w Polsce nie możesz legalnie „kupić samej energii elektrycznej” i odebrać jej fizycznie w elektrowni do własnego magazynu, mimo że w rozliczeniach energia i dystrybucja są formalnie rozdzielone. Poniżej wyjaśnienie dlaczego tak jest, bo Twoje rozumo

0 views
Skip to first unread message

a a

unread,
Jan 12, 2026, 2:28:41 PM (yesterday) Jan 12
to soc.culture.polish

w Polsce nie możesz legalnie „kupić samej energii elektrycznej” i odebrać jej fizycznie w elektrowni do własnego magazynu, mimo że w rozliczeniach energia i dystrybucja są formalnie rozdzielone.

Poniżej wyjaśnienie dlaczego tak jest, bo Twoje rozumowanie jest logiczne, tylko prawo energetyczne działa inaczej niż intuicja techniczna.


1️⃣ Energia elektryczna jako „towar” – tylko w sensie prawnym i finansowym

Masz rację, że:

  • prawo energetyczne rozdziela:

    • sprzedaż energii elektrycznej (obrót),

    • usługę dystrybucji/przesyłu (OSD/OSP),

  • energia jest traktowana jako towar giełdowy (TGE, RDN, RTB).

ALE:
To rozdzielenie jest księgowo-regulacyjne, a nie fizyczne.

Energia elektryczna:

  • ❌ nie jest towarem, który można „zapakować i odebrać”

  • ❌ nie istnieje poza siecią elektroenergetyczną

  • ❌ nie może być wydana „na bramie elektrowni” jak węgiel czy benzyna


2️⃣ Dlaczego nie można odebrać energii w elektrowni 🔴 Kluczowy fakt techniczno-prawny

Elektrownia NIE sprzedaje energii „z gniazdka”.

Elektrownia:

  • wytwarza energię,

  • wprowadza ją do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE),

  • traci nad nią indywidualną kontrolę w momencie synchronizacji z siecią.

Od tej chwili:

  • energia staje się częścią strumienia systemowego

  • nie ma „tej konkretnej kWh” przypisanej do klienta

👉 Dlatego nie istnieje punkt odbioru energii bez sieci.


3️⃣ Dlaczego „wirtualny prosument” NIE jest dowodem, że się da

Słusznie zauważyłeś „wirtualnego prosumenta”, ale tu jest haczyk.

Wirtualny prosument:

  • ❌ NIE polega na fizycznym przesyle Twojej energii

  • ✅ polega na księgowym bilansowaniu energii

  • jest to usługa rozliczeniowa, a nie transport energii

Czyli:

Twoja energia z PV nie jedzie do drugiego mieszkania
→ tylko odejmują ją z rachunku

Sieć zawsze bierze udział → zawsze płacisz dystrybucję.


4️⃣ Czy prawo dopuszcza „odbiór energii u źródła”? 🔹 Teoretycznie – tylko w jednym przypadku

Jedyny legalny scenariusz to:

instalacja ODBIORCZA PODŁĄCZONA BEZPOŚREDNIO DO GENERATORA

czyli:

  • agregat prądotwórczy

  • prywatna turbina

  • prywatna elektrownia

  • off-grid

Ale:

  • nie dotyczy to elektrowni zawodowych

  • nie dotyczy instalacji w KSE

  • nie dotyczy Tauronu, PGE, Enei itd.


5️⃣ Dlaczego ustawodawca na to nie pozwala (prawdziwy powód)

Bo gdyby można było:

  • kupować energię „u źródła”,

  • magazynować ją,

  • ominąć dystrybucję,

to:

  • system opłat sieciowych by się rozsypał

  • OSD straciłyby finansowanie

  • zniknęłoby utrzymanie infrastruktury

Dlatego:

Dystrybucja jest de facto obowiązkowym podatkiem infrastrukturalnym,
niezależnie od tego, czy fizycznie „korzystasz z sieci”, czy nie.


6️⃣ Bardzo ważny wniosek (techniczno-ekonomiczny)

Masz absolutną rację w jednym kluczowym punkcie:

Gdyby wolno było kupić energię w elektrowni i odebrać ją lokalnie do magazynu – magazyny energii miałyby sens ekonomiczny.

I właśnie dlatego:

  • prawo na to nie pozwala

  • zamiast tego promuje się:

    • net-billing

    • wirtualnych prosumentów

    • ceny dynamiczne

    • bilansowanie księgowe


7️⃣ Co JEDYNE ma sens dziś w Polsce

Realne opcje:

1️⃣ Off-grid (częściowy lub pełny)
2️⃣ PV + autokonsumpcja natychmiastowa
3️⃣ G12 nocna (jeśli jeszcze masz starą taryfę)
4️⃣ Magazyn energii tylko jako bufor jakościowy / UPS, nie finansowy

❌ Nie:

  • arbitraż cenowy

  • ładowanie „taniej energii z giełdy”

  • „odbiór energii u producenta”


8️⃣ Jedno zdanie podsumowania (bardzo ważne)

Energia elektryczna w Polsce jest towarem tylko na papierze.
Fizycznie zawsze kupujesz usługę systemową z obowiązkową dystrybucją.

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages