Byly dziennikarz urzadza awantury i dreczy seksualna rekordzistke swiata -
doniósl kilka dni temu dziennik "Fakt". Postanowilismy sprawdzic, co sie za
tym kryje. Chodzi o Marianne Rokite, seksgwiazde, i jej narzeczonego,
znanego kiedys dziennikarza, Jerzego Slawomira Maca. Oboje to byli
pracownicy tygodnika "Wprost". Dzis Marianna Rokita (to pseudonim, naprawde
ma na imie Paulina) twierdzi, ze Mac bil ja i znecal sie psychicznie.
Kto wymyslil seksualny rekord?
Po raz pierwszy o Mariannie Rokicie swiat uslyszal za sprawa seksualnego
rekordu swiata pobitego podczas targów erotycznych w Warszawie w 2003 r.
Byla dziennikarka "obsluzyla" 759 facetów. Dzis twierdzi, ze jej
przewodnikiem w swiecie pornografii byl narzeczony... Jerzy Slawomir Mac.
Poznali sie w tygodniku "Wprost". Ona, dziennikarka dzialu krajowego, on
filar i pierwsze pióro "Wprost". - 28 sierpnia 2001 r. mielismy pierwsza
randke. Chcialam byc z kims, kto dalby mi poczucie bezpieczenstwa. Niestety,
po trzech miesiacach, w prezencie na Mikolaja, mój narzeczony chcial mnie
udusic kablem od ladowarki - wspomina Rokita. Wówczas nie pracowala juz we
"Wprost". Zaliczyla dziennikarska wpadke. Dano jej do zrozumienia, ze
powinna odejsc. Maca zwolniono z "Wprost" niedlugo potem. - Poczatkowo nie
wiedzialam, ze ma kontakty w branzy porno. Wszystko przede mna ukrywal i
notorycznie klamal. Dopiero po czasie zaczal sie chwalic, ze pisze
scenariusze do filmów pornograficznych. Kiedy próbowalam odejsc, szantazowal
mnie kazda intymna sprawa, która o mnie wiedzial. Rokita twierdzi, ze
seksualny rekord swiata to pomysl Maca.
- To on wyslal z mojej skrzynki zgloszenie do Pink Pressu. Mówil: zrób to,
co ci szkodzi, w dziennikarstwie i tak kariery nie zrobisz. Zawiózl mnie na
bicie rekordu, a sam ogladal transmisje w Internecie.
Krzysztof Garwatowski z Pink Pressu, opowiada: - Slyszalem o tym, ze ten pan
byl promotorem Marianny Rokity. Zreszta kilka razy pojawil sie z nia, kiedy
konsultowalismy szczególy umowy. Przedstawial sie nazwiskiem Siapinski.
Rokita twierdzi tez, ze byly narzeczony namawial ja do prostytucji. - Czasem
ustepowalam, a on kasowal prowizje.
Po pobiciu seksualnego rekordu swiata zalozyla wlasna firme. Mac zostal jej
impresariem. Nie na dlugo. - Kiedy oznajmilam mu, ze chce sie z nim rozstac
w zyciu prywatnym, roztrzaskal o podloge krzeslo, a potem zdzielil mnie nim
w twarz. Zostal wyprowadzony z mojego mieszkania w asyscie policji.
Twarz "Wprost"
Wiesc o tym, ze czlowiek, który przez lata uchodzil za twarz "Wprost", pisze
scenariusze do pornosów, obiegla srodowisko juz kilkanascie miesiecy temu.
We "Wprost" Mac byl specjalista od tekstów, które do znudzenia powielaly
stereotyp Polaka ksenofoba i rasisty. Zwalczal tez z charakterystyczna dla
"Wprost" pasja lewice.
Jak wspominaja jego znajomi, zaczal sie rozmieniac na drobne w 1996 r. To
wówczas dwukrotnie gruchnela wiadomosc, ze ktos chcial podpalic jego
mieszkanie. W tym samym roku Mac tajemniczo zaginal. Odnaleziono go po kilku
dniach. - Ktos podawal mi jakies narkotyki - opowiadal.
Policja przedstawila trzy wersje wydarzen: mogli go porwac handlarze
narkotyków, mogla to byc zemsta polityczna za artykuly o sprawie Oleksego i
moskiewskiej pozyczce dla PZPR. Inna wersja zakladala sfingowanie porwania
dla autoreklamy. Tygodnik "NIE" napisal wówczas, ze "nawet na podstawie
skapych doniesien prasowych mozna przypuszczac, ze przypadek redaktora Maca
jest klasycznym uprowadzeniem przez UFO!". Mac pozwal Urbana do sadu.
Przegral. Nie wiadomo dokladnie, czym sie zajmowal po odejsciu z "Wprost".
Poza "kariera" narzeczonej, oczywiscie. Przez póltora miesiaca pracowal w
"Faktach i Mitach" (czesc tekstów pisal pod pseudonimem Jakub Diamant), skad
wylecial. Marek Szenborn, pierwszy zastepca redaktora naczelnego "FiM",
wspomina: - W Lodzi mieszkali razem. Traktowalem ich jak malzenstwo.
Pracowalem z Macem w jednym pokoju. Marianna czesto tu przesiadywala.
Szeptali sobie czule slówka, ale kiedy Mac wychodzil, zalila sie na niego.
Dlaczego wylecial? - Walczymy z klerykalizmem, ale nie z religia. A Mac
pisal w taki sposób, ze mimo cenzurowania jego tekstów (napastliwe i
obsceniczne okreslenia wobec Kosciola, Matki Boskiej) nie moglismy tego
dluzej tolerowac. Zreszta oddawal szefostwu do akceptacji teksty
nieudokumentowane, na kilometr cuchnace sala sadowa.
Mac nie chce komentowac oskarzen bylej narzeczonej.
- W ogóle jaka Marianna? - pyta?
- Pani Paulina...
- Na temat tej osoby moge odpowiadac tylko na pytania prokuratora i sadu -
ucial.
A nazwisko prawdziwe?
Chyba mosiek Richter bedzie mial cos w tej sprawie do powiedzenia, wyglada
mi na zboczenca!!!!
KAPUS & UB-eckie nasienie!
> Chyba mosiek Richter bedzie mial cos w tej sprawie do powiedzenia, wyglada
> mi na zboczenca!!!!
E tam, do powiedzenia pani Tomaszewskiej? Ekspertowi
od "stawanie gleboko w gardle"?
...............
>
> KAPUS & UB-eckie nasienie!
Wzywasz swoich przodków, Mosiu?
--
rAzor
=====================================
/@dresu szukaj u źródeł/
"Wyborcza" - naprawdę miękki papier
spier*a*aj ruska wszo
Adolf Mkarwan Hitler z ZSRR
Ty mi wyglądasz na wariata z materacem.
;P))) I co tak wierzgasz u b e k u , spokojnie.
Ot, cała mośkowa kultura, na polskiej kulturalnej grupie..
Musiał wam mkarwan nieźle piasku prawdy w te kaprawe ślepia nasypać, że
sie tak za nim włoczycie, dziady astrachańskie.
Swoj (KAPUS? rAzor) swojego (KAPUSIA makarwana) broni
Czy Pan się podpisuje "KAPUS & UB-eckie nasienie!", czy też nazywa Pan
kogoś kapusiem i ubeckim nasieniem?
Czy tak się Pan nazywa?
Nie wiem, jak Pan to zrobil, ale sprowokowal Pan cytowanym tekstem
zastepy psycholi. Pewnie to przypadek polaczony z niekorzystnymi
wplywami atmosferycznymi?
Przypomne tylko, ze red. Mac podpadl juz wczesniej Rakowskiemu w
"Polityce" publikujac jakas falszywke, za ktora naczelny musial sie
gesto tlumaczyc i wypieprzyl Maca na twarz.
Male Mace odezwaly sie z "komentarzami"...
zb
--
Es gibt viel Dummheit, Engstirnigkeit und Ignoranz in der Welt -
bekämpfen wir sie mit noch mehr Dummheit, Engstirnigkeit und Ignoranz :)!
(eViL_oNe)
> > dla autoreklamy. Tygodnik "NIE" napisal wówczas, ze "nawet na podstawie
> > skapych doniesien prasowych mozna przypuszczac, ze przypadek redaktora
Maca
> > jest klasycznym uprowadzeniem przez UFO!". Mac pozwal Urbana do sadu.
> > Przegral. Nie wiadomo dokladnie, czym sie zajmowal po odejsciu z
"Wprost".
> Nie wiem, jak Pan to zrobil, ale sprowokowal Pan cytowanym tekstem
> zastepy psycholi. Pewnie to przypadek polaczony z niekorzystnymi
> wplywami atmosferycznymi?
Mysmy czesto tu artykuly red. Maca omawiali, p. Zbyslawie, wiec i
odzew jest! A red. Mac byl zawsze kontrowersyjny - i wychodzil
przed szereg. Dam Panu przyklad sprzed 4 lat: http://tinyurl.com/7q64l
Leszek
---
Smart questions to stupid answers
"...uznany za Żyda. Przez dwanaœcie lat, aż do
roku 1980, trwało
tropienie Żydów w wojsku, zwieńczone degradacjš
1348 osób, od generała
do kaprala podchoršżego. Ministrem obrony
narodowej był wówczas Wojciech
Jaruzelski. ..."
mala poprawka bo tam o mnie pewnie chodzi jako
ze niewatpliwie biegalem wtedy za "Zyda" mimo ze
nikt mi tego nie zarzucil. Otoz st szeregowy
podchorazy jedynie bo jako jeden z dwoch na
kursie awansu juz nie dostalem(drugim byl moj
kumpel, Romek Rokicki, kolega z pokoju
akademickiego i czlonek mojej malej konspiry).
Poza tym artykul piekny, chrzescijanski. Szkoda
jednak ze ow Redaktor Mac na drobne sie pozniej
rozmienil. Nawiasem mowiac, mam albo mialem
nagrane na laptopie owe slynne seksualne
mistrzostwa swiata- sprawdze dzisiaj. Sam Hr
Mendewesz, czlowiek wysmakowany w perwersjach,
podeslal mi to kiedys. Ktory tam ow Mac i ktora
jego "narzeczona"?
fatso
>brat_olin wrote:
>
>"...uznany za Żyda. Przez dwana?cie lat, aż do
>roku 1980, trwało
>tropienie Żydów w wojsku, zwieńczone degradacjš
>1348 osób, od generała
>do kaprala podchoršżego. Ministrem obrony
>narodowej był wówczas Wojciech
>Jaruzelski. ..."
>
>mala poprawka bo tam o mnie pewnie chodzi jako
>ze niewatpliwie biegalem wtedy za "Zyda" mimo ze
>nikt mi tego nie zarzucil. Otoz st szeregowy
>podchorazy jedynie bo jako jeden z dwoch na
>kursie awansu juz nie dostalem(drugim byl moj
>kumpel, Romek Rokicki, kolega z pokoju
>akademickiego i czlonek mojej malej konspiry).
Och Fatso, Fatso... Wiecznie niepodkuta koza.
W artykule pisza o d e g r a d a c j i a nie o braku
a w a n s u. To inne kategorie.
BTW, ja tez mialem mala konspire, jeszcze bardziej
zakonspirowana bo sam ze soba.
--
Adek
> Dnia Wed, 20 Apr 2005 07:27:31 GMT, fatso
> <fatso...@ntlworld.com> napisał(a):
>
>
>
> Och Fatso, Fatso... Wiecznie niepodkuta
> koza.
>
> W artykule pisza o d e g r a d a c j i a
> nie o braku a w a n s u. To inne kategorie.
>
> BTW, ja tez mialem mala konspire, jeszcze
> bardziej zakonspirowana bo sam ze soba.
>
Panie Adolfku, ja przyjalem owa "degradacje" za
relegacje bo to na jedno wychodzilo. Zostalem
zreszta faktycznie zdegradowany do zwyklego
szeregowca w moim procesie przed sadem wojskowym
na sesji wyjazdowej w Lodzi, Listopad 1968r.
Co do konspiry to ja ja opisalem kiedys na tej
grupie, wiec nie bede sie powtarzal. Fajnie bylo
tylko Fafik,porucznik liniowy, dowodca
sasiedniego plutonu(kadrowej kompanii)
powiedzial mi ze wie, za co mnie wywalaja i ze
za to jego kolega z podchorazowki czasow
stalinowskich poszedl wisiec.
Stare to sprawy, zreszta zostalem oficjalnie
zrehabilitowany na polecenie niejakiego Admirala
Kolodziejczyka, jeszcze za Walesy. O zwrot
stopnia wojskowego czy tez zatarcie wieziennego
wyroku sie nie staralem, biorac wzor z Michnika.
Dumny jestem z tego mimo ze teraz musze u
Laskawcy biegac za owa przyslowiowa Koze z
Pacanowa co podstawia kopytko tam gdzie
prawdziwe konie kuja.
No coz, jakos przezyje.
fatso
: mala poprawka bo tam o mnie pewnie chodzi jako
: ze niewatpliwie biegalem wtedy za "Zyda" mimo ze
: nikt mi tego nie zarzucil. Otoz st szeregowy
: podchorazy jedynie bo jako jeden z dwoch na
: kursie awansu juz nie dostalem(drugim byl moj
: kumpel, Romek Rokicki, kolega z pokoju
: akademickiego i czlonek mojej malej konspiry).
:
: Poza tym artykul piekny, chrzescijanski. Szkoda
: jednak ze ow Redaktor Mac na drobne sie pozniej
: rozmienil. Nawiasem mowiac, mam albo mialem
: nagrane na laptopie owe slynne seksualne
: mistrzostwa swiata- sprawdze dzisiaj. Sam Hr
: Mendewesz, czlowiek wysmakowany w perwersjach,
: podeslal mi to kiedys. Ktory tam ow Mac i ktora
: jego "narzeczona"?
:
:
masz tu:
http://www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5403
Jeszcze raz kle,czak potwierdza ze jest idiota, ktorego jaraja kretyni.
> "fatso"
>
> : [...]
> : Poza tym artykul piekny, chrzescijanski. Szkoda
> : jednak ze ow Redaktor Mac na drobne sie pozniej
> : rozmienil. Nawiasem mowiac, mam albo mialem
> : nagrane na laptopie owe slynne seksualne
> : mistrzostwa swiata- sprawdze dzisiaj. Sam Hr
> : Mendewesz, czlowiek wysmakowany w perwersjach,
> : podeslal mi to kiedys. Ktory tam ow Mac i ktora
> : jego "narzeczona"?
> :
> :
> masz tu:
> http://www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5403
>
To chyba "Nasza wina" ma byc tym artykulem
"pieknym, chrzescijanskim"
http://www.wprost.pl/ar/?O=9556
Inne Wprost Mac'alia :
Test z Jedwabnego
http://www.wprost.pl/ar/?O=9512
Homo jedvabicus
http://www.wprost.pl/ar/?O=10579
Upiory Jedwabnego
http://www.wprost.pl/ar/?O=9119
Rozmowa wprost
http://www.wprost.pl/ar/?O=9191
etc.
--
cdn
Ale ta Macowa to jakas demoniczna kobitka! Ma
rozpiety rozporek a w nim cos zamiast rozowej
wstazki albo cienki a dlugi kutas zwisa? Cyckow
tez jej brakuje wiec trzeba ja jebac koniecznie
bez trzymanki. Czy ona moze sobie wsadzic
butelke do pochwy? Ja mialem tu kiedys fotke
pedala z USA co sobie wtykal cala butelke whisky
do odbytu. Troche chodzil przygiety ale, na
upartego, mozna sie bylo tam podessac i napic
jak w browarze.
fatso
: Ale ta Macowa to jakas demoniczna kobitka! Ma
: rozpiety rozporek a w nim cos zamiast rozowej
: wstazki albo cienki a dlugi kutas zwisa? Cyckow
: tez jej brakuje wiec trzeba ja jebac koniecznie
: bez trzymanki. Czy ona moze sobie wsadzic
: butelke do pochwy? Ja mialem tu kiedys fotke
: pedala z USA co sobie wtykal cala butelke whisky
: do odbytu. Troche chodzil przygiety ale, na
: upartego, mozna sie bylo tam podessac i napic
: jak w browarze.
:
:
Ten?
http://www.geocities.com/ewhenter/ewhen.html
Gienek go ubral a szkoda, goly idiota wygladalby bardziej naturalnie.
Dzieki za link, testerko.
Przeczytalem dwa artykuly, podobaja mi sie.
Wiecej nie moge na razie bo czas wsiadac na
rowerek i do pracy jade jak moj parobas,
Panslavista. Nie zamierzam sie dac zepchanc na
ponowne rozwalkowywanie jedwabnego tematu.
Bardziej mnie dzis frapuje, jak sie stalo ze tak
czuly na problemy duszy Swinskiego Ryja
dziennikarz jak ten Mac, tak jakos na starosc
zglupial. Wplyw kurewski kobiety? Mogl przeciez
solidniej jej tym krzeslem przylac i byloby po
klopocie. Wszak sam Hitler wyszedl na ludzi
dopiero w wiezieniu gdy tam spisal Moja Walke.
fatso
> cdn wrote:
> >>"fatso"
> >>: [...]
> >>: Poza tym artykul piekny, chrzescijanski. Szkoda
> >>: jednak ze ow Redaktor Mac na drobne sie pozniej
> >>: rozmienil.
> >>
> > To chyba "Nasza wina" ma byc tym artykulem
> > "pieknym, chrzescijanskim"
> > http://www.wprost.pl/ar/?O=9556
> >
> > Inne Wprost Mac'alia :
> > [...]
> > etc.
> >
>
> Dzieki za link, testerko.
> [...]
...jak Ja spotkam, to Jej powiem ;)
--
cdn
Czesc Eddie !
Bylo troche czasu pod reka, poszwendalem sie po Google
i sie zjawil,,,. rzuc okiem na link.
http://www.geocities.com/ewhenter/maxopka.html
http://www.geocities.com/ewhenter/maxopka.html
Gienek
Pozdrawiam
e
: Ten link przypomina mi historyjke o Stanislawie Wyspianskim:
: Otoz do jego pracowni przyszedl bogaty ziemianin i powiedzial:
: "Przyszedlem zamowic portret". A Wyspianski popatrzal na pana i rzekl:
: "Nie widze powodu".
:
Joziek! Miast tracic czas na sciepie (bez powrotnie), poklep kose - albo, udaj sie do
"Home Ipo" celem zakupu hemikali na pozbycie sie chwastow i starych, zetlalych
dowcipow. Polecam!