We wrześniu 2010 roku opublikował w internecie tekst zatytułowany "Święte psy"
(tak jak jego książka), w którym wspomina z rozżaleniem rok 1990: "9 grudnia
2010 roku minie 20 lat od daty wybrania mnie, przez większość Polaków, na
Prezydenta Polski. W drugiej turze dostałem wystarczająco dużo głosów, aby
wygrać wybory. Jednak wynik został zmanipulowany przez Wojskowe Służby
Informacyjne /WSI/, na korzyść Lecha Wałęsy. (.) Od dawna jestem zdumiony, że
Polacy są tak potulnym i łatwym do manipulowania narodem. Nie winię naszych
wrogów za ich podłości. Wina za stan Rzeczpospolitej leży po stronie Polaków, z
powodu tchórzostwa i braku poparcia swoich liderów. Od 20 lat nie zauważam u Was
realnej wizji przyszłości Kraju i przykładów waleczności. (.)
boukun
Na Mazowieckiego wystarczyło, na TW Bolka już nie.
"„Człowiek znikąd” – jak nazywała go prasa – zdobył zaufanie milionów,
gdyż był bezpartyjny, nieuwikłany w lokalną politykę, a przy tym bogaty,
więc – jak sądzili jego zwolennicy – zna się na ekonomii i nie będzie
próbował Polaków okradać."
Cóż za naiwność, bogaty zwykle okrada biednego :)
U mnie w ogólniaku podczas tej kampanii w 1990 roku wisiał ręcznie
narysowany plakat następującejtreści:
=========================================================================
TYMINSKY TO THE JUNGLE
An UFO has landed in Poland with a poisonous snake from Peru and Canada
named Stan Tyminsky.
[karykatura Tymińskiego --- rysunek węża w okularach trzymającego "Black
Suitcase"]
GO BACK TO PERU OR CANADA!
=========================================================================
To uczniowie mieli pomysły!
Mi się przyznaję, podobał jeżeli chodzi o styl kampanii bardziej od Bolka (z
którym to ostatnim o zgrozo wtedy jeszcze wspólpracowały Kaczory i latał na
animacji z "siekierką" przecinającą grubą kreskę), był zabawny, ale nie na
tyle, żebym na niego chciał głosować, nawet gdybym mógł. Byłem wtedy zresztą
jeszcze niepełnoletni.
Potem Tusk robił kampanię w podobnym stylu z KLD, ale nikogo tym nie
przekonał. Podobnie jak Krzaklewski wygłupiający się z Matrixem w roku 2000.
Kto pamięta jeszcze, że ks. Rydzyk popierał wtedy tego błazna na złość
Qwachowi???
--
tois egregorosin hena kai koinon kosmon einai
ton de koimomenon hekaston eis idion apostrephesthai
Ci uczniowie mieli takie samy wyprane umysły jak dzisiejsi, co to w większości
popierają stan wojenny... i nie wiedzą kto tu do chuja rządzi...
boukun
Ty kategoriami wypranychumysłow... az punktu widzenia zmiany od "twardej"
komuny był to odczuwalnyprzełom. W nieoficjalnych rozmowachpodawano nawet:
Tymiński SB, Tymiński żyd etc. --- upojenie świeżozdobytymi prawami i
wolnościaminp. do czytania "bibuły" było tak silne, że wszyscy obawiali się,
że "wraca stare". Wiesz, jaki niski procent poparcia w wyborach 1991 miały
"Sprytne Dzieci Rosyjskich Pachołków"? Dopiero w 1993 im wysoko podskoczyło,
a to przez ZChN-y (i innych przydupasów rozpasanego kleru) tudzież rozmaite
Kaczki, PiCzki, teczki, Bolki i Zapalniczki, które skompromitowały
Solidaruchów.
No i GWno!
> No i GWno!
A ten czynnik publika przeoczyła, aż do rządów AWS, które Wybiórcza
popierała.