Cenzura w internecie.

5 views
Skip to first unread message

Kronk

unread,
Feb 6, 2008, 10:31:29 AM2/6/08
to polityka.polska
Do założenia tego tematu zainspirował mnie pomysł pani Anny
Streżyńskiej prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, która
zapowiedziała, że złoży wniosek o objęcie internetu taką samą kontrolą
jak telewizję.
Więcej: http://tiny.pl/l9nq
To tak a propos cenzury w internecie, którą Quendi uznałeś swego
czasu za absurd.

Skoro bez problemu i to przy udziale największych firm zajmujących się
internetem cenzura udaje się w Chinach i to ze świetnym skutkiem, a
także w Arabii Saudyjskiej i bodajże Rosji, to dlaczego nie miałaby
ona zostać wprowadzona w Europie? Ot, na przykład pod pretekstem
objęcia internetu kontrolą taką jak TV!

Dziś internet staje się liczącym się medium, ma coraz większe
znaczenie w kampaniach wyborczych itp. A prawdziwa wolność wypowiedzi
bez układów medialnych i politycznej poprawności, to już praktycznie
rzecz biorąc prawie tylko internet. Kiedy medium to stanie się zbyt
niebezpieczne dla mainstreamu zostanie objęte cenzurą, instrumenty ku
temu już są.

Quendi87

unread,
Feb 6, 2008, 11:39:00 AM2/6/08
to polityka.polska
mysle, ze cenzury w internecie nie da sie wprowadzic. podobnie jak
prawo nie nadaza za siecia. mozesz mowic, ze w Chinach, czy Rosji
udalo sie to wprowadzic. tylko, ze np Chinczycy zatrudniaja specjalna
30tysieczna Policje Internetowa, ktorej jedynym zadaniem jest
przeczesywanie sieci 24h w poszukiwaniu nieprawomyslnych tresci :)
mysle, ze takie cos jest nie do wprowadzenia w demokratycznym
panstwie.
chcialbym tez zauwazyc, ze obecnie funkcjonuja przeciez specjalne
organy roznych krajowych policji, ktore stale monitoruja i co za tym
idzie cenzuruja siec w poszukiwaniu tresci pedofilskich. i nie
przerodzilo sie to w tepienie niepopularnych pogladow, czy pokazowych
procesow. do czego jak pewnie myslisz to wsystko zdaza :)
moim zdaniem jedynym powodem dla ktorego pojawiaja sie takie pomysly w
rodzaju ''cenzurowanie internetu'' jest wlasnie poczucie zagrozenia
przez establishment polityczny/ gospodarczy ( i rozne tego rodzaju
masonerie :) moze nawet oni sami nie traktuja tego powaznie, ale jest
to ''bat'' na nieposlusznych internautow.
wnioskuje wiec ze nikt Cie nie aresztuje za Googling ;)

Kronk

unread,
Feb 6, 2008, 2:09:28 PM2/6/08
to polityka.polska
>moim zdaniem jedynym powodem dla ktorego pojawiaja sie takie pomysly w
>rodzaju ''cenzurowanie internetu'' jest wlasnie poczucie zagrozenia
>przez establishment polityczny/ gospodarczy

Właśnie to mam na myśli - internet stał się (czy też staje się w coraz
większym stopniu) ogromnym forum na jakim dochodzi do wymiany myśli,
poglądów itd. poza głównym i kontrolowanym obiegiem informacji. Dziś,
żeby założyć stronę w internecie nie potrzeba 20 milionów złotych jak
na dziennik drukowany, czy nie wiadomo jak wiele milionów na TV +
koncesja od tawariszczy.

Demokracja to w istocie mediokracja - rządy sprawuje ten, kogo widać
w mediach. Polityk, który zostałby przez media olany, totalnie
zamilczany nie ma szansy wygrać wyborów. Już nawet krytyczne mówienie
o kimś, ale jednak mówienie napędza mu poparcie. Ale jak kogoś nie ma
w TV, to nie ma go w ogóle.

Z biegiem lat punkt ciężkości może zostać przeniesiony na sieć, albo
chociaż zyska ona na znaczeniu w stopniu znacznie większym niż
dzisiaj. A wtedy na wynik wyborów będą mogły mieć wpływ "siły"
znajdujące się poza kontrolą szeroko pojętego establishmentu, wtedy
przyjdzie czas na cenzurę.


A co do cenzury za nieprawomyślne poglądy, to pojawi się to niejako
obok tego, o czym piszemy wyżej. Wyśmiewasz to i zbywasz,
niesłusznie. Zastanów się, czy gdybym CI 10 lat temu powiedział, że za
kilka lat w Europie ludzie będą skazywani na więzienie za opinie
sprzeczne z jedyną słuszną prawdą o homoseksualizmie jaką dysponują
totalniacy z LGBT i innych tego typu bojówek?
To co nazywamy demokracją opartą na wolności słowa powoli zaczyna
dryfować w kierunku nowego totalitaryzmu, opartego na kulcie jedynych
słusznych poglądów. W publicznym dyskursie już dziś bezlitośnie
tępione są wszelkie nieprawomyślne poglądy, i to zjawisko coraz
bardziej się rozkręca, za kilka lat możemy się zdziwić co nam demos a
raczej "euros" zgotuje.
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages