Nie by�o to co� odosobnionego, bo w po�owie lat 60-tych w ca�ym bloku
komunistycznym "walczono" z syjonizmem i kosmopolityzmem oraz wspierano
wszystkie legitymizacje narodowe.
W Polsce natomiast wyst�pi�y w tej kwestii dodatkowe okoliczno�ci.
Z jednej strony pr�bowano stworzy� nowe kadry w partii z dzia�aczy
pochodz�cych z awansu spo�ecznego, g��wnie ze wsi i ma�ych miast.
W tym celu trzeba by�o pozby� si� starej gwardii, w du�ej mierze sk�adaj�cej
si� z dzia�aczy pochodzenia �ydowskiego.
Dosz�o te� do konfliktu mi�dzy "natoli�czykami" i "pu�awianami" na tle tzw.
"odchodzenia od Pa�dziernika".
Dlaczego tak si� dzia�o.
"Pokolenie" �ydowskich komunist�w mia�o �wiadomo��, �e jego w�adza wywodzi�a
si� w zupe�no�ci ze Zwi�zku Sowieckiego i �e b�d� oni musieli uciec si� do
przymusu, aby kontrolowa� fundamentalnie wrogie spo�ecze�stwo
niekomunistyczne.
Poparcie dla nowej powojennej rzeczywisto�ci sprzyja�o wchodzeniu �yd�w do
aparatu partyjnego i pa�stwowego.
W strukturach PPR czy UB potrzebowano ludzi wykszta�conych i niezwi�zanych z
ugrupowaniami podziemnymi w czasach okupacji hitlerowskiej.
O takich Polak�w by�o trudno, natomiast �ydzi dawali w zasadzie pewno��, �e
nie nale�eli np. do AK.
W tej sytuacji cz�sto powierzano im eksponowane stanowiska w aparacie w�adzy
Najbardziej znanymi postaciami byli Jakub Berman i Hilary Minc, kt�rzy razem
z Boles�awem Bierutem tworzyli swoisty "triumwirat", kt�ry z mianowania
Moskwy rz�dzi� Polsk�. (Zygmunt Wo�niczka, Powojenne dzieje �yd�w w Polsce i
ich wp�yw na losy spo�eczno�ci �ydowskiej w Zag��biu D�browskim).
Wed�ug ustale� Andrzeja Paczkowskiego w centrali UB udzia� funkcjonariuszy
narodowo�ci �ydowskiej by� mniej wi�cej sta�y i waha� si� wok� 30%.
W latach 1944-1954 na 450 os�b pe�ni�cych najwy�sze funkcje w MBP do
naczelnika wydzia�u wzwy� a� 167 by�o pochodzenia �ydowskiego.
W tym czasie �ydzi stanowili niespe�na 1 procent ludno�ci kraju, a ich a� 36
procentowy udziaďż˝ w kierownictwie MBP stanowiďż˝ trudnďż˝ do ukrycia
nadprezentacj�. (A. Paczkowski, �ydzi w UB pr�ba weryfikacji stereotypu. s.
197.)
Nie tylko procentowy udzia� �yd�w w strukturach nowej w�adzy szokuje. �ydzi
gorliwie, jako pierwsi je budowali.
W Polsce Roman Romkowski (Natan Gruszpan-Kikiel) zostaďż˝ pierwszym szefem
resortu bezpiecze�stwa powo�anego przez PKWN 21 lipca 1944 roku.
Warto wspomnie� r�wnie� Romana Zambrowskiego czy Anatola Fejgina.
Tw�rc� katowickiego UB by� kpt. J�zef Jurkowski.(Jungmann).
Wywodzi� si� z lubelskiej rodziny ortodoksyjnych �yd�w i nale�a� do KPP.
Podobne pochodzenie mieli szefowie WUBP w Katowicach: J�zef Kratko czy Marek
Fink ( Finkienberg Mark).
Wprowadzaniu komunizmu, towarzyszy�a �ydom antypolsko��.
Niekt�rzy wst�powali do organ�w bezpiecze�stwa, aby m�ci� si� za holocaust i
cz�sto na�ladowali w bestialstwie metody swych oprawc�w.
�r�d�o http://kosciol.pl/article.php/20080405050004603