z serwisu Pulsu Biznesu:
www.pb.plze strony
www.pb.pl/artykul.asp?SEC=AKT&id=176937Tytu³: Yaron Bruckner ma
talent do biznesu
¬ród³o: Puls Biznesu
Data:
2002-09-06
Autor: Dawid Tokarz
Tre¶æ:
Przez 12 lat holenderska
spó³ka Eastbridge z firmy maj±cej siedzibê w
prywatnym mieszkaniu rozros³a
siê w holding, którego roczne obroty w
Polsce przekraczaj± 1,6 mld z³.
Dynamika wzrostu dorównuje liczbie
kontrowersji, jakie wzbudza tak
Eastbridge, jak jej prezes, Yaron
Bruckner. Jest to tym bardziej intryguj±ce,
¿e o ma³y w³os spó³ka nie
przejê³a kontroli nad Polsk± Telefoni± Cyfrow±,
operatorem komórkowym
wartym 10 mld z³.
Yaron Bruckner to bardzo
tajemnicza postaæ. Jak ognia unika dziennikarzy,
a zw³aszcza fotoreporterów.
W swoim ¿yciu udzieli³ tylko jednego wywiadu -
kilka miesiêcy temu "The Wall
Street Journal Europe". Z nami te¿ nie
chcia³ rozmawiaæ.
- Prezes
zamierza utrzymaæ ¶redni±: jedna rozmowa z dziennikarzem na 10
lat - mówi z
u¶miechem jego bliski wspó³pracownik.
Ludzie biznesu znaj± jego nazwisko,
ale ma³o kto mo¿e o nim powiedzieæ
wiêcej ni¿ kilka zdañ.
Niby nic
niezwyk³ego. Mo¿e bierze siê to z przekonania, ¿e rozg³os
przeszkadza
interesom. Byæ mo¿e - z wynikaj±cej z charakteru sk³onno¶ci do
trzymania siê
w cieniu. Cz³owiek, który pracowa³ dla Brucknerów ("mogê
powiedzieæ o tej
wspó³pracy jedynie dobre rzeczy"), twierdzi jednak, ¿e
nie chc± oni te¿
zbytnio rozg³aszaæ swoich osi±gniêæ, obawiaj±c siê -
nierzadkiego w Polsce -
uderzania w antysemick± nutê. I matka, i ojciec
Yarona Brucknera s± bowiem
urodzonymi w Polsce ¯ydami.
Tajemniczo¶æ budzi jednak kontrowersje i
podejrzenia, prowokuje plotki.
Nie ma siê czemu dziwiæ, skoro firma Brucknera
jeszcze kilka dni temu by³a
kandydatem do przejêcia Polskiej Telefonii
Cyfrowej, najwiêkszego w kraju
operatora telefonii komórkowej wartego 10 mld
z³, a wcze¶niej
uczestniczy³a m.in. w naszpikowanej kontrowersjami
prywatyzacji Domów
Towarowych Centrum i sprowadzi³a do Polski tak uznane
marki, jak Kodak,
Canal+, Vivendi czy Nestle.
Firma
rodzinna
Jak najkrócej opisaæ rodzinny interes Brucknerów?
-
Jeste¶my wyspecjalizowanym funduszem inwestycyjnym. Po pierwsze -
dzia³amy
wy³±cznie w Europie ¦rodkowej i Wschodniej. Po drugie - zajmujemy
siê
biznesami prokonsumenckimi. Po trzecie za¶ - nie jeste¶my funduszem
typu "hit
and run". Gdy wchodzimy do spó³ki, to na tak d³ugo, by móc
j±
zrestrukturyzowaæ, postawiæ na nogi i dopiero wtedy ewentualnie
sprzedaæ.
Najczê¶ciej staramy siê jednak pozostaæ w biznesie i nie
odsprzedawaæ
ca³kowicie udzia³ów. Pozyskujemy dla tych przedsiêwziêæ
partnerów
strategicznych lub finansowych, by zapewniæ im dynamiczny rozwój.
Czwarta
nasza cecha szczególna to import pomys³ów i know-how z Zachodu, ale
z
uwzglêdnieniem specyfiki Europy ¦rodkowej i Wschodniej -
przedstawia
Eastbridge Maciej Dyjas, wiceprezes spó³ki, uwa¿any za praw± rêkê
jej
szefa, Yarona Brucknera.
Kontrolê nad zarejestrowan± w Holandii
spó³k± Eastbridge sprawuje rodzina
Brucknerów, do której nale¿y oko³o 65
proc. akcji. Pozosta³e walory
pozostaj± w³asno¶ci± kilkunastu inwestorów
instytucjonalnych, z których
najwiêkszy pakiet (11 proc.) posiada Citigroup.
Akcjonariuszami s± te¿
m.in. Morgan Stanley, ING Barings, Templeton, Schroder
czy ABN Amro.
- Brucknerowie maj± naprawdê dobre kontakty w
zachodnioeuropejskich
krêgach biznesowo-politycznych. Od wielu lat cz³onkiem
rady nadzorczej
Eastbridge jest Jacques Attali, kiedy¶ bliski wspó³pracownik
prezydenta
Mitterranda i pierwszy prezes Europejskiego Banku Odbudowy i
Rozwoju (od
red. odszed³ z banku w atmosferze skandalu) - mówi mened¿er
jednego z
wiêkszych ¶wiatowych banków inwestycyjnych, który
kilkakrotnie
wspó³pracowa³ z Eastbridge.
Yachim Bruckner, ojciec
naszego bohatera, od po³owy lat 50. handlowa³ z
krajami dawnego bloku
wschodniego, g³ównie z Polsk±. Eksportowa³ dobra
konsumpcyjne, importowa³ -
przemys³owe. W koñcu lat 80. interesy rodzinne
przej±³ jego syn, Yaron
Bruckner. Dziêki znajomo¶ci rynku Europy ¦rodkowej
i Wschodniej by³ dobrym
partnerem dla koncernów miêdzynarodowych, które
same obawia³y siê inwestowaæ
tam pieni±dze. W tamtym czasie powsta³a te¿
firma Eastbridge (przejê³a
interesy kilku spó³ek rodziny Brucknerów w
krajach dawnego RWPG).
Od
pocz±tku lat 90. Eastbridge zainwestowa³ w Polsce ponad 400 mln USD, z
czego
(jak twierdz± przedstawiciele spó³ki) ponad po³owê stanowi³y ¶rodki
w³asne
holenderskiej firmy. Szefowie Eastbridge sprowadzili do Polski tak
znane
firmy jak Kodak, Nestle, Canal+ czy Vivendi.
- Trzeba pamiêtaæ, ¿e nigdy
nie wyprowadzili¶my zysków z Polski.
Inwestujemy je w kraju - podkre¶la
Maciej Dyjas.
Znajomy prezydenta
By zachêciæ potencjalnych
partnerów, Eastbridge w prezentacji firmy pisze
o "zdolno¶ci do wspó³pracy z
w³adzami krajów, w których prowadzimy
interesy". Fakt. Nasze ¼ród³a mówi± o
bliskiej znajomo¶ci Yarona Brucknera
z prezydentem Aleksandrem Kwa¶niewskim i
jego otoczeniem. Wed³ug naszych
informatorów, prezes Bruckner bywa czêstym
go¶ciem prezydenta (m. in. by³
widziany na przyjêciu po jego wyborze na drug±
kadencjê), spó³ki
Eastbridge hojnie wspieraj± za¶ fundacjê Jolanty
Kwa¶niewskiej. Jednym siê
to nie podoba, inni z zazdro¶ci± i uznaniem
komentuj± kontakty Yarona
Brucknera w strukturach pañstwowych, mówi±c o ich
nieodzowno¶ci.
- Nie s± mi znane ¿adne uprzywilejowania pana Brucknera w
stosunkach z
prezydentem. To, ¿e pojawia siê na przyjêciach, gdzie jest
obecny
Aleksander Kwa¶niewski, wynika z tego, ¿e Eastbridge po prostu
prowadzi w
Polsce du¿y biznes. Prezes Bruckner dzia³a na tym rynku od 12 lat
i zrobi³
co¶ naprawdê unikalnego. Takich osób jest w Polsce niewiele -
dziesiêæ,
mo¿e dwadzie¶cia. Spekulacje o bliskiej znajomo¶ci z prezydentem
to
nadinterpretacja - twierdzi Maciej Dyjas.
S³yszy siê te¿ o dobrej
znajomo¶ci Yarona Brucknera z Markiem Siwcem,
szefem Biura Bezpieczeñstwa
Narodowego i jednym z najbli¿szych
wspó³pracowników Aleksandra
Kwa¶niewskiego. Zapytany przez nas o te
kontakty Marek Siwiec odpowiedzia³ na
pi¶mie: "Pan Yaron Bruckner jako
zagraniczny inwestor w po³owie lat 90.
doprowadzi³ do powstania
stowarzyszenia Poland for Europe, które w tamtych
trudnych czasach w
sposób skuteczny prowadzi³o dzia³alno¶æ lobbingow± na
rzecz Polski w
Europie. Dzia³alno¶æ prowadzona by³a przy wsparciu i udziale
tak wybitnych
postaci, jak: Jacques Delores, Hans-Dietrich Genscher czy
Sophie Marceau.
Bruckner jest osob± ¿yczliw± i przyjazn± Polsce, co
szczególnie odczuwa
siê w stosunkach polsko-¿ydowskich".
W po³owie lat
90. Marek Siwiec, wówczas cz³onek Krajowej Rady Radiofonii i
Telewizji
(KRRiT), g³osowa³ za przyznaniem koncesji dla telewizji Canal +,
której
najwiêkszym udzia³owcem by³a Telewizyjna Korporacja Partycypacyjna
(TKP),
kontrolowana po¶rednio przez Brucknera. Wykonane przed przyznaniem
koncesji
ekspertyzy prawne i ekonomiczne by³y dla TKP niekorzystne.
W±tpliwo¶ci
ekspertów dotyczy³y g³ównie niejasnej struktury w³asno¶ciowej
i podstaw
finansowych spó³ki. Oto konkluzja tej opinii: "Bior±c pod uwagê
kryteria
ekonomiczne stosowane do analiz wniosków o koncesje telewizyjne,
zgodnie z
ustaw± o radiofonii i telewizji, ww. wnioskodawca nie spe³nia
tych wymogów".
W toku dyskusji Marek Siwiec o¶wiadczy³, ¿e "gotów jest
przyj±æ na siebie
wszelkie konsekwencje wynikaj±ce z faktu, i¿ g³osowa³ za
uchwa³± i uwa¿a, ¿e
zosta³a ona podjêta w dobrej wierze i s³usznie".
Imperium ³adnie
wysz³o na fotografii
Od pocz±tku za najbardziej interesuj±cy rynek
Yaron Bruckner uznawa³
Polskê. Pierwsz± ze spó³ek za³o¿onych w naszym kraju
by³ Pol-Kaufring,
który zacz±³ dzia³alno¶æ jeszcze w czasach PRL. Spó³ka
mia³a zajmowaæ siê
tym, na czym najbardziej zna³ siê Bruckner, a wiêc
importem i dystrybucj±
produktów fotograficznych i optycznych oraz
kosmetyków. W planach, jak
wynika z akt rejestrowych, mia³a tak¿e inwestycje
i dzia³alno¶æ
szkoleniow±. Siedziba Pol-Kaufringu znajdowala siê w mieszkaniu
Janusza i
Hanny Teresy Romanowskich, najbli¿szych wspólników w interesach
Yarona
Brucknera a¿ do po³owy lat 90. Obecnie Janusz Romanowski, by³y
dzia³acz
PZPR, nie chce rozmawiaæ o historii interesów z
Brucknerem.
Kapita³ Pol-Kaufringu (1 mln USD) obj±³ - g³ównie poprzez
aport
laboratorium fotograficznego i filmów Kodaka - Kaufring,
spó³ka
kontrolowana przez Brucknerów, zarejestrowana w Szwajcarii. Ju¿ w 1993
r.
Pol-Kaufring otworzy³ w Konstancinie Centrum Promocji Kadr -
o¶rodek
szkolenia, który najpierw wydzier¿awi³, a pó¼niej kupi³ od
Centralnego
Zwi±zku Zawodowego Budowlani.
- Romanowski w pocz±tkach
Eastbridge w Polsce? Mia³ du¿e znajomo¶ci w
¶wiecie powstaj±cego wtedy
biznesu. Pierwsze kadry ludzi interesu to
czêsto przecie¿ byli dygnitarze
partyjni czy pañstwowi minionej epoki. W
przeciwieñstwie do niego - kiedy¶
dyrektora kszta³cenia kadr
Ogólnopolskiego Porozumienia Zwi±zków Zawodowych -
nie wszyscy na przyk³ad
wiedzieli o zdewastowanym wprawdzie, ale po³o¿onym w
¶wietnej okolicy
o¶rodku. Podobnych informacji mia³ on znacznie wiêcej - mówi
znajomy
Janusza Romanowskiego z tamtych czasów.
Eastbridge (przej±³
wszystkie udzia³y od Kaufringu w styczniu 1994 r.)
wycofa³ siê z
Pol-Kaufringu na rzecz Romanowskiego w 1996 r. Ale
wcze¶niej, w 1990 r.,
Pol-Kaufring za³o¿y³ z Kodakiem joint venture
Foto-World, która poprowadzi³a
dystrybucjê produktów Kodaka oraz
laboratoria fotograficzne tej marki. Po
kilku latach obroty roczne Foto
World siêgnê³y kilkudziesiêciu milionów
dolarów. Wówczas Kodak wykupi³
udzia³y Eastbridge. Eastbridge zachowa³ jednak
oko³o 30 salonów z
produktami Kodaka w Empikach. Dzi¶ jest ich ponad pó³
setki, znane s± pod
franszyzow± nazw± Empik Kodak Express.
Import i
dystrybucjê kosmetyków od Pol-Kaufringu przejê³o - za³o¿one przez
Eastbridge
- przedsiêbiorstwo Beauty Distribution, w owym czasie wy³±czny
dystrybutor
luksusowego dzia³u kosmetyków L'Oreal. Z koñcem 1999 r. L'
Oreal odkupi³
jednak od Eastbridge wy³±czne prawa dystrybucji i sam zaj±³
siê tym biznesem.
Beauty Distribution wygasza³a dzia³alno¶æ. W aktach
rejestrowych spó³ki
dotarli¶my do informacji z marca 2002 r., ¿e przeciwko
niej II Urz±d Skarbowy
Warszawa ¦ródmie¶cie prowadzi postêpowanie
egzekucyjne.
Telegraf? Nie
znam
W lipcu 1989 r. wy³oni³a siê Agencja Centrum. Jej udzia³owcami by³y
m.in.
Domy Towarowe Centrum (DTC) i - reprezentuj±cy powi±zan± z
Brucknerem
spó³kê Kaufring - Francuz Henri Klugman oraz Jacek i Monika
Jaruzelscy
(cz³onkowie rodziny genera³a i by³ego prezydenta). Pó¼niej
Eastbridge
przej±³ ca³kowit± kontrolê nad t± firmê, która - w zamy¶le
Brucknera -
mia³a byæ agencj± reklamow± g³ównie dla spó³ek stowarzyszonych
z
Eastbridge. I rzeczywi¶cie wykonywa³a ona us³ugi reklamowe, m.in.
dla
Foto-World i PK-Distribution, przez jaki¶ czas sprzedawa³a te¿
czas
antenowy Canal+.
I Agencja Centrum, i Pol-Kaufring na pocz±tku
lat 90. kupi³y akcje
s³ynnego Telegrafu, powo³anego do ¿ycia przez dzia³aczy
Porozumienia
Centrum (jego cz³onkiem za³o¿ycielem by³ m.in. Jaros³aw
Kaczyñski), by
finansowaæ wydawnictwo prasowe. Ochoczo zainwestowa³y w ni±
pañstwowe
firmy - m.in. Budimex. Marian Gromadzki, cz³onek zarz±du
Eastbridge, który
wtedy pracowa³ dla firm Brucknera, twierdzi, ¿e nie pamiêta
inwestycji w
Telegrafie. Dzi¶ Agencja Centrum jest w likwidacji.
Rzut
oka na salony
Wkrótce po umieszczeniu fotograficznego laboratorium Foto
World w budynku
warszawskiego Empiku (przy Nowym ¦wiecie) Yaron Bruckner
zainteresowa³ siê
ca³± sieci± tych salonów.
Spó³ka Empik powsta³a w
pa¼dzierniku 1991 r. Partnerami byli:
przedsiêbiorstwo pañstwowe Ruch
(reprezentowane przez tymczasowego
kierownika, zastrzelonego przed ponad
rokiem Jacka Dêbskiego), które w
zamian za 40 proc. udzia³ów wnios³o aportem
Agencjê Klub Miêdzynarodowej
Prasy i Ksi±¿ki - to znaczy przede wszystkim
atrakcyjn± markê i 10
nieruchomo¶ci w centrach najwiêkszych polskich miast.
60 proc. objê³a
irlandzka firma Kaufring, kontrolowana przez Yarona
Brucknera. Udzia³y
Kaufringu mia³y byæ op³acone gotówk± (1,17 mln nowych
z³otych). Irlandzki
udzia³owiec kwestionowa³ jednak wycenê aportu Ruchu i
zalega³ z pe³nym
pokryciem swojego udzia³u - brakowa³o ponad 400 tys.
z³.
Owa niedop³ata sk³oni³a Najwy¿sz± Izbê Kontroli (NIK) do
powiadomienia
Prokuratury Rejonowej Warszawa-¦ródmie¶cie o podejrzeniu
pope³nienia
przestêpstwa. Ta jednak umorzy³a postêpowanie ze wzglêdu na
znikom±
spo³eczn± szkodliwo¶æ czynu.
Sieæ Empik: ¿y³a z³ota i
powa¿ne problemy
W grudniu 1994 r. Ruch sprzeda³ wszystkie udzia³y w
Empiku po cenie
nominalnej, czyli za równowarto¶æ 708 tys. USD. Po transakcji
maj±cy
siedzibê w Rotterdamie Eastbridge kontrolowa³ Empik w 100 proc. Umowê
w
imieniu Ruchu podpisa³ m.in. Miron Maicki, obecny prezes
pañstwowego
giganta.
Inwestycje z przypadku
Jak przyznaje
Maciej Dyjas, wiceprezes Eastbridge, do momentu wykupienia
udzia³ów od Ruchu
rotterdamska firma nie zamierza³a inwestowaæ w salony
Empiku. Taki ruch
wykona³a dopiero po przejêciu wszystkich udzia³ów.
Zdaniem naszych rozmówców,
by³o to mo¿liwe choæby z powodu niewielkich
kosztów sta³ych Empiku,
wynikaj±cych z niskich stawek czynszu, jakie
spó³ka p³aci Ruchowi za wynajem
nieruchomo¶ci. W grudniu 1994 r. czynsz
ustalono na 60 proc. ¶redniej stawki
czynszu najmu obowi±zuj±cej w
mie¶cie, w którym po³o¿ony jest konkretny lokal
Empiku. W umowach
dzier¿awy z lipca i grudnia 1995 r., Ruch zgodzi³ siê na
jeszcze ni¿sze
op³aty, ustalaj±c miesiêczny czynsz za 1 m kw. w przedziale od
0,98 USD w
Tarnobrzegu do 10,26 USD w Warszawie. Porozumienia te zawarto na
15 lat,
bez mo¿liwo¶ci wcze¶niejszego wypowiedzenia, je¿eli Empik nie
bêdzie
zalega³ z p³atno¶ciami za czynsz.
- Ruch nie zrobi³ z³ego
interesu. Przecie¿ w 1991 r. i 1994 r. nikt nie
by³ zainteresowany wej¶ciem
do Empiku. Trzeba tak¿e pamiêtaæ, ¿e w
modernizacjê budynków Empiku
wynajêtych od Ruchu w³o¿yli¶my prawie 10 mln
USD i dla Ruchu jako ich
w³a¶ciciela jest to tak¿e korzystne - twierdzi
Maciej Dyjas.
Zdaniem
wiceprezesa Eastbridge, ustalone ceny wynajmu odpowiada³y
ówczesnym cenom
rynkowym. Jego zdania nie podzieli³a NIK. Jej kontrolerzy
oszacowali utracone
w latach 1995-1999 przez Ruch dochody na blisko 47 mln
z³, wyliczaj±c ró¿nicê
miêdzy ¶rednimi cenami rynkowymi a kwot± p³acon±
przez Empik.
Nie dla
renegocjacji
Jednocze¶nie z umow± dzier¿awy zarz±d Ruchu (a konkretnie
prezes Alfred
Nowak i wiceprezes Hanna Borman) udzieli³ Empikowi
pe³nomocnictw do
uregulowania praw w³asno¶ci tych 10 nieruchomo¶ci. I to bez
mo¿liwo¶ci
odwo³ania pe³nomocnictw do koñca za³atwienia tych spraw.
-
Empik siê nie ¶pieszy³. Nie mia³ ¿adnego interesu w tym, by Ruch sta³
siê
pe³noprawnym w³a¶cicielem tych budynków. Skala niekorzystnych dla
Ruchu
rozwi±zañ, akceptowanych przez kolejne w³adze spó³ki, by³a
pora¿aj±ca -
twierdzi nasz informator z NIK.
Kontrolerzy ustalili, ¿e do 2000 r. Empik
uregulowa³ w³asno¶æ tylko
jednej, najbardziej warto¶ciowej, nieruchomo¶ci:
lokalu o powierzchni 1011
m kw. w centrum Warszawy, przy ul. Marsza³kowskiej.
Jego w³a¶cicielem
zosta³ jednak nie Ruch, lecz - za zgod± zarz±du pañstwowego
kolportera -
Domy Towarowe Centrum, których jeden z lokali mie¶ci³ siê pod
tym samym
adresem. Przypomnijmy: od 1998 r., po prywatyzacji, DTC
kontrolowa³
Eastbridge.
Obecnie z dziesiêciu nieruchomo¶ci
dzier¿awionych przez Empik tylko trzy
nie s± jeszcze uw³aszczone na rzecz
Ruchu. Faktem jest, ¿e proces
regulowania w³asno¶ci gwa³townie przyspieszy³
po og³oszeniu wyników
kontroli NIK.
Kolejne zarz±dy Ruchu podejmowa³y
nie¶mia³e próby renegocjacji umów z
Empikiem. Bez skutku. Co wiêcej: Maciej
Dyjas stanowczo twierdzi, ¿e do
ich wyga¶niêcia w 2010 r. nie ma mowy o
rozmowach na ten temat. Ruch
próbuje wiêc wypowiadaæ umowy dzier¿awy w
przypadku tych lokalizacji,
gdzie Empik bez zgody kolportera podnajmuje
powierzchniê innym. Dwa wyroki
s±dów nakazuj± opró¿nienie przez Empik
pomieszczeñ w Zakopanem i
Tarnobrzegu. Kontrolowana przez Eastbridge spó³ka
z³o¿y³a jednak apelacje.
DTC ros³y w cieniu oskar¿enia o
korupcjê
Zdaniem NIK, jeszcze wiêcej ni¿ w przypadku Empiku Skarb Pañstwa
mia³
straciæ podczas prywatyzacji Domów Towarowych Centrum. W³a¶cicielem
DTC
Eastbridge zosta³ w lutym 1998 r., p³ac±c za 70 proc. akcji spó³ki 106
mln
z³. NIK ju¿ w 1997 r. informowa³a Emila W±sacza, ministra skarbu,
¿e
wycena doradcy prywatyzacyjnego, czyli Warszawskiej Grupy
Konsultingowej,
zawiera ra¿±ce b³êdy. Po prywatyzacji NIK wyceni³a straty
Skarbu Pañstwa
na ponad 85 mln z³.
Urzêdnicy NIK uznali za
niedopuszczalne przyjêcie za podstawê negocjacji
b³êdnie sporz±dzonej wyceny,
co mia³o uszczupliæ dochody Skarbu Pañstwa o
45,3 mln z³ oraz pominiêcie w
cenie sprzeda¿y warto¶ci prawa do
lokalizacji atrakcyjnej inwestycji
Centrum-Bis, o szacunkowej warto¶ci 40
mln z³. Janusz Wojciechowski, ówczesny
szef NIK, sugerowa³ nawet mo¿liwo¶æ
korupcji.
W cieniu
polityków
- Prywatyzacjê DTC przeprowadzono skandalicznie. Minister
W±sacz nie
uwzglêdnia³ nie tylko uwag NIK, ale tak¿e swego Departamentu
Prawnego, a
ten wskazywa³ na nielegalno¶æ wyboru HIC (kontrolowana przez
Eastbridge
spó³ka, która zakupi³a DTC - przyp. aut.) na inwestora - mówi
Janusz
Wojciechowski, obecnie wicemarsza³ek Sejmu.
Jest jednym z ponad
130 pos³ów podpisanych pod wnioskiem o postawienie
Emila W±sacza przed
Trybuna³em Stanu. Sam Emil W±sacz - teraz szef
gie³dowego Stalexportu - nie
chcia³ z nami rozmawiaæ o prywatyzacji DTC.
Zdaniem Macieja Dyjasa,
prezesa DTC i wiceprezesa Eastbridge, na
zamieszanie podczas prywatyzacji DTC
wp³ynê³a polityka.
- Osoby wypowiadaj±ce siê w mediach w tamtym czasie
uparcie pomija³y, ¿e w
momencie prywatyzacji wiele nieruchomo¶ci, na których
po³o¿one s±
najwiêksze sklepy spó³ki, nie nale¿a³o do DTC. I za uregulowanie
ich stanu
prawnego i nabycie ich musieli¶my dop³aciæ niemal 36 mln USD. Mniej
wiêcej
tyle, ile zap³acili¶my przy prywatyzacji! - mówi Maciej
Dyjas.
Wed³ug niego, regulowanie sytuacji prawnej niektórych
nieruchomo¶ci DTC i
dzi¶ poci±ga za sob± istotne nak³ady
finansowe.
Tajemnice, tajemnice
Ju¿ po prywatyzacji DTC ówczesny
premier Jerzy Buzek powo³a³ zespó³ do
wyja¶nienia kontrowersji.
-
Grupa ta potwierdzi³a g³ówne zarzuty NIK. Ale opinia publiczna
dowiedzia³a
siê jedynie, ¿e "na wniosek zespo³u zostanie przeprowadzona
ponowna wycena
DTC" - mówi wysoko postawiona osoba z NIK.
Ministerstwo Skarbu Pañstwa do
powtórnej wyceny DTC wynajê³o poznañsk±
spó³kê Doradztwo Gospodarcze (DGA).
Tak¿e tê wycenê, która kosztowa³a
resort skarbu blisko 1 mln z³ i nie ró¿ni³a
siê znacz±co od poprzedniej,
zbada³a NIK.
- Wyników kontroli te¿ nie
podano do publicznej wiadomo¶ci. Tymczasem
stwierdzili¶my, ¿e wycena DGA by³a
ma³o wiarygodna, a jej wide³ki tak
szerokie, by cena, jak± uzyska³ resort
skarbu, mog³a siê w niej zmie¶ciæ -
twierdzi nasz informator z NIK.
Z
tak± opini± nie zgadza siê Andrzej G³owacki, prezes DGA. Jego
zdaniem,
wycena, przeprowadzona pod kierownictwem prof. Mieczys³awa Prystupy,
by³a
rzetelna, a jej celem by³o wskazanie realnej warto¶ci DTC
przed
prywatyzacj±.
Tak¿e sto³eczna prokuratura okrêgowa dwa razy po
cichu, bez informowania o
tym, umarza³a ¶ledztwo w sprawie nieprawid³owo¶ci w
przebiegu jednej z
najbardziej kontrowersyjnych prywatyzacji w historii
Polski (przed ponad
miesi±cem poinformowa³ o tym "PB").
DTC nie by³y
pierwsze
Prywatyzacja nie by³a pierwszym kontaktem Eastbridge z DTC.
Widaæ to
choæby na przyk³adzie wspomnianej Agencji Centrum. Ale nie tylko.
Tak¿e na
d³ugo przed prywatyzacj± DTC, bo w 1994 r., Yaron Bruckner za³o¿y³
firmê
Domy Towarowe Inwestycje (DTI). W zamierzeniu mia³a ona dzia³aæ
jako
spó³ka inwestycyjna w handlu detalicznym. Wed³ug naszych
informacji,
planowano j± wykorzystaæ w czasie prywatyzacji DTC.
-
Zainteresowanie takim przedsiêbiorstwem jak DTC nie mo¿e urodziæ siê w
dzieñ
przed zmianami w³a¶cicielskimi. Proces my¶lenia o wej¶ciu do takiej
spó³ki
musi oczywi¶cie trwaæ - zdaje siê potwierdzaæ te informacje Marian
Gromadzki,
cz³onek zarz±du Eastbridge, odpowiedzialny za sektor
wód
mineralnych.
DTC sprzedano z wy³±czeniem tzw. ¶ciany wschodniej
(czyli najbardziej
znanych sklepów Wars, Sawa i Junior, po³o¿onych w
Warszawie przy ul.
Marsza³kowskiej). W styczniu 2001 r. Urz±d Dzielnicy
¦ródmie¶cie gminy
Warszawa Centrum, reprezentowany przez dyrektora zarz±du
Annê Wysock± i
zastêpcê dyrektora Teresê Wyszyñsk±, podpisa³ z DTC umowê
sprzeda¿y tych
budynków i ustanowieniu na rzecz DTC wieczystego u¿ytkowania
gruntów, na
których one stoj±. £±cznie DTC zobowi±za³y siê do zap³acenia 77,6
mln z³
(44,9 mln z³ za wieczyste u¿ytkowanie gruntu plus 32,7 mln z³
za
zlokalizowane na nim budynki).
Z naruszeniem prawa
Sprzeda¿
"¶ciany wschodniej" DTC nie spodoba³a siê warszawskiej
Specjalistycznej
Spó³dzielni Gastronomicznej (SSG), zajmuj±cej tam kilka
lokali.
-
Urz±d dzielnicowy zdecydowa³ siê na podpisanie aktu notarialnego. A
przecie¿
sygnalizowali¶my, ¿e to niezgodne z prawem. Nasze zdanie
potwierdzi³ Naczelny
S±d Administracyjny: w maju 2001 r. stwierdzi³, ¿e
decyzjê o sprzeda¿y Warsa,
Sawy i Juniora spó³ce DTC wydano z naruszeniem
prawa - w trybie
bezprzetargowym. Po wyroku NSA skierowali¶my pozew do
s±du okrêgowego o
uniewa¿nienie aktu notarialnego. Sprawa w toku - mówi
Tadeusz Seweryniak,
prezes SSG.
- Wyst±pili¶my o kasacjê wyroku NSA do S±du Najwy¿szego,
który - jestem
przekonany - j± uwzglêdni. Nie ma tak¿e mo¿liwo¶ci, by s±d
uniewa¿ni³
umowê, chocia¿by dlatego, ¿e sam NSA uzna³, ¿e jego wyrok nie
stanowi
podstawy do naruszania jej wa¿no¶ci - zapewnia Maciej
Dyjas.
Paragraf 11 umowy miêdzy dzielnic± ¦ródmie¶cie a DTC zobowi±zuje
je do
"zaspokojenia ewentualnych uzasadnionych prawnie roszczeñ z
tytu³u
poniesionych nak³adów, zg³oszonych przez najemców pomieszczeñ". Na
ten
zapis powo³uje siê SSG, która od jakiego¶ czasu nie p³aci czynszu
za
dzier¿awione lokale. Wed³ug jej prezesa, bieg³y rzeczoznawca
wyceni³
nak³ady SSG na modernizacjê nieruchomo¶ci przy ul. Marsza³kowskiej na
36
mln z³. Spó³ka domaga siê ich zwrotu.
- Wszystkie sprawy s±dowe o
zaleg³y czynsz wysoko¶ci prawie 5 mln z³
wygrali¶my, m.in. dlatego, ¿e SSG
nie mog³a udokumentowaæ swoich rzekomych
nak³adów i innych ni¿ wynikaj±ce z
umowy najmu z DTC praw do lokalu -
twierdzi Maciej Dyjas.
Bardzo
ciekawe w ca³ej sprawie jest to, ¿e bieg³y rzeczoznawca wyceni³
budynki przy
ul. Marsza³kowskiej nie na 32,7 mln z³ (tyle zap³aci³y DTC),
ale na 120,6 mln
z³. Z ceny uby³o zatem 87,9 mln z³. Powód: nak³ady na
modernizacjê poniesione
przez DTC i najemców lokali (w tym SSG).
Korzystne straty
DTC nie
okaza³y siê dla Eastbridge tak dobrym interesem jak Empik, który
przynosi
spore zyski. W 1999 roku DTC wykaza³y stratê netto 107,2 mln z³,
a w 2000 r.
nawet 129,5 mln z³. S±dy w ca³ym kraju zasypane s± pozwami
roszczeniowymi od
ró¿nych spó³ek - partnerów handlowych DTC, którzy
domagaj± siê zaleg³ych
nale¿no¶ci. Czy to ca³a prawda o kondycji
finansowej DTC?
-
Wykazywanie strat przez DTC jest dla Eastbridge korzystne. Ewentualne
zyski
wi±za³yby siê bowiem z konieczno¶ci± dywidendy dla Skarbu Pañstwa
oraz
podwy¿ek dla pracowników (zgodnie z zapisami pakietu socjalnego).
Tylko
podwy¿ki mog³yby kosztowaæ Eastbridge rocznie 10 mln z³. Dlatego
du¿± czê¶æ
rozwoju w Polsce spó³ka Brucknera sfinansowa³a za pomoc±
kredytu wziêtego
przez DTC. Jego obs³uga by³a tak kosztowna, ¿e wyklucza³a
uzyskiwanie zysków
przez spó³kê - mówi nasz informator.
Jego zdaniem, podobnie wygl±da rzecz
z p³atno¶ciami.
- Za ka¿dym razem, gdy DTC tworz± lub modernizuj± swe
sklepy, wyd³u¿aj±
drastycznie terminy p³atno¶ci. To pozwala im finansowaæ
inwestycje nie z
kredytów, ale z w³asnych ¶rodków, co jest - rzecz jasna -
znacznie tañsze.
Tylko nieliczni partnerzy decyduj± siê na skierowanie sprawy
do s±du -
ocenia nasz rozmówca.
Elektrim, czyli wielka nagroda za
Vivendi
Najbardziej znany w±tek dzia³alno¶ci Eastbridge w Polsce zaczyna
siê w
1999 r., kiedy to Eastbridge kupi³a obligacje Elektrimu, a Yaron
Bruckner
wszed³ do rady nadzorczej tej spó³ki.
- By³a to swego rodzaju
nagroda za wprowadzenie do spó³ki Vivendi. Mimo ¿e
nie darzê Brucknera
sympati±, muszê przyznaæ, ¿e wej¶cie do Elektrimu
Francuzów to g³ównie jego
zas³uga. Trzeba jednak pamiêtaæ, ¿e -wchodz±c do
rady nadzorczej - z³o¿y³
deklaracjê zakupu obligacji zamiennych na akcje
spó³ki za 100 mln z³, czego
pó¼niej nie zrobi³ - mówi nasz rozmówca,
zastrzegaj±cy sobie
anonimowo¶æ.
Maciej Dyjas twierdzi, ¿e to plotka i nie przypomina sobie
takich
deklaracji. W momencie, kiedy pojawi³a siê kandydatura Brucknera
na
cz³onka rady nadzorczej Elektrimu, do biura zarz±du spó³ki dotar³a
paczka
od nieznanego nadawcy z informacjami maj±cymi obci±¿aæ szefa
Eastbridge -
przedstawiaj±cymi w z³ym ¶wietle jego rodzinê i wcze¶niejsze
interesy w
Polsce (m. in. sprawê prywatyzacji DTC). Zarz±d Elektrimu nie
wzi±³ tych
materia³ów pod uwagê.
Ch³ód po
przyjêciu
Sprowadzenie Vivendi do Polski - za 49 proc. akcji
Elektrimu
Telekomunikacji (ET) Francuzi zap³acili wtedy 1,2 mld USD - okaza³o
siê
mo¿liwe dziêki dobrym kontaktom Brucknera z Jacquesem Attalim. Ten
cz³onek
rady nadzorczej Eastbridge, a obecnie tak¿e Elektrimu, by³ swego
czasu
"szefem sztabu" prezydenta Francji, Francoisa Mitterranda. W tym
samym
czasie dla Mitterranda pracowa³ tak¿e - jako doradca ekonomiczny
-
Guillaume Hannezo, do niedawna dyrektor finansowy Vivendi (odszed³ wraz
z
prezesem Jean-Marie Messierem). To poprzez Attalego Bruckner dotar³
do
Hannezo.
- Ostatnie zmiany we w³adzach Vivendi znacznie och³odzi³y
stosunki
Brucknera z Francuzami. I wspólna z BRE Bankiem próba przejêcia
od
Elektrimu 49 proc. akcji ET zakoñczy³a siê fiaskiem - twierdzi jeden
z
naszych rozmówców.
Jego zdaniem, nie ma dzi¶ tak¿e mowy o tym, by
Vivendi zgodzi³o siê
sprzedaæ swoje 51 proc. udzia³ów w ET - przypomnijmy, ¿e
Eastbridge
wspólnie z Citigroup by³ zainteresowany tak¿e tym
pakietem.
Sporny Internet
Wspó³praca Eastbridge z Elektrimem mia³a
dotyczyæ m.in. biznesu
internetowego. Wiosn± 2000 r. Elektrim og³osi³, ¿e za
po³owê udzia³ów w
Easy Net i AGS New Media, dwóch e-spó³kach nale¿±cych do
Eastbridge, gotów
jest zap³aciæ ponad 50 mln USD. Gdy jednak euforia
internetowa minê³a,
warszawski holding próbowa³ wycofaæ siê z tej transakcji.
Eastbridge
przeciwnie - za wszelk± cenê chcia³ doprowadziæ do realizacji
umowy.
- W marcu i kwietniu 2001 r., gdy brakowa³o Elektrimowi
gotówki,
Eastbridge zacz±³ graæ ostro. Dociera³y do nas informacje, ¿e pan
Bruckner
sonduje mo¿liwo¶æ sprzedania aktywów energetycznych spó³ki. Poza
tym,
kiedy chcieli¶my uzyskaæ finansowanie pomostowe z PZU ¯ycie,
szef
Eastbridge próbowa³ je blokowaæ. Wszystko po to, by zmusiæ nas do
kupna
tych dwóch spó³ek internetowych - twierdzi jeden z naszych
rozmówców.
Maciej Dyjas zaprzecza. Mówi, ¿e to plotka. To w³a¶nie on,
zdaniem naszego
informatora, by³ lansowany przez Brucknera na nowego prezesa
Elektrimu.
- Nonsens... W latach 2000 i 2001 by³em przewodnicz±cym RN w
spó³kach Easy
Net (EN) i AGS New Media, a poniewa¿ spó³ki mia³y siedziby w
budynku
Elektrimu, bywa³em tam czêstym go¶ciem. Wiosn± 2001 r., przy okazji
moich
wizyt w EN i AGS, w korytarzach Elektrimu pytali mnie jego wysocy
rang±
pracownicy, czy - uwzglêdniaj±c, ¿e mam za sob± kilka
udanych
restrukturyzacji - nie zechcia³bym zostaæ prezesem wymagaj±cego
zmian
Elektrimu. Odpowiada³em, ¿e je¶li tak± propozycjê z³o¿y mi szef
RN
Elektrimu, czy te¿ kilku jej cz³onków, wtedy j± rozwa¿ê. Tak siê
jednak
nie sta³o. Sam nigdy nie zamierza³em kandydowaæ na to stanowisko
-
wspomina Maciej Dyjas.
Nasi rozmówcy upieraj± siê jednak, ¿e Maciej
Dyjas przedstawia³ siê
wówczas w firmie jako nowy szef
konglomeratu.
Zabezpieczenie
Ostatecznie w³adzom Elektrimu uda³o
siê wtedy przekonaæ ówczesnego szefa
PZU ¯ycie, Grzegorza Wieczerzaka - kilka
dni przed jego zdymisjonowaniem -
do zakupu obligacji holdingu za 200 mln z³.
Umowa w tej sprawie zosta³a
podpisana 20 kwietnia.
- Prezes Lundberg
przysz³a do Wieczerzaka praktycznie na kolanach. By³a
postawiona pod ¶cian±,
a banki nie chcia³y po¿yczyæ pieniêdzy
Elektrimowi - twierdzi nasz
informator.
Tymczasem ju¿ 23 kwietnia do Elektrimu dotar³a informacja o
zablokowaniu
przez s±d - na rzecz Eastbridge - najcenniejszego sk³adnika
maj±tku
konglomeratu, czyli udzia³ów w ET (dziêki tym samym udzia³om
zabezpieczono
te¿ obligacje zakupione przez PZU ¯ycie).
- Nad
Elektrimem czuwa³a wtedy opatrzno¶æ. Gdyby negocjacje z PZU ¯ycie
przed³u¿y³y
siê o kilka dni, konglomerat nie mia³by mo¿liwo¶ci ich
realnego
zabezpieczenia. Brak tych pieniêdzy doprowadzi³by za¶ niechybnie
do
bankructwa spó³ki - twierdzi jeden z analityków.
Najbardziej bulwersuj±ce
jest to, ¿e zabezpieczenia akcji ET dokona³ nie
wydzia³ gospodarczy, ale
cywilny warszawskiego S±du Okrêgowego. Wyrok
wyda³ sêdzia Jan Szachu³owicz,
oddelegowany do tej jednej sprawy do s±du
okrêgowego z s±du rejonowego. Nasi
rozmówcy mówi±, ¿e zablokowanie akcji w
ET by³o wynikiem niezwyk³ej
skuteczno¶ci procesowej kancelarii prawniczej
Weil, Gotschal & Manges,
obs³uguj±cej Eastbridge.
- Nie znam dok³adnie tej sprawy. S³ysza³em, ¿e
wêdrowa³a po ró¿nych
s±dach, ale my w to nie ingerowali¶my. My¶leli¶my, ¿e to
raczej kto¶ z
Elektrimu. Byli¶my zaniepokojeni tymi wydarzeniami - twierdzi
Maciej
Dyjas.
Po s±dowym zablokowaniu udzia³ów Elektrimu w ET holding
zmuszony by³
zakupiæ Easy Net i AGS. We wrze¶niu 2001 r. za 100 proc. obu
spó³ek
zap³aci³ Eastbridge 40 mln EUR. W zamian Elektrim zyska³ zapewnienie,
¿e
Eastbridge nie nabêdzie w przysz³o¶ci akcji
konglomeratu.
Uwzglêdniaj±c ten zapis, op³aca³o siê - oceniali wtedy
przedstawiciele
Elektrimu.
Eastbridge nie zrezygnowa³ ostatecznie z
aktywów Elektrimu. Spó³ka Yarona
Brucknera nieustannie jest cz³onkiem dwóch
konsorcjów zainteresowanych
nabyciem w sumie 100 proc. ET, kontroluj±cego
Polsk± Telefoniê Cyfrow±,
operatora najwiêkszej w kraju sieci komórkowej Era.
Ze strony Eastbridge
sprawy te prowadzi sam Yaron Bruckner oraz wiceprezesi
Maciej Dyjas i Hoan
Khai Tan.
Tajna umowa
Nie tylko w³adze
Elektrimu sk³onne by³y p³aciæ du¿e pieni±dze, by
Eastbridge trzyma³ siê z
dala od prowadzonych przez nie interesów. Kilka
lat wcze¶niej podobn± umowê z
Eastbridge podpisa³y w³adze Telewizyjnej
Korporacji Partycypacyjnej,
za³o¿onej w pa¼dzierniku 1994 r. (pierwsi
udzia³owcy: m.in. Janusz Romanowski
i Telewizyjna Korporacja Inwestycyjna
Yarona Brucknera). TKP by³a
w³a¶cicielem dwóch spó³ek: Polskiej Korporacji
Telewizyjnej, emituj±cej
program telewizji kodowanej Canal + Polska oraz
Korporacji Obs³ugi
Telewizyjnej, wynajmuj±cej dekodery do odbioru tego
programu.
W 1997
r. do TKP wszed³ francuski Canal +, a opu¶ci³ j± Eastbridge. I
wtedy TKP
podpisa³a z Eastbridge dwie umowy, do których uda³o nam siê
dotrzeæ. W
pierwszej Eastbridge gwarantowa³, ¿e przez 5 lat nie przekroczy
po³owy g³osów
w spó³kach zarejestrowanych w Polsce, których g³ównym
przedmiotem
dzia³alno¶ci jest nadawanie programów telewizyjnych w systemie
kodowanym. TKP
zobowi±za³a siê zap³aciæ za to Eastbridge 7 mln USD.
W drugiej umowie
wyczytaæ mo¿na, ¿e spó³ki stowarzyszone z Eastbridge
zrezygnuj± z praw
wy³±czno¶ci na dostarczanie okre¶lonych us³ug dla
Polskiej Korporacji
Telewizyjnej i Korporacji Obs³ugi Telewizyjnej. Za to
Eastbridge, zgodnie z
zapisami umowy, dostaæ mia³ 3 mln USD.
- Yaron Bruckner jest dobrym
biznesmenem, ale nie potrafi powiedzieæ do¶æ.
Kiedy ju¿ raz wejdzie w jaki¶
biznes, bêdzie stara³ siê go eksploatowaæ do
koñca. St±d tego typu umowy,
zabezpieczaj±ce interesy innych stron -
ocenia nasz rozmówca, swego czasu
zbli¿ony do Eastbridge.
Ani Canal + Polska, ani Eastbridge nie chcieli
komentowaæ tych umów,
zas³aniaj±c siê klauzul± tajno¶ci, w któr± by³y one
zaopatrzone.
Nie jest to nowa praktyka w biznesie. Firmy s± sk³onne
p³aciæ za
rezygnacjê b±d¼ powstrzymanie siê konkurentów od
konkretnych
przedsiêwziêæ. Czasem pod naciskiem. Jedni mówi± wówczas o
bezwzglêdno¶ci,
inni za¶ tylko o sprycie i skuteczno¶ci na biznesowym
rynku.
Imperium topi smutki w wodzie mineralnej
Do
produkcji i dystrybucji wód mineralnych i ¼ródlanych Eastbridge
przywi±zuje w
Polsce szczególn± wagê. Partnerem Eastbridge jest koncern
Nestle, a
konkretnie jego dzia³ Nestle Waters. Oba podmioty maj± po 50
proc. w
zarejestrowanej w Holandii spó³ce East Spring International (ESI).
Firma ta
od 1993 r. ma 66 proc. udzia³ów w Na³êczowiance, spó³ce powsta³ej
wskutek
prywatyzacji rozlewni wody, nale¿±cej wcze¶niej do Uzdrowiska
Na³êczów.
Na³êczowianka jest drugim pod wzglêdem wielko¶ci udzia³ów w
rynku producentem
wody mineralnej w Polsce.
Od sierpnia 2001 r. ESI jest te¿ udzia³owcem
samego Zak³adu Leczniczego
Uzdrowisko Na³êczów (ZLUN), pierwszego i na razie
jedynego sprywatyzowango
uzdrowiska. Za 85 proc. akcji uzdrowiska ESI
zap³aci³ 38,8 mln z³. Z
przeprowadzenia prywatyzacji, ale i z wyboru przez
resort skarbu oferty
ESI nie kry³ zadowolenia Wojciech Gucma, prezes
uzdrowiska. Byæ mo¿e wp³yw
na to mia³ fakt, ¿e - jak nam siê uda³o dowiedzieæ
- polska spó³ka zale¿na
ESI, czyli ESI-Distribution, przynajmniej raz
udzieli³a ZLUN darowizny
wysoko¶ci 1 mln z³. Tak± sam± sum± w 2000 roku.
ESI-Distribution obdarowa³
tak¿e nie znane powszechniej Towarzystwo
Przyjació³ Uzdrowiska Na³êczów,
którego numer telefoniczny pokrywa siê z
numerem sekretariatu prezesa
Gucmy. On sam kilkakrotnie nie znalaz³ czasu, by
porozmawiaæ z "PB".
- Trudno mi komentowaæ sprawy, których dok³adnie nie
znam. Mogê powiedzieæ
tylko tyle, i¿ wydaje siê zupe³nie naturalne, ¿e
zwiêkszenie naszego
zaanga¿owania w Na³êczowie wywo³a³o zadowolenie. Trzeba
pamiêtaæ, ¿e
uzdrowisko wspó³pracuje od dawna z ESI w spó³ce Na³êczowianka,
która jest
wizytówk± tego miasta - mówi Marian Gromadzki.
Prócz
Na³êczowianki East Springs International jest w³a¶cicielem innego
producenta
butelkowanej wody mineralnej - Mazowszanki. Ale najwiêksz±
czê¶æ przychodów z
sektora wód mineralnych i ¼ródlanych przynosi ESI
produkcja i sprzeda¿
piêciogalonowych butli pod mark± Dar Natury. T±
sprzeda¿± zajmuj± siê dwie
spó³ki - PK-Distribution i Nature Gift
Distribution.
PK-Distribution
od 1991 r. dzia³a³a pod nazw± Ceza-Kaufring. To joint
venture z kapita³em 100
tys. USD. 51 proc. udzia³ów mia³a, nale¿±ca do
rodziny Brucknerów, irlandzka
firma Kaufring, a 49 proc. - warszawska
Spó³dzielnia Handlowo-Us³ugowa Ceza.
Ju¿ w grudniu 1992 r. Ceza
odsprzeda³a udzia³y Yaronowi Brucknerowi i pod
obecn± nazw± spó³ka zaczê³a
dzia³aæ od marca 1993 r. Jej prezesem zosta³a
Hanna Teresa Romanowska, a
g³ówn± sfer± dzia³alno¶ci firmy by³ import i
handel kosmetykami.
Do marca 1996 r., przez trzy lata PK-Distribution
korzysta³a z wakacji
podatkowych. Rok pó¼niej, w 1997 r., biznes kosmetyków
przejê³a inna
firma, za³o¿ona przez Eastbridge: Beauty Distribution.
Sama
PK-Distribution zajê³a siê za¶ handlem Na³êczowiank±, a potem
wod±
¼ródlan± w piêciogalonowych butlach pod mark± Dar
Natury.
Sprzeda¿± tej wody zajmuje siê te¿ inna firma, kontrolowana
przez
Eastbridge i Nestle, a mianowicie Nature Gift Distribution (NGD).
100
proc. jej udzia³ów obj±³ w niej pocz±tkowo Rafael Adler, obywatel
Izraela.
Firma czerpa³a (i czerpie) wodê ze ¼ród³a w Czêstoniewie,
niedaleko
Grójca, z ziem, którymi gospodarowa³ kiedy¶ PGR. Do 1996 r.
spó³ka
rozwija³a powoli dzia³alno¶æ. W tym roku do NGD wesz³a powi±zana
z
Eastbridge spó³ka East European Investment (EEI): wykupi³a udzia³y
Adlera
i podwy¿szy³a kapita³ NGD o ponad 5 mln z³.
Rymarz gasi
konflikt
East European Investment to spó³ka, która powsta³a w styczniu
1990 r. Jej
pierwszym prezesem zosta³ Rafael Adler, a 100 proc. udzia³ów (50
tys. USD
w postaci aportu - linii produkcyjnej butli piêciogalonowych do
wody
mineralnej) objê³a amerykañska spó³ka IA International z Nowego Jorku.
Po
kilku latach EEI mia³ ju¿ czterech udzia³owców. Najwiêkszymi z nich
byli
Eastbridge (42,32 proc. udzia³ów) oraz nale¿±ca do Adlera
Kiliana
International (29,46 proc. udzia³ów). W grudniu 1997 r. Adler
zosta³
wyproszony ze zgromadzenia wspólników EEI. Bez jego udzia³u
pozostali
wspólnicy podjêli decyzjê o podwy¿szeniu kapita³u spó³ki (emisjê
obj±³
Eastbridge), a tak¿e o zmianie statutu - by spó³ka Yarona Brucknera
mog³a
sama powo³ywaæ zarz±d firmy. W odpowiedzi Adler z³o¿y³ w sto³ecznym
s±dzie
wojewódzkim pozew o uniewa¿nienie uchwa³ tego zgromadzenia
wspólników.
Bataliê przegra³. I wtedy pierwszy raz pojawi³ siê przy
spó³kach
Eastbridge cz³owiek do zadañ specjalnych - Pawe³ Rymarz, partner
w
kancelarii prawniczej Weil, Gotschal & Manges, któremu w du¿ym
stopniu
Yaron Bruckner zawdziêcza³ bêdzie w przysz³o¶ci sukcesy w prawnych
walkach
z Elektrimem.
- Rzeczywi¶cie... W 1997 r. wyst±pi³a ró¿nica
zdañ w¶ród akcjonariuszy
East European Investment. Ale nie wp³ynê³a ona
negatywnie na pracê spó³ki.
Z tego, co pamiêtam, trudno¶ci szybko pokonano -
mówi Marian Gromadzki.
Pytanie o rolê, jak± w tym wszystkim odegra³ Pawe³
Rymarz, kwituje jedynie
u¶miechem.
Dlaczego spó³ka, która nie
zatrudnia³a pracowników i praktycznie nie
prowadzi³a ¿adnej dzia³alno¶ci
gospodarczej (np. w 1996 r. nie wystawi³a
¿adnej faktury, a w 1998 r. - trzy)
wzbudzi³a tak za¿art± walkê w¶ród
akcjonariuszy? Otó¿ by³a ona i jest
w³a¶cicielem coraz cenniejszego znaku
towarowego Dar Natury.
W aktach
rejestrowych EEI jest informacja, ¿e w tym roku I Urz±d Skarbowy
Warszawa
¦ródmie¶cie prowadzi w stosunku do spó³ki postêpowanie
podatkowo-egzekucyjne.
Marian Gromadzki twierdzi, ¿e nic na ten temat nie
wie.
Najbli¿sze
plany zak³adaj± po³±czenie wszystkich spó³ek w firmê, która
bêdzie zarz±dza³a
wszystkimi markami grupy. Marian Gromadzki nie wyklucza
zwiêkszania udzia³ów
w rynku przez przejêcia.
- To jednak musi byæ wspólna decyzja z Nestle -
zastrzega.
Bohater nie rzek³ jeszcze ostatniego s³owa
U
ludzi, którzy spotkali go na swojej drodze - i biznesowej, i prywatnej
-
Yaron Bruckner budzi bardzo sprzeczne odczucia. Od bliskich
uwielbienia
("cz³owiek wielkiego serca, o którym nie mogê powiedzieæ z³ego
s³owa"), do
granicz±cych z nienawi¶ci± i pogard± ("jemu chodzi tylko o
pieni±dze"). I
jego przyjaciele, i wrogowie niechêtnie zgadzaj± siê na
rozmowê, a je¶li
ju¿ - to zazwyczaj z zastrze¿eniem anonimowo¶ci. Nawet
jednak pogardzie
czy niechêci zazwyczaj towarzyszy podziw dla jego
skuteczno¶ci w tworzeniu
imperium.
Dlaczego uda³o siê w³a¶nie jemu?
Yaron Bruckner ma sk³onno¶æ do cytowania
przys³ów ¿ydowskich, z których
ulubionym jest: "Je¶li nie my¶lisz o sobie,
to kto pomy¶li? Je¶li my¶lisz o
sobie, to kim jeste¶?". Mo¿e dlatego.
Nie ma te¿ w±tpliwo¶ci, ¿e jeszcze
nieraz us³yszymy o interesach, które
robi w Polsce. Ju¿ teraz pojawiaj± siê
pog³oski, ¿e ma apetyt na przejêcie
aktywów energetycznych
Elektrimu.