Opary metanolu z płynu do spryskiwaczy mogą przedostawać się do kabiny samochodu, zwłaszcza gdy dysze znajdują się przy masce (a nie na wycieraczkach) lub gdy system jest nieszczelny.
Szukanie alkomatu, który spełni Pana/Pani potrzeby, wymaga uwzględnienia kilku kluczowych kwestii:
1. Wybór odpowiedniego typu czujnikaStandardowe alkomaty półprzewodnikowe (tanie, szeroko dostępne) są mniej specyficzne. Reagują na szeroką grupę lotnych związków organicznych (LZO), w tym zarówno na etanol, jak i metanol. Mogą więc wykryć opary metanolu, ale nie odróżnią go jednoznacznie od innych substancji. Pokazana wartość będzie sumą stężeń różnych substancji, które czujnik uzna za podobne.
Alkomaty z czujnikiem elektrochemicznym są znacznie bardziej specyficzne. Kupując, trzeba sprawdzić, na jaki gaz są kalibrowane.
Większość jest kalibrowana na etanol (C2H5OH) i mało reaguje na metanol.
Istnieją jednak czujniki elektrochemiczne specyficznie dedykowane do wykrywania metanolu (CH3OH). To jest klucz do rozwiązania problemu.
A) Profesjonalne przenośne detektory gazów (najlepsze, ale droższe rozwiązanie)
Są to urządzenia używane w przemyśle, laboratoriach i przez służby BHP.
Jak działają: Posiadają wymienne moduły z czujnikami. Można kupić podstawę (tzw. miernik wielogazowy) i osobny, specyficzny czujnik elektrochemiczny na metanol.
Przykłady producentów: Dräger, Honeywell (seria GasAlert), Riken Keiki, BW Technologies.
Zalety: Najwyższa dokładność, pomiar w ppm (części na milion), specyficzność dla metanolu, alarmy przy ustalonych progach.
Wady: Wysoki koszt (urządzenie + czujnik to często wydatek od kilkuset do kilku tysięcy złotych), większe rozmiary.
B) Specjalistyczne alkomaty z zaawansowanymi czujnikami
Na
rynku pojawiają się zaawansowane alkomaty z czujnikami
półprzewodnikowymi nowej generacji (np. z filtrami) lub
elektrochemicznymi, które lepiej radzą sobie z rozróżnianiem substancji.
Trzeba bardzo uważnie czytać specyfikację.
Na co zwrócić uwagę: Szukać modeli, które deklarują możliwość wykrywania metanolu lub pomiaru różnych gazów. Często mają one tryb pracy "LZO" (lotne związki organiczne).
Przykład (jako punkt odniesienia): Niektóre modele marki BACtrack (np. seria S) z czujnikami elektrochemicznymi Xtend® są reklamowane jako mające pewną zdolność do wykrywania innych alkoholi niż etanol, ale ich głównym przeznaczeniem pozostaje etanol. Nie są to dedykowane mierniki metanolu.
C) Czujniki stacjonarne do montażu w samochodzie (alternatywa)
Rozwiązaniem pośrednim może być zakup przenośnego detektora LZO (VOC)
z wyświetlaczem. Takie urządzenia, często na bazie czujnika MOS
(metal-oxide semiconductor), mierzą ogólny poziom lotnych związków w
powietrzu w ppb (części na miliard) lub ppm. Zareagują gwałtownym
wzrostem wskazań na opary metanolu, ale nie wskażą, że to konkretnie metanol.
Zdefiniuj budżet i potrzeby:
Jeśli zależy Panu/Pani na pewności i dokładnych pomiarach w ppm – skieruj się ku profesjonalnemu przenośnemu detektorowi gazów z wymiennym czujnikiem na metanol. To jedyna opcja dająca wiarygodny, specyficzny odczyt.
Jeśli szukasz rozwiązania ostrzegawczego, które zasygnalizuje wzrost stężenia szkodliwych oparów – może wystarczyć czuły detektor LZO lub zaawansowany alkomat półprzewodnikowy. Będzie on działał jak "wczesny system ostrzegania".
Gdzie szukać:
Profesjonalne detektory: Sklepy i serwisy BHP, firmy zajmujące się dystrybucją sprzętu pomiarowego i bezpieczeństwa pracy (w Polsce np. Stokosz, Betafence, wyspecjalizowani dystrybutorzy).
Zaawansowane alkomaty: Sklepy z alkomatami, ale koniecznie kontakt z doradcą i prośba o specyfikację techniczną czujnika.
Kluczowe pytania do sprzedawcy:
"Czy to urządzenie/ czujnik jest specyficzny dla metanolu (CH3OH)?"
"Na jaki gaz jest kalibrowany? Etanol czy metanol?"
"Czy mierzy stężenie w ppm?"
"Jaki jest zakres pomiarowy dla metanolu?" (dla kabiny samochodowej oczekujemy raczej niskich stężeń).
Najskuteczniejszym urządzeniem do wykrycia i wskazania stężenia metanolu w ppm w powietrzu kabiny jest przenośny, wielofunkcyjny detektor gazów z wymiennym, specyficznym czujnikiem elektrochemicznym na metanol.
Pomysł jest bardzo trafiony, ponieważ długotrwałe narażenie na nawet niskie stężenia oparów metanolu w zamkniętej kabinie może być szkodliwe i wpływać na koncentrację, co stanowi realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.