Cos jakbym slyszal moja (prawie) byla tesciowa: kartofle za drogie,
wprowadzic panstwowe ceny; nie ma kartofli, zrobic obowiazkowe dostawy i
kontraktacje; padaja fabryki "Ursusa", "Frani", fiata, opla itd. bo
oglupieni ludzie kupuja inne produkty, oblozyc clami zaporowymi wwoz
traktorow, pralek i samochodow itd. Wprowadzic panstwowa kontrole
produkcji cementu, cegiel, papieru, farby i przydzielac panstwowym
fabrykom domow, panstwowym wydawnictwom i gazetom. Koniec z anarchia
deweloperow, handlarzy nieruchomosci, spekulantami, zagranicznymi domami
wydawniczymi, oglupiajacymi i psujacymi ludzi gazetami i dziennikarzami.
Publiczne procesy spekulantow i malwersantow...
ln.
--
"As an online discussion among Poles grows longer, the probability of a
comparison involving a security service, or a calling the opponent an
agent of influence, a Volksdeutsch, a Jew or an idiot approaches 1" (The
new Godwin's Law)