Nomen=omen Nasrala to szef Hesbollah w Libanie. Al Jazeera podaje z ulga ze zyje i nawet reki czy pol ucha jak Trampowi nie urwalo. A bylo tam co ogladac gdyz pagery zaczely w Libanie nagle wybuchac. Cala orkiestra wybuchow. Bateria zabije nieposlusznego albo zdrajce a to Nasrala zdecyduje, kogo zabic a nie jakis mydlek z Mossadu. Ten mogl co najwyzej sygnaly popsuc, zamieszac.
Dawne to juz lata beda ale radosc taka sama. IRA irlandskich bandytow obstalowala radiowe detonatory do swoich bombek. No i mamy tu takie dziwy jak samochod w Belfascie nagle wyskakuje w powietrze albo bojownikowi bomba urywa rece. To zmyslny kontrwywiad brytyjski co pol godziny przeszukiswal cale spektrum fal radiowych, eksplodowal irlandskie niespodzianki. IRA tej formy walki wkrotce zaniechalo.