko
jego prawo pierwszeństwa do jadła i seksu. Ludzkie alfa jest niestety
zdecydowanie droższe. Dla zdobycia władzy i jej utrzymania
"zatrudniają" armię wojowników, urzędników, pijarowców, błaznów, etc.
Za to wszystko płacimy my jego podwładni. Zwierzęta nie znają
pieniądza - ich alfa nie może się bogacić kosztem stada. Nasze alfa
kosztem swoich podopiecznych niekiedy odkładają na swoich prywatnych
kontach niewyobrażalne fortuny. Koszty naszego alfa są ponad nasze
możliwości. Prowadzi to nieuchronnie do finansowego krachu i
degradacji środowiska w którym żyjemy. Jedyną naszą szansą jest
zdegradowanie go z pozycji "pana i władcy" do roli "usługodawcy".
Powinniśmy jak najszybciej wziąć swoje sprawy w swoje ręce. Zastosować
prawdziwą demokrację określaną przymiotnikiem bezpośrednia. Czy my,
garstka przekonanych, że takie rozwiązanie jest najlepsze, potrafi
tego dokonać?
1. Hamulcowi demokracji bezpośredniej
Informację, naukę i próby wdrożenia demokracji bezpośredniej
skutecznie blokują ci spośród nas, którzy potrafili (-ą) załatwić
sobie u naszych alfa uprzywilejowaną pozycję. Są w hierarchii stada
blisko alfa. Od pozostałych członków są stada bogatsi, sprytniejsi
etc. Są oni skutecznymi przeciwnikami demokracji bezpośredniej. Zdają
sobie sprawę, że lud jest odporny na wszelki lobbing i przekupstwo a
jego rządy to dyktat nie tolerujący żadnych podejrzanych przywilejów.
Tych braci obywateli nie mamy szans przekonać do DB.
2. Wrodzona mentalność niewolnika/podwładnego
Przytłaczająca większość z nas nie odczuwa potrzeby decydowania o
wspólnych sprawach. Są zaaferowani swoimi osobistymi sprawami. Nie
wierzą, że DB jest możliwa do przeforsowania. Nie wierzą, że oni
cokolwiek mogą zrobić w tym kierunku, etc. Dodatkowo w warunkach
demokracji przedstawicielskiej mamy pewien komfort. Raz na cztery
lata, sami "mianujemy" sobie swojego alfa. Ludzie naiwnie wierzą, że
dla ich wybrańców nasze sprawy są najważniejsze. Jak możemy ich
zarazić ideą DB? Jak możemy ich przekonać, że tyko decydując osobiście
i bezpośrednio możemy mieć nadzieję na dobre jutro? Że tylko stosując
DB możemy uchronić nasze środowisko naturalne przed dewastacją?
3. Jakie tematy referendów nie służą dobrze promocji DB?
Promowania DB w społeczeństwie nie należy rozpoczynać od organizowania
referendów pod publiczkę zadając pytania typu: Czy chciałbyś być
piękny i bogaty?, Czy chcesz, by nie podnosić wieku przechodzenia na
emeryturę?, itp. Odpowiedź na takie pytania jest do przewidzenia i
stanowi to praktyczny argument dla przeciwników DB - "ciemny lud nie
potrafi podejmować racjonalnych decyzji - jest wyłącznie roszczeniowy"
Również nie jest dobrze rozpoczynać naukę DB od organizowania
referendów w sprawach skomplikowanych, które dla podjęcia racjonalnej
decyzji wymagają głębokiego zastanowienia. Obywatele nie mają na to
często ani czasu, ani ochoty. Nie mają doświadczenia referendalnego i
nie są odporni na manipulacje. O wyniku referendum decydują
organizatorzy referendum. Tak skutecznie propagują swój punkt
widzenia , że "ciemny lud" kupi oczekiwany przez nich wynik. Takim
było referendum w sprawie przyjęcia Konstytucji RP oraz w sprawie
przystąpienia Polski do UE.
4. Od czego powinniśmy rozpocząć naukę DB?
Naukę obywateli DB należy rozpocząć od stworzenia warunków
umożliwiających praktyczne stosowanie DB w małych społecznościach
lokalnych. W takich warunkach tematy referendów będą zrozumiałe dla
głosujących i niemożliwe będzie manipulowanie wyborcami. Jest prawie
pewne, że wyniki referendum w tych warunkach będą rozsądne.
Przeciwnicy DB stracą argument, że "ciemny lud" nie potrafi podejmować
racjonalnych decyzji. Niedowiarki przekonają się, że DB to dobry
system polityczny. Przepisy prawa muszą umożliwiać aktywnym
mieszkańcom małych ojczyzn inicjowanie podejmowania decyzji
dotyczących ich małych ojczyzn drogą referendum. Jest szansa, że
mieszkańcy małych ojczyzn "kupią" ideę DB i proces jej wdrażania
stanie się nieodwracalny.
5. Co należy zmienić w prawie by spowodować epidemię DB w naszej
ojczyźnie?
DB nie można wdrażać odgórnie, pod przymusem. Nie można nakazać:
"Musicie w Waszej gminie podejmować wszystkie decyzje drogą referendów
a wynik musi być wiążący niezależnie od frekwencji". Należy
mieszkańcom dać wybór. W skrajnych przypadkach możecie wszystkie
decyzje w gminie podejmować poprzez głosowanie np. na gminnych
zebraniach mieszkańców lub jeśli macie pełne zaufanie do swojego
wójta, możecie dać mu mandat do podejmowania jednoosobowo wszystkich
gminnych decyzji.
Mamy w Polsce ok. 2500 gmin. Najmniejsza Krynica Morska ma ok. 1360
mieszkańców a największa Warszawa ok. 1 726, 4 tys. Technologia
podejmowania gminnych decyzji POWINNA być dostosowana do wielkości
gminy oraz doświadczenia, zaangażowania, zainteresowania jej
mieszkańców sprawami ich małej ojczyzny.
Niech Zarządy gmin zaproponują mieszkańcom w jaki sposób chcą dzielić
się swoją władzą z mieszkańcami. Które decyzje w ich gminie będzie
podejmował samodzielnie prezydent (burmistrz, wójt) bądź Rada gminy.
Które decyzje będą konsultowane z mieszkańcami a które muszą lub mogą
być poddane gminnemu referendum. W jaki sposób będą przeprowadzane
konsultacje i referenda w sprawach gminy. Sposób podejmowania decyzji
w gminie pt. "Konstytucja gminy" MUSI być zaakceptowany w referendum
przez jej mieszkańców.
6. Harmonogram wdrażania inicjatywy obywatelskiej pt. "Konstytucja
gminy"
6.2. Opracowanie poprawnych formalnie projektów niezbędnych zmian w
ustawach samorządowych umożliwiających samodzielne ustanawianie
gminnych Konstytucji tj. praw i obowiązków jej mieszkańców.
6.3. Próba poszukania zwolenników projektu we wszystkich gminach dla
zbierania podpisów pod ustawową inicjatywą obywatelską dla jej
przedłożenia w Sejmie a po jej ustanowieniu zwolenników promowania na
trenie gminy DB.
**************************
Jestem przekonany, że nie będzie problemów ze znalezieniem w gminach
zwolenników "Konstytucji gminnych". Jeśli projekt zostanie ustanowiony
to wśród 2500 gmin znajdą się takie, które zastosują DB. Ich sukces
gospodarczy, ekologiczny i zadowolenie mieszkańców będą zaraźliwe.
Proszę o uwagi i opinie o tym pomyśle. Jeśli chcesz i możesz pomóc
realizować ten projekt zgłoś iśę na adres
gkonst...@o2.pl .
Zapraszam!