Witam. Jeżeli chodzi o Radę to trzeba się na coś
zdecydować, czy to jest stowarzyszenie stowarzyszeń jak mówi
statuti rządzi się prawem o stowarzyszeniach, czy też jest to reprezentacja tak
zwanego ruchu stowarzyszeń powołana z pośród osób bardziej desygnowanych niż
wybieranych. Jeżeli to pierwsze to jest tgo reprezentacja stowqarzyszeń
członkowskich, wyłoniona zgodnie ze statutem i dla realizacji celów statutowych.
Jeżeli natomiast ma to bć ruch stowarzyszeń, a więc niezorganizowanej
korporacyjnie grupy działaczy, będących nota bene członkami jakichś stowarzyszeń
o różnym profilu, czasem nawet regionalnych, to można radzie stawiać takie
zarzuty jakie wytoczył kolega Jachimowicz.
Jeżeli zabieram głos, to powinienem przedstawić
moje zdanie, jestem za modelem pierwszym, gdyż uważam, że tylko w ramach
czytelnej struktury organizacyjnej można zrealizować założone cele
programowe. Oczywiście ruch jako emanacja
istniejących trendów i dążeń okrteslonej grupy stawiających sobie podobne cele
jest przydatny dla szeroko pojętej wymiany popglądów , a nawe precyzowania
współnych celów. Uczestnicy takiego ruchu m,uszą jednak być smowystarczalni
finansowo, ponosząc koszty uczestnictwa w Ruchu.
Obecna sytuacja, z punktu widzenia mego uczestnictwa w RSRRP wskazuje na
nikłe zainteresowanie pracą Rady przez członków stowarzyszeń z jednej
strony i brakiem codziennej pracy Rady na rzecz członków
stowarzyszenia. Oczywiście można szukać przyczyn tego stanu, ale bez szczególnej
analizy można stwierdzić, że jest to spowodowane brakiemfunduswzy na
sfinansowanie działania Rady.
Trzeba jednak na ten temat rozmawiać bo zgadzam się z kolegą Jachimowicze,
że tak jak jest obecnie dalej być nie powinno.
Pozdrawiam Marek Nałęcz-Socha
----- Original Message -----