Z tego co pamiętam to ulice Słowików i Kukułek są w strefie tempo 30 więc komtraruch jak najbardziej wskazany :)
co do Kościuszki to całą ulice należałoby przemyśleć od nowa - przydałyby się pasy rowerowe po obu stronach ulicy, na całej długości od pętli do Poniatowskiego/Szeligiewicza, ale to wymagałoby zlikwidowania jednego pasa ruchu (i tak zupełnie niepotrzebnego - ulica korkuje się rzadko, a jeśli w ogóle to tylko w rejonie skrzyżowania pod Obi) a 2 pasy ruchu tylko zachęcają do szybkiej jazdy (70km/h to standard na prawym pasie, lewym jeżdżą szybciej co często kończy przejeżdżaniem na żółtym i czerwonym świetle). W dolnym odcinku (czyli już w strefie tempo 30 kontraruch by się przydał, albo, opcjonalnie - umożliwienie skrętu z Kościuszki w prawo - w Szeligiewicza. Koniecznością jest też wymyślenie wjazdu z Kościuszki na istniejącą ścieżkę rowerową (w chwili obecnej nie da się tego zrobić legalnie) a także umożliwienie zjazdu z tej ścieżki na ewentualny kontrapas i/lub w ul. Szeligiewicza. Przyadałoby się tutaj również ostatnie, czwarte, przejście dla pieszych i likwidacja barierek i żółtych przycisków na przejściach. Jednym słowem - skrzyżowanie Poniatowskiego-Szeligiewicza/ Kościuszki powinno zostać mocno przemyślane i przebudowane.
I, jeśli przy tej okazji mogę coś zasugerować to: strefa tempo 30 na Kościuszki powinna zaczynać się wcześniej - zaraz za wiaduktem nad autostradą, gdzie następuje jej zwężenie do 2 pasów.
Ponadto pilną potrzebą jest wykonanie przejścia pieszego przy przystanku tramwajowym przy stadionie AWF. Brak takiego przejścia oraz brak przejścia poniżej, na wspomnianym skrzyżowaniu skutkuje tym, że ludzie i tak przechodzą ale w miejscach niedozwolonych: depcząc trawniki i umykając przed rozpędzającymi się akurat pojazdami, które dopiero co wyjechały ze strefy tempo 30 i próbują "nadrobić" stracony czas. Wobec powyższego nowe przejście przy przystanku powinno być delikatnie wyniesione.
Z punktu widzenia kierowców natomiast przydałoby się umożliwienie na tym odcinku skrętu w lewo (jadąc z góry) w ul. Zajączka i na wjazdy na posesje. Obecnie jest tam podwójna ciągła, co powoduje, że kierowcy muszą nadrabiać drogi jadąc w dół a później zawracając na ul. Poniatowskiego albo (opcja częściej spotykana)- skręcają w lewo łamiąc przepisy.
Opcja B
Zasugerowałbym wykonanie przejazdu rowerowego ze wspomnianej ścieżki rowerowej na Kościuszki w ulicę Różaną lub wyżej, na wysokości ul. Fiołków. Taki przejazd + przejście dla pieszych mogłoby również ograniczyć problem związany z brakiem przejścia przy przystanku tramwajowym i przy skrzyżowaniu z Poniatowskiego. 2 pieczenie na jednym ogniu. Rowrzyści jadący z parku do centrum mogliby wjechać w ul. Różaną i później spokojnie, strefą tempo 30 dojechać gdzie chcą omijając jedno z najbardziej debilnych skrzyżowań w mieście. Zostaje tylko kwestia kolizja z tramwajami ale to chyba nie jest niemożliwe.
Jeśli już jesteśmy w tym rejonie to kontrapasy powinny pojawić się również na ulicach Różanej, i Bratków, a docelowo te ulice oraz Astrów, Narcyzów i Gen. Zajączka powinny stac się woonerfami ale nie będę się łudził, że do tego dojdzie w tym stuleciu :)
pozdrawiam
Olek