---------- Wiadomość przekazana dalej ----------
Od:
<magdale...@interia.eu>Data:
20 czerwca 2013 08:56
Temat: ŚLUBOWANIE 22.06.2013 - PROŚBA (długi
mail)
Do:
karolin...@gmail.com,
czaja.al...@gmail.comProśba
o przesłanie na forum.
Witajcie,
W związku z nadchodzącym
wielkimi krokami dniem ślubowania dla części z nas - sobota, 22.06.2013 r.,
godzina 12, Ośrodek Szkoleniowy,
chciałam bardzo prosić o kontakt z osobami,
które zostały tydzień temu poinformowane o tym wydarzeniu.
Dzisiaj
zamierzam wybrać się do Izby i wybadać, jak ma wyglądać ślubowanie. Wiele osób
zastanawia się, czy przynieść togę, czy zabrać męża/ partnera/ rodziców.
Jest
to jednak dla nas ważne wydarzenie, a informacji standardowo brak (ew. pretensje
do nas, że wcześniej nie zorganizowalismy wszystkiego sami).
Jedynie Pani z
Izby trzeba oddać, że ze spokojem wytrzymała moje telefoniczne żale i
powiedziała co nieco. Przykładowo, nie trzeba mieć togi na ślubowaniu, za to do
zdjęć jak najbardziej:).
Do rzeczy!
Jest kilka osób, które deklarują
składkę w wysokości okolo 40-50 zł, żeby jednak w sobotę zachować minium - tylko
ze względu na nas samych. Propozycja brzmi, aby kupić jakieś kwiatki, może
szampana - zależy ile osób będzie chętnych i jak szybko uda się nam zebrać
odpowiednią sumkę. Kwota, której potrzebujemy nie jest duża, bo i pomysly
skromne.
Plotki głoszą, że do ślubowania przystąpić ma około 40 osób, jednak
zdaję sobie sprawę, że ze wszystkimi pewnie nie uda mi się skontaktować (im nas
wiecej tym skladka maleje).
W związku z powyższym :),
Jeżeli są wśród
Was osoby chętne do wspólnej zbiórki (wykonanie zapewnię ja i koleżanka
Agnieszka Jędrzejewska), jeszcze raz bardzo proszę o wiadomość.
Moja
osobista prośba - zabierzcie ze sobą togi - pamiątkowych zdjęć nigdy za mało
(będzie co zstępnym pokazać;)).
email roboczy:
mag...@interia.pldostęp również na fb -
mój profil "Magdalena Bursa" z Rumi - będę dostępna po
południu.
pozdrawiam serdecznie,
Magdalena Bursa
(grupa
wtorkowa)
p.s. Przepraszam za tak póżną informację - poddałam się na
starcie, sądząc, że nikogo nie znam i nie uda się w tydzień, ale życie jednak
zaskakuje
:).