Czy diukowie Łaski i Kościński mogą nam przybliżyć ideę samego funduszu i
potencjalne cele na jakie te liberty mogą być spożytkowane?
Również pytanie do diuka Łaskiego - co z funduszem Sarmacko-Natańskim? Czy
można wiedzieć ile pieniędzy obecnie Fundusz posiada i czy kiedykolwiek
pieniądze z konta były wydawane, a jeśli tak, to na jakie cele? Mam
nadzieje, że w kontekście cięcia subwencji i pensji, takie informacje tajne
nie są.
--
Bartosz "Ojebejbe" bar. von Thorn-Mackiewicz h. Piękne Życie, PCR
Właśnie zadałem sobie pytanie, dlaczego mi na ten temat nic nie jest
wiadomo, oraz dlaczego dowiaduję się tego tuż przed wyjazdem na urlop, z
miejsca publicznego.
Czy na sali jest jakiś kompetentny kanclerz, który mi, prostemu
człekowi, którego związki z MFiG są ogólnie wiadome, wyjaśni que pasa?
--
Yaraeh bnt de Luna y Euskadi
Nieoficjalny Doradca Ministra Finansów i Gospodarki
Bezpartyjny
> Czy na sali jest jakiś kompetentny kanclerz, który mi, prostemu
> człekowi, którego związki z MFiG są ogólnie wiadome, wyjaśni que pasa?
Jeśli już będzie wyjaśniał to czy mógłby przy okazji napisać,
jakim prawem dostęp do informacji niejawnych ma "prosty człek, którego
związki z MFiG są ogólnie wiadome"?
Będę zobowiązany.
--
Enfant Terrible
Prawem tarcia i grawitacji.
A na serio, za chwilę dowiesz się wszystkiego z artykułu w Bramie.
Bo ja tego tak po prostu nie zostawię.
> A na serio, za chwilę dowiesz się wszystkiego z artykułu w Bramie.
> Bo ja tego tak po prostu nie zostawię.
Tak, najlepiej zabrać zabawki i zmienić piaskownicę.
Ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie.
--
Enfant Terrible
W Twoim liście datowanym 4 lipca 2008 (23:15:37) można przeczytać:
> ..a 1000lt ląduje na koncie funduszu OPM. Oczywiście tych pieniędzy nie
> dostało MDN, które finansuje (a właściwie finansowało różne inicjatywy
> kulturalne), bo to nie było właściwe w kontekście dziury budżetowej.
> Czy diukowie Łaski i Kościński mogą nam przybliżyć ideę samego funduszu i
> potencjalne cele na jakie te liberty mogą być spożytkowane?
Ja powiem tylko tyle, tanie państwo tak, państwo dziadowskie nie.
Fundusz OPM zostanie przeznaczony między innymi na organizacje święta
OPM 27 stycznia 2009.
To jest gest poparcia dla tego funduszu. I biorę za to pełną
odpowiedzialność.
--
Pozdrowienia,
gen. bryg. Michał diuk Łaski
Marszałek Szlachty
Marszałek Izby Senatorskiej KS
Minister Spraw Zagranicznych KS
Dowódca Wojsk Lądowych KSZ (na urlopie)
gg: 1829224
----------------------------------------------------------------------
Najciekawsze miejsca w Polsce i na swiecie!
Zobacz >>> http://link.interia.pl/f1e60
> Ja powiem tylko tyle, tanie państwo tak, państwo dziadowskie nie.
> Fundusz OPM zostanie przeznaczony między innymi na organizacje święta
> OPM 27 stycznia 2009.
> To jest gest poparcia dla tego funduszu. I biorę za to pełną
> odpowiedzialność.
Otóż to. To, na szczęście, tylko gest. Ważny jednak i dlatego powinien był
zostać wykonany. Można się tylko cieszyć, że Sarmacja nie próbuje
oszczędzać na rzeczach naprawdę istotnych. A silna pozycja międzynarodowa
na pewno jest taką sprawą.
--
Enfant Terrible
> Otóż to. To, na szczęście, tylko gest. Ważny jednak i dlatego powinien
> był
> zostać wykonany. Można się tylko cieszyć, że Sarmacja nie próbuje
> oszczędzać na rzeczach naprawdę istotnych. A silna pozycja międzynarodowa
> na pewno jest taką sprawą.
Skoro pozycja międzynarodowa jest ważniejsza od aktywności wewnętrznej, to
ja podziękuję.
Saturday, July 5, 2008, 9:47:52 AM, napisała(e)ś:
O> Skoro pozycja międzynarodowa jest ważniejsza od aktywności wewnętrznej, to
O> ja podziękuję.
I tu się zgadzam ;)
--
Wielki Siewca Gellońskiego Zakonu Fenixa
Prezes LRM "Kosynier"
Matwiej diuk Skarbnikow
Saturday, July 5, 2008, 3:01:37 AM, napisała(e)ś:
ET> Otóż to. To, na szczęście, tylko gest. Ważny jednak i dlatego powinien był
ET> zostać wykonany. Można się tylko cieszyć, że Sarmacja nie próbuje
ET> oszczędzać na rzeczach naprawdę istotnych. A silna pozycja międzynarodowa
ET> na pewno jest taką sprawą.
O dupę rozbić silną pozycję międzynarodową jeżeli sytuacja wewnętrzna
schodzi z każdym miesiącem w dół. Sami się nie szanujemy to nikt nas
szanować nie będzie - poza kilkoma dyplomatami obrosłymi w konwenanse.
> O dupę rozbić silną pozycję międzynarodową jeżeli sytuacja wewnętrzna
> schodzi z każdym miesiącem w dół. Sami się nie szanujemy to nikt nas
> szanować nie będzie - poza kilkoma dyplomatami obrosłymi w konwenanse.
No to zróbcie coś, aby sytuacja wewnętrzna zaczęła schodzić w górę.
Nie jest to kwestia jakichkolwiek libertów,
ale zaangażowania i siły woli.
Polityka wewnętrzna i zewnętrzna wymagają różnych środków.
--
Enfant Terrible
> Polityka wewnętrzna i zewnętrzna wymagają różnych środków.
Pan chyba w tym momencie sobie kpi. Jeżeli organizacja imprezy
międzynarodowej wymaga wirtualnych pieniędzy, to z pewnością imprezy
organizowane w kraju też ich wymagają. Ba, potrzeba ich w tym drugim
przypadku więcej. Bo takich imprez i innych działań będzie po prostu
wiele, a nie jedna.
--
Jarek bar. Sadowski h. Lubicz
gg: 6158854
W Twoim liście datowanym 5 lipca 2008 (17:11:14) można przeczytać:
> Pan chyba w tym momencie sobie kpi. Jeżeli organizacja imprezy
> międzynarodowej wymaga wirtualnych pieniędzy, to z pewnością imprezy
> organizowane w kraju też ich wymagają. Ba, potrzeba ich w tym drugim
> przypadku więcej. Bo takich imprez i innych działań będzie po prostu
> wiele, a nie jedna.
Ja mogę tylko powiedzieć, że żaden z Sarmatów na tym nie straci. Bo
pieniądze te będą przeznaczone przede wszystkim na działalność
kulturalną i promocyjną OPM i będą wydatkowane w KS i trafią w ręce
Sarmatów.
Czy 1000 lt to dużo czy mało...to też inna sprawa. Ja uważam, że w
sam raz.
--
Pozdrowienia,
gen. bryg. Michał diuk Łaski
Marszałek Szlachty
Marszałek Izby Senatorskiej KS
Minister Spraw Zagranicznych KS
Dowódca Wojsk Lądowych KSZ (na urlopie)
gg: 1829224
----------------------------------------------------------------------
Najlepsze trasy rowerowe w Polsce
Zobacz >>> http://link.interia.pl/f1e64
W Twoim liście datowanym 5 lipca 2008 (18:01:01) można przeczytać:
> Działalność promocyjną ? Po co promować OPM wśród obywateli członka
> tej organizacji ? Przecież jeśli OPM robi reklamę to w celu pozyskania
> nowych członków, a tych można pozyskać innymi sposobami niż wydawanie
> pieniędzy z budżetu. Działalność kulturalną, tzn jaką ? Za działalność
> kulturalną odpowiada MDN w Sarmacji, nie widzę potrzeby aby
> przeznaczać na fundusz pieniądze, które można właśnie przeznaczyć na
> działalność kulturalną w Sarmacji, albo wydać na samorządy.
*popularyzacja OPM wewnątrz organizacji po to by mieszkańcy
czuli, że jest taka organizacja i żeby ona była bliższa ludziom.
Nie wiem w jaką stronę pójdzie OPM, ale na pewno wiąże się z tym pewna
integracja między narodami. Moim osobistym celem jest to by stała się
ona bliższa ludziom.
Ministerstwu Spraw Zagranicznych zależy na zbudowaniu silnego
OPM, stąd też taka a nie inna decyzja.
--
Pozdrowienia,
gen. bryg. Michał diuk Łaski
Marszałek Szlachty
Marszałek Izby Senatorskiej KS
Minister Spraw Zagranicznych KS
Dowódca Wojsk Lądowych KSZ (na urlopie)
gg: 1829224
----------------------------------------------------------------------
Pelne czy polowki?
Zagraj w bilard >>> http://link.interia.pl/f1e69
> Pan chyba w tym momencie sobie kpi. Jeżeli organizacja imprezy
> międzynarodowej wymaga wirtualnych pieniędzy, to z pewnością imprezy
> organizowane w kraju też ich wymagają. Ba, potrzeba ich w tym drugim
> przypadku więcej. Bo takich imprez i innych działań będzie po prostu
> wiele, a nie jedna.
Niech Pan użyje mózgu.
Jeżeli pieniądze są wirtualne i są libertami,
to w jakim kraju mogą zostać wydane, hmm?
--
Enfant Terrible
> Bardzo proszę o większą kulturę w rozmowie z arystokratami.
Oczywiście, Panie Komendancie.
Prosiłbym o podobne pouczenie również w stosunku do arystokratów.
--
Enfant Terrible
W liście datowanym 5 lipca 2008 (20:25:49) napisano:
> Niech Pan użyje mózgu.
Masz pan prawa autorskie na ten zwrot?
--
ppłk. Michał Czarnecki/ Idi Amin I
Mandragor Socjogramu/ Ojciec Świecki
ww: 1069134
>> Jeżeli pieniądze są wirtualne i są libertami,
>> to w jakim kraju mogą zostać wydane, hmm?
>
> Bardzo proszę o większą kulturę w rozmowie z arystokratami.
> --
> Peter Green
> komendant GNKS
Mam pytanie natury formalnej - czy w Księstwie Sarmacji rozmowa z
niearystokratami podlega innym standardom kultury niż rozmowa z
arystokratami?
Czuj, czuj!
--
gen. mjr mgr Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka,
Matka Narodu Gnomiego
http://gnomia.scholandia.pl
Oczywiście, Szanowna Generał Waldemario! Od arystokraty wymagany jest
wysoki poziom kultury; u niearystokraty wysoki poziom kyltury jest
pożądany, ale nie obligatoryjny.
Pozdrowienia,
--
diuk Piotr Kościński
ciężko zmęczony po wielu godzinach podróży autokarem w okolice Tarnopola
(na groby Polaków, pomordowanych przez UPA)
> Oczywiście, Szanowna Generał Waldemario! Od arystokraty wymagany jest
> wysoki poziom kultury; u niearystokraty wysoki poziom kyltury jest
> pożądany, ale nie obligatoryjny.
Dziękuję za jakże wyczerpującą odpowiedź, która swoją formą tak
doskonale odzwierciedla własną treść!
Pragnę jednak uściślić moje pytanie. Dotyczyło ono mianowicie wymiaru
karno-administracyjnego upomnienia, którego byliśmy niedawno świadkami
na tej liście, jako że udzielił go sam Komendant Gwardii Narodowej
Księstwa Sarmacji, którego wspomaga we własnej Osobie (ba, w trzech
Osobach!) Pan Bóg Wszechmogący oraz Wszyscy Święci:
http://groups.google.com/group/sarmacja/msg/b015972972384c67
Chciałam się mianowicie upewnić, czy niewysoki - lub niedostatecznie
wysoki - poziom kultury osobistej w rozmowie z Arystokratą stanowi
przesłankę do interwencji ze strony Gwardii Narodowej i czy jest
zagrożony sankcją karną. I czy zachęta do podjęcia wysiłku
intelektualnego (to jest do "używania mózgu") narusza tutejsze
standardy dobrego obyczaju.
Ślę ukłony i pozdrawiam starognomim zawołaniem:
Komendant GNKS na mocy Dekretu o ochronie porządku
publicznego może upominać za niewłaściwe
zachowanie. Niewłaściwy poziom kultury jest
przesłanką do interwencji - niezależnie czy w
rozmowie z arystokratą, czy też nie. Z drugiej
strony - w rozmowie z członkami najwyższej
sarmackiej warstwy społecznej wymaga się
najwyższej kultury i jest to chyba zrozumiałe.
Komendantowi chodziło o to, żeby z dyskusji nie
wywiązał się flamewar, co w całości popieram.
Mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości.
--
Mateusz bnt von Lichtenstein-Iontz
Minister Spraw Wewnętrznych
Ad multos annos Waldemaria, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (16:31:12) można przeczytać:
WDZdP> Chciałam się mianowicie upewnić, czy
WDZdP> niewysoki - lub niedostatecznie wysoki
by nie napisać gnomi? :)
WDZdP> - poziom kultury osobistej w rozmowie z Arystokratą stanowi
WDZdP> przesłankę do interwencji ze strony Gwardii Narodowej
Stanowi, o czym świadczą ostatnie wydarzenia :)
WDZdP> i czy jest zagrożony sankcją karną.
Istnieje takie zagrożenie :)
WDZdP> I czy zachęta do podjęcia wysiłku
WDZdP> intelektualnego (to jest do "używania mózgu") narusza tutejsze
WDZdP> standardy dobrego obyczaju.
Nie, jeśli ktoś pisze z uśmiechem.
WDZdP> Ślę ukłony i pozdrawiam starognomim zawołaniem:
WDZdP> Czuj, czuj!
Czuj!
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, podupadły kolekcjoner nagród i orderów.
\ | / Światło Gellonii,
- O - Mistrz Zakonu Feniksa.
/ | \ GG: 416319, Kom.600 396 393
----------------------------------------------------------------------
Skrzypi Ci fura?
zobacz >>> http://link.interia.pl/f1e5c
Ad multos annos Ziutek, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (15:12:56) można przeczytać:
Z> Ty nawet nie zasługujesz na rozmowę z nimi, wiec z czym do ludzi.
Z> Dwa. Trzy.
Cztery. Pięć. Sześć. Dodatkowy siedem.
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, kolekcjoner nagród i orderów.
\ | / Światło Gellonii,
- O - Mistrz Zakonu Feniksa.
/ | \ GG: 416319, Kom.600 396 393
----------------------------------------------------------------------
Pogoda na dzis.
Sprawdz >>> http://link.interia.pl/f1e42
> Mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości.
Co prawda nie wszystkie, ale proszę się tym nie martwić. Wątpliwości,
które mam nadal - pomimo uzyskania tak obszernych wyjaśnień - są
takiej natury, że wolę je zachować dla siebie :-)
Ad multos annos Waldemaria, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (17:35:33) można przeczytać:
WDZdP> Hahahaha, w pewnym sensie można tak
WDZdP> powiedzieć, chociaż - proszę
WDZdP> docenić fakt, że mimo niewysokiego wzrostu, bardzo się
WDZdP> staram nie zaniżać poziomu publicznej debaty :-)))
Cóż, ja też się staram :D, ba, nawet czasem zaniżać.
Aaaaaaaaa, co mi tam, mnie wolno, niech ktoś mi zabroni ;)
WDZdP> To bardzo podniecające!
Aż mnie ciarki przeszły :)
WDZdP> Chętnie poznałabym podstawę prawną do
WDZdP> interwencji w tym konkretnym przypadku :P
Tylko gdy takowy wystąpi :)
WDZdP> Rozumiem. Jak się domyślam, znajduje to
WDZdP> oparcie w sarmackim prawie? :P
Raczej obyczaju :P
WDZdP> PS. Zazdroszczę Panu statusu kwestionowanego
WDZdP> autorytetu w tak ważnej dziedzinie :-)
Znaczy, o to właśnie mi biega, choć, po namyśle,
wolałbym, gdyby Pani mi zazdrościła urody i uroku,
osobistego oczywiście.
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, kolekcjoner nagród i orderów.
Ad multos annos Waldemaria, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (17:44:15) można przeczytać:
WDZdP> Co prawda nie wszystkie, ale proszę się tym
WDZdP> nie martwić. Wątpliwości,
WDZdP> które mam nadal - pomimo uzyskania tak
WDZdP> obszernych wyjaśnień - są
WDZdP> takiej natury, że wolę je zachować dla siebie :-)
Bóg kazał się dzielić :)
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, kolekcjoner nagród i orderów.
\ | / Światło Gellonii,
- O - Mistrz Zakonu Feniksa.
/ | \ GG: 416319, Kom.600 396 393
----------------------------------------------------------------------
Zobacz cala prawde o Lukaszu Podolskim!
kliknij >>> http://link.interia.pl/f1e57
> wolałbym, gdyby Pani mi zazdrościła urody i uroku,
> osobistego oczywiście.
No dobra, co mi tam... Niniejszym zazdroszczę :-)
> Bóg kazał się dzielić :)
Nie wszyscy bogowie każą się dzielić. Mój nie kazał :-)
Ad multos annos Waldemaria, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (17:51:39) można przeczytać:
WDZdP> Nie wszyscy bogowie każą się dzielić. Mój nie kazał :-)
Sknera, nie bóg :)
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, kolekcjoner nagród i orderów.
\ | / Światło Gellonii,
- O - Mistrz Zakonu Feniksa.
/ | \ GG: 416319, Kom.600 396 393
----------------------------------------------------------------------
Wyjezdzasz? Sprawdz, co mozesz ciekawego obejrzec!
Przewodniki >>> http://link.interia.pl/f1e5f
Ad multos annos Waldemaria, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (17:50:49) można przeczytać:
WDZdP> No dobra, co mi tam... Niniejszym zazdroszczę :-)
Zazdroszczę, że Pani zazdrości :)
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, kolekcjoner nagród i orderów.
\ | / Światło Gellonii,
- O - Mistrz Zakonu Feniksa.
/ | \ GG: 416319, Kom.600 396 393
----------------------------------------------------------------------
Partyjka w Chinczyka?
Graj >>> http://link.interia.pl/f1e67
Proszę uważać na słowa, bo "Kto publicznie Bogu bluźni, podlega karze
aresztu albo karze więzienia" (Art. 87. KK) :-)
A poza tym - wcale nie sknera. Mój Bóg po prostu niczego nie każe :-)
Jest on bytem nieskończonym bezwzględnie, to znaczy substancją
składającą się z nieskończenie wielu atrybutów, z których każdy wyraża
istotę wieczną i nieskończoną. Bóg mó ponadto - jako system myśli -
jest ideą Siebie samego jako systemu fizycznego, a każda rzecz
skończona, modus jedynej substancji, jest zarówno rzeczą fizyczną, jak
i jej ideą, czyli tą składową Bożego umysłu, który jest świadomością
owej rzeczy.
Mam nadzieję, że wyraziłam się jasno :P
Ad multos annos Waldemaria, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (18:34:02) można przeczytać:
>> Sknera, nie bóg :)
WDZdP> Proszę uważać na słowa, bo "Kto publicznie
WDZdP> Bogu bluźni, podlega karze
WDZdP> aresztu albo karze więzienia" (Art. 87. KK) :-)
Uważam, jak zwykle. Vide jw. "bóg" :)
WDZdP> A poza tym - wcale nie sknera. Mój Bóg po
WDZdP> prostu niczego nie każe :-)
Wcześniej wspominała Pani o "bogach" :)
WDZdP> Jest on bytem nieskończonym bezwzględnie, to znaczy substancją
WDZdP> składającą się z nieskończenie wielu
WDZdP> atrybutów, z których każdy wyraża
WDZdP> istotę wieczną i nieskończoną. Bóg mó ponadto - jako system myśli -
WDZdP> jest ideą Siebie samego jako systemu
WDZdP> fizycznego, a każda rzecz
WDZdP> skończona, modus jedynej substancji, jest
WDZdP> zarówno rzeczą fizyczną, jak
WDZdP> i jej ideą, czyli tą składową Bożego umysłu,
WDZdP> który jest świadomością
WDZdP> owej rzeczy.
WDZdP> Mam nadzieję, że wyraziłam się jasno :P
I bosko :)
Odnosi się Pani do mojego umysłu? :)
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, kolekcjoner nagród i orderów.
\ | / Światło Gellonii,
- O - Mistrz Zakonu Feniksa.
/ | \ GG: 416319, Kom.600 396 393
----------------------------------------------------------------------
Aj! Boli! Smieszne wpadki - nie probuj tego w domu!
Zobacz filmik >>> http://link.interia.pl/f1e62
Tylko w pewnym zakresie - jako jednego z wymiarów boskiej substancji.
Czuj!
> Wcześniej wspominała Pani o "bogach" :)
Tak, pisałam o "bogach" stosując pewien skrót myślowy - mianowicie
pisząc "bogowie" miałam na myśli różne koncepcje Absolutu.
:-)
Ad multos annos Waldemaria, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (19:00:43) można przeczytać:
WDZdP> Tylko w pewnym zakresie - jako jednego z
WDZdP> wymiarów boskiej substancji.
OKI, wiedziałem, że chodzi o szerszy zakres :)
WDZdP> Czuj!
Czuję!
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, kolekcjoner nagród i orderów.
\ | / Światło Gellonii,
- O - Mistrz Zakonu Feniksa.
/ | \ GG: 416319, Kom.600 396 393
----------------------------------------------------------------------
Nie ma jak Hold'em. Zagraj w pokera!
Kliknij >>> http://link.interia.pl/f1e68
> Ja mogę tylko powiedzieć, że żaden z Sarmatów na tym nie straci. Bo
> pieniądze te będą przeznaczone przede wszystkim na działalność
> kulturalną i promocyjną OPM i będą wydatkowane w KS i trafią w ręce
> Sarmatów.
Oczywiście. Tylko - jak Pan pisał wcześniej - te pieniądze w znaczącej
części będą potrzebne dopiero za pół roku, więc te środki będą przez
cały ten czas zamrożone. Działanie takie w obliczu dzisiejszych
problemów z budżetem jest po prostu dziwne.
--
Jarek bar. Sadowski h. Lubicz
gg: 6158854
Ad multos annos Waldemaria, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (19:02:29) można przeczytać:
WDZdP> Tak, pisałam o "bogach" stosując pewien skrót myślowy - mianowicie
WDZdP> pisząc "bogowie" miałam na myśli różne koncepcje Absolutu.
:) niech żyją skróty, nawet myslowe :)
Precz z ograniczeniami, absolutnie, absolut, zwłaszcza
w połączeniue a absyntem!
Bogowie wszechswiata łączcie się!
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, kolekcjoner nagród i orderów.
\ | / Światło Gellonii,
- O - Mistrz Zakonu Feniksa.
/ | \ GG: 416319, Kom.600 396 393
----------------------------------------------------------------------
Pelne czy polowki?
Zagraj w bilard >>> http://link.interia.pl/f1e69
> Precz z ograniczeniami, absolutnie, absolut, zwłaszcza
> w połączeniue a absyntem!
Byle nie z abstynencją!
> Bogowie wszechswiata łączcie się!
Ament.
Ad multos annos Jarek, w Pani/Pana liście
datowanym 6 lipca 2008 (19:11:17) można przeczytać:
JS> Oczywiście. Tylko - jak Pan pisał wcześniej - te pieniądze w znaczącej
JS> części będą potrzebne dopiero za pół roku, więc te środki będą przez
JS> cały ten czas zamrożone. Działanie takie w obliczu dzisiejszych
JS> problemów z budżetem jest po prostu dziwne.
Fakt. Mrożone Libery w te upał są fajne, za pół roku już mniej.
--
Pozdrawiam, Paweł bar. "Szmrek" Szermiński h. Poraj,
kwestionowany autorytet niemoralny, kolekcjoner nagród i orderów.
\ | / Światło Gellonii,
- O - Mistrz Zakonu Feniksa.
/ | \ GG: 416319, Kom.600 396 393
----------------------------------------------------------------------
> A roznicy wlasnie nie powinno byc. Mozna krzyczec 'dupa' zarowno do
> arystokraty jak i do zielonego komendanta. ;-)
Widzę że zdania są w tej kwestii podzielone :-)
Ja osobiście wolę krzyczeć "pupa", a nawet "PUPA, PUPA, PUPA!!!" :-)
Czuj, czuj!
Sunday, July 6, 2008, 7:24:42 PM, napisała(e)ś:
Z> A roznicy wlasnie nie powinno byc. Mozna krzyczec 'dupa' zarowno do
Z> arystokraty jak i do zielonego komendanta. ;-)
Wydaje mi się, że arystokrata lub szlachcic który ma na koncie coś zrobione dla
Księstwa to powinien zasługiwać na odrobinę więcej szacunku. Ale
powiedzmy że kulturalne zwracanie się to nie koniecznie ma wiele
wspólnego z szacunkiem.
--
Wielki Siewca Gellońskiego Zakonu Fenixa
Prezes LRM "Kosynier"
Matwiej diuk Skarbnikow
W tym konkretnym przypadku występuję WYŁĄCZNIE jako sekretarz
generalny OPM.
Pomysł Funduszu OMP, funkcjonującego w krajach członkowskich OPM
dysponujących własną walutą, był następujący: aby pobudzać aktywność
v-międzynarodową, aby w opóle móc funkcjonować jako prawdziwa
organizacja v-międzynarodowa, OPM powinien JAKIEŚ środki.
Ponieważ tworzenie specjalnego budżetu z obowiązkowymi wpłatami nie
było dobrym pomysłem, stworzyliśmy Fundusz OPM i poprosiliśmy
członków Organizacji o dobrowolne wpłaty. Do tej pory podpisane
zostały odpowiednie umowy ze Scholandią, Interlandem i Sarmacją.
OPM nie ma żadnego wpływu ani też nie zamierza mieć żadnego wpływu na
wysokość wpłat na konta FOPM.
Zgodnie z zawartą umową, będziemy prosić Sarmację o wskazanie
kandydata na szefa sarmackiego oddziału FOPM.
Środki FOPM - Oddział Sarmacja będą wykorzystane w jak najlepiej
pojętym interesie zarówno OPM, jak i Sarmacji - wyłącznie w Sarmacji
i zgodnie z sarmackim prawem.
Pozdrowienia,
--
diuk Piotr Kościński
Sekretarz Generalny
Organizacji Polskich Mikronacji
> Niech Pan użyje mózgu.
>
> Jeżeli pieniądze są wirtualne i są libertami,
> to w jakim kraju mogą zostać wydane, hmm?
Dobrze. Ale mogą być wydane na różne cele. I różne cele mają różne priorytety.
Mam nadzieję, że pomogłem. I proszę nie używać w stosunku do mnie
takich zwrotów, bo jeżeli nie jest Pan zrozumieć moich racji, to nie
jest moja wina. A wolałbym nie doprowadzać do burz i niepokojów na
LDKS.
> Dobrze. Ale mogą być wydane na różne cele. I różne cele mają różne priorytety.
Tak. Polityka zagraniczna ma bardzo wysoki.
> Mam nadzieję, że pomogłem.
Proszę pozdrowić mamusię.
> I proszę nie używać w stosunku do mnie takich zwrotów, bo jeżeli nie jest Pan zrozumieć
> moich racji, to nie jest moja wina.
To tylko dobra rada.
I jestem zrozumieć Pana racji, cokolwiek to znaczy. Po prostu są one głupie.
> A wolałbym nie doprowadzać do burz i niepokojów na LDKS.
A jednak pozwala Pan sobie na idiotyczne prowokacje.
--
Enfant Terrible
> I jestem zrozumieć Pana racji, cokolwiek to znaczy. Po prostu są one
> głupie.
O. I teraz pokazał pan zajebiście wysoki poziom dyskusji (który nieudolnie
stara się Pan reprezentować). Cudownie :)
Buziaczki ;*
--
bar. Ojek
> Toś się dostosował.
xD - może być? :]
> Poza tym - bardzo intensywnie!
Rzekłbym 'Wybitnie'.
--
Bartosz "Ojebejbe" bar. von Thorn-Mackiewicz h. Piękne Życie, PCR
> W dniu 7 lipca 2008 23:01 użytkownik Jarek Sadowski
> <jaro.s...@gmail.com> napisał:
>> Dobrze. Ale mogą być wydane na różne cele. I różne cele mają różne priorytety.
> Tak. Polityka zagraniczna ma bardzo wysoki.
:) Primo: jak już pisał Ojek, co nam po niej, jeżeli wszystko w środku
będzie się walić. Secundo: Pan właśnie pokazuje wspaniały przykład
anty-dyplomacji poprzez nagminne obrażanie gości z Wandystanu, więc
nie ma Pan moralnego prawa do określania ważności naszej polityki
zagranicznej.
BTW. Pamiętam, że kiedy napisałem coś na ld Scholandii w okresie
niezbyt przyjaznych stosunków na linii Grodzisk - Scholopolis, to nikt
mnie nie wyzywał od sarmackich zer.
>> I proszę nie używać w stosunku do mnie takich zwrotów, bo jeżeli nie jest Pan zrozumieć
>> moich racji, to nie jest moja wina.
> To tylko dobra rada.
>
> I jestem zrozumieć Pana racji, cokolwiek to znaczy. Po prostu są one głupie.
To nie jest dobra rada. Naprawdę może się zrobić nieprzyjemnie.
A co do moich racji - to była sprytna pułapka. ;) Fakt, pomyliłem się
na skutek zmęczenia (Timuś może potwierdzić, bo rozmawiałem z nim na
gg, pisałem niczym Kaxiu po pijaku :)), ale zauważyłem błąd i chciałem
go poprawić. Wolałem jednak go zostawić, bo nie było trudnym
odgadnięcie właściwego sensu, a mogłem poprzez to Pana sprawdzić.
I jak widać tego testu Pan nie zdał, co już zauważyło kilka osób.
Nadmienię, że Pan też zrobił kilka błędów w poprzednich postach, ale
już nie będę tego wyciągał, bo naprawdę nie warto strzępić języka.
>> A wolałbym nie doprowadzać do burz i niepokojów na LDKS.
> A jednak pozwala Pan sobie na idiotyczne prowokacje.
Jeśli już, to nie ja, a Pan. Nie ja naśmiewam się z Komendanta, nie ja
obrażam gości zza granicy, nie ja ukrywam swoje realne nazwisko i
poprzednią v-tożsamość, by zabezpieczyć się przed konsekwencjami
związanymi ze złamaniem prawa. Bo Robert nie groził Skarbniqowi sądem
za rzecz błahą, tylko rozpowszechnianie informacji o jego "poglądach".
Na tym kończę "dyskusję" z "Panem", bo nie zamierzam uczestniczyć w
rozmowie prowadzonej na tym poziomie.
> :) Primo: jak już pisał Ojek, co nam po niej, jeżeli wszystko w środku
> będzie się walić.
Polityka wewnętrzna i zewnętrzna jest ze sobą ściśle powiązana.
Jedna może napędzać drugą i odwrotnie.
> Secundo: Pan właśnie pokazuje wspaniały przykład
> anty-dyplomacji poprzez nagminne obrażanie gości z Wandystanu, więc
> nie ma Pan moralnego prawa do określania ważności naszej polityki
> zagranicznej.
Wandejskie zera nie są "gośćmi", ale po prostu zwykłymi zerami.
Nie tylko nie mają prawa się tu odzywać, ale też w ogóle tu przebywać.
> BTW. Pamiętam, że (...) nikt mnie nie wyzywał od sarmackich zer.
A to akurat bardzo dziwne.
> To nie jest dobra rada. Naprawdę może się zrobić nieprzyjemnie.
To jest wspaniała rada. Ale to Pana sprawa, czy ją Pan przyjmie, czy nie.
> A co do moich racji - to była sprytna pułapka. ;)
Aby wykazać się sprytem trzeba być istotą rozumną.
> Nie ja naśmiewam się z Komendanta,
On się sam ośmiesza. Jest niekompetentny. W dodatku podobno klon.
> nie ja obrażam gości zza granicy,
Ja "gości" też nie obrażam. Wandejskich zer zresztą też nie - określam
ich po imieniu.
> nie ja ukrywam swoje realne nazwisko
Co to ma do rzeczy? To moja sprawa jak się nazywam.
I żadnemu przybłendzie nic do tego.
> i poprzednią v-tożsamość, by zabezpieczyć się przed konsekwencjami
> związanymi ze złamaniem prawa.
ROTFL^3
> Bo Robert nie groził Skarbniqowi sądem za rzecz błahą,
> tylko rozpowszechnianie informacji o jego "poglądach".
Mam gdzieś, kto komu i za co groził sądem.
Faktem jest, że groził, że wp*eprzył mu się w prywatne życie
i groził mamrem. I że było to spowodowane aktywnością w v-świecie.
--
Enfant Terrible