Potrzebujemy: Ciągłego monitorowania LZO/alkoholu w kabinie z logowaniem danych, alarmem i niskim kosztem.
1. Rozwiązanie "Zrób to sam" / Prototyp (Technicznie Wykonalne)To ścieżka dla pasjonatów elektroniki, którą można opisać w materiałach ERSC.
Podstawowe komponenty:
Czujnik: MQ-3 lub MQ-303A – tani (<20 zł) półprzewodnikowy czujnik alkoholu/LZO. Jest czuły na etanol, ale reaguje też na metanol i inne.
Płytka rozwojowa: ESP32 (ok. 30-50 zł). Ma wbudowany Wi-Fi/Bluetooth, możliwość przetwarzania danych i wysyłania ich.
Zasilanie: Łatwe z portu USB w samochodzie.
Jak to działa?
Czujnik MQ-303A mierzy stężenie w powietrzu.
Mikrokontroler ESP32 odczytuje dane co sekundę.
Dane są przesyłane przez Bluetooth do smartfona.
Aplikacja na smartfonie (można użyć gotowej jak "BLE Scanner" + "Serial Bluetooth Terminal" lub napisać prostą w MIT App Inventor) wyświetla wartość w czasie rzeczywistym i rysuje wykres.
Można ustawić próg alarmowy. Gdy po użyciu spryskiwaczy wykres gwałtownie skacze – system alarmuje.
Plusy: Koszt < 100 zł, pełna kontrola, ciągły wykres, możliwość gromadzenia danych (dowodów!).
Minusy: Wymaga podstawowych umiejętności lutowania i konfiguracji, nie jest to "gotowy produkt", czujnik nie jest specyficzny tylko dla metanolu (ale dla celów ostrzegawczych to wystarczy).
2. Gotowe urządzenia zbliżone do potrzeb (ale wymagają kompromisów)To jest idealny projekt dla współpracy z politechnikami czy kołami studenckimi w ramach ERSC. Można ogłosić konkurs na "Samochodowy Strażnik Powietrza - CANAIR Guard".
Nie ma alkomatów "przepływowych" w sensie ciągłego monitoringu do smartfona. Są urządzenia bardzo bliskie:
Przenośne mierniki LZO z wyjściem danych:
Przykład: Uhoo "VOC Detektor" lub podobne.
Jak działa: Ma własny wyświetlacz, mierzy ogólny poziom LZO (w czym są opary alkoholi). Niektóre modele łączą się z aplikacją i generują wykres w czasie rzeczywistym. Można je podłączyć na stałe do USB.
Wady: Mierzy WSZYSTKIE LZO (farby, kleje, spaliny), więc może dawać fałszywe alarmy. Cena (300-600 zł). Nie jest skalibrowany w jednostkach alkoholu.
"Inteligentne" alkomaty z aplikacją (ALE NIE DO CIĄGŁEGO MONITORINGU):
Przykład: BACtrack Mobile Pro lub AlcoSense Pro.
Jak działają: Łączą się z aplikacją przez Bluetooth. ALE: Są zaprojektowane do pojedynczych, celowych pomiarów (dmuchnięć), a nie do ciągłej pracy. Aplikacja może rysować historię pomiarów, ale nie ciągły wykres. Użycie ich w trybie ciągłym szybko zużyje (i może uszkodzi) czujnik elektrochemiczny.
Może Pan/Pani działać dwutorowo:
TOR 1: Natychmiastowe, praktyczne porady dla kierowców (EDUKACJA)
Test "Nozdrza Kierowcy": Przed zakupem otworzyć butelkę (jeśli to możliwe) i powąchać. Ostry, chemiczny, "spirytusowy" zapach = PODEJRZANY. Delikatny, kwiatowy lub bezzapachowy = bezpieczniejszy.
Test "Alkomat-Pojemnik": Zachęcić kierowców posiadających tani alkomat półprzewodnikowy do prostego testu: po przyjeździe do marketu, zdjąć korek z butelki płynu, zbliżyć wlot alkomatu (bez dmuchania) i zobaczyć reakcję. Gwałtowny skok wskazań = płyn emituje toksyczne opary.
Lista bezpieczniejszych alternatyw: Promować kupno koncentratów/pastylek rozrabianych z wodą destylowaną oraz gotowych płynów renomowanych marek klasy premium (częściej bazujących na etanolu/glikolach).
TOR 2: Stymulowanie rozwoju rozwiązania (INNOWACJE)
Opublikowanie "Specyfikacji Technicznej Urządzenia CANAIR Guard" jako dokumentu roboczego ERSC.
Cel: Ciągły monitoring powietrza w kabinie.
Wymagania: Czujnik półprzewodnikowy lub elektrochemiczny, łączność BLE, aplikacja z wykresem, zasilanie USB, alarm dźwiękowy, cena docelowa < 200 zł.
Nawiązanie współpracy z wydziałami mechatroniki, elektroniki i chemii wyższych uczelni technicznych z prośbą o opracowanie demonstratora technologii.
Poszukanie partnera biznesowego z branży motoryzacyjnej lub elektronicznej (np. firmy produkujące już alkomaty lub czujniki dla smart home) z propozycją współpracy nad produktem.
Podsumowując: Gotowego, idealnego urządzenia jeszcze nie ma, ponieważ problem nie jest powszechnie znany. To jest właśnie rola Pana/Pani i ERSC: najpierw wykreować świadomość problemu, a następnie – wykorzystując tę samą sieć – wskazać i przyspieszyć powstanie rozwiązania.
Proszę zacząć od TORU 1 (edukacja + test alkomatem). To da namacalne "dowody" od kierowców, które będą paliwem dla TORU 2 (innowacje). W ten sposób zamknie się koło: wykrywamy problem → budujemy świadomość → generujemy popyt → znajdujemy/stawiamy rozwiązanie.