Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jeszcze o neofitach zydowskich

212 views
Skip to first unread message

Alex Sharon

unread,
Mar 13, 2011, 6:26:54 PM3/13/11
to

Żydzi, przyjmując chrzest, często zmieniali także swoje dotychczasowe imiona na chrześcijańskie. Obok imion, pojawiają się także nazwy osobowe o charakterze nazwiska. Proces ten trwał z różnymi nasileniami, praktycznie, aż do 1850 roku, kiedy to na terenie Królestwa Polskiego zabroniono dokonywania zmian nazwiska przy okazji chrztu. Mimo zakazu, spotyka się jednak takie zmiany i w późniejszych latach.

Pierwsze wzmianki o neofitach spotyka się już w XIV wieku, ale mają one ogólnikowe brzmienie. W upomnieniu wizytacyjnym synodu wrocławskiego czytamy, że Żydzi i poganie, którzy mimo ochrzczenia wracają później do praktyk niewiernych, mają podlegać inkwizycji.

Pierwsze imienne wzmianki pochodzą dopiero z przełomu XV wieku i dotyczą trzech przypadków z obszaru Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz jednym z Korony.

W roku 1495 ochrzczony zostaje Abraham Ezofowicz zmieniając nazwisko na Józefowicz i uzyskując urząd horodniczego kowieńskiego, a później podskarbiego litewskiego.

Jego rodzony brat Michał, jako nie ochrzczony Żyd, uzyskał nobilitację w Krakowie w 1525 roku i został dopuszczony do herbu Leliwa przez Jerzego Hlebowicza, wojewodę smoleńskiego. On również przybrał nazwisko Józefowicz. Obaj dali początek szlacheckiej rodzinie tego nazwiska i herbu.

W roku 1499 król Jan Olbracht nadał szlachectwo neoficie litewskiemu, Stanisławowi Oszejce (Oschejko) , którego do swojego herbu Merawy dopuścił biskup miednicki Marcin.

Na sejmie w 1507 roku, król Zygmunt I nobilitował neofitę Habrę, znanego jako Abraham z Kijowa, dzierżawcę dochodów smoleńskich, nadając mu herb Leliwa wraz z adopcją do rodziny Jana Zabrzeszyńskiego,  marszałka Wielkiego Księstwa Litewskiego i starosty grodzieńskiego.

W 1507 roku został nobilitowany bankier krakowski, neofita, Stefan Fiszel wraz z synami Janem i Stanisławem. Zostali dopuszczeni do herbu Korab przez kanclerza królewskiego, Jana Łaskiego. Stefan Fiszel otrzymał od króla starostwo Powidz, od którego wziął sobie nazwisko Powidzki i stał się protoplastą tej rodziny.

Trudno dzisiaj jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie jakie były powody konwersji. Z całą pewnością w pewnym okresie była to świadoma próba dostosowania się do okoliczności i ucieczka przed zagładą, jak choćby na Ukrainie w czasach Chmielnickiego, gdzie po wygaśnięciu powstania rozpoczął się przez osiem lat pogrom, w którym zginęło około 100 tysięcy Żydów.

Być może podobne motywy mogły kierować wcześniejszymi przypadkami, gdy obarczano Żydów winą za szerzące się w Europie zarazy. Oczywiście gdy następował okres względnego spokoju, wielu przechrztów powracało do starej wiary. Wspominają o tym licznie również źródła żydowskie. Czy jednak wracano wówczas do starych nazw osobowych, trudno już dzisiaj ustalić.

W czasach Aleksandra Jagiellończyka jednym z powodów dla którego Żydzi, którzy uzyskali wysoki status społeczny i majątkowy, przyjmowali chrześcijaństwo, był wydany w 1495 roku przepis, w myśl którego wszyscy Żydzi, wierni religii swoich przodków, mieli zostać wysiedleni z obszaru Wielkiego Księstwa Litewskiego, a ich majątki zabrane.

W latach 1518-19 król Zygmunt I mianował neofitów Jana Zajączkowskiego i Jakuba Bielskiego, nadwornymi kuśnierzami i kupcami.

Nie wszyscy Żydzi otrzymywali jednak nazwiska. Spotykamy wiele przykładów dotyczących ubogich warstw, gdzie ograniczano się jedynie do imion chrzestnych. W metrykach wawelskich nazwiska spotykamy dopiero pod sam koniec XVII wieku.

W 1600 roku chrzest przyjmuje Justyna Izraelitka, w 1606 Bernard Izraelita, w 1612 Michał Izraelita. Dopiero w 1696 występuje Franciszek Zygmuntowski, który nazwisko przyjmuje prawdopodobnie od swojego protektora, i Wawrzyniec Lewikowski. W tym drugim przypadku, nazwisko jest przekształceniem żydowskiego nazwiska Lewi.

Z przyjmowaniem chrztu przez Żydów związane były w pewnym stopniu nobilitacje.

Problematyka nobilitacji neofitów stanowi odrębne, dość złożone zagadnienie. W tym miejscu wspomnę tylko, że występowały w tym względzie zasadnicze różnice pomiędzy Wielkim Księstwem Litewskim, a Koroną. Na Litwie, obowiązywał co najmniej od 1588 roku ustawowy zapis nadawania szlachectwa wszystkim neofitom. Było to jednak usankcjonowanie powszechnej praktyki stosowanej już od przełomu XV wieku. W trzecim statucie litewskim, w rozdziale noszącym tytuł „O główszczyznach i nawiązkach ludzi nieślacheckiego stanu” czytamy: „jeśliby Żyd który albo Żydówka do wiary chrześcijańskiej przystąpili, tedy każda osoba i potomstwo ich, za szlachcica poczytywani być mają”.

W Koronie nie było takiego zapisu, ale również notowano dość liczne przypadki nobilitacji.

Sprawę nierównego statusu Żydów na Litwie i w Koronie uregulował Sejm Koronacyjny z 1764 roku limitując liczbę szlachty neofickiej do 48 rodzin i dając uprawnienia królowi do 10 dalszych nobilitacji (VL VII 420). Faktycznie król udzielił 17 takich sekretnych nobilitacji, przekraczając swoje uprawnienia.

Jednak to restrykcyjne podejście stawiało poza nawiasem szereg rodzin szlacheckich, spolonizowanych, skoligaconych ze znakomitymi rodami magnackimi, które w Polsce zaczęły odgrywać znaczącą rolę, a ich szlachectwo opierało się na wspomnianych artykułach litewskich.

W związku z tym Sejm z 1768 roku postanowił zatwierdzić na Litwie bez wyjątku wszystkim neofitom sprzed 1764 roku klejnot szlachecki. (VL VII 864). Nie znamy dzisiaj wszystkich nazwisk  rodzin, które skorzystały z tego ogólnego zapisu zatwierdzającego.

Znamy natomiast nazwiska owych dopuszczonych na mocy Konstytucji z 1764 roku. Poniżej podaje pełen wykaz uzupełniony o herby (VL VII 420):

Franciszek i Ludwik Łyżyńscy Abramowicze herbu Lubicz (Odmienny),

Ignacy i Józef Gurscy (Górski), herbu własnego

Felicjan Kazimirski herbu Łaska,

Teodor Lutyński herbu Nadgroda,

Michał Osiecimski (Oświęcimski) herbu Lubicz (Odmienny),

Andrzej Przewłocki herbu Bodziec,

Antoni, Ignacy, Józef, Stanisław, Wojciech i Tomasz Świąteccy herbu Nowina (Nowa),

Antoni Majoski (wg. Mateusza Miesesa herbu Lew Żółty),

Jan Nowakowski (wg Mateusza Miesesa herbu Trzy Księżyce),

Franciszek Maciej i Antoni Dobrzyńscy herbu Kandor,

Paweł, Piotr, Ignacy i Jan Zbitniewscy (wg. Miesesa herbu Niedźwiedź Czarny),

Antoni Trojanowski herbu Łaska,

Kazimierz Pawłowski,

Jan Michałowski herbu własnego (wg Mateusza Miesesa herbu Czerwone Tulipany),

Piotr Pawłowicz (wg Mateusza Miesesa herbu Rogala),

Jakub, Mateusz i Stanisław Jeleńscy (wg Mateusza Miesesa herbu Korczak),

Jan Lipiński herbu Strzała (Nowa),

Antoni Orłowski herbu własnego (wg. Mateusza Miesesa herbu Czerwone Tulipany),

Mańkowski,

Teodor Dessau herbu własnego,

Józef Kwieciński herbu Szeliga,

Dominik Dobrowolski (wg Mateusza Miesesa herbu Pocisk),

Franciszek Krzyżanowski herbu Skrzydłolot (wg. Mateusza Miesesa herbu Jasna Góra),

Bergin,

Jan Jakubowski herbu Kopacz Odmienny,

Jan Dobrowolski herbu Odyniec

Tomasz i Antoni Poziomkowski,

Wojciech Szymański,

Tadeusz Bielski,

Józef Szpaczkiewicz,

Józef Niedzielski (Nizielski) herbu Szeliga,

Stanisław Jarmund,

Bonawentura Bartoszewicz herbu Nowina (Nowa),

Józef Poznański (wg. Mateusza Miesesa herbu Boża Wola),

Andrzej Marcin Niewiarowski herbu własnego,

Felicjan Jankowski.

<!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]-->

Zgodnie z udzielonym przez Sejm przyzwoleniem, król nadał szlachectwo następnym neofitom:

<!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]-->

Andrzej Dziokowski z synem Stefanem herbu Trąby Odmienne,

Andrzej i Ignacy Koźlińscy herbu Bodziec,

Szymon Krasnowojski herbu Wdzięczność (zwany też Podkowa Srebrna),

Karol i Stanisław Lipscy herbu Kościesza Kuczaba (zwany też Kamień Młyński),

Franciszek Mateusz Nowakowski herbu własnego,

Jan Józef Porębski herbu Kornic Odmienny,

Franciszek Antoni i Wojciech Schabiccy herbu Jastrzębiec Odmienny,

Antoni Stuliński herbu Wdzięczność,

Antoni Franciszek Tehlowski herbu własnego (odmiana Jastrzębca),

Walenty Urbanowski herbu Prus II

Stefan Wolański herbu Nałęcz

Jan Wolski herbu Niedźwiedź Biały,

Kajetan, Karol i Marcin Zawaoyscy herbu Jastrzębiec.

Felicjan, Kazimierz i Michał Jakubowscy herbu własnego

Wojciech Jakubowski herbu własnego (zwany Orle Skrzydło)

Wykazy powyższe podaję, aby zilustrować jedynie wielokierunkowość rozwoju nazwisk neofitów. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że równolegle podobne mechanizmy występowały w środowiskach mieszczańskich i włościańskich, to zobaczymy, że nie wystarczy analiza etymologiczna do wyciągania kategorycznych wniosków dotyczących pochodzenia rodziny.

Wracając na chwilę do środowiska szlacheckiego, warto podkreślić, że niezmiernie trudno jest prześledzić dalsze losy potomków nobilitowanych neofitów. Spowodowane to było często celowymi działaniami, mającymi za zadanie ukrycia pochodzenia za parawanem starych rodów szlacheckich.

Rodziny te wtapiają się w stare rody szlacheckie, a herbarze poprzez przemilczenia nie ułatwiają nam zadania. Rzecz dziwna, ale w wielu wypadkach herbarze nie podają potomstwa i koligacji w odniesieniu do rodzin neofickich. Wystarczy zerknąć do Bonieckiego czy Uruskiego i spróbować odnaleźć Benjamina Grabowskiego, neofitów Gurskich, czy Felicjana Jankowskiego. Takich przykładów można podać znacznie więcej. W odniesieniu do młodszej szlachty, można sobie z tym poradzić sięgając do metryk.

Początkowo często nowo wychrzczeni przyjmowali nazwiska swoich protektorów, którzy najczęściej byli rodzicami chrzestnymi. Tak właśnie od nazwisk swoich rodziców chrzestnych wzięli nazwiska frankiści Dębowscy, Podoscy i Wierzchowscy. Wśród konwertytów warszawskich z XIX wieku mamy też kilka takich przykładów. Stanisław hr. Grabowski nadaje swe nazwisko neoficie Karolowi Aleksandrowi (chrzest w 1823 roku).

Fajga Brodacz po chrzcie w 1847 roku występuje jako Julia Kazimiera Łubieńska.

Niekiedy zachowywano dawne nazwiska. W przywoływanym wykazie widzimy dwa takie przykłady: Dessaw i Bergin. Gdy Żydzi przed chrztem mieli polskie nazwiska odimienne lub odmiejscowe, również najczęściej przy nich pozostawali. Nieco inaczej było z nazwiskami pochodzenia niemieckiego. Tu obserwujemy jedynie zmiany kosmetyczne mające zatrzeć jedynie żydowskie cechy nazwiska np. Kahn – Kohn, Niekiedy niemczono polskie nazwiska (Śpiewak – Kantor). W środowisku kilkuset warszawskich neofitów-protestantów, notujemy jedynie trzy przypadki przyjęcia polskich nazwisk (Płoński, Kwieciński, Zbrojewski).

Polonizowanie nazwisk częściej odbywało się przy przechodzeniu na katolicyzm. Często odbywało się to na zasadzie tłumaczenia nazwiska na język polski z dodaniem końcówki –ski. W ten sposób powstały nazwiska Wołowski (od Szor = wół) noszone przez znaną rodzinę frankistów, oraz Jeleńscy (tłumaczone z Hersza = jeleń).

W czasach późniejszych takie zmiany stawały się dość częste. Tłumaczono nazwiska nadawane przez władze porozbiorowe: Mosiek Szwartzholz przy chrzcie w 1830 zwie się Czarneckim, Goldwasser – Złotnickim, Rosenstock zaś Różeckim.

Powszechną praktyką wśród neofitów była także zmiana nazwiska przy okazji chrztu na przymiotnikowe z sufiksem –ski, uchodzącym za typowo polskie i szlacheckie.

Tworzono w ten sposób nazwy odmiejscowe i odimienne, przetwarzając czasami dotychczasowe nazwiska.

Frankista Jehuda Lejb Notowicz Krysa nazwał się Krysińskim (chrzest w 1759 roku a nobilitacja z herbem Leliwa w 1815 roku), Berek Boczkowiak przy chrzcie w 1850 nazwał się Boczkowskim, Jakub Dwornik na chrzcie w 1846 roku dostaje nazwisko Dwernicki.

Przekształcano na tej zasadzie także nazwiska niemieckie. Poniżej podaję kilka przykładów ilustrujących mechanizm:

Brunstein – Brunicki

Cohen – Koniarski

Hell – Helski

Salomon – Solański

Weissblat – Welicki

Centnerszwer – Cetnarowicz

Najprostszym sposobem tworzenia nazwisk neofitów było zachowanie określenia odojcowskiego. Żydzi wcześniej nie mieli przeważnie nazwisk rodzinnych, określając się często imieniem własnym i ojcowskim. Nazwa taka była zmienna z pokolenia, na pokolenie. Z chwilą wejścia w nowe środowisko po przyjęciu chrztu, neofita mając ustalone określenie odojcowskie, często przyjmował je, jako nazwisko.

W ten właśnie sposób Michel syn Ezopa, Ezofowicz, czyli Józefowicz, dał początek rodzinie Józefowiczów, nobilitowanych w 1525 roku.

Tak też powstały nazwiska Abramowiczów herbu Jastrzębiec czy Jasińskich z Buska od imienia Josek. Wśród nazwisk odimiennych u neofitów notujemy Szymanowskich, Naimskich, Lewkowiczów, Moszkowskich, Kazimierskich, Pawłowskich, Jankowskich czy Piotrowskich.

Proces kształtowania się nazwisk wśród ochrzczonych Żydów, był identyczny, jak wśród pozostałej ludności. Mamy więc również do czynienia z grupą nazwisk odmiejscowych.

Wspominałem już Stefana Fiszela, który stał się protoplastą Powidzkich herbu Korab.

Salomon z Trojanówki po chrzcie w 1638 roku przyjmuje nazwisko Trojanowski. Syn Lewka Berkowicz z Bogucic przyjmuje chrzest w 1758 roku i odtąd występuje jako Józef Kanty Nepomucen Bogucicki.

Takich nazwisk mamy znacznie więcej i nie sposób ich tutaj przytoczyć. Dla ilustracji podam, że w ten właśnie sposób urobiły się nazwiska Buskich z Buska, Brzezickich z Brzezia, Jeziorańskich z Jezioran i Lanckorońskich z Lanckorony.

quark

unread,
Mar 13, 2011, 7:09:46 PM3/13/11
to
> Niekiedy zachowywano dawne nazwiska. W przywoływanym wykazie widzimy dwa takie przykłady: Dessaw i Bergin. Gdy Żydzi przed chrztem mieli polskie nazwiska odimienne lub odmiejscowe, również najczęściej przy nich pozostawali. Nieco inaczej było z nazwiskami pochodzenia niemieckiego. Tu obserwujemy jedynie zmiany kosmetyczne mające zatrzeć jedynie żydowskie cechy nazwiska np. Kahn - Kohn, Niekiedy niemczono polskie nazwiska (Śpiewak - Kantor). W środowisku kilkuset warszawskich neofitów-protestantów, notujemy jedynie trzy przypadki przyjęcia polskich nazwisk (Płoński, Kwieciński, Zbrojewski).
>
> Polonizowanie nazwisk częściej odbywało się przy przechodzeniu na katolicyzm. Często odbywało się to na zasadzie tłumaczenia nazwiska na język polski z dodaniem końcówki -ski. W ten sposób powstały nazwiska Wołowski (od Szor = wół) noszone przez znaną rodzinę frankistów, oraz Jeleńscy (tłumaczone z Hersza = jeleń).
>
> W czasach późniejszych takie zmiany stawały się dość częste. Tłumaczono nazwiska nadawane przez władze porozbiorowe: Mosiek Szwartzholz przy chrzcie w 1830 zwie się Czarneckim, Goldwasser - Złotnickim, Rosenstock zaś Różeckim.
>
> Powszechną praktyką wśród neofitów była także zmiana nazwiska przy okazji chrztu na przymiotnikowe z sufiksem -ski, uchodzącym za typowo polskie i szlacheckie.

>
> Tworzono w ten sposób nazwy odmiejscowe i odimienne, przetwarzając czasami dotychczasowe nazwiska.
>
> Frankista Jehuda Lejb Notowicz Krysa nazwał się Krysińskim (chrzest w 1759 roku a nobilitacja z herbem Leliwa w 1815 roku), Berek Boczkowiak przy chrzcie w 1850 nazwał się Boczkowskim, Jakub Dwornik na chrzcie w 1846 roku dostaje nazwisko Dwernicki.
>
> Przekształcano na tej zasadzie także nazwiska niemieckie. Poniżej podaję kilka przykładów ilustrujących mechanizm:
>
> Brunstein - Brunicki
>
> Cohen - Koniarski
>
> Hell - Helski
>
> Salomon - Solański
>
> Weissblat - Welicki
>
> Centnerszwer - Cetnarowicz

>
> Najprostszym sposobem tworzenia nazwisk neofitów było zachowanie określenia odojcowskiego. Żydzi wcześniej nie mieli przeważnie nazwisk rodzinnych, określając się często imieniem własnym i ojcowskim. Nazwa taka była zmienna z pokolenia, na pokolenie. Z chwilą wejścia w nowe środowisko po przyjęciu chrztu, neofita mając ustalone określenie odojcowskie, często przyjmował je, jako nazwisko.
>
> W ten właśnie sposób Michel syn Ezopa, Ezofowicz, czyli Józefowicz, dał początek rodzinie Józefowiczów, nobilitowanych w 1525 roku.
>
> Tak też powstały nazwiska Abramowiczów herbu Jastrzębiec czy Jasińskich z Buska od imienia Josek. Wśród nazwisk odimiennych u neofitów notujemy Szymanowskich, Naimskich, Lewkowiczów, Moszkowskich, Kazimierskich, Pawłowskich, Jankowskich czy Piotrowskich.
>
> Proces kształtowania się nazwisk wśród ochrzczonych Żydów, był identyczny, jak wśród pozostałej ludności. Mamy więc również do czynienia z grupą nazwisk odmiejscowych.
>
> Wspominałem już Stefana Fiszela, który stał się protoplastą Powidzkich herbu Korab.
>
> Salomon z Trojanówki po chrzcie w 1638 roku przyjmuje nazwisko Trojanowski. Syn Lewka Berkowicz z Bogucic przyjmuje chrzest w 1758 roku i odtąd występuje jako Józef Kanty Nepomucen Bogucicki.
>
> Takich nazwisk mamy znacznie więcej i nie sposób ich tutaj przytoczyć. Dla ilustracji podam, że w ten właśnie sposób urobiły się nazwiska Buskich z Buska, Brzezickich z Brzezia, Jeziorańskich z Jezioran i Lanckorońskich z Lanckorony.

A teraz debil wyzywa potomkow ochrzczonych Zydow jak najgorzej, i
stara sie ich kopnac codziennie... Zawisc?

Andrew Karts

unread,
Mar 13, 2011, 9:50:46 PM3/13/11
to

Czyli panie Olku mozna sobie poprawic samopoczucie. A gdyby tak
zajrzec w rodowody Palestynczykow, to zdumial by sie pan bardzo jak
wielu tam po krwi rodakow. Za co ich wydziedziczac? Za pisma, ktore
tysiac razy przepisywano?

McCorkindale

unread,
Mar 14, 2011, 3:17:38 AM3/14/11
to
Ciekawe od czego zostala utworzona nazwa miejscowosci
"Nahujowice", z ktorej pochodzi ojciec Alexa Kleiberga-Sharona,
Bunio Kleiberg?
A jakby sie mogl nazywac dzisiejszy Alex Kleiberg-Sharon,
wywodzacy sie Nahujowic?
 
____________________________________________

"Alex Sharon" <a.sh...@shaw.ca> wrote in message news:Owbfp.7000$yb7...@newsfe11.iad...  

fatso

unread,
Mar 14, 2011, 6:10:26 PM3/14/11
to
Pan Glownia, polski szlachcic koronny, hop hop!
gdzie jestes Wasza Milosc?
czyzbys doznal despektu w tej Szwecyji, ze ciebie teraz trzymaja
w domu bez klamek w rezymie zamknietym?

odezwij sie!

f

Wagner

unread,
Mar 14, 2011, 6:15:58 PM3/14/11
to

"fatso" <fa...@tesco.net> wrote in message
news:420f0d3c-fd0e-4fd1...@s3g2000vbf.googlegroups.com...

pisuje na "ulubionym blogu" przyglopow - czyli: Salon 24
Zagladnij tam... - i pisz - wszak idiotow na swiecie jest 92%. Napewno
sie zmiescisz!

0 new messages