Hej,
Tak, sprzęty dostaliśmy z hospicjum ("łaskawie" zakwalifikowali Basię
do objęcia pod opiekę, tylko dlatego, ze na stałe potrzebuje
tlenu-cały czas ma noski). U Basi bezdechy wygladają inaczej niż u
wczesniaków- są niestety o wiele głębsze i podczas nich w ogóle nie
reaguje na stymulacje- pozostaje nam resuscytacja i maska ambu...ale i
tak wierzymy, że kiedyś i one ustaną i Basia będzie mogła spać bez
pulsoksymetru podłączonego do raczki.... Wierzymy też, ze
rehabilitacja dużo może zdziałać i dlatego szukamy jakiegoś dobrego
rehabilitanta, bo hospicjum zostanie nam przydzielony rehabilitant-
który będzie odwiedzał nas 10 razy na kwartał...czyli 3 h w
miesiącu....i co więcej- jeśli jesteśmy pod hospicjum nie możemy
korzystać z innej rehabilitacji finansowanej przez NFZ- zostaje nam
prywatnie załatwić sobie odwiedziny rehabilitanta co najmniej 2 razy w
tygodniu (u Basi rehabilitacja to
podstawa.. by móc wierzyć, ze Basia kiedyś w ogóle stanie na nogi),
nie mówiąc już o logopedzie i ćwiczeniu Basi odruchu ssania.....ale
niestety takie są realia. Mamy nadzieję że i u Was się wszystko ułoży
i też nie będziecie potrzebować całego tego sprzętu.
Zdjecia nie doszły b był za duży rozmiar pliku...wyśle jeszcze raz;)
Pozdrawiam!!
Agnieszka z Pawłem i Basią
> --
> Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o
> nazwie "Nasze dzieciaki".
>
> Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać z niej wiadomości,
> wyślij e-maila do
polne_pisklak...@googlegroups.com.
> Aby zamieszczać posty w tej grupie, wyślij e-mail na adres
>
polne_p...@googlegroups.com.
> Więcej opcji znajdziesz na
https://groups.google.com/groups/opt_out
>
>