>Według raportu rzecznika praw obywatelskich prawie jedna czwarta z nas
boryka się z zaburzeniami psychicznymi, którymi są także przewlekły lęk
i depresja. Dostęp do psychologa w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia
sprowadza się do piętnastominutowej konsultacji. A egzorcyści oferują
rozwiązanie magiczne i natychmiastowe: przepędzenie demona.
Ale jest jeszcze jeden czynnik. Młodym ludziom na mszach się po prostu
nudzi, więc przychodzą na nie coraz rzadziej. I nagle pojawia się moda
na charyzmatyków, nabożeństwa o uwolnienie, pełne emocji paramagiczne
spektakle religijne – jak występy słynnego księdza Bashobory, na które
łaknący uzdrowień Polacy zjeżdżają z całego kraju i wypełniają 50 tys.
miejsc na stadionie, czy egzorcyzm narodowy na Jasnej Górze w 2016 roku,
na który przyjechało 100 tys. ludzi. Na tych samych emocjach opierają
się mnożące się gwałtownie w kolejnych parafiach ruchy charyzmatyczne
Odnowy w Duchu Świętym.
Były też słynne rekolekcje księdza Jarosiewicza w Lesznie opisywane
m.in. przez poznańską „Wyborczą”. 700 nastolatków w udostępnionej
Kościołowi za darmo przez miasto hali, drgawki, omdlenia, stany
hipnotyczne. W końcu część rodziców nie wytrzymała i zaczęła dzwonić do
prasy.
(...)
Egzorcyści cieszą się też przychylnością biskupów. Świadczy o tym ich
mocna pozycja w hierarchii. Dobrym przykładem może być słynny zakonnik
Michał Olszewski, sercanin, który chwalił się w swojej książce tym, że
salcesonem wyganiał z jakiejś biednej dziewczyny „demona
wegetarianizmu”, i opowiadał o swoich kontaktach ze wściekłym, ale
potulnym szatanem. Brzmi to egzotycznie, ot, kuriozum z obrzeży ludowego
chrześcijaństwa – tymczasem Olszewski jest rzecznikiem Zespołu
Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji.
(...)
Opis przebiegu egzorcyzmów oparłem na relacjach pokrzywdzonych i
częściowo samych egzorcystów, którzy chełpią się swoimi sukcesami w
walce z demonami. Wiązanie, podtapianie wodą święconą wlewaną do gardła,
wcieranie świętych olejów w intymne części ciała – o tym wszystkim
opowiadali mi egzorcyzmowani.
Symptomatyczne są też wypędzane demony. Oprócz demona wegetarianizmu
wymienić mogę jeszcze demona intelektualizmu i bardzo popularnego demona
homoseksualizmu. Nie słyszałem natomiast, żeby jakiś ksiądz wypędzał
demona nietolerancji, szowinizmu lub pogardy.
(...)
Przemoc psychiczna i fizyczna, elementy molestowania – to wszystko, co
zawiera się w egzorcyzmach – powodują długotrwałą traumę. W dodatku te
dzieci czują, że zostały skrzywdzone przez najbliższe i obdarzane
największym autorytetem osoby: rodziców, którzy oddali je w ręce
oprawców, i księży, którym ufały. To powoduje utratę wiary w siebie i
zaufania do świata, co jeszcze bardziej utrudnia w ogóle poproszenie o
pomoc. A kiedy dorosną – utrudnia nawiązywanie jakichkolwiek bliskich i
intymnych relacji.
(...)
Ksiądz Andrzej Kobyliński alarmuje, że mamy do czynienia z
pandemonizmem, czyli powrotem diabła jako głównej figury religijnej. To
strategia zarządzania strachem. Front walki duchowej to „zła” Europa, a
w niej: mniejszości narodowe, homoseksualiści i wegetarianie. Kazania
egzorcystów są przesiąknięte nienawiścią do wszelkich form modernizacji
standardów obyczajowych. Trudno, żeby Kościół próbował okiełznać
egzorcystów, skoro większość hierarchów myśli podobnie. Egzorcyści i ich
mocodawcy są naturalnymi sojusznikami antyeuropejskiej retoryki
Kaczyńskiego.
(...)
https://tinyurl.com/y7y6abua
>Dziennikarz opowiedział mi, że egzorcysta z diecezji Poznańskiej
leczył krowy, które miały owrzodzenie na wymionach. Sąsiadka ponoć
rzuciła na biedną krowę urok.
Od religioznawcy profesora Jacka Sieradzana usłyszałem natomiast opinię,
że furorę, którą robią egzorcyzmy, wiązać należy z tym, że Polacy nie są
w stanie zaakceptować przemian społeczno-kulturowych po 1989 r. Polacy
nie mogą się odnaleźć rzeczywistości, która była kiedyś znacznie
bardziej uporządkowana i prostsza.
(...)
W podziemiach wielu polskich kościołów wydzielono pomieszczenia, w
centrum których znajdują się specjalne stoły wyposażone w pasy do
krępowania kończyn opętanych przez diabła. Te osobliwe meble przywołują
naturalnie skojarzenia z amatorami sado- maso, ale sprawa jest poważniejsza.
Jezuita Aleksander Posacki twierdzi, że statystycznie rzecz biorąc
większą grupę opętanych (czy też podejrzanych o opętanie) stanowią
kobiety niż mężczyźni, z czego znakomita większość osób poddawanych
egzorcyzmom to młode kobiety. Piotr Markielowski, egzorcysta diecezji
kieleckiej, precyzuje, że na dziesięć osób poddawanych egzorcyzmom
przypada tylko jeden mężczyzna.
(...)
W trakcie pracy nad nową książką udało nam się porozmawiać z kobietą,
którą poddano rytuałowi mającemu na celu uwolnienie jej od ducha
homoseksualizmu. Polegał on na oswajaniu się z dotykiem osoby odmiennej
płci, a ściślej z wianuszkiem mężczyzn, którzy przytulali się do niej.
Opowiedziała, że kiedy poczuła na swoim ciele nabrzmiałe penisy, uciekła.
(...)
Na koniec warto przypomnieć, że w latach 70. ubiegłego wieku w Niemczech
doszło do skazania dwóch księży egzorcystów za nieumyślne spowodowanie
śmierci młodej dziewczyny Anneliese Michel. Sąd Krajowy w Aschaffenburgu
w wyroku wydanym w 1978 roku uznał, że egzorcyści o. Arnold Renz i ks.
Ernst Alt oraz rodzice Anneliese Joseph i Anne Michel dopuścili się
nieumyślnego „doprowadzenia dziewczyny do śmierci wskutek niedbalstwa”.
Historia młodej Niemki, która zmarła w 1976 roku po serii egzorcyzmów,
stała się po latach kanwą głośnego filmu Egzorcyzmy Emily Rose.
Po śmierci Anneliese Michel episkopat niemiecki wydał zakaz odprawiania
egzorcyzmów, a biskupi nie wydają zgody na przeprowadzanie rytuału
wypędzania szatana na terenie Niemiec.<
https://tinyurl.com/y8hwbn4c
Wodan akbar!
--
saluto
SB dr angelologii apokryficznej
☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś" (Szczecin).