Z ciekawosci sparwdzilem kilka nazwisk tak jak Dzierzynski (wystepuje w
grodnienskim) oraz domniemanej szlachty sciepowej.
Nie wystepuje tam zaden Dobrowolski herbu Sas - czyli klamstwa panslawisty,
pochodzocego z huculskich chamow zostalo wykazane.
Wykazane zostalo rowniez klamstwo scipowego 'hrabiego' Zieleskiewicza, moze
pan, laskawco Zieleskiwicz juz nie wymachiwac przydokiem 'de', jest to
wyraznie do dupy Maryny.
Fatso, nie mialem okazji sprawdzic twoich Robakow, strona owiera sie bardzo
powoli, zbyt duzo ludzi ja odwiedza.
Szczegoly pod:
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=71636
Alexander
Czesc Alec, sciagnalem sobie i zainstalowalem czytnik, dziekuje. Przyda
sie aby szukac tych roznych Panow Glownia no i rodzine
Nalazkow(tfu-Mikulskich).
Mnie tam nie ma, nie ma tez Rypka-Walowski. Ale mysmy som Szlachta
Ruska, ze Smolenska rodem. Rypka-Walowski: nazwisko wymarlo bo moj
przodek je zmienil w 1700 na Robaka wlasnie. R-W jest w herbarzu malym,
w-skim jaki tu mam, wydany przez UW w W-wie. Robak jest u Tadeusza Gajla
"Szlacheckie Rody Polskie i ich herby" a takze na stronach internetowych
Szlachty Bialoruskiej, loco Witebsk.
W kontekscie podziwu godnych poszukiwan wlasnej progenitury przez Braci
Starszych, nalezy do tych spraw podchodzic bez klapek na oczach. Tak,
uczmy sie od Zydow odnajdywac wlasne korzenie ale nie zapominajmy przy
tym, ze Bog stworzyl nas rownymi sobie. Chociaz dobrze czasem
przypomniec jednemu chujowi czy kilku, ze jego przodek sluzyl naszemu
za stolek do wsiadania na konia.
No i nie zapominajmy o tym czego uczy Biblia. Tego uczy, ze ponizony
bedzie wywyzszony.
Dlatego ja wlasnie, potomek chudopacholkow w WXL co sie wieszali u
klamki u roznych tam Sapiehow, smieje sie dzis z rozpuku, ze scierwo
Sapiehow Wielki Xiaze Lukaszka kaze dzis wypierdolic z kazamatow ich
majatku. I ze ja pije dzis herbate poranna ze sreber a sapieha czy inny
chuj litewski zmywa gdzies talerze u Zyda na zmywaku w knajpie, totalnie
zdeklasowany.
fatso
Tutaj znajdziesz Rypka-Walowski Robakow:
http://www.genealog.home.pl/gd/szablony/herb.php?lang=&id=0033
f
Hrabia Dunin podaje oryginalne zrodla, zobacz spis bibliografii, notowane sa
tam _udokumentowane_ rodziny szlacheckie. Pierwsze wydanie pochodzilo z
XVIII wieku, kilka lat przed rozbiorami, Dunin zas go uzupelnil okresem
porozbiorowym. Ten link co podales pozwyzej, to ktos sobie namalowal, nie
podajac oryginalnej bobliografii. Sa ta rodzny wtorne, rozne pocioki,
kyznowie w jakoms tam pololeniu, a nie oryginalnych szlachcicow, ktorym
szlachectwo nadawal krol wraz z posiadlosciami.
W zbioorze Dunina znajduje sie np. rodzina bylego sciepowicza, Slawka
Popiela z NY, Popiel hr.Sas Galicja.
Alec, ja tam jestem(z obu nazwisk):
http://www.ornatowski.com/index/herbyszlacheckie_r.htm
Klejnot szlachecki pozostal w skrzyni zascianku w Mozyrze. Nie wiem
nawet kto ow Akt podpisywal: Krol polski czy tez nie daj Boze, Michail
Romanov? Nie jest to wazne dla normalnych ludzi dzisiaj chociaz moze
zapewne podniecac idiotow z tzw chowu wsobnego. Natomiast kim jestesmy,
skad wyszlismy to bardzo wazne aby w pelni poznac nasz bagaz genetyczny
i naciecia karbowane przez innych poprzez stulecia na naszym mozgu.
NB. wczoraj w nocy obejrzalem sobie przedostatni odcinek doskonalego
serialu historycznego brytyjskiego pt Reilly, Ace of Spies.
Boris Savinkov, Trust,miedzynarodowy spisek anty-bolszewicki, takie rzeczy.
Doksztacilem sie pozniej w Wikipedii. Czy wiesz, ze Reilly byl etnicznie
Zydem? Genialny facet, niemalze obalil wlasnorecnie Lenina i jego pucz.
Calosc obejrzalem juz przed wielu laty, oczywiscie. Serdecznie polecam
uwadze.
fatso
Robercie,
Nie bede sie wtracal w szlacheckie historyjki. Ogolnie wiadomo, ze wsrod
"nobelman" tytul dzidziczy starszy syn, reszta to juz woda po kisielu.
Co zas do Ace of Spies, czy ty ogladales serial TV z Sam Neill'em w roli
glownej? Tos to szlo na ekranach 25 lat temu.
To, ze O'Relly byl etnicznym Zydem, a dowiedzial on sie o tym przypadkiem,
zrobilo to z niego "self hated Jew", mamy takich od metra. Co zas do zamachu
na Lenina, zapomina sie, ze strzelala i ranila go Faina Kaplan, Zydowka z
partii SR, co przyczynilo sie min, do wczesnego zejscia Lenina do grobu.
Zgadza sie, serial widzialem.
Co do Pani Kaplan to ja slyszalem o innej, brzydkiej wersji zamachu na
Lenina. Z ust Kolezanki Wieczorek, wspolna grupa studencka na AM w
W-wie, fajnej dziewczyny i dobrej kolezanki. Wazne, ze wujek jej byl w
owych czasach Ministrem od meczenstwa i pomnikow a rodzony tatus bylym
1 Sekretarzem wojewodzkim PZPR w Zielonej Gorze a wiec ciekawe, ze takie
rzeczy rozpowiadali sobie Towarzysze po cichu w domu w obecnosci
niewinnych panienek.
Otoz wersja Panny Wieczorek byla taka ze dzielna SR-owka Kaplan miala za
zle Leninowi ze ja zasyfil. Lenin mial byc chutliwy jak krolik. Syfilis
zaleczyl juz za mlodu metalami ciezkimi jak strontium, stad owa nobliwa
lysina. Nadiezdza Krupska zlapala syfa za mlodu od naszego Wolodii. Nie
majac innego wyboru zdecydowala sie na wspolne wygnanie na Sybirze, na
starosc zla byla jak osa. Pomogla wykonczyc wielu starych bolszewikow
jako czlonek komisji dyscypliny partyjnej czy czegos takiego do gnojenia
ludzi. No ale Wolodia Uljanow dalej sie pierdolil po katach. Padlo na
Fanie Kaplan, mloda i naiwna reolucjonistke-terrorystke z SRu Borysa
Sawinkova. Bardzo ja musiala swedziec cipa skoro tak brzydko Lenina
postrzelila. Szkoda tylko ze nie uzyla rewolweru typu Dirty Harry
bo Lenin sie z ran wylizal i pozyl jeszcze lat kilka.
fatso
A moja rodzinka jest, Pomianowski h. Slepowron
z Mlodocina i Pomianowa w Wyszogrodzkiem, w Metrykach Koronnych
1422r.
tp
A meskiego spadkobierce masz? No widzisz, trudno utrzymac w linii
prostej Linie rodu przez setki lat. zawsze sie trafi jakis pedal,
wyrodek co wybierze habit zakonny albo niewiesciarz co splodzi same
corki. No i o wojnach nie zapominaj. Taki Katyn na przyklad straszliwie
podcial biologicznie narod polski. Do tego stopnia sowieci spuscili
wybiorczo nam krew, ze sie obudzilismy juz innym narodem i elity Polski
wygladaja po prostu inaczej.
Ja mialbym duze watpliwosci co do czystosci linii genealogicznej starych
rodzin szlacheckich. Jesli przetrwaly to pewnie dzieki dyskretnemu
zastrzykowi swiezej krwi z chuja Zyda-domokrazcy, tatara-gwalciciela
lub tez jurnego parobka na sianie.
fatso
zas zes sie ocpal "medycyny" Robus? Fajne masz wizje - ale, nie lepiej
jebnac cus z "Czystych"? Sprobuj. Zalecam. Przestaniesz miec "funny
dream's" i bedziesz ludzki - bardziej, jak idiota podczas delirium
tremens...
Katyn to raczej symbol zaglady niz rzeczywista zaglada elit.
Elity maja to do siebie, ze wiedza kiedy i w jakim kierunku
uciekac. W Katyniu zgineli w wiekszosci zwykli ludzie nie
zaliczajacy sie do zadnych elit. Elita stali sie po smierci.
Po wojnie brakowalo ludzi wyksztalconych bo ci w wiekszosci
zgineli w Auschwitz albo uciekli w pore.
Elity same siebie stanowia i nawet taki Lepper mogl byc
premierem, a Walesa prezydentem.
tp
> Po wojnie brakowalo ludzi wyksztalconych bo ci w wiekszosci
> zgineli w Auschwitz albo uciekli w pore.
W Auszwitz zginely w przewazajacej wiekszosci zwykle moski, jewlity dawno
uciekly na zachód albo na wschód (wide Szechter...
Panslav ma racje(mimo ze wyraza sie nieelegancko). Zydow niszczono w
Auschwitz masowo a Polakow na ogol wybiorczo. Mimo wszystko katyn,
a mam tu na mysli nie jednostkowa zbrodnie ale caly ich kompleks,
stanowil bardziej smiertelny niemal cios dla substancji narodowej
polskiej.
Tadek, ty nie rozumiesz, ze zginely tam nie tylko tysiace
typowych wojskowych, o mentalnosci zupaka i walorach co jedynie
sarmackich ale tez inteligencja polska mobilizowana do armii odwodowych.
Ciekawe sa jednostkowe wypadki ludzi co przezyli. Malarz Jozef Czapski,
autor slynnej pozniej ksiazki czytanej przeze mnie za mlodu w czarnej
neutralnej obwolucie : "Na nieludzkiej Ziemi" Tego wyciagneli niemieccy
von Czapski, kuzyni. Albo profesor-ekonomista o nazwisku bodajze
Swaniewicz. On byl juz w tym wagonie do rozwalki, czekal na swoja kolej
na stacji pod Smolenskiem. Wyciagnac go kazal Beria i odeslany zostal na
Lubianke. Profesor przed wojna studiowal ekonomie III Rzeszy, mieszkal w
Berlinie no i Beria chcial sie czegos wiecej o tym dowiedziec.
Moj ojciec przezyl i ja juz pisalem dlaczego. W wyniku pojawil sie na
tym swiecie egzemplarz Alpha male w roku 1947, ktory wlasnie te slowa
pisze. Tadziu, czy ja wygladam jak przecietny Polak spod budki z piwem?
czy ja mysle jak przecietny Swinski Ryj? Nie, ja jestem innym
czlowiekiem. Uwazam nawet ze poza wspolnym jezykiem ojczystym nic mnie z
ludzmi krainy Ubu Krola nie laczy. Dlatego tez okreslam sie sam jako
Bialorusin, obywatel Wielkiego Xiestwa Litewskiego, pogrobowiec Katynia.
Gdyby nas ocalalo wiecej to inaczej by sie potoczyly losy Polski. Amen.
fatso
Nawiazujac do powyzszego oraz twojego maila o Zydzie Hoffmanie, tego od
Trylogii
Jerzy Hoffman rezyser Trylogii powiedzial:
No cóz, zmienie temat, ale pozostane w atmosferze rozmowy. Gdy
zdarzy mi sie znalezc zupelnie przypadkowo w towarzystwie ludzi, którzy
mówia o sobie: "My, Polacy", "czystosc rasy" itp., itd., lub z upodobaniem
uprawiaja narodowo--patriotyczny belkot, mówie im wtedy: pozwólcie, ze
opowiem wam dowcip.
"Przychodzi Zyd do rebego i mówi: rebe jest zle! - Co
jest zle! - pyta rebe. - Pan hrabia zyje z moja Sara. - To zle - mówi
rebe. - Ale jest i dobrze - powiada Zyd. - Co jest dobrze - pyta rebe. - Ja
zyje z pania hrabina. - No, to jest dobrze - powiada rebe. - Jakie dobrze,
rebe - mówi Zyd. - Ja im robie same hrabie, a on robi mi same Zydy!" I musze
panu powiedziec, ze to daje im duzo do myslenia.
Alec, wystarczy spojrzec na naszego Ksiecia karola i od razu widac
blogoslawiony wplyw domieszki genow chazarskich. Nawiasem mowiac, w tle
owej rodzinki Windsorow-hanowerskich Saxe Gotha czy jak im tam, jest
tesc szefa rodziny, podupadlego niemieckiego ksiazatka, Lorda
Mountbatten. Facet nazywal sie bodajze Stern i niewatpliwy to geniusz
zydowski. Wyladowal w porcie brytyjskim jedynie ze skrzypcami i workiem
ubran jako mlody chlopak. Nie dosc ze zrobil fortune wlasnym przemyslem
ale i podreperowal
finansowo swa rada Krola Edwarda. Na koniec zgromadzil bezcenne srebra
angielskie z epoki Commonwealth i ja je widzialem na wystawie w Leeds,
hrabstwo yorkshire. Nie, rodzina Mountbatten nie byla na tyle glupia
zeby je darmo oddac(ja tez tego z moimi sreberkami bym nie zrobil).
Ni chuja. Oni oddali wzamian za zwolnienie z podatkow posmiertnych itp.
No a teraz po zwiedzieniu kraju srebra zostana oddane do trzech waznych
brytyjskich muzeums na stale. Fajny facet, ten Izraelita Stern, podoba
mi sie. Przydalby sie taki w Polsce.
fatso
Alex, to jest wybrakowany spis... nie uwzględnia wielu rodzin szlachty
zaściankowej i szlachty gołoty...
Nigdy nie było pełnego spisu szlachty polskiej. Największy jest herbarz
Bonieckiego, ale jest on wybrakowany, doprowadzony tylko do litery "M".
--
"I am Heruka Gengis Khan the White Keeper of Dharma,
the Incarnation of the Wrathful Deity of Sambhogakaya"
http://tinyurl.com/2aztmp